Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/05/2021 in all areas

  1. Denfrips Ares II, kiedyś był na testach i nie dał o sobie zapomnieć. Wrócił aby zostać na dłużej. Fantastyczne, muzykalne granie i tyle.
    18 points
  2. Powrót po latach. Czas przypomnieć sobie magię MK2
    18 points
  3. Bo Manu ma a ja nie- to niesprawiedliwe! @bigmaras jesteś profesjonalistą bez dwóch zdań. Lubię robić z Tobą interesy .
    14 points
  4. Witam, posiadam jeszcze nie wygrzanego Aresa 2 i udało się chwile czasu, bo 3h poświęcić aby zobaczyć jak dobrze grają oba przetworniki. Dziękuje za zaproszenie dla Kolegi Pawła z Janowa Lubelskiego. System na którym testowane były przetworniki> transport laptop> kablem USB łączony był Ares 2 i MACH> RCA marki Chord (jeden zielony drugi niebieski, oba grają akurat podobnie) > wzmacniacz T+A PA 1530r > kontroler DSP > kable domofonowe głośnikowe > kolumny Canton Digital 2.1 Pierwsze chwile były zaskakująco dziwne, już po 1 utworze słychać było wyraźnie inny charakter dźwięku, ale i niestety lub "stety" wyraźnie inny poziom grania. Na początku poleciały jakieś utwory Kraftwerk (dobra elektronika), dosyć wyraźnie dawały się we znaki problemy z odtwarzaniem góry pasma w Denafprisie 2, brakowało w tańszym przetworniku doświetlenia, takiego błysku, było trochę mniej szczegółowo i nieco mętnie, mdło, wiem że Ares 2 ma filtry, zmieniłem je ale dalej góra pasma nie jest mocna stroną Denafprisa w moim odczuciu, ale też nie mówię że jest źle, pamiętajmy że tu jednak trochę droższy przetwornik musiał się jakoś wybronić i pokazać klasę. W utworach z ładnym wokalem, poleciały 2 kawałki Sarah McLachlan - Touch, czy jeden od Tori Amos i Anette Askvik Liberty, czuć było bardziej analogowy nalot w MACH, najprościej ujmując to był bardziej naturalny, żywy, mniej cyfrowego z gorszą barwą dźwięku, lepiej tez było słychać bardzo różną sile głosu, wszelkie smaczki jak oddech wokalistki, roznoszenie się siły głosu po pokoju, w bardzo ciężkich utworach płyty Yello Touch nie było żadnych sybilantów, czy tam głosek syczących. Ogólnie Ares 2 miał bardziej spokojne, zmulone, przyciemnione wokale, nie było takiej dynamiki przekazu, roznoszenia się dźwięku po pokoju i brakowało nieco rozdzielczości. Niskie tony od 1 utworu były przewagą w MACH, wyraźnie słychać było ich lepsza kontrolę, szybkość i odseparowanie. Przykładowo w utworach Arne Domnerus - jazz at the pawnshop dosyć mocno słychać mniej naturalny nalot Aresa 2 w uderzenia bębnów, śmieszne jest to ale gdy bym nie miał do porównania tak mocnej konkurencji jak MACH to stwierdził bym, że sam dźwięk uderzenia perkusji z Aresa 2 jest naturalny prawdziwy, wszystko się zmienia gdy coraz to droższy sprzęt mamy do odsłuchu, głównie to brakowało mi w Aresie tak trójwymiarowego obrazu perkusji, sam zarys nie był tak dobry a dynamika nieco kulała, można też powiedzieć że w całym pasmie droższy konwerter ma lepszą rozdzielczość. Też pamiętam że niskie tony z Aresa 2 miały nieco bułowaty nalot bez wyraźnego zarysu. Scena w Aresie 2 była nawet spora nie powiem, zazwyczaj dźwięki były na szerokość kolumn, pierwszy plan gdzieś na linii frontu kolumn a dalsze plany nieco w głąb za tylna ścianka kolumn, Mach Adui znowu rozkładał szerzej dźwięki, łatwiej też wychodziły poza kolumny na szerokość, głębia była imponująca, pierwszy plan gdzieś na linii samych kolumn ale te dalsze daleko gdzieś grały przy samej ścianie za kolumną. Upraszczając to MACH miał ogromna scenę z mnóstwem powietrza, Ares 2 raczej był taki zwykły i pokazując że to nie jest super przestrzenny konwerter. Ja nie zamierzam sprzedawać swojego Aresa 2, bo szukanie czegokolwiek w jego cenie jest tylko krokiem w bok a żeby mieć coś lepszego i tak trzeba sporo dokładać. Dziękuje za uwagę :3
    8 points
  5. @dj1978 U mnie pierwsze koty za płoty i Denafpris doczekał się pierwszych testów z droższym rywalem DIY na kości Tda1541... Wnioski z porównań będą dzisiejszej nocy :3
    6 points
  6. Fajnie to gra.... Tor: kawałki alac, iBasso DX220 Max, LO, kabel Cayin 4.4 TRRS z zestawu, C9, przejściówka iBasso 4.4->2.5 TRRS, kabel @Perul-a, HE1000SE. C9: tryb lampowy, low gain, klasa A Miałem kiedyś też inne małe lampki Alo Continental v3 i Alo Continental Dual Mono - C9 gra lepiej niż obywa. Plusy: Ma pazur - dobra dynamika. Dociąża dźwięk. Jest soczyście, muzykalnie, jest mięsko. Czarne tło. Fajne wokale. Bardzo dobra tonalność i barwa. Duża detaliczność, precyzja. Mała stacjonarka. Minusy: Wysoka cena --Przydałoby się trochę więcej powietrza i większa scena. Prowokuje do ściszania - low gain nie jest taki low?-- Edit: to powyżej przekreślam. Okazuje się że na iBasso 220 MAX gain działa nawet na line-out i był ustawiony na high. Po przestawieniu na medium na iBasso, dałem C9 na high i.... scena się poprawiła. Pojawiło się więcej powietrza, jest głębiej i szerzej. Nie mam zastrzeżeń do sceny. Jeśli ktoś szuka mobilnego wzmaka to nie słyszałem lepszego. Podziękowania dla @MP3store Krakow i @paczek68 za możliwość posłuchania tej małej zadziornej lampki.
    5 points
  7. @Tommy66 dziękuję za zamieszczenie informacji o produktach niebezpiecznych dla naszych zwierząt!👍 Kotek jest naprawdę cudowny😍 Dziękuję za zamieszczenie jego pięknych zdjęć!👍 Pozostając w temacie kotów... Nico i wieczorna iluminacja🐱 I dla odmiany dwie błękitno-złote ary🦜🦜😉
    5 points
  8. Gdyby mi ktoś powiedział że za parę lat pozbędę się całej kolekcji słuchawek na rzecz doków i kolumn to bym go po prostu wyśmiał... no ale ludzie jak i gusta z wiekiem się zmieniają. Sprzedaję małą rodzinkę Beyerów. DT770 Pro 80 ohm - uznana przez wielu za najlepszą wariację modelu 770 Pro. Bez pudełka, natomiast w bardzo ładnym stanie jak zresztą to widać na zdjęciach. Cena: 400 zł + KW, bądź test i odbiór w Wawce. Sprzedaned DT1990 Pro 250 ohm - Bardzo burzliwa była historia tej pary, gdzie w cięższym momencie swojego życia poprosiłem swojego znajomego by mi tę parę przechował po czym ją od niego odkupię... czekał na ten moment ponad rok ale słowa dotrzymałem. Była kupiona jako para do pracy i rzeczywiście była cały czas używana głównie do pracy z dźwiękiem przy wideo edycji. Wizualnie dałbym tutaj ocenę dobrą, ponieważ jest kilka kosmetycznych wad czy też pęknięty plasticzek widoczny na zdjęciu, mechanicznie za to w 100% sprawne, nic nie trzeszczy, nic nie skrzypi, pady są w ładnym stanie a tych zbalansowanych nawet nie użyłem bo się bałem że mi się spodobają a potrzebowałem analitycznego odsłuchu. Tutaj w zestawie oryginalny case, drugie pady które w drugiej mierze podbijają bas a także 2m pleciony kabel który dokupiłem, z racji że dwa kable z zestawu są uszkodzone. Dołączam je bo to jest tylko i wyłącznie kwestia przelutowania wtyczki więc ktoś może się podejmie. Cena także adekwatna do stanu: 1150 zł + KW, bądź test i odbiór w Wawce.
    5 points
  9. To może garść info co powinno ze mną przybyć. Tym razem przyjadę z konkretnymi nowościami, może to być jedna z niewielu a może jedyna okazja, żeby posłuchać tych modeli. Jak ktoś jest z Wrocławia i chciałby posłuchać konkretnego modelu spoza listy to starajmy się w miarę możliwości umówić się na odsłuch w sklepie/wypożyczenie. Co planuję zabrać. Lista może się jeszcze zmieniać Słuchawki nauszne: 1. DCA Stealth 2. DCA Aeon2 Noir 3. DCA Ether Flow 4. DCA Ether Flow2 5. Abyss 1266 basic + superconductor 6. Abyss Diana 7. Hifiman Susvara Słuchawki dokanałowe: 1. Kinera Nanna 2. Kinera Nanna Imperial 3. Kinera Norn 4. Kinera Skuld 5. FiiO FDX/FD7 jeżeli dojadą Źródła: 1. Astell SP2000T 2. Violectric V590 PRO-V2 3. Niimbus US5 PRO 4. Chord Dave 5. Może jakaś lampa od Woo WA22/33 6. DAC XXXXXX jak zdąży dojechać
    4 points
  10. @kurop z góry dziękuję w imieniu wszystkich obecnych. Ja przyniosę: Hifiman Arya - dalej je mam i kocham AKG K812 - mam je wreszcie i już nie oddam 😍 AKG K712pro Ibasso DX300 - jest super Jak dojedzie będzie nowy wzmacniacz WBA Electron na lampach 2A3 wezmę jak zwykle WBA ORT na 6080 Spodziewam się czegoś od @bigmaras - dam znać dojedzie
    3 points
  11. Wczoraj zainstalowałem najnowszy firmware Walkman One, z każdym kolejnym softem jest coraz lepiej Wgrałem external tuning WM1Z (tryb Plus v2, normalna inicjalizacja DACa, region MX3 - czyli stockowe ustawienia MrWalkman, po sprawdzeniu kilku regionów jednak MX3 uważam za najlepszy, zaraz po nim E, U i J). Aktualnie testuję na dość słabych słuchawkach (w oczekiwaniu na reshell customów) ale i tak dźwięk zwala z nóg, holografia, separacja, rozdzielczość - wszystko jest na bardzo wysokim poziomie Charakter (z tuningiem WM1Z) określiłbym jako neutralność z analogowym akcentem. Serdecznie polecam spróbowanie najnowszego softu, mamy 4 główne profile brzmienia do wyboru (Midnight - ciepły, Dawn - chłodniejszy/analityczny, Neutral - coś pomiędzy Dawn a Midnight oraz stockowe brzmienie WM1Z - aktualnie mój faworyt), do tego kilkanaście różnych regionów czy nawet tryb inicjalizacji DAC (standardowy oraz „inny”, czyli z pominięciem wszelkich zbędnych bajerów od Sony), także możliwości personalizacji dzwięku pod własne gusta jest mnóstwo
    3 points
  12. Sprzedam Unique Melody MEST mk1. Wizualnie i technicznie bez zarzutów, sprzedaję wszystko, co dostałem oprócz używanych tipsów, ale dorzucę kilka innych, więc wyjdzie na to samo Słuchawek nie trzeba przedstawiać, więc powiem tylko, że je uwielbiam i nigdy bym nie sprzedał, ale akurat kupiłem mk2 i po kilku tygodniach dalej nie wiem, które powinienem zostawić, ale na razie wystawiam mk1, bo mk2 to nowsza zabawka i trudniej mi się z nimi rozstać Cena: 3650 zł Link do OLX: https://www.olx.pl/d/oferta/sluchawki-unique-melody-um-mest-CID99-IDLHFiO.html Link do Allegro: https://allegrolokalnie.pl/oferta/sluchawki-unique-melody-mest
    2 points
  13. Jak w ogłoszeniu, w razie pytań zapraszam do kontaktu 1. Świetny wzmacniacz słuchawkowy Forum608 mk3 na super podzespołach i w świetnej obudowie DIY pełne aluminium, drewno na froncie, gałka pełne aluminium - zl 2. Słuchawki Sennheiser HD265 linear stan bdb całe oryginalne - sprzedane 3. Wzmacniacz słuchawkowy Matrix m-stage HPA-1 ver 1.2 Stan bdb, ślady na pokrywie i przednim panelu Założony opamp Opa2134pa Oryginalny, nie grzebany, działa perfekcyjnie Oryginalne pudełko - zl 5. dekoni elite velour, do beyerdynamic dt, akg itp. używane, wyczyszczone, bez zapachów, stan bardzo dobry-w jednym miejscu rand mocujący ma delikatny ślad . - sprzedane 6. Opampy Burson V6 Vivid używany, stan bdb, oryg. Pudełko. - zl 7. Sennheiser HD565 Ovation Stan bardzo dobry, dwie małe ryski na pałąku, nowe nauszniki, gąbka pałąka. Przewód oryginalny ma zmieniony Jacka na amphenol 3,5mm Do cen należy doliczyć koszt przesyłki, możliwy olx.
    2 points
  14. Akustyka?, dzisiaj jeszcze zdążyłem przetestować swojego Aresa II na torze kolumnowym. Scena odrywała po za kolumny na lewą i prawą stronę na spokojnie po 1 metrze. Nie brałbym takiej różnicy nawet pod uwagę i nie szedł w kierunku drożej z góry znaczy lepiej. Miałem i słuchałem DACi wielokrotnie droższe i Denafrips gra przy nich bez żadnych kompleksów. Czytając Twoje opisy brzmienia to moje wrażenie są zgodne ale tak jakby w miejsce tego Mach Audio wstawić Aresa. Nie zmienia to domniemań, że Mach Audio którego nie miałem okazji usłyszeć może być przetwornikiem wybitnym. Ale tak jak z każdym sprzętem musi złapać synergię z resztą toru. Przykład z dzisiaj - sala odsłuchowa, konfiguracja za 100 k+, kable grubości przedramienia i inne cuda wianki, w odsłuchu specjalnie mnie nie porwała. Mój sporo tańszy tor, w mojej akustyce gra dla mojego ucha śmiałbym powiedzieć lepiej.
    2 points
  15. A ja wyciagnalem mullardy, dawno kupione i nieuzywane. Nie bede pisal wiecej, bo admin musialby skasowac posta za nieparlamentarne wyrazenia:))
    2 points
  16. @manuelvetro zawsze możesz otworzyć szufladę, wyszperać dawno zapomniane słuchawki i zrobić unboxing zastępczy ja mam takich kilka w szufladzie, w tym dwie pary co mi pies pogryzł... czasem wyjmuję, zakładam, gra tylko lewa, i tak se siedzę jak Keanu Reeves z kanapką
    2 points
  17. Na wieczór ze szklaneczką ambrozji
    2 points
  18. Ja tym razem prawie na pusto. Tylko z Erzetich Phobos 🙂
    2 points
  19. Ja jak zwykle sprzęt mobilny: - SP1000M - Sony A55 (zmodowane softem z wyższego modelu) - Kinera Nanna - KZ ZAS
    2 points
  20. kupiłem kiedyś dt880, wyglądały jak nowe, ale to był wypust sprzed kilkudziesięciu lat - wg. gościa co je sprzedawał miały już kilku właścicieli, ale dbali o nie, o on kupił posłuchał chwilę i mu nie podeszły... wsadziłem na łeb... faktycznie ostre i do kitu... ale pomyślałem... może nikt przez te kilkadziesiąt lat ich nie wygrzał? każdy posłuchał chwilę i do widzenia no i tak było pograły z 50h i bardzo fajne słuchawki także niektórzy to wygrzewają kilka dekad zanim wygrzeją, normalnie jak w małżeństwie
    2 points
  21. Matt Uelmen - [Diablo I Soundtrack #02] Into Town
    2 points
  22. Tu mamy DT-150 wersja prototypowa na testach odsłuchowych: Plus wersja czerwona, made in USSR:
    2 points
  23. @cpu1 To nie tyle kwestia niezgadzania się co punktu odniesienia. Zgadzam się, że grają wąsko i bezpośrednio co określam intymnością. Natomiast z tą otwartością to taka trochę kwestia ich prezentacji na tle z takstarami albo z HD58x które tego oddechu czy też otwartości takiej nie mają. U mnie X2 to też zecydowanie większa otwartość. X1 z tego co pamiętam też dość szeroko grały z ciekawą prezentacją wychodzącą z głowy. W kwestii basu to um.., nie wiem jak wyciągnałeś swoje wnioski. Mogę zrozumieć, że masz taką preferencje, ale w Senkach nie jestem w stanie tak skorygować basu, aby oddawały najniższe czestotliwości na poziomie Sundara. Po prostu tych dźwięków nie ma, nie słychać ich bo mamy roll-off, podczas gdy w sundarach jest wyrazistość, jakość, kontrola i power. Być może gdyby nie ta różnica to odesłałbym Sundary, ale z tym niskim basem to są dla mnie słuchawkami kompletnymi. Podczas, gdy Senki są "sprawne inaczej", aby nie napisać kalekie. Spotkałem się z opiniami w których ludzie preferują skorygowane HD650 bardziej od LCD2c. Jeśli ktoś tak to odbiera to tylko pozazdrościć. Ja lubię HD650 i są pod pewnymi względami niezastąpione. Lecz dla mnie możliwości techniczne mają ograniczone. Normalnie ich wąska prezentacja by mi nie przeszkadzała, zważywszy, że ja mam percepcję tego oddechu z nimi, ale jak można mieć coś podobnego, ale rozsądnie większego, bardziej otwartego to na takim kontraście i mi zaczyna robić się w nich tłoczno. @Kuba_622 Jasna sprawa wykorzystałem pretekst by pobajdużyć o Sundarach. Te (moje) opisy mają ograniczoną użyteczność. Rozpisuje się bardziej by sobie to poukładać w głowie, bo percepcja innej osoby może być znacznie inna, zatem te opisy nie mają statusu rzetelnej informacji. Dzięki za podzielenie się własnymi doświadczeniami. K702 są dobrym punktem odniesienia, bo nawet teraz są ludzie którzy wokół nich kult tworzą. Ja chyba tylko dwie pary AKG w życiu słuchałem to o doświadczeniu za bardzo nie mogę pisać. Wyciągnąłem jednak wnioski, że w nich scena i klarowność mogą się podobać, ale dla mnie byłyby zapewne zbyt lekkie na basie i szpilkowe na średnicy. Po za tym K712 nie były zbyt dokładne w obrazowaniu i nie spodziewam się by w innych modelach było lepiej pod tym względem, albo może jest lepiej ale prezentacja przestrzeni w tą strone nie do końca mi odpowiada. Zatem jakbym miał okazję to nie omieszkałbym ich posłuchać, ale specjalnie do nich podchodzić to nigdy nie miałem ochoty. Moja para HD650 ma oryginalne pady, ale to już druga para HD650 jaką mam. Ciężko mi z pamięci stwierdzić, czy jest różnica. Wydaje mi się że jest jakaś, ale nie powiem jaka bo nie grają tez znacznie inaczej. Może faktycznie wynikać ze zużycia padów. Ze wszystkich słuchawek jakie słuchałem HD600 na padach od BW z którymi miałem styczność byłyby w mojej topce, na pierwszym albo drugim miejscu i wyraźnie wyżej od HD650. Wyśmienite słuchawki, których żałuje że nie odkupiłem. One jednak też miały swoje ograniczenia, więc choć gdzieś tam z tylu głowy u mnie zawsze będą to umyślnie nie nadaję im priorytetu. Szczególnie, że jestem w podobnej sytuacji do Ciebie i zadowolenie już odnalazłem. Mogę zrozumieć, więc brak parcia, gdzie została co najwyżej ciekawość co tam się dzieje, ale nie ma realnej potrzeby by coś zmieniać. Teraz właśnie są trochę dziwne czasy, bo ciężko się oprzeć jak są modele które można wyrwać za 600zł, a grają wyśmienicie, a jak chce się lepiej to trzeba wydać idiotyczne kwoty. xD HD600 nie kupię, ale ostatnio cholera poczytałem o HD560s i zaczęły mi chodzić po głowie. No nic, będę czekać na opis Twoich doświadczeń z He400se.
    2 points
  24. Co prawda, nie w "podobnej cenie", ale nieskromnie spytam - DT150 słuchałeś? 😆
    2 points
  25. No i nie żałuje ani złotówki… jak do tej pory żadne słuchawki w podobnej cenie ich u mnie nie pobiły… jeżeli już to dużo droższe co chyba mija się z sensem… tak HE1000SE, Susvarna.. ale tutaj jest już kosmos. ostatnio, zastanawiam się o dziwo nad Ether 2 - jakoś mi leżą.. tylko czy warto wymieniać Arya na nie? Do tego Arya łapią synergie z DX300. Jako ich uzupełnienie mam AKG K812, które też bardzo lubię.
    2 points
  26. @neonlight myślałem o kupieniu zapasówek w postaci 400i 2020 szczególnie, że trochę to wygląda jakby zostały wycofane z rynku. Albo po prostu Hifiman wyrzucił nakład z tego co miał i nie wznawia kolejnej produkcji, nie wiem. Pady nie są przypadkiem te same co od Sundara? Ja jeszcze się zastanowie jakie kupię, ale dzięki za sugestię. Ja tu tak trochę po swojemu podchodzę by zachować je takie jakie są w oryginale (czyli kupić takie same pady) z tego względu, żeby mieć już gotowe presety EQ do nich. Na innych padach przestaną pasować. Może to jakiś patent by kupić 400i 2020. Nie wiem jak z tą percepcją ciepła jest pomiędzy naszymi modelami i naszymi uszami, ale jedną cechę opisujesz tak jak ja to mniej więcej słyszałem. Że technicznie nie powalają, ale mają takie coś w sobie muzykalnego. Ja też to bardzo lubię i podchodzę do tego jak do unikatowości, coś jak średnica senkowa, czy prezentacja grado, że nie spotyka się tego raczej w innych słuchawkach i jest wyjątkowe i może się podobać albo nie. Mi się podobało, Kubie chyba nie. Być może po zmianie padów byłyby cieplejsze bo nawet zabawy EQ pokazały mi że jakieś ciepło da się z nich wyciągnąć. Maciux coś wspominał o muzykalności 400i względem modelu 400SE. Natomiast taka neutralna barwa w 4XX w połączeniu z tą muzykalnością to był dla mnie ten hit! Nie chcę ich ocieplać tylko przywrócić to nasycenie i grubszą kreskę, spokój w graniu. Cieplejsze granie mam w innych słuchawkach, a one dają mi taki inny orzeźwiający smak. Z opisów 400i 2020 wywnioskowałem, że są bardziej podobne niż różne te modele. Lecz wiadomo - jak chce się coś zweryfikować najlepiej własnymi uszami (+ pomiarami ). W 4XX bas jest nietypowy. Inaczej go słyszę normalnie słychając, a jeszcze inaczej porównując z innymi słuchawkami. Wiele razy mnie zaskakiwał tym do czego jest zdolny i tym co rzeczywiście robi. On na pierwszy rzut ucha jest niepozorny, taki nieofensywny. Sprawia wrażenie miękkiego i aksamitnego. Jednak jak robie porównania, albo próbuję ocenić czy przypadkiem nie brakuje mu siły to wtedy nagle okazuje jest, że jest w zasadzie świetny. Nawet teraz używając EQ mogę mieć go tyle ile chcę i robi bardzo dobrą robotę. Ma dobrą kontrolę i artykulacje, potrafi ukazywać faktury pomimo powierzchownej gładkości, a jednocześnie jest spójny z obrazem muzycznym. Tyle, że on nie ma najmniejszej nawet tendencji, aby barwić średnicę. Tzn wydaje mi się że całkiem możliwe, że mometami ją barwił - stąd ta gładkość i aksamit, ale nie w taki sposób aby ją ocieplać. Nie słychać go nachodzącego na nią. Dokładne przeciwieństwo X2. W tym zakresie 200-300/500hz można powiedzieć są prawdziwie liniowe. @Kuba_622 fajnie jakbyś mógł na spokojnie się osłuchać z wersją 2020 czyli tą revised Sundara z włączonym EQ. Bez niego mogą jeszcze być dla niektórych trochę przejaskrawione, ale razem z nim to dla mnie taki bezpośredni step up wychodzący z HD650. Nie jest to dokładnie to samo, w senkach wady mogą być równie dobrze zaletami, ale jest dość ciepło, jest ta otwarość dźwięku, natomiast traci się intymność i specyficzność na rzecz klarowności i precyzji. Można powiedzieć, że każdy techiczny aspekt jest wejściem na nowy poziom. To jest tak: Mam na uszach HD650 i myślę sobie, "no jest fajnie, tak milusio, cieplusio, analogwo, są ciekawe przyprawy i dużo oddechu", ale po jakimś czasie "kurczę jednak trochę tu tłoczno, trochę braknie klarowności, braknie rozciągnięcia na skrajach." Do NIE-analitycznych odsłuchów są świetne, puszczasz klimatyczny album i odpływasz nic w dźwięku nie będzie rozpraszać. Jest w nich pewna magia. Jednak w kwestii "jakość dźwięku" jest trochę takie "meh..." Natomiast zakładając na głowę po nich Sundary po korekcji, nie czuję zgrzytu prezentacyjnego i tonalnego, nie muszę się aklimatyzować bo ma to podobną filozofię, ale jakość dźwięku rośnie wyraźnie i uświadamiam sobie, ile do tej pory traciłem na Senkach. Nagle format jest większy, jest jeszcze więcej oddechu, dźwięki są ładnie poseparowanie, a ich obrazowanie przybiera bardziej namacalnego kształtu. Dzięki klarowności wyłapuję więcej smaczków, które jednak są tak samo łagodnie podane.
    2 points
  27. Ale kabel i sygnał elektryczny w nim jest przesyłany dalej w medium analogowym. To dopiero układ interpretuje zbocza sygnału na te magiczne zera i jedynki. Ogólnie sygnały w.cz. W kablach trzeba rozpatrywać jak sygnały radiowe które wpadają do urządzenia i je zaśmiecają. Jakby w kabelku płynęły zera i jedynki to spoko, ale tam leci po prostu sygnał o wysokiej częstotliwości który może przenosić zakłócenia i śmieci które dalej sobie wpadają do urządzenia i panoszą się w nim przez intermodulacje.
    2 points
  28. https://kultura2.tvp.pl/
    2 points
  29. W knajpie zawsze są jaja. Tutaj z cyklu żebranie o kielicha... 🤣 "Tata nie bądź żyła, już jestem duża i jednego mogę"
    2 points
  30. Mieszkam w Lubartowie i dawne zakłady Unitry, których budynek wyburzono bodaj 3-4 lata temu, to wciąż żywa legenda w pamięci lokalnych mieszkańców pamiętających czasy świetności tego zakładu. Dobrze wiedzieć, że ktoś kto tam pracował - a mówi się często podczas rozmów o Unitrze o tym, jak niesamowici ludzie byli tam zatrudnieni - korzysta ze swojej wiedzy. Mach wygląda pięknie - surowo ale dostojnie. Co prawda nie jestem nawet w pobliżu docelowego klienta jako słuchawkowiec, ale gratuluję właścicielowi jego nabytku, a Panu Januszowi życzę samych sukcesów.
    1 point
  31. Hmm... To mnie zaskoczyłeś Myślałem, że są trochę lepsze, w sumie niezłe nawet. Tak krótkiej, treściwej i surowej opinii o słuchawkach jeszcze chyba nie widziałem z Twojej strony . W zasadzie to cicho o nich. I nikt się nie wyzywa od głuchych z ich względu, więc chyba coś jest na rzeczy. Ewentualnie już kiedyś wszystko zostało ustalone i nikt nie chce rozdrapywać starych ran. Jeśli dobrze pamiętam to 1440 za 250 zł poszły na OLX, ale trochę to trwało lub oferta została zdjęta. Fanklub też jakiś taki, taka broszurka bardziej. To wszystko nie napawa optymizmem . Na tej aukcji https://allegro.pl/oferta/shure-srh1840-sluchawki-otwarte-srh-1840-11020852954 doszedłem do płatności i nie widzę takiej informacji. No jest ryzyko. Nie wiadomo co to za leżaki albo jeszcze lepiej. https://audio.com.pl/testy/stereo/sluchawki/przewodowe/1158-srh1840 tak się dla nich pechowo (a może szczęśliwie) złożyło, że akurat razem z T90 jest testowano. Wychodzi, że to trochę takie przeciwieństwo T90. Mimo wszystko nadal jestem trochę ich ciekaw, tak na 2%, a może 22%, nie wiem.
    1 point
  32. Oczywiście będziemy eksperymentować jak zawsze
    1 point
  33. Piękna kobieta z piękną gitarą na której pięknie gra
    1 point
  34. Zamieniłem się z takim jednym gościem, ja mu karte płatniczą a on mi dał Aresa II🙂 na razie z Sinusem OTL, docelowo i tak stałe miejsce będzie miał z w torze kolumnowym. Z OTL naprawde się super się zgrywa i to nie wygrzany, od pierwszych minut. Soczysta barwa, holografia wzorowa. Nic się nie zlepia. Pięknie wszystko odseparowane i wyartykułowane. Szeroka i głęboka scena.
    1 point
  35. W to nie wątpię. Jak kupiłem Pigwy, to 15 min po zrealizowaniu zamówienia, już były nadane w paczkomacie, po kolejnych 15 min odebrane przez kuriera i były na drugi dzień rano No cóż, czasem tak inpost ma. U mnie najczęściej w poniedziałek wisi paczka cały dzień i dopiero we wtorek coś tam się ruszy dalej. Szkoda bo liczyłem na jakąś szybką wrzutę wieczorem, jak to to gra. Ja mam dobre przeczucia co do nich.
    1 point
  36. Prąd który daje bardziej organiczny dźwięk
    1 point
  37. Wersja dualmono Sinusa, to przede wszystkich większa objętość sceny i lepsze napowietrzenie, dzięki temu powiększone źródła pozorne nie cisną się i są pokazane swobodniej. Miałem wcześniej standard teraz mam dualmono. Ale na dobrą sprawę jedne i drugie zasilanie pokazuje wysoką klasę grania OTL.
    1 point
  38. 1 point
  39. Takie same jak kupowanie co tydzień nowych ubrań, butów etc
    1 point
  40. Spokój ducha, lans na forum, względnie lepsze materiały
    1 point
  41. Dave Grusin na winylu Sadao Watanabe - Maisha
    1 point
  42. Hip-DAC na Limoncello + Ety 🥰 Polecam cały LP 🆗
    1 point
  43. Dzień dobry Kolega pisał, że zabrakło mu lampy prostowniczej w moich urządzeniach Więc podniosłem białą rękawiczkę Oto początek mega zaawansowanego OTL 2A3 (w innej konfiguracji 300B). Zasilacz lampowy ze stabilizatorem lampowym. Stopień sterujący EC86, stopień sterujący 2A3(300B) 6N6P i lampa mocy 2A3 (300B). Tylko tyle mogę zdradzić
    1 point
  44. Witam. Jestem zdania, że recenzje sprzętu powinno się pisać dopiero po dogłębnym zapoznaniu się z nim. Dlatego dopiero po roku od zakupu tychże słuchawek postanowiłem podzielić się z Wami wrażeniami z ich użytkowania. Jest to moja pierwsza recenzja, a że link do "jak pisać recenzję" nie wykazuje współpracy, dlatego proszę wybaczyć wszelkie błędy w tej sztuce. 1. Opakowanie i zestaw Pudełko na słuchawki jest duże, wykonane z dobrej jakości tektury i mieści (oprócz wspomnianych słuchawek) dwa kable - jeden spiralny (wygląda jak od starego telefonu) drugi zwykły - oba po 3m długości. Oprócz tego mamy futerał z przyjemnego materiału który pomaga w transporcie słuchawek. Pewną wadą jest brak krótkiego kabla - nawet spiralny w zastosowaniach przenośnych jest niewygodny i trzeba nim wypychać kieszeń. Co dziwi, bo w M50x takowy kabel się znajduje. Jednak mimo tej małej wady muszę pochwalić jakość kabli. Po roku bardzo intensywnego i mało delikatnego użytkowania padł jack w spiralnym kablu - jednak jest to imponujący wynik, większość słuchawek u mnie nawet tyle nie wytrzymuje. Kable są grube i nie ma obawy że przerwą się w trakcie użytkowania. Sam futerał bez problemu mieści słuchawki, jednak ja za dużo z niego nie korzystałem w celu przechowywania ich, natomiast służy u mnie do przechowywania części mojej kolekcji walkmanów 2. Budowa/jakość wykonania Słuchawki są zbudowane raczej tradycyjnie, mimo mechanizmu składanego. Mamy dwa spore nauszniki połączone z pałąkiem za pomocą obrotowych zawiasów. Nauszniki obracają się w pionie i w poziomie co z jednej strony pozwala niemal idealnie ułożyć je na głowie jednak z drugiej powoduje pewne problemy przy zakładaniu bo nauszniki telepią się na wszystkie strony i trzeba je przytrzymać. Pałąk wykończony jest z obydwu stron skórą, na górze umieszczono białe logo audio-technica. Słuchawki są składane do środka i tylko tak zmieszczą się do futerału. Kabel jest oczywiście odpinany co jest wielką zaletą ponieważ to zazwyczaj kabel pierwszy kończy żywot. Samo zapięcie to niestandardowy wtyk opracowany przez firmę co z jednej strony umożliwia pewne trzymanie kabla w słuchawce a z drugiej znacznie podwyższa koszty jego wymiany. Cóż, wszystko ma swoje wady i zalety. Słuchawki wykonano głównie z plastiku, jednak sam pałąk jest wzmacniany metalem - duża zaleta. Muszę przyznać że byłem bardzo sceptyczny jeśli chodzi o wytrzymałość z powodu opcji składania słuchawek. Jednak po roku delikatnie mówiąc niedelikatnego użytkowania muszę przyznać że słuchawki są bardzo wytrzymałe. Wielokrotnie używałem ich w brudzie, w pyle, rzucałem do plecaka. Paredziesiąt razy spadły na podłogę. Nie stało się prawie nic. Owo prawie to małe pęknięcie przy zawiasie pałąka lewej słuchawki które zakleiłem klejem błyskawicznym i trzyma się po dziś dzień. Nie ma problemu z używaniem słuchawek przy ulewnym deszczu bądź na mrozie. Jakość wykonania stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie. Jedyna mała rzecz do której mogę się przyczepić to zbytnia twardość nauszników - ale można się do tego przyzwyczaić i słuchawki stają się wygodne. Śmiem twierdzić, że jeśli ktoś dba o sprzęt to słuchawki mogą spokojnie dożyć ponad dziesięciu lat. 3. Dźwięk Model ten jest reklamowany jako neutralny, do tego stopnia że może być używany w studio nagraniowym. Są to moje pierwsze słuchawki z tego pułapu jakościowo/cenowego dlatego nie mam dużego porównania ale spróbuję opisać dźwięk jak najlepiej potrafię. Źródła użyte do testów: telefon Sony Xperia Z3 Compact, discman Panasonic SL-165, walkman Sony EX501, Panasonic X21, wzmacniacz Technics SU-X120. Odsłuchu wykonywałem przy wyłączonych jak i włączonych korektorach dźwięku (wiem, niektóre źródła już raczej vintage ale sprawdzam z ciekawości) Przy użyciu telefonu dźwięk jest akceptowalny, jednak moim zdaniem trochę zbyt cichy - słuchawki wymagają chyba mocniejszego źródła. Dźwięk jest szczegółowy, lecz nie przesadnie - wysokie tony nie męczą uszu. Sybilowanie wokali występuje rzadko i tylko przy najwyższym ustawieniu głośności. Same wokale są raczej naturalne choć brakuje im nieco hmm... barwy? Ale słuchawki są przecież reklamowane jako neutralne. Bas niestety nie występuje w zadowalającej mnie ilości ale to raczej cecha większości telefonów których używałem, niezależnie od słuchawek. Po podbiciu najniższych tonów sytuacja trochę się poprawia jednak występuje wtedy "mulenie" - ściszanie muzyki przy wysokim poziomie basów. Bas jest tutaj dość mało zauważalny, słychać go ale nie nazwałbym go tłustym ani potężnym. Znów - charakterystyka. Scena rozciąga się od ucha do ucha. Po podłączeniu słuchawek do wiekowego discmana dynamika dźwięku poprawiła się - bas w kawałkach rockowych zaczął być wyczuwalny, perkusja wyraźniejsza. Muzyka ma ogólnie więcej energii. Mam wrażenie że środek nieznacznie się poprawił. Przy utworach Nirvana - Smells Like Teen Spirit oraz Roxette - The Look słychać największy progres w stosunku do Xperii. Może to być tylko moje wrażenie ale pojawiła się pewna głębia przód - tył której wcześniej nie odczuwałem. Jeśli chodzi o głośność jest oczywiście o wiele większa niż w telefonie - urządzenie potrafi nagłośnić każde używane przeze mnie słuchawki do poziomu sporego przesterowania więc akurat ten aspekt był dla mnie oczywisty. Po włączeniu podbicia basów (XBS) dźwięk staje się jeszcze bardziej dynamiczny, bas jest "żywy" (w sensie taki swobodny, czuć go w nausznikach) jednak dźwięk traci trochę na przejrzystości. Niskie tony czuć lepiej zwłaszcza w kawałkach rockowych, choć w rapie usłyszymy ładny podbity bas (jednak daleki od neutralności). Pozostałe tony nie zmieniają się znacznie. Co ciekawe sybilowanie występuje trochę częściej ale nadal nie jest to uciążliwe i nieprzyjemne w słuchaniu. Czas na moje dwa główne przenośne źródła dźwięku czyli dwa walkmany. Sony: dźwięk sprawia na początku wrażenie płaskiego. Wokale mają trochę zmienioną barwę - trochę przyjemniejszą, "analogową". Słychać trochę podbity środek. Scena bez efektu głębi: jedynie na szerokość. Wysokie tony podobnie jak poprzednio słyszalne i na odpowiednim poziomie. Po podbiciu basów (MegaBass) sytuacja ulega zmianie. Przede wszystkim w odróżnieniu od poprzednika tutaj podbiciu ulegają również soprany, przez to efekt jest bardziej słyszalny. Samego basu jest mniej ale nadal wystarczająco. Słychać częściej sybilowanie wokali, a one same nabierają ostrzejszego charakteru. Odtwarzacz nie ma problemu z napędzeniem słuchawek lecz dźwięk staje się raczej nieprzyjemny przy największych głośnościach. Panasonic: bez korekcji dźwięk jest bardzo płaski. Wokalom brak głębi choć nie są przekłamane. Bas występuje w bardzo znikomych ilościach, wysokie tony są wyraźne ale mogło być lepiej. Przy użyciu dostępnej korekcji dźwięk zmienia się nie do poznania: bas staje się wręcz potężny, słuchawki łatwo przesterować. Słuchając muzyki rap, bas ma bardzo "tłusty" charakter. Wysokie tony stają się delikatnie podbite, jednak to niskie grają tutaj pierwsze skrzypce. Muszę jednak nadmienić że efekt ten zależy od albumu. Niektóre utwory charakteryzuje większy balans. Dźwięk jest bardzo "głęboki" a wokale charakteryzują się o wiele lepszą czystością i barwą. Widocznie ten sprzęt zaprojektowano z myślą że użytkownik nie będzie wyłączał podbicia cały czas. To co przeszkadza przy rapie, przy rocku sprawdza się o wiele lepiej. Dźwięk jest bardzo dynamiczny a bas nie dominuje tak bardzo, dając bardzo wyraźną podstawę do reszty tonów. Słuchanie starych nagrań Roxette czy Nirvany sprawia że głowa sama zaczyna się kiwać. To jest to. Na końcu przyszła pora na wzmacniacz. Muzykę odtwarzałem z CD. Pierwsze co można zauważyć to energia jaką dźwięk zyskał w porównaniu do źródeł przenośnych. Nawet bez żadnego podbicia dźwięk jest wyraźny i nie sprawia wrażenia "chudego" czy nudnego. Wokale są trochę "suche", a wysokie tony bardzo dobrze słyszalne. W scenie znów pojawiła się delikatna głębia "przód-tył". Po podbiciu basów i sopranów (gałkami, ręcznie ) osiągam to, czego szukałem. Dźwięk z "wykopem", dynamiczny lecz wciąż przyjemny do słuchania. Jest to moje ulubione źródło do słuchania. Nie będę dłużej opisywał, bo nie mam się do czego przyczepić. 4. Podsumowanie Bardzo polecam słuchawki, są to chyba najlepsze jakie miałem do tej pory. Jednak jeszcze bardziej polecam sprawdzić ich brzmienie na swoich źródłach przed kupnem - żeby się nie rozczarować. Słuchawki zdecydowanie potrzebują trochę mocy, by zabrzmieć dlatego jako portable do telefonu moim zdaniem nadają się średnio. Natomiast jeśli macie coś z większym "wygarem" na pewno nie będziecie rozczarowani.
    1 point
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy