Jump to content

kurop

Bywalec
  • Content Count

    3,837
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

kurop last won the day on June 24

kurop had the most liked content!

Community Reputation

716 Excellent

About kurop

  • Rank
    Empeczystorowy sprzedawiec z Wrocka
  • Birthday 04/12/1987

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    M15 + SP2000
  • słuchawki
    DCA EF + FA9

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Wrocław
  • Interests
    Monocykle elektryczne, rowery

Recent Profile Visitors

19,606 profile views
  1. Jak w temacie jutro okresowe przeliczenie sprzętów, zapewne zejdzie mi cały dzień. Jeżeli ktoś potrzebuje jutro coś załatwić to proszę pisać lub dzwonić.
  2. Dźwiękowo dosyć podobne do Andromed. Może nieco skierowane w strone muzykalności Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
  3. Powiedzialem to ostatnio na meecie w sobotę zanim przeczytałem jakiekolwiek recenzję zaraz po rozpakowaniu pudełka. Tak to ten poziom. Komfort, brzmienie tych słuchawek to jest sztos. Rozwój IEM'ów z FiiO jest godny podziwu. Jak ktoś jest z Wrocławia to zapraszam na testy 1:1 z Andromedą Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
  4. dynamik nie jest w nich potrzebny, używam od soboty i te słuchawki serio mnie kupiły
  5. macie jakieś sprawdzone tipsy do tws (te płytkie) z aliexpressu albo czegoś podobnego?
  6. Tak w ogóle to jak ktoś chce zdezynfekować sobie (powierzchownie ) słuchawki po zakupie czy po prostu te których używa to mam w pracy lampę uvc i mogę użyczyć chemii czyszczącej.
  7. nie wiem jaką wydajność prądową ma A55 ale o ile porty możesz podpiąć pod telefon i jest ok tak HFI z telefonu ledwo brzdękają. ES100 spokojnie zasila porty z zapasem a wydaje mi się że ultrasony mogą dużo więcej niż dzisiaj pokazały. Jutro zapnę je do Kanna Cube zobaczymy co się zmieni. Spodziewam się dużego przeskoku. To dość specyficzne słuchawki, szczególnie jak na mobilne i na pewno zalecam odsłuch przed zakupem. Potencjał jest w nich większy niż w kossach
  8. No dobra mam je. 1) Pudełko jak widać na foto. Do porta pro dostajemy adapter na 6,3mm oraz skajowy pokrowiec. Do Ultrasone adapter i przedłużacz. Kabel jest jakieś 3x grubszy w HFI15g i prowadzi do jednej a nie dwóch słuchawek. Wróży to długie, bezproblemowe działanie. W portach każdy wie jak jest więc nie będę się rozpisywał. Jeżeli chodzi o jakość wykonania, nie uważam żeby porty były złe (poza kablem). Niby tani, tandetny plastik ale uważam, że jest on wymuszony wagą, mobilnością i dosyć dobrą trwałością konstrukcji. W przypadku Ultrasone tworzywa są o jedną klasę lepszej jakości, przede wszystkim są grubsze, solidniejsze. Pałąk ma wyściółkę, zatem koniec z wyrywanymi włosami. Rozmiar muszli i padów, zresztą całych słuchawek jest znacznie większy niż w przypadku porta pro, natomiast wagowo różnica nie jest tak duża jak można by przypuszczać. HFI15g są zdecydowanie lekką konstrukcją. 2) Komfort - porta zakładamy i zapominamy, problem może dotyczyć samego zakładania bo wymaga ono zawsze 2 rąk i pilnowania włosów. HFI w zasadzie tak samo mamy komfort absolutny ale równocześnie zerową izolację od otoczenia. Słuchawki są lekkie, nie uciskają nadmiernie, właściwie to nacisk jest wyraźnie mniejszy niż w kossach. Ultrasone nadają się do wielogodzinnego siedzenia. Minusem względem kossów jest brak możliwości składania, to jednak większa i poważniejsza konstrukcja, za to możemy je bez dyskomfortu zrzucić na szyję. W portach da się biegać co kilkukrotnie przetestowałem, HFI15g są raczej modelem na spacer, do komunikacji miejskiej albo do wygodnego słuchania w domu. 3) Podłączamy do ES100 i Oneplusa 7T PRO przez LDAC bo tylko to mam pod ręką. Pierwsze co się rzuca w uszy to różnica w głośności, Kossy grają z ziemniaka, natomiast Ultrasone potrzebują prądu. Mam wrażenie że ES100 im nie wystarcza i mogły by zagrać lepiej, będę musiał wziąć jutro coś większego kalibru. KPP: W przypadku porta pro mamy granie w typowe V z wyraźną dominacją midbasu oraz niższych rejestrów wysokich tonów, średnica ma wyraźny koc, słuchawki wydają się przymulone ale, po chwili przyzwyczajamy się do ich specyfiki. Nie ma tutaj szczególnie dużo detali ale jest zachowane akceptowalne minimum do przyjemności słuchania, jest muzykalność, dynamika. Brakuje mi najwyższych wysokich które mogłyby zwiększyć wrażenie przestrzeni i oddalenie dźwięku, jak na tak otwartą konstrukcję sprawiają wrażenie grania z głowy. Wokale są schowane i bardzo ulegają wpływom dominującego basu, są nienaturalnie pogrubione. Słuchawki są względnie łatwe do rozgryzienia i opisania. Dobre do sportu. Dobrze słucha się na nich muzyki radiowej, elektronicznej. HFI15g są dość trudne do opisania. Bardziej średnicowe, po bezpośredniej przesiadce z port mamy wrażenie że gra tylko środek, ale to tylko pierwsze wrażenie, ogólnie dochodzę do wniosku że są to po prostu dość liniowe słuchawki z uwypukleniem wyższego środka. Całe słuchawki również nie należą do przesadnie szybkich. Bas jest znacznie bardziej zwarty ale też bardziej zróżnicowany i bliższy prawdy, ma ładniejszą fakturę, to zdecydowana przewaga nad kossami. Ilościowo oczywiście jest go zdecydowanie mniej i nie wypływa na brzmienie wokali i całych tonów średnich. Podobnie jak w portach występuje lekki roll-off na samym dole ale to raczej kwestia konstrukcji otwartej z gąbką. Średnica w moim odczuciu jest minimalnie wysunięta przed szereg, względem kpp raczej nieco sucha i ma tendencje do lekkiej szorstkości szczególnie bliżej wysokich tonów. Wysokie w przeciwieństwie do port nie są wyeksponowane bardziej względem średnicy ale są sięgają dalej, nie są tak monotonne. Pomimo, że jest ich mniej, oceniam je na plus. Przestrzeń jak i stereofonia są zdecydowanie na plus HFI, tutaj czuć wyraźnie większe możliwości. Trochę brakuje mi takiego jakby połysku w tych słuchawkach, może lekkiego ocieplenia od środka w górę, które zmniejszyło by szorstkość, która mnie w nich uwiera. Może to kwestia wygrzania a może braku prądu, jeszcze to zaktualizuję Fajnie się słucha spokojniejszej muzyki, z elektroniki duby na nich fajnie grają. Radiowe, imprezowe kawałki raczej oddałbym kossom. Przesiadłem się z FA9 które męczę od kilku dni praktycznie non stop i przy tych modelach są jak Bugatti Veyron przy Skodzie Fabii. Ciężko mi napisać coś o tych prostych modelach. Mam nadzieję że cokolwiek z tego będzie miało sens i da jakiś pogląd.
  9. Dobrze Ci się wydaje. Czekam z niecierpliwością na pierwszą dostawę.
  10. Będzie poślizg do jutra bo zapomniałem Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
  11. Podobno to homonto wymiata. Jeszcze nie testowałem. Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
  12. Stworzyłem głównie dla lokalnej społeczności (ale nie tylko) PROFIL FACEBOOKOWY sklepu, gdzie będą się pojawiać info co nowego pojawiło/pojawi się w ofercie. Być może będę robił akcje promocyjne związane z tym profilem a na pewno będę informował o planowanych zmianach w działaniu sklepu. Pojawiać się będą fotki z kolejnych spotkań oraz targów w których przewiduję brać udział. Mogę też informować o tym co fajnego wjechało na odsłuchy. Sugestie wskazane. Jeżeli macie ochotę się przyłączyć i być na bieżąco to zapraszam do polubienia.
  13. tak, miałem ale tylko jeden model Plenue R2
  14. Słuchałem dość dawno ale zapamiętałem je jako wyraźnie dojrzalsze słuchawki, o znacznie bardziej liniowym choć nadal typowo rozrywkowym charakterze, nie ma w nich tak agresywnej V'ki. Są też znacznie bardziej wymagające od źródła. Od kpp są też znacznie większe Jutro jak znajdę czas to sobie odświeżę i może porównam 1:1.
  15. dt770 to bardzo bezpieczny wybór, ja bym celował w 80 Ohm, będą bardziej uniwersalne, jak będziesz potrzebował podpiąć żeby film obejrzeć na telefonie czy laptopie to słabo bo słabo ale coś z siebie wydobędą a z 250 będzie już ciężko alternatywą mogły by być na przykład Monoprice M565/M565c dorzucasz dwie stówki i wchodzisz w świat słuchawek planarnych i to nie szczególnie uciążliwych do napędzenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy