Jump to content

Introverder

Zarejestrowany
  • Content Count

    126
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Introverder last won the day on December 17 2017

Introverder had the most liked content!

Community Reputation

220 Excellent

About Introverder

  • Rank
    średnio zaawansowany

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    cma400i,AK KANN
  • słuchawki
    Ether, D7200

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

1,077 profile views
  1. No i dobrze , lepiej się pośmiać, niż tyłek na cały świat wypinać (z wyjątkiem dosłownego wypinania tyłka przez niektóre osobniczki płci pięknej) i kreować się na świętego . Zresztą w Polsce "swiętych" jest co najmniej połowa Polaków i duża część polityków . Wolę tych "nieświętych" . Miłego wieczoru wszystkim co nie srają wyżej niż dupę mają jak mawiała pewna znajoma . Chwilowo przychodzę z pustymi rękoma, ale zaraz może coś zarzucę, normalnie niekoniecznie podobają mi się numery spankerskie (nie mylić ze spankingiem ), ale ostatnio widziałem na necie całkiem fajnie realizowane spanki tfu pranki i coś może podrzucę z tego. Muszę se taki kupić, wiadomo, że benzyna nie tania, to taka hybryda jest jak znalazł : Miłego wieczoru mordy . Co do gogle to i śmieszne i straszne, zresztą nie ma co się śmiać/dziwić, jak chodzisz po necie, to też jest rejestrowane gdzie wchodzisz, a potem od razu proponują Ci coś na podstawie tego co szukałeś.
  2. Introverder

    F1

    Nie spinaj się tak, bo Ci kiedyś coś pyknie . Nie musisz się tak stresować wszystkim co przeczytasz i co postanowisz interpretować po swojemu , a możesz jak co poniektórzy czasem wrzucić na luz, , polecam . Chyba, że masz usilne parcie w zadku na potrzebę wyrażenia swojego oburzenia czyimiś uwagami czy komentarzem . Piszę, bo jakoś nie mam problemu z pisaniem tego co widzę i uważam, że dystans pomaga generalnie w życiu. A dodatkowo czasem wyśmiać coś, bo jak by Polak był w czubie wyścigu to by ciągle o nim mówili, a jak ostatni, to udają, że w ogóle nie startuje w wyścigu, co w sumie też jest zabawne . Znaleźli raptem 2 zdania na końcu, bo chyba głupio było nic nie powiedzieć (biegi w Polsce/ich transmisja w telewizji też skończyły się, kiedy Justyna zaczęła osiągać słabsze wyniki, a jak Polacy nie grali na Mistrzostwach w piłce ręcznej, to raptem zaprzestali nawet informowania o wynikach i że są w ogóle mistrzostwa..) . Zresztą i tak obecna F1 wygląda trochę jak żart w porównaniu z tym jak te wyścigi wyglądały jeszcze ileś lat temu.. Wszystkie te DRS-y, techniki pozwalające włączyć dodatkowe "nitro" w chwili kiedy się jest blisko rywala itp. dla mnie to jednoznaczne zaprzeczenie wyścigowej idei. Swoją drogą ciekawe ile Orlen utopił kasy w F1 . Nie znam szczegółów, ale "trochę" kasy musieli wyłożyć z pewnością i jest to fakt.
  3. Introverder

    F1

    Na chwilę włączyłem F1 ot tak na chwilę i widzę, że Kubica bardzo pewnie jedzie na ostatnim miejscu (za partnerem z zespołu), niezagrożony. Co oczywiście jest regułą tego sezonu. Spada kurs (zysk z obstawionego) ile można dostać za obstawienie, że Kubica wszystkie wyścigi ukończy na ostatnim miejscu . To że jedzie trzeba było wyczytać z podawanych tablic wyników, bo jak komentowali to brzmiało jakby Kubica nie jechał w wyścigu .
  4. Uważam, że jest jeszcze jedna postać, o której przynajmniej należy wspomnieć w kontekście dobrze zbudowanych, przedstawionych a do tego zagranych postaci.. Tywin Lannister z "Gry o zgon". i być może najlepsza scena z jego udziałem, kto oglądał komentarza ona nie wymaga, ale dobrze pokazuje sposób w jaki Tywin zdominowywał swoich rozmówców i narzucał im wręcz swoją wolę i jak obracał rozmowę na swoją korzyść by odchodząc jeszcze naszczać z uśmiechem na swojego rozmówcę .. : Inna sprawa, że nie docenił paru swoich wrogów i faktów, ale nie będę więcej pisał, by nie robić spojlerów. A tu takie "the best of" momenty: SPOJLER - brakuje mi w serialu paru postaci, których już nie ma i jednym z nich jest postać Tywina … Serial sporo stracił z samego faktu utraty tej postaci w dalszym biegu wydarzeń..
  5. neonlight - znam ten dowcip . Ale dzięki za przypomnienie . Co do brzoskwinek w koronkach, mogę tylko zacytować: "Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakiś hobby ma."
  6. Fragment polskiego remake'u "Gry o tron" z obsadą z "Gry o tron", a oto urywki z "Gry o zgon", ew. z "Dzikiego Zgon" , nie że polecam, ale dobrze wchodzi do głowy :
  7. I w drugiej wersji: A tu w pełnej wersji z pięknymi fragmentami z serialu: Dla takich kompozycji wiem po co i dlaczego mam Mr Speakers Ether..
  8. Wiem, że taki trochę czarny humor, ale ja zawsze lubiłem scenę i dialog między Aryą Stark a Walderem Freyem , kiedy przynosi mu specjalnie przygotowaną przez siebie potrawkę.. Na pewno będzie w 10-tce moich ulubionych scen z "Gry o tron" . Z "Ogarem" było też kilka, które wyjątkowo lubiłem . Niektóre równie śmieszne, chyba tu zapodawałem, ale jeden słynny jeszcze jakby co raz zadam : https://www.youtube.com/watch?v=GWmGrR9a818&t=17s Bonusik : "Siema! Siemaa! - Obora u mnie pusta" :
  9. Some freaky deaky lines :
  10. Dorzucę jeszcze jedną z ulubionych postaci (w sumie najb. lubianą z serialu anime "Black Lagoon", aczkolwiek Balalaika ma być może nawet lepszą podbudowę pod fabułę): Przed Państwem Revy k***a Nie Żyjesz z "Black Lagoon" , pseudonim naprędce, z pipaniem nie brzmi tak dobrze, ale w oryginale pasuje jak ulał: Kolejna nowa ulubiona postać, która mi się napatoczyła to Tamura Reiko (Tamiya Ryouko), ciekawa postać, niejednoznaczna, jak dla mnie najlepsza postać z serialu anime "Kiseijuu: Sei no Kakuritsu" (Parasyte), postać dynamiczna, której poglądy ewoluowały pozostawiając nawet spójność całości postaci - nie chcę zapodawać kawałków, bo większość będzie spojlerami. Dodam jeszcze Hishiro z serialu anime "ReLIFE". Postać, której nie da się nie chyba nie lubić, za autentyczność, niewinność choćby. Ciekawy rozwój postaci w miarę trwania serii. Na początku gra No-life'a, ale potem to się zdecydowanie zmienia . No dobra, jeden fragment podrzucę: Bóg Yato z "Noragami" i z "Noragami Aragoto" - b. luźne podejście do tematu Bogów, bo przedstawiony Bóg to chodzący w dresach bezdomny , o którym zapomniał cały świat . Na szczęście tak jak człowiek, tak i Bóg potrzebuje przyjaciół i takowych Yato znajduje. Komiczna, zwariowana postać, barwna, która ma ciekawą przeszłość i przez to nie jest jednowymiarowa. Fragmentów nie chce mi się szukać, ale może coś dla przykładu uda mi się wstawić tu : Yato jako Bóg od drobnych usług za 5 Yenów dostaje nieraz telefony z prośbami o pomoc lub interwencję : Bonusowo mogę jeszcze dorzucić postać z serii, w której postacie są średnie ("Made in Abyss"), niektóre w ogóle bez osobowości żadnej (tylko tło), ale jedna z nich się wyróżnia i zaciekawia, a jednocześnie przeraża i ma złowrogi głos i prezencję (zwł. w hełmie i stroju wojownika): Ozen:
  11. A u mnie grasuje stado hipopotamów, uciekły z zoo, puściły się wpław Wisłą i terroryzują teraz okolice prawobrzeżną Wisły. Kto nie musi niech nie wychodzi z domu. Do tej pory pożarły już 2 psy, 3 spasione panie i 2 spasionych panów, psy również były spasione zapomniałem dodać.. Rodziny już wystąpiły do Ministra Środowiska o odpowiednie zadośćuczynienie oraz z prośbą o nakarmienie hipciów bardziej odpowiednim jedzeniem. Także kto chce robić barbeque lepiej niech się wstrzyma albo ma odłożone hipciowe. Sąsiad właśnie widzę przyleciał z dworu i wyglądał co najmniej niesymetrycznie, bo jak mówi potrzebował tej ręki do pracy na laptopie, do drapiania się po d. a tu została już tylko ta lewa - gorsza. Przestał się mazać dopiero jak mu powiedziałem, że chłopaki nie płaczą.
  12. Introverder

    F1

    Mi się spodobał jak po GP Australii Kubica się śmiał jak opowiadał to, kiedy w czasie w wyścigu jego inżynier pokładowy mówił mu, że ma dobre tempo jazdy, które jednocześnie było najwolniejszym tempem z całej stawki .
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy