Jump to content

szwagiero

Bywalec
  • Content Count

    1,986
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

szwagiero last won the day on February 5 2017

szwagiero had the most liked content!

Community Reputation

1,167 Excellent

About szwagiero

  • Rank
    ortodoks

Ogólne

  • Location
    okolice W-wy

Recent Profile Visitors

8,428 profile views
  1. a gdzie Ty nie używaną chcesz znaleźć? [emoji28] Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  2. @Perul Ty masz lepiej, bo teść meloman A co do tematu - radziłbym przyjrzeć się na poważnie jak mówił jeden kolega powyżej temu, jak przyszła lub obecna żona była wychowywana - w 90% przypadków rządzą ludźmi automaty i schematy wyniesione z dzieciństwa. Niewiele osób zmienia te zachowania lub w ogóle ma ich świadomość. Niestety to samo tyczy się Was moi drodzy. Jeśli żona nie akceptuje hobby męża to ma problem nie z mężem tylko ze sobą, warto więc rozmawiać i szukać rozwiązania. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  3. szwagiero

    Muzyczne Zakupy

    Świat się kończy... Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  4. Miałem TECa 3001 - fajny, prosty gramofon, ale dość solidnie zrobiony. Niestety sam gramofon nie gra, bo gra bardziej wkładka, która jest w nim zainstalowana i tutaj z budżetem 350 PLN może być gorzej.
  5. W tym sensie właśnie napisałem, żeby dobrze zagrało, bo żeby w ogóle zagrało faktycznie nie jest z tym wielki kłopot. Co do możliwości Chińczyków - mam inne zdanie przynajmniej jeśli chodzi o obecną sytuację, ale to się może zmienić - standardowo chodzi o pieniądze. Słuchawki choćby hiendowe to nie jest towar pod który warto robić duże inwestycje, stąd trudności. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  6. Moim zdaniem kopią fostexa nazwać tego nie można, a driver planarny w teorii jest prosty, a w praktyce żeby to zagrało już nie jest tak różowo. Dobry driver nie jest również tani w produkcji, a wynika to z czysto technicznych możliwości produkcji przez Chińczyków. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  7. szwagiero

    Muzyczne Zakupy

    To są słuchawki głównie do wokali, kabel na najniższe rejestry raczej nie pomoże. To jak z NS10 od Yamahy, taki studyjny klasyk, a sytuacja podobna.
  8. Zgłaszam się Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  9. gdzie sluchaleś? Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  10. Wysiedzieć w YH1000 to dopiero wyczyn [emoji28] Mientkie faje z Was [emoji6] Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  11. OK a czy akupuktura jest naukowo zbadana przez zachodnią medycynę? Ja znam np. refleksologię czy klawiterapię i one poniekąd również wywodzą się z medycyny wschodu. Są badania dot. homeopatii, leczy się nią zwierzęta które ciężko posądzać o podatność na placebo. Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
  12. Arthass no to fajnie, ale są również bardziej skomplikowane choroby i znam ludzi, którzy kilkanaście lat szukali "ogarniętych" lekarzy, niektórzy niedoczekali... Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  13. Skoro audionanikowi, arthassowi, melo i mnie w chorobach nie pomogła medycyna akademicka / klasyczna to o czym tu można dyskutować? Przepraszam, nie medycyna tylko lekarze... sorry. Ja bym chętnie się zgłosił do dr House'a i leczył się "normalnie" gdyby medycyna ogarniała temat mojej choroby, ale jedynymi z podejściem akademickim, którzy podejmują się leczenia są lekarze ilads, których w Polsce można policzyć na palcach obu rąk przy tysiącach chorych. Są za to szykanowani przez własne środowisko, a jeden w Polsce stracił prawo do wykonywania zawodu, wielu się po prostu boi leczyć, bo jest to leczenie z poza oficjalnych standardów / protokołu. Prawda jest taka, że ludzie latami szukają przyczyn swoich dolegliwości, a kiedy je znajdują i tak mają kłopot z prawidłowym leczeniem. To pacjenci w wielu przypadkach posiadają znacznie większą wiedzę od lekarzy. Za co więc Ci ostatni zgarniają astronomiczne sumy? Dlaczego skoro zarabiają porządne pieniądze są jeszcze na usługach firm farmaceutycznych? Co do biorezonansu - znam mnóstwo przypadków kiedy diagnostyka w odpowiednim miejscu z odpowiednią obsadą pokryła się z badaniami laboratoryjnymi, które również są bardzo niedoskonałe. Różnica była tylko w tym, że cały pakiet chorób np. odkleszczowych na biorezonansie kosztował ok. 200 pln, a w uznanym labie specjalizującym się w tego typu badaniach 1500 pln, chyba że ktoś woli pakiet rozszerzony to ok. 5000 pln.
  14. @Bendaar Tak samo jak leczenie klasyczne jest obciążone ryzykiem, często nie jest to leczenie tylko eliminacja objawów dzisiaj, natomiast skutki za jakiś czas bywają opłakane. Leczenie chorób tarczycy o czym była tu mowa z reguły po kilku latach doprowadza do tragedii albo do musu brania tabletek na stałe - nie na tym polega leczenie. Co do homeopatii - ja znam wiele przypadków, kiedy tylko homeopatia pomogła ludziom wyjść na prostą, radzi sobie choćby z chorobami takimi jak autyzm, gdzie medycyna klasyczna wymięka. Homeopatia jest stosowana przez lekarzy medycyny z powodzeniem zarówno w Polsce, jak i za granicą, w Niemczech nikt się temu nie dziwi. Różnica jest taka, że cała filozofia leczenia homeopatycznego jest bardzo sensowna i patrzy na organizm człowieka w sposób holistyczny - na człowieka i otaczający go świat. Z naukowego punktu widzenia to oczywiście woda i cukier oraz efekt placebo - jeśli to komuś przeszkadza - rozumiem. W zasadzie mnie osobiście niewiele interesuje jak pomaga, interesuje mnie, że pomaga oraz z reguły nie szkodzi, no bo jak mikro granulki z cukrem mają szkodzić? W kwestii systemu - tak jest on tragicznie zły, ale nie chodzi tu tylko o leczenie, chodzi bardziej o prewencję i zapobieganie oraz o edukację od najmłodszych lat jak dbać o zdrowie i psychikę, która jest w wielu przypadkach przyczyną lub wyzwalaczem wielu chorób / wirusów / patogenów z powodu osłabienia reakcji układu odpornościowego. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
  15. Melo2573 jeśli Tobie pomogła kuracja alternatywna to tylko się ciesz, ale nie ma sensu "nawracanie" ludzi, którzy wierzą tylko medycynie akademickiej, ponieważ dla nich jedyną wyrocznią są badania naukowe, które nota bene oczywiście zawsze są całkowicie niezależne i wnioski z nich są ze wszech miar niepodważalne. Problem jednak w tym, że nauka w swej doskonałości jak na razie wielu rzeczy dot. ludzkiego organizmu nie zbadała oraz nie posiada w wielu przypadkach dobrych narzędzi diagnostycznych w postaci badań. Większość lekarzy klasycznych patrzy na pacjenta przez pryzmat swojej specjalizacji, a leczenie często "pomaga" na jedno, a na 5 innych rzeczy szkodzi. Mnóstwo jest historii jak lekarze zamiast pomóc zaszkodzili albo uśmiercili własnych pacjentów. Ja gdybym miał opierać się na medycynie klasycznej i oficjalnych praktykach i protokołach ze swoją boreliozą z koinfekcjami zostałbym przeleczony przez miesiąc antybiotykiem jednym lub maksymalnie dwoma, pod warunkiem, że choroba wyszła by mi w gownianych badaniach, które biorą pod uwagę lekarze zakaźnicy. Gdybym po ich cudownym leczeniu miałbym jakieś objawy zapewne skończyło by się na zaleceniu odwiedzenia psychiatry i leczeniu farmakologicznym benzodiazepinami albo/i antydepresantami, które są lekami ale za cholerę nic nie leczą - to jest dopiero jazda. Lekarzy którzy nie są ignorantami i drążą tematy głębiej, którzy leczą pscjenta holistycznie czyli organizm ludzki oraz psychikę jako całość - zaszczuwa się w środowisku lub pozbawia praw do wykonywania zawodu. Wizyty lekarskie trwające 10 minut za grube pieniądze to kpina nie mająca nic wspólnego z leczeniem. Wciskanie ludziom leków, które nic nie leczą, a wręcz przeciwnie również, tego jest tak dużo i jest tak powszechne, że nóż się w kieszeni otwiera. Podobno bodajże w starożytnych Chinach pacjent płacił lekarzowi stałe wynagrodzenie za to, że ten utrzymywał go przy zdrowiu, a nie leczył choroby, jeśli gość był słabym lekarzem to po prostu nie miał za co jeść i odpadał. W temacie "chorób" w których się "poruszam" nikt nie został ozdrowiony przez lekarza leczącego oficjalnymi zaleceniami i protokołem, mnóstwo ludzi zostało za to z ręką w nocniku, wiele osób latami borykało się z błędnymi diagnozami np. SM zamiast BB, leczeni byli na chorobę, której nie mają, a samo leczenie pogłębiało ich stan, gdyż szkodziło na pierwotną przyczynę ich dolegliwości. Także jak ja teraz widzę zatwardziałych obrońców klasycznej medycyny oraz badań naukowych, gdzie jedne przeczą drugim albo są wypierane przez kolejne badania naukowe, to śmiać mi się chce. Wysłane z mojego LG-H930 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy