Jump to content

MrBrainwash

Legendarny
  • Posts

    8,524
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    78

MrBrainwash last won the day on July 29

MrBrainwash had the most liked content!

Reputation

3,098 Excellent

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    ES100
  • słuchawki
    KZ-EDX

Contact Methods

  • Website URL
    https://muzostajnia.wordpress.com/

Ogólne

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

53,038 profile views
  1. Można pójść dalej z takim rozumowaniem: Jaki dźwięk jest ogólnie nikt nie wie bo qualiów przecież nie można przekazać i porównać. Myślę jednak, że profesjonaliści posługujący się tymi terminami operują w nieco innych ramach znaczeniowych. Tutaj ocenia się dźwięk tak samo jak ocenia się długość. Przykłada się miarę i jeśli przykładamy tą samą miarę to 1 cm, będzie taki sam dla Ciebie jak i dla mnie, zatem wynik długości pozostanie neutralny.
  2. Wystarczy, że pojmiesz, że to co widzisz na tym grafie to nie jest koniecznie ostateczny rezultat. Słuch człowieka nie musi iść w parze z harmanowym targem, FR będzie też zależne od tego jak zintegrują się konkretnyni uszami z ich indywidualną anatomią i użyciem różnych tipsów. Nie wszystkie też odejścia od targetu są tak samo mocno odbierane i nie muszą być odbierane negatywnie. Ja się w teorii z Tobą zgadzam, ale w praktyce mogę ich słuchać z przyjemnością. To źle? Gdyby mi źle grały to by mi źle grały, ale wredne nie chcą. Nikomu ich jednak nie polecam jako jakiejś dźwiękowej nirwany, tylko mówię, że jeśli ktoś by miał do nich szczęście takie jak ja to za drobne może mieć coś znośnego na wyjście w miasto do telefonu. Mi nawet pasują samsungowe strojone przez akg pod target ale grają mniej "ekscytująco" od tych wymienionych, a na mieście grzeje mnie to, że to karykatura "prawdziwego dźwięku". Ja jestem fanem (w miarę) neutralnego brzmienia więc analogia do telewizorów do mnie przemawia. Jednak słuch to nie obraz. Możesz lubić głos Marysi, ale za darciem ryja Katarzyny nie przepadać mimo, że obie będą prawdziwie przed Tobą mówić. Myślałem o rozejrzeniu się za czymś przewodowym bardziej "poprawnym" i lepszym technicznie od tych robaków - coś w stronę moich TWSów, lecz na razie odpuściłem temat, bo nie mam ciśnienia, a mój zakupoholizm osiągną limit. Jednak sobie po zapisuje modele tych bardziej poprawnych doków to może kiedyś jak mnie przypili to zrobię sobie upgrade a'la back to reality.
  3. Jeśli oceniać je przez pryzmat jakiejś harmanowej referencji to pewnie da się określić ich karykaturalne elementy. Lecz dobra karykatura nie jest zła. Nie w dokach za 5$. Po za tym do karykatur z którymi ja się spotykałem to z nimi daleka droga. Właśnie grają dla mnie fajnie bo nie dosłuchałem się aby gdzieś przesadnie wykrzywiały muzykę, to co potrzeba aby docenić muzykę to dobrze w nich słychać, w odpowiednich proporcjach. Na złych tipsach coś zostanie wycięte, albo pojawi się jakiś pik, ale to tutaj działa to jak sos chili lub ketchup w danym fast foodzie. Żaden wykwint ale przełknąć się z taką przyprawą da. Pewnie nie byłoby problemu przysiąść do nich na etapie projektowo-prototypowym i dostroić je do harmana, ale kto by to robił i potem sprzedawał za 5$ czy nawet 30-40$ ? To by było jak strzelanie sobie w stopę. Skoro ludzie kupują za okrągłą sumę słuchawki z pokręconym FR to czemu im w tym przeszkadzać? Ja właśnie z tego powodu zotaje na tym pułapie i traktuję to w taki sposób w jaki należy to traktować - jak dźwiękowy fast food. Wyznacznikiem dobrego smaku będzie tu to, że nic mnie nie krzywi i nogą mogę tupać w takt muzyki. Jeśli to jest dramatyczna karykatura to kiedyś był tylko śmiernik. Słychać co w piosence gra i słychać dobrze, a że nie jest to ani Harman ani Oluv Edition to już jest dla mnie wpisane w tą formę słuchania. Nie używam ich do krytycznych odsłuchów tylko by coś plumkało w uchu w takt. Prócz tego, że przykładamy inną miarę do tych modeli to akurat w przypadku takich konstrukcji i rozrzutu jakościowego można było by mieć wątpliwości czy to co słyszeliśmy było jednakowym rezultatem. Masz sporo racji. Fajnie opisałeś sytuację. 👍
  4. Ostatni raz co słuchałem KSC75 i KPP to się bardzo zawiodłem. Dla mnie MT1 i EDX spokojnie grają lepiej niż doki za 100+ które kiedyś miałem, a które były albo popularne albo hype'owane. Te które dostawałem na testy to albo nie było co pisać o jakości (choć grały przyjemnie), albo grały tak dziwacznie, że odmawiałem recenzji pisania. Z tymi mogę komfortowo słuchac i nie mogę narzekać. Nie mają może idealnego balansu tonalnego, ale bez przesady nie jest on aż taki zły jak to przedstawia Kuba. Albo może z moimi uszami i tipsami się to tak dobrze zgrywa, a u niego fatalnie bo taka opcja też istnieje. (i kilka innych wyjaśnień)
  5. Ja nie nam rozeznania, ale sobie tak kombinuje, że skoro sony jeśli trafi się na orginały mogą zagrać fajnie, czysto, a mi w sumie najtańsze możliwe polacane doki w formie edx i mt1 grają już całkiem spoko to do tych 100zł można już chyba coś jeszcze lepszego ustrzelić. Za te 100 dolców już musiałyby grać wybitnie abym sobie je mógł uzasadnić. Swoją drogą jeśli masz jakiś model na myśli to podaj to obczaje. nawet kiedyś tanie doki tak 100-200zł potrafiły zagrać lepiej od takich nausznych za też 100-200zł. Obecnie tego wybór jest gigantycznie większy, a mi doki za 20zł grają już właśnie jak te kiedyś za 100-200zł. Tak więc to chyba zależy jakie kto ma standardy. Ja nie planuje w tym segmencie upgrade'ów, ale jakieś perełki może tam gdzieś leżą i czekają.
  6. O ile się nie mylę to działa jak CMoy bo ten zresztą powstał na bazie tego wzmacniacza. http://diyaudioprojects.com/Chip/CMoy-Grado-RA1-Headphone-Amp/ http://diyaudioprojects.blogspot.com/2007/08/grado-ra1-headphone-amplifier.html
  7. X2 są neutralne w kwestii Harmanowego Targetu Nie może być lepszej rekomendacji. ...a jak za dużo basu czy wysokich to zawsze jest EQ... alternatywa dla HD650 z rozciągniętymi skrajami pasma i trochę słabszą średnicą do 500zł - czego tu nie polecać? Ja je lubię bo grają czysto i z bardzo fajną przestrzenią, masą powietrza. Jakości do 1000zł lepszej ze świecą szukać. Szczególnie dla normalnego słuchacza będą fajne dzieki temu dołowi który jest dobry jakościowo i daje wrażenia kinowe o co nie tak łatwo w otwartych słuchawkach. Jasne jak zestawisz je ze słychawkami z wyższej półki, wyższej klasy to wyjdą pewne niedociągnięcia, podbarwienia itp. ale za te rzeczy można nie tylko je nie skreślać, ale i lubić. Po prostu ludzie mocno się sugerują innymi i mają nie realistyczne oczekiwania dlatego X2 zostały zdewaluowane zaskarbiając mniej chwały niż na to zasługują. Z tym, że narzekać na nie w cenie do 500zł to jakieś nieporozumienie...
  8. Nie jestem zaskoczoczy. Ale dziękuję za podzielenie się wrażeniaki z tego eksperymentu.
  9. tak jak obiecałem tak i napiszę. Bez żadnych niespodzianek. Można tylko się powtarzać. X2 grają z niego czysto poprawnie tak jak trzeba. Do EQ wzmacniacz pewnie by pomógł po za tym dałby pokrętło. SAPII byłby odpowiedni. Różnica między tym donglem +The Wire, a D10 + SP200 jeśli w ogóle jakaś jest to subtelna, przejrzystość ta sama, tonalność ta sama. Może coś tam w tle muzyki można coś poczuć, ale nie wiem czy tocnie placebo albo różnica głośności. Kolejny dowód, że w audio jakościowy dźwięk osiągnąć nie jest tak trudno. Dla spokoju ducha pozostanę standardowo z D10>SP200, ma więcej mocy więc do innych słuchawek i do EQ będzie lepszy, ale i na tym pierwszym zestawie mogę słuchać muzyki z wielką satysfakcją. Jak ktoś jest w ciasnym budżecie to długo imo nie ma co myśleć. Obecnie słucham na samym CX pro z podpiętymi 300R z telefonu. Świetne połączenie.
  10. Ja piszę o jakimś zapasie mocy i spokoju ducha. Ja tutaj nic nie mówię na twardo, bo ciężko się to ocenia. Mam po prostu wrażenie, że HD58x zyskują troszkę na większej mocy i nawet Q5K to może być do nich trochę za mało. Nie jestem jednak do końca pewny tych swoich odkryć. Z X2 i 300R zdaje się radzi sobie wystarczająco. Tylko chodzi mi o to, że rozkręcę go na maksa to jest głośno (głośniej niż normalnie słucham), ale jeszcze nie tak głośno aby nie można było tak słuchać. Mocny sprzęt miałby dla mnie głośność która byłaby już niekomfortowa. Po za tym podejrzewam, że na trudniejszych do napędzenia słuchawkach może gubić wypełnienie. Pewnie mocniejszego EQ też nie udźwignie. To takie czepianie się, bo jako dongiel z jego pierwotnym przeznaczeniem to jest - wydaje mi się - spoko. Szczerze powiedziawszy ten CX pro + The Wire gra tak, że nie odróżniłbym go z D10 + SP200 z tym, że wolę słuchać na tym drugim, właśnie ze względu na psychologię no i większą moc w zapasie mam. Mam też wrażenie, że ten dongiel nie jest odporny na syf budczenie z sieci czy jak to się mówi na to, gdy podłączony jest do kompa. [EDIT: zmieniłem port usb i już jest spoko] Pewnie nie każdy będzie miał ten problem. Z sonatą nie miałem takiego problemu. Cóż chciałem budżetowca i mam budżetowca. Robi robotę. 👍 Jestem happy
  11. Takiego dokładnie nie. Żałuje, że nie kupiłem Meizu HiFi Pro kiedy jeszcze można było je dorwać. Słuchałem Sonata HD pro, DA3, no i jeszcze mam adapterki BT. Na tym tle oceniam. Niestety nie mogę bez pośrednio porównać, ale mam wrażenie, że już z HD58x dostaje zadyszki, oczywiście może mi się coś roić. Najlepiej byłoby zobaczyć pomiary.
  12. Nie ma zapasu mocy którego bym sobie życzył, ale jako DAC gra czysto.👌
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy