Jump to content

MrBrainwash

Legendarny
  • Posts

    8,798
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    78

MrBrainwash last won the day on July 29

MrBrainwash had the most liked content!

Reputation

3,406 Excellent

1 Follower

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Q5K 🔊
  • słuchawki
    HD560s 🎧
  • testuję
    PEQ 🎚

Contact Methods

  • Website URL
    https://muzostajnia.wordpress.com/

Ogólne

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

56,150 profile views
  1. A ja się bawię. ...po testowaniu na HE-4XX ustawienia Oratory: Wróciłem sobie do ustawień Olafa tylko znalezionych w jakimś nowszym filmie... Chyba ustawienie wysokich sopranów się zmieniło. Jak na moje ucho bliżej neutralności (+bas) jest Oratory, brzmienie jest wyraźnie ciemniejsze, ale proporcje są lepiej, to znaczy równiej rozłożone. Dobre ustawienie jeśli chcemy niemęczący dźwięk, gdzie będzie każdy element dobrze słyszany. Korzystałem z tego sporo i było ok. Natomiast ustawienie Olafa nie jest takie neutralne i nie ma tyle basu. Jest wyraźnie jaśniejsze, ale bynajmniej niemęczące i ja bym powiedział, że "gustowne". Na wykresie pokazywał u siebie spore wyrównanie, ale najważniejsze, że to zwyczajnie dobrze brzmi. Powiedziałbym, że nawet upodabniają się do EarFunów przez niego strojonych. "Wadą" w strojeniu oratory jest to, że on kierował się sztywną zasadą mówiącą o tym by nie equalizować czestotliwości powyżej 10khz. W sopranach wiele się nie zmienia, a zatem ich odbiór pozostaje ten sam. U Olafa dźwięk się robi jaśniejszy, ale jednocześnie gładszy, subtelniejszy. Jak ktoś lubi wykręcać sobie brzmienie to można się jeszcze pobawić suwaczkami i porobić fizyczne modyfikacje, w tym te wymienione przez Neona, albo po prostu zmienić pady. Mi natomiast podoba się idea małej ingerencji. Nie po to kupuje słuchawki z jakimś brzmieniem, aby potem zmieniać je na całkiem coś innego. Po za tym cenie sobie standard plug&play. EQ to szybki i efektywny sposób pozbawiony właściwie wad, aby jeszcze trochę podciągnąć to co jest w standardzie co kupiliśmy/polubiliśmy. W przypadku tych HF dźwięk jest wysokiej jakości co ja nazywam czystością, ale nie narzucający jakiś wyraźnych cech - wyrównany. Oznacza to, że jeśli coś nas czaruje to raczej nie wizja konstruktora słuchawek, a samego artysty grającego muzykę. Słucham sobie tego albumu. Słuchawki mają dobrą przestrzeń i mnóstwo powietrza. Realistyczna tonalność sprawia, że całościowo mam dokładnie takie wrażenie jakbym był na prawdziwym występie ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Domyślam się, że osoba która skupia się tylko na wrażeniach estetycznych i oczekująca czegoś "specjalnego" może być nie do końca usatysfakcjonowana. Natomiast jeśli ktoś chce posłuchać muzyki takiej jaka ona jest to według mnie cel został osiągnięty.
  2. Wziąłbym gdyby nie świadomość, że mogą niespodziewanie paść. Olaf ma już ich 5 parę. xD Po za tym QC nie jest na takim poziomie jak w pozostałych focalach i mogą być problemy z balansem. Szkoda, bo gdyby nie te wszystkie kontrowersje i problemy z gwqarancją to mógłby być model dla mnie.
  3. Wszystko kwestia tego na co będziesz miał widzimisie. https://muzostajnia.wordpress.com/2021/08/17/source-of-power-przenosne-dac-ampy/ Za te 750zł XD05 plus to no brainer Mi się podoba wygląd toppinga i idea wymaksowania parametrów, no ale prędzej XDuoo weźmiesz pod rękę i np. pójdziesz do drugiego pokoju. Dźwiękowo tak jak w artykule - niuanse. Z każdego będziesz zadowolony.
  4. Masz cyfrową regulację głośności. To oznacza zero problemów. XD05 plus jest spoko, dźwiękowo i użytkowo. DX3 pro+ jest po prostu bardziej stacjonarnym, biurkowym rozwiązaniem. Ma inny zestaw funkcji.
  5. Mój wpis był właśnie taką cegiełką do "świadectw" o tym jak różnie mogą być postrzegane słuchawki (i elementy audio). Ten recenzent określił DT1990 jako lepsze T1 z trochę mniejszym basem. Tutaj na forum Panowie fani T1 będą pewnie odmiennego zdania. Z tym, że czort wie jak one grają na innych padach, w specjalnych torach.
  6. To już nawet nie chodzi o to jak on to słyszał. Tylko na pomiarach mu wyszło, że Dekoni są bardzo podobne, a nawet mają większy pik Wydaje mi się, że było coś nie teges... Może on miał fazę jakoś i mierzył cały czas balanced tylko w innej pozycji, a pomiary Dekoni mu gdzieś uciekły?
  7. Niezbyt cenie tego recenzenta, ale zaskoczyło mnie, że DT1990 ocenił ponad Ananda. Ciekawe też, że dekoni wiele się nie różniły od balanced. Solderdude filter nie zrobił dla niego roboty, co też jest dziwne. Mnie beyerki zachwycają za każdym razem, gdy włożę je na głowę. Lecz szczerze powiedziawszy to zgarniają lepsze oceny niż się spodziewałem, że dostaną. Bo wg. grają dość charakterystycznie co powinno skutkować zyskiwaniem zarówno fanów jaki i hejterów. Tak się natomiast nie dzieje. Może to ze względu na markę?
  8. https://www.audiophonics.fr/en/dac-with-volume/topping-dx3-pro-dac-es9038q2m-nfca-headphone-amplifier-bluetooth-50-aptx-hd-ldac-xmos-xu208-32bit-768khz-dsd512-black-p-15685.html kolejna opcja, choć trzeba poczekać na dostępność. recenzja: https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/topping-dx3-pro-review-dac-headphone-amp.27148/
  9. Zapomniałem, że masz HEKi. Jednak by sprawdzić czy takie zabiegi Ci się spodobają to Ethery wystarczą mi się wydaje. A jak się spodobają.... Na ASR ludzie kupują świeże HD800 czy LCD4 i od razu wysyłają je do pomiarów aby uzyskać custom EQ z precyzyjnie dobranymi parametrami do konkretnej sztuki. Z jednej strony trochę strach wysyłać HEKi, ale z drugiej przy nich może byłby sens by uzyskać jak najlepszy efekt. Nie wiem czy były wysyłane wtedy do oratory czy ktoś inny w Europie się tym zajmuje. Ale oratory pożycza od ludzi egzemplarze do mierzenia. Jeden człowiek z którym gadałem wysłał w takim celu własne HD560s. Nie wiem czy skorzystasz ale warto wspomnieć. Czarne tło to dość subiektywna sprawa, ale o taki odbiór łatwiej jak są niskie zniekształcenia. Jeśli ten wzmacniacz brzmi tak jak brzmi dzięki tym zniekształceniom to może być trudno z uzyskaniem takiego efektu. U siebie często mam taki efekt dlatego już trochę przestałem na to zwracać uwagę i uznaję to za normę. Jak podłączam PCM1793 to grami to jakoś inaczej, ale właśnie czystość i te czarne tło na tym tracą. Raczej leży w szufladzie cały czas. Mądrego człowieka, aż miło posłuchać/poczytać. Fajnie to przedstawiłeś. Ten materiał ze szczegółowymi informacjami i grafikami jest w darmowym kursie który polecałem na muzostajni. Link jakby ktoś chciał się zapoznać (tyle że kurs jest po angielsku) https://muzostajnia.wordpress.com/2016/06/24/muzyka-w-obliczu-biologii/ Ja kiedyś na forum rozkładałem proces wiedzenia ale od strony bardziej tej kognitywnej aby pokazać jak niewiele informacji dociera do naszego świadomego umysłu po przetworzeniu tych wszystkich danych i odniosłem to do słuchu, że też odbiór jest niedoskonały i po drodze materiał jest w większości już okrojony.
  10. @david11 Taka pasja mi się podoba. Jestem ciekawy Twoich odkryć. Zastanawiające, czy zasilanie miało wpływ na parametry analogowego wyjścia. Wydaje mi się, że dużo zależy np. w donglach od wydajności usb bo tak jak mówisz z pustego i salomon nie naleje. Między telefonem i np usb z PC może wychodzić różnica. Drugą sprawą będzie kwestia jakie filtrowanie wewnętrzne ma używane przez nas urządzenie. W nowych sprzętach z tym przeważnie nie jest tak źle. I często testy które znajdowałem na necie nie wykazywały słyszalnych zmian. Zawsze jednak można trafić na jakiś wyjątek, niektóre dongle chyba są w tym słabsze ale nie wiem tego na pewno.
  11. Zgadza się. Inaczej możemy słyszeć dany model słuchawek bo docierają do nas z niego inne częstotliwości. Dokładnie tego tematu nie mam rozpracowanego, ale to chodzi o długość kanału słuchowego i to, że w innych miejscach całego pasma występują rezonanse - czyli miejsca w których dane częstotliwości są naturalnie przez nasz aparat słuchowy wzmacniane. Głównie te różnice są powyżej iluś khz nie pamiętam dokładnie ilu. Niżej np. na basie słyszymy podobnie. Do tego dochodzą indywidualne ubytki słuchu i np. kształt czaszki który sprawia, że słuchawki inaczej się układają na głowie, łapią różnego seala itd. W basie niby słyszymy najbardziej tak samo, a w wysokich najróżniej, ale to jest jakoś paradoksalnie, że różnice na górze są najmniej znaczące, a różnice na dole najbardziej. Wynika to z tego, że na dole możemy z jakiś nieokreślonych powodów mieć różne preferencje (+te wcześniej wymienione czynniki) a na górze nasz słuch się bardzo szybko i bardzo dobrze adaptuje bo te częstotliwości w otoczeniu bardzo mocno i bardzo szybko się zmieniają np. po wejściu do jakiegoś pomieszczenia. Target wynika z symulacji (grania głośników i uśrednienia, ale odbieramy go dobrze bo nasz słuch spodziewa się tych częstotliwości (3-4k) w większej dawce. Bardzo fajnie, że ten temat poruszyłeś i bardzo fajne pytania. __________ A tak wracając do barwy. To czy nie jest tak, że nagrane harmoniczne stają się w nagraniu dźwiękami podstawowymi? Według mnie jak mamy instrument to on wytwarza częstotliwości i są one z różnych części pasma i razem wszystko - wszystkie wibracje które od niego idą a potem są rejestrowane składają się m. in. na jego barwę. Jeśli chcemy dobrze odtworzyć barwę instrumentu to przy całym odtwarzaniu łącznie ze słuchawkami muszą być zachowane wiernie proporcje z poszczególnych części pasma. Zachwianie tymi proporcjami będzie owocować zmianą oryginalnej barwy i sposobu jej odtworzenia. Nie wiem w jaki dokładnie sposób w DAPach jest uzyskiwane barwne granie. Wiem, że czasami to jest kwestia nawet samego firmwere (czy sterowników w stacjonarce PC). Ostatecznie jednak to cały tor wpływa na to jak coś słyszymy. Ja sobie posłuchałem dzisiaj tej płyty Kayah z plików. Dzięki, fajna muzyczka. Dalej bawię się presetami i próbuje różnych rzeczy. Akurat X2 miałem pod ręką. Pierwszy raz zapodałem im korekcję od Oratory w wersji standardowej i wersji hifi (sam ją przygotowałem więc nie wiem czy użyłem dobrej metody, ale efekt był ok). Rezultat był tego taki, że... nie wiem czego więcej oczekiwać po barwie... Bardzo smacznie mi to zagrało (jak na możliwości X2). Nie zagrało to kolorami tęczy, ale barwy były adekwatne i grało to tak akuratnie. Bardzo mi pasuje osiągnięty balans tonalny. W presecie są 3 miejsca na dokonywanie indywidualnych poprawek (oprócz wersji z basem i hifi), ale ja nie potrzebowałem ich dokonywać. W wersji z basem było ciepło gładko, ale dalej bardzo klarownie i "dobrze". W wersji hifi brakowało mi trochę basu, ale było tak bardziej żwawo, w dalszym ciągu przyjemnie. Z innym moim presetem którego wcześniej używałem (na podstawie innych pomiarów) i takim presetem z YT nie uzyskałem tak adekwatnego efektu. Czyli dla mnie to zrobiło taką robotę jak powinno - mój wniosek. @konrad_a Ja bym proponował eksperyment jeśli go jeszcze nie robiłeś. Mnie samego by ciekawiło jakbyś odebrał rezultat takiego testu. Masz bardzo fajne słuchawki. Z dobrym FR i z niskimi zniekształceniami. Może warto było by się przekonać jakbyś je odebrał w wersji harmanowej? W jaki sposób? Pożyczyłbyś jakąś mocną transparentną stacjonarkę która od siebie nic nie doda (>116dB) i nie zabraknie jej pary przy robieniu EQ (nie wiem, conajmniej 1W na kanał?) podłączyłbyś do niej swoje Ether C Flow i zapodał PEQ od Oratory (AutoEq też mógłbyś przetestować). Nawet jeśli nie osiągnąłbyś celu, efekt by Ci się nie spodobał to miałbyś dodatkowy punkt odniesienia względem oddawania barw i ogólnie jakotakiego grania. A mnie by ciekawiło jakbyś odebrał takie strojenie i uzyskane barwy. Według mnie barwy i temperatura nagrania robią się bardziej akuratne, przynajmniej dzisiaj na moich X2 niż bez tego. Póki nie spróbujesz to się nie dowiesz, a kto wie może właśnie tego szukasz? W końcu to nie jest tak z czapy wzięte tylko wytrenowani słuchacze na ślepo preferowali ten dźwięk, warto spróbować czy by Tobie nie podszedł.
  12. Myślę, że możesz cieszyć się z efektu czy nastąpił on za sprawą kwestii technicznych czy nie. Wymiany sprzętu zapewne też nie potrzebujesz, także korzystaj na zdrowie. Niech muzyka będzie z Tobą!
  13. Z dyskusji tutaj na forum o pamięci słuchowej.
  14. Jak nie piszę tekstów to nie porównuje tak skrupulatnie. Szczególnie obecnie gdy skupiony jestem na korekcji i w ten sposób sporo o słuchawkach się dowiaduje. Ja np. nie wiedziałem że góra mi przeszkadza i psuje odsłuch w HD560s póki nie włączyłem filtra. Od razu się dźwięk poukładał i stał się łatwiejszy w odbiorze. Nie mniej warto sobie takie testy z szybkim przerzucaniem się na wyrównanej głośności porobić. Zweryfikować różne impresje robiąc checking samym uchem w świeżym doznaniu. Może i traktowałbym słuch (luźny niekontrolowany odsłuch) i zmagazynowane impresje jako główny punkt odniesienia, gdybym wielokrotnie się nie przekonał jak to jest zmienne i nierzetelne. Wystarczy by jedne słuchawki które porównujemy były ustawione głośniej i już dostają bonusa. Człowiek nagrywający muzykę musi się godzinami wsłuchiwać i rozumieć swój sprzęt, używać różnych sprzętów w celu posiadania różnych punktów odniesienia, aby mu miksy wychodziły. Niektórzy mają przekonania, że nie-słuchając więcej wiedzą o brzmieniu słuchawek, bo "pamięć musi im się ułożyć" i mentalne porównania wychodzą im najlepiej... dla mnie to nieporozumienie w kwestii pamięci słuchowej i akuratnej oceny sprzętu.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy