Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/10/2020 in all areas

  1. 5 points
  2. 3 points
    iSine 20 💥 Mam je już niespełna miesiąc, ale jakoś nie było czasu się pochwalić, a jest czym! To naprawdę fantastyczne dokanałówki ! Polecam
  3. 2 points
    Oferta produktowa naszej sieci nieustannie wzbogacana jest o nowe produkty. W sklepie w Krakowie pojawiły się w tym tygodniu słuchawki dokanałowe Kinera i Queen of Audio. Wybrane modele dostępne są w egzemplarzach demo. Od jakiegoś czasu dostępne są również produkty marki Monoprice, które też zbierają wiele pozytywnych opinii. Zapraszam na odsłuchy i zakupy.
  4. 2 points
    Zdjęcie nowego nabytku od Pana Ryszarda wklejałem już w innym wątku ale wkleję i tutaj. Przeskok względem kabla optycznego jest ogromny. Czyściej, stabilniej, szlachetniej i z większą werwą. Perfekcyjna stereofonia! Zdecydowanie Polecam! Cw - 1/1.
  5. 2 points
    Mniam! https://tidal.com/browse/album/145656200
  6. 2 points
    @Vaiet i Penumbrę... Swoją drogą to ten kabelek z beztlenowej miedzi i cynowanej miedzi nie jest nawet oficjalnie zapowiedziany jeszcze. Sam zasugerowałem im połączenie i nazwę Wersja 8-żyłowa jest konkretna, ale gra nieco inaczej niż 4-żyłowa.
  7. 2 points
    Prawie miesiąc i żadnego postu? Matko bosko czenstochosko! O__O Jakie Vantage są, wie już spora rzesza ludzi. Absolutnie niepoprawne, nieaudiofilskie, niereferencyjne, podkolorowane, basowe, ciepłe, gładkie, cholernie angażujące i efektowne granie. W uproszczeniu, mają po prostu po****ny bas i parę innych ciekawych fajnych ficzerów poza tym Sęk w tym, że odkryłem jak zrobić z Vantage coś absolutnie kozackiego, co wciąż jest w sumie trochę Vantage, ale takim na sterydach. Z masywnego osiłka zrobił się wyrzeźbiony do przesady atleta - ale po kolei. EA Ares II jaki jest, też pewnie sporo osób wie. Genialna referencja jeżeli chodzi o miedziane kable i jako sam w sobie, trudny do zastąpienia bez uciekania w spore koszta. Na Vantage testowałem kilka kabli, żaden nie podszedł jak Ares, bo choć coś któryś robił lepiej, to całą resztę robił gorzej i w efekcie zawsze wracałem do Aresa. Do czasu, aż zaaplikowałem cudo o nazwie CM Cable Penumbra 4. Coś mnie ruszyło, że to w sumie fajnie gra, ale czegoś brakuje. Posłuchałem, podumałem i uznałem, że mimo wszystko jednak z Aresem chyba trochę lepiej. Parę dni kolejnych minęło i przypomniało mi się, że w prawilnej saszecie na kable i tipsy leży sobie para Azla Sedna, o których zapomniałem totalnie, a które testowałem chwilę z Vantage przy okazji wstępnej oceny Craft Ears Six. Tyle tylko, że Ani Vantage + Ares + Sedna, ani Vantage + Penumbra + FInale E-Type nie siadły. Muszę mówić, co zrobiłem dalej? Yez!!!!!!!! Vantage + Penumbra + Sedna = eargazm. Bas się utwardził, stał o wiele lepiej kontrolowany, spójny, a akcent przesunął w stronę sub-basu z racji mniejszego nacisku na mid-bas. Średnica się oczyściła, stała klarowniejsza i bardziej przejrzysta, a góra równiejsza, z większą ilością powietrza, choć wciąż gładka. Scena urosła w każdą stronę, poprawiła się rozdzielczość i detaliczność. Skok w dynamice jest kozacki. Jak nie lubiłem Vantage w metalu, bo były za tłuste i za wolne, tak teraz nie tylko zakochałem się w nich, ale uważam je za diabelnie uniwersalne słuchawki. Orbit Culture? FOCK YEAH! Aurora? Gimme moar! Nadal fun, nadal podkolorowanie, ale zmiany są tak drastyczne i tak pozytywne, że cieszę się jakbym kupił sobie nowe słuchawki Zdjęcie wrzucę, jak będzie lepsze światło do zrobienia takowego, bo sam kabelek jest mega i pasuje idealnie do czarnych obudów Empajerów. Szczególne podziękowania dla @Methuselah za parę Sedna. Zią, jesteś wielki! ❤️
  8. 2 points
    No i okazało się, że to rzeczywiście zaczep magnetyczny do mikrofonu Zdjąłem go, był przyklejony na jakąś gumę. Dzięki Panowie A teraz już NH grają sobie ze srebrnym kabelkiem Lavricables. Póki co kabelek jest na testach ale kto wie, może sobie taki sprawię, gra to bardzo fajnie, podoba mi się
  9. 1 point
    Kolejne porównanie , Luna Gris kontra Gold R .......prowadzi dużo tańszy Gold R ,ale walka jeszcze trwa.....🥊🥋
  10. 1 point
    . pisane przez Tapatalk mobilnie, przepraszam za literówki itp.
  11. 1 point
    Kupiłem dla żony do rozmów, więc sprawdziłem tylko komentarze odnośnie mikrofonu i jakości połączeń i raczej nie nastawiałem się doznania muzyczne. Jednak jak przyszły nie omieszkałem sprawdzić jak grają i jak je założyłem to opadła mi szczęka. Do tej pory ich nie przekazałem żonie Douszne, więc scena jak w otwartych, duża przestrzeń, separacja, góra czysta bez żadnych pików, średnica muśnięta ciepłem, lekko cofnięta, górny i średni bas, szybki i zwarty, ale pełny... i tutaj kończy się pasmo - brak subbasu. I to jest jedyne do czego mogę się przyczepić. Nie miałem zbyt wielu słuchawek do porównań, ale z pamięci przypominają mi... AKG 220m pro, tylko czyściej grające z dalszym wokalem i lepszą sceną (tam zdaje się też subbasu było niewiele). Do jazzu, klasyki, lekkiego rocka rewelka, elektronika odpada bo przy mocno podbitym subbasie potrafią się zdławić. Jako minus można uznać również brak jakiejkolwiek izolacji, ale dla mnie to plus bo mogę teraz rozmawiać z żoną czy dziećmi cały czas słuchając muzyki i nie lubię na ulicy całkiem odcinać się od otoczenia więc mi pasuje. No i czas grania ok. 3-4h i trzeba odłożyć do powerbanka. Na niedawnej promocji na Ali kosztowały mnie 26$ i były u mnie w 3 dni. PS. Jakby ktoś potrzebował do rozmów, to ma świetne mikrofony - jakość lepsza niż bezpośrednio przez tel. A takie coś przyszło do mnie za 1 centa - jak się okazuje można coś wygrać na freebies w aplikacji Aliexpress Na pierwszy rzut ucha całkiem niezłe jak na chiński no name.
  12. 1 point
    Nie da się tak. SR25 nie ma wyjścia cyfrowego innego jak USB. Przez 3,5mm możesz co najwyżej podłączyć się pod pre lub wzmacniacz bezpośrednio.
  13. 1 point
    Nie widzę nigdzie płyty w wersji cyfrowej, ale warto posłuchać. Louie Bellson* ‎– Louie Bellson's 7 - Live At The Concord Summer Festival
  14. 1 point
    Też tak myślę, niestety nie mam innego kabla RCA-BNC do porównania. Nie zmienia to faktu, że jest lepiej! Konwerter to wspominany już wcześniej M2TWECH Hiface Evo Two. No robi robotę, złego słowa nie powiem. Odsyłając go po testach wiedziałem, że wróci 🙂 Czy dołączy do niego zegar zewnętrzny? Zobaczymy 🙂
  15. 1 point
    Myślę że to bardziej zasługa zmiany samego wejścia niż kabla.
  16. 1 point
  17. 1 point
    Radio Nowy Świat już dostępne w Roon
  18. 1 point
    Tylko i wyłącznie stereo. Najlepiej monitory aktywne lub ewentualnie używane kolumny podstawkowe i wzmacniacz. Zagra to na pewno lepiej niż soundbar czy głośniki komputerowe. Dodatkowy subwoofer także bym odrzucił. Sensowne subwoofery które nie mulą i nie dudnią kosztują 2-3 tysiące
  19. 1 point
  20. 1 point
  21. 1 point
    https://tidal.com/browse/track/146944745
  22. 1 point
  23. 1 point
    Przesyłka po całym dniu wreszcie wylądowała w paczkomacie...więcej wkrótce 🙂 A oto i on...Argentum Cw - 1/1 Aby M2TECH doskonale dogadywał się z Qutest'em 🙂
  24. 1 point
  25. 1 point
    Parę słów w temacie Moondrop SSR - jak sama nazwa Reference mówi, nie są to słuchawki dla osób lubiących wesołe łubu dubu. Szczęścia w tym przypadku trzeba szukać gdzie indziej. Ale, jeśli kogoś interesuje takie neutralne granie z wyeksponowanym wokalem, to się jak najbardziej odnajdzie. Moim zdaniem są to słuchawki, które oddają to, co artysta miał na myśli - grają dobrze i równo od dołu aż po górę. Bas potrafi dupnąć, góra zagrać czysto bez sybilantów z zaznaczonym środkiem.Scena jest bardzo przestrzenna, szeroka i głęboka z dobrą separacją instrumentów. Przekaz jest neutralny do bólu i rozumiem tych, którym to nie pasuje (np. koledze BGGAR) ale są tacy, którym to robi (np. koledze z SuperReview). Wyłączyłem EQ w moim Shanlingu i w płytach które znam na pamięć, odkrywam nowe rzeczy. Tak dla przykładu, parę kawałków które były grane: TOOL - Eulogy Therapy? - Diane NIN - The Fragile (cała płyta) Everlast - White Trashe Beauliful Marillion - Kayleigh HEATH - Death Magic (cała płyta) Jest bardzo dobrze technicznie z mnóstwem detali, precyzją oraz mnóstwem DETALI i SZCZEGÓŁÓW. Jak dla mnie niespotykane, że za 40$ tyle dobra można dostać. Jeśli chodzi o dopasowanie i izolację to jest doskonale. Słuchawki są małe, ja używam tipsów M i leżą jak ulał. Kabel z kolei jest w plastikowej otoczce i nie jest zbyt elastyczny, ma tendencje do plątania się. Nie są to słuchawki dla każdego, warto przewietrzyć głowę przed nimi, no i wyłączyć EQ.
  26. 1 point
    Niby autorewers, ale za to z serii GX od czerwonych.
  27. 1 point
    Test ROON na nowej zabawce (Dell Xps 9250). Dac złapał synchronizację. Teraz tylko trzeba kupić kabel USB C <> USB B. Podstawkę pod tablet i dysk 1-2T jako magazyn.
  28. 1 point
    @The Grand WazooGiełda GPW, bardzo szybko i ładnie odbiła po szoku covidowym. A był to ewidnetny czas na zakupy akcji. Zamiast 10k na słuchawki, można było kupić akcje, które dość szybko dźwigneły się o 100% wtedy takie słuchawkami mamy praktycznie za friko😉
  29. 1 point
    Jeśli Bentley robi tak dobre słuchawki jak auta to musi brzmieć wyśmienicie
  30. 1 point
  31. 1 point
    @kosq To nie musi oznaczać, że THX 789 brzmi źle Ja mam SMSL SP200 i za jego cene jest to całkiem fajny wzmacniacz. Bardzo klarowny czysty dźwięk.
  32. 1 point
    https://tidal.com/track/1294427
  33. 1 point
  34. 1 point
  35. 1 point
    Dzięki za ciekawy opis. W skrócie, jak coś ******aszczego może być jeszcze bardziej ******aszcze, jak to mawiał (dziś już chyba mało popularny) ale dość charakterystyczny bohater pewnego niegdyś znanego serialu animowanego. No ale ja tam się nie dziwię; sam mam chyba wersje Evo2 urządzeń (mody z października) i wcześniej przecież to źle nie grało, ale doskonale pamiętam efekt wow jak sprzęt wrócił z upgradu. Także pozostaje życzyć żeby się utrzymał, albo żeby Pionki się nie wygrzały znowu jakoś za bardzo w jeszcze inną stronę Wychodzi na to, żeś pierwszym właścicielem najnowszego muzykalnego Headonika. Ja może kiedyś też podeślę na dalsze modyfikacje, ale w tym momencie to nie wiem czy coś bym zmieniał. Grają mi Ultrasy 9 jakby w punkcie optymalnym, gdzie mam dźwiękowe łubudubu-umcykumcyk przy jednoczesnym takim wyrafinowanym, szlachetnym dźwięku okraszonym takim delikatnym wygładzeniem krawędzi za które bardzo sobie cenię Sonica. Ale to wiadomo, że jak nie posłuchasz, to nie wiesz Tym bardziej że @majkelchyba gdzieś porównywał styl grania nowych rewizji do słuchawek Ultrasone, chyba że mi się coś pomyliło. W kwestii DAC'a to ciekawe, czy tym wypasionym Chordom coś by dała zmiana zasilania. W moim daczku to pamiętam że kop był i to solidny. Choć i tak mnie ciekawi, jakby to było na tym dyskretnym 5v zdaje się ze starej wersji Lampucery. Poza tym te kable zasilające które dostałem wraz z przeróbkami - poza pewną szorstkością/ostrością dźwięku gdzieś na wyższej średnicy poprawa w każdym aspekcie względem komputerowych, o wiele większa liniowość i na takich ED9 wyrazistość średnicy (o żadnym wycofaniu nie może być mowy). Zresztą to i tak zależy jak spojrzeć na poszczególne aspekty dźwięku, a i tak ta ostrość mi jakoś zanikła w ostatnim czasie - może się wygrzało Gratulacje w każdym razie i miłego słuchania
  36. 1 point
    Były Vantage, są Bravado. Zdecydowanie bardziej "dla ludu"
  37. 1 point
    Tekst powstał jakiś czas temu i wstępnie miał być tylko porównaniem słuchawek Hifiman HE6 oraz Susvara – ale z czasem i po paru poprawkach zmienił się w mini recenzje. Za wszystkie błędy z góry przepraszam - na usprawiedliwienie dodam tylko ze jest to moja pierwsza recenzja w języku Polskim od prawie dekady. Moja przygoda z planarami zaczęła się po sprzedażny zestawu STAXa – i poszukiwaniu zastępstwa, na celowniku wylądowały Hifiman’y HE560. A ze nie lubię kupować w ciemno wiec w celu porządnego odsłuchu na rożnych zestawach wybrałem do Cambridge na spotkanie zorganizowane przez Angielską gałąź portalu HeadFi.org. Co tam się działo to już historia. Wystarczy ze napiszę tak: W poniedziałek, po spotkaniu, obdzwoniłem parę miejsc i pod koniec tygodnia byłem już szczęśliwym posiadaczem Hifiman’ów HE6. Wiele wody upłynęło od tamtych dni oraz wiele zostało zmodowane ale dalej mam i używam tych słuchawek. Dzięki uprzejmości firmy Hifiman od pewnego czasu używam również ich najnowszego TOTL czyli słuchawek Hifiman Susvara. Jest wiele stron opisujących ze szczegółami oraz obrazujących pięknymi fotografiami same słuchawki oraz wszystko co znajduje się w pudelku wiec myślę ze nikt się zbytnio nie pogniewa jeśli pominę te cześć w mojej mini recenzji. (Pare zdjęć dodam na końcu) Susvar’y łącza w sobie dwie gałęzie z drzewa genealogicznego Hifiman’a. Według Dr. Fang’a maja być spadkobierca HE6 (pierwsze prototypy były nawet nazwane Edition 6) oraz HE1000. Wyglądem I wygoda przypominają zdecydowanie bardziej te 2gie wydajnością, a raczej jej brakiem, już zdecydowanie bardziej swego prekursora HE6 – sama technologia przy produkcji driver’ow to już hybryda obu rodziców z jednej strony pozłacane diagramy i magnesy po obu stronach, choć w nowym zaokrąglonym kształcie, ale grubość samego materiału, mierzona w nanometrach, rodem z HE1000. Porównanie membrany - zdjęcia wykonane pod światło - (od lewej: Susvara, HE1000V1, HE6) Susvary przyleciały do mnie z trasy recenzyjnej – wiec nie zupełnie nowe za to bez żadnego śladu używania a do tego to z benefitem pełnego wygrzania (burn in) - Moglem wiec bez chwili wahania podpiąć je pod mój główny wzmacniacz słuchawkowy - czarną akrylową piękność NVA AP10H SA + DBBPSU wiedząc ze to co słyszę już na pewno nie ulegnie zmianie – tak jak to czasem miewa miejsce w przypadku zupełnie nowych egzemplarzy. Wygoda Mimo ze moje HE6 są po transplantacji driverów do obudowy HE560 (po liftingu) Stara dusza w nowym ciele i to co zostało Dzięki temu komfortem przewyższają oryginalne – to Susvary są z całkiem innej połki, sprawiają wrażenie dużo lżejszych, choć w rzeczywistości nie są – siła ucisku jest tez znacznie lepiej wyregulowana – większe pady dają uszom oddychać, i rozkład masy na pałąku powoduje ze ucisk na na czubek głowy jest praktycznie niewyczuwalny – W rodzinie słuchawek Hifiman’a które mam „na stanie”, porównując wygodę, Susvary zajęły by pierwsze miejsce po nich usadowiły by się HE400i a dalej HE1000V1 i na szarym końcu HE6 i to pomimo faktu ze mój egzemplarz stanowi solidny krok na przód w kwestii ergonomii w porównaniu do oryginału. Dźwiękowo, dla zasady, nie porównuje słuchawek jeśli nie mam do nich bezpośredniego dostępu, zbyt wiele razy przekonałem się ze moja "audio" pamięć zwiodła mnie na manowce, ale w kwestii wygody i ergonomii użytkowania nie mam już takich oporów. Wiec Susvary, moim zdaniem, są odrobinkę wygodniejsze niż Focal Utopia (nie da się ukryć ze Utopia są trochę cięższe ), Focale siedzą na głownie inaczej dzięki dużo głębszym padom – choć ja nie mam problemu z tym ze uszy dotykają materiału wewnątrz padów. Dla kogoś kogo to irytuje Focale będą pewnie przyjemniejsze w użyciu. Za to MrSpeaker’s VOCE wydaje mi się wygodniejszy od Susvar. Final Audio D8000 – bardzo solidne i wygodne ale niestety ich ciężar daje się we znaki już po około 15 minutach. SR009 choć nie mam żadnych zastrzeżeń do Stax’ów to komfortem nie dorównują Susvarom – może to kwesta kabla a może masy – sam do końca nie wiem. Muzyczne: Od pierwszego przesłuchanego kawałka sprawa była oczywista – Susvary nie wyprą się dziedzictwa HE6. Przez pierwsze parę minut nie zauważyłem niczego nowego w kwestii dźwięku głównie dzięki niesamowicie poprawionemu komfortowi. To jest bez dwóch zdań pierwsza rzecz na która zwróci uwagę każdy właściciel HE6. Po pierwszym szoku związanym z komfortem bardzo szybko uświadomiłem sobie ze różnice audio też są i to nie male – nie są to drastyczne skoki, ale tych ciężko się spodziewać względem bardzo dobrych choć leciwych już HE6. Scena – jest większa to po pierwsze, po drugie ma bardziej realistyczny kształt. Ciągle jednak mniejsza niż HE1000v1 że o tej z HD800 nie wspomnę. Bas – wszystkie zalety tonów niskich z HE6, ta sama szybkości, ta sama ilość, ta sama czystość i to co najbardziej lubię w HE6 – przy utworach takich jak Infected Mushroom - The Messenger 2012 czy Hans Zimmer - Why So Serious – Bas i sub-bas zaczyna nabierać namacalnej fizycznej formy, nie tylko go słychać ale i czuć „w kościach” HE1000V1 samego basu i przede wszystkim sub-basu ma odrobinę więcej ale brakuje mu tej klarowności i szybkości – sprawia tez wrażenie cieplejszego przy sporej ilości utworów. Tony średnie – Susvara w średnicy jest troszkę wycofana w stosunku to HE6 – jak dla mnie dokładnie tam gdzie powinna być czyli na tym samym poziomie co bas i wysokie rejestry- prawie idealnie liniowo – wokale szczególnie te żeńskie takie jak na płycie Ana Moura – Desfado ale i męskie (Charlie Cunningham – Lines) mają to wyjątkowa jakość – pełna detali ale bez nadmiernego wyostrzenia – gdzie trzeba jest miękko i lekko – gdzie trzeba jest tez moc jeśli wokalista nią dysponuje - to reprodukcja wokali stawia Susvay ponad HE6 czy HE1000V1 – Dodać trzeba ze Susvara gra w średnicy liniowo. Gdzie HE1000 kładzie większy nacisk na dół a HE6 mają czasem problemy z górą - choć to głównie problem gry wzmacniacz nie został stworzony dla tak trudnych słuchawek. Tony wysokie – Tutaj sprawa ma się troszkę inaczej – tak jak w niskich i średnich rejestrach bez wahania wybrałbym Susvary ponad HE6 i HE1000V1 tak w górze bywa różnie – Do muzyki klasycznej sięgam raczej po HE1000. Ma to jednak więcej wspólnego z większą scena która jest istotniejszą częścią nagrań w wykonaniu orkiestry niż z jakością góry Każdy inny gatunek to już powrót do Susvary. Od Jethro Tull do Jana Garbarka, od Rocka i Metalu do Jezzu i Folku i wszystko pomiędzy, Susvara króluje. Wszystko po prostu jest – nic nie przysłania niczego – bas nie wchodzi w paradę średnicy ani górze, tony średnie i wysokie tez trzymają się swojego miejsca w szeregu. Wszystko jest wyraźnie na swoim miejscu ale i współgra z sąsiadami. Pełna harmonia. Naprawdę ciężko tutaj znaleźć jakieś wady. Susvary tak jak i HE6, maja jeszcze jedną cechę która w zależności of nagrania jest zbawieniem lub zmorą – rozdzielczość – z jednej strony detale nie są w przesadny sposób uwypuklone – ale też nic, zupełnie nic, nie zostaje zamaskowane czy rozmyte – zdarza się na przykład usłyszeć jak ktoś sobie w studio potupuje w rytm muzyki czy wokalista sobie cichutko mlaśnie – co muzycznie niczego nie zmienia ale dodaje warstwę realizmu czy wręcz przenosi nas w świat artysty – I ja to lubię – choć wiem ze nie każdy jest zwolennikiem takich im perfekcji. Niestety słyszymy tez wszystkie niepożądane elementy nagrania. Czy to artefakty związane z kompresja pliku czy kiepskim masteringiem. Posumowanie Jak tu nie lubić słuchawek której tak graja? Po prostu się nie da. Czy są lepsze od HE1000V1? - TAK - Czy są dwa razy lepsze? To pytanie już trzeba zadać portfelowi - jak nie mdleje na widok ceny to można się poważnie przemyśleć. Jeśli jesteś jednym ze szczęśliwców których portfel nawet nie zauważa braku takiej kwoty - wtedy naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać. Susvary wymagają uwagi - nie lubią być używane "w tle". Wciągają człowieka w muzykę i nie pozwalają się skupić się na niczym innym. Wadą bym tego nie nazwał choć przyznam ze jeśli robię cokolwiek innego podczas słuchania to sięgam po inne słuchawki - w Susvarach niczego nie potrafię skończyć! Jest jednak parę spraw na które trzeba zwrócić uwagę. Dobór wzmacniacza, Susvara nie zagra bez solidnego, naprawdę solidnego wzmacniacza – jest wielu producentów przekonywujących że ich wzmacniacz rozhuśta każde słuchawki na rynku, ale tak jak było w przypadku AKG K1000 czy HE6 wzmacniaczy które pozwolą Susvarze zagrać pięknie jest naprawdę niewiele. Jakość wykonania i kabel – Słuchawki wyglądają pięknie i solidnie z daleka – z bliska sprawa nie jest taka oczywista – najsłabszym elementem jest kabel – funkcjonalnie nie mam żadnych zastrzeżeń – spełnia swoją role. Czy pozwala Susvarom zagrać lepiej niż kabel dodawany do HE1000 czy HE6 – ja drastycznych różnic nie słyszę – ale wykonanie samego kabla pozostawia sporo do życzenia. Wizualnie i w dotyku zresztą też – przypomina pewne produkty lateksowe. Porównanie wizualne kabli dodawanych w zestawie od lewej: Susvara, HE1000V1, HE6 Pseudo aksamitna torebka – nawet nie wiem jak to skomentować. Sprzęt użyty przy odsłuchu: Źródło – PC> Foobar2000 albo TIDAL Pliki użyte: od AAC320 (Radio Paradise) przez wszystko pośrodku aż do DSD256 i parę nagrań binauralnych. Wzmacniacz: NVA AP10H + wysokiej jakości drabinka rezystorowa + prototyp największego PSU produkowanego przez firmę NVA DBBPSU (4 x 1000VA) wiecej info o wersji podstawowej tutaj: AP10h DAC: 1. Arcam Delta Black Box (jeden z pierwszych DACow na Philips TDA1541 podzespoły wymienione jak Pan Lamizator przykazał – ale bez lampy) 2. Grace m9XX + LPSU Cały sprzęt audio podpięty pod BMU - symetryczną jednostkę zasilająca. Pare dodatkowych fotografii:
  38. 1 point
    Jeszcze jedna ważna sprawa. Jedna z ważniejszych. Często jak się wchodzi do sklepu "audiofilskiego", to jak nie wyglądasz jak nowobogacki janusz biznesu któremu do hacjendy z lwami z lastryko i największego suwa w mieście brakuje do kompletu ******stego sprzętu do salonu, to nawet w ogóle nie masz co gęby otwierać. Po prostu widzisz w oczach sprzedawcy: "nie chce mi się na ciebie tracić czasu śmieciu biedaku" Takim sklepom mówię od razu: s*******ać. Nie chce od was nic kupować, nawet jeśli chce coś kupić i to macie. Inaczej jest tutaj. Wchodzę ja, cały w bieli, a nie, wróć.. wchodzę ja, biedny janusz cebula ze wschodu, i gość za ladą gada ze mną godzinę. Od razu kupuję. Bo mogę spokojnie przesłuchać co chce, nikt mnie nie goni, mam warunki na podjęcie decyzji. Bo ja wiem, że on wie, (bo nie jest debilem jak ci których opisywałem powyżej pseudosprzedawcy), że nawet biedny cebulaman jak usłyszy coś dobrego to sprzeda nerkę i piniąndz w sklepie zostawi. I ja tak zrobiłem. Dziękuje za uwagę. edit: o właśnie zauważyłem, już po napisaniu, że kolega Magni z Lublina wie o co chodzi. edit2. ale się forumek kaszani, 10 minut nie mogę wysłać posta
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy