Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/07/2020 in all areas

  1. 1 point
    Na koniec rozmowy będziemy musieli zrobić listę wszystkich tutaj zamieszczonych propozycji by ułatwić komuś (no i mnie) poszukiwania "muzycznych" nausznych słuchawek. Ale może właściwe powinniśmy wyjść od zdefiniowania słowa "muzyczny". Nie chodzi tylko o wierność instrumentalną. Ale o przestrzeń, dźwiękiem który dookoła ciebie żyje, otacza, ale nie przytłacza, a kiedy słuchasz muzyki budzi w tobie, gdzieś w głębi, odpowiedź, jakby otwierał drzwi do świata który jest twój, który rozpoznajesz i za którym tęsknisz. Tak to sobie wyobrażałam. I wiecie co, dziś to usłyszałam. Przyszedł Dap (shanling Q1) z słuchawkami Aune (syna, który większość kwoty sam sobie na niego uzbierał). Pierwszy raz chyba słuchałam muzyki z "lepszych" słuchawek. I to jest to czego szukam. Nie wiem czy wszystkie "lepsze" tak brzmią. Czy takie brzmienie jest już standardem powyżej pewnej kwoty. Ale tu... wszystko na swoim miejscu. I ta głębia (tutaj na pewno częściowo pomógł też sam Q1) Ale jeśli są nauszne, które brzmią podobnie to... chcę znać ich nazwy.😄
  2. 1 point
    Z peppera : "e-prenumerata na najbliższe 11 numerów Hi-Fi i Muzyka + dostęp do archiwum od 2016 roku za 19,90." kod : hifi1 https://e.hfm.pl
  3. 1 point
    Moje DT880 600 ohm wreszcie mi się podobają jak: - wywaliłem ten gruby filc z przodu - zdjąłem pierścień tłumiący z tyłu przetwornika - wyciągnąłem dwa krążki filcowe (te białe) - wyciąłem otwornicą plastik pod siatką (cały obszar do którego mocowany był ten mniejszy krążek filcowy), bo strasznie duszna ta obudowa - do tyłu dałem gąbkę od HD650 (ta co jest pod padami, dlaczego? bo akurat taka mi się walała) - zmiejszyłem wentylację padów zaklejając trochę otworów. tak z 3/4 - przed przetwornik dałem jeden listek bardzo delikatnej jednorazowej chusteczki, takiej z pudełka zbiorczego (dwie warstwy z trzech) Podsumowując, fabrycznie strasznie zduszony był przetwornik, który ma naprawdę niezłe możliwości. Został mi jeszcze tylko drobny szlif, muszę minimalnie mocniej wytłumić muszlę, ale tyci tyci. może troszkę grubsza gąbka niż ta od HD650 będzie idealna.
  4. 1 point
    Też sie bawiłem EQ z HE400i i trzeba powiedzieć jasno, jak ktoś nie ma jaj to mu sie tych jaj na siłe nie dorobi.To samo jest z 400i, czytałem, czytałem aż przysiadłem, poświeciłem 2 dni, czasami było delikatnie lepiej ale nie da sie dorobić solidnego basu z dobrym zejściem tym słuchawkom i koniec kropka, dalsza dyskusja jest zbędna.Te słuchawki mają szczegół, mają świetną scene i to mnie oczywiście zabiło.Jednak nie mają tego punchu, jebnięcia i to jest dyskwalifikuje w muzyce gdzie tego potrzeba.Moje uszy poprostu krwawiły jak słuchałem na nich metalu. Wiadomo, to jest planarny bas i być może przyzwyczaiłbym sie do nich ale na cholere mam sie męczyć jak tydzień później założyłem LCD2C i te rozwaliły mi mózg na drobne elementy swoją kapitalnością w porównaniu do tego nieosolonego rosołu He400i.Szkoda strzępić ryja na te słuchawki, mi nie podchodzą i tyle.To jest temat beyerów przypominam
  5. 1 point
    Jeżeli nie masz oporów, by tak nie po audiofilsku pobawić się equalizerem, to z 400i można wycisnąć całkiem niezły bas w sporych ilościach, bo ich przetworniki to potrafią. Natomiast tak fabrycznie, to ten bas nie jest specjalnie imponujący. Przełom średnicy i wysokich dla mnie był zdecydowanie słabą stroną 400i.
  6. 1 point
    Po tygodniu odsłuchów, intensywnych odsłuchów gdzie przez T5p przeleciały tony materiału zarówno śmierć metalu, blacku, thrashu, kalsycznego heavy, walcowatych usypiających dronów aż po punk/hc kończąc na prog rocku te słuchawki są dla mnie wygrane.One grają ze wszystkim, słuchawki kompletne w 95%.Te 5% to jakość wykonania która mogłaby być ciut wyższa no i mało miejsca na duże uszy. Kończe szukanie słuchawek do gitarowego grania na razie.Następny cel to planary(bardziej jako wciąż nie zaspokojona ciekawość) grające przeciwnie do HE400i jeśłi chodzi o dół.Prawdopodobnie pójde w LCD2C bo juz je miałem na głowie ale jeszcze zobacze.Wszystko grające lepiej od nudnych HE400i wezme z pocałowaniem ręki. Moje DT-150 leżą zazdrosne w szafce niestety ale będe do nich wracał.Jeszcze jedna kwestia, czasami mam tak że jak jakaś płyta mi nie podejdzie to wracam do niej po jakimś czasie bo mnie ciągnie do niej.No i cholera uległem temu voodoo AQ i mnie ciągnie by ponownie spróbować hawków... Pzdr
  7. 1 point
    Po dwóch dniach o T5p 2gen : - moje granie, granie prawie neutralne(synergia z SP200+M300 kapitalna) - znakomity bas zarówno pod względem ilości jak i wybrzmiewania.Generalnie to jest to mój zakres basowy który najbardziej mi odpowiada.Nie męczy, nie szturcha średnicy - ideał - znakomita średnica podobnie jak w DT-150, masa szczegółów - zero sybilantów, nie męcząca wręcz idealna dla mnie góra - kapitalna, znakomita robiąca banana na twarzy scena.Poprostu to jest znak szczególny tych słuchawek Jako że słuchałem już LCD2 które rownież grają świetnie z metalem prawdopodobnie T5p są i będą najlepszymi słuchawkami do metalu jakie miałem i będe miał na głowie.Sprawdzają sie w każdym gatunku metalu, w każdej nawet najbardziej surowej płycie.Dużą role odgrywa tutaj scena, powietrze.Dzięki nim nawet kiepsko nagrane płyty sie otwierają przez co zyskują,. nie grają nam w glowie, nie męczą. Wady? oczywiście że są nie ma słuchawek bez was drodzy emile... - małe muszle(jak na moje średnie uszy) przez co niektórzy mogą popaść w jakiś obłed ciągłego poprawiania słuchawek na głowie bo myślą że im uszy do końca nie wlazły - wykonanie względem DT1770 pro słabe.Te okucia z których wychodzą widełki są tylko nasadzone na skórke pałąka.W 1770 są one przykrecone przez co wydają sie dużo solidniejsze.W T5 rozwiązane jest to gorzej. A tak poza tym, poza tymi muszlami to wygodne, nie czuć ich na głowie.Pałąk nie ciśnie, fajnie przylega. Musze je mieć na stałe, zakończe tym sposobem ''na jakiś czas'' ale mam nadzieje że na ''dłuższy czas'' szukanie swoich słuchawek
  8. 1 point
    @Aro91 880 edition (600Ω) vs pro (250Ω) na gorąco. Edition nowe z pudła. Pro używki, pewnie wygrzane, jeden nausznik mocniej przylega niż drugi, ogólnie przydałoby się je wymienić ze względu na te nierówności. Dźwięk: Edition więcej powietrza, Pro duszne względem Edition. Pro więcej basu, chyba tego wysokiego, Edition bas lepiej wyrzeźbiony. Góra w Pro jakby nakryta basem (a nawet dźwięk całościowo, inaczej nie potrafię tego opisać) w Edition nie i w Edition mam wrażenie, że góra jest mocniej zaznaczona. Ogólnie Edition klarowne/wyraźne, Pro duszne/ciemne (ale i tak same w sobie są klarowne i jasne jak dla mnie). Edition dla mnie na tę chwilę bardziej rozrywkowe/wciągające, Pro monotonne. Obecnie nie mam możliwości słuchania na moim x7s, więc wrażenia oparte na laptop + chiński "dac audio" (taka nazwa ) i do niego podpięte słuchawki. Chiński dac to ten który @ALTON przerobił ostatnio w dziale o bohaterach audio w DIY, bo zamulał .
  9. 1 point
    A mi się te X3 podobają, a konkretnie ich minimalistyczne wzornictwo. Robią wrażenie lekkich i wygodnych. Jak się pojawią w sprzedaży to chętnie się im bliżej przyjrzę Wiadomo coś na temat ceny?
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy