Skocz do zawartości
FiiO FA1 - przedsprzedaż Czytaj więcej.. ×
Cowon Plenue D2 - preorder Czytaj więcej.. ×
Promocja Mp3store - Zamrożone Ceny! Czytaj więcej.. ×

Bednaar

Bywalec
  • Zawartość

    430
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

72 Good

O Bednaar

  • Tytuł
    zaawansowany
  • Urodziny 10.08.1973

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Clip Sport
  • słuchawki
    Remax RM-800MD
  • testuję
    studentów
  • chcę
    odkrywać Muzykę

Ogólne

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Łódź
  • Zainteresowania
    Jazz

Ostatnie wizyty

2310 wyświetleń profilu
  1. Bednaar

    SMSL sAp-II

    Ja też - podobnie jak Ruscy A jednak go dorwałeś. Aż się dziwię, że to jeszcze nie jest forumowy hit na poziomie Moonlighta czy innego Zenka Po raz setny napiszę - najlepszy zakup audio w moim życiu.
  2. Bednaar

    Klasyka for dummies

    Teraz już z jazzu. Co ciekawe - najbardziej mnie ruszają sugestywne obrazy dźwiękowe a'la Debussy (Górecki się niejako w to wkomponowuje), a nie rytm. Ponadto monumentalne dzieła Bacha - to jak dla mnie klasyka klasyki Zaś problem snu dotyczy teraz każdej muzyki, jakiej słucham - takie czasy.
  3. Bednaar

    Słuchawki pchełki do 100zl

    A nie lepiej dokanałówki? Szkoda słuchu na pchełki.
  4. Bednaar

    Klasyka for dummies

    Jeżeli chodzi o klasykę, to jestem prawdziwy dummie - na razie jeszcze nie dorosłem, zatrzymałem się na poziomie jazzu (nawet Sketches Of Spain Davisa są nieco zbyt poważne jak dla mnie). Jednakże są pewni kompozytorzy, których słucham z ogromną przyjemnością: ww. Ravel, Debussy - ogólnie impresjonizm muzyczny to jest to, bardziej mnie kręci niż impresjonizm w malarstwie (tu jednak surrealizm). Ponadto - bardziej klasycznie - Bach, częściowo Mozart (btw tak się wabi mój pies - kumpel Beethovena ). A z polskich kompozytorów: H. M. Górecki, i tutaj wchodzimy na kolejną moją fascynację - minimalizm... no i od razu przychodzi mi na myśl Estończyk Arvo Part. No i Philip Glass. Na razie tyle - obecnie słuchanie muzyki klasycznej kończy się u mnie szybkim snem, zwłaszcza w przypadku Góreckiego, nad czym boleje, bo to piękna muzyka
  5. Bednaar

    All that Jazz

    Tidala nie używam, poczekam na wypłatę w marcu i kupię CD
  6. Bednaar

    All that Jazz

    I jeszcze wszędzie Peter Erskine. A ja wciąż siedzę w polskich klimatach. Przy najbliższym przypływie gotówki zakupię tego Ptaszyna - choć znów kolejny Tribute To Komeda - ale może muzycznie będzie ciekawie, teraz mnie kręci kolejny klasyk - Namysłowski "Kujaviak Goes Funky" - gorąco polecam, tytułowy kawałek transowo-bujający, a i reszta płyty wyśmienita. Jazda obowiązkowa dla polskiego miłośnika jazzu.
  7. Bednaar

    Zamiana Beyerdynamic DT150 do około 1000zł

    Na pewno specyfikacja oddaje stan rzeczywisty, to bardzo mocny wzmacniacz - mam go od dwóch miesięcy i wciąż mnie zaskakuje - na plus.
  8. Bednaar

    Zamiana Beyerdynamic DT150 do około 1000zł

    SMSL sAp-II ma 0,91 W przy 32 Ohm - czy to już by wystarczyło do DT-150? Pytam, bo rozważam kupno zamkniętych i DT-150 to poważny kandydat.
  9. Bednaar

    All that Jazz

    Od dziś cieszę się klasyczną płytą polskiego jazzu:
  10. Bednaar

    Wzmak z Ali ??!!

    no i przyszedł do Ciebie ten sAp-II?
  11. Bednaar

    Sansa Clip Sport Go

    Wiem tylko tyle, że Sandisk Clip Sport oraz Sandisk Clip Sport Go to już nie Sansa - Sandisk już nie używa tej nazwy do swoich produktów Sorry, ale jak zobaczyłem "Sansa" w temacie - nie mogłem się powstrzymać...
  12. Bednaar

    All that Jazz

    Może się to Wam wydać nieprawdopodobne - ale kiedyś też grałem na tubie, w orkiestrze licealnej - czyli 30 lat temu Ciężki kawałek blachy - jakieś 15-20 kilo. No i trzeba mieć pałer w płucach. Jedyny instrument dęty, na jakim grałem. Mój syn grał na klarnecie - nie umiałem na nim wydobyć żadnego dźwięku, podobnie jak na saksofonie (bardzo podobny stroik, zresztą kiedyś omyłkowo kupiliśmy synowi stroik do saksofonu sopranowego). Teraz w domu jest jeszcze wciąż klarnet - syn czasem gra, uczy się też na gitarze. No i djembe (duże, oryginalne prosto z Gwinei) - czasem sobie na nim bębnię, ale żonka chodziła kiedyś na warsztaty bębniarskie i chce to powtórzyć. Mnie obecnie zostaje tylko muzyka amatorska - czyli okazjonalne walenie w djembe, no i słuchanie jazzu z płyt... plus chodzenie na koncerty EDIT: koncert w Mózgu naszego awangardzisty grającego na tubie - Zdzisław Piernik:
  13. Bednaar

    Wreszcie slyszę kable...

    Poróżniłem się jakiś czas temu z inżynierem Mamoniem i oto efekty - na przekór jemu (choć też jestem umysł ścisły).
  14. Bednaar

    Wreszcie slyszę kable...

    Moje podejście jest jeszcze bardziej wywrotowe: używam sprzętu do słuchania muzyki - dodatkowo często są to płyty słyszane przeze mnie po raz pierwszy 😎
  15. Bednaar

    Wreszcie slyszę kable...

    No pięknie... a myślałem, że celem tej całej zabawy jest słuchanie muzyki w wysokiej jakości... bo ja wczoraj słuchałem sobie kwintetu Trzaskowskiego i żadnego, choćby najcieńszego kabelka nie usłyszałem... chyba, że struny w kontrabasie Jacka Ostaszewskiego uzna się za kable... ech, człowiek uczy się całe życie, jeszcze długa droga przede mną
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności