Jump to content

Bednaar

Bywalec
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Reputation

346 Excellent

2 Followers

About Bednaar

  • Birthday 08/10/1973

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Legendarny SAP2
  • słuchawki
    Tanie AKG
  • testuję
    muzykę
  • chcę
    muzyki

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Łódź
  • Interests
    Jazz, ambient, avant-folk

Recent Profile Visitors

5,535 profile views
  1. Dochodzi do tego jeszcze kwestia moim zdaniem najważniejsza, podstawowa - sposób realizacji płyty, w jaki sposób zostały nagrane instrumenty. Wyniki są bardzo różne nawet w obrębie tego samego artysty i tej samej wytwórni płytowej, ale te różnice wynikają z tego, że inna osoba była odpowiedzialna za realizację dźwięku. Przykład: płyty Tomasza Stańki nagrane w latach w ECM Records w latach 90-tych (1995, 1997 - Matka Joanna, Leosia) mają brzmienie neutralne, bardzo analityczne, lekko wychłodzone. Natomiast nagrana w 2017 roku December Avenue - nagrana dużo cieplej, z podkreśleniem linii basowej i ze złagodzoną górą - moim zdaniem sztucznie podbarwiona w kierunku brzmienia "lampowego". Wolę te nagrane w latach 90-tych, gdy za dźwięk odpowiadał słynny norweski realizator z ECM, Jan Erik Konghaug, płyta nagrana w Rainbow Studio w Oslo. Zaś December Avenue nagrano w Studios La Buissonne we Francji przez Gérarda De Haro.
  2. Jestem jak najdalszy od wyśmiewania kogokolwiek i uznawania swojego zdania za wyjątkowe. Każdy słucha muzyki, jak lubi i nikomu nic do tego. Po prostu napisałem, jakie mam podejście. Generalnie lubię, jak słyszę, że każda płyta brzmi inaczej - to znaczy, że sprzęt różnicuje nagrania, czyli jest w miarę przezroczysty - i to przeważnie lubię. Jeżeli natomiast słyszę, że każda odtwarzana płyta brzmi podobnie to oznacza, że sprzęt sporo dodaje od siebie - tego przeważnie nie lubię. Prościej opisać się chyba nie da U mnie słychać różnicę na każdej płycie, jak słucham na K530. Z kolei KPP sporo dodają od siebie, ale od czasu do czasu wolę na nich słuchać (np. zależnie od pogody - pisałem, że latem, jak jest upał, wolę KPP, od mojego samopoczucia, lub nawet widzimisię). Dlatego wolę, jak wzmacniacz jest przezroczysty - wtedy łatwiej wychwycić też różnicę między różnymi modelami słuchawek.
  3. Bednaar

    Sporty walki

    OK, właśnie dlatego się z tym wstrzymywałem. To w sumie smutne, że uczciwy, spokojny człowiek jest bezradny w takich sytuacjach. W moim przypadku skończyło się na ujęciu sprawców i sprawą w sądzie. Okazali się wyjątkowymi idiotami, bo korzystali z mojego telefonu, który mi wtedy zabrali. Miałem w domu opakowanie z numerem IMEI. Policja namierzyła ich po tym numerze. Teraz oglądają świat zza krat - jeden z nich długo posiedzi, bo to recydywista i był na warunkowym w momencie napadu.
  4. Bednaar

    Sporty walki

    Cóż, po tym incydencie przeprowadziłem się w spokojniejsze rejony Łodzi. Ten napad był na legendarnych Bałutach, okolice Limanki: "morda nie szklanka, ŁKS Limanka". Cały czas chodzi mi jednak po głowie zakup pistoletu gazowego, wiernej repliki jakiegoś znanego modelu - jest wtedy szansa, że napadający odpuszcza, bo nie chce ryzykować - nie wie przecież, czy wyjmuję pistolet gazowym czy na ostrą amunicję. Z moimi warunkami fizycznymi nie mam szans w walce wręcz: 63 kg przy 180 cm wzrostu. Nie jestem siłaczem, pracuję umysłowo, a jedyną moją silną stroną jeżeli chodzi o sprawność fizyczną jest wytrzymałość (rower, wyprawy górskie).
  5. Trzymaj się! Jak te 13 lat temu wybierałem słuchawki, to żona mi mówiła, że mam wybrać takie, których już nie będę chciał zmieniać. No i na razie daję radę - nie licząc zakupu KPP, ale wytłumaczyłem jej, że muszę mieć też porządne słuchawki na miasto... a że w rezultacie też są stacjonarne, to inna sprawa. Na miasto kupiłem sobie hybrydowe doki, ale żona do tej pory myśli, że były w komplecie z Sandisk Clip Sport No właśnie pamiętam, że te hajendowe Grado sypały się, jak stare pudernice - jak to wtedy barwnie ktoś opisał, zapewne niezapomniany kolega Rolandsinger Ale SR60 też takie psujki?
  6. Właśnie czytałem kiedyś opinie o KPP i osoby je chwalące wspominali o tym, że wybrali je bo widzieli muzyków używających ich na scenie. Nie wiedziałem, że Bałdych i DeJohnette (a propos, jeden z moich absolutnie topowych, uwielbianych perkusistów) też ich używają. W studiach z kolei muzycy są najczęściej z AKG (K240, K271) lub Beyerdynamic (DT150, DT770). Moje K530 w zasadzie najbardziej podobnie grają do K271 mimo, że tamte są zamknięte. Tzn. podobnie w sensie barwy dźwięku, bo przestrzeni w 271 brak. Jak pisałem, K530, 240 i 271 mają te same przetworniki. KPP to taki słuchawkowy VW Grabus lub Citroen 2CV - mijają mody na inne słuchawki, a te od 1984 w niezmienionej formie (nie licząc wersji BT lub z pilotem) i wciąż polecane. Nie dane mi było słuchać Grado SR60, ale z opisu dźwięku wnioskuję, że to takie większe KPP? I ponawiam pytanie: dlaczego teraz tak cicho na forum w temacie Grado? Czyżby już wyszły z mody za sprawą nowych firm (Hifiman, Audeze itp.)?
  7. Mam sporo muzyki na pendrive'ach i najbardziej lubię własnie Sandiski - bo najszybciej wczytują dane (podobnie Kingstony), kopiowanie np. z twardego też najszybsze na Sandiski, szczególnie wygodne są Cruzer Fit, bo jak wkładam do portu USB mojego Marantza, to tylko klika milimetrów wystaje i nie boję się, że np. jeden z moich kotów go uszkodzi, gdy będzie obok przechodził
  8. Bednaar

    Metal

    Odpowiadam późno - zawsze lepiej, niż wcale. Po pierwsze, Paranoid to jak dla mnie tylko hard rock. Tylko i aż - bo to pierwowzór, wzorzec (jak wzorzec kilograma w Sevres ). Po drugie - elementy jazzu w innych nurtach muzycznych nie przyczyniają się automatycznie do tego, że fan jazzu (za jakiego się uważam) automatycznie polubi dany utwór. Czy w zapodanym dziś przeze mnie Mr Bungle jest jazz? Nie.. no, tylko w pierwszym utworze, ale to muzyczny żart i nie powód, dla którego lubię tę kapelę. Słuchając głównie jazzu czasem potrzebuję jakiejś odmiany, ale wtedy nie szukam czegoś, co mi jazz przypomina, tylko czegoś zupełnie innego: czad (Mr Bungle, Luxtorpeda, czy hc/punk jak Fugazi albo Black Flag), kosmiczne przestrzenie (Klaus Schulze), minimalizm (Górecki, Arvo PArt, Meredith Monk), klasyka (Bach, Mozart), albo mainstreamowy rock, jak R.E.M.
  9. Bednaar

    Sporty walki

    Sporty walki: jak najbardziej tak. Na rowerze: walka z podjazdem pod górkę, ze zmęczeniem po długim dystansie... Podczas górskiej wyprawy - podobnie. Walka podczas robienia pompek - z ciężarem własnego tułowia. Generalnie: jeżeli walka, to z własną słabością. Tylko to mnie odstresowuje. Cztery lata temu zostałem napadnięty, pobity i ograbiony: wracając z pracy, 100 metrów od domu. Na tej podstawie stwierdzam, że mordobicie nie jest odstresowujące.
  10. Niestety z przyczyn finansowych staję przed wyborem: nowe płyty, czy nowy sprzęt. U mnie wybór oczywisty: nowe płyty wygrywają. Jednak u mnie rozwijanie zainteresowań muzycznych to priorytet. Sprzęt - tylko narzędzie. Nie stać mnie na hi-end, muszę więc wybierać tanio, ale dobrze. Stąd SAP-2, jak również np. KPP. Oczywiście wiem o tym, wszystko zaczęło się w moim wątku, w którym opisałem swoje pierwsze wrażenia po odsłuchach SAP-2. Zainteresował się nim @audionanik, w modyfikacjach pomógl mu @majkel. Obecnie jednak tamten SAP-2 zmienił właściciela, bo w odróżnieniu ode mnie @audionanik żongluje sprzętem. A ja po 3 latach grania z SAP-2 (nie wiem, ile razy Kolega @audionanik przez ten czas zmieniał słuchawki i wzmacniacze ) zmieniłem mu tylko zasilacz z impulsowego na liniowy, co rzeczywiście poprawiło brzmienie, jak wcześniej Koledzy raportowali. Jak znudzą mi się K530 - podłączam KPP i odwrotnie. Zauważyłem, że latem wolę KPP - i brzmieniowo, i ze względów komfortu: nie grzeją tak mocno w uszy
  11. Bednaar

    Metal

    Wyjątkowo czasem metalu słucham, ale takiego, np. z Pattonem:
  12. Grunt, to mieć jakąś pasję. Mnie muzyka interesuje od zawsze, ale na jazz ukierunkowałem się 20 lat temu. Sprzęt audio to jedynie narzędzie do realizacji mojej pasji - słuchanie muzyki.
  13. Coś mi to przypomina: SMSL sAp-II. Nie muszę chyba mówić, że zależę do wyznawców tez zasady, niedawno zresztą o tym pisałem. Oba wzmaki zresztą zostały porównane:
  14. Mnie właśnie Sennheiser HD555 w ogóle się nie spodobały. Kilkanaście lat temu szukałem następcy kiepskich Sennheiserów HD500 i "piątki" grały do nich zbyt podobnie: sporo miękkiego, wyższego basu. Korzystałem wtedy też z tego Forum, próbowałem CAL!, Koss UR40, AKG K240, K271, K141 i K171, Sennheiser HD485, HD280Pro, HD380Pro iw końcu wybrałem... AKG K530LTD, które grają u mnie do dziś i nie mam zamiaru ich zmieniać. Później dokupiłem jeszcze Koss Porta Pro, bo czasem potrzebuję odmiany, a że używam ich stacjonarnie - są rekablowane. Z tych hype'owanych poza K530 bardzo polubiłem też dźwięk Koss UR40... no właśnie dźwięk, bo konstrukcję już nie bardzo, nie kupiłem ich tylko z obawy przed tym, że szybko się rozlecą. CAL!: były wtedy hitem numer 1, ale moim zdaniem grały za słodko. Faworyta ostatecznego wybierałem spośród dwóch firm: Koss i AKG. Wracając do Sennheisera: HD595 też były wtedy "trendy" i dopiero one mi się spodobały, ale przegrały z K530 cenowo. Zresztą Sennheiser HD485 też, jako jedyne z tanich Sennków - ale w porównaniu z K530 grały uboższym dźwiękiem. Grado SR60: też były wtedy bardzo popularne, ale nigdy nie miałem możliwości ich przesłuchać. W ogóle teraz jakoś cicho o Grado na forum, czyżby były passé? Tak, Audiohobby.pl powstało jako odłam forum audiostereo.pl - z nastawieniem przede wszystkim na słuchawki, ale też na analogowe audio (gramofony, magnetofony). Też tam jestem zarejestrowany, istnieje do dziś: http://audiohobby.pl/ Paru innych użytkowników audiostereo założyło też inne forum: http://audiomaniacy.pl/index.php - tu jest głównie o analogowym audio.
  15. Bednaar

    All that Jazz

    Nie wiem dlaczego litewski free jazz stał się niedostępny, wklejam raz jeszcze - bo warto. Lepsze to, niż moje propozycje z Uzbekistanu i Kazachstanu
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy