Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Name44

Zarejestrowany
  • Zawartość

    149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Name44 w dniu 4 Listopad 2018

Użytkownicy przyznają Name44 punkty reputacji!

Reputacja

166 Excellent

O Name44

  • Tytuł
    średnio zaawansowany
  • Urodziny 08.03.1978

Ogólne

  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

876 wyświetleń profilu
  1. Name44

    Fanklub White Bird Amplification (WBA)

    Witamy w klubie miłośników konstrukcji Pana Bocianka, to wyjątkowe urządzenia!🙂 Ja rozważam jeszcze zakup przedwzmacniacza ale najpierw muszę sprawdzić jak to połączenie sprawdzi się w moim torze. No i znaleźć potencjalne miejsce... Na innym zdjęciu Twojego wzmacniacza widać "coś" obok włącznika. Co to jest? Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję. Mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane posłuchać Virtusa ORT a może nawet porównać jego brzmienie z moim wzmacniaczem.
  2. Name44

    DIY planar open source

    Ja także bardo chętnie potestuje prototyp, proszę o dopisanie do listy potencjalnych testerow😉
  3. Name44

    Muzyczne Zakupy

    Gratuluję zakupu @Corvin74
  4. Name44

    Planowane zakupy audio w 2019

    Dam mu szansę, zobaczymy jak zabrzmi z Argentum... wkrótce.
  5. Name44

    Planowane zakupy audio w 2019

    Qutest?
  6. Name44

    Fanklub White Bird Amplification (WBA)

    Gdy już będzie skończony, gdy już dotrze do Ciebie, gdy już go wygrzejesz i wsluchasz się w jego możliwości podziel się z nami wrażeniami... A najlepiej przyjedź z nim na dowolny meet w AM😃
  7. Name44

    Interkonekty RCA, XLR

    @vonBaron Porównując Albedo i Argentum to właśnie ten drugi zaoferował świeższe, bardziej przestrzenne i przyjemniejsze brzmienie. Albedo Monolith w moim przypadku zagrał zlepionym i mniej rozdzielczym brzmieniem @misiekkb w mojej wypowiedzi bardziej miałem na myśli przeznaczenie samego Albedo. Ciężka muzyka mu nie wychodzi.
  8. Name44

    Interkonekty RCA, XLR

    Tak jak @misiekkb uważam, że cięższa muzyka lepiej wypada na IC miedzianych. W głośnikowych sytuacja wygląda już różnie. Głośnikowe Albedo grają bardzo dobrze każdą muzykę, poczynając już od modeli podstawowych jak AIR1. Im wyżej tym lepiej ale wymagają już doborowego towarzystwa. IC Albedo nie radzą sobie za dobrze z ciężkim brzmieniem. Akustyka, wokaliza, jazz, rock, muzyka organowa, etniczna...to jest ich świat, tu brzmią znakomicie. @vonBaron Acoustic Zen miałem okazje słuchać w ostatnich latach. Miałem u siebie trzy modele, chyba Studio, WOW i Matrix. Na Reference nie uzbierałem....każdy z nich brzmiał bardzo dobrze i im wyższy model tym lepiej grał. Ale dla mnie, prezentacja dźwięku była zbyt oddalona od słuchacza. Nie zmienia to faktu, że kable AZ są cholernie dobre. O dziwo właśnie najtańszy model wzbudził wtedy we mnie najwięcej sympatii. Z bezpośredniego porównania dwóch IC Albedo Monolith vs Argentum wybrałem po kilku sekundach Argentum.
  9. Name44

    Interkonekty RCA, XLR

    Mam ten kabel od kilku lat lecz w wersji RCA. Dla mnie znakomity, nie postrzegam go jako typowo srebrny kabel. Raczej nieco jaśniejszy. Z lampą zgrywał się bardzo dobrze.
  10. Name44

    Interkonekty RCA, XLR

    Argentum SCG-7,5/3/4E Gold Spektrum z serii Extreme Chciałbym się z Wami podzielić osobistymi doznaniami i krótkim opisem możliwości mojego ostatniego zakupu czyli IC Argentum. Nie będzie to taki typowy test jaki można przeczytać w prasie, na popularnych portalach audio czy w prasie a nawet na naszym ulubionym forum. A to dlatego, ze już do dawno temu wyrosłem z typowego podejścia, testowania zakupionego sprzętu lub akcesorium audio. Nie rozkładam uzyskanego dźwięku na części pierwsze, do uzyskanego/uslyszanego efektu brzmieniowego podchodzę całościowo. Dźwięk odbieram jako całokształt a wiec nie będzie tu często pojawiających sie określeń w stylu bas niski, bas wysoki, subbas, średnica wyższa czy niższa...wyrosłem z tego. Brzmienie ma mi odpowiadać bez specjalnego wczuwania się...od pierwszych dźwięków utworu. Ma chwycić za serce i poruszyć w nim własnie to cos, czego zawsze ale to zawsze szukałem, tego czegoś czego od najmłodszych lat uczył mnie mój Ojciec podczas wspólnych odsłuchów gdy bylem jeszcze małym chłopcem. To emocje! Nie robię zakupów zbyt często i zbyt pochopnie, każdy jest poparty długim procesem odsłuchów, przemyśleń oraz słuchaniem w gronie znajomych. Tym razem było podobnie ale o poszukiwaniach i potencjalnym zakupie wiedziała garstka osób. Tor słuchawkowy posiadam od kilku lat, jednak ucho mam wyrobione już od dawna na systemie stereo...w jednym jak i w drugim przypadku zawsze dążyłem do uzyskania jak najlepszego dla mnie brzmienia. Ale przejdźmy do głównego bohatera tego opisu czyli IC Argentum SCG-7,5/3/4E Gold Spektrum Extreme. Nie będę ukrywał, że nie jest to mój pierwszy kabel tej firmy. Bardzo sobie cenię współpracę z Panem Ryszardem a na jego wyrobach chyba nigdy się nie zawiodłem. W swojej dziedzinie wysoko stawia poprzeczkę konkurencji, zarówno pod względem brzmienia jak i wykonania. Za godnym następcą posiadanego już od kilku lat innego kabla IC z firmy Argentum ( SCG-6/4E Silver Exclusive ) zacząłem się rozglądać kilka miesięcy temu. Od pewnego czasu zacząłem oczekiwać od brzmienia czegoś innego niż przesadna analiza poszczególnych dźwięków i rozkładania utworu na czynniki pierwsze. Tak rozpoczęły się poszukiwania, dałem szanse kilku firmom znanym i mniej znanym w w cenie około 3000-4500zł. Pozostałe elementy toru słuchawkowego uważam za dobrane optymalnie i nie brałem i nadal nie biorę pod uwagę wymiany jakiegokolwiek z nich...więc pozostał tylko IC 🙂 Wykonanie kabla to majstersztyk, patrząc na niego czujemy się od pierwszej chwili potraktowani iście po królewsku. Trochę tak, jakbyśmy sobie sprawili drogocenną biżuterię lub luksusowy zegarek a prezent ten otrzymujemy w pięknej, czerwonej zamszowej kopercie. Sam kabel, pokryty jest czerwono bordowa skórą ze złotą lametą. Wtyki pokryto złotem i są dokręcane. Kabel jest dość sztywny a ułożenie go może sprawić problem zwłaszcza gdy podłączamy go do niewielkiego i lekkiego DAC'a jakim jest mój Chord 2Qute. Jednak jest on i tak nieco bardziej elastyczny niż nadal posiadany i wspominany wcześniej IC. Zatem...cóż otrzymujemy gdy ten IC zostanie wpięty już w nasz system. Hmm, pierwsze moje doznania porównałbym do dwóch sytuacji z życia wziętych gdy z bardzo głośnego i drażniącego nas pomieszczenia lub miejskiego zgiełku przejdziemy do drugiego wyciszonego, bezpiecznego i przyjaznego dla nas pokoju. Usiądziemy w wygodnym fotelu lub na kanapie aby odpocząć, odprężyć się zamknąć oczy i napić doskonałej świeżo palonej dla nas kawy. Drugie skojarzenie to już bardziej muzyczne okolice...to bliskie nam AVS gdy pośród wielu średnio brzmiących systemów wejdziemy do tej nielicznej, doskonale brzmiącej i wytłumionej sali a dźwięk po prostu płynie i brzmi tak jak lubimy. W tej sali/pokoju zostajemy dłużej aby słuchać i rozkoszować się dźwiękiem...bez względu na to co akurat jest w tym momencie puszczone z głośników. A więc intymność i namacalność dźwięków to właśnie otrzymujemy w pierwszej chwili gdy w naszym torze wpięty jest ten IC a słuchawki założymy na głowę, to spektakl...koncert...muzyczne wydarzenie odbywające się tylko dla nas. Bliskość z artystą lub zespołem jest wręcz namacalna. Instrumenty i głos wydobywają się z absolutnego czarnego tła. Znikają słuchawki a my przenosimy się do studia nagraniowego lub na koncert. Basem ten IC nie powala. Oczywiście jest i to najwyższej próby, bardzo zróżnicowany ale odnoszę wrażenie, że jest go tylko tyle ile artysta/zespół/realizator dźwięku chciał aby go było. Argentum nie spotęguje tego pasma ani niczego mu nie odbierze, jedynie ukaże go w najlepszy możliwy sposób. Bas z muzyki elektronicznej będzie niski, potężny i bardzo wyraźny, w Jazzie raczej dystyngowany, elegancki i bardzo zwinny. Wielokrotnie byłem zaskoczony wielobarwnością tego pasma i możliwościami ukazania go słuchaczowi. Obcowanie z brzmieniem kontrabasu, gitary basowej lub bębnów taiko jest bardzo realistyczne. Bas jest niezwykle zróżnicowany, dynamiczny i kontrolowany a jego rytmika i tempo bardzo wysokie Średnica czyli to czym ten kabel urzeka w pierwszych chwilach obcowania z nim jest słodka, nasycona i dość gęsta. Ludzkie głosy są gładkie i bardzo wyraźne/czytelne dla słuchacza. Mają piękną barwę. Nie jest to śpiewanie bezpośrednio do naszego ucha ( choć wiele zależy od nagrania ), wykonawca stoi od nas oddalony o mały krok. Przekłada się to też na nieco większe postrzeganie przestrzeni, wszystkie głosy brzmią dobrze lub bardzo dobrze ale przyznam Wam jako osoba absolutnie uwielbiająca min. głos Lennona, że jego głos lepiej nagrany słyszałem tylko podczas AVS 2016 w trakcie odsłuchów oryginalnych taśm analogowych Sgt. Pepper's Lonely... Z jego głosu da się wyczytać dosłownie każdą emocje, czy mu się chciało śpiewać czy też nie do końca, czy był smutny czy rozbawiony, czy była to piosenka o miłości czy raczej pełna gniewu i buntu. Piszę to także w oparciu o dodatkowe materiały dołączone do jubileuszowego wydania tej płyty - wielu nagrań zarejestrowanych podczas nagrywania płyty Sgt. Pepper's. W tym przypadku dosłownie przebywamy z The Beatles w salach Abbey Road i śledzimy ich poczynania podczas prób, rozmów, pomyłek w utworach, wspólnych komentarzy czy uwag Georga Martina...siedzimy obok nich i przyglądamy się ich wspólnej pracy...komponowaniu. Niesamowite wrażenie! Ogólnie czytelność średnicy, a dokładniej ludzkich głosów jest kapitalna, spójna i bardzo angażująca słuchacza. Głosy są gładkie, barwne i naturalnie brzmiące. Istnym śpiewającym aniołem okazała się Cara Dillon, z męskich głosów urzekł mnie Matt Dusk czy Keb „MO”. Mógłbym wymieniać i wymieniać. Wysokie tony są i jest ich mnóstwo, słychać każdy nawet najcichszy dźwięk w nagraniu. Są bardzo rozdzielcze, nie męczące i łagodne. Brak im natarczywości i męczenia naszych uszu. IC pozwala dosłownie przyglądać się im będącym zawieszonym w powietrzu. Talerze perkusyjne są bardzo dźwięczne i długo wybrzmiewają. Są czyste, brak im rozjaśnienia. Góra pasma jest żywa, bardzo bogata i odrobinę wygładzona ale o przyjemnym blasku. W górze pasma jest sporo powietrza i dużo się w tym paśmie dzieje. Ogólnie to bardzo spokojnie, ciepło i niezwykle kulturalnie brzmiący IC. To duży dźwięk wypełniający nasze słuchawki, fantastyczna rozdzielczość, płynność brzmienia, kontrola każdego dźwięku, znakomite ukazywanie każdego instrumentu, rewelacyjna przestrzeń, naturalność brzmienia i zaangażowanie słuchacza, czysta przyjemność ze słuchania muzyki to chyba najważniejsze cechy tego IC. Czy zatem jest to kabel idealny? Dla mnie wybitny choć przyznam, że czasem brakuje mu energii w niektórych nagraniach, choćby ciężki rock, Heavy Metal itp. Wszystkie te gatunki brzmią dobrze ale brakuje im odrobiny mocy i potęgi w brzmieniu. Choć Metallica czy Gojira zabrzmiała całkiem całkiem to nie jest to muzyka do której ten kabel został stworzony. Dla tych gatunków znam lepiej brzmiące IC 🙂 Od pierwszych dźwięków słychać też, że brzmi on nieco ciszej niż większość znanych IC, spokojniej i dźwiękiem perfekcyjnie poukładanym. Gałka potencjometru musi nieco bardziej przekręcić się w prawo. Nie powoduje to jednak żadnej utraty kontroli w brzmieniu oraz jazgotu. Wszystko nadal brzmi doskonale Lekkie przyciemnienie nie wszystkim przypadnie do gustu, zaznaczam jednak że to tylko przyciemnienie bez utraty czegokolwiek w nagraniu. Z tym kablem nie przeskakujemy nerwowo z utworu na utwór, raczej wsłuc**jemy się w każdy do końca wprowadzając się w stan błogości i spełnienia. Z mojej strony pełna rekomendacja, srebrny kabel nie brzmiący jak srebro? Rewelacja! W pozostałych rolach wystąpili: WBA Virtus 01 Dual Mono – lampy 2xKT150 oraz 2xAmperex BB AKG 812 Pro + kabel Jimmi D. Chord 2Qute + Zasilacz Tomanek Listwa zasilająca Tomanek TAP8 z DC Blockerami + kable zasilające Tomanek Tidal + pliki wysokiej jakości Pozdrower
  11. Name44

    Najlepszy zakup audio A.D.2018

    W tym roku tyle i aż tyle: 1. WBA Virtus-01 Dual Mono 2. IC Argentum SCG-7,5/3/4/E Gold Spectrum Extreme ...w przyszłym roku nie planuje dopisywania się w podobnym temacie:-) Pzdr
  12. Name44

    Muzyczne Zakupy

    @vonBaron Nie nie, to dwie różne firmy choć obie robią kable ze srebra. Aha, na koniec aby nie zaśmiecać wątku zakupowego...za kilka dni otrzymam kabel słuchawkowy ze zbliżonej serii tego IC. Co wyjdzie z takiego połączenia? Nie wiem 🙂
  13. Name44

    Muzyczne Zakupy

    Dziękuję wszystkim za dobre słowo i uznanie, w szczególności Michałowi i @D@rkSid3 za utwierdzenie we wstępnej decyzji i wspólnym słuchaniu 🙂 Faktycznie, kabel prezentuje się świetnie, bardzo stylowo i ekskluzywnie. Minusem jest sztywność samego kabla. Nie łatwo go ułożyć Czy były jakieś dylematy...hmmm, wypożyczyłem kilka IC w zbliżonej i nieco większej cenie. Większość miedz lub mieszanki oraz dwa srebrne. Zarówno uznanych firm jak i DIY. Nie będę wymieniał firm ale co mogę powiedzieć...wszystkie zagrały w nieco zbliżony sposób, średnio lub kiepsko. Żaden w sposób wybitny w moim torze. Argentum zabłyszczał i zagrał tak jak tego chciałem pomimo, że nic a nic o tym kablu nie wiedzialem. Każdy IC odsłuchiwany po Argentum tylko utwierdzał mnie w podjętej już w myślach decyzji. Dodam, że tak krytykowane AKG 812 grają w sposób do nich nie podobny. Grają ciepło, nastrojowo i duużym dźwiękiem. Łącznie to już mój czwarty kabel od Argentum, doskonale sprawdzały się w systemie stereo jak i ze słuchawkami. Te najtańsze w ofercie jak i znacznie droższe. Tak jak napisał @dj1978 Argentum to pewniak. Chyba mało kto się zawiedzie na kablach od Pana Ryszarda. Więcej postaram się napisać za kilka dni w odpowiednim wątku a zainteresowanym mogę przynieść go na jakieś spotkanie w AM o ile chłopaki nie będą mieli nic przeciwko 🙂
  14. Name44

    Muzyczne Zakupy

    Tak, IC jest nowy. Ręcznie wykonany, długo wyczekiwany.
  15. Name44

    Muzyczne Zakupy

    Od kilku godzin już na stałe w moim torze słuchawkowym. Po kilku dniach testów wiedziałem że wróci. Dla mnie, brzmieniowe mistrzostwo świata. Oto IC, który zakończył dość długi okres dopieszczania systemu. Więcej o tym jak brzmi za jakiś czas w odpowiednim wątku. Pokrótce, to bardzo naturalne, dość dynamiczne i perfekcyjne granie. Ciepłe, bardzo muzykalne i wciągające. Niezwykle przyjemne, z mnóstwem niemęczącej mikrodynamiki, smaczków i obłędnej separacji o lampowym rodowodzie. Czapki z głów! Oto on, Argentum SCG-7,5/3/4E Gold Spektrum z serii Extreme...
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności