Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/17/2022 in all areas

  1. Czasem w życiu tak jest… prawie spotkałem wymarzone słuchawki, ale cóż… są inne. trafiły się w dogodnym momencie najlepsze zamknięte jakie słuchałem (sorry Dan Clark). Dziękuje @saudio za dobry deal. ZMF Verite Closed.... zostaną ze mną na długo.
    41 points
  2. 36 points
  3. Zobaczcie co dzisiaj znalazłem w paczkomacie po powrocie z urlopu w Kołobrzegu. Czym prędzej podrzuciłem żonkę z synkiem do jej mamusi na Podlasie i jestem caaaały tydzień sam. Po pyknięciu tysiąca kilometrów nie czuję zmęczenia, oj będzie słuchane 😀. @bigmaras jak zawsze profesjonalnie. Dziękuję.
    33 points
  4. Małe szatany...
    27 points
  5. Oficjalne rzec mogę, że Feliks Envy został klepnięty Wybrałem wersję Performance z lepszym okablowaniem sygnałowym (UPOCC miedź monokrystaliczna) i lampami Full Music 300B (będę oczywiście szukał lepszych lamp), a całość będzie w drzewie z orzecha. Wizualnie mi się tak podobał ten wzmacniacz, że nie mogłem się powstrzymać. Zwyciężyła też pokusa i chęć spróbowania czegoś innego. No i oczywiście co musi być czystą przyjemnością - możliwość zabawy w wymiane lamp, której co poniektorym użytkownikom troszeczkę pozazdrościłem Pomijając jego bajeczny wygląd i to że będzie mi pasował do wnętrza pomieszczenia, to dźwiękowo też jest podobno niezły Poprzez swoją moc dedykowany jest głównie wysoce prądożernym słuchawkom w tym i moim ulubionym Abyssom 1266 Phi TC ale i również (a może i nawet przede wszystkim) Susvarom, które podobno grają z nim zjawiskowo. Doszły mnie słuchy (info. od przesympatycznego p. Łukasza Feliksa), że Hifiman zamówił parę sztuk Envy jako referencyjny wzmacniacz dla Susvary. To chyba znaczy, że musiał się im spodobać, więc może i mnie przypadnie do gustu Niebawem się przekonam. Może nie tak niebawem, bo okres oczekiwania na produkcję takiego egzemplarza, to ok. 2mc. W każdym razie pierwsze sztuki, które docierają do zwykłych użytkowników każą mi przypuszczać, że będzie to sprzęt wyjątkowy. Mieszanka mocy i technicznych walorów tranzystora z organicznym, nasyconym i muzykalnym brzmieniem wzmacniacza lampowego. A z jakimiś topowymi lampami podejrzewam, że będzie już bajka. Najgorsze jest to, że nie wiem co teraz z Niimbusem, którego tak bardzo lubię za jego neutralne, przejrzyste i dynamiczne granie. Jeżeli zdecydowałbym się go zostawić, to mogę stworzyć jeden system z dwóch wzmacniaczy na zasadzie wykorzystania pre. Może to być ciekawe doświadczenie. Tylko muszę się dowiedzieć czy będzie miało to sens i czy będzie to bezpieczne dla systemu. Na koniec parę fotek Envy + filmik, oraz dla zainteresowanych dwa pierwsze review : https://www.headfonia.com/feliks-audio-envy-review/ https://headfonics.com/feliks-audio-envy-review/
    26 points
  6. Najlepszy zakup muzyczny w ciemno.
    26 points
  7. Jest coraz lepiej, potrzebujemy jeszcze trochę czasu aby dopiąć wszystko na ostatni guzik, ale już teraz zachęcamy do wizyty. Mamy nadzieję, że zarówno nowe miejsce jak i dostępny sprzęt Wam się spodoba. Pierwszy meet na pewno zorganizujemy jeszcze w tym roku. Ogólnie założenie jest takie, aby HiFiPRO Kraków było to miejsce gdzie zawsze można się umówić w kilka osób i zrobić spontaniczne spotkanie przy okazji testując dostępny sprzęt.
    24 points
  8. No i odebrali telefon…za 5 piątym razem (wiem, zmieniłem zasady), więc pojechałem. Nie jestem pewny czy mama @mykupyku klasycznym szerokim wejściem i negocjacjami z grubej rury zyskałaby więcej. Tak, wymiękłem ale tylko dlatego bo przypomniałem sobie, że nie mam żadnego japończyka- tylko kitajce, niemce, austriacy czy amerykany. 🤣
    23 points
  9. Niedawno zakupiłem takie wiosełko. Do ciężkiego grania.
    22 points
  10. Z wyglądu mały Mojuś, a z brzmienia bestia !
    22 points
  11. Bo mówili, że nie ma różnicy
    21 points
  12. @Dirianjest to bardzo muzykalne i dynamiczne brzmienie. Energia dolnego pasma jest świetna. W swoim pułapie cenowym jak najbardziej się bronią szczególnie wzorową czystością dźwięku. Poza tym pięknie się prezentują ich muszle wykonane z klonu płomienistego. Polecam sprawdzić. Tym bardziej, że są w promocji Natomiast u mnie ostatnio kilka drobnych zakupów: - łączówki Argentum do Yamach YH-100 (jak najbardziej zasłużyły 😉 ); - para drewnianych stojaków (dziękuję @mrbudyn za namiary🙂👍) - Aby trochę pobujać w muzycznych chmurach... Adam Bałdych, Vincent Courtois, Rogier Telderman, Clouds🎶🥰🎶 - lampy 6GU7 Sylvanii, General Electric, Menco oraz Westinghouse🎶💡💡🎶
    21 points
  13. Przy okazji się pochwalę, bo jakoś nie było okazji. Po kilku latach w czopkach postanowiłem w końcu wrócić do dużych słuchawek, a że do tej pory miałem tylko zamknięte, to chciałem coś otwartego. Miało być do biura pod Mojo2, ale jako że w przyszły do domu, to podpiąłem je pod M8 i już tak zostały - pięknie się uzupełniają.
    20 points
  14. 20 points
  15. Entliczek, pentliczek Czerwony stoliczek Na kogo wypadnie Na tego bęc
    20 points
  16. Tego pewnie ze dwie sztuki by zeszły, w tym jedna zadeklarowana ~~~~~~ Obiecane "3 słowa" na temat Shuoer S12. (Chryste, kto im te nazwy wymyśla?!) Wygląd podobać się może, ale nie musi. Bazując na zdjęciach widzianych w necie fanem nie byłem, ale na żywo okazały się naprawdę ładne. Wykonanie jest bardzo solidne, półmatowe wykończenie z kolei na pewno będzie bardziej żywotne i wytrzymałe na czynniki zewnętrzne, niż zdecydowana większość lakierowanych powierzchni. Gniazda 2-pin wyglądają na solidne i są osadzone w obudowie w sposób nie budzący moich zastrzeżeń. Ogólnie za tę cenę jakość wykonania to rewelacja. Drugą rzeczą zasługującą moim zdaniem na pochwałę jest kabel. Gruby, solidny kawał srebrzonej miedzi w dwutonowej izolacji i ze świetnie dobranym wykończeniem (wtyki i splitter), które genialnie dopasowano do koloru obudowy. Bardzo lubię, jak fabryczny kabel kolorystycznie pasuje do obudów i tutaj akurat kolorystyka jest dobrana perfekcyjnie. Sam kabel zresztą jest solidny i biorąc pod uwagę cenę, naprawdę dobry dźwiękowo. Wygoda? Nie mam zastrzeżeń. Nawet na fabrycznych tipsach, które organoleptycznie nie budziły mojego zaufania, a do tego były w większym rozmiarze, niż zazwyczaj używam, udało mi się uzyskać idealną szczelność kanału. Jedynie tłumienie na tych cienkich tipsach jest mocno średnie, ale najważniejsze jest to, że mogłem ich używać wygodnie przez 2-3 godziny bez konieczności ich poprawiania nawet, kiedy musiałem się przemieszczać ze słuchawkami podczas wykonywania rozmaitych czynności. Dźwiękowo to największe dla mnie zaskoczenie i to totalne. Dotąd stroniłem od chińskich planarów, a na większość "hajpowanych" słuchawek patrzyłem z dystanstem. W sumie S12 wcale słuchać nie zamierzałem, ale zostały mi po przyjacielsku "wciśnięte" ze słowami "musisz tego posłuchać". Jak się okazało, musiałem i gdybym tego nie zrobił to sporo bym stracił, bo jednak prezentują taką jakość, że chcąc lub nie otwierają oczy na rzeczywistość wciąż ewoluującego rynku audio. Testowałem je z Qudelixem 5K i AK SE180 z kartami SEM3 i SEM4. Osobiście preferuję ich brzmienie z bardziej neutralnymi źródłami, ale w każdym połączeniu zagrały genialnie. biorąc na klatę wszystko, co tylko im rzuciłem. Bas to pierwsza rzecz, która zrobiła na mnie wrażenie. Spodziewałem się brzmienia chudszego, bardziej oszczędnego pod kątem wypełnienia, raczej szybkiego i zwartego... a dostałem solidny kawał niskich tonów z genialnym wręcz sub-basem i niskim basem. S12 w dół schodzą bardzo chętnie i do samego, samiutkiego, samiusieńkiego piekła (Szatan lubi to). Bas jest od góry do dołu fizyczny i namacalny, ma świetną rozdzielczość i fakturę. Buduje świetną dynamikę, jak również zapewnia cały szereg pozytywnych wrażeń, stanowiąc fundament muzykalności Shuoer'ów. Jest przy tym naprawdę dobrze kontrolowany i zwarty, nie wjeżdża na średnicę i na pewno nie można go nazwać ani bułowatym, ani ślimaczym. Złapałem się kilka razy na tym, że zachwycałem się właśnie rozdzielczością tonów niskich, ich szczegółowością i zdolnością do wyciągania wielu niuansów, jak na przykład mrucząca, bardzo czytelna gitara basowa, która na większości słuchawek lubi sobie po prostu zginąć w tle. Średnica jest pełna, po cieplejszej i bardziej mięsistej stronie brzmienia. Jest przy tym klarowna i czysta, sporo w niej energii, a do tego wszystkiego należy wspomnieć, że technicznie również daje czadu. Tak, wiem. Piszę o słuchawkach za mniej, niż tysiąc złotych, a nie o flagowcach za 10 razy tyle, ale fakty są właśnie takie, że ktokolwiek stroił te słuchawki, naprawdę sporo wyciągnął z tego przetwornika. Wokale są bardziej z przodu, są klarowne i czyste niezależnie od tego, czy mówimy o wokalach męskich, czy damskich. Udało się przy tym uniknąć ich sybilizacji, za co należy się kolejna pochwała. Bardzo podobało mi się brzmienie gitar. Energiczne i elektryzujące, bez uszczerbku dla ich barwy, bowiem nigdy nie brzmiały one ani cienko, ani chudo, a te przesterowane brzmiały ze stosownym autorytetem. Innymi słowy, jak miało być mięcho, to było! Tony wysokie są klarowne i czyste, doświetlone oraz nieco mocniej zaakcentowane w niższej części. Są zaskakująco szczegółowe i mimo ich stosunkowo dużej ilości, nie męczą, ani nie są zbyt nachalne. Powiedziałbym nawet, że udało się zachować bardzo poprawną ich barwę bez żadnych przykrych ostrości, czy wręcz ich szeleszczenia. Nawet w tych gorszych realizacjach nie ranią uszu, choć dla osób wrażliwych na tony wysokie zgaduję, że może być ich nieco za wiele. Niemniej uważam, że całościowo świetnie wpisują się w charakter brzmienia S12 i świetnie uzupełniają pozostałe składowe pasma. Tony wysokie są bowiem obecne i czytelne, są jaskrawe i barwne, wyciągają dużo detalu, ale nie są nachalne i nie próbują przyćmiewać innych elementów brzmienia. Scena jest duża, rozciągnięta w każdym kierunku i poukładana. Wokale są nieco bardziej z przodu, zajmują centrum sceny, ale instrumenty trzymają się dość blisko i stosunkowo rozkładają na boki, zajmując pozostałą przestrzeń. Same bryły instrumentów są duże i kształtne, dobrze pozycjonowane, co czuć chociażby po perkusji, której to elementy składowe nie są skupione w jednym miejscu, ale swobodnie rozciągnięte na szerokość, czemu towarzyszą dynamiczne przejścia na osi horyzontalnej. Na uwagę zasługuje też świetne rozdzielenie kanałów, więc przejścia "lewo-prawo" budują klimat (czuć to w kawałku "Jutty Ranx - I'll Bring My Love") bez wrażenia rozerwania brzmienia na osobne kanały. S12 wyciągają do tego sporo detali z nagrań, nie gubią szczegółów i nie gubią się też w szybszych, bardziej złożonych utworach. Generalnie są to nieziemsko uniwersalne, cholernie muzykalne słuchawki o ponadprzeciętnych walorach technicznych. Dla mnie jedno z największych objawień jeżeli chodzi o słuchawki w cenie do 1500zł i prawdopodobnie kandydat do bycia benchmarkiem w tej półce cenowej. Są diabelnie dobre do słuchania muzyki - nie ważne, czy potrzeba jest się odprężyć, czy po prostu poprawić sobie humor. Pisząc to zorientowałem się, że całe ciało w zasadzie rusza się w rytm muzyki i to chyba największa rekomendacja, bo niewiele jest takich słuchawek, które nie pozwalają mi na słuchanie w bezruchu
    20 points
  17. Mam te mamby, prawda, s12, już ponad tydzień. No, ale, żeby zrobić zdjęcie, trzeba z uszu wyjąć…
    19 points
  18. Nie dawał mi spać po nocach, zobaczyłem promocję w Q21 i nie wytrzymałem. Teraz już nie oddam
    18 points
  19. Skusiłem się z ciekawości na ostatni kolab Cirna - TRUTHEAR x Crinacle Zero Jak za tą kasę (250zł) to warto sobie sprawić, jeżeli ktoś szuka słuchawek z basem który nie zamula a jest masywny i z impaktem. Subb też robi wrażenie ale wymaga odpowiedniej dawki prądu. Na Mojo2 słucham na zielonych kulkach
    18 points
  20. Nareszcie HEkse łapią oddech i miejsce na potencjalnie nowe kabelki z większymi wtykami. Samo wykonanie stand'a wzorcowe - regulowany, ciężki, stabilny. Model Room's FS PRO.
    18 points
  21. Było R2 Aten, potem Mojo 2. Teraz dochodzi Nanna 2🙂
    18 points
  22. Jakieś dwa lata zastanawiania się no i są...
    17 points
  23. Miał być Mojo 2, ale coś mnie tknęło i jest takie niesamowite cuś. Wyszło sporo taniej i jest zestaw słuchawki + dac z bluetooth. To moje pierwsze planary i jak na razie jest cudnie. A ten dopinany dongiel Himalaya R2R dac jest niesamowity, gra pięknie i ma mocy aż nadto. Wysłane z mojego M2101K9G przy użyciu Tapatalka
    17 points
  24. Nie będę oryginalny - z AllegroDays.
    17 points
  25. Cała przyjemność po mojej stronie 🙂👍 Koniecznie daj znać, jak je sprawdzisz Nie można ich złożyć, ale jak najbardziej położyć na płask. Gdybyś preferował przekaz bardziej neutralny, lepszy technicznie, o chłodniejszym charakterze, to warto wziąć pod uwagę droższy model, tj. AP2000ti. Jednak biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość brzmienia lepiej wypadają szczególnie przy obecnej okazji WP900. Poza tym ich dźwięk był dla mnie bardziej funowy i pasujący do większej ilości konfiguracji (AP2000TI zdecydowanie muszą mieć cieplej brzmiący odtwarzacz, jak choćby Hiby RS6 R2R, bo z jaśniejszymi mogą zagrać zbyt ostro), Dziękuję za zapytanie i przepraszam za późną odpowiedź! WP900 miałem możliwość porównać dzięki uprzejmości Kolegi @MFRD i wtedy nie miałem jeszcze AWKT. Dzięki życzliwości Kolegów miałem możliwość sprawdzić dość sporo modeli tego producenta, a sam posiadam jedynie te, które widać na poniższym zdjęciu. Jednak z pamięci i porównań między nimi oraz W5000, podam poniżej kilka ogólnych różnic: - scena dźwiękowa: względem AWKT będzie na pewno odczuwalnie niższa, a także płytsza i trochę węższa (to było też dosyć łatwo uchwytne przy porównaniach z lepszymi pod tym względem Fostexami TH610, które miałem wypożyczone od @deadman42) - strojenie: AWKT są neutralnie brzmiącymi słuchawkami, z dość lekkim basem (z czasem go przybywa, warto podpiąć je pod kabel solid core, który też jest progresem względem stockowego), chłodniejszą w odbiorze (tembr pomiędzy HEKami SE, a odrobinę cieplejszymi L700), ale za sprawą lepszej rozdzielczości, szczegółowości i trafności tonacyjnej naturalniejsza w odbiorze. Góry pasma AWKT też mają więcej, jest bardziej napowietrzona i dla mnie są szczególnie predysponowane do muzyki klasycznej, filmowej, ale też jazzu; - WP900 to lekka V-ka (odrobinę mniejsza niż w TH610, z odrobinę bardziej zaakcentowaną niższą średnicą, co sprawiało, iż brzmiały pełniej), z podbitym midbasem, który nie schodził tak dobrze jak w TH610, ale charakteryzowała go większa energia. Miał jej też więcej względem W5000, ale brakowało mi jego większej obszarowości, potęgi, jaką potrafią zaoferować (m.in. w muzyce filmowej) modele Audio Techniki z komorami D.A.D.S. Średnicę odebrałem jako bardziej ocieploną niż w AWKT, przypominającą w tym względzie tą z wcześniej testowanych ATH-AWAS, z odrobinę większą ilością góry. Ogólna czystość dźwięku nie była tak dobra jak we wspomnianych modelach, ale lepsza, m.in. od Sonorousów VI oraz TH610, a porównywalna do tej z Technicsów EAH-TH700 w podobnym pułapie cenowym. Dla mnie te słuchawki miały szczególne predyspozycje do rocka, potrafiąc bardzo zaangażować swoim niezwykle dynamicznym, bezpośrednim przekazem. @zdzichon @Lord Rayden zgadzam się, że zamknięte focale pięknie się prezentują, ale Fostexom też nie możnie odmówić uroku :)) @fallowgratuluję zakupu!🙂👍 Czy mógłbym Ciebie poprosić, jak wypadają ESW9 względem WP900?
    17 points
  26. No i dotarły na ostatnią chwilę urlopu 😀 W obawie na brak dostawy, zakupiłem zestaw ratunkowy, ale raczej nie będzie ratować a towarzyszyć w odsłuchach. Świetnie to gra.
    15 points
  27. Niezbyt udany wypad na jarmark. Ale dwie płyty są. Po jarmarku wpadłem do pewne go sklepu zakupić mały drobiazg. Kupiłem tą igłę jako zastępstwo wersji niebieskiej, która to z kolei igła służyła do grania winyli w tle. Ale jednak w porównaniu do wersji ML szlif stożkowy był zbyt dużym przeskokiem w dół i pojawiła się dziś zielona. Sporo dziś z Bubą poświęciliśmy czasu na porównania trzech różnych szlifów. Ale przy Milesie A kind of blue Buba odjechała i nie miałem serca zmieniać już jej muzyki. Ale wnioski pewne mam.
    15 points
  28. 251 z 1000 sztuk. W sumie to prezent od syna. Gdyby ktoś nie wiedział to jest winyl Leszek Możdżer & Holland Baroque Society: Earth Particles
    15 points
  29. Przecudne....świetne! .....nie trzeba szukać daleko, jak ma się tak blisko. Trafiłem na nie przypadkiem .....i tak dopracowanych I świetnie zestrojonych paczek u siebie nie miałem.Stolarka, to bardzo wysoki poziom i nie muszą się wstydzić, nawet na tle droższej konkurencji - ba...nie wiem,czy jej nie przewyższa. Mogą się podobać miłośnikom jazzu i elektro-akustyki ,które zresztą bardzo fajnie się uzupełniają , ale i w mojej ulubionej muzyce genialnie się sprawdziły.....Johannes Schmoelling & Woters z albumem "Zeit" rozbili u mnie bank! Naprawdę ,duże brawa dla konstruktora! ..... dobre głośniki trzeba było czymś fajnym napędzić .....na studio 16 hertz trafiłem zupełnie incognito i powiem szczerze.....Grzegorz Rogala zna się na tych klockach......i bardzo dobrze! ... i trzeba Mu zaufać! Ale żeby nie było tak miodnie, to niestety będę musiał uszczuplić swój sprzętowy arsenał, bo jak patrzę na te swoje skromne cztery kąty, to taki mały komis się zrobił.... syn niestety chyba w moje ślady poszedł ......tylko współczuć mojej żonce😁
    15 points
  30. Towar luksusowy z Chin za niewielką cenę…koniec świata.
    14 points
  31. Gratulacje @michalzzz , niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale brakowało mi Euforii ,musiałem kupić ja ponownie
    14 points
  32. Nie często mogę się pochwalić jakimś muzycznym zakupem, więc nie wiem czemu zwlekałem trzy tygodnie. Może.. ,że tak zacytuję klasyka: 😁😋
    13 points
  33. @vonBarondzięki za wzmiankę o atrakcyjnej cenie na dotychczasowe Utopie, a także informacjach o nowych🙂👍 Na pewno będzie warto je sprawdzić, jeśli nadarzy się okazja. Trochę szkoda, że poszli w bardziej zachowawczą stylistykę a'la Cleary Mg. Jednak i tak zwracają uwagę, szczególnie za sprawą centralnego otworu, skrywającego za metalową osłonką cenny, "berylowy klejnot", który czasami nazywałem pieszczotliwie "Okiem Saurona"😉 Tak, czy inaczej uważam je za atrakcyjne wizualnie, chociaż szkoda, że cena nowego modelu będzie o 1000 dolarów wyższa. @Palpatine bardzo dziękuję i cieszę się, że spodobały się Tobie sonicznie Utopie. Na pewno byłoby warto skonfrontować bezpośrednio egzemplarze wcześniejsze z tymi z nowszej produkcji, aby upewnić się, czy mieliśmy do czynienia z cichą rewizją. Osobiście nie miałem takiej możliwości, a jedynie za punkt odniesienia służyły Finale D8k. Model testowy ze sklepu (z 27 października 2017) oferował na tle wspomnianych finali brzmienie odczuwalnie szybsze, klarowniejsze, lżejsze, z mocniejszym naciskiem na eksponowanie detalu z materiałów muzycznych. Odczuwało się, że wokale na Utopiach były względem Finali odmłodzone i rozjaśnione, co nie za bardzo mi odpowiadało. Natomiast te grały podobniej do D8k, gęściej, masywniej, z bardziej zaznaczającym się dołem pasma, dojrzalszą wokalizą oraz całościowo koheretniej. Nie odczuwało się też takiego tempa, szybkości, jak na tych z 2017 roku. Niewykluczone, że zmiany te miały związek, np. z pogrubieniem berylowej membrany. W przypadku sceny to zestawienie z podesłanymi HD800, które przede wszystkim forsują szerokość sceny na pewno mogło pozostawić w tym względzie niedosyt. Tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę różnicę w cenie między jednymi a drugimi słuchawkami. Jednak dla mnie atutem Utopii było precyzyjniejsze rozmieszczanie na niej źródeł pozornych, wierniejsze oddanie wielkości, a także ich relacji w trójwymiarowej przestrzeni. Pod względem wielkości sceny Utopie były dla mnie najlepsze w konfiguracji z gramofonem Nottingham Horizon (wkładka Audio Technica AT-ART9), pre Rega Aria oraz z ASL Twin Head MK I (dalej: TH). W takiej konfiguracji kreacja przestrzeni była znakomita i bez przechodzenia w trakcie słuchania na wyjątkowo przestrzenne słuchawki (jak AKG K1000 oraz HD800) nie pozostawiała najmniejszego uczucia niedosytu. Dzięki uprzejmości Kolegów miałem okazję w ciągu dwóch lat sprawdzić w wielu ciekawych konfiguracjach mobilnych (dziękuję także Tobie za wypożyczenie świetnego Hiby RS6🙂👍) następujących konfiguracjach stacjonarnych (jeśli zapomniałem o jakimś sprzęcie, przepraszam!): - Bluebox od EarStream; - Burson Conductor V2 (także z Feliksem Euforią); - Burson Conductor 3X Performance (oddzielnie oraz z TH); - Burson Conductor 3X Reference (także z TH); - Chord Hugo 2 (również z TH); - Chord Qutest z TH, WBA Electron, Yamamoto HA-02; - Copland DAC 215 (majkel mod) z TH, Flux FA-10, Yamamoto HA-02; - Denafrips Ares II + Flux FA10 oraz TH; - Mytek Brooklyn DAC; - NAD C658 Streaming DAC z Pathosen Aurium; - RME ADI-2 DAC (także z Burson Soloist SL MK II); - Questyle CMA 400i; - Violectric DHA V590 Pro V1 i V2; W każdym połączeniu Utopie pokazywały swoją wyjątkowość względem wielu zestawianych z nimi modeli w tym widocznych poniżej: Z testowanych przeze mnie do tej pory tylko STAXy 009, ATH-L5000, Hifimany Susvary, Abyssy 1266TC mogły poszczycić się w dość jednoznaczny sposób (pomijam kwestie strojenia) lepszą jakością brzmienia względem nich. Jednak też nie we wszystkich aspektach. Do tej pory są one dla mnie wyjątkowe pod względem plastycznego formowania źródeł pozornych, które zawsze posiadały świetne wypełnienie oraz były znakomicie separowane (nawet jeśli znajdowały się blisko siebie nie dochodziło do ich zlewania). Natomiast jeśli chodzi o tonalność, to w metalu (szczególnie progresywnym) do tej pory lepszych nie miałem na uszach. Poza tym były jednymi z tych słuchawek, które posiadałem najdłużej i zawsze będę miło wspominał ich dźwięk. @Samuel_ w przypadku kabla do Utopii, tak jak wspominał Palpatine, posiadałem poza stockowym Entrequa Apollo, Final OFC posrebrzany oraz Goldveina przy zastosowaniach mobilnych. Aby je podłączyć, używałem łączówek Argentum z gniazdami na wtyki 3,5 mm. Degradacji jakości brzmienia nie odczuwałem. Gdybyś miał podobne, mógłbym podesłać do przetestowania wspomniane kable. Przy okazji przepraszam za trochę niezręczne dodanie kilka tygodni temu obok gratulacji opinii o AWKT! Czasami niepotrzebnie odpowiadam na kilka rzeczy w jednym poście. @Spawn taka chwila wytchnienia bywa często bardzo wartościowa Gratuluję znalezienia docelowego sprzętu!🙂👍🥇
    13 points
  34. Dzisiaj święto. Buba po raz pierwszy od przygarnięcia dwa ponad lata temu wlazła na mnie. Zdjęcie do dupy, bo byłem w szoku, a obiektyw był brudny.
    13 points
  35. Niepozorne. Letshuoer S12 to słuchawki dokanałowe z przetwornikami planarnymi i posrebrzonym kablem OCC, które mają zapewnić szeroką scenę dźwiękową, wysoką rozdzielczość dźwięku i rozciągnięte wysokie tony. Nieczęsto testuję planarne słuchawki dokanałowe. Miałem okazję sprawdzić dość specyficzne iSINE 10 od Audeze, które brzmiały zaskakująco przestrzennie, ale niestety płytko i chudo. Lepiej zapamiętałem TinHiFi P1, które zrobiły na mnie duże wrażenie neutralnym barwowo i precyzyjnym brzmieniem oraz szeroką i holograficzną sceną dźwiękową. Jednocześnie TinHiFi P1 wymagały dużej ilości mocy oraz odpowiedniej synergii, bo generowały trochę za ostre wysokie tony. W efekcie rzadko wykorzystywałem je w porównaniach z innymi słuchawkami... https://kropka.audio/test/sluchawki/letshuoer-s12-recenzja/
    13 points
  36. Po kiiilku ładnych miesiącach udało się zakończyć "projekt" przywrócenia do życia kolumn Acoustic Research AR90 Kolumny na początku były w opłakanym stanie, brakowało 2 głośników: jednego 8calowego i jednego 10calowego, oczywiście wszystkie zawieszenia z gąbki już dawno przestały istnieć, brak kilku maskownic. Któryś z poprzednich właścicieli, nie wiadomo po co, wywiercił w jednej z nich dwie dziury na dole... Ogólnie i technicznie i wizualnie nie było najlepiej. Po ich przyjeździe rozpoczęło się polowanie na brakujące głośniki, które trwało zaskakująco szybko, bo zaledwie jakieś 3-4 miesiące ;) W tym czasie pobawiłem się w odświeżenie fornirów, zaślepienie tych dwóch wywierconych dziur i zamalowanie na czarno, niektórych miejsc, które najbardziej rzucały się w oczy. Gdy już miałem komplet elementów, kolumny pojechały do warszawskiego serwisu Nastroje Audio na sprawdzenie zwrotnic, poszczególnych głośników i wymianę zawieszeń. Wczoraj w końcu odebrałem w 100% sprawne kolumny. Zostało tylko wizualnie doprowadzić je do równie dobrego stanu! Zdaję sobie sprawę, że mój post nie jest w pełni zgodny z tytułem tego wątku, ale na tyle jestem dumny z efektów tego projektu, że czuję się "bohaterem w swoim audio"!
    13 points
  37. Całkiem fajny ten dongiel Shanlinga.
    12 points
  38. 19719979a03ed004_602633229879266815.mp4
    12 points
  39. Szczęka na podłodze, ależ ten maluch gra
    12 points
  40. VID-20220728-WA0000.mp4
    12 points
  41. Pierwszy Dzień w nowym domu.Ma na imię Emilka😉Nico to chyba jej krewny 😉
    12 points
  42. Płyty w cenie 9-22zł, więc żal było nie brać oraz kabel od kulozęby, który jest bezbłędny- wczoraj wieczorem zamówione a dzisiaj rano odbiór. 😀
    12 points
  43. moja matka działa w starym stylu - nigdzie nie dzwoni, jedzie osobiście, robi awanturę, wraca ze zniżką za gaz/prąd/ubezpieczenie, a potem opowiada kumom jak było ******ście tak trzeba żyć
    12 points
  44. Moja się Kung fu uczy w wolnym czasie
    12 points
  45. Pokrowiec do Questyle M15 nadal niedostępny w polskiej dystrybucji, więc trzeba było zrobić coś samemu Skóra garbowana roślinnie, z hiszpańskiej garbarni, do tego francuski tłuszcz i amerykańska farba do krawędzi skóry.
    11 points
  46. aWgrGdn_460svvp9.webm
    11 points
  47. Małe „usprawnienia” do Fiio FH3.
    11 points
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy