Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/29/2022 in all areas

  1. ❄Śnieg już spadł i pora zacząć zimowe zakupy... HEDDphone One❄😉
    43 points
  2. Feliks Envy Performance. Zdjęcia nie oddają tego jak on wygląda w rzeczywistości. Coś pięknego!
    41 points
  3. Dawno nie miałem dobrych nauszników
    38 points
  4. Final D8000 Pro Limited Edition. Teraz tylko miesiąc czekania.
    30 points
  5. Drodzy Koledzy, gratuluję wspaniałych zakupów audio!😉👍🥇 @fallowbardzo dziękuję za podzielenie się spostrzeżeniami na temat spisywania się w systemie Acrolinków!👍🥇 Model 2090 wydaję się bardzo ciekawą opcją, chociaż dźwięk systemu na HS101 GP czarował właśnie swoim niezwykle organicznym charakterem. Szkoda, że ostatnio ceny tych IC tak poszybowały w górę. @The Grand Wazoo dziękuję! 😉👍 Przepraszam za późną odpowiedź na Twoje zapytanie. W dalekiej przyszłości biorę pod uwagę głośniki, które będę mógł podłączyć do Cayina A50T. Natomiast teraz skupiłem się na połączeniu z elektrostatami, a także bardziej wymagającymi dynamiki i planarnymi. Okiełznać je pomaga mi taki przyczajony tygrys, ukryty smok... ifi iESL Natomiast do połączenia z końcówką mocy zdecydowałem się na użycie Tellurium Q Silver II Nie mogło zabraknąć zakupu płytowego... Bao Yuankai: Five Orchestral Pieces w wykonaniu China Philharmonic Orchestra pod batutą Yu Longa🎶
    28 points
  6. U mnie zestawik DAC215 + LCD-X, no i high endowej kable: zasilający Audioquest NRG-Z3 oraz USB Audioquest Carbon
    28 points
  7. Świeżutka dostawa słuchawek prosto od @tommir Na żywo wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciach (przynajmniej moich; jakby @MichalZZZrobił to pewnie byłoby na odwrót 😂) A pierwszy odsłuch bardzo pozytywny, świetna synergia z TT2, o dziwo najlepsza nie na jakichś srebrnych lub hybrydach, a na kablu DHC Complement 4 copper. Chociaż zobaczymy jak się bardziej osłucham. Ale od razu czuć tę „organiczność” przetwornika dynamicznego!
    27 points
  8. Moje trzy ostatnie zakupy: Czerwony Kapturek, Wilk 2 i Gajowy 880 Black Edition
    27 points
  9. Brytyjski Chord nie rozpieszcza nas ilością nowości natomiast, jak już coś wypuszcza to zawsze tworzy tym nie małe zamieszanie. Długo musieliśmy czekać na następcę super popularnego Mojo, ale oto w tym roku ukazał się i on. Pozornie, z zewnątrz Mojo z numerkiem 2 nie przynosi rewolucji jednak zmian w środku jest całkiem dużo zarówno od strony funkcjonalności jak i dźwięku. Ciekawskich czy to ewolucja, rewolucja czy może po prostu zmiana kierunku zapraszam do poniższej recenzji. Zapraszam: https://www.audionervosa.pl/2022/11/chord-mojo-2-recenzja-kieszonkowy.html Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    26 points
  10. @MichalZZZprzepraszam za późną odpowiedź i przesyłam poniżej kilka spostrzeżeń z wczorajszego dnia AVS. Najpóźniej do wtorku prześlę drugą część ze strefy słuchawkowej. Z własnej strony przepraszam za wszelkie literówki, itp. Jutro spokojnie jeszcze przejrzę. Dane techniczne Stax SR-X9000: Typ: elektrostatyczne, push-pull, obudowa otwarta Kształt membrany: okrągła, o dużej powierzchni Elektroda stała: MLER-3 (elektrody wielowarstwowe) Pasmo przenoszenia: 5Hz - 42.000 Hz Pojemność elektrostatyczna: 110pF Impedancja: 145kΩ Skuteczność: 100dB Napięcie polaryzacji: 580 VDC Długość kabli: 2,5 m, 1,5 m Nauszniki: prawdziwa skóra owcza (część stykająca się ze skórą), sztuczna skóra (część otaczająca) Masa: 432g Najnowszy flagowiec STAXa jest obiektem pożądania wielu i chęć ich posiadania jest dodatkowo podsycana wspomnianą problematyczną dostępnością wynikającą ze zdolności wyprodukowania bardzo niewielu egzemplarzy przez wspomnianą firmę, o czym wspomniał powyżej @_salgado_ Podchodziłem do nich z pewnymi obawami, bo podczas eventów audio zgiełk wokół przeszkadza w ocenie brzmienia szczególnie modeli otwartych. Poza tym problemem bywa często niezbyt fortunne zestawienie reszty toru, a także repertuar muzyczny, który niekoniecznie potrafi wydobyć oraz pokazać pełnie możliwości danych słuchawek. Te trudności nie ominęły odsłuchu X9000 i dlatego rozumiem też mniej przychylne opinie na ich temat. Tradycyjnie przetwornikiem na tym stanowisku był Jadis, a energizerem flagowy T8000. Repertuar taki, jak wspomniał Dawid (jazz i klasyka w wydaniu orkiestrowym). Do wad wspomnianego systemu zaliczyłbym nie do końca zadowalającą dynamikę w skali makro, wypełnienie żródeł pozornych oraz dociążenie, które było i tak najlepsze spośród pozostałych modeli od STAXa na tym stanowisku. Przypomniałem sobie w tym momencie to, jak brzmiały 007mk1 przy Cayinie A-50T na stockowych lampach w połączeniu z ifi iESLem. Jednak pomimo wspomnianych ułomności w tym zestawie, X9000 przejawiały kilka cech, które uznałbym za wybitne nie tylko na tle innych modeli słuchawek, ale także zestawów kolumnowych odsłuchiwanych w hotelu Sobieskim oraz Grand Tulip. Przede wszystkim wybitna rozdzielczość i zdolność wyłapywania z przestrzeni muzycznego planktonu, złożonej i naturalnej w odbiorze akustyki pomieszczenia nagraniowego, czego nie potrafiły porównywane bezpośrednio z nimi, podpięte przez znajomego 009s przynajmniej tak samo dobre technicznie jak flagowe Abyssy i Susvary. Z zestawów głośnikowych jedynie te z pokoju Lampizatora oraz AudioConnect/Albedo zbliżały się pod tym względem do wspomnianych elektrostatów. Nie znalazłem spośród testowanych wczoraj słuchawek takich, które mogłyby równać z nimi pod względem holografii, zdolności separacji (nie tylko źródeł, ale i muzycznych planów dźwiękowych), ale także wyrazistości artykulacji pozbawionej najmniejszych przejawów ostrości. Swoją jedwabistą gładkością, piękną, delikatnie bursztynową barwą, miękkością, równo schodzącym, pełnym basem, plastycznością w formowaniu dźwiękowych brył, muzykalnością bardzo przypominały mi złoto-brązowe 007mk1. Z drugiej strony ich większa makrodynamika, szybkość, kreślenie odrobinę wyrazistszą kreską obrazu muzycznego, bardziej zaakcentowana wyższa średnica, zdolność wyłuskiwania najdrobniejszych szczegółów z nagrań (choć bez uciekania się do ich naświetlania), otwartość i sopranowa ekstensja, nawiązywały do poprzedzającego je flagowca. Przypuszczam, że mogą okazać się idealne do dłuższych odsłuchów, chociaż nie wiem, czy wręcz niespotykana ilość informacji, podawana nawet w takiej łagodnej formie, nie będzie na początku przyprawiać o pewien ból głowy🤯🎶😉 Poza tym warto byłoby się zatroszczyć o mocniejszy wzmacniacz, aby wydobyć z nich potencjał dynamiczny, a także odrobinę ocieplić, nadać lepszego wypełnienia, odrobiny eufoniczności, organiczności, nawiązującej do MDR-R10 i przez to uczynić ich pełen wyrafinowania przekaz bardziej angażującym. Wtedy przynajmniej dobrze powinny sprawdzać się w każdym repertuarze muzycznym i z czystym sumieniem zostać zaliczone do praktycznie najlepszych słuchawek z obecnej produkcji. Osobiście jako jedynym byłbym w stanie przyznać kategorię S+. Ponadto na duże wyrazy uznania zasługuję ich wręcz "hawkowa" ergonomia (znikają po chwili z głowy... i jak widać także ze zdjęcia ;)) oraz wykonanie z wysokiej jakości materiałów. Na pewno chciałbym ich posłuchać u siebie. Gdyby w wyniku "niepomyślnych zdarzeń" moje 007 mk1 uległy nieodwracalnemu uszkodzeniu, niezwłocznie składałbym zamówienie na te wybitnie pięknie, a zarazem naturalnie grające X9k. Dane techniczne Stax SR-009S: Typ: elektrostatyczne słuchawki „Push-Pull Open Back Circular”; wokółuszne, otwarte. Pasmo przenoszenia: 5 Hz – 42 kHz. Pojemność elektrostatyczna: 110 pF (łącznie z kablem). Impedancja: 145 kΩ. Czułość ciśnienia akustycznego: 101 dB/100 V RMS 1 kHz. Maksymalne ciśnienie akustyczne: 118 dB. Prąd podkładu (bias): 580V DC. Waga: 450 gramów. (Bez kabla.) Kabel: 2,5 m, 6-żyłowy, nieodpinany, z miedzi OFC powlekanej srebrem 6N. Nauszniki: naturalna skóra jagnięca (bezpośredni kontakt ze skórą), wysokiej jakości skóra ekologiczna (część otaczająca). Opakowanie: drewniana kaseta. Spoglądając na ulokowanie podczas AVS 009s, a następnie dokonując odsłuchu, miałem wrażenie, że znalazły się między młotem a kowadłem. Z jednej strony nowy flagowiec nawiązujący do dawnego, pełnego powabu, muzykalnego oraz jeszcze lepszego technicznie brzmienia z bardzo trafnie uchwyconą tonacją, od którego po dłuższej chwili ciężko się oderwać. Z drugiej grające dość podobnie szczytowe lambdy w najnowszej wersji mk2 z odpinanym kablem, gorsze technicznie, ale łatwiejsze w napędzeniu, wciągające swoim rozrywkowym przekazem na planie muzykalnej V-ki z lekkim ociepleniem względem 009s oraz pulsującym rytmicznie basem. Ich przesunięta wyraźnie ku górze tonacja, szczególnie na tle bardziej koherentnych, gęściej grających, pełniejszych i gładszych na średnicy X9k (słyszalne było to, m.in. w przypadku głosu głębszego, dojrzalszego głosu Peggy Lee w jej kultowym kawałku "Fever"), była odczuwalna nawet po przepięciu ich z 700s pod T8000. Żałuję, że nie znalazł się w repertuarze elektroniczny ambient, w którym potrafiłyby czarować swoją eteryczną górą oraz eksplorować sopranami krystalicznie czystą przestrzeń. Ewentualnie akustycznym przy gramofonie z cieplejszą wkładką lub gramofonie szpulowym, aby bas oraz niższa średnica uzyskały lepsze wypełnienie. Mam nadzieję, że będę miał okazję posłuchać za jakiś czas u siebie przy okazji spotkania z @kopec23, bo słuchawki uważam za bardzo udaną, piękną brzmieniowo konstrukcję wolną od jakichkolwiek zniekształceń (podobnie jak X9k). Dane techniczne STAX SR-L500 mk2: - pasmo przenoszenia: 7-41000 Hz - skuteczność: 118 dB - BIAS: 580 V - kabel: 250 cm - waga: 465 g (z kablem) Z SR-L500 miałem okazję posłuchać przed kilkoma miesiącami w konfiguracji z Naim Audio Uniti Atom Headphone Edition oraz firmowym energizerem SRM-353X. Wtedy miałem dość mieszane odczucia, bo pomimo lepszej sceny niż w L300 nie oferowały dla mnie progresu względem wspomnianego modelu w innych aspektach. Poza tym bardziej kameralny przekaz L300 był bardziej ujmujący, a cena zdecydowanie niższa. Natomiast po ich odsłuchu podczas AVS jestem w stanie zrozumieć sympatyków tego modelu lambdy. W połączeniu z Jadisem oraz energizerem SRM-400s zaoferowały muzykalny, ocieplony przekaz o przyjemnej w odbiorze, bardziej mięsistej niż w L700 średnicy oraz delikatnej górze. Bardzo dobrze wypadł na nich znany utwór Henry'ego Mancini, tj. "Pink Panther", w którym saksofon oraz trąbki zagrały poprawnie, dość bezpośrednio, bez nadmiernej agresji, odchudzania. Podobnie przyjemnie wypadały wokale. Jednak w tym przekazie brakowało mi mimo wszystko czarowania przestrzennością, bardziej napowietrzoną górą pasma, trójwymiarowość przekazu i lepszą stroną techniczną brzmienia, jaką mogą się pochwalić L700 mk2. Bardzo się cieszę, że miałem okazję je ponownie do nich podejść i tym razem zdecydowanie przyjemniej spędzić z nimi czas. Oczywiście Hotel Golden Tulip to nie tylko STAXy, ale również zestawy głośnikowe. Niestety, największym ich wrogiem zarówno w tym budynku, jak i Hotelu Sobieski okazała się niefortunna adaptacja akustyczna pomieszczeń, a także ich zbyt małe wymiary. Po AVS na pewno życzliwszym okiem będę spoglądał na pewne Hawkowe przypadłości Jednak mimo wszystko kilka zestawów zwróciło moją uwagę i były to przede wszystkim bardzo żywiołowo, ciśnieniowo (aż czułem delikatny ucisk na klatce piersiowej, drugi raz się pojawił, jak sprawdziłem ceny poszczególnych komponentów😉), dużego formatu, potężnie, dynamicznie, a przy tym oferując wysokiej klasy technikalia sprzęty w pokoju Lampizatora (pomieszczenie docelowe dla nich na pewno powinno być przynajmniej ponad dwukrotnie większe), przypominając w niektórych momentach przekaz z bardzo zgłośnionych Sonorousów X. Drugim zestawem były natomiast znajdujące się w pokoju Albedo oraz Audio Connect isodynamiczne panele marki Diptyque DP140, które miały swoją polską premierę podczas AVS. Ich dźwięk określiłbym jako kompletny w całym paśmie i najmniej podbarwiony spośród wszystkich kolumn, z jakimi miałem okazję się spotkać w pomieszczeniach wspomnianych hoteli. W utworze "Don't Look Back" Blissa zaoferowały wspaniałą potęgę, doskonale kontrolowanego, ale pozbawionego twardości basu, wyjątkowej gładkości, wręcz elektrostatyczną średnicę i soprany. Były to dla mnie praktycznie jedyne kolumny, których dźwięk odczuwalnie odseparował od głośników i odtwarzał w ramach dobrze zaadoptowanego akustycznie pomieszczenia zapisaną w nagraniu zjawiskową przestrzeń. Gdyby odnieść to brzmienie do słuchawek, stanowiłoby połączenie pełnego, nisko schodzącego w dolnych rejestrach brzmienia Meze Empyreanów/Elite, ich nasyceniem z zachwycającą czystością, pozbawioną nawet najmniejszych przejawów ostrości detalicznością, separacją, neutralną tonalnością, holografią, otwartością brzmieniową, ekstensją sopranów Raali SR1b. Diptyque DP140 zachowywały też właściwe proporcje żródeł, ukazując ich odpowiedni format, a także położenie na scenie. Zarówno drobne, jak i te gargantuiczne, pozostawały takimi, jakimi być powinny. Zastanawiałem się cały czas, jak wypadłyby w lepiej znanym mi albumie od Bliss, tj. "So Many of Us", a szczególnie w kawałku "Marrakesh", który doprowadzał słuchawki Meze, a szczególnie D8k Finala w przyjemne wibracje. Przyznaję, że w przyszłości chętnie przekonałbym się o tym, gdybym miał dla nich odpowiedniej wielkości pomieszczenie, aby cieszyły swoim dźwiękiem w różnorodnym repertuarze. Ostatnim zestawem kolumnowym, jaki mnie ujął swoim charakterem brzmienia były Magnepany 20.7 z podobnego pułapu cenowego w połączeniu m.in. ze sprzętem od Elinsaudio (przedwzmacniacz liniowy oraz dwie końcówki mocy Mille). Być może sympatią do ich dźwięku zapałałem od początku za sprawą utworu Muddy Watersa "Good Morning Little Schoolgirl", gdy wchodziłem do pokoju, a następnie "Beatrice" Stan Getza, które lubię... jednak gdyby nie były w stanie oddać klimatu tych nagrań, na pewno zniknąłbym szybciej niż przyszedłem 😉 Niestety, nie miałem okazji uświadczyć na nich repertuaru z innych gatunków muzycznych, jak rock, czy klasyka. Jednak jestem przekonany, że w każdym repertuarze akustycznym sprawiałyby się dobrze, podobnie jak to jest na posiadający zblizony do nich charakter brzmienia Audeze LCD-3. Poniżej jeszcze kilka innych ciekawych zestawów, których dźwięk okazał się całkiem przyjemny: - Avantgarde Acoustic Trio🎶 -pokój Moonriver Audio🎶 Życzę Koleżankom i Kolegom miłego wieczoru oraz udanych odsłuchów podczas ostatniego dnia AVSu!🎶
    24 points
  11. Tak, jestem tym gościem, który w kółko kupuje ten sam sprzęt...
    23 points
  12. No i u mnie zapowiedziane zmiany muzyczne serdeczne dzięki za ogrom zrozumienia @Roo_Volt i @Tytus1988 Jest tak : ergonomia i mobilność i kawkę można postawić A było tak :
    23 points
  13. Kolejny zakup w ciemno, kolejny strzał w 10 !
    21 points
  14. Odwiedziłem Patryka w mp3store (dawno mnie tam przecież nie było) i... teraz oczekiwanie na AWKT będzie przyjemniejsze 😊 dziękuję! 🍻 A więc docelowo będą dwa drewienka a nie jedno 🙈 😊 🎺 🎹 ... ...
    21 points
  15. Mojo-jojo 2 i SA6 Ultra(s). Pierwszy to gorący maluch z istnie oldschoolowym systemem programowania DSP z instrukcją w łapie, appki są dla leszczy. A drugie to niesamowicie wygodne i małe mini-Andromedy, porównam jak się wygrzeją
    19 points
  16. Kolejne lampy do kolekcji RCA VT-231
    18 points
  17. Moje zielonki pozdrawiają Sparowałem Mojo2 z Hiby, kupiłem do tego etui i nie mogę się oderwać. Hiby obsługuje pliki lokalne oraz Tidala, ale można też odbierać sygnał bluetooth z telefonu. Cholernie praktyczne i świetnie grające połączenie, natomiast do kieszeni nadaje się tak sobie, bo jednak kanapka trochę gruba
    18 points
  18. Skromnie, ale schludnie Tym razem stolik: nogi z Ali, 3 bambusowe deski do krojenia i cierpliwy stolarz
    17 points
  19. @audionanik @Weird_O @majkel@Undertaker dzięki za oddzielnie się spostrzeżeniami na temat brzmienia Eikonów!😉👍🥇 Słuchawki posiadają niezaprzeczalnie swój urok w muzyce akustycznej, oferując bogatą złożoność harmoniczną, naturalne ciepło przekazu, piękną wokalizę, chociaż niektórym może brakować lepszego wyrównania pasma oraz także głębszego wnikania w tkankę nagrań. W takim wypadku warto na pewno sięgnąć po taką biocelulozową nowość od ZMF... zdecydowanie model Atrium mogę uznać za mój ulubiony spośród słuchawek Zacha - połączenie lepszej równowagi tonalnej, niżej schodzącego basu, mocnego impaktu, lepszej przestrzenności i technikaliów z Verite (nie jest to poziom STAXa) oraz ujmująca barwność, słodycz średnicy i koncertowy klimat Eikonów. Na pewno nie są najlepszymi słuchawkami z jakimi miałem do czynienia, ale ich dźwięk jest niezwykle satysfakcjonujący🎶🥰🎶 Poza tym są bardzo atrakcyjne wizualnie💎 Dziękuję @Mayster za ich podesłanie do odsłuchu i możliwość obcowania z ich pięknym dźwiękiem!🎶 Zgadzam się😉👍
    17 points
  20. Rogue audio rh-5 w wersji z pre oraz kilka lampek (pozostałe jeszcze w drodze): Sylvania JAN CHS long black, RCA Clear Top oraz RCA black long plate square getter. Z utopiami gra fantastycznie, a z hd800 faktycznie bambosze same spadają z wyrażenia. Wymiana stockowych lamp na lepsze wnosi bardzo dużo i w zasadzie pozwala modelować brzmienie pod gusta danego dnia.
    17 points
  21. Powrót do PW Audio No.5. Jednak Oriolusy najlepiej mi z nim grają.
    16 points
  22. 16 points
  23. Mówcie co chcecie, jako skryty fan japońskiego audio. Nie mogę się oprzeć by porównać łeb w łeb D9200 do TH900mk2. Czy zostaną ciężko stwierdzić, jeżeli "wygrają" z TH900 albo będą stanowiły przeciwwage do moich obecnie posiadanych słuchawek to pewnie tak :))
    16 points
  24. Największe marzenie odsłuchowe uważam za spełnione... Sony MDR-R10 w wersji bass light🎶❤🎧❤🎶
    16 points
  25. Też się do zimy szykuję
    15 points
  26. Chyba po raz 5-ty, tym razem po modzie by @Perul
    15 points
  27. Polubiliśmy się z mojo 2, i to bardzo Przyznaję, iż nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale już teraz mogę stwierdzić, że stał się pełnoprawnym członkiem mobilnej rodzinki, obok sp1000 i lpgt. Co prawda ustępuje starszym i większym braciom, ale broni się muzykalnością, funem, lekką wagą, mniejszymi rozmiarami, streamingiem (poly) i mnogością ustawień dźwięku. Odnośnie samego poly - śmiga aż miło, nic nie zacina, nie przerywa, nie zawiesza, bezprzewodowe wybieranie muzyki z karty włożonej do poly poprzez smartfona - bajka, lub streaming z tidala - czego chcieć więcej! Świetnie zgrywa się z Nio (moduł Mx - mój ulubiony dla tych słuchawek). Z m15 czy m20 jak dla mnie trzeba by odjąć basu poprzez eq.
    15 points
  28. Dzięki! Dziś przyszła paczka z prawdziwymi perełkami, szukałem ich kilka miesięcy... Warto było Western Electric 421a
    14 points
  29. No i przyleciał , teraz mamy mały komplecik.
    14 points
  30. Pod drzwiami znalazłem paczuszkę z takimi maleństwami. @Kuba_622 dzięki za impuls.
    13 points
  31. Teraz tylko jakieś wygodne zamknięte i biurowy zestaw mam gotowy [emoji16]
    13 points
  32. Lampki sterujące 6f8g (vt-99), NOSY Sylvania, Ken-rad oraz Raytheon. Przyjechały na próbę z założeniem, że zostanie jedna parka. Zostały wszystkie. Każda oferuje coś wyjątkowego. Teraz już tylko trzeba upolować Tung Sole...
    13 points
  33. Po Mojo 2 coś mnie pchnęło do skorzystania z okazji na ifi iDSD micro Signature i w sumie fajnie wyszło Na zdjęciu w zestawieniu z Beyerdynamic DT150 - zgrany duet 👍
    12 points
  34. Next gen SPC by espe0 W technologii Full-Moon-Super-Copper.
    12 points
  35. Takie małe combo ale gra to dużo lepiej od M500. THX robi tu super robotę. THX 888 jest świetny. Czekam na SH 9 do kompletu. Darkvoice i praktyczne zastosowanie UAT
    12 points
  36. Kanapka Shure KSE1200 z Mojo 2. Rozmiarem i kolorem jak by dla siebie stworzone. Szkoda że jeszcze trzeba pod coś podłączyć
    12 points
  37. Gnrn08qOx3sjnp4hco4YVGSQPyjFMRCz.mp4
    11 points
  38. nowe pady do utopii; mieciusia ta skóra, czuć jakość wykonania, niemniej mogłyby być tańsze
    11 points
  39. Takie pożenienie cyfrowego Sony ze starym manualnym obiektywem. Sierść psiaka i kora brzóz - w pełni zamierzona "mimikra".
    11 points
  40. Gdyby ktoś nie miał okna i był odcięty od świata, to informuję - spadł śnieg.
    11 points
  41. Hej. W związku z decyzją o redukcji torów słuchawkowych do jednej pary, na sprzedaż mam kompletny zestaw elektrostatyczny marki STAX, składający się z: - słuchawki Stax SR-007mk2 (SZ3), słuchawki 3-letnie, - robiony na zamówienie pod nie energizer Canada. Także 3 letni, po świeżutkim przeglądzie u twórcy, - oryginalny Stax'owski stojak HPS-2 wraz z pokrowcem przeciwkurzowym CPC-1, - kabel przedłużający Stax SRE-925S (2.5m), - oczywiście oryginalny travel-case, dokumentacja, itp. Sprzedaję cały zestaw. Całość w nienagannym stanie, zadbana, pielęgnowana, zawsze pod przykryciem. Skóra padów jak nowa (pielęgnowana środkami do skór). Opis samego energizera - zrobiony na zamówienie przez pasjonata (kolega escaflowne, który prezentuje swoje prace na audiohobby), specjalizującego się we wzmacniaczach lampowych. Miał być z założenia konstrukcją rywalizująca z STAX T8000, w znacznie ciekawszym budżecie. Energizer oparty na trafa Lundhl 1540, lampy sterujące 6E6P-DR + żarzenie stabilizowane , końcowe 6E5P, regulacja głośności na drabince rezystorowej. Całość 6,5kg wagi. Dla zainteresowanych polecam poszukać recenzji na w/w forum. W zestawie także pełna dokumentacja, projekt elektroniki. Cena kompletu: 15.000 PLN. Po więcej zapraszam do kontaktu. Hej!
    11 points
  42. MMR Balmung + HiBy RS2. Wzornictwo tych IEM-ów to kosmos
    11 points
  43. Red is good. Yinyoo ST7 w akrylu wg mojego życzenia (OEM Shuoer EJ07).
    11 points
  44. Może nie jest to jakieś szczególne bohaterstwo, ale to popełnione przeze mnie, jest zdecydowanie solidniejsze od oryginalnego.....
    11 points
  45. Chcieliśmy podziękować Wszystkim, którzy Nas odwiedzili na stoisku. Mamy nadzieję, że Nasza ekipa stanęła na wysokości zadania i poradziła sobie z obsługą tak wielu odwiedzających. Pamiętajcie, że zawsze możecie Nas odwiedzić na indywidualne odsłuchy sprzętu. Nasze placówki HiFiPRO oraz MP3Store są do Waszej dyspozycji.
    10 points
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy