Jump to content

Ibasso DX300 Recenzja - Zmiana warty


Recommended Posts

Posted (edited)
24 minuty temu, mykupyku napisał:

szkoda że nie ma porównania amp11mk1 z mk2

 

Wykupiłeś wszystko i załapałem się na testówkę dopiero z drugiego rzutu ;) Plus taki że nie musiałem nawet instalować żadnego updejtu bo z aktualnym softem przyszedł.

Edited by Spawn
Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, Spawn napisał:

 

Wykupiłeś wszystko i załapałem się na testówkę dopiero z drugiego rzutu ;) Plus taki że nie musiałem nawet instalować żadnego updejtu bo z aktualnym softem przyszedł.

 

przy tych cenach u @bigmaras to wszystko znika :)

 

ciekaw jestem, czy przypadkiem mk2 nie gra grzeczniej, bo ja lubię sporo góry i mi na mk1 jej nie brakuje, idzie wysoko, choć całość wypada gładziej niż w dx220

 

ponoć kiedyś będą dostępne same ampy mk2, ciekawe też po ile i jakie wymyślą jeszcze, bo w dx200/220 różnice były wyraźne i zabawa dobra

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Spawnświetna recenzja, bardzo dobrze się czytało. Czy jest szansa o uzupełnienie opisu o porównanie do SP2K lub innych znanych Ci A&K?

Ciekawe, że zauważyłeś podobną cechę CL co ja przy SR25. Przy całej sympatii dla tego małego grajka i ogólnej jakości to też miał cechę takiej napiętości dźwięku, lekkiego wymuszenia. Niemniej sam ekran, bateria i opis dźwięku powoduje że warto go sprawdzić.

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Palpatine napisał:

@Spawnświetna recenzja, bardzo dobrze się czytało. Czy jest szansa o uzupełnienie opisu o porównanie do SP2K lub innych znanych Ci A&K?

Ciekawe, że zauważyłeś podobną cechę CL co ja przy SR25. Przy całej sympatii dla tego małego grajka i ogólnej jakości to też miał cechę takiej napiętości dźwięku, lekkiego wymuszenia. Niemniej sam ekran, bateria i opis dźwięku powoduje że warto go sprawdzić.

 

SP2000 to zupełnie inny styl. Mniejsze źródla generuje od DX300, ale są one rozmieszczone na dużej powierzchni przez co masz wrażenie sporej ilości powietrza i trójwymiarowej przestrzeni. Gra lżej, bardziej delikatnie i skrupulatnie. Jest też słodszy i bardziej melodyjny. DX300 gra mocniej i dosadniej, można powiedzieć że większym konkretem.

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
5 minut temu, Palpatine napisał:

@Spawnteraz jeszcze tylko R8, M8 i większość flagowców "zaliczona". Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziesz miał okazję zrecenzować SE180/SE200.

R8, M8, M15, LPGT, Luxury&Precision LP6 i P6, Plenue L, WM1Z, DMP-Z1, R2R2000 i co najważniejsze Altmann Tera Player - życia mi nie starczy ;)

Edited by Spawn
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
2 minuty temu, Palpatine napisał:

A swoją drogą...nawiązując do tytułu kto stał wcześniej na warcie?

 

A tak mi się skojarzyło bo to nie odświeżenie i rozwinięcie poprzedników tylko zmienili zarówno platformę sprzętową jak i podejście do dźwięku ;)

Edited by Spawn
Link to comment
Share on other sites

Będzie miał synergię z FAD D8000, czy ich cechy za bardzo się skumulują?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Godzinę temu, Qaz12 napisał:

Będzie miał synergię z FAD D8000, czy ich cechy za bardzo się skumulują?

 

Nie słuchałem ich razem ale rzeczywiście jak teraz zwróciłeś na to uwagę to podobny klimat serwują mimo że to dziwne porównywać źródło do słuchawek :)

Edited by Spawn
Link to comment
Share on other sites

Dostałem społnową sztukę, do posłuchania

IMG_1370.JPG

i ... musiałem, aż trzy razy przeczytać jego recenzję, bo nie mogłem po prostu uwierzyć w to, co on nawypisywał - w stu procentach zgadzam się ze społnowym opisem brzmienia. Jest to sytuacja karygodna, niesmaczna i deprymująca. Składam rezygnację z funkcji społnodręczyciela.

Musiałem podyrdać do @Thara, żeby na ar-h1 i t90 znaleźć coś z czym bym się nie zgodził (a ostatnio wyżarłem mu cały zapas ferrero rocher, więc bałem się że mnie nie wpuści).

0406FA14-8C78-43FC-9971-8AE4C764EFFB.jpegDBF84169-281B-4A91-B0D1-5D89DAAEC7E9.jpeg

Tym razem wyżarłem mu prawie wszystkie raffaello, co niczego nie zmieniło w obiektywnej ocenie brzmienia dx300.

Porównanie jego stylu do tego co robią z dźwiękiem D8000, jest jak najbardziej uzasadnione (tylko tu nie ma pierdzenia i zniekształceń). Można takie granie lubić lub nie, rzecz gustu. Jak dla mnie, to ta średnica jest już za mocno dogrzana, a góra jest do poprawki - kubek ma ją czystszą, dźwięczniejszą, wyżej idącą, po prostu lepszą; całe brzmienie ma też od chinola bardziej klarowne, mniej dosadne, przy nim wręcz filigranowe (mimo, że bas astell ma niżej schodzący, 300tka bardziej gra midbasem). Tak, ostatnie ibasso to nie jest granie, które zapamiętałem z dx200 i dx220 - ale to baaardzo wysoki poziom (patrz recenzja @Spawna).

Z AR-H1 wokale to była prawdziwa uczta!

Trzeba dodać, że funkcjonalnie astell odstaje od ibasso - system mojego szpanerskiego grajka (w oryginalnym, olyvkowym kondomku) wstaje jak ślimak, chodzi jak ślimak, jest zamknięty (jak wystraszony ślimak), ekran reaguje tak-se. DX300 chodzi jak burza, ekran reaguje wyśmienicie, system daje więcej możliwości, baterie trzymają dłużej, ergonomia jest lepsza; jest możliwość zmiany ampa - no i właśnie - jeżeli w innym jest lepsza góra i mniej podgrzana średnica, to ja-cie-nie-moge. Cube broni się narazie brzmieniem i szpanerskim wyglądem.

No i westchnienie na koniec - czas słuchawkowych torów stacjonarnych odchodzi pomału w niebyt; zarówno Cube jak i DX300 ich się nie boją. Z resztą co tu gadać po próżnicy, skoro @Undertaker nabył grajka za 10 patoli, to los stacjonarek jest już przesądzony...

  • Like 5
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Stuprocentowa zgoda z opisem który przedstawił @audionanik. Ogólny poziom techniczny DX300 jest bardzo wysoki ale nie jest to równo grający odtwarzacz. Zdecydowane akcenty zostały położone na bas (od midbasu w górę) i średnicę. W efekcie dostajemy pulchne brzmienie, z dużymi źródłami i sceną. Jest przy tym szczegółowo i przyjemnie. Wokale żeńskie wypadają bardzo dobrze na jaśniejszych słuchawkach (AR-H1 i T90). Nie jestem przekonany czy z ciemniejszymi słuchawkami nie będzie już nazbyt klimatycznie. Jest tu jednak pewna pułapka - np. Dido która w utworze White Flag potrafi zasyczeć, objawiła się na AR-H1 i z DX300 w sposób ultra naturalny. Z kolei Adele na płycie 25 i utworze When We Were Young również okazała się być naturalna, ale w porównaniu z tym co usłyszałem na Kann Cube - jakby matowa i bez życia. Niestety na szybkich utworach, które wymagają odtworzenia ściany dźwięku DX300 się nie sprawdził - pomimo parowania z jak już wspominałem jasnymi, szybkimi i rozdzielczymi nausznikami. Przykładem może być utwór The Electro Suite z albumu Live in Prague Hansa Zimmera. Zabrakło energii, talerze zbyt szybko gasły, ogólnie pojawiło się nieprzyjemne wrażenie kompresji dźwięku. Dla porównania, Kann Cube na tych samych słuchawkach poradził sobie z tym kawałkiem znacznie lepiej, choć momentami było już zbyt ostro, natomiast precyzja, separacja, holografia - zdecydowanie na plus względem flagowca iBasso.

 

Także jak zwykle wszystko sprowadza się do tego co kto lubi, jakich gatunków słucha i na jakich słuchawkach. Użytkowo natomiast DX300 wypada świetnie, ekran jest responsywny, wszystko śmiga bez śladu jakichkolwiek lagów. Pokrętło głośności psuje urodę odtwarzacza, natomiast trzeba przyznać, że użytkowo sprawdza się dobrze.

 

Przekonałem się jednak, że nie jest to brzmienie dla mnie - zwykle słucham cicho, natomiast gdy potrzebuję nieco więcej energii, oczekuję że otrzymam ją od muzyki płynącej z słuchawek. DX300 do cichego słuchania pasuje średnio z uwagi na istotnie przygaszoną górę i górkę na midbasie przez co subbas może okazać się w ogóle niezauważalny. Natomiast przy głośnym słuchaniu DX300 imo jest zbyt mało energetyczny. Raczej sprawdzi się w gatunkach kameralnych, wokalach, pewnie w Jazzie, natomiast niekoniecznie w klasyce, rocku i elektronice.

 

Ciekawe jakie zmiany zostaną wprowadzone wraz z nowymi ampami. 

  • Like 4
  • Thanks 3
Link to comment
Share on other sites

Przygaszona góra - poważnie to słychać w sprzęcie za tyle $?

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Spawn
      Jeśli marka Sivga nic Ci nie mówi, to nie czuj się źle ponieważ dla mnie to również nowość i egzotyka. Występuje już jednak na rynku kilka innych modeli słuchawek, bardzo podobnych do siebie i wyposażonych w ten sam przetwornik przykładowo Blon B20 czy Sendy Aiva jednak każde z nich ponoć nieco się od siebie różnią strojeniem. Nie słyszałem pozostałych odmian, więc nie wiem czy i na ile są do siebie podobne. W ręce wpadły mi Sivga P-II i to ich dotyczy poniższy opis, a opisywać zdecydowanie jest tutaj co.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2021/06/sivga-p-ii-recenzja-zywioowy-romantyk.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Niefortunny trend pozbawiania smartfonów wyjść słuchawkowych pomógł rozkwitnąć nowej gałęzi małych daców popularnie nazywanych donglami. Mamy dostępnych już sporo urządzeń tego typu, ale tym razem mamy do czynienia z propozycją od jednego z prawdziwych potentatów przenośnego świata audio. Recenzję niesamowitego Astell&Kern SP2000 mam już za sobą, a jako że lubię kontrasty to postanowiłem zająć się również najmniejszym i najtańszym źródłem tegoż producenta, a mianowicie Astell&Kern PEE51. Ile cech charakteru tej koreańskiej marki udało się zawrzeć w tak małych gabarytach? Okazuje się, że nadzwyczaj dużo.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2021/04/astell-pee51-recenzja-muzyczna-esencja.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Sytuacja bardzo niecodzienna ponieważ po całej gamie słuchawek dynamicznych, plenarnych, elektrostatyczych, armaturowych i hybrydowych w różnych konfiguracjach w moje ręce trafiły słuchawki nie posiadające żadnego z wymienionych przetworników. Cóż więc takiego siedzi w HEDDphone One? Ano siedzi przetwornik o nazwie Air Motion Transformer, a w skrócie AMT. Nie jest to co prawda nowość na skalę światową ponieważ bywa on stosowany w kolumnach, a i bywał nawet w słuchawkach jednak niezmiernie rzadko. Kolejną zaskakującą rzeczą jest to iż nie jest on jedynie tweeterem tak jak zazwyczaj, a pełni on rolę przetwornika pełnozakresowego. Sam przetwornik AMT jak i zasada jego działania to moim zdaniem fascynująca technologia, a jeszcze ciekawsze są jego soniczne właściwości.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/11/heddphone-one-recenzja-transformator.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Audeze dało się poznać jako jednego z głównych popularyzotorów na nowo odkrytej technologii plenararnej, która w bardzo krótkimi czasie dosłownie zawojowała rynek. Jedną z jej wad jest jednak to, że słuchawki tego typu są zazwyczaj duże, ciężkie i wcale nie takie łatwe do napędzenia. Zupełnie co innego oferują jednak Audeze LCDi4 czyli flagowy, dokanałowy model z technologiami wyjętymi żywcem z najwyższej linii słuchawek wokółusznych tegoż producenta. Tanio niestety nadal nie jest, bo kosztują aż dwanaście tysięcy złotych. Całe szczęście, grają tak jak i kosztują czyli nieziemsko.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/10/audeze-lcdi4-recenzja-jedyne-takie.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
    • By Spawn
      Słuchawki magnetostatyczne często określane jako plenarne na stałe wbiły się w słuchawkowy krajobraz. Goszczę u siebie nie lada ich okaz, gdyż wycenione na (uwaga!) piętnaście tysięcy złotych Final D8000 robią wrażenie nie tylko ceną, wagą, ale na szczęscie również i dźwiękiem. Japoński Final udowodnił mi już nie raz, że jest producentem śmiałym, nie bojącym się eksperymentów i zawsze oferującym coś nowego i nietuzinkowego. Tak samo jest i w tym przypadku.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/09/final-d8000-recenzja-mocny-przekaz.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy