Jump to content

Undertaker

Bywalec
  • Posts

    2,900
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Undertaker last won the day on October 8

Undertaker had the most liked content!

Reputation

2,497 Excellent

2 Followers

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @manuelvetroja gram na Yulongu Aquila (podobnie nieco do Burka C3P aczkolwiek wiadomo że nieco inaczej :D), mocy ma tyle ile kiedyś solidne Klony Lehmanna i daje to radę. A z Cowonem Plenue L to jest spektakl barwy Aż trudno mi się było oderwać którejś nocki, do 3 słuchałem. Fajne słuchawki.
  2. @hammerh34di tylko dlatego że na obrazku widnieje m.in. "młoteczek"?
  3. No Ty to masz co porównywać z tego co widzę Ja mam obecnie jedną stacjonarkę (kombo Yulonga) i Cowona Plenue L oraz Astella AK70. W sumie pod względem barwy to najbardziej mi się podoba Cowon, nie wiem na ile to ile on kosztuje czy jak wygląda robi robotę, ale jednak. Mimo wszystko nie jest to takie zróżnicowanie jak miałem kiedyś dawno temu w lampucerce, choć technicznie pewnie Plenue L zmiótłby ją pod dywan Nasycenie, wypełnienie, wielkość i power -> to wszystko Cowon ma, zresztą Yulong podobnie choć nie gra tak czysto (może dlatego że nie na baterię?) Cowona przyrównałbym z moją dzieloną stacjonarką Ear Stream pod względem ogólnej jakości i wybicia się ponad przeciętność (wszystko inne co miałem w ostatnim czasie), niemniej jednak tamten dac cs4397 miał jeszcze "to coś" co też niełatwo mi zdefiniować, bo to właśnie takie abstrakcyjne gadanie. Pewien zestaw cech jak kremowość, ale nie do końca takie prostolinijne wygładzenie, na pewno nie wysuszenie czy wyostrzenie, maskowanie sybilantów (albo nie uwidacznianie ich), lekki efekt mono, wokal na środku ale lekko w głębi i nie wychodzący na pierwsze miejsce, fizycznie odczuwane instrumenty, super holografia przy scenie wcale nie za szerokiej (inne sprzęty miały szerszą). Pewną subtelność w przekazie (nie na zasadzie: wszystkiego dużo i swobodnie). @konrad_aPewnie to zauważyłeś, ale dla mnie barwa to też element który jest podatny na zmienność w czasie, to jest nie zawsze w danym sprzęcie odbieram ją tak samo, a czasem (rzadko bo rzadko) mam tzw. Dni Barwne gdzie jakoś lepiej to wszystko odbieram.
  4. Ja na przykład nie wiem za bardzo jak brzmią instrumenty na żywo, bo w filharmonii czy na koncercie ostatni raz byłem może jeszcze w którejś szkole Choć jeśli chodzi o słuchawki to jak się przytrafią takie z dużym realizmem to nawet takie nieprofesjonalnie nastawione ucho jak moje wychwyci ich jakość. Niemniej jednak w barwie to już one są dla mnie jako całość szaro-bure i ponure. Podobnie trochę jak Hawki. Nieco bardziej kolorowe i barwiące były dla mnie Aeony Closed z wkładkami czy Hifimany HE560v1. Jeżeli chodzi o sprzęt to kiedyś jakoś lepiej wychwytywałem te różnice, więc może być zwyczajnie tak że słuch już nie ten, albo jakby to @MrBrainwashnapisał właśnie w drugą stronę to działa - wyczulił się na "Matrixa". "Pamiętam" pierwsze odsłuchy Klona Lehmanna produkcji Mikołaja, choć akurat barwa nie była specjalnie mocną stroną tego urządzenia, za to Rapture to już barwnie grywał i to bardzo - choć czasem można było odnieść wrażenie że może nieco przesadza właśnie z wysyceniem barw. Poza tym te sprzęty które wyżej wymieniłem. A dzisiaj w co nie wepnę słuchawki to gra mi to jakoś tak generycznie pod względem barwy, np. Burson C3P czy Yulong DAART Aquila, choć reszta aspektów zdaje się być na wysokim poziomie. Gdzie kiedyś miałem wrażenie że jak słuchałem z seta cs4397 + FCL+ kabelki Johnysa to wiedziałem że taki zestaw ma "to coś" jakby to hobby nabierało sensu bo tak jak sobie myślę wyłączając z pamięci odsłuch sprzętów w/w to już z wieloma kwestiami poruszanymi przez @MrBrainwashbym się zgodził -> lepiej już przeznaczyć środki na słuchawki. Jeżeli chodzi zaś o barwy w TV czy monitorze to ja lubię raczej naturalne/ciepłe (na pewno nie chłodne) i takie nie świecące mocno. Jak ktoś korzysta z mojego PC to narzeka że nic nie widzi na monitorze Bardzo mi się podoba stara już plazma Samsunga i telewizory Sonego (jeszcze w ustawieniu pod gaming z PS4, gdzie tryb ten dawał takie lekkie zżółcenie obrazu). Natomiast LCD Samsunga już tak sobie, jakieś takie chłodne barwy mają i przypominają mi... Samsunga P3, bardzo swego czasu popularnego, a przedstawianego jako ciepłego
  5. Ja znowu nie wiem jak powinna brzmieć muzyka nagrana przez takiego czy innego artystę, a notorycznie widzę takie określenia w recenzjach. I to żeby było śmieszniej, nie w "audiofilskich bajaniach" tylko w tych bardziej obiektywistycznych, a przynajmniej tak się przedstawiających. Ja doskonale rozumiem że część hobbystów ma frajdę z mierzenia sprzętów i nagłaśniania teoretycznie skopanych konstrukcji - piszę teoretycznie, bo słynna sprawa z Abyssami na ASR pokazuje że takie amatorskie badania nie powodują od razu że ludziom (patrząc po naszym forum) nagle te słuchawki się przestaną podobać. Czyli teoria teorią, a praktyka - praktyką. Rozumiem też, że treści przedstawiane przez społeczności ukierunkowane na ten nazwijmy to "odłam" mogą być przydatne, zresztą sam niejednokrotnie sobie sprawdzam wykresy z różnych miejsc takich jak reference-audio analyzer czy diy-audioheaven. Za niezrozumiałe uważam natomiast uznawanie swojego zdania za wyjątkowe przy deprecjonowaniu podejścia innych (wyśmiewanie audiofili), uzurpowanie sobie dojść do wiedzy absolutnej i jedynie słusznej, nie przyjmowanie argumentów drugiej strony i brak chęci konsensusu. Nie znam się na polityce, ale wygląda to trochę podobnie i nie dziwię się zamykaniu kolejnych tematów z cyklu "o wszystkim i o niczym". Jeśli nauka służyć ma podbudowywaniu ego i wyparciom to nie wiem czy z niej taki dobry użytek.
  6. Dla mnie jedynym daczkiem który łączył kremowość, aksamit ze zróżnicowaną barwą była zmodyfikowana lampucera cs4397 na dyskretnym zasilaniu, już niestety chyba nigdzie nie do dostania. Zupełnie inne od lampowego granie. Do tego walnięcie na basie i dosłownie odczuwalny fizycznie niemalże dźwięk. Wzmacniacz to FCL na ne5532p, prototyp. Ta klątwa trwa u mnie od 2014 roku, tony sprzętu przewalonego i nic tak nie zagrało jak tamten set. Także nie łam się @CoagulaHavoc Dobry jeszcze był zestaw DAC 2xPCM61 + Q-Audio amp ze słuchawkami Mad Dog MrSpeakrs. Choć tu już było ciemno ale gęsto. Citrone Tube DAC + FCL II też miło wspominam, ale ze względu na analogowość a nie barwę. Dziś to już same cyferki i wykresy.
  7. Ja SR80i miło wspominam, kładły mi swego czasu Q701 niczym Manu boksera
  8. @gumiak9Doskonale pamiętam szał na Superluxy kiedy wchodziły na rynek i zbiorowe zamówienie HD330 - to były może 3 większe słuchawki w karierze. Furory nie zrobiły, ale sentyment jakiś tam pozostał Dużo bardziej podobały mi się HD668B po rekablingu i z padami welurowymi od AKG. TS-671 też miałem, sporych rozmiarów były, raczej dla mnie takie sobie. Wolałem Hi-2050 chociaż i one kompletnie dla mnie nie zagrały, niemniej jednak miały swój urok. Co do Wikiphonii, to faktycznie szkoda że strona przestała istnieć. Nie wszystkie podstrony się ładują. Pamiętam, że jak miałem zajawkę na słuchawki vintage takie jak AKG z serii K240 czy Sennheisery HD525-580 to wyszukiwałem sobie informacje właśnie tam. @MichalZZZKupna Sony MDR-R10 jakoś niedawno bliski był @Tytus1988ale ostatecznie nie udało się. Szkoda, byłby niezły rarytas na forum Tak w ogóle warte odnotowania jest powstanie MuzoStajni jakoś w 2014 roku chyba? Gdzie od razu zaczęły się pojawiać ciekawe teksty, w tym debiut Cytryniarza jako konstruktora Citrone Tube DAC'a. Bardziej sceptycznie swoje opinie wyrażał Rolandsinger aka szwarccharakter, czyli ten który dawno temu jako jeden z pierwszych (przynajmniej za moich czasów) kręcił hajpy na takie słuchawki jak CAL!, Shure SRH-840 czy AKG K540.
  9. @MichalZZZTak jest, ja pisałem w odniesieniu do postów @Bednaar Oczywiście zgadzam się z tym że każdy powinien sobie sam znaleźć swój złoty środek w równaniu słuchanie muzyki - testowanie sprzętów. Natomiast dla mnie to zawsze był taki mix, gdzie chęć kupienia sobie nowych zabawek popychała mnie ku rozwijaniu zainteresowań muzycznych i vice-versa
  10. Twój sAp-II to nie tak dawno temu był popularny na forum i nawet modowany A co do zasady "nie dodawania niczego od siebie" myślę że kontrowersje wzbudza ona dlatego że każdy producent, niezależnie od tego czy produkuje sprzęty drogie czy tanie - przypisuje sobie dźwięk "prawdziwy". Jak jest naprawdę? Oceniają uszy słuchających, a każdy ma inne Niemniej jednak ja podziwiam Twoją wytrwałość co do braku zmiany sprzętu i poświęceniu się hobby czyli muzyce. Z tym, że ja zgadzam się też z tym: a dla mnie zmiana sprzętu od czasu do czasu to właśnie dobra zabawa i zajawka, którą łączę ze słuchaniem muzyki -> uważam że da się to zrobić nie tracąc niczego z "substancji" A inna sprawa, że słuchanie w tle od czasu do czasu też nie uważam za nic złego.
  11. @The Grand WazooW sumie to autor tematu zrobił niedawno podobne wejście smoka patrząc na posiadaną kolekcję słuchawek A pamiętam zarzuty z tamtego słynnego wydarzenia sprzed lat. Było to coś w stylu: - po co ci to do jutuba, i tak nic nie usłyszysz - ale jak to tak bez odsłuchu? - bez sprawdzenia? - to droga na skróty, gdzie "levelowanie" jak w prawdziwych rpg, krok po kroku, nie docenisz sprzętu. To tak w skrócie
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy