Jump to content

Undertaker

Bywalec
  • Content Count

    2,372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    16

Undertaker last won the day on January 23

Undertaker had the most liked content!

Community Reputation

1,353 Excellent

About Undertaker

Dodatkowe

  • słuchawki
    Edition 9

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ocho, chyba mnie kolejny atak nerwicy audio dopadł. Ale pech chciał że nigdzie nie widać żadnych promocji na jakieś fajne nauszniki. 

    1. Show previous comments  36 more
    2. ArSo1981

      ArSo1981

      Ja sądzę, że po prostu tęsknisz za młodością i tym pierwszym WOW :).

    3. Undertaker

      Undertaker

      Tak też może być. Ten zestaw do którego tak wzdycham nostalgicznie to tak naprawdę jeden jedyny który mi się w 100% podobał, ale tylko w tej konkretnej konfiguracji. Taki dźwiękowy absolut. Opus Magnum. 

      I ja głupi zamiast odkupić go za wszelkie pieniądze go odesłałem i zamawiałem części z osobna...

      Potem ani wzmaczek ani Daczek tak nie grał. Teraz mam najlepsze brzmienie na świecie porównywalne do dźwięków natury ale nie mam magii. A chciało by się zjeść ciastko i je mieć. Jeśli wiecie o co chodzi ;)

       

    4. MrBrainwash

      MrBrainwash

      @Undertaker Tyle, że jakbyś go kupił to albo Ci by się znudził, albo gust zmienił. 

       

      Słuchanie audio to dziwna sprawa. Raz do łóżka wziąłem sobie HD668b by posłuchać przed snem. Znalazłen na tidalu fajny japoński album z muzą podobną do daft punk, miało to przyjemne odpowiednie brzmienie. Nie dawało jakiś nie wiem mega efektów jak to czasem się opisuje lub jak znajduje się synergię, po prostu odpowiednio brzmiało dając przyjemność. Następnego dnia usiadłem do stacjonarki by bardziej nacieszyć się tym albumem.  I tego brzmienia już nie było. Podobnie miałen wcześniej z HD330 w innym albumie. 

       

      Teraz mam.tak, że jakaś muza mnie  zaciekawia to wrzucam ją na słuchawki na których dobrze brzmi, albo na jakie brzmienie mam akurat ochotę i to jest dla mnie wolność. 

       

      A ile ja błędów zakupowo-sprzedażowych i odsłuchowych popełniłem to ja nie zliczę

  2. @neonlightNormalnie ten to ma źle Nie narzekaj. Nie chciałbyś być chyba jak chłopak śląski. W dupie szeroki, a w barach wąski.
  3. Tym bardziej będę musiał je kiedyś sprawdzić. Zachęcające opisy.
  4. A dla mnie sprawa jest prosta; jakbym wygrał w totka to bym sobie co lepsze sztuki do kolekcji zostawił, ot tak. A że póki co w totka nie wygrałem, to podchodzę do tematu z czysto praktycznego punktu widzenia: co używam to zostaje, a co nie to leci. Takie SWS-y to się nie dziwię, że zostały bo to jakby nie patrzeć słuchawki unikatowe powstałe w ilości może kilku sztuk. A same HE-5LE też nieprodukowane, a swoje grono zwolenników miały. Co do pytania @MrBrainwashto ja nie mam takiego kompleksowego porównania oprócz tego, że dawno temu miałem HE-5LE i też mi przypominały takie lepsze HD600, choć z tą lepszością to też trochę naciągane - bo raz że Sennki miałem jedynie przelotnie, więc nie poznałem ich tak do końca - a dwa że nie na darmo one są klasykami Były z tego co pamiętam jakieś drobne problemy z konektorami w nich. Miałem też HE560v1 czyli w sumie też już nienajnowszy model, do tego używany. Niemniej jednak jak postanowiłem raz ściągnąć pady z ciekawości to się od środka rozkleiły... Nie wiem jak jest w nowych ale pierwszy raz się spotkałem z takim czymś, żeby pady nie były zszywane tylko klejone. Wystarczy wpisać w google focus pad i gdzieś tam na amazonie ludzie niejednokrotnie o tym mankamencie pisali. Do tego opaska pałąka się łuszczyła w moim modelu. Pęknięcia na kapslu powyżej lewej regulacji pałąka nie wliczam, bo to kto wie jak słuchawki były wcześniej użytkowane, ale też trzeba mieć na uwadze. Mimo tego bardzo były wygodne i ogólne wrażenia użytkowe na plus w sensie że te pady poza tym były super, pałąk też wygodny i słuchawek nie czuć było praktycznie na głowie. Szkoda, że jednak nie dopięte na ostatni guzik pod względem wykonania. Szukasz planarów, to może MrSpeakers Aeon Open z komisu - są w super cenie i to z opisów powinno być coś pomiędzy HD600 a HD650, a niektórzy wręcz piszą o nich jako o "poprawniejszych Hawkach" czy coś takiego. Ja miałem zamknięte i to najrówniejsze słuchawki jakie miałem do tej pory z tym zastrzeżeniem, że to wyrównanie nieco pozornie uzyskane tam jest przez takie spłaszczenie dynamiki. Ale mnie się bardzo podobały i pewnie gdyby nie to, że udało się dorwać Edition 9, które zawsze chciałem mieć, to bym dalej je posiadał. Co do ich jakości wykonania (Aeonów) to pady klejone w sensie że przytwierdzone na stałe, więc jakieś ewentualne zmiany utrudnione (choć do nich trudno byłoby dobrać tak czy siak ze względu na muszle). Do tego te slidery regulacji pałąka potrafią się poluzować i trzeba dokręcać delikatnie śrubokrętem.
  5. Ciekawy opis, aż trochę żałuję że nie brałem tych DT880 600 ohm (co prawda standardowa edycja) jak były na promocji w jakimś sklepie ostatnio. Jak mnie kiedyś jakaś nerwica audio dopadnie to kto wie czy nie będzie to model który będę chciał sprawdzić w swoim systemie. Póki co jednak niczego nie szukam. Ta specjalna edycja do tego świetnie według mnie się prezentuje, to byłby dodatkowy atut nazwijmy to para-brzmieniowy - ilekroć by człowień na nie nie spojrzał, to by pewnie lepiej grały
  6. Problem to byś raczej miał jakbyś na Beyerach nie słyszał sybilantów
  7. Mózg być może znajdzie różnice, bo że jest sprytny to było nawet ostatnio wspominane. Ja sam się często przekonuję na tym, że mi się coś wydaje, że się zmienia - jak na przykład wygrzewanie słuchawek. A to, że słucha się przy okazji także wzrokowo, to wiem nie od dziś. Ślepych testów nie mam jednak ochoty robić, bo nie muszę sobie udowadniać, że wzmacniacz dwa razy tańszy gra tylko 0.3 razy gorzej od droższego, i vice versa. Bo czasem te 0.3 robi różnicę jak to się mawia w żargonie piłkarskim. Poza tym, ostatecznie ma mi grać muzyka i tyle. Tutaj na forum było już kilka sprzętów z niby super pomiarami, taki najsławniejszy to chyba wzmacniacz O2 o którym dzisiaj już chyba cicho-sza. Tym sprzętom iFi obrywa się z tego co widzę głównie przez cenę. Nie wiem jak grają, ale z tego co niektórzy opisują całkiem przyjemnie przy zachowaniu dobrej czy nawet bardzo dobrej jakości - a to chyba duży plus w obliczu wielu sprzętów przy których nazwach przeczytać można "analityczne brzmienie" i tym podobne określenia, które mogą sugerować jakieś niedoskonałości w wypełnieniu dźwięku. Do tego super funkcjonalność - gdzie na przykład dla mnie nie jest to jakiś wielki argument bo ja lubię sobie sprzęt jednym kliknięciem załączyć i słuchać. Być może jednak w przyszłości te priorytety się zmienią bo różnie może być. Mnie na pewno te urządzenia ciekawią (choćby z puchowatego wyglądu) ale póki co nie mam jakiegoś parcia żeby się na nie szarpać. Musiałbym gonić słuchawki i prawie wszystko co znajdę w domu, a tak się przyzwyczaiłem do swojego DACzka i wzmaczka, że też mi się ich gonić nie chce. Tak w pytę grają. Niemniej jednak jakbym wygrał w totka to pewnie te iFi byłyby gdzieś na celowniku. Obok Ultrasone Edition 5 na ten przykład bo recenzje może i fajnie się czyta w całym procederze audio szaleństwa, tak nie ma co się zawsze nimi sugerować. Czy oceniać do dziesiąta procenta. To je audio. Tego nie przeliczysz.
  8. Undertaker

    Gamingowe okazje

    World War Z i inne za friko na Epiku: https://lowcygier.pl/darmowe/world-war-z-za-darmo-w-epic-games-store-dodatkowa-gra-oraz-tormentor-x-punisher-i-figment-juz-dostepne-do-pobrania/#comments
  9. @pabloj O tutaj U mnie mniej więcej tak właśnie grały D600 jak je puszczałem bezpośrednio z dziury jakiegoś CD Denona bodajże z lat 90 W ogóle ja wtedy miałem kilka CD różnych firm i o dziwo te Denony całkiem nieźle różnicowały poszczególne źródła. Wychodziło mi na przykład brzmienie takie zdawałoby się przeźroczyste w barwie ale aż zanadto, wręcz odbarwione może nawet, a w innym przypadku (wspomniany tu CD Denona) takie ciekawe misiowate granie z wykopem. Jeśli HD650 są natural - a widziałem chyba takie określenia na hedfaju - to by było coś w ten deseń pod względem barwy i wypełnienia na tej konkretnej konfiguracji. Tak czy inaczej, bas w nich na pewno jest jednym z najbardziej zapadających w pamięć, kiedyś nawet od basoluba usłyszałem żebym ich nie sprzedawał Dla porównania takie T5p.2 nie zrobiły tu wrażenia. Także skoro @MrBrainwashsprzedaje swoje to na pewno jest solidny kandydat do rozważenia. Nawet jakby nie podeszły to być może można by podesłać do @Perula na mody. Z bardziej "normalnych" i też bardzo dobrych jeśli chodzi o niski bas byłyby Denony D7200, gdzie tu już niektórym osobom brakowało tego wyższego. U mnie w torze barwa ciekawa, za to wygoda taka sobie.
  10. Co uszy to opinia. Tak po opisach @skylux70to bym t5p.2 na pewno nie polecał, bo u mnie grały one zwyczajnie płasko i bez życia - trochę tak jak niektórzy opisują Aeony Closed Inna sprawa, że z czasem mi się to nawet zaczęło podobać. A skoro Hawki nie podeszły to i Owle raczej na straconej pozycji. Choć one są bardziej energiczne, więc może? 1990 Pro nie znam.
  11. No i super. To będziesz miał fajnego wzmaka do Ultrasonów i nie tylko (jak Cię coś w przyszłości najdzie) Się pochwal co i jak jak go już posłuchasz ze swoimi słuchawkami.
  12. Na słuchawkach dokanałowych się nie znam, nie uznaję tego typu dźwiękowego rozwiązania. Także tu nie doradzę Ale jeśli chodzi właśnie o nauszniki to Denony D7100 mogłyby Cię się spodobać, bo niski bas miały z tego co pamiętam popisowy, a ogólnie wykop powiedziałbym że być może niezrównany gdybym nie znał Edition 9 - które jednak ten bas mają inny. Wracając do Denonów, wysokie tony mocno rozciągnięte, średnica gdzieś tam sobie grała w sinej dali. U mnie Denony 7100 nie sybilowały z tego co pamiętam. Za nieco więcej niż zakładany budżet tak jak pisałem były i chyba dalej są Ultrasone Signature Pro - to takie allroundery i efektu "wow" może nie być. Z niskim basem świetnie sobie u mnie w torze radziły Aeony Closed i Hifimany HE-560v1. Nie wiem czy to przez jego obłość i powolność w porównaniu do szybkich z reguły dynamików (które jednak często mają tam roll-offa), czy może chodziło o zupełnie co innego. Być może inne planary są jeszcze lepsze w tym względzie, ale tu już inni musieliby doradzić. Generalnie tak jak napisał @majkeljeden woli planarny bas a drugi będzie preferował ten z konstrukcji dynamicznych. Trzeba przekonać się samemu.
  13. Dokładnie. Pytanie czy chodzi o bas, jego jakość i jakieś w miarę akuratne zespolenie z resztą pasma, czy może raczej poszukiwany jest "bass" vel. okoń W tym drugim przypadku być może wystarczą takie słuchawki jak Ultrasone PRO900/900i. To chyba najbardziej ekstremalna odmiana spośród wszystkich słuchawek które miałem, do tego wysokich też nie szczędzą. Jeśli ten bas ma być mniej misiowaty a bardziej taki syntetyczny i z naciskiem na niski, to być może wspomniane w temacie Denony D600/7100 zrobiłby robotę. Ten niski był świetny szczególnie w tych drugich, bo D600 już dokładnie nie pamiętam - a tańszy model puszczałem z jakiegoś lekko mułowatego CD Denona. Za nieco ponad 2000 są Ultrasone Signature Pro - tylko one są brzmieniowo mocno znormalizowane i w kontekście oczekiwania jakichś fajerwerków i udziwnień mogą rozczarować. Mnie pod względem basu zaskoczyły planary - Aeon Closed i Hifiman HE560v1. Tylko że nie chodzi o ilość a zejście - bo np. średniego czy tam wyższego basu w porównaniu do dynamików może w nich brakować. Najbardziej spektakularne i takie kolumnowe wręcz granie, w skrócie można by użyć iście reklamowego sformułowania: "potęga dźwięku" to w nieprodukowanych już Ultrasone'ach Edition 9/Tribute 7 --> szczególnie na dobrym DAC'u i wzmaku z porządnym zasilaniem te pierwsze chodzą jak złoto, bo z telefonu tracą większość z tego swojego wygaru Tylko że tu już gdzieś tak połowa budżetu (o Tributach nie wspominając) o ile się gdzieś je znajdzie.
  14. @Aro91głowy nie dam bo dawno je miałem, ale podejrzewam że trochę takiej przyjemnej "misiowatości" brak tych gąbek odbierać może i tym samym upodobnić je nieco do HD565 które grały zwiewniej. P.S. Moje piersze Sennki i zarazem "poważniejsze" słuchawki jakie miałem. A potem już poszła nervosa
  15. No Pro900i to prawdziwe potwory Nie tak rzetelne jak Edition ale mimo wszystko dające niezły fun. W sumie ciekawe jakbym je teraz odebrał. Mimo wszystko jak pamiętam bardziej podobały mi się PRO2900. Takie normalniejsze mi się wydały choć wciąż przyjemno-misiowate.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy