-
Posts
6,342 -
Joined
-
Days Won
181
-
Nie trzeba cały czas naciągać więc mnie to nie wkurza Mogą lezeć nie nakręcone miesiącami i nic im nie będzie bo smary wysychają po jakimś czasie a nie od braku pracy Zmieniam zegarki zazwyczaj co parę dni i wygląda u mnie to tak że biorę zegarek, nakręcam, ustawiam i zakładam na lapę. Zajmuje to pewnie z minutę i dla mnie taki rytuał jest nawet fajny. Nie umiem tego wytłumaczyć ale romantyzując buduje to jakąś więź z zegarkiem. Jak miałem jeden zegarek to myślałem że potrzebuje rotomatu ale mając kilka uwazam ze to zbędny bajer bo jak bardzo rzadko nosisz zegarki to i tak będziesz musiał ustawić bo będziesz miał kilka minut rozjazdu czasu po paru tygodniach.
-
Nadaje się na seans w walentynki aby pokazać żonie jak ma ze mną dobrze?
-
Musisz bardzo chcieć sony bo lg c5 jest i lepszy i duzo tanszy. Nawet lg g5 chyba powinno dać się kupić z takim budzetem który jest w innej lidze. Inna sprawa ze sony sprzedal pakiet wiekszosciowy swojego działu tv do TCL tak ze mozliwe ze to ostatnia szansa kupić jeszcze sony a nie chińczyka z logo sony
-
Wiatraki na kartach graficznych biorą powietrze z wnetrza obudowy i wypluwaja spowrotem do wnetrza. Dolne wiatraki mają dostarczyc chlodnego powietrza do srodka a tylne/gorne wyrzucic cieple i to nie jest tak ze wieja wprost w inny. One sa wieksze i wolnoobrotowe wiec wrzucaja duzo powietrza ale z malym cisnieniem do obudowy a nie wprost na karte.
-
Austrian Audio The Arranger
Spawn replied to MP3store Krakow's topic in Aktualności - MP3store Kraków
Odważna kolorystyka ale..... podobają mi się Trzeba będzie sprawdzić bo cenowo też nie zabijają. -
Valhalle przeszedłem i to jest fajna gra na 15-20 godzin, a potem w kółko to samo. Grałem kilka lat temu i od tamtej pory nie mam ochoty na żadne assassins creedy a wcześniej przeszedłem wszystkie Outlaws - ja sam mam dopiero parę godzin na liczniku ale rzeczywiscie dziwne to strzelanie, gra jednak zachęca do skradania się oraz broń w miarę postępów się upgrejduje i strzela się lepiej
-
Jak to? Do tej pory wyczytałem ze relaksujący ale męczący oraz że system płynny ale się przycina Idealnie wpasowuje się w mój gust w takim razie
-
Panowie, dajcie znać jak się dogadacie czy peterda czy nie a ja ustawiam snajpera na komis
-
Cronos: The New Dawn - przeszedłem ale kończyłem już na cheatach.... Survival horror, trochę silent hill, trochę resident evil i sporo z Dead Space. Akcja rozgrywa się w krakowskiej nowej hucie w czasach post apo prl. Mega klimacik z polonezami, tramwajami, wnętrzami, napisami na ścianach itd po polsku. Jak się chodzi po zniszczonym blokowisku to nawet kaloryfery wyglądają jak takie co je pamiętam i to akurat jest mega i mnie pchało do grania. Gamepleyowo niestety dla mnie niezbyt. Ociężałe, drewniane sterownie i poruszanie plus wysoki poziom trudności przez co gra potrafi sfrustrować. Czytałem że mają dodać niższy poziom w jakimś patchu ale to już było po tym jak skończyłem grać. Ok ale raczej dla fanów gatunku i gdyby nie ogromny nacisk na "Polskość" to pewnie bym nie grał. Ghost of Tsushima - moje 3 podejście do tej gry. Zmęczyłem w końcu i gdyby 3 akt trochę nie przyśpeszył to bym znowu olał. Ogólnie gra dla mnie jest mocno nudna i monotonna. Ładne widoczki i fajna walka które też zaczyna nurzyć po jakimś czasie i to by było na tyle. Fabuła bardzo prosta, postacie nijakie i osobiście dla mnie gra jest bez klimatu przez kontrast między fabułą pełną patosu, i silącą się na bycie super poważną ale z bardzo kolorową wręcz kreskówkową stylizacja grafiki i pełnią growych umowności i śmiesznotek typu bieganie za kolorowymi liskami czy latanie na linie jak batman - no kompletnie się to nie klei. Dla mnie to takie 6 na 10 czyli jak każdy open world w stylu ubisoftu z czego 1 punkt za widoczki - trochę dziwi mnie popularność tej gry bo to podobno mega hit gdzie ubisoftowe open worldy są krytykowane za robienie tego samego. Ghost of Yotei mnie przez to w ogóle nie pociąga, może zagram kiedyś za półdarmo. Hell is Us - nie skończylem jeszcze ale mega ciekawy koncept. Poruszanie się i walka bardzo przypomina soulsy ale to kompletnie nie są soulsy bo ani nie ten poziom trudności ani nic się nie traci przy zgonie a i zgony są bardzo rzadkie (przynajmniej przez tych parę godzin co grałem). Interesujący system walki gdzie miedzy zadawaniem ciosów można odzyskać zdrowie przy odpowiednim timingu - walka to jednak tylko przerywnik od esksploracji, rozmowami i rozwiazywaniem zagadak. Gra kompletnie nie trzyma zą ręczkę, nie ma mapy ani żadnych znaczników czym przypomina bardziej klasyczne gry przygodowe point and click. Trzeba rozmawiać, łączyć samemu kropki, przekazywać przedmioty i rozwiązywać zagadki. To wszystko w bardzo ciężkim klimacie wojny domowej poruszające bardzo, ale to bardzo cieżkie tematy. Nie jest to może jakieś super dopracowane ale szczerze mówiąc dawno nie grałem w tak interesującą grę. Polecam! Star Wars Outlaws - wrzucili do gamepassa to postanowiłem sprawdzić. Swego czasu się hejt wylał na tą grę niesamowity i nie wiem czy popatchowali czy był niezasłużony ale po paru godzinach to całkiem nie najgorszy tytuł. Bardzo fajnie oddany klimat gwiezdnych wojen i taki łotrzykowaty wątek głównej bohaterki. Czuć że nie jest to jakaś super dopracowana gra, niektóre systemy są tylko umowne i bardzo łatwo je popsuć ale nie mają one wpływu na główny gameplay. Wywaliło mnie parę razy do pulpitu więc technicznie też mogło by być lepiej ale przynajmniej grafika wymiata, zwłaszcza z ray tracingiem chociaż postacie akurat są słabo wykonane. Po paru godzinach to moim zdaniem takie 7-8 na 10 czyli przyjemna gierka.
-
Podobne do Yellowstone ale o nafciarzach. Nie jest to jakichś wysokich lotów scenariuszowo, jest troche głupot i politycznych wstawek które są dość nieudolnie upchnięte ale oglądało mi się zaskakująco dobrze. Mayor of kingstown mnie nie siadł. Odpadłem po paru odcinkach. Zbyt naciągane.
-
Ładny ale logo widzę trzeba było zasłonić bo siara
-
Statystyka GUS - Pensja minimalna się potroiła w tym okresie... Jak byś był niewykształcony i bez kwalifikacji to byś w tym samym czasie bez żadnego wysiłku zarabiał o 200% więcej ale że coś umiesz i się starałeś to masz 50% więcej
