Jump to content

MrBrainwash

Legendarny
  • Posts

    9,155
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    82

Everything posted by MrBrainwash

  1. No tak, w każdym razie nie spotkałem na to dowodów naukowych. xD Możliwe jednak, że momentami stłumi niektóre impulsy.
  2. Widzimisie. Po za tym, nigdzie nie twierdziłem, że z HD681 da się każde brzmienie wykręcić. W moich wypowiedziach już zawarłem co jest na rzeczy, może potrzebujesz do nich wrócić i przeczytać je bardziej uważnie. Jak bym teraz na nowo miałbym sobie załatwiać sprzęt bo nie miałbym żadnego. To możliwe, że ograniczyłbym się do Aurvana SE i doków samsunga a do tego jedynie Q5k dla wygody. Ale że mam już swój sprzęt i jakoś. mi urozmaica życie to z tego korzystam. Dla mnie celem jest słuchanie muzyki, a sprzęt musi dobrze odtwarzać dźwięj. Jeśli są już jakieś standardy osiągnięte to dalej jest już tylko ten margines, który może być taki lub inny, jak tam sobie to wymyślę, ale nie jest tak, że wyequalizowanuch HD681 nie wiem jak brzmi moja muzyka, bo wszystko co trzeba już się na takich słuchawkach usłyszy. Inną sprawą jest gdy się ma nastrój czy smaka na konkretne barwienie, które może przechylić sie na korzyść danego gatunku muzycznego czy realizacji. U mnie sprawa jest prosta bo nie lubię za bardzo odchodzić od neutralnej tonalności, więc HD681 po dobrym EQ robiły dla mnie robotę w większości przypadków. Choć z pewnością znajdą się (zawsze) jakieś słuchawki pod pewnymi względami lepsze/inne/bardziej odpowiadające tylko już w różnych formach i cenach. Dzięki, obczaje w wolnej chwili 👍
  3. Dzięki za feedback, myślałem o kupieniu HD681 dla zabawy EQ i sprawdzenia ile da się wyciągnąć. Szukałem kogoś kto mi potwierdzi ten temat najpierw. Ja mam HD668, które swoim triczkiem equalizowałem i grają świetnie. Mógłbyś wytłumaczyś skąd te podesłane presety przez Ciebie się wzięły, może są jakieś na HD668B o których nie wiem?
  4. Stockowe takie HD681 określiłbym jaki znośne, ale po odpowiednim EQ robią się naprawdę dobre i tak, ciężko sobie uzasadnić ich wymianę. Jednak słuchawki zawsze nawet po EQ czymś tam się różnią i nie ma słuchawek jednych idealnych bo nawet Ciężko ustalić co by było tym ideałem, a dochodzi jeszcze fakt, że dźwięk i jego odbiór ulega zmianie z przyczyn indywidualnych (indywidualna krzywa słyszenia, kształt czaszkin, HRTF, FR danego egzemplarza słuchawek). Dlatego wybór słuchawek może być takim "widzimisie", coś jak zakup ubrania i dopłacasz nie w ścisłym ujęciu do dźwięku (ochrony ciała), ale do luksusu. Niektóre słuchawki droższe obiektywnie będą robić lepiej to i tamto. Mieć mniej rezonansów, gładszą odpowiedź częstotliwościową, niższe zniekształcenia, odpowiednią akustykę (jeśli zwracasz na to uwagę), no i te aspekty po za dźwiękowe których bym nie lekceważył. W mojej sygnaturce (widocznej w trybie PC przeglądarki) masz linka do poradnika o słuchawkach, człowiek zgromadził tam w zasadzie wszystkie niezbędne informacje. Masz też fora takie ASR, SBAF lub blogi takie jak DIYaudioheaven gdzie możesz uzyskać bardziej szczegółowe informacje i analizy danych słuchawek Tutaj trochę informacji i porównań odnośnie HD681 https://www.sonarworks.com/soundid-reference/blog/reviews/superlux-hd-681-studio-headphone-review/#correction Tutaj masz co można z nich uzyskac po induwidualnym strojeniu w opinii sonarworks.
  5. W tym wykładzie pojawia się część zagadnień o których tu rozmawiamy np. o tych harmonicznych. Jest mowa, że ludzie mogą odbierać zniekształcony dźwięk jako bardziej detaliczny, ale on nie wydobywa czy nie gubi tych detali, tylko pojawiły się informacje których w oryginale nie było. A barwa to suma wszystkich harmonicznych i dźwięku podstawowego (wydobytych przez instrument i nagranych). Te różne trasjenty i długości wybrzmienia zmieniające się poprzez np. sposób szarpnięcia struny mają wpływ na barwę bo zmieniają skład sumy tych harmonicznych. - słowa Dana. Niektóre słuchawki moga miec do 5% zniekształceń harmonicznych. I im ciszej słuchamy tym nasza zdolność percepcji tych zniekształceń spada. No ja np. jak chcę sobie wydobyć więcej barwy to sobie zgłaśniam. Dźwięk robi sie pełniejszy, a detale i barwy bardziej słyszalne. Jeśli słyszysz jakąkolwiek różnice w barwie to dla mnie interpretacja się nasuwa, że zmienił się skład tej sumy harmonicznych. Jeśli doda się jakiś częstotliwości, zmieni ich proporcje to właśnie nastąpić może ich perceptualna saturacja. Nie wiem co robi chord czy wzmacniacze Majkela, ale taki TR-amp mi barwi muzykę. Robi to subtelnie, bardzo subtelnie więc ciężko to skojarzyć ze zmianami w paśmie, szczególnie jak ktoś nie zdaje sobie sprawy co się składa na dźwięk, można sie doszukiwać specjalnych właściwości takiego sprzętu. Lecz ja jestem przekonany, że to ten otrzymany z FR skład tych częstotliwości, bo jak się bawiłem EQ to uzyskiwałem podobne efekty do tego co robi TR-amp, mianowicie zmieniłem równomiernie proporcje w całym paśmie w zwiększajac subtelnie na dole i zmniejszając na górze. Sprzęt z neutralności i akuratności barw przeszedł w kolorowe granie, takie bardziej nasycone i bogate. Podobnie nasycał mi barwą system stereo Valab który ścinał górę (i pewnie siał jakieś zniejształcenia), dźwięk wydawał się bogatszy, to jest cały czas ta sama zasada co na przykład się działo przy tym samym systemie po wpięciu lampki. Gdzie dźwięk robił się ciepły słodki jakby gładki (a obiektywnie mocno FR się zmieniło). W wypadku tego chińczyka efekt po prostu był mocniejszy. Mhm tutaj leży ta nasza różnica, bo DAC generalnie wg. mnie nic nie robi z dźwiękiem chyba, że się konstruktor postara o odejście od wiernej reprodukcji sygnału. Pamiętam Majkel mówił o programowaniu kości i ustawianiu jakiś filtrów, a wcześniej mieliśmy doczynienia z jakimią zabiegami w aplikacji i sekcji wzmacniającej. Ja nie jestem przekonany co do takich zabiegów i dla mnie wystarczy, że DAC będzie robił to co do niego należy czyli zwyczajnie zmieniał materiał cyfrowy na analogowy bez dodawania zniekształceń i bez zmieniania FR. Może w tych filtrach coś jest bo wydaje mi się, że w TR-ampie sporo na to barwienie wpływa DAC, choć w dalszym ciągu to jest subtelne, dopiero w połączeniu tych dwóch wpływów (łącznie z ampem) efekt na niektórych słuchawkach będzie wyraźniejszy. Owszem w kwestii lokalizacji - tak. Tutaj na słuchawkach jednak na starcie sporo tracimy przez niedopasowanie FR do HRTF, dlatego wiele osób olewa przestrzeń w słuchawkach, a część osób jej i tak nie słyszy. Różnymi zabiegami akustycznymi można spróbować oszukać słuch (te 3D z Hawków, czy scena z HD800), ale ja w sumie nie gustuje w tym. Jak mam dobry moment na słuchanie to wyobraźnia mi robi robotę. Ok. Czy ja wiem? Mógłby zająć się tym ktoś kto na co dzień zajmuje się produkcją audio (Ciekawe czy Nismo dalej wchodzi na forum...), wystarczyłoby byś mu powiedział jaki zakres ma wyciąć, albo w jakiej warstwiema się poruszać a już sam postopniowałby efekt. Z tym, że spodziewam się, że wnioski z takiego eksperymentu mogłyby być z goła odmienne do tych, że mojo nie traci jakiś dźwięków, podczas gdy inne urządzenia tracą. No jeśli ktoś jest zainteresowany takimi efektami i ma niepotrzebną walizaczkę gotówką oraz podobają mu się wizualnie skrzyneczki hammonda to dobrze, że ma się do kogo zgłosić.
  6. Tego filmu z Depp'em nie widziałem, będę musiał nadrobić, ścieżka dźwiękowa niezła. Tak trochę na czasie w związku ze sprawą Johny vs Amber Jak coś to ja jestem #Johny_Depp_team sam osobiście znam agresywne przemocowe babki
  7. Chyba mamy inne wyobrażenie jak to wszystko działa i co za co odpowiada. Wyróżniamy brzmienia, ale to jest rozróżnienie o stałych stosunkach w przeciwieństwie do słuchania na żywo gdzie masz realne źródła dźwięku i cały czas dostęp do pełnego zakresu informacji. Źródło które pod technicznym względem nie sieje zniekształceń, nie zmienia żadnych proporcji czasowych bo niby jak? W sygnale nie ma zjawiska wybrzmiewania tak aby to wybrzmiewanie się zmieniało, jest tylko przekaz tego co dzieje się na membranie mikrofonu -> dalej. Kiedy słuchamy muzyki na słuchawkach to one to dokładnie odtwarzają + sieją własne zniekształcenia, które mogą tworzyć różnice barwowe. Rozkład tych harmonicznych i całe brzmienie wtedy jest np. zależne od glośności na jakiej słuchasz bo wtedy te zniekształcenia słuchawek (w postaci harmonicznych) będą bardziej lub mniej obecne w tym co słuchasz i będą też różnie odbierane. Dlatego też słuchanie nie na ślepo i bez wyrównania poziomu głośności nie jest miaro-dajne, czy raczej rzetelno-doświadczeniowo-dajne. Ciekawa sprawa z tym audio, że ludzie dosłuc**ją się dużych zmian między źródłami, a te w kwestii różnicy głośności są pomijane, nieomawiane, jakby niedostrzegane, choć te zmiany mogą być realnie słyszalne i potencjalnie wnoszą dużo większą różnicę niż ta która jest pomiedzy urządzeniami. Po za tym, są też źródła które jakoś subtelnie barwią czyli zmieniają proporcje ilościowe/natężniowe (tyle, że w sposób stały, a nie inteligentny), wtedy słyszenie różnicy jest zrozumiałe i owszem, efekt może się bardziej lub mniej podobać i wpływać na to jak interpretujemy odtwarzanie barw. Tylko sęk w tym, że ja bym nie szukał uzasadnienia w domenie czasowej. Bo o ile w kwestii tego jaką barwę ma instrument to ma znaczenie to nie odnosi się to jakoś szczególnie do tego co robi (a raczej czego nie robi) urządzenie z sygnałem. Wszystko spoko, tylko zwracam uwagę że jest to subiektywny odbiór wrażeń, a nie techniczne określenie na obiektywaną pracę urządzeń. Bo druga osoba może słuchać Cube'a i usłyszeć tylko, że skrzypce brzmią jak skrzypce, a akordeon brzmi jak akordeon, a słuchając Chorda może po prostu stwierdzić różnicę tonalnościową, zamiast mowić o zdolności do oddawania barw. Ot, odmienna interpretacja tego samego zjawiska. Dla mnie to kryterium nie jest zbyt klarowne i nie wiem za bardzo jak je odczytywać. Super jakbyś zrobił demonstracje czyli stworzył dwa pliki z muzyką i w jednym odciął te dalsze harmoniczne, wtedy mielibyśmy nad czym debatowac czy muzyka w drugim pliku jest mniej zróżnicowana tonalnie.
  8. No ja mówię o tym, że po nagrywaniu i przy odtwarzaniu tam już fizycznie nie ma co być rozdzielane i poróżniane. Tak jakby grał jeden instrument - mikrofon. Swoją drogą sprzęt musiałby być bardzo słaby, aby te skrzypce się zlały z akordeonem, a że będą dzielić ze sobą wspólne częstotliwości to taka natura dźwięku, to właśnie pozwala grać im w harmonii lub bez niej.
  9. Ja bym powiedział, że wszystko kwestia gustu. Ostatnie parę dni wykombinowałem sobie EQ do takstarów (a reagują na niego dość wdzięcznie) i tylko na nich słucham bo mi tak przypadła do gustu uzyskana barwa. Technicznie nie mają się czego wstydzić. Hifimany może tam wyciągną więcej jakiś detali (podbita góra) i mają bardziej otwarty przekaz - tutaj natomiast jest trochę więcej dociążenia i muzykalności na padach od sendy przestrzeń jest całkiem dobra ale zostaje trochę pogłosu, który można lubić za wrażenie głębi. Jeśli używać EQ to poleciłbym też DT990, można je wyrównać i wtedy dalej mają trochę mniej środka, ale detaliczności niemal identyczna co sundara i przestrzenność równie dobra, większy kop na basie choć lekko słabszym zejsciem.
  10. Nie jestem całkiem w temacie, ale zdaje mi się, że w którymś momencie anker zdeaktywował opcje kabla. Jest dziurka na kabel, ale można tylko po BT używać Trzeba byłoby to potwierdzić, bo może jakieś błędne info. Jakby dziurka działała to zawsze można zewnętrznego EQ użyć. Ich zaletą jest to, że ponoć długo na baterii działają. Ja miałem na myśli EQ Olafa ale też dziś widziałem ktoś na YT udostępnia swoje ustawienia. wydają się spoko opcją. Sam bym kupił, ale mam dwa adaptery BT i wiele par słuchawek więc na ankery nie mam już miejsca. Z aurvana mogę sobie słuchawki BT zrobić albo z superluxów. NC nie potrzebuje.
  11. Meze 99? HANADOMI B8 / blon boss hifi b8
  12. Z tańszych opcji Anker Q30 + EQ A z droższych to dołożyć do listy można Fidelio L3 jeśli znajdzie się jakąś promkę na nie.
  13. Lajki wyszły... @MichalZZZ z eq nie ma co przesadzać, ale skoro można do smaku użyć jak tą przyprawę, albo wydobyć jakieś brakujące pasmo, zciszyć gdzieś jaki eksces to czemu nie? Jednym z głównych argumentów są właśnie różnice pomiędzy produkcjami, szczególnie się przydaje w tym względzie pokrętło basu i wysokich, by ustawić optymalny poziom. Dzięki za ten przykład z LCD3/5. On klarownie pokazuje o co kaman. Tam (3) "robią" ten bas kosztem wyższych pasm, bo w planarach producenci nie robią triczków akustycznych z basem i przez to nie można uzyskać podbicia (tak w każdym razie twierdzi Resolve z headphones.com), więc albo obniży się wyższe pasma i w ten sposób zmieni balans albo podbicie można uzyskać dzięki EQ. Planarne audeze idealnie się nadają za sprawą niskich zniekształceń i w miarę małej ilości rezonansów (to znaczy to nie jest potwierdzone info ale taką mam intuicję). LCD-5 to chyba jedne z lepszych słuchawek na rynku tylko ta cena zabija. Dobrze że nie sprzedałem swoich HF580 bo po EQ dają dużo frajdy.
  14. Spodobało się EQ? Czyli nie taki diabeł 👹 straszny jak go malują.
  15. wzajemnie! 😸 Ps. Niezła poza do zdjęcia 👌
  16. Nie znam tych sprzętów. Pamiętam, że Olaf słuchał tego diablo w tej kawiarence ze słuchawkami i mu się nie spodobał bo napompowywał bas. Ja jakbym brał HD800s to i tak po to by je poddać eq, synergia ze źródłem ma dla mnie małe znaczenie więc ten signature pewnie by się sprawdził równie dobrze jak coś innego.
  17. No wersja SE basu dużo nie ma. Ja sobie podbijam o parę dB w EQ. Po prostu znów się okazało, że nie ma słuchawek idealnych (do wszystkich gatunków) Ale słucham sobie albumu https://tidal.com/album/202136853 od @Tytus1988 No i pięknie oddają barwę i dynamikę pianina. Jest mega czyściutko, słychać mnóstwo niuansów. Prawda jest taka, że jakby było więcej basu to by się te szczegóły pochowały, owszem można podbijać górę i w ten sposób odbudowywać, a może nawet zwiększyć szczegółowość, ale to już nie jest to samo. 😏
  18. A do 3xr nie wystarczy dołożyć adaptera by grsły jak 4xr czy coś mi się pomieszało? Z tipsami jeszcze poeksperymentuje, nie mam ostatecznej opinii o żadnych. Też czytałem, że to na tripach powinny grać dobrze dualach słabo, ale ja mam właśnie wrażenie, że u mnie jest na odwrót. Na tripach grają trochę tak jakby były zduszone, a na dualach nabierają powietrza, lepiej wszystko wybrzmiewa i naturalniej. Być może też nieodpowiednio je aplikuje, ale dźwięk duali mi pasuje.
  19. Wiesz mi bardziej chodzi o to by osoba która racjonalnie podchodzi do tematu miała wszystkie niezbędne informacje. Fajnie gdyby na naszym podwórku dostała sensowną i konkretną odpowiedź. Fajnie wyżej koledzy opisali temat, ale według mnie zabrakło tam konkretu, który zademonstrowałby realia. Mamy 2022, więc wzmacniacz/urządzenie który/e zniekształca perceptuapnie dźwięk poprzez wyżej wynienione czynniki według mnie musi mieć jakąś skopaną inżynierię. Obecne układy scalone są proste w aplikacji i mają bardzo dobre parametry. Więc póki producent czegoś nie spartoli za bardzo to powinno to grać dobrze. Te wszystkie niuase o których wyżej mowa to w większości przypadków według mnie pieśń zamierzchłej przeszłości. Jedyne co się nie zmieniło to podatność na sugestię, placebo, myślenie życzeniowe i efekt potwierdzenia. Ja widzę zaletę w posiadaniu odpowieniego zapasu mocy, szczególnie jeśli chcemy korzystać z EQ. Jeśli nie korzystamy to większość słuchawek ma rozsądne wymagania. Ze smartfonami pewnie jeszcze może być taki problem że z własnej dziutki mogą mieć limit prądowy na wmocnieniu a na usb-c podawać za mało prądu. Te dongle nie mają kondensatów i czasem odpowiednio wydajnej konstrukcji więc bas może obrywać po tyłku. Trzeba w przypadku takich rozwiązań rzeczywiście podłączyć i posłuchać. Lecz sprzętu stacjonarne już takich problemów mieć nie powinny. Ja sobie słucham DT990 z TR-ampa (400mW? Nie pamiętam dokładnie) i jest ok, a to są chyba najbardziej wymagający model z mojej kolekcji słuchawek, reszta potrzebuje mniej mocy.
  20. Weźmy jakiś reprezentatywny przykład: Pomierzony dokładnie przez osoby 3cie - JDS Atom 99$ Których słuchawek on nie napędzi? Może znajdzie się kilka... Z którymi słuchawkami on pogubi swoje parametry i zniekształci dźwięk, że to się wychwyci?
  21. Super ja ostatnio podczytywałem:
  22. W zestawie przyszły dodatkowo 4 pary dual fange. Ja użyłem tych średnio-dużych.
  23. Dopisuję się z ER2SE. O Etach czytałem tu i tam, odstraszała mnie aplikacja. Krok za krokiem jednak moje doświadczenia prowadziły mnie do tej szkoły grania, aż w końcu pociągnąłem za spust. Pluje sobie w brodę czemu tak późno. Męczyłem się te 3 dni mając je w uszach. Gwałt to nawet mało powiedziane. Lecz dziś spróbowałem innych tipsów i znów... czemu tak późno. Izolacja chyba nie jest tak dobra jak na dużych tripach, ale dźwięk jest nawet lepszy, a komfort dużo wyższy. Jak widać przełamałem wiele swoich barier bo nie dość, że zwolennikiem iemów jakimś nie jestem to jeszcze przekroczyłen swój limit jaki kiedyś sobie ustawiłem na doki. Powiem na razie jeszcze tylko tyle. Warto.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy