Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
Superata

Najnowsze dzieło MrSpeakers - Elektrostaty!!! - AVS2017

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu krążyły zapowiedzi i plotki teraz w Strefie Słuchawek możecie przekonać się osobiście w czym tkwi magia produktów MrSpeakers. 

 

IMG_9654.JPGIMG_9655.JPGIMG_9656.JPGIMG_9657.JPGIMG_9658.JPGIMG_9659.JPGIMG_9660.JPGIMG_9661.JPGIMG_9662.JPGIMG_9663.JPG

Panowie komentujcie, po to są te newsy. 

  • Like 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne ale  wyglądają na bardzo delikatną konstrukcję. 

Z chęcią bym ich posłuchał jeśli mi je udostepnicie w moim systemie domowym .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Compton napisał:

Do jakiego źródła będą podpięte na AS?

Dam sobie nerkę wyciąć jeżeli to nie będzie WA. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtyki nie bardzo pasują do reszty, podłączam się do pytania o energizer.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i to są prawdziwie energonomicznie zaprojektowane Elektrostaty, ładny kabelek. Wygląd jak 009 z pajęczyną Spidermana...:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyglad extra, ciekawi mnie czy szkola grania ma cos z charakteru Ether Flow. Przekonamy sie za tydzien.

Edytowane przez lsd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja o cenę nie pytam bo i tak mnie nie stać...

Ale Staxy mają się czego obawiać.

Edytowane przez vonBaron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LuQi napisał:

Wiadomo ile to cudo ma kosztować w PL? 

 

Wyglądem celują w 009, więc ceną zapewne też. Będzie 15-20k jak nic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko trochę tak plastikowo wyglądają, to chyba nie jest aluminium?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygladaja plastikowo i takie tez chyba sa. Badalem je dzisiaj i nie wygladaly na solidna konstrukcje. Wzamian sa bardzo lekkie i wygodnie leza na glowie, cos w stylu sluchawek z pod szyldu audiotechnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie te Elektostaty, to majstersztyk!!! Będa się bić z Kennertonami o pierwsze miejsce dżwięku z wstawy.

20171118_145258 (Custom).jpg

A Audio-technika to największa porażka brzmieniowa Audio Show!

20171118_141017 (Custom).jpg

 

 

Edytowane przez Compton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elektrostaty MrSpeakers to totalne nieporozumienie albo tor postawiony dla nich jest mocno nieodpowiedni  :(

Staxy sa niezagrozone  :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baele napisał:

Elektrostaty MrSpeakers to totalne nieporozumienie albo tor postawiony dla nich jest mocno nieodpowiedni  :(

Staxy sa niezagrozone  :)

Staxy to na pewno nie sa zagrozone. Glupie takie porownania z pamieci ale ja je pozycjonuje po odsluchu nieco wyzej niz Dharmy. Wyzej bo nie sa tak suche na gorze, przez co nie tylko elektronika bedzie ich zywiolem. Sa natomiast bardzo szczegolowe, chyba wlasnie podobnie jak dharmy. Jeszcze jedna sprawa, one nie graja tak tlusto jak Ether flow, to juz niestety inna charakterystyka. Zrodlem na targach jest AK380 wiec na pewno mozna je duzo lepiej nakarmic w torze stacjonarnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Compton co było nie tak w tych ath? Jak one w ogóle brzmią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ZenekHajzer napisał:

@Compton co było nie tak w tych ath? Jak one w ogóle brzmią?

Grały bardzo sucho, chudo, jasno, bez barwy na średnicy i dociążenia w dolnym zakresie. Przestrzeń na plus.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Compton napisał:

Grały bardzo sucho, chudo, jasno, bez barwy na średnicy i dociążenia w dolnym zakresie. Przestrzeń na plus.

A może copland  nimi tak chudo brzmiał? Czy nie widzisz ratunku w dociążonym torze? Nie ukrywam że mi po głowie chodziły, ale może być klops.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak jakościowo te elektrostatyczne głośniczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ZenekHajzer napisał:

A może copland  nimi tak chudo brzmiał? Czy nie widzisz ratunku w dociążonym torze? Nie ukrywam że mi po głowie chodziły, ale może być klops.

Możliwe, bo to raczej jasne ustrojstwo i z Audezemi się zgrywał idealnie.

20171118_141139 (Custom).jpg

 

Obok stało combo Teaca i zamknięte Audio-techniki grały znacznie pełniej z większą muzykalnością.

20171118_160333 (Custom).jpg

Ale nie zamieniałem źródeł.

5 godzin temu, saudio napisał:

A jak jakościowo te elektrostatyczne głośniczki.

Pytasz o budowę, wykonanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Copland nie jest chudy, to średnicowy, lekko ciepły układ. Prędzej LCD-3 miały wspomaganie od kabla i stąd takie założenie, że winowajcą jest on. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie głównym weryfikatorem są HD800. Na Coplandzie były wyraźnie potulniejsze od wszystkiego innego sprzętu który miałem, choć też jeszcze nie tak potulne, aby można było mówić o dramatycznej korekcji. LCD-3 widzę że dostały jakiś kabel, przypomina Heimdalla, może to spowodowało taki efekt. LCD-XC spokojnie powinny się tam odnaleźć i tu już pełna zgoda. LCD-4 nie wiem, nie testowałem, ale też powinno być w porządku i Twój opis to zdaje się potwierdza. Obawiam się więc, że po prostu ATH przyATHowało ze swoimi słuchawkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Compton napisał:

Grały bardzo sucho, chudo, jasno, bez barwy na średnicy i dociążenia w dolnym zakresie. Przestrzeń na plus.

Jak dla mnie, w połączeniu z tym wzmacniaczem w kształcie czaszki, grały fajnie, choć to prawda, że mogłyby być lepiej dociążone, cóż, może na innym źródle... A co do elektrostatów MrSpeakers - STAX nie są zagrożone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Szakovsky
      MrSpeakers Aeon 

      Każdy obyty w temacie słuchawek musiał zauważyć, że rynek nauszników ostatnimi czasy zdominowały planary. Posucha na rynku dynamików chyba nigdy nie była tak sucha, wychodzi ich garstka, a planary robią nam drugi potop szwedzki. Ale czy to żle? Może ten planarny potop przyniesie nie tylko dziurę w budżecie domowym, ale również szczęście? Jest wiele pytań, ale niewiele odpowiedzi. Czy planary to dobra droga? Kto robi najlepsze planary? Iski lepsze?
      Postaram się odpowiedzieć na te pytania w pierwszym epizodzie, recenzji „mniejszych Ether’ów Flow”.

      „Ameryka- Hamburgery, duże samochody, duże kobiety i ciężkie słuchawki.” ~Jakub C.
      Chyba nie tylko ja mam takie skojarzenia, ale czy są poprawne? Jak to powiedział kiedyś pewien rabin „Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. PanGłośniczek wyłamuje się trochę z tego uprzedzenia tworząc słuchawki niesamowicie lekkie, wygodne i grające z gracją. Ale czekaj, kto to jest ten cały Pan Głośnik?
      Dan Clark to taki mniej chiński Fang Bian, tylko zupełnie nie.
      Dan przed założeniem MrSpeakers pracował wcześniej w branży audio (i w marketingu dla takich marek jak Apple czy Eset, ale to jako ciekawostka), ale w branży głośnikowej (stąd pseudonim). Firma wybiła się na modyfikacjach słuchawek Fostexa, a konkretniej planarnych t50rp. Dobrze przyjęte modyfikacje za skutkowały stworzeniem własnych słuchawek, z prawie własnym driverem, własną budą i własnym wszystkim. I tak powstały Ether’y, od MadDogów droższe jakieś trzy razy. Więc dysproporcja była spora i trzeba było zapełnić ofertę czymś tańszym, jako że MadDogi z oferty wyleciały (i wleciały jako darmowy projekt na „hedfaja”). I tak powstały Aeony, czyli 50% Etherów za 50% ceny.

      Wraz ze słuchawkami dostajemy prawdziwy zestaw, nie ma się do czego przyczepić.
      Słuchawki zapakowane są w bardzo fajne sztywne czarne etui które od środka wyścielane jest podobnym do wełny/zamszu szarym materiałem.
      Znajdziemy tam również kabel, w polskiej dystrybucji słuchawki obdarzone są najnowszą wersją kabla DUM, od starszej „stockowej” wersji różnią się z wyglądem wtyku i samymi żyłami.

      „Nie oceniaj książki po producencie”
      Takie hasło powinno zostać motto MrSpeakers.
      Tak jak z Ether Flow miałem małą zagwozdkę, bo były lekkie, chociaż wydawały mi się, że będą ciężkie i grały lekko, zwiewnie i filigranowo, choć myślałem, że będzie to wariacja LCD3.
      Tutaj też następuje równie duże zaskoczenie, dźwięk jest zupełnie inny niż na pierwszy rzut oka.

      Na początku trzeba podkreślić jedną rzecz, słuchawki grają równo, naprawdę równo.
      Wszystkiego jest tu dużo (iście Chordowsko), całe pasmo wydaje się być płaskie jak blat a jednocześnie pełne i świetnie dociążone. Przez cały czas testów nie odczułem jakichkolwiek braków.
      Jeżeli ktoś poszukuje planarnych HD800 w Aeonach to ich nie znajdzie. Speakersy grają bardzo blisko i „Na ryja”. Osobiście nie jestem fanem takiej prezentacji sceny, ale może się to spodobać wielbicielom niektórych modeli Staxa czy starych hifimanów. Pozycjonowanie sceny jest dosyć ubogie, ale dość trafne.
      Rozdzielczość jest  dobra, nie są to Heki czy Ethery, no ale nie oszukujmy się, to nie są też te pieniądze.
      Nie mogę się przyczepić do rozdzielczości, ale do napowietrzenia już owszem.
      Strasznie tu duszno i parno, dobitnie brakuje tlenu. Jeżeli utwór jest nagrany dość ciepło, to może zacząć szybko znużyć.
      Dobrą robotę natomiast robi świetny realizm, dźwięk płynący z Aeonów po prostu przekonuje.
      Co prawda jest lekko przekoloryzowany, ale połączenie równego grania z świetnym dociążeniem dźwięku daje bardzo realny i zdecydowanie prawdziwy dźwięk. Słuchawki nie próbują nas oszukiwać, starają się przekazać nam tyle prawdy ile tylko mogą.
      Niezależnie czy dzieje się dużo, czy oczekujemy na utwór w intro, słuchawki dają radę. Nie gubią się przy dużej ilości dźwięków i źródeł pozornych.
      Również kiepskie nagrania nie są dla nich czymś ciężkim. Świetnie dają sobie radę w fatalnych nagraniach Queenu czy nawet metallicii… nie no, w metallice nie, bez przesady, bądźmy poważni.
      Ale również pokazać szczodrość w dobrych nagraniach na DSD (dobrych, bo DSD jest DSD nierówne).
      Góra należy do tych „grzechotkowych” i „piaszczystych”, ale jednocześnie nie jest natarczywa i ani grama zbyt ostra. Jak dla mnie jedna z lepszych w tym stylu. Porównując z innymi słuchawkami, to takie T1 rev2, tylko bez kaleczenia uszu.
      Średnica jest bardzo dobrze dociążona, jest ciepła i bardzo organiczna. Potrafi się na niej pojawić bardzo fajny pogłos, ale tylko wtedy gdy potrzeba. Niższa średnica ma bardzo dużo wspólnego z tą znaną z Etherów Flow, ciężko mi stwierdzić która jest lepsza, a to coś znaczy.
      Dół jest z gatunku tych misiowatych, ale jednocześnie potrafi celnie trafić. Może i nie należy do tych tektonicznych, ale jego melodyczność nadrabia jego wady. Dla mnie w zupełności optymalny, ani nie trzęsie grzywą ani nie przechodzi bokiem.
      Oddzielną linijkę oddaję również separacji, która jak na planary jest b.dobra. Razem z przyzwoitą rozdzielczością tworzą bardzo klarowny obraz, idąc na przeciw wszystkim fanom modernizmu. Przypomina to prezentację dużej ilości „audiofilskiego” sprzętu. Dla części osób może zalatywać „kliniką”, ale w porównaniu do flagowych ATH… To klinika wcale nie jest kliniką, a raczej jakimś mieszkaniem dla rodziny z 3’jką dzieci. Czyli czysto, ale nie do końca bo co nie gdzieś po podłodze walają się zabawki.
      Z drobnostek mogę się przyczepić do tego jak brzmi gitara, jest tylko dobrze. Jak na planary, to „tak średnio, paradoksalnie tak średnio bym powiedział”. Żeby nikt mnie żle nie zrozumiał, gitara brzmi dobrze, ale nie jak na planarne właściwości. Nawet moje Hifimany (Fang Bianie bądź przeklęty) 400s mają tą gitarę o wiele lepszą. Nie czuć takiej wspaniałej planarnej fakturowości.
      Ale za to nie mogę się przyczepić do chrypki w głosie, w szczególności do tych jaśniejszych. Czuć te zdzieranie się strun głosowych, aż samemu zaczyna się mieć problemy z gardłem.
      Basu do tektonicznych zaliczyć nie potrafię, bo takowy nie jest. I bardzo dobrze!
      Bas jest bardzo dobrze kontrolowany, potrafi „łupnąć” i „pomamrotać” do uszka.
      Zaliczyłbym go do tych misiowatych, ale z tych przyjemniejszych misiowatych. Ino plus.
      Warto również zaznaczyć, że Aeony grają zupełnie ze wszystkiego. Czy to Shitt Ragnarok czy dziurka w telefonie Xiaomi. Jednocześnie dosyć dobrze się skalując.

      Reasumując i podsumowując. Za 3999zł dostajemy naprawdę dobre słuchawki. Równe jak blat w „Top Chefie”.  Nie są to najlepsze słuchawki na świecie, nawet nie są najlepsze w jakimkolwiek aspekcie, ale są w każdym aspekcie równe, i chwałą im za to. Poza sceną i ilością tlenu nie ma się do czego przyczepić, a niektórym nawet ta scena i napowietrzenie będą pasować. Dodatkowo są niesamowicie uniwersalne, można na nich słuchać praktycznie wszystkiego. Niezależnie od gatunku czy nagrania, wszystko będzie brzmiało przynajmniej ok. Od złej realizacji nie dostaniemy depresji i się nie popłaczemy, a to niezaprzeczany plus. Jeżeli chodzi natomiast o ergonomię, jest naprawdę dobrze. Można w nich spokojnie wytrzymać kilka godzin. Całość składa się na naprawdę przyjemne słuchawki, niesamowicie bezpieczny wybór z którym zostaniemy na długo.
      Ocena ogólna: 8/10
      Iski lepsze?: Nie.

       
      Domowy zestaw testowy: Questyle 400i, Aim Sc808, Ifi Ican, Ragnarok, WA22, SP1000
      Czas testów: Od lipca
      Dystrybutor w PL: MIP.
      Cena w PL: 4000zł.
      Sprzęt dostarczył: Mp3store/MIP
       
    • Przez Superata
      Szczegóły:
       
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności