Jump to content

lsd

Bywalec
  • Content Count

    245
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

lsd last won the day on November 16

lsd had the most liked content!

Community Reputation

574 Excellent

About lsd

  • Rank
    zaawansowany

Dodatkowe

  • chcę
    Tak niewiele, że szkoda wspominać..

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Wrocław
  • Interests
    ...

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Panowie, wszystko zawsze opisane w mojej sygnaturce.
  2. Nie mówie, ale jednak częściej. Słucham głośno, a słuchając często na kolumnach sąsiedzi by tegona dłuższą metę nie zdzierżyli.
  3. Dzielę sprzęt na taki który jest najlepszy w danej kategorii i taki, który jest po prostu bardzo dobry i przy tym uniwersalny. Drugi argument nie ma znaczenia dla ludzi którzy słuchają wybranego gatunku muzyki. Wtedy szukamy po prostu dla niego najlepszego zestawu. NIestety słucham prawie wszystkiego, od death metalu po hause. No więc gdybym musiał zostać z jednym torem i móc dalej cieszyć się słuchaniem każdej muzyki na bardzo wysokim bądź wybitnym poziomie, to byłby to Hegel HD 30 -> Lucarto Songolo -> Meze Empyrean. To ocena bezwzględna do ceny sprzętu. Po prostu gra to znakomicie, choć może być lepiej z różnych względów i stąd reszta sprzętu.
  4. To jedyne okno dachowe w mieszkaniu na którym nie zbiera się zimą wilgoć Sam nie wiem jak do tego doszło, ale pomijając małego Nuforce, wylądowałem z samymi lampami. Hipnotyzują, uspokajają, zajmują zmysł wzroku by się nie nudził gdy słuch doznaje uniesień.
  5. 99 są u mnie nienaruszalne. Bardzo dobrze zgrywają się z Ultimą i Iconem, są lekkie, maja super basik do d'n'b, przenośny futerał i nawet gdybym je gdzieś zostawił/zgubił to kwota do przeżycia.
  6. Piątkowy wieczór, żona u teściowej. Ja i moje stado królików. Oj dawno nie było takiego wieczora. Człowiek chciał posłuchać jednocześnie wszystkiego w każdej możliwej konfiguracji
  7. Dzięki, żal było nie wziąć, zwłaszcza mogąc je sobie na spokojnie obejrzeć. Będą musiały się zetrzeć z TH900 MK2. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  8. lsd

    Muzyczne Zakupy

    Powetowałem sobie dzisiaj niemożność wizyty na AVS
  9. Owocne wrażenia Hehe jak ja żałuje, że w ten weekend musiałem jechać gdzieś indziej. Z innej beczki, odnośnie L5000, czy udało się komuś uchwycić na zdjęciu albo zapamiętać numer seryjny wystawowej sztuki? To ważna dla mnie informacja.
  10. Ja Cóż nie mogę niczego złego powiedzieć odnośnie ogolnego komfortu użytkowania, dobrze leżą na głowie, w miare fajnie wyglądają, cene używek jak na flagowca (kilka lat temu) można by było przeżyć. No więc chodzi właśnie o groteskową, sztuczną sygnaturę dźwięku, nienaturalną prezentację dolnego i średniego pasma, kartonowy, czasami sztucznie pompowany (w zależności od wzmaka) bas i co za tym idzie oderwany od rzeczywistości dźwięk instrumentów o dolne pasmo zachaczających. Średnica sztucznie podkolorowana, wokale damskie jeszcze w miare naturalne, ale męskich nie byłem w stanie zaakceptować. Poza tym dziwne rozmieszczenie źródeł na scenie, w utworach dobrze znanych można to wyłapać nawet bez testów porównawczych z innymi słuchawkami. Ultrasony mają też swoje zalety, ale moje wrażenie po ich zakupie i już 10 minutowym zakupie, to było jedno wielkie "WTF?". Próbowałem się do nich przekonać przez kilka miesięcy eksperymentując z torem, ale niepochlebne, idące w tym samym kierunku opinie, utwierdziły mnie w przekonaniu, że trzeba się z nimi ewakuować. Rzadko te słuchawki można spotkać "od pierwszego właściciela". Przeważnie to obieżyświaty, które zawiodły oczekiwania niejednego "klienta".
  11. Tyle, ze one pod zadnym katem nie maja nic wspolnego ani z jednymi ani z drugimi
  12. Tyle, ze one nawet nie sa warte nawet polowe tej ceny. Swoje jakims cudem na allegro sprzedalem za 3k poltora roku temu...
  13. Wysokie bardzo fajne, stonowane, lekko pogrubione wzgledem np L5000. Te sluchawki sa naprawde angazujace. Do jazzu, blues'a, rocka, muzyki dawnej i kazdej typu "downtempo" jak jakies duby, trip hopy, neoklasyka itd nadaja sie rewelacyjnie. Kazdy dzwiek ma odpowiednia fakture, z osobna akcentowany. Piekne, dzwieczne wokale, niewygladzone, ale bardzo zywe, jak by znalezc sie na prywatnym koncercie. Robia na mnie wrazenie te sluchawki. No ale maja tez swoje wady. Nie potrafie tego precyzyjnie okreslic slowami ale cos jest nie tak z midbasem w nich. Audeze przekazuja tu duzo informacji, tzn bas jest tresciwy. Natomiast jak wchodzi szybsza muza to tak jak by sluchawki nie wyrabialy z przekazaniem tej masy i slysze znieksztalcenia, lekkie problemy z separacja. Mam ten efekt zarowno na HA-300, Songolo jak i WA8. Nie jest to zauwazalne gdy muzyka jest spokjniejsza i moga spokojnie czarowac. Fajniej jest rozlozona masa sluchawek. Mimo ze na papierze od LCD-XC sa lzejsze jesli dobrze pamietam ok 30g, to komfort sluchania jest o wiele wiekszy. Pozyczylem niestety Empyreany i nie mam chwilowo mozliwosci porownac ich brzmienia, ale w kilku aspektach sa podobne, zwlaszcza jesli chodzi o nadawanie masy poszczegolnym dzwiekom. 4z sa tez w ograniczony sposob czule na tor. Bez roznicy do czego je wpinam, zawsze graja swietnie. No kurde kusza...
  14. A umnie trwaja testy tego stwora. Przyznaje, że średnica brzmi magicznie, na tyle, że poraz pierwszy wytrzymałem z takim ciężarem na głowie więcej niż pół godziny.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy