Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'focal'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
  • Słuchawki
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
  • Sprzęt stacjonarny
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
  • Testy i recenzje
  • Czytniki e-booków

Calendars

There are no results to display.

Blogs

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata
  • Arthass Music.log
  • Halls of Fame
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Which type of headphone is suitable for you?
  • How many types of noise canceling technology?

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Found 11 results

  1. Witam. Rozglądam się za słuchawkami dokanałowymi w przedziale cenowym 300 - 500 zł. Wymagania odnośnie konstrukcji: - wygodne - solidnie wykonane - dobre - bardzo dobre tłumienie - tulejka - najlepiej mniejsza niż T400 - łatwe do napędzenia - źródło to Ulefone Vienna. Co mnie interesuje w dźwięku: - szybki, zwarty bas z nastawieniem raczej na sub niż mid. Wszystko z tendencją do dudnienia, buczenia odpada z marszu. - ładna, najlepiej nie wycofana średnica - wyraźna góra ale bez tendencji do sypania sybilantami. Odniesieniem mogą być moje Focal Listen, z tą różnicą, że doki mogłyby mieć większy pazur - w Focalach cięższe gatunki brzmią czasami za lekko. Rozważę wszelkie propozycje, nawet mało znane/egzotyczne byle dostępne w PL. Co mnie zainteresowało: - Whizzer Haydn A15 Pro - RHA MA750 - Meze 12 Classics - Final Audio E3000C - TZF Exclusive King Każda z powyższych par jest z innej bajki i chyba żadna nie jest podobna to Focali.
  2. Focal clear (1m10s), Audeze LCD-MX4 (6:58), MrSpekaers Aeon Flow (13:37), Abyss Diana(3000$ planary, 26:15), Fostex TH900mk2 Emerald Green (33m6s), ZMF Auteur (42,28), Ultrasone eidion 8 ex (46,26), ATH-ADX5000 (2000$, 1:04:00), Final D8000 (1;08'20) Klipsch Heritage HP-3 (1000$ biodyna, 1:09:22), bezpośrednio potem całkiem ładny stacjonarny klocek. https://www.youtube.com/watch?v=YjF38V8Oyjk
  3. Denon D7200 vs Oppo PM-3 vs Focal Listen vs B&O H6 2 gen. Informacyjnie: Testowane głównie na Mojo, uchem rzucone na Pionku i iFi iDSD LE. Wszystkie słuchawki najlepszą synergię mają z Mojo, poza Oppo, które wolę z Pionka lub iFi. W zależności od źródła czy materiału różnice między ilośćią basu, średnicą, ilością góry etc. potrafią być większe lub mniejsze, a nawet się zacierać więc na poniższe opisy należy brać poprawkę. Słuchane raczej na spokojnych klimatach, akustyce, jazzie, wokalizie. Będzie jak zawsze szybko i konkretnie ale też chaotycznie, bo dopisywane na bieżąco podczas żonglowania słuchawkami na łbie. Uwaga! Wrażenia w 100% subiektywne, oceny liczbowe umowne, znaki >< jeszcze bardziej. Focal Listen (F) - bardzo czytelne, na Pionku najjaśniejsze z całej stawki, na Mojo nie mam pewności czy B nie są jaśniejsze i lżejsze, w każdym razie F nigdy nie są na górze ostre czy sybilizujące, góra chyba najlepszej jakości, łatwo wszystkie cykajki wyłapać, zwarty bas, dobry subbas, bliska bezpośrednia średnica z masą szczegółów. Przekaz bliski i bezpośredni, chociaż w tle też dzieje się sporo. Przekaz F jest intymny, ale nie skondensowany i ściśnięty jak w większości słuchawek zamkniętych - w tym względzie dosyć podobne do O, choć nie są tak nasycone i zdecydowanie nie tak barwne. Bas również dużo lżejszy, czasem mógłby być mocniejszy, choć subbas jest w porządku. Świetna synergia z Mojo i tylko lub aż dobrze z Pionka, lubią dobre realizacje, wtedy pokazują swoją techniczną doskonałość, która nie pozbawiona jest przyjemności odsłuchu. 7/10 za górę, szczegółowość i jakość średnicy, przejrzystość, naturalny, monitorowy dźwięk bez ostrości i sybilantów (co nie jest łatwe). B&O H6 2 gen. (B) - neutralno-jasne słuchawki z bardzo fajnym basem, lekko podkreślonym, z dobrym punchem, ale bas ten nigdy nie wchodzi na średnicę i nie przysłania innych pasm, wszystkie są równie czytelne, choć średnica w F jest bardziej namacalna i szczegółowa, bo jest bliżej. Średnica w B dosłownie krok wstecz, ale nie jest wycofana, ciut lżejsza i minimalnie nosowa po przejściu z innych słuchawek. Taka średnica powoduje, że dźwięk zyskuje powietrza, jest lekko zdystansowany, poszczególne jego elementy są dobrze odseparowane, scena wychodzi trochę poza głowę - tutaj plus - w tym względzie lepsze niż F i O, słabsze od D. Góra nie jest tak naturalna jak w D, nie tak szczegółowa jak w F. Po prostu jest OK. Bardziej rozrywkowe i skoczne niż F, zdecydowanie lżejsze niż O i trochę bardziej niż D. Znowu świetna synergia z Mojo, zyskują na muzykalności, z Pionka jest dobrze, zyskują jeszcze więcej powietrza, z iFi mi się nie podobają, grają za jasno, za lekko, za szkieletowo. Bardzo dobre do muzyki rozrywkowej, elektroniki, choć generalnie są dosyć uniwersalne. 7/10 za fajny bas bez mulenia, dobre napowietrzenie, czytelność pasm i przyjemność z odsłuchów. Po prostu dobre słuchawki portable (i całkiem wygodne!). Denon D7200 (D) - dla mnie najlepsze SQ z całej czwórki - dobrze zbalansowany, duży i żywy dźwięk, od razu słychać większe muszle - jest przestrzeń, oddech (zwłaszcza po O) gra to szeroko, pojawiają się plany. Bas potrafi przywalić kiedy trzeba lub potrafi siedzieć cicho (ciężko określić jego ilość przez to, bo się zmienia), ma świetną fakturę, wielkość, której nie mają inne słuchawki, bębny brzmią jak trzeba. Mówiąć krótko - jest moc. Średnica dosyć blisko z dobrą barwą, angażująca, świetny damski wokal. Góry w sam raz, dosyć detaliczna, uważałbym na połączenie z jasnymi sprzętami lub takimi podbijającymi wyższą średnicę bo może być za "żywo". Poza tym czuć klasę i spokój w dźwięku, dźwięk nie jest wymuszony, wyżyłowany, płynie, ma świetną dynamikę - od cichych fragmentów do mocnych uderzeń. Sprzęt bez zauważalnych słabszych punktów jak w pozostałych słuchawkach, gdzie pewne cechy są osiągane kosztem innych. Najbardziej uniwersalne, zagrają dobrze i akustykę z wokalem i elektronikę czy pop. Najlepsza synergia z Mojo, chociaż grają fajnie i z Pionka i nawet z jaśniejszego iFi (choć jest już na granicy, zwłaszcza w górnej średnicy). 9/10 za dynamikę, scenę, uderzenie basu, połączenie muzykalności z dobrymi technikaliami. Świetne jako całość. Oppo PM-3 (O) - zupełnie inne od pozostałych, zdecydowanie nastawione na czarowanie barwą, bardziej pogrubiony dźwięk, świetna średnica, zwłaszcza niski zakres (męski wokal), trochę dopalona, bas zwarty i konturowy, lekko podbity, bez mulenia, choć jest lekko rozmyty, schodzi niżej niż w B czy F. Góra lekko przygaszona, przyjemna, przydymiona powiedziałbym - ale jak na lekką ciemność dosyć szczegółowa (klimaty AQNH) - specjalnych braków nie stwierdzono, choć trzeba się bardziej wsłuchać. Przekaz przez to intymny, dociążony, granie bliskie i kameralne, scena mała na szerokość, budowana głównie w głąb. Nie tak żwawe jak reszta, dynamika średnia, czasem mogą zadziałać usypiająco, najbardziej relaksujące z całej stawki. Fajnie dociążają utwory nagrane słabo, za jasno lub za lekko. Lubią trochę więcej prądu, można je głośno kręcić, trzeba ostrożnie dobierać źródło, bardziej niż z Mojo wolę je z Pionka lub z iFi - trochę się rozjaśniają i dostają życia, no i bas jest bardziej skupiony. Dla fanów Nighthawków, ale bez tak grubaśnego basu, z mniejszą sceną i pogłosowością. 7+/10 za świetną, czarującą średnicę, muzykalność, naturalny, realistyczny dźwięk i dobry bas. Dobry wybór na długie odsłuchy, mają w sobie to coś - lubię takie charakterne słuchawki. ---- TLDR: w pigułce: Od jasnych do ciemnych: F > B <> D > O (tu może być różnie, zależy z czego słuchamy, B z D ciężko stwierdzić, B więcej góry, D więcej wyższej średnicy, balansują) Jakość góry, rozdzielczość, detal: F > D > O = B (F nie mają konkurencji, chociaż reszta trzyma poziom, O trochę za ciemne ale naturalne) Ilość basu O > B => D > F (czasem D potrafią walnąć bardziej niż B i O więc mam problem z ich ulokowaniem, F trochę za mało) Jakość basu, faktury D = O > B = F (w F brakuje masy, O mógłby być bardziej skonturowany ale jest dobry, B zaskakująco dobry jakościowo, D najbardziej czytelny, największy slam) Bliskość średnicy, rozdzielczość O > D = F > B (O i F najbliższa średnica, D po środku, B krok wstecz ale bardzo czytelna) Muzykalność, barwa, czarowanie O > D > F = B (O to czar, F to prawda, B to prawda + rozrywka, D prawda + czar + rozrywka) Scena, powietrze D > B > F > O (D bez konkurencji, B zaskakująco spora jak na tak małe muszle, F w porządku jak na zamknięte, O można przemilczeć, choć dzięki temu grają tak jak grają zapewne) Łatwość napędzenia F > D > B > O (F zagrają z ziemniaka, D prawie też, O lubią prąd, B też trzeba mocniej odkręcić) Komfort, ergonomia D = O = B > F (wszędzie wchodzą całe uszy choć w Fi B na styk, F i D mają czułe punkty w środkowej części pałąka ale w F bardziej uciążliwe, B lekkie i przyjemne, O dają uczucie otulenia padami) Tłumienie F > O > D = B (B zadziwiająco słabo jak na ich docelowe zastosowanie choć dźwięk nie wycieka, D to w zasadzie półotwarte, O i F dają radę) Wykonanie, jakość materiałów D = O = B > F (F ze swoimi plastikami odbiegają od reszty) Update: Denon vs Fostex Dodaję porównanie Denon D7200 vs Fostex TH-610 (żeby nie zaginęło). Porównanie zostało przeprowadzone kilka miesięcy później, gdy nie miałem już Focali i B&O. Rzucam się na pożarcie. Słuchawki męczę od 4 dni na stockowych kablach z Questyle CMA600i oraz Mojo w przerwach walcząc z przeziębieniem i zatykającym się okazjonalnie uchem.Zanim jednak przejdę do dźwięku, trochę o ergonomii i wykonaniu. Konstrukcje są niemalże identyczne, wizualnie obie są świetne, wydaje mi się, że Denony są trochę lepiej wykonane i mają większą dbałość o szczegóły (np. nie ma widocznych śrub mocujących widełki do muszli, napis Denon na muszli jest wytłoczony, Fostexy mają napis z kalki, pałąk jest lepiej wypełniony w 7200, ma ciekawe przeszycia i lepsze materiały.). Fostexy za to wygrywają lepszą ergonomią, pałąk lepiej rozkłada masę słuchawek mimo mniejszego wypełnienia więc nie ma mowy o ciśnięciu w czubek głowy (w Denonach na pół roku użytkowania odczułem 3 razy). Poza tym Fostexy mają trochę bardziej wypukłe muszle, co pewnie ma wpływ na dźwięk, a zwłaszcza jeden, opisany na końcu jego aspekt. Jeśli ktoś myśli, że da się łatwo odpowiedzieć na pytanie, które lepsze - to niestety muszę go zawieść. Nie da się na nie odpowiedzieć, przynajmniej ja się próbuję dowiedzieć od kilku dni i nic. Obie pary to połączenie fajnej muzykalności bez gubienia detali i uczucia klaustrofobii. Angażują w muzykę i dają przyjemność z odsłuchu. Jak to często bywa, w obu konstrukcjach występują słabsze i mocniejsze strony, kwestia tego co dla kogo jest istotne (lub nie), a więc klasyczna trójca ma zastosowanie i tutaj tj. 1/ preferencja, 2/ synergia ze sprzętem 3/ odsłuchiwany materiał. To powiedziawszy ja ustawiam Denony i Fostexy na równym, wysokim poziomie, co tym samym, przy ich różnicy cenowej czyni Fostexy bardziej opłacalną opcją. Ale czy na pewno? Zacznę od basu, bo tutaj różnice są stosunkowo małe. Objętościowo zbliżony, bardzo dobrze wypełniony, żywy, mięsisty, nie nazwałbym ich mocno basowymi słuchawkami, daleko tutaj do Nighthawków, choć podstawa basowa jest solidna i raczej nie powinno jej komukolwiek brakować. Denony minimalnie bardziej akcentują niższe rejestry, bas jest bardziej mruczący, Fostexy znowu mają trochę więcej midbasu, który jest troszkę twardszy ale różnice są tutaj naprawdę minimalne i trzeba się wsłuchiwać. Różny akcent na basie sprawia, że w zależności od utworu - raz bardziej basowe wydają się Fostexy, innym razem Denony. I tak na zmianę. W obu przypadkach bas nie wlewa się na średnicę, nie ciągnie się i nie dudni, ma dobrze zaznaczoną fakturę. Podoba mi się jednakowo w obu przypadkach.W średnicy zaczynają się rysować wyraźniejsze różnice. Denony podkreślają wyższe pasma, okolice 4-5 kHz, a więc dają częściej poczucie bliższego i silniejszego wokalu damskiego. Średnica w nich jest minimalnie przybliżona, żywa, dobrze nasycona i muzykalna, ma świetną barwę. Ktoś określił ją jako złocistą i w sumie mi pasuje takie określenie, a skoro złocista w Denonach to o Fostexowej napisałbym - srebrzysta. Ta w Fostexach jest równiejsza, nadal pełna ale przy tym trochę bardziej syntetyczna, nie tak naturalna ale co ciekawe również potrafi być całkiem blisko (dosłownie pół kroku za tą z 7200, minimalna różnica). Unpluged Claptona bardziej mi się podoba na Denonach, gitary wychodzą do przodu, wokal ma siłę, wibrację i barwę. W Fostexach wokal jest blisko ale jak dla mnie nie oddaje już tak dobrze barwy. Przełom średnicy i góry jest już na granicy sybilizacji (dla mnie to nadal nie sybilizacja, chyba, że ktoś jest na to bardzo uczulony - po prostu słychać tendencję w tym kierunku a nie samą sybilizację). Generalnie w Denonach średnica podoba mi się bardziej i uważam, że to ich mocna strona.Góra w obu słuchawkach jest dobra, ale nie jakoś specjalnie wybitna. Nie ma tej płynności z Nighthawków ani rozdzielczości Staxów, potrafi być lekko kanciasta i toporna ale generalnie jest dobrze.W Denonach kontynuuje barwę średnicy, jest detaliczna ale detale te nie są rzucane w twarz, w Fostexach jest trochę inna. Góra w nich względem tej Denonowej jest lekko podbita (co minimalnie podkreśla wyżej wymienioną toporność). Może się to podobać, lub nie, bo jeśli utwór jest nagrany jasno to miałem mieszane uczucia - nie ma mowy o relaksie, aplikowane są detale w ilości mocno angażującej, niektórzy to lubią i tego szukają, mi już przeszło. Uważałbym na połączenia - Denony nie za bardzo lubią się z jasnymi, krzykliwymi źródłami, Fostexy nie polubią się jeszcze bardziej. Pytanie, czy z czasem taka góra w Fostexach nie zrobi się irytująca? Ja wolę jednak tę lekko przygaszoną z Denonów, jest w sam raz. Trzeba również pamiętać, że mamy różną tolerancję na górki w paśmie i jestem w stanie sobie wyobrazić, że dla niektórych od podbicia w Fostexowej górze bardziej irytujące będzie podbicie wysokiej średnicy w Denonach. Jak żyć?OK, ilość góry jestem jeszcze w stanie zaakceptować, mam sporą tolerancję, no chyba, że mam zły dzień, ale jedna rzecz mi się nie podoba w tej górze made in Fostex. Otóż, istnieją kawałki, w których potrafi ona przysłonić śednicę, najczęściej wokal lub gitara potrafią schować się za talerzami gdy nie zawsze bym tego chciał (wspomniany wyżej Clapton - zamiast mieć struny obok uszu jak w Denonach to Fostexy dla odmiany tłuką Cię po głowie talerzami). Przez taką prezentację góry w skrajnych przypadkach Fostexy zaczynają grać bardzo delikatną V, choć jak wyżej zaznaczyłem - średnica nadal jest blisko, taki ich paradoks. A skoro jest blisko to czy to nadal V? Nie wiem. Myślę, że podkreślenie wyższego pasma to celowy zabieg tak aby dać poczucie bardzo wysokiej detaliczności i rozciągnąć scenę i jak napiszę dalej - to działa i faktycznie robi to przy pierwszym kontakcie spore wrażenie. Różnica po przejściu z Denonów jest wyraźna, bo te momentalnie wydają się ciemniejsze i nie tak selektywne choć nie chcę też żeby to brzmiało, że Fostexy są za jasne i analityczne, bo do Teslowej góry to jeszcze jednak trochę brakuje. Istotna kwestia jest taka, że mają one też dobrze wypełniony bas, który to rekompensuje przez co słuchawki nie grają szkieletowo i chudo. Podkreślenie górnego pasma w 610 ma też oczywiśćie wpływ na scenę - tutaj odnajduję największe różnice dzielące te słuchawki. Fostexy zdecydowanie zostawiają Denony w tyle jeśli chodzi o poczucie przestrzeni, powietrze między instrumentami i selektywność, co wiąże się także z lekko odczuwalną pogłosowością. Wszystko jest w tym dźwięku 610-tek bardzo czytelne, wyraźne i to jest ich przewaga nad 7200. Scena jest szersza, choć moim zdaniem za bardzo postawiono na efekt stereofoniczny - mamy wyraźnie zaznaczone kanały lewy i prawy, w środku dzieje się trochę mniej. Denony dla mnie generują scenę dobrą jak na słuchawki zamknięte jednak grają bliżej, nie tak ekspanyswnie i szeroko, choć wydaje mi się, że lepiej rysują plany w głąb - instrumenty nie są tak odseparowane od siebie jak w Fostexach, są bardziej zbite ze sobą - lub jak powiedziałby ktoś inny - scena jest lepiej nimi wypełniona, nie ma "pustych" przestrzeni, bo i miejsca do zapełnienia jest mniej - w sumie logiczne. Przyznam się, że podoba mi się scena 610-tek, które grają prawie jak otwarte słuchawki (a nawet szerzej niż niektóre otwarte konstrukcje) i w elektronice, muzyce filmowej robi to wrażenie większe niż w Denonach. Te drugie z kolei lepiej wypadają dla mnie w wokalizie, akustyce, jazzie i małych składach, gdzie dla mnie od samej przestrzeni ważniejsze są: klimat, barwa i nasycenie a tutaj Denony są o cal lepsze. Nie ma jednak co ukrywać - w tym aspekcie Fostexy mają zdecydowaną przewagę i chciałbym przenieść tę ich cechę do Denonów.Polecam posłuchać obu par i wybierać pod siebie i sprzęt towarzyszący, obie stawiam zdecydowanie wyżej od Oppo PM-3 (które mam jeszcze pod ręką) pod względem ogólnego SQ - czuć wyraźny przeskok w scenie, dynamice, skali dźwięku. Obstawiam, że przy szybkim porównaniu, to 610 zrobią większe wrażenie niż 7200, sam tak miałem przez pierwsze parę godzin, później jednak sytuacja się nieco komplikuje, bo wychodzi, że Fostexy mają trochę mniej dźwięczną średnicę i lekko podkreśloną górę. Na pewno wybór nie będzie łatwy. Jak sobie przeczytałem kilka razy ten tekst, to wychodzi mi, że bardzo skupiłem się na słabych stronach a w gruncie rzeczy uważam obie pary za świetne słuchawki, ale trochę inne w przekazie.TLDR: Wspólne cechy - świetny, wypełniony bas, połączenie muzykalności z detalemTH610 - lepsza przestrzeń, selektywność i czytelność dźwięku, więcej powietrza, lekko podkreślona góraD7200 - barwniejsza i bliższa średnica, ciut więcej muzykalności, złocista barwa, lekko podkreślona wyższa średnica
  4. Focal Utopia Focal Utopia to słuchawkowy odpowiednik kolumn z serii Utopia. Flagowe nauszniki mają być rewolucyjne pod względem konstrukcji - wyposażono je w technologie nie używane wcześniej w tej kategorii produktów, a tym opatentowany, berylowy przetwornik w wersji dopasowanej do słuchawek. PGE Narodowy, strefa słuchawkowa
  5. Witam ponownie w tym dziale po dłuższej przerwie. Ponownie noszę się z zamiarem kupna nowych słuchawek by wznieść się na wyższy poziom słuchania muzyki. Zacznę od tego, iż nowe słuchawki będą grać z Onkyo Granbeat - 1szy DAP z funkcją telefonu. Z pierwszych recenzji płynących prosto z Kraju Kwitnącej Wiśni, wynika że Granbeat gra niemal identycznie jak DAP Onkyo DP-X1A - nie wiem czym różni się od DP-X1, bo w sumie nie słuchałem ani jednego, ani drugiego. Mocy czy charakterystyka zgadza się co do "joty", więc odnośnikiem w tym przypadku będzie DP-X1A/X1. Nowe słuchawki, z racji iż chciałbym przejść na wyższy poziom, może na planarne? Aktualnie używam Sony MDR-Z7, B&W P7 - to nie są złe słuchawki, no ale jednak brakuje mi w nich czegoś, a kiedyś słuchałem LCD-3 z dobrego źródła i do tego chciałbym nawiązać . Na pewno musiałby dobrze grać ze sprzętu przenośnego (chodź nie wykluczam że w przyszłości może zagrałyby z dobrym sprzętem stacjonarnym) jakim będzie Granbeat, chodź chciałbym je napędzać z dziurki 2,5mm po balansie, a tu już mocy jest dość sporo (150mw na kanał). Chciałbym by zgrywały się jak najlepiej z charakterystyką brzmienia DAPa od Onkyo, jak wspomniałem wcześniej nie słuchałem ani DP-X1, ani DP-X1A, jedynie z recenzji wynika, iż gra stosunkowo analitycznie, jasno, z dobrą sceną, oraz separacją. Nie jestem pewien, ale według wielu recenzentów wynika, iż to jeden z najlepiej grających DAPów, chodź oczywiście mogę się mylić (brakuje mu ciut mocy, jednak czytałem że to zdarza się tylko w wersji europejskiej gdzieś jest narzucony "kaganiec"). Czyli dobrze by było, by słuchawki było lekko przyciemnione oraz muzykalne, by dobrze podpasowały pod charakter gry Onkyo. Oczywiście słuchawki muszą być wygodne, nie muszą być mega przenośne - z reguły będę słuchać w domu, jednak nie chcę aby byłeś jakieś mega toporne, bym nie mógł z nimi nigdzie wyjść XD. Może chciałbym spróbować tym razem innej szkoły - zawsze posiadałem tylko dynamiki, więc może czas "przesiąść się" na planarne . Najlepiej otwarte, chodź jeśli byłyby półotwarte/zamknięte a posiadały dużo "powietrza" i miały niezłą scenę, to też mogłyby być... Ostatnio chwalone w różnych recenzjach MrSpeakers wywarły na mnie dobre wrażenie - model podajże Eter Flow, a jest jeszcze z dopiskiem "C", chodź nie wiem jaka jest różnica. Są otwarte, mocowo do Onkyo powinno być ok, są planarne,, dodatkowym plusem jest to, iż już w "stocku" posiadają kabel zbalansowany 2,5mm jack, więc akurat pod Granbeat'a. Oczywiście to tylko przykład, chcę się zdać na Was. Jaką kwotę mogę przeznaczyć? Cóż, jeśli będzie warto - sporo. Oczywiście! przed zakupem chciałbym je przesłuchać, ale zakładam ten temat by mieć wstępnie 2, 3 lub może 4 modele, które będą w moim kręgu zainteresowania. Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Pozdrawiam. PS: Miłego wieczoru życzy Sławek
  6. Właśnie zerknąłem na stronę Focala i ukazało mi się coś nowego: słuchawki dokanałowe Sphear. Tutaj więcej detali: http://www.focal.com/en/in-ear-headphones/552-sphear-3544054725016.html Jeśli będą brzmiały jak Spirit Pro/Classic a nie jak Spirit One to będzie sukces, IMO. Wyglądowo też całkiem ładne.
  7. Cześć! Spać nie mogę i tak sobie przerzucam relacje z tegorocznego Musikmesse, a tam co? A tam Focal z kolejnym świetnym produktem! Trójdrożny monitor aktywny Trio6 Be. 1" tweeter z odwróconą kopułką, 5" wooferem do grania środka, a na dolne rejestry 8". Co ciekawe, ta sekcja z tweeterem i 5" jest obrotowa, więc można z łatwością ustawić je zarówno w pionie, jak i w poziomie! Fenomenalnie zapowiada się także opcja wyłączenia 8" wooferów i zostawienia monitorów w systemie dwudrożnym. Sprawdzi się to do czasowych odsłuchów z użyciem subwoofera. W pracy trójdrożnej zakres częstotliwości to 35Hz-40kHz (przy +/-3dB), a bez 8" to 90Hz-40kHz. W każdym monitorze wbudowano 3 wzmaki o mocach: 100W w klasie A/B dla tweetera, 150W klasie G dla 5" oraz 200W klasa G dla 8". Tweeter żywcem wzięty z serii SM - topowych monitorów Focala. Oto link z lakonicznym opisem po polsku (zabawne, że taki fan dobrego brzmienia i wysłannik serwisu portalstudyjny.pl, a zawiesił się na XLRach i ma tak słabe słuchawki, nie?). Co o tym myślicie? Na koniec podpowiem, że przewidywana cena to 2300 EUR za sztukę.
  8. Witam, Zastanawiam się jakie statywy wybrać do tych Focali z racji na ich dosyć sporą obudowę. Wymiary: 348mm x 252mm x 309mm Waga: 12,8 kg 1) Proszę Was o jakieś propozycje w budżecie do 200zł/sztuka. 2) Oraz jakie kable zbalansowane XLR -> TRS do nich możecie polecić Pozdrawiam
  9. Wiem, że takich tematów było mnóstwo, ale ja już nie mam siły - ogrom możliwości mnie przeraża. Na pierwsze pozycje wysunęły się dwa (a właściwie trzy) modele: AKG K702/Q701 i Focal Spirit Classic. Zdaję sobie sprawę, że to całkowicie dwie inne konstrukcje, o nieco innych zastosowaniach. Jednak najbardziej zależy mi na: jak najwygodniejszym odsłuchu w domu, dużej szczegółowości, dobrych niskich tonach - z racji z tego, że nie jestem znawcą i nie bardzo potrafię określić fachowo rodzajów sceny (?) to tylko dodam, że wolę gdy 'jestem między muzykami', a nie kawałek od nich. Jestem otwarty również na inne propozycje - za wszystkie, z góry dziękuję.
  10. Slowo sie rzeklo, kobylka u plota Pare osob prosilo mnie o kilka slow na temat tych sluchawe, co zgodnie z obietnica czynie. Od pewnego czasu jestem posiadaczem focal spirit classic. Zamienilem na nie Fidelio L2... oczywiscie przed zakupem troche odslu****ac a i nawet z godzine leb w leb z L2 porownujac w salonie... Mamy znakomita recenzje wersji Professional Maciuxa... ale nie duzo napisane o Classicach. Niestety wersji pro jeszcze nie slyszalem wiec sie nie odniose... a co mysle o Classicach... Bardzo fajne sluchawki! Bardzo rowne granie. Rowniejsze niz fidelio L2. Bas lepiej kontrolowany, krotszy, ale zarazem schodzacy nizej, glebszy i bardziej zroznicowany. Stopa ma duzo lepsza separacje i impakt. Fajny jest. Srodek slodszy i gladszy od fidelio. Wokale takie gladsze, bardziej z blaskiem, na L2 bardziej zachrypniete. Gora lagodna, troszke jasniejsza, ale lagodna, w sam raz ilosciowo. L2 wydaja sie przy nich troszke zmulone, takie w strone hd650. Tez w L2 wychodzi Vka, cofniety wokal. Focal maja lepsza rodzielczosc, lepsza kontrola dolu i graja rowniej. Barwowo calosciowo nieco jasniej niz L2. Ale wcale nie brakuje miesa czy nie jest zbyt jasno. Bo wszystko jest pelne, soczyste. Fajne Scenicznie L2 graja bardziej z oddali (co troche poteguje efekt zmulenia i wycofania tez wokali). Focal blizej sluchacza, wokal na srodku i calkiem blisko. Ale na szerokosc to Focal graja szerzej. Maja tez wiecej i zdecydowanie czystszego powietrza. Graja czysciej, instrumenty maja lokalizacje precyzyjniejsza, jasniejsza, bardziej punktowa. L2 ma bardziej rozlozyste zrodla. Focale graja zdecydowanie czysciej. Takze holografia, czystosc, rozdzielczosc, cieplo i melodyjnosc przy fajnej barwie (piekne slodkie wokale) i bardzo rownym graniu. Focale imo lepsze Tylko z wygoda gorzej - pady troche na dole ucha sie opieraja. Nie mieszcza calych. Palak troche mocniej sciska. Przez to troche bardziej sie ucho poci... ale moze kwestia ugniecenia. Sorki za dosc zagmatwane slowa - ale to tak na szybko... Wlascicieli zapraszam do dyskusji zainteresowanych kupnem oczywiscie tez
  11. To nie koniec wiadomości. W zeszłym roku Focal, znany z wysokiej jakości kolumn i przetworników, zaprezentował swoje nauszniki. O nazwie Spirit One. Póki co, nie jest o nich za głośno. Ale wiadomo m.in. że inżynierowie Focala pracowali nad nimi przez 2 lata. Cena ma oscylować na poziomie 199 Euro. Niestety, nie znalazłem danych technicznych. jkh
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy