Jump to content

Compton

Zasłużony
  • Content Count

    4,548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Compton last won the day on March 16

Compton had the most liked content!

Community Reputation

3,099 Excellent

3 Followers

About Compton

  • Rank
    guru

Recent Profile Visitors

11,106 profile views
  1. Compton

    Muzyczne Zakupy

    Z pudła Creator Edition. Widziałem na żywo, pięknie się prezentuje ta skrzyneczka!
  2. IMO czarno czerwone są strojone na monitorowy przekaz. Średnica jest bliżej i basu jest mniej.
  3. I coś na temat od Currawong'a
  4. Technicznie tak, głównie za przestrzeń i przejrzystość. Everest gra bliżej, cieplej i mniej rozdzielczo.
  5. To będziesz miał Everesta (2xClassic + 2xVivid). Pełnej wersji Classic nie słyszałem, ale 4xVivid od Everesta mają większa sceną, lepszą mikrodynamikę i detal. Co do makrodynamiki to grają podobnie. Jeszcze taka ciekawostka dla posiadaczy Everestów - można zamienić opki miejscami. I tak na I/V poszły Vividy a na LPF Classici, i dźwięk Everesta jest bardziej podobny do pełnej wersji Vivid - jasniej, przestrzenniej, mniej ciepło. A to znaczy, że opki na konwersji mają większy wpływ na kształtowanie dźwięku niż na filtrze.
  6. Wystarczy? https://www.audiofanatyk.pl/slownik-popularnych-pojec-audio/
  7. Słucham teraz wersji Vivid z "emphasis: off" i powiem, że w moich kategoriach pojmowania dźwięku, tak jest najbardziej audiofilsko - jest przestrzeń, powietrze, detal, kontur, separacja, barwa, zejście basu, kontrola i przede wszystkim świetna dynamika i energia.
  8. Tak, pożyczony. Terminu odesłania jeszcze nie ustalałem, tak że jest okazja posłuchać go w 3 konfiguracjach.
  9. Jak Toruń nie za daleko, to możesz wpaść do mnie z HE560. Przy okazji posłuchałbyś ich na Brystonie.
  10. Właśnie słucham teraz takiej kombinacji, zobaczymy. 28.38 nie słuchałem - odnoszę się ogólnie do wzmacniaczy symetrycznych. Twoim HE560 na pewno lepiej zrobi balans, jak wszystkim starszym Hifimanom. U mnie np. wzmaki po SE na prądożernych słuchawkach na wyższych głośnościach zostawiały bas w miejscu, a w górę szła średnica i soprany. Jeżeli słuchasz cicho, to Playmate Everest/Vivid ma taki pulsujący, energetyczny i żywy charakter brzmienia, ale jak dasz głośno to będzie j/w. Może dla kogoś jest to nieistotne czy niesłyszalne - tylko dzielę się swoimi obserwacjami.
  11. Mocy będzie wystarczająco na high gain. Oczywiście nie zbudujemy takiej ściany dźwięku jak na porządnym wzmacniaczy symetrycznym, ale myślę że synergicznie Playmate podpasuje HD600, w szczególności w wersji Vivid - doda im, życia, energii, powietrza, detalu. Everest gra trochę bliżej, ciemniej i cieplej. Pełniejsza barwa, grubszy bas, gorsza separacja, ale mniej analitycznie i gorzej technicznie, za to bardziej chyba muzykalnie i przyjemnie. I jak wspomniał @radzik55, emphasis wyłączony poprawia prezentację wyższych zakresów - lepsza rozdzielczość, dłuższe wybrzmienia i swoboda. Ale Vividach na niektórych utworach może się zrobić nawet zbyt jaskrawo. Zaaplikowane opki do wersji Basic jednak słyszalnie grają gorzej - scena robi się płaska, pogarsza się gradacja i separacja, góra bardziej metaliczna i jednostajna . Basu nie brakuje ale traci na kontroli i zejściu, średnica lekko wycofana. Dynamika też słabsza, brakuje tej pulsacji i energii jakie dają opampy Bursona. V6 jednak wysoko postawiły poprzeczkę.
  12. Zapakowałem 4 vividy i dźwięk się trochę otworzył, góra złapała więcej oddechu i poprawił się kontrur. Zobaczymy ja będzie dalej ale na razie bardziej mi się podoba.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy