Jump to content

majkel

Legendarny
  • Content Count

    8,544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

majkel last won the day on April 7

majkel had the most liked content!

Community Reputation

1,700 Excellent

4 Followers

About majkel

  • Rank
    mąderator
  • Birthday 07/06/1977

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    h/k DVD25 mod
  • słuchawki
    Beyer T1 v1 mod

Contact Methods

  • Website URL
    http://earstream.eu

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Spojrzałem w datasheet. Absolutne maksimum prądu możliwe do wyciśnięcia z 6N13S to 180mA i to przy najwyższym dopuszczalnym napięciu anodowym. Weźmy realne 150mA. Na sinusie wyciągniesz z tego jakieś 250mW na kanał z LCD-XC. Biorąc pod uwagę, że impedancja wyjściowa na pewno nie jest zerowa, to realnie może nie być nawet 100mW. 2W to tam może dla jakichś wyższych impedancji jest. Bądźmy realistami - takich grubo ponad 100 omów, o ile napięcia jest dość. Na 9-tej masz głośno, bo jest duży gain. Z mocą ma to mało wspólnego, tzn. musiałby być na prawdę mały, żeby ograniczać moc. Wszelkie Audeze nauszne, jakie poznałem, mają duży zapas amplitudy zanim wpadną w clipping. Jeżeli on się pojawia sporo przed granicą głośności wywołującą chęć zrzucenia słuchawek z głowy, to nie wina słuchawek. Modzone Beyerdynamic T90 na niewentylowanych welurach. Może Fostex TH900 albo coś z Grado typu RS2. Możesz też spróbować Ultrasone Edition 9 z komisu. Różne są oczekiwania w stosunku do prezentacji takiej muzyki. Ja znam swoje i planary mi tu nie pasują.
  2. Nie gniewaj się, ale to jest hasło marketingowe, którego się nie da poprzeć argumentami inżynierskimi. Jakie tam są lampy na wyjściu? Czy są transformatory wyjściowe? LCD-XC znam, bo miałem w domu i klienci przynosili. Stare edycje brały tyle prądu, że minimum wydajności jakie potrzebowałem to było 300mA w szczycie na kanał, żebym nie usłyszał clippingu na interesujących mnie głośnościach, a ja się tutaj daleko skaluję. Zrobienie wzmacniacza "specjalnie" pod planary to nie jest żadna filozofia, bo te przetworniki mają płaski przebieg impedancji w funkcji częstotliwości, więc impedancję wyjściową można sobie olać. Powiedziałbym nawet, że magnetostaty z racji charakteru brzmieniowego w ogólności (LCD-XC tu nie podpadają) oraz własności elektrycznych są po liberalnej stronie w stosunku do wzmacniaczy. Ja wiem, że są wyjątki jak HE6 lub Abyss 1266, ale K1000 dynamiczne też nie pograją z czego bądź, a nawet wyprzedzają tu HiFiMany.
  3. One ze swoją impedancją nie nadają się do lampy, a przynajmniej nie do OTLa. No chyba, że masz takiego na diabełkach. Tam jest pod 1A dostępne pod warunkiem, że pojemności wyjściowej nie żałowano.
  4. Ja miałem słupkowe, a okienko podświetlone na seledyn. Gwoli ścisłości - Sony TC-K611S. Podwójną głowicę miał tak krzywo sklejoną, że to gołym okiem było widać.
  5. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Ja tak robiłem lata temu, potem mi się odechciało, a następnie odechciało mi się na zawsze korzystać z analogowych nośników magnetycznych. Szum taśmy, wtręty systemu dolby, nierównomierność przesuwu i obrotów silnika, niezgodny skos głowicy - ot cała "magia" kasety.
  6. Po prostu wolisz inny dźwięk. Ja tu nie raz widzę zachwyty sprzętami, które dla mnie grają jak zepsute a jeśli nawet nie to, to niczym mnie nie urzekły.
  7. Jak na Audeze, to wyglądają nad wyraz porządnie i profesjonalnie. Wreszcie produkt jak z fabryki.
  8. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Ale za ukończenie 40-ki nie trzeba płacić.
  9. majkel

    Trochu śmiechu :d

    Jeżeli widzisz tu żart, to znaczy, że żyjesz z kieszonkowego. Hahaha, oczywiście.
  10. majkel

    Trochu śmiechu :d

    To zjesz jeszcze raz. Sfinks?
  11. @Thar sprzedaje w dobrej cenie. Sprawdzony kontrahent. Poza tym radzę wziąć właśnie takie z większym przebiegiem, bo moim zdaniem te słuchawki "płyną" z dźwiękiem, a te Thara są takimi, które już popłynęły. W sumie miałem problem z uwierzeniem, że to te same słuchawki, jak ich posłuchałem za parę miesięcy ponownie. Nazwijmy to wygrzaniem.
  12. Ja tam po wielokroć wolę HD800 z dobrymi półprzewodnikami, a wszelkie Tesle tym bardziej. W ogóle lampy mnie na słuchawkach po dłuższym czasie odsłuchu irytują. To jest dobry dźwięk na głośniki, gdzie w pomieszczeniu nawet bardzo cichym masz co najmniej 30dB szumu otoczenia, który maskuje to, co mi słuchawka podaje na ucho, i mogę się wtedy cieszyć samymi zaletami lampy, ale to na marginesie. Ad rem, ogólnie to przerzucanie marek sklepowych, gdzie każda marka ma co najwyżej fragmenty oferty na tor słuchawkowy, to będzie nieustanna karuzela. Po pierwsze dl tego, że mało który sprzęt jest konfigurowalny wewnętrznie, po drugie, że nie ma opcji dostrojenia na życzenie, bo producent rezyduje na innym kontynencie najczęściej i trwałoby to miesiące, a po trzecie - te sprzęty z racji zajmowania się producenta tylko kablami, tylko DACami, czy tylko combami - nie powstają "w kontekście" i nikt nie dba o to, żeby coś z czymś grało, tylko tworzy jakąś brzmieniową tezę, której broni na wszelkie marketingowe sposoby. Ja mam klientów, którzy mają moje sprzęty od lat, a są to praktycznie całe tory. Ostatni taki kompletowałem jakiś miesiąc, dwa, temu. Gość ma ode mnie wszystko - IC analogowe, kabel symetryczny do HD800, kabel symetryczny do LCD-2, kabel USB, kabel coax i grzebane pod cyfrę i analog DVD. Mówi, że dźwięk idealny. O lampach do słuchawek ma takie samo zdanie jak ja. Słucha sobie z kompa albo z transportu CD, bo DAC ma przełącznik wejść. We wzmacniaczu XLR i jack, więc wetknie sobie wszystko. W przeciwieństwie do "sklepowiczów", okres dzielący kolejne wzbudzenia zakupowe u moich stałych klientów liczy się w co najmniej kilku miesiącach, częściej latach, a nie występuje średnio co parę tygodni. O stratach związanych ze zmianami sprzętu nie będę wspominał. Ja tu niczego konkretnego nie polecę, natomiast podałem sposób na "coś innego", gdzie tym czymś innym nie będzie tylko inny klocek czy kabel, ale inny sposób budowania i dopieszczania systemu. Po prostu masz opcję składania postulatów podczas zamówienia, jak i po, a nie tylko godzenia się z tym, co jest dostępne gotowe i niekoniecznie udanych prób usłyszenia tego, co obiecuje sprzedawca lub ulotka. Poza tym - trzeba być patriotą, a nie kupować z importu tego, czego się nie musi. Choćby dlatego, że jak coś nawali, to wizyta w serwisie trwa dni, a nie miesiące. To samo w temacie upgrade'ów. Polskich firm jest całkiem sporo i na innych forach audio są dużo mocniej obecne, pewnie z racji, że tamte fora nie są powiązane z konkretnymi podmiotami handlowymi. Tak, że ten - polecam porozglądać się po szerszym horyzoncie internetowym. Jak dla mnie krok w bok - dźwięk jaśniejszy, ale wygładzony przy okazji, żeby nie powiedzieć - wypolerowany. Wolę fabryczny, bo ma dla mnie lepiej wyczuwalną teksturę, a przy tym gra ciemniej, soczyściej. Przy czym WW nie wycina tych informacji, tylko podaje je w sposób mniej mnie przekonujący.
  13. majkel

    Trochu śmiechu :d

    A może kichnął?
  14. majkel

    Trochu śmiechu :d

    Myślę, że bez zabezpieczeń będzie to traktowane jak czyn patriotyczny.
  15. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Czy dźwięk jest al dente?
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy