Skocz do zawartości
FiiO FA1 - przedsprzedaż Czytaj więcej.. ×
Cowon Plenue D2 - preorder Czytaj więcej.. ×
Promocja Mp3store - Zamrożone Ceny! Czytaj więcej.. ×
TAKSTAR ML720 i ML750 - pre order podejście drugie Czytaj więcej.. ×
iFi Audio XCAN - pre order Czytaj więcej.. ×

majkel

Legendarny
  • Zawartość

    8380
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana majkel w dniu 2 Styczeń

Użytkownicy przyznają majkel punkty reputacji!

Reputacja

1387 Excellent

1 obserwujący

O majkel

  • Tytuł
    producent
  • Urodziny 06.07.1977

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    DVD 25 modzony
  • słuchawki
    T90 modzone
  • testuję
    DACe

Kontakty

  • Website URL
    http://earstream.eu

Ogólne

  • Lokalizacja
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. majkel

    O wszystkim i o niczym.

    Ja jednak zostanę przy obserwacjach @audionanika, bo mam podobne. Może nieco inaczej to ujmę. Prezentowanie dźwięków, które nie posiadają masy, czy też swoistej energii kinetycznej, a są bardziej przeziernymi hologramami, to nie jest dla mnie podobieństwo do natury. Ponadto - zwróć może uwagę na to, jaki stopień ekspozycji szczegółów ponad tembr podstawowy masz w naturze. Prezentacja elektrostatyczna to przerost tekstury nad nasyceniem, co być może niektórym osobom ułatwia rozczytywanie sygnału muzycznego, i dlatego tak się elektrostatami zachwycają? Nota bene, jak dla mnie to statystycznie sporo słuchanych słuchawek elektrostatycznych miało problem z satysfakcjonującym oddaniem barwy. Znakomicie wychodziło to dziwolągom typu Stax SR-003, ale SR-507 dolną średnicę miały przesłodzoną, a i SR-009 mnie nie powaliły w odniesieniu do ceny, bo w tej kategorii to bym je postawił za SR-007 czy nawet SR-404. W bezpośrednim porównaniu PS1000 z SR-009 suma cech korzystnych była dla mnie po stronie Grado, jak i bliżej natury. Zresztą paręnaście lat temu to Grado SR325i były dla mnie swoistym objawieniem, jak bardzo naturalnie może brzmieć muzyka w stosunku do używanych wcześnie low-endów.
  2. majkel

    O wszystkim i o niczym.

    No i mamy pełniejszą definicję niepełności.
  3. majkel

    Okazje z allegro i nie tylko

    Po tej informacji to już na pewno nie kupię.
  4. majkel

    O wszystkim i o niczym.

    Wiatraków, ale nie tłumaczyłbym, że one są do tego najlepsze, bo jak trzeba dmuchać, to najlepszy jest wentylator, a to w sumie taki wiatrak, tylko go trzeba na lewą stronę obrócić. No jak wyżej. Różne typy mikrofonów sprawdzają się w różnych sytuacjach. Tyle że jak dla mnie, zbieraniu dźwięku mikrofonem jednak bliżej swoim skomplikowaniem do wbijania gwoździa niż przeszczepu serca.
  5. majkel

    O wszystkim i o niczym.

    Zachowując pełnię szacunku dla "głosu świata", pozwolę sobie zauważyć, iż mikrofon pełni odwrotną funkcję niż przetwornik w słuchawce czy kolumnie głośnikowej, i może dlatego lepiej mu wychodzi funkcja mikrofonu? Zapewne z tych samych powodów nie buduje się elektrowni wiatrowej stawiając las wentylatorów. Poza tym sam napisałeś, że przetwornik elektrostatyczny (w mikrofonie) jest dedykowany do szczególnych zastosowań. Mój repertuar muzyczny póki co nie ogranicza się do chórów z perkusją, tudzież tychże osobno. Pytanie numer 1 - gdzie przetwornik elektrostatyczny ma lewą stronę, a gdzie prawą? On jest akurat symetryczny konstrukcyjnie, więc taki z mikrofonu teoretycznie od razu powinien się nadawać na słuchawkę. Mniemam, że tak nie jest, natomiast - o zgrozo - głośniczek lub słuchawka z telefonu stacjonarnego (ta przy uchu) potrafi być skutecznym mikrofonem. Bawiłem się w takie eksperymenty w podstawówce. Pytanie numer 2 - a które to są te elektrostaty (producent, model), co to całą muzykę i tylko muzykę jak przed sądem odgrywają? No bo mnie się nie trafiło takich słuchać, no może HE90 Sennheisera lekko naciągając, ale ze Staxów, sorry, nic. W sumie to nie wiem, czy takie słuchawki w ogóle istnieją, chyba prędzej jakieś kolumny głośnikowe odpowiednio ogarniające pasmo akustyczne od dołu do góry i postawione w odpowiednio przystosowanym pomieszczeniu.
  6. majkel

    SONY MDR-Z1R - Flagship anno domini 2016

    Dla mnie myk z D7000 polega na odpowiedniej jasności średnicy, tzn. one ją mają pełną i ciemną, chyba nawet z pogłosem, więc grają soczyście, i jeszcze mają bas i górę. Natomiast sama góra w bezpośrednim porównaniu z Grado PS1000 na sprzęcie posiadacza Denonów była wręcz szorstka, co zauważył sam właściciel, a PS1000 mu się spodobały. D7000 były udane, czego bym nigdy nie powiedział o D5000 ani tym bardziej o D2000. Zresztą pamiętam, bo jeszcze wtedy czytywałem Head-Fi, jak wyszły D7000, że Mark Lawton między wierszami sugerował, że D7000 odebrały mu chleb, jaki miał z D5000 i D2000, bo producent pousuwał wady brzmieniowe tamtych w nowszym topowym modelu.
  7. majkel

    Muzyczne Zakupy

    A nie no, CD3000 i Z1R dzieli przepaść.
  8. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Ja nie wiem, czy na D8000 w ogóle da się zrobić za jasno?
  9. majkel

    Muzyczne Zakupy

    No co tu dużo gadać, Sony modelem MDR-Z1R najbardziej się zbliżyło do swojej wiecznie żywej legendy MDR-R10, co słychać zwłaszcza na średnich tonach i pewnie też wysokich. Teoretycznie MDR-CD3000 były takimi R10 dla ubogich, bo ten sam kształt muszli miały, ale jak widać materiał na obudowę, jak i na membranę przetwornika, robi istotną różnicę, bo jak już kiedyś pisałem - CD3000 przy R10 to jak wyrób czekoladopodobny przy czekoladzie najwyższych lotów. W ogóle nie rozumiem podniet MDR-CD3000, ale to pewnie chodzi o pompowanie wartości sprzedażowej. Ładnie posłodziłem Z1R?
  10. majkel

    SONY MDR-Z1R - Flagship anno domini 2016

    Nie wiem kto stwierdził coś takiego na temat pierwotnych T1, ale wyczynu tam nie ma, raczej dbałość o szczegóły i wyrównanie, ale przy tym trochę nudno i płasko. Ja kiedyś stwierdziłem nawet, że to takie AKG K701 w wersji full HD. Natomiast AudioQuesty z odpowiednim napędem są całkiem pneumatyczne i zwinne, i takie mi się one najbardziej podobają. Tak właśnie grają z Balantine, zwłaszcza tą niskonapięciową, bardziej do nich pasującą pod względem wzmocnienia. @audionanik zdaję się też wspominał, że to dobre połączenie. Z SP HS+ nie słuchałem, ale że to z tej samej fabryki wzmacniacz, to różnice będą raczej w niuansach (lub jak by powiedział audiofil - w sprawach zasadniczych).
  11. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Przecież to jest standardowa regułka ebaja, jak sprzedajesz nieuszkodzone, tylko w wersji po niemiecku. Warta jest mniej więcej tyle, co np. "do produkcji stosujemy materiały najwyższej jakości".
  12. majkel

    Muzyczne Zakupy

    Miałem te douszne Sony na kabłąku. W sumie kilka modeli, ten był najlepszy, bodajże MDR-A34L. Miałem do discmana, a potem do Walkmana zamiennie z firmowymi, model grajka WM-EX668. To były czasy...
  13. majkel

    Trochu śmiechu :d

    W prawym dolny rogu jest lektor, jakby co.
  14. majkel

    SONY MDR-Z1R - Flagship anno domini 2016

    Dlatego nie tylko słuchawki wybieramy inne.
  15. majkel

    SONY MDR-Z1R - Flagship anno domini 2016

    Ja słuchał. U mnie one stoją (leżą?) za Sony MDR-Z1R, Fosteksami TH900 oraz Denonami AH-D7000. W sumie to jednak leżą, bo bym ich nie kupił, a z pozostałych Sony czy Fosteksy to mógłbym mieć.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności