Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'test'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
  • Słuchawki
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
  • Sprzęt stacjonarny
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
  • Testy i recenzje
  • Czytniki e-booków

Calendars

There are no results to display.

Blogs

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata
  • Arthass Music.log
  • Halls of Fame
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Which type of headphone is suitable for you?
  • How many types of noise canceling technology?

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Found 51 results

  1. https://hifizone.pl/recenzja-mrspeakers-ether-flow-1-1/ "Nie mam żadnych wątpliwości, co do tego, że firma MrSpeakers idzie w dobrym kierunku. Jednocześnie podąża też, co wyraźnie widać swoją drogą i w tym konkretnym przypadku można tylko pogratulować. ETHER Flow 1.1 niczego na siłę nie naśladują i też niczego nie udają. Powód ku temu jest nad wyraz prosty – bo nie muszą. Nie mają żadnych wyraźnych wad, a są doskonałe (nawet w tej cenie) pod względem przestrzenności, przekazania faktury, pokazują wiele detali jednocześnie nimi nie męcząc. Myślę, że można pokusić się o stwierdzenie, że ETHER Flow 1.1 pokazują niemalże wszystkie zalety technologii planarnych a jednocześnie nie mają zdecydowanej większości ich wad."
  2. Zapraszam do lektury: https://www.hfc.com.pl/test/3861,fostex-t60rp.html Specyfikacja techniczna: • Typ: Półotwarte • Impedancja: 50 omów • Czułość: 92 dB / mW • Maksymalna moc wejściowa: 3,000 mW • Pasmo przenoszenia: 15 - 35K Hz • Waga: około. 380 g (bez kabla) • Akcesoria: ET-RP3.5UB, adapter 3,5 mm do 1/4 ", etui transportowe, naklejka z logo Fostex
  3. https://hifiphilosophy.com/recenzja-raal-sr1a-true-ribbon/?caly-artykul=1 "Dla podsumowania najistotniejsze jest, iż to kolejne w ich historii słuchawki z samych wyżyn. Nieprzerastające wprawdzie obu systemów Sennheiser Orpheus, Sony R10 czy nawet Stax SR-009 z takim jak u nich głośnikowym wzmacniaczem poprzez dopasowujący transformator. Niemniej im równe, w pewnych aspektach liderujące. Kluczowe są przy tym trzy czynniki. Pierwszy – przetwornikowe wstęgi przechwytują z sygnału wyjściowego wszystko i perfekcyjnie modelują. (Czyli brak wad.) Drugi – dzięki konstrukcji otwartej w sensie dosłownym i większej mocy tych przetworników zjawia się czynnik potęgi brzmienia, u zwykłych słuchawek nie tak imponujący. I trzecia rzecz – też dzięki nieumownej otwartości uszy łapią sygnały z obu kanałów, a więc dźwięk binauralny bez szukania specjalnych nagrań, których praktycznie nie ma. W efekcie stały się te RAAL jakby dostępnymi do nowa AKG K1000, tyle że w wersji odmienionej konstrukcyjnie i stylistycznie."
  4. Superata

    Divoom Mocha

    "Głośnik bezprzewodowy Bluetooth Divoom Mocha to bardzo udany produkt. Dysponuje bardzo zaangażowanym i pełnym dźwiękiem o wysokim ciśnieniu akustycznym, świetnej plastyczności oraz żywiołowym wręcz basem. Raz naładowana bateria wystarcza na 25 godzin odtwarzania muzyki. Divoom Mocha to nowa generacja głośników Bluetooth z dźwiękiem dookolnym 360 stopni, co zapewnia zaawansowana technologia DSP Surround." http://stereoikolorowo.blogspot.com/2019/08/gosnik-bezprzewodowy-bluetooth-divoom_16.html
  5. https://komputerpc.pl/index.php/sprzet-audio/1792-sluchawki-bezprzewodowe-phiaton-bt-120-nc-recenzja.html
  6. Słuchawki co najmniej dobre, kontynuacja legendy i zarazem moich ulubionych słuchawek - Fostex T60RP Słuchawki nie tylko do grania, ale i oglądania - ja mam o nich wyrobione zdanie, podobają mi się. Jak widzą je inni - przeczytajcie. https://stereoikolorowo.blogspot.com/2018/03/suchawki-fostex-t60rp.html Foto: ROMAN ZAYTSEV
  7. Test: http://technotest.pl/kiedy-wyglad-pojdzie-w-parze-z-jakoscia-czyli-fiio-m11/
  8. Superata

    Aries G2 TEST

    Test: https://www.stereolife.pl/4041 " Aries G2 jest w moim przekonaniu cyfrowym źródłem bliskim audiofilskiego absolutu. Nie chcę, i być może nawet nie powinienem sobie wyobrażać do czego będzie zdolny w połączeniu z trzema innymi urządzeniami z tej serii. Wiem, że chciałbym mieć taki transport w swoim systemie odniesienia i na razie to mi wystarczy. Co więcej, gdybyśmy przebudowali Ariesa G2 i zrobili z niego normalnego, domowego peceta, prawdopodobnie byłby beznadziejny. Ale, w odróżnieniu od takich blaszaków, zbudowano go tylko w jednym celu. Ma odtwarzać muzykę. I robi to genialnie"
  9. Test zbiorczy SMSL - M8A, SAP12 , P2 Test: https://stereoikolorowo.blogspot.com/2019/03/zestaw-smsl-m8a-smsl-sap12-i-smsl-p2.html
  10. Test: https://hifiphilosophy.com/recenzja-alo-audio-studio-six/?caly-artykul=1
  11. Superata

    East AM-160 test

    Test : http://stereoikolorowo.blogspot.com/2019/04/wzmacniaczodtwarzacz-sieciowy-ieast.html
  12. Chyba pierwszy test tych urządzeń, a na pewno pierwszy na jaki ja trafiłem. HIFI+164 Auralic_HR.pdf
  13. Oriolus, któż nie słyszał o tej marce? Cóż… pewnie większość osób, ale to nie szkodzi, bo niedawno zawitała do Polski dzięki staraniom firmy Audioheaven, więc jest okazja się zapoznać. W tym momencie są u nas dostępne cztery modele słuchawek dokanałowych: Finschi, Forsteni, MKII oraz Mellianus. Wystarczy spojrzeć na ich ceny, by szybko pozbyć się ewentualnych wątpliwości, czy producent idzie typowo azjatycką drogą niskich cen. Skoro budżetowe Finschi kosztują 699 złotych, odpowiedź raczej brzmi „nie, nie idą tą drogą”. Nie bez znaczenia jest zapewne to, że w tym przypadku Azja=Japonia, a nie Chiny. Jako że do mnie dotarły recenzenckie modele MKII oraz Mellianusów, to stanąłem w dość nietypowej sytuacji, gdzie te pierwsze, kosztujące 3.199 złotych, są niebywale tanie przy wycenionych na niemal 9 tysięcy flagowcach… Tym razem nie jest to pełnoprawna recenzja, a mimo tego tekst powstawał w dużych bólach... Ale uprzedzę fakty - słuchawki były za dobre https://muzostajnia.wordpress.com/2019/02/20/oriolus-mkii-i-mellianus-rzut-uchem/
  14. O słuchawkach dokanałowych Aune E1 zrobiło się głośno już jakiś czas temu. Niemal każdy był zachwycony po ich odsłuchu, ale nawet na stronie producenta nie ma po nich śladu. Okazuje się jednak, że znów są dostępne i to na wyłączność polskiego sklepu Audeos. Dzięki temu i do mnie trafił egzemplarz testowy, jeszcze ciepły i pachnący, prosto od Macieja z Audeosa (z Audeos? z Audeosu?). Kosztują one 599 złotych, więc wchodzą na średnią półkę cenową i mają wokół siebie sporą konkurencję, tak więc zapowiada się ciekawy bój. Co z niego wyszło, oczywiście pod linkiem https://muzostajnia.wordpress.com/2018/09/07/aune-e1/
  15. Dzień dobry! W tym miejscu chciałbym prezentować Wam moje najnowsze testy różnych sprzętów. Dzisiaj mam dla Was recenzje, które mocno mnie zaskoczyły (na plus!). Dobre słuchawki za 100 zł? Recenzja słuchawek Audictus Endorphine - http://bit.ly/2CcxVlE Moje największe zaskoczenie, bo słuchawki Audictus Explorer za 50 zł - http://bit.ly/2NzE9Nx Oryginalne, bo z łusek naboi słuchawki Federal 40 - http://bit.ly/2ND0Znh Macie jakieś propozycje sprzętu, który mam przetestować? Dajcie koniecznie znać. Audiokrytyk
  16. Venture Electronics jest u nas rozpoznawalny z linii pchełek Monk (pojawiły się też Mnisie dokanałówki, ale to innym razem), jednak VE oferują też inne elementy toru audio. I jakiś czas temu, w pudle pełnym skarbów jakie do mnie dotarło z Audioheaven, krył się przenośny wzmacniacz słuchawkowy VE RunAbout. Mało tego, była to wersja PLUS! Cóż to takiego? Po przejrzeniu oferty producenta okazuje się, że jest to zestaw standardowy, z zasilaczem i krótkim interkonektem minijack-minijack. Tak więc owy “PLUS” oznacza po prostu tyle, że nie dostajemy gołego wzmacniacza, z którym nie bardzo wiemy co zrobić. Taki zestaw kosztuje u nas 399 złotych, więc raczej niedużo jak na wzmacniacz słuchawkowy. Dalsza część tekstu tradycyjnie pod linkiem https://muzostajnia.wordpress.com/2018/08/08/venture-electronics-ve-runabout-plus-rzut-uchem/
  17. Na pierwszy ogień „rzutu uchem” trafiają 1More H1707. Czyli jak pisze producent, wokółuszne (nieprawda) słuchawki (prawda) trójprzetwornikowe (nieprawda). Właściwie, to są to słuchawki nauszne z przetwornikiem dynamicznym o średnicy 40mm i wspomagającym go ceramicznym piezoelektrykiem odpowiedzialnym za tony wysokie oraz pasywną membraną dopieszczającą bas. Na pewno jest to coś ciekawego konstrukcyjnie, kojarzy mi się z mieszanką starych AKG i trochę nowszych Final Audio. Pełny tekst w poniższym linku: https://muzostajnia.wordpress.com/2018/07/29/1more-h1707/ A gdyby kogoś dziwiło, dlaczego link prowadzi do MuzoStajni, a nie Kropki, to małe wytłumaczenie https://muzostajnia.wordpress.com/2018/07/29/to-zyje/
  18. Superata

    Woo Audio WA7

    Test: https://stereolife.pl/archiwum/testy-lista/sluchawki-i-wzmacniacze-sluchawkowe-lista/3459-woo-audio-wa7-fireflies Zapraszam do lektury i dyskusji
  19. Audictus gościł już na naszych łamach. Po słuchawkach dokanałowych Explorer przyszła pora na wyższy model Endorphine. To bezprzewodowe dokanałówki przeznaczone głównie do użytku w trakcie ruchu. Bluetooth w wersji 4.1, spełnione normy wodoszczelności IPX4 oraz przystępna cena (159 złotych) – czyżby przepis na sukces? Co było dalej? Zapraszam w odnośnik ? https://kropka.audio/test/sluchawki/audictus-endorphine-recenzja/
  20. Magaosi to jeden z młodych chińskich producentów słuchawek dokanałowych, który próbuje zagarnąć dla siebie kawałek rynku. Dzięki firmie Audioheaven w nasze ręce trafiły ich najbardziej rozpoznawalne modele K3 Pro oraz K3 HD, wyceniane odpowiednio na 110 oraz 120 dolarów. To konstrukcje w popularnym ostatnio zestawieniu: przetwornik dynamiczny + armaturowy (w przypadku wersji Pro są to po dwie armatury w kopułce, podczas gdy K3 HD mają jedną na stronę). Do tego dochodzi jeszcze możliwość wymiany filtrów w tulejkach oraz odpinane kable z wtykami MMCX. Na papierze wszystko wygląda ciekawie, a jak jest w rzeczywistości? Po resztę zapraszam pod poniższy link https://kropka.audio/test/sluchawki/porownanie-magaosi-k3-pro-oraz-k3-hd/
  21. Jak coś znajdziecie wrzucajcie tutaj. Ja wygrzebałem to:
  22. Test iEast M5 http://www.high-tech.banzaj.pl/AudioCast-M5-transmiter-dzwieku-za-male-pieniadze-130563.html
  23. Zapraszamy do lektury : https://allegro.pl/artykul/test-sluchawek-soundmagic-st30-modularne-sluchawki-2w1-D5Xlk7rmoT2?bi_s=internal&bi_c=electronics&bi_m=art.agg-new
  24. Test pod linkiem: http://menworld.pl/tech/divoom-timebox-glosnik-bluetooth/
  25. Cześć Na wstępie chciałbym uprzedzić, że nie będzie to recenzja z krwi i kości (to zostawiam bardziej odpowiednim osobom [czekamy Evil ]), a bardziej test lub po prostu garść spostrzeżeń z punktu widzenia przeciętnego użytkownika. Do stworzenia tego tematu zainspirowały mnie głównie problemy z którymi spotkałem się podczas użytkowania tego urządzenia. Nie są one co prawda poważne, ale za to jest ich kilka i może zbierając je w tym temacie przynajmniej uspokoję nowych posiadaczy Szkarłatki, którzy mogliby się bać, że z ich egzemplarzem jest coś nie tak. No to jedziemy! Na początek błahostka, lekko zabawna. Po wyjęciu sprzętu z pudełka, zauważyłem przez folię kilka szarych kresek na wierzchu interfejsu. Ciśnienie od razu mi skoczyło, myślę sobie "porysowaną sztukę mi wysłali %^#$&*". Na szczęście okazało się, że to jakiś pył osadził się w rowkach szczotkowanego metalu. Przetarłem ściereczką i nie został po nim ślad, tak więc nie bójcie się jak coś takiego zobaczycie u siebie. To teraz do rzeczy: najpierw trzeba zainstalować ze strony producenta Scarlett MixControl, który jednocześnie jest mikserem oraz sterownikiem. Dopiero później podłączamy urządzenie kablem USB. Ten dodany do zestawu ma długość ok. 1m, tak więc radzę zawczasu zaopatrzyć się w dłuższą wersję. Wbrew temu co mówi instrukcja z pudełka, nie musimy rejestrować swojego egzemplarza na stronie Focusrite'a o ile potrzebny nam jest jedynie sterownik, a dodawane wtyczki ignorujemy. Instalacja i podłączenie przebiega sprawnie i szybko. Gdy DAC już działa potrzeba chwili aby zrozumieć obsługę miksera. Polecam ściągnąć ze strony instrukcję i ją ze zrozumieniem przeczytać. Nie jest zbyt długa, a może nam zaoszczędzić łamania głowy. Posłuchajmy coś w końcu. Niestety połączenie zbalansowane nie wyeliminowało szumu wzmacniacza tweetera Focali Alpha. Ciągle zachodzę w głowę czy ktoś testował te monitory przed wypuszczeniem ich na rynek. Gdyby tak było to może nie ustawiłby tak dużego wzmocnienia na stałe bez możliwości regulacji. Bezpośrednio z tego wynika wcześniej wspomniany szum, a na dodatek do czego byśmy ich nie podłączyli to są za głośne i musimy kombinować jak zmniejszyć poziom sygnału. Na szczęście w przypadku Scarlett można to zrobić wygodnie za pomocą mixera. W moim przypadku -25dB pozwoliło na wygodne sterowanie za pomocą gałki na froncie obudowy. Skoro już przy niej jesteśmy to zatrzymajmy się na chwilę. Gałka obraca się w "przyjemny" sposób, ale pomiędzy godziną 10 a 12 napotyka wyczuwalnie większy opór i musimy włożyć więcej siły aby go przełamać. Jeśli chodzi o potencjometr to żadna niespodzianka: na dole skali balans kanałów jest zaburzony. Podobnie jest w przypadku gałek wyjść słuchawkowych, jednak tu na początku skali jest tak cicho, że nie powinno to przeszkadzać. Jeśli chodzi o ich całkowitą głośność to nie mam zastrzeżeń. Zarówno HM5 jak i HD669 dają zadowalający poziom przy mniej więcej połowie zakresu. Na zdjęciu można zobaczyć od którego momentu kanały grają równo, poniżej tego zjeżdżają na prawo. I to jest dobry moment aby przejść do problemów jakie mam z tym urządzeniem: 1. Gałka na froncie steruje poziomem wyjść liniowych 1 i 2. Pokrętło w mikserze programowym działa na wszystkie wyjścia, włącznie ze słuchawkowymi, tak więc dostosowując się do monitorów straciłem 25dB także na słuchawkach. Mimo to dalej na moich nausznikach można uzyskać zadowalający poziom, także się nie czepiam. Poza tym to raczej wina monitorów niż interfejsu. Prawdopodobnie każdy kto posiada monitory z płynną regulacją wzmocnienia nie będzie miał z tym w ogóle problemu. 2. Wyjścia słuchawkowe nie są rozdzielone z liniowymi. Słuchawki nr1 są odbiciem wyjść liniowych 1 i 2, a słuchawki nr2 wyjść 3 i 4. Co z tego, że w mikserze możemy stworzyć 4 niezależne miksy stereo, skoro wyjścia mamy tak naprawdę 2. Gdyby były rozdzielone to do par wyjść liniowych moglibyśmy podłączyć 2 wzmacniacze słuchawkowe i w sumie mieć 4 odsłuchy, każdy inaczej skonfigurowany. To może przeszkadzać tylko komuś kto chciałby nagrywać więcej niż 2 osoby jednocześnie. 3. Bezpośrednio związane z pkt. 2 jest to, że w mikserze możemy wyciszyć każde wyjście liniowe z osobna, ale jednocześnie wyciszamy odpowiadające im wyjścia słuchawkowe. Tej decyzji projektantów całkowicie nie rozumiem. 4. Po podłączeniu słuchawek wyjścia liniowe nie są odłączane. Dziwny wybór wg mnie skoro sprzęt jest przeznaczony dla monitorów, które przeważnie nie mają sterowania głośnością, a tym bardziej opcji mute, a przyciski zasilania umieszczone są z tyłu kolumny. Nie jest to problemem o ile monitory mamy podłączone pod wyjścia 1 i 2, wtedy wystarczy skręcić gałkę na minimum (chyba, że są tak głośne jak moje, wtedy dalej będzie je lekko słychać. Tutaj też pomaga ściszenie w mikserze). 5. Tutaj pojawia się coś dziwnego i mam nadzieję, że uda mi się to wytłumaczyć. Po wyciszeniu wyjść 1 i 2 do których mam podłączone monitory słychać na nich cicho to co jest skierowane na wyjścia 3 i 4 (do których nic nie jest podłączone). Poziom się lekko podnosi gdy pod 3 i 4 jest podłączony SAM kabel. Pozbyć się można tego przez wyciszenie wyjść 3 i 4 w mikserze. Nie mam pojęcia czym jest to spowodowane, prawdopodobnie jakaś wada konstrukcyjna, której użytkownik nie jest w stanie wyeliminować. Efekt ten działa w obie strony, tj. na wyjściach 3 i 4 słychać lekko to co powinno być w 1 i 2. 6. Z monitorów dobiega cichy pisk o wysokiej częstotliwości. Słychać go z odległości odsłuchowej przy cichszych fragmentach muzyki, albo przy oglądaniu filmów itp. Jest niezależny od poziomu głośności i pojawia się tylko gdy coś odtwarzamy (czyli lecą dane po USB). Po zatrzymaniu odtwarzania lub odłączeniu kabla USB pisk znika. Problem ten nie występuje po podłączeniu do laptopa. 7. Po podłączeniu SAMEGO kabla gitarowego i lekkim podkręceniu gaina słychać spory „brum”, charakterystyczny dla kart dźwiękowych na USB. Jak dla mnie, to wyklucza nagranie dobrych śladów. Znowu, na laptopie problem ten nie występuje, a odkręcenie gaina na maksa daje jedynie typowy szum wzmacniacza, co jak domyślam się jest normalne, a przynajmniej w tej klasie urządzenia. 8. Często korzystając ze Scarlett MixControl interfejs zostaje odłączony od komputera. Trzeba wtedy go przyciskiem wyłączyć i włączyć ponownie. Nie zdarzyło mi się to ani razu kiedy mikser był zamknięty. 9. Interfejs nie nadaje się do odtwarzania bit-perfect. Sprawdzałem tylko na foobar+asio, ale podejrzewam że z innymi sterownikami i playerami będzie podobnie. Kiedy włącza się utwór o innym sample rate niż poprzedni to piosenka się zawiesza i trzeba ją uruchomić ponownie, ponieważ DAC musiał się przestawić na zadaną częstotliwość próbkowania. Nie robi tego płynnie, jak np. X1s. Czy biorąc pod uwagę te wszystkie problemy odradzam zakup Scarlett 6i6? W żadnym wypadku. Wielu z tych niedogodności możecie w ogóle nie doświadczyć lub będą dla was nieistotne. Niektóre z nich można łatwo wyeliminować, inne spowodowane są sprzętem towarzyszącym. Tę listę stworzyłem raczej jako przewodnik dla przyszłych posiadaczy oraz obecnych, którzy natrafili na podobne przeszkody. Poza tym Scarlett ma wiele zalet, o których na pewno jeszcze wspomnę w tym temacie. Jeśli przyjdą mi do głowy jakieś inne spostrzeżenia, to będę aktualizował listę. Jeśli chodzi o jakość nagrywania, to na dniach sprawdzę jak wychodzi gitara elektryczna i na pewno napiszę parę słów. Mikrofonu pojemnościowego niestety jeszcze przez jakiś czas nie będę miał, więc póki co się nie wypowiem. Dla tych wszystkich którzy liczyli, że dostaną tu relację z wrażeń sonicznych: NIE LĘKAJCIE SIĘ. Pojawi się w niedalekiej przyszłości, podobnie jak małe porównanie z X1s. Pozdrawiam. Peace! AKTUALIZACJA: Scarlett 6i6 vs Aune X1s jako DAC'i Może zacznę od tego, co najbardziej rzuca się w uszy, czyli prezentacja bassu. Scarlett pod tym względem jest bardzo zachowawcza, daje go tylko tyle ile trzeba, ni mniej, ni więcej. X1s lubi na tym polu się popisać: mocne i szybkie uderzenia w bębny potrafią rozłupać czaszkę. Idąc dalej, można od razu powiedzieć, że balans tonalny 6i6 jest równy w całym zakresie - nic się nie wybija, ale też niczego nie brakuje. Z Aune jest trochę "ciekawiej". Wokal i gitary są bardziej dociążone, a średnico nieco bliższa. Wyższa średnica z wokali potrafi przeszyć słuchacza na wylot, a wysokie tony mają więcej blasku, chociaż roll-off jest większy (albo wcześniejszy? nie jestem w stanie stwierdzić) niż w 6i6. Cały obraz dźwiękowy jest bardziej "in your face", podczas gdy Scarlett świetnie nadaje się do grania w tle. Teraz chciałbym wspomnieć o pewnym paradoksie jaki wychwyciłem. Pomimo tego, że w X1s poszczególne dźwięki mają o wiele wyraźniej zarysowane kontury, to jednak Scarlett daje większe wrażenie separacji. Gdy jednocześnie gra kilka głośnych i szybkich instrumentów, to Aune przeważnie się gubi. Jest to albo wina mniejszej kontroli bassu, albo tego, że w Scarlett dźwięki krócej wybrzmiewają. Gdybym miał to zobrazować, to w X1s instrumenty są większe, ale przez to bliżej siebie nawzajem, za to w Scarlett są mniejsze, ale jest więcej powietrza pomiędzy nimi. Podsumowując: w poukładanych instrumentalnych utworach lepiej sprawdza się Aune, bo wyraźniej maluje każdy dźwięk, za to w szybkich nagraniach gdzie dużo się dzieje gra nieco za gęsto, i tu lepiej sobie radzi Scarlett. W nawiązaniu do poprzedniego paragrafu, należy wspomnieć o scenie. Różnice są minimalne, 6i6 gra nieco szerzej, zaś X1s głębiej. Jeśli chodzi o poukładanie instrumentów, to tak jak wspominałem: z X1s ma się wrażenie jakby perkusista siedział przed nami, ale jak dojdą gitary, bass, wokal itd. to robi się bałagan. Scarlett to się nie przytrafia, przez to jest bardziej uniwersalna. Scarlett to porządne, zrównoważone, lekkie i przyjemne granie. Brzmienie Aune jest nieco bardziej spektakularne, widowiskowe, angażujące. Patrząc obiektywnie trzeba przyznać, że poziom jakościowy obu DAC'ów jest zbliżony i ciężko tu wskazać tego lepszego. Wybór może być podyktowany jedynie określonymi preferencjami. Ja osobiście lubię słuchać jednego i drugiego w równym stopniu, zależnie od nastroju i rodzaju muzyki na jaki akurat mam ochotę. Gdybym miał się pochwalić przed gościem który mnie odwiedził, to przeciętnemu słuchaczowi puściłbym Aune, a audiofilowi Scarlett. Gdybym DAC'i miał porównać do słuchawek jakie posiadałem, to 6i6 przypomina HM5, a X1s Fidelio L2. Jeśli chodzi o wyjścia słuchawkowe, to 6i6 raczej nie nadaje się do słuchania dla przyjemności. Wzmacniacz daje suchy, zimny, nieciekawy dźwięk. Może ciemniejsze i cieplejsze słuchawki trochę lepiej by się sprawdziły, ale na pewno wielkiego wrażenie nie zrobią. Z HM5 jest co najwyżej znośnie, ale z HD669 to już papier ścierny dla bębenków. Porównując konfiguracje DAC 6i6 + AMP X1s z COMBO X1s można na słuchawkach usłyszeć analogie do tego co było na monitorach, ale te różnice zaczynają się zacierać i są już na tyle małe, że nie podejmuję się ich doszukiwania. Który sprzęt jest dla kogo, pomijając kwestie dźwiękowe? X1s: jeśli lubisz słuchać na słuchawkach i masz kolumny ze wzmacniaczem, albo aktywne komputerówki z kontrolą głośności 6i6: jeśli masz monitory studyjne i nie zależy ci na jakości wyjścia słuchawkowego, albo chcesz podłączyć dedykowany wzmacniacz słuchawkowy TOO LONG, DIDN'T READ: X1s: bardziej dociążony, większa głębia, szybszy dźwięk, lepsza dynamika, wyraźniej zarysowane kontury poszczególnych dźwięków, (za?)gęsty dolny zakres 6i6: nieco szersza scena, więcej powietrza pomiędzy instrumentami, zakres wysokich tonów sięga dalej, równa sygnatura, uniwersalność dźwiękowa
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy