Jump to content

Interkonekty RCA, XLR


Recommended Posts

@Undertaker Chętnie bym ich posłuchał i dopasował interkonekt (żeby nie było offtopu) pod ich sygnature tak jak lubie :D

Nigdy nie miałem przyjemności z tymi Ultrasoniaczami, a kusiły pare razy w internetach.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jeszcze raz chciałem podziękować @Name44 za możliwość wypożyczenia od niego wspomniany interkonektów. Niestety, czarny ze względu na swoje wtyki kątowe oraz dużą sztywność przysporzył mi duży problem

Argentum SCG-7,5/3/4E Gold Spektrum z serii Extreme   Chciałbym się z Wami podzielić osobistymi doznaniami i krótkim opisem możliwości mojego ostatniego zakupu czyli IC Argentum. Nie bę

Majkel, ja nigdy nie twierdzilem, ze stare jest lepsze technicznie, wrecz odwrotnie  Nigdy nie twierdzilem, ze najlepsze dzisiejszy scalaki sa gorsze niz leciwy dziadek TDA1541, nigdy nie twierdzilem

Posted Images

E tam, bas to masz lepszy w swoich Aeonach zapewne (ten niski), a jakbyś chciał kiedyś typowego suba to znaleźć D7100 i tyle. Hawki już masz, T1v1 całkiem fajne ale do nich trzeba by pewnie lampowy tor dobierać żeby jakkolwiek po ludzku to zagrało. Wrażenie referencyjności w nich największe z tych co miałem ale kosztem największej też surowości i braku ocieplenia. Fajne drumsy i tyle. Podobno rzetelnie odtwarzają granie instrumentów co mnie nigdy jakoś wyraźnie nie obchodziło, gra to gra i tyle. No może co do tej trąbki i darcia japy w HE560v1 to Nanik miał rację. 

Do tego Edition są mało wygodne jak masz duże uszy a na to chyba narzekałeś. Raczej bym je omijał. Ja się przyzwyczaiłem ale codziennie po kilka h w nich siedzę. :D

Link to post
Share on other sites

@Undertaker No niestety musze skupiać się na słuchawkach gdzie jest sporo miejsca na ucho. A ten niski bas to wprost uwielbiam i A2C są tutaj bardzo fajne. Odpowiednim kablem słuchawkowym i interkonektem jeszcze więcej można tu wydobyć tego dobra. Z powyższych powodów bardzo mnie interesują też ZMF, np Eikony :) Ale ich cena troche mnie przeraża a używek na rynku jak na lekarstwo 😜

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Tytus1988 napisał:

 

@majkel bezpośrednie zestawienie słuchawek bywa czasami bardzo intrygujące. Tak miałem przy Sonorousach VI, podejrzewając, że na padach od SVIII/SX i na posrebrzanym finalu mam w dużej mierze dźwięk zbliżony do szczytowych w ofercie producenta. Porównanie uświadomiło mi, jak bardzo się myliłem. Podejrzewam, że bezpośrednie zestawienie R10 z T1 też mogłoby wypaść podobnie, chociaż nie wątpię, że modowane Beyerdynamiki są świetne. 

To jest najlepsza droga. W takich właśnie porównaniach ostatecznie u mnie poległy takie tuzy jak Stax SR-507, a w sumie też Finale D8000. Tak więc statystycznie to "hi-end" sporo razy obrywał, a jakbym bazował na wspomnieniach, to by pewnie wypadł lepiej. :) R10, K1000 czy tam inne HE90 zawsze się obronią, ale z tymi nowymi hi-endami cenowymi... no nie wiem. 

 

9 godzin temu, fallow napisał:

 

Majkel, ja nigdy nie twierdzilem, ze stare jest lepsze technicznie, wrecz odwrotnie :) Nigdy nie twierdzilem, ze najlepsze dzisiejszy scalaki sa gorsze niz leciwy dziadek TDA1541, nigdy nie twierdzilem tak samo, ze nowa technologia jest gorsza niz lampowa albo ze SPDIF jest lepszy niz I2S. Poki co nic lepszego technicznie nie wymyslono. 

 

Tylko nie w tym rzecz co jest lepsze technicznie, a co dla kogo (indywidualnie) daje wrazenie wiekszego/blizszego/bardziej rzeczywistego (kazdy cos tam sobie wstawia) obcowania z muzyka. Niektorzy osiagaja to przekonujac sie za pomoca argumentow logicznych, technicznych naukowych czytajac parametry i spec sheety, inni za pomoca metafizyki i swiecacych baniek a inni wszystko po trochu, zapomnialem jeszcze o cenie :)

 

No wiec; nie moge uwierzyc ze znow o tym samym gadamy, tak jak bym wrocil na forum i nic sie nie zmienilo po tylu latach...no wiec....Nie chodzi o to i nigdy nie chodzilo o to co jest technicznie lepsze. Przynajmniej dla mnie. Gdyby o to chodzilo to sluchalbym na zupelnie innym sprzecie niz slucham.

 

Nie ukrywam, ze musi tez wygladac i musi byc wrazenie obcowania z tym sprzetem abym mogl cieszyc sie muzyka ze stacjonarki. No tak juz mam. Jakas choroba, banki musza dawac cieplo i sie swiecic, lubie sobie poczytac o historii firmy produkujacej lampy, to jest doznanie. Takie samo doznanie jakie dzis projektujemy i o jakie walczymy pod szyldem User Experience i Customer Experience.

 

Tyle ze tutaj w audio projektujemy sobie to cale doswiadczenie sami. Ja nie mam zadnej przyjemnosci uzywajac np. Twojego wzmacniacza zamknietego w pudelku ktore wyglada po prostu zadnie, mimo ze gralby najlepiej na swiecie. Juz wolalbym zeby gral niezle i wygladal niezle. Niz gral najlepiej i wygladal nijak :)

 

Audio to jakas droga, ktora kazdy sobie idzie i do czegos zmierza, czasami bez celu bo sama droga jest radoscią. Gorzej tylko, jeżeli na tej drodze stają mędrcy chcący nawracać i przekonywać do swoich racji, albo co gra lepiej, po prostu psują to całe doświdczenie.

 

---

 

Co do T1. Dla mnie to słuchawki mocno srednie. Nie sluchalem Twoich modow, ale obawiam sie ze jest pewna granica zaczynajaca sie w okolicy cenowej (a jakze) okolo 10K PLN, ktora trudno bedzie przeskoczyc robiac domowe majsterkowe mody. Granice ta dzisiaj przekracza sie ....haha, bardziej wysublimowana technologia niz DIY. HiFiman ma swoja nanotechnologie, Audio-Technica zaimplementowala "procesy Dziadka Grado" odnosnie sztywnosci i przeciwdzialania rezonansom i uzyla permenduru w swoich flagowych sluchawkach, odlewajac praktycznie caly konstrukt na ktorym zawieszony jest przetwornik jako jedna calosc, idea ta sama tylko wykonanie japonskie. Podobnie wiekszosc firm dzisiaj oferujacych hi-end, nie ultra-hi-end ma to "cos". Focal, Final i wiele innych.

 

Chetnie kiedys poslucham, na dzien dzisiejszy powiem ze jezeli nie znasz sluchawek ktore sa lepsze niz Twoje modowane T1, i byc moze R10 robia cos lepiej, cytujac "byc moze" :) To Stary, niezle odplynąłeś już w nieznane prądy Amazonki :) Ale kazdy gdzieś tam sobie płynie :)

Postaram się stenograficznie. Odnośnie wyglądu - ja tam na sprzęt nie patrzę za dużo, gdy słucham. Bywa, że na ekran, albo na robotę, albo gdziekolwiek przed siebie. Natomiast na Ali jest zatrzęsienie obudów do wyboru. Statystycznie mało który klient chce po to sięgać. Hammond jak się go weźmie do ręki, to jest porządniejszy i z lepszych materiałów, niż niejeden lampiak. Cienkie blachy stalowe malowane proszkowo to jeszcze nie aluminium z anody, a powiedzmy sobie szczerze - większość lampowców, jak wyjąć z nich lampy, wygląda jak kuchenka turystyczna. Ja mogę porobić dziury na górze obudowy, dać tam lampy nawet z podłączonym żarzeniem, i będzie. Pewnie niejeden audiofil usłyszy różnicę po zmianie lamp. :)Zresztą obecne techniki LED dają efekty co najmniej nie gorsze wizualnie i bez ryzyka oparzenia. 

Poza tym ja też mam swoją filozofię, nie tylko brzmieniową. Zwyczajnie nie lubię energetycznych absurdów, że urządzenie bierze 150W, a oddaje 150mW. Jeszcze żeby coś dźwiękowo w zamian było. Lubię jak mi gra od razu, nie po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach. Potrafię przerwać odsłuch w sekundzie, jak mi się znudzi, podobnie mam z rozpoczynaniem. Mam ochotę na muzykę, to ją włączam. Od misteriów i gry wstępnej mam inne sfery życia. :D 

Cel raczej mam ten sam - żeby mi grało możliwie przekonująco. Ja się za żadnymi aspektami technicznymi nie uganiam. Ja tylko mam pogląd, że one pomagają w osiąganiu mojego celu, a nie przeszkadzają. Wolę mieć czystą muzykę niż zmiecione śmieci pod dywan, a w tym się specjalizują takie firmy jak Abbas czy MHDT. Słuchałem wypustów tej ostatniej. Dla mnie nieporozumienie, zwłaszcza w swoich cenach. Nie mam z czegoś takiego żadnej przyjemności ze słuchania, a technika tam leży. Dźwięk obdarty z większości informacji. Co do Abbasa - ten konwerter to fabryka zniekształceń i przyrząd do intermodulacji zakłóceń z zewnątrz z sygnałem S/PDIF. Ja wiem, że dziedzina konwersji USB wciąż raczkuje, ale to się zupełnie inaczej robi, żeby dobrze grało. Poza tym jak widzę kondensatory sygnałowe wielkości cysterny wsadzone do urządzeń pracujących na megahercach, to mi się śmiać chce. Szczególnie to zabawne w erze Wi-Fi, 4G, 5G, Bluetootha i innych zakłóceń możliwych do zebrania małym kawałkiem metalu. Lampy się tu też zaliczają. Nie powiem, umiem je docenić, ale tylko na głośnikach. Na słuchawkach zawsze dochodzę do punktu irytacji ze względu na to, co robią z dźwiękiem. 

 

Co do słuchawek, ja od kilku lat nie gonię tak za nowościami, właśnie z powodu osiąganej satysfakcji i odnajdowania obszarów niewykorzystanej jakości gdzie indziej. Segment powyżej 10K? OK, tylko jak jakaś firma w tym segmencie robi pałąk z płaskownika i daje szorstkie pady obszyte sztuczną tkaniną, to ja grzecznie dziękuję i mniej grzecznie to komentuję. Czy dźwięk to kompensuje - no problem jest taki, że nie. 

 

O T1 nie zamierzam toczyć dalszych bojów. Z jednej strony Twoje zdanie, że one raczej złe są, z drugiej są osoby, które nie dopuszczają myśli, że można je sporo poprawić, tak im się podobają. Ja uważam, że ten przetwornik w nich to tak na 40% w skali audiofilskiej pracuje w fabrycznym rozwiązaniu. Tego, co daje fabryka, nie używałbym na co dzień. Z marszu to chyba T90 wolę, ale jak poprzerabiać jedne i drugie, to T1 się chyba dalej skalują. Ponadto kiedy mam je na głowie, to nigdzie nie widać, że były grzebane. 

 

Jednego kręci światło lamp, kadzidełka, itp, Innego kręci np. kombinowanie ze sprzętem, robienie rzeczy nowych, modyfikowanie istniejących, analizowanie efektów, dzielenie się tym z zainteresowanymi lub z klientami. Użyć pieniędzy to najprostsza droga, sztuka użyć ich jak najmniej dla jak najlepszego efektu. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Smiesznie :) (w pozytywnym tego slowa znaczeniu)

 

Wiecie co, powiem wprost. Nie odnajduje zadnej przyjemnosci w maglowaniu tych samych dyskusji dekada po dekadzie. Ja Majkelu odnosze wrazenie ze wracam 10 lat pozniej a tu dokladnie to samo na tapecie :)

 

Tylko sie Moonlight zmienil w cos tam nowego, GS1000 na T90 a teraz na T1. 

 

Juz mi sie nie chce udawadniac wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkiej Nocy. Przescigac sie w dyskusjach nad filozofia, no po prostu spowszedlanialo mi :)

 

Stary, mam to gdzies czy slucham na Sabre czy TDA czy konwerter Abbasa wpowadza znieksztalcenia czy nie :) Ja sie tym nie bran**luje :).

 

To wlassnie takie dyskuje na forach tak mnie znurzyly lata temu. To jest wyczerpujace i nie pozwala sie skupic na tym jako na hobby. Zabiera ucieche.

 

Szacun i dobrze i ciesze sie niezmiernie ze Chlopaki przynajmniej maja tutaj do tego dystans i jest smiesznie. Boki idzie troche pozrywac :) 

 

Strasznie powazny ten Twoj post. Idzie juz w Ryke.

 

---

 

Natomiast chcialbym stanac w obronie ludzi wydajacych pieniadze. Majkel jest pewna grupa osob ktora pracuje duzo, oprocz tego ma jeszcze inne zycie i Rodzine. Tez chce sie cieszyc w audio i nie chce czuc sie gorsza ze wsadzasz ich od razu do kategorii ze jak sobie zloza system to jest to mniejsza sztuka niz Twoje mody i dlubanie przez milion lat w tym samym scalaku czy tej samej kostce. Oni se spedzaja czas w inny sposob i maja prawo czuc ze ich odskocznia jest taka samo sztuka jak i Twoja sztuka.

 

Bo tak za prawde powiadm Wam :) Ze wielka to **** a nie sztuka jedno i drugie :)))))

 

Moglby jeszcze @Rolandsinger cos napisac, to przynajmniej bylyby jakies emocje, jak w audio :D

Edited by fallow
Link to post
Share on other sites

No Sonic Pearl to miał obudowę po zbóju - mówię o tej oryginalnej, dużej krowie co chyba 7 kg ważyła i nie trzeba było dokupować do zestawu audiofilskich dociążaczy antywibracyjnych. Żeby tylko troszkę mniejsza była to już byłoby w ogóle mega. :) Te hammondy też mają swój urok wraz z tymi hebelkowymi przełącznikami i nakrętkowymi potkami. Między innymi dlatego kupiłem sobie Bursona C3P bo oprócz tego, że zawsze chciałem mieć jakiegoś Bursona, to ten design mi się spodobał. Choć musiałem do niego dojrzeć. 

Znowu lampki te co miałem też ciekawy efekt dawały. Traktorek vel Citrone Tube DAC. I do tego fajnie grał ten sprzęt. 

 

Rolanda już może na forum nie ma ale teraz Rafacio dzielnie demaskuje audiofilskie spiski. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Undertaker Eeee tam, co by kto nie powiedział o słuchawkach, które sam bardzo lubie w moich torach, to i tak moje zdanie jest dla mnie najważniejsze w temacie :D Czego każdemu życze ;)

  • Like 1
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, fallow napisał:

Smiesznie :) (w pozytywnym tego slowa znaczeniu)

 

Wiecie co, powiem wprost. Nie odnajduje zadnej przyjemnosci w maglowaniu tych samych dyskusji dekada po dekadzie. Ja Majkelu odnosze wrazenie ze wracam 10 lat pozniej a tu dokladnie to samo na tapecie :)

Bo Ci brakuje tej kilkuletniej lektury, żebyś wiedział, co się działo u mnie, jacy forumowicze tu przybyli, a jacy ubyli. Pozory mylą. Mentalnie na temat sprżętu jestem gdzie indziej nawet niż jeszcze rok temu, a rok temu byłem pewnie nieco gdzie indziej niż dekadę temu, itd.

Cytat

Tylko sie Moonlight zmienil w cos tam nowego, GS1000 na T90 a teraz na T1. 

Tych zmian było kilka i doszło sporo rzeczy, ale o tym mam inne wątki. Co do słuchawek - nie muszę zmieniać często stanu posiadania, żeby rozszerzać horyzonty na ten temat. Przecież wystarczy posłuchać czyjegoś egzemplarza, nieraz nawet w swoim systemie. Między innymi dzięki kolegom z forum. Cóż poradzę, że nie trafiłem na nowość, która by mnie dostatecznie ujęła? Niemniej jak mówiłem, nie gonię za tym już.

Cytat

 

Stary, mam to gdzies czy slucham na Sabre czy TDA czy konwerter Abbasa wpowadza znieksztalcenia czy nie :) Ja sie tym nie bran**luje :).

 

To wlassnie takie dyskuje na forach tak mnie znurzyly lata temu. To jest wyczerpujace i nie pozwala sie skupic na tym jako na hobby. Zabiera ucieche.

 

Przyznam, że nie umiem powiązać logicznie tych dwóch akapitów. Skoro Ci zwisa, co ludzie piszą o tym czy tamtym sprzęcie, to czemu Cię to rozprasza i odbiera smak hobby? Mnie T1 i mój tor smakuje tak samo po każdej kolejnej lekturze na temat jego dowolnych elementów, bez względu na wydźwięk opinii.

20 godzin temu, fallow napisał:

Natomiast chcialbym stanac w obronie ludzi wydajacych pieniadze. Majkel jest pewna grupa osob ktora pracuje duzo, oprocz tego ma jeszcze inne zycie i Rodzine. Tez chce sie cieszyc w audio i nie chce czuc sie gorsza ze wsadzasz ich od razu do kategorii ze jak sobie zloza system to jest to mniejsza sztuka niz Twoje mody i dlubanie przez milion lat w tym samym scalaku czy tej samej kostce. Oni se spedzaja czas w inny sposob i maja prawo czuc ze ich odskocznia jest taka samo sztuka jak i Twoja sztuka.

Ja nikomu nie narzucam mojeo myślenia, podejścia do audio, itp. To jakaś nadinterpretacja. Ci inni, których chcesz bronić w sumie nie wiem przed czym, tak opisowo za bardzo nie różnią się ode mnie. Mam rodzinę, w tym trójkę dzieci, a moje życie zawodowe to ponad 50% co innego niż audio, choć też w branży elektronicznej, w sumie bardziej zaawansowanej niż sprzęt około-słuchawkowy.

 

Na koniec zapewniam, że tu prawie wszyscy są na co dzień wyluzowani, a nawet Ci niegdyś sztywniejsi też ostatnio luzują. Miłego Święta Niepodległości!

Link to post
Share on other sites
45 minut temu, majkel napisał:

nawet Ci niegdyś sztywniejsi też ostatnio luzują

Dobrze by było 😄 biorąc pod uwagę obecną sytuację polityczno-gospodarczo-zdrowotną np... 

Link to post
Share on other sites

@majkel

 

 

Piszesz, że nie narzuczas nikomu swojego zdania.

 

Oczywiście, że narzucasz. Robisz to niebezpośrednio. Wykreowałeś sobie jakis wizerunek, masz jakąś moc opiniotwórczą i oczwywiście, że to robisz. Masz jakichś wyznawców ceniących brzmienie i Twoją filozfię ponad obudowy Hammonda, prowadzisz EarStream więc to naturalne, że chcesz swoją filozofią zarażać i sprzedawać więcej. Byłoby dziwne gdybyś chciał sprzedawać mniej.

 

Wygłaszasz swoje filozofie, jako prawdy po wieloletnich doświadczeniach w audio. Jednym zdaniem ujmujesz ludziom wydajacym duze pieniadze na audio ze nie robia sztuki, zabierasz im cala zabawe. Wybacz ale to co Ty robisz tez, kolo sztuki nawet nie stało. W audio sprzedaje się filozofie i ideologię, nie produkty bezpośrednio - i to właśnie robisz. 

 

To jest moje subiektywne zdanie ale ja mentalnie nie widze w Twoim podejściu żadnej zmiany w stosunku do tego co prezentowałeś 10 lat temu. Te same dyskusje na te same tematy w takim samym stosunku do przedmiotu dyskusji.

 

To co się zmieniło to jedynie sprzęt - technologia.

 

To Twoje stwierdzenie, że być może R10 robią coś lepiej i nie znasz niczego innego co jest lepsze, dla mnie jest clue tego, że odjechałeś w krainę fantazji. Widzialem jak ten odlot zaczynal sie lata temu.

 

Skoro Twoje mody są takie dobre to odezwij się do Beyerdynamica. Niech wdrożą je w życie w modelu Beyerdynamic T1000 - nowym flagowcu za 12K PLN albo jeżeli nie zależy im na hi-endzie to w T1 v4 za 4K PLN. Wszyscy będą wygrani - i Ty i Beyerdynamic i nabywcy. Nie ma możliwości aby ktoś przegrał.

 

Ja tu po prostu nie pasuję, te sprzętowe wynurzenia nad tym co jest prawdziwe i słuszne mnie już drażnią a widzę, że to się w Tobie nie zmieniło, będziesz maglować ten wątek w nieskończonośc aż w końcu rzeczywitość będzie w Twojej interpretacji tak nagięta, że "udowodnisz" swoją rację.

 

Pasuję i odpuszczam. Tyle z mojej strony. Nie mam zamiaru się kłócić i snuć tych monstrulanych cytowanych odpowiedzi przez naście stron by coś komuś udowodnić.

Edited by fallow
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Aaaa...czyli jednak masakrowanie konwertera usb-spdif lampą to jest po prostu sztuka ...aaaa to sorry; coś jak performance typu śpiewanie na scenie przez megafon...aahaaa; bo my tu wieśniaki jesteśmy i na sztuce się nie poznaliśmy. Super.

Zaraz jadę autem i w ramach nadążania za postępem idę nasypać cukru do baku.

:D:D:D

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, audionanik napisał:

Zaraz jadę autem i w ramach nadążania za postępem idę nasypać cukru do baku.

:D:D:D

Jestem tak samo pewny, że tak nie zrobisz jak tego, ze mi wzmak lampowy gra dużo lepiej od tranzystora😉

Link to post
Share on other sites
37 minut temu, fallow napisał:

Jednym zdaniem ujmujesz ludziom wydajacym duze pieniadze na audio ze nie robia sztuki, zabierasz im cala zabawe.

Gdzie ja takie coś pisałem? Poza tym - o co właściwie chodzi w tym zdaniu? Chcesz powiedzieć, że są na świecie ludzie, którzy potrzebują, żebym im powiedział, że są artystami?

 

42 minuty temu, fallow napisał:

To Twoje stwierdzenie, że być może R10 robią coś lepiej i nie znasz niczego innego co jest lepsze, dla mnie jest clue tego, że odjechałeś w krainę fantazji. Widzialem jak ten odlot zaczynal sie lata temu.

Trzeba było wtedy dzwonić po lekarza. Uratowałbyś pewnie byt wielu sprzedawców NOSów - DACów czy tam innych lamp.

44 minuty temu, fallow napisał:

Skoro Twoje mody są takie dobre to odezwij się do Beyerdynamica. Niech wdrożą je w życie w modelu Beyerdynamic T1000 - nowym flagowcu za 12K PLN albo jeżeli nie zależy im na hi-endzie to w T1 v4 za 4K PLN. Wszyscy będą wygrani - i Ty i Beyerdynamic i nabywcy. Nie ma możliwości aby ktoś przegrał.

Ustaliliśmy już wcześniej, że robimy sobie jaja cały czas, i tylko dlatego mogę zrozumieć, że napisałeś to, co powyżej. Nawet jakbym się z czymś do jakiejś korporacji zgłosił, to finał wyglądałby zupenie inaczej w przypadku nawet sporo wartego pomysłu. Stawiając sprawy w taki sposób w biznesie można co najwyżej zyskać jednorazowy ochłap. To mnie nie interesuje.

50 minut temu, fallow napisał:

Ja tu po prostu nie pasuję, te sprzętowe wynurzenia nad tym co jest prawdziwe i słuszne mnie już drażnią a widzę, że to się w Tobie nie zmieniło, będziesz maglować ten wątek w nieskończonośc aż w końcu rzeczywitość będzie w Twojej interpretacji tak nagięta, że "udowodnisz" swoją rację.

Ta rozmowa dawno przestała być o audio, więc nie magluję niczego. Dziękuję za zwrócenie uwagi, iż w pewnych sprawach nie zmieniłem poglądów. Gratuluję pamięci na temat rozwoju mojej osobowości. Jest z nią lepiej niż u mnie, a już  na Twój temat nie byłbym w stanie odkopać w pamięci prawie nic. W sumie tylko tyle, że Cię cały czas kręcą te same dwa wzmacniacze lampowe.

57 minut temu, fallow napisał:

Pasuję i odpuszczam. Tyle z mojej strony. Nie mam zamiaru się kłócić i snuć tych monstrulanych cytowanych odpowiedzi przez naście stron by coś komuś udowodnić.

No przecież to właśnie robiłeś. Natomiast na udowodnienie nie ma szans, bo mamy inne poglądy na te same sprawy i dźwiękowo zdaje się też nam się podoba co innego.

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
W dniu 7.11.2020 o 14:45, pabloj napisał:

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że od wczoraj na mid gainie grają innaczej niż gdy przez pierwsze dni po wyjęciu z pudełka.

Zauważyłem pewną przypadłość przewodów Mogami na przykładzie 2803. Grają inaczej gdy napisy "biegną" w kierunku źródła. Może mózg płata figle, ale to każdy może sprawdzić. Zaraz potem sprawdziłem inny podobnej budowy koncentrycznej Musical Fidelity No Nonsence i też jest inaczej. Ciekawe zjawisko. Czy lepiej, każdy sam osądzi. Mogami często są sprzedawane w oplocie i nikt nie zwróci na to uwagi.

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, slawsim napisał:

Zauważyłem pewną przypadłość przewodów Mogami na przykładzie 2803. Grają inaczej gdy napisy "biegną" w kierunku źródła. Może mózg płata figle, ale to każdy może sprawdzić. Zaraz potem sprawdziłem inny podobnej budowy koncentrycznej Musical Fidelity No Nonsence i też jest inaczej. Ciekawe zjawisko. Czy lepiej, każdy sam osądzi. Mogami często są sprzedawane w oplocie i nikt nie zwróci na to uwagi.

Tego typu kierunkowość jest dość powszechna i z reguły jest tak jak tu - "lepiej" jest jak biegną napisy do odbiornika. W drugą stronę też mi się zdarzało, jak również "bez różnicy" albo "nie wiem, co lepsze".

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, majkel napisał:

Tego typu kierunkowość jest dość powszechna

Pewnie ma to związek z procesem technologicznym podczas produkcji, ale jako "lajkonik" nie zabieram głosu 😆

Edited by slawsim
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, slawsim said:

Zauważyłem pewną przypadłość przewodów Mogami na przykładzie 2803. Grają inaczej gdy napisy "biegną" w kierunku źródła. Może mózg płata figle, ale to każdy może sprawdzić. Zaraz potem sprawdziłem inny podobnej budowy koncentrycznej Musical Fidelity No Nonsence i też jest inaczej. Ciekawe zjawisko. Czy lepiej, każdy sam osądzi. Mogami często są sprzedawane w oplocie i nikt nie zwróci na to uwagi.

XLR nie mam mozliwosci podłączyć odwrotnie :D

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy