Jump to content

Rolandsinger

Zasłużony
  • Content Count

    2,280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Rolandsinger last won the day on February 2 2014

Rolandsinger had the most liked content!

Community Reputation

356 Excellent

About Rolandsinger

  • Rank
    First Music Than Machine
  • Birthday 11/13/1977

Ogólne

  • Location
    Katowice

Recent Profile Visitors

10,301 profile views
  1. Znam osobiście człowieka, który stracił rodzinę przez wiarę w głupotę audiofilską. Najpierw zaczęło się niewinnie od forów i sprzętu za skromne 20kzł, a potem miał w małżeństwie awantury o kolejny kabel za 15 tys., następnie co tydzień tachał do domu nowego wzmaka za 20 kzł. Żona się zabrała z dziećmi, bo kto z kimś takim wytrzyma. Teraz facet jest sam, odbudowuje firmę, ale na pewne rzeczy jest jest za późno.
  2. Karta SD hi-end działa tak samo jak działa np. homeopatia. I każdy, kto kupuje takie coś, usłyszy różnicę, podobnie jak ludzie kupujący sieciówki czy kable USB. Nie mają prawa działać, a jednak ja sam słyszę różnicę. To jest po prostu potęga umysłu, którą już Kant czy Mesmer zauważył.
  3. Tu nie chodzi o obrażanie nikogo. Ale: 1. Znaczna liczba ludzi z forum nawet nie dopuszcza myśli, że część nicków na tym i innych forach to krety z branży udające potulnych userów zachwyconych hi-endem (bo na nim marża jest największa). 2. Niektórzy, wprawdzie nieliczni wierzą w te audiogłupoty, a co gorsza, niektórzy nawet postawieni wobec nagich i uderzających faktów (jak. Piopio, który nie usłyszawszy równicy w ABX, uznał, że wystarcza mu, iż słyszy różnicę między hi-endem, a normalną elektroniką, gdy widzi, co gra) nadal obstają przy swoich nonsensach. 3. Termin "Audiofools" je
  4. A tobie wydaje się, że psycholog (mój zawód wyuczony) to jest osoba utwierdzająca kogoś w urojeniach czy złym postępowaniu? Np. terapeuta uzależnień pobłażający alkoholikowi, że na każdą sesję przychodzi pijany. To jest prosta droga do zabicia tego człowieka. A jak się ma to do danych na kracie SD? Ta hi-endowa w innym formacie zapisuje?
  5. Jeśli ktoś wierzy w rzeczy w oczywisty sposób nonsensowne, dla zrozumienia których wystarczy przeczytanie streszczenia z artykułu w wikipedii, to zasługuje na miano głupka szerzącego głupotę. Tak samo jak ludzie wierzący w to, że ziemia jest płaska nie zasługują na szacunek innych, posługujących się rozumem. PS> ja pracuję w branży IT. BTW. Niczego nie będę edytował: szerzenie kłamstw, absurdów, kretynizmów marketingowych z finansową szkodą dla innych powinno być tępione wszelkimi dostępnymi środkami.
  6. To interesujące, oglądam EEV Blog co najmniej od dwóch lat i bardzo cenię zawartą tam wiedzę. A to co Dave Jones myśli o cyt. "audio-głupkach": czyli np. niektórych userach również tego forum. Tylko trzech debili??? Nieźle. Nie, cały ten syf opiera się na naiwności, braku wiedzy, irracjonalnym romantyzmie audiofili. W dźwięku się nic nie zmienia, ale na pewno zmienia się jego percepcja po włożeniu 5x droższej kraty do NWZ ZX2 albo czegokolwiek innego.
  7. Sklep jest pewny, ale tak 70% tego co tam wisi, nie mają u siebie. Jednak szybko ściągają od dystrybutora.
  8. To prawda, ale bardzo łatwo jest zrobić słuchawki grające pod czyiś gust (konstruktora), tak np. działa Grado. Ale powstaje pytanie, czy za tak subiektywnie zdefiniowany cel warto płacić fortunę? Wydaje mi się, że całość dyskusji rozbija się o różne rozumienie „Hi-Fi”. Od początku było to hasło marketingowe, które ma zachęcić do kupna powołując się na wyobrażenie o dobrym dźwięku, jako wiernym (ang. fidelity). Dla mnie wiernymi są Beyery DT250, a dla innego mają za dużo czegoś-tam. Fidelity oraz referencja (o której sporo było tutaj: http://forum.mp3store.pl/topic/115255-referencja-czyl
  9. Mamy na forum kreta z branży, zgadnijcie, kto to jest?
  10. A tu się nie zgodzę, od Ryki można nauczyć się zabawy słowem. Co do treści, to są oczywiście bzdury, ale dajcie facetowi zarobić na rodzinę. Poza tym nie ma w mediach obiektywnych recenzji, bo ich być nie może dopóty, dopóki recenzent będzie figurował na liście płac dystrybutora. To jest tylko możliwe wtedy, gdy konsument płaci za recenzję a redakcja sprzęt pożycza od prywatnej osoby lub go kupuje w sklepie.
  11. Znając tę markę i brzmienie z Thielami na poziomie mikrowieży LG, nie chcę mi się tego nawet komentować.
  12. Bardzo przepraszam, ale gdzie ja napisałem, że kable nie mogą mieć wpływu na brzmienie? Zmuszony jestem zacytować sam siebie z innego wątku: Głośniki i słuchawki - one mają zasadniczy wpływ na brzmienie, ile kosztują przetworniki, zwrotnica można łatwo sprawdzić, a czy nam się opłaca wydać kwotę x na stolarkę czy też obudowę w słuchawkach, to już jest każdego indywidualna decyzja. Kable mogą działać jak filtr RLC, zwłaszcza te audiofilskie z puszkami, albo wykonane z dziwacznych przewodników jak węgiel czy fikuśne stopy o dużych rezystancjach i pojemnościach. Pytanie tylko, czy w
  13. K812 to wg mnie nieporozumienie firmy Harman. Absolutnie się zgadzam, że do studia nikt ich nie kupi, bo tam słuchawki pełnią raczej rolę pomocniczą, a nikomu nie służą do masteringu czy miksu. Co do kabelka z jednej strony to akurat jest super sprawa, gdy mam okazję, to zawsze wybieram słuchawki z asymetrycznym okablowaniem. Rezystancja tych 20 cm kabla w żaden sposób nie ma prawa być usłyszana przez kogokolwiek z nietoperzem włącznie - włączmy myślenie, różnice w audiogramie każdego z nas między prawym, a lewym uchem są o rząd wielkości większe niż jakiekolwiek możliwe zmiany sygnału wy
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy