Jump to content

Kuba_622

Bywalec
  • Content Count

    561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Kuba_622 last won the day on April 30 2011

Kuba_622 had the most liked content!

Community Reputation

235 Excellent

1 Follower

About Kuba_622

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie powiedziałbym, że mają małą przestrzeń. Jest mniej więcej jak w DT770 (czyli chyba spora, jak na zamknięte), ale źródła pozorne są większe - może stąd niektórzy to odbierają jako mniejszą scenę. Precyzja źródeł pozornych, separacja jest zauważalnie lepsza, niż w DT770. W porównaniu z DT150 nie wiem; zakładam, że 150 i 770 to technicznie zbliżony poziom? Może się mylę Basu jest w 1770 sporo i ma dobrego kopa, nie powinny rozczarować. Ale nie wiem, czy to najlepszy wybór w tym przedziale cenowym. Powiedziałbym, że od DT1990 i Amironów trochę odstają pod względem jakości (poza basem). Ale dla mnie wszystkie zamknięte Tesle były gorsze niż ich otwarte odpowiedniki.
  2. Trudno mi powiedzieć, bo na kilkanaście słuchawek Beyerdynamic jakie miałem, wszystkie grały raczej tak, jak powinny, a na pewno nie miałem niespodzianek w stylu DT770 bez basu. Wykonanie też zawsze było na wysokim poziomie, a jak już się im zdarzy jakaś wpadka (typu pękające Aventho)to beż żadnych dyskusji wymieniają na nowe. Dlatego uważam, że jeśli kupiłeś z pewnego źródła, to było je po prostu reklamować.
  3. To nie wiem, chyba jakieś uszkodzone, albo "modowane" kupiłeś, bo niskiego basu, to K701 przy DT770 można powiedzieć, że w ogóle nie mają.
  4. Zagrały bez basu, bez sopranów, z dziwacznie podbitą wyższą średnicą, jeszcze w takiej chłodnej tonacji, bez żadnego ocieplenia niższej średnicy. Mój znajomy tego słuchał zaraz po mnie i miał identyczne odczucia, a wcześniej słuchaliśmy jakiś plastikowych Art Monitor i grały jak normalne słuchawki Oczywiście, jak pisałem, to był odsłuch na audio-show, słuchawki były podłączone do jakiejś zmieniarki na 6 płyt, można mówić że nieaudiofilski tor i inne takie Ale kurcze, to była oficjalna prezentacja polskiego dystrybutora, to chyba powinni je jakoś sensownie zaprezentować Ja w ogóle wtedy się zastanawiałem nad ich kupnem, ale jak usłyszałem tę parodię, to olałem temat i kupiłem 2 najniższe modele Stax i przez kilka lat miałem spokój z audio zakupami
  5. DT770 mogą mieć bardzo dużo basu - wystarczy wyjąć im te dziwne coś co jest za przetwornikiem. Początkowo Beyer produkował DT770 bez tego czegoś, zaczęli to dodawać w ostatnich iluś tam latach. Moim zdaniem słusznie, bo początkowo ten bas był przegięty. Jeszcze należy pamiętać, że wersja z pseudo skórzanymi padami ma mniej basu. Wersja ze srebrnymi welurowymi ma świetny bas we wręcz idealnych proporcjach. I nie jest to żaden audiofilski, punktowy bas, żadne audiofilskie pitu pitu, tylko jak słuchasz np. kontrabas to on dociera do słuchacza wielką falą niskiego basu, czyli tak jak w muzyce na żywo. Wszelkie K701, DT880, HD600, DT990 i większość innych nie są w stanie tego oddać.
  6. Podałem przykład K240, bo porównanie z T90 nie ma sensu, żadnego. A cenowo przecież bliżej im do T90 niż do K240. I to jest smutne. Ale jest to prawda, że ceny japońskich słuchawek w Polsce są straszliwie zawyżone, jak do tego jeszcze dodać różnice w zarobkach przeciętnego Polaka i Japończyka, to wychodzi, że niższe modele Audio-Technica czy Stax, to sobie tam każdy może kupić, a u nas sztucznie z tego zrobili towar prawie luksusowy.
  7. Specyficzność specyficznością, ale takie AD900X nie są technicznie lepsze od AKG K240S, a nawet powiedziałbym, że gorsze. Z czego te drugie kosztują 250 zł a te pierwsze 1300 -1400 zł w polskich sklepach. Mają swoich fanów i ok., nie będę drążył tematu i nikogo przekonywał. Ja tam się poczułem oszukany trochę
  8. Przecież ja Ci od razu pisałem, że te słuchawki nie mają rozdzielczości Ale jak twierdzi słynny Zeos Pantera AD2000X mają najlepsze soprany na świecie, a te w AD900X są prawie tak samo dobre. Ostatnio sprzedałem AD500, AD700X i AD900X (tak, zakupy z promocji na Amazon Na szczęście dużo kasy nie straciłem). I co? Wszyscy 3 kupujący byli zadowoleni. Czyli się ludziom taki dźwięk podoba. No ok. Słuchawki są po to, żeby się dźwięk podobał. Mają swoich fanów, jak widać. AD2000X to jest już swoisty żart jak dla mnie - takie słuchawki za 4 tys. zł.? Te W5000 co były na audio-show, to już w ogóle dźwiękowy dziwoląg, normalnie jak z tej sceny z filmu Kawa i Papierosy "Those things are very expensive. They're like a delicacy. A refined taste." Dlatego się zastanawiam, czy te ADX5000 o których tak głośno, to wreszcie normalnie grają, czy raczej takie wyrafinowane, jak reszta serii
  9. Wszystko jest możliwe. Ja miałem 2 razy DT990Pro u siebie, gdzieś tam w sklepie jakieś też odsłuchiwałem, za każdym razem była to potężna V-ka. Jak patrzę na różne testy z wykresami w necie, to też potwierdza się to co słyszałem, więc zakładam, że te co grają jak HD600 to jednak są wyjątki, a nie reguła I przede wszystkim ze sposobu nagrania muzyki. Wiadomo, że ta ostrość nie występuje cały czas w każdym utworze, ale jak im puściłem do testu moją listę kilku "problematycznych" kawałków (a były tam rzeczy typu Genesis czy Cohen, czyli coś, co słucham na co dzień), to one w każdym kawałku wyciągały wszelkie ostrości najbardziej (a porównywałem z DT880 i T90). Może w studio to się przydaje, ale do słuchania muzyki dla relaksu, to na pewno nie dla mnie. T90 wiadomo, że nie są relaksujące, ale góry choć mają dużo, to jest ona o wiele bardziej rozdzielcza, niż w DT990 i T90 nie mają tak karykaturalnie cofniętej średnicy.
  10. A masz jakieś równo grające, dla porównania, czy same grające V? Nie będę się spierał. Założyciel tematu szukał niezbyt analitycznych słuchawek z ładną średnicą i niemęczącymi sopranami do relaksującego słuchania. Dla mnie DT990Pro są wręcz przeciwieństwem tych założeń. Ale jak dla Ciebie grają relaksująco, to ok. Większość osób z branży muzycznej jest na pół głucha (choroba zawodowa) i tak mocno podbite soprany rekompensują im ubytki w słuchu. Poza tym popularnością w studio, to ja bym akurat za bardzo się nie ekscytował, bo tam rzadko kto przywiązuje wagę do słuchawek. A nawet jeśli, to są one narzędziem pracy, którego się uczysz. To co dla mnie jest ich wadą, to w studio może być zaletą - bo DT990 dobrze pokażą przewalony bas w miksie czy syczące wokale. To jak są używane słuchawki w studio nie ma nic wspólnego ze słuchaniem dla przyjemności.
  11. Zapewniam Cię, że ja też sobie nie wyrobiłem opinii o nich na podstawie wykresów... Miałem DT990Pro 2 razy u siebie i za każdym razem grały potężną V-ką, wręcz karykaturalną. A soprany w DT880 przy DT990 to kraina łagodności. Wiele osób na tym forum twierdzi, że 880-tki grają ostro. Ja się z tym niezupełnie zgadzam, ale jeśli 880-tki grają ostro, to 990-tki są jak Wołodyjowski nad Kmicicem
  12. Kolego, podbicie sopranów o 10 dB to nie jest prawda objawiona, osiągana drogą iluminacji, tylko tak wychodzi w pomiarach. Że Tobie to nie przeszkadza, to ok., ale to nie zmienia faktu, że ono tam jest obiektywnie, nie subiektywnie Sorry, ale jak DT990 nie mają ostrej góry, to które słuchawki taką mają? DT990Pro HD600
  13. Nie no, spoko, słuchawki które mają podbicie na sopranach o dobre 10dB w stosunku do średnicy nie zabijają wysokimi Audio to jednak bardzo subiektywna rzecz Miałem z kilkadziesiąt różnych par słuchawek. DT990Pro i DT990 Edition 600 są w absolutnej czołówce jeśli chodzi o słuchawki z najbardziej podbitymi sopranami. Jeżeli one nie grają ostro dla kogoś wyczulonego na wysokie, to ja jestem bardzo ciekawy, które tak grają?
  14. Każde słuchawki można uznać za nudne, ale akurat przyjemnej średnicy i dobrych wokali, to HD600 odmówić nie można. Do tego ta gładkość sopranów, która sprawia, że nigdy nie tną po uszach. HD600 trochę niedomagają na basie, HD650 z dobrym wzmacniaczem ten bas mają konkretny i ogólnie są wyraźnie ciemniejsze. Oba modele są bardzo dobre technicznie jak na ten przedział cenowy, dobra rozdzielczość, bardzo precyzyjne, punktowe źródła pozorne (jakieś rozmazujące dźwięk AD900X czy inne K701 mogą się schować). Ale to nie są słuchawki rozkładające muzykę na czynniki pierwsze i podające każdy dźwięk osobno. Gdzie im pod tym względem do jakiś Beyerów na Tesli czy czegoś takiego? To raczej są słuchawki pokazujące muzykę całościowo. Co do ceny - moje HD650 w dobrym stanie poszły na Allegro za 600 coś i za tyle bym szukał używanych. O podróbkach tego modelu nigdy nie słyszałem.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy