Jump to content
Sign in to follow this  
Szakovsky

Recenzja MrSpeakers Aeon (C)

Recommended Posts

MrSpeakers Aeon 
20otkMX.jpg

Każdy obyty w temacie słuchawek musiał zauważyć, że rynek nauszników ostatnimi czasy zdominowały planary. Posucha na rynku dynamików chyba nigdy nie była tak sucha, wychodzi ich garstka, a planary robią nam drugi potop szwedzki. Ale czy to żle? Może ten planarny potop przyniesie nie tylko dziurę w budżecie domowym, ale również szczęście? Jest wiele pytań, ale niewiele odpowiedzi. Czy planary to dobra droga? Kto robi najlepsze planary? Iski lepsze?
Postaram się odpowiedzieć na te pytania w pierwszym epizodzie, recenzji „mniejszych Ether’ów Flow”.

„Ameryka- Hamburgery, duże samochody, duże kobiety i ciężkie słuchawki.” ~Jakub C.
Chyba nie tylko ja mam takie skojarzenia, ale czy są poprawne? Jak to powiedział kiedyś pewien rabin „Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. PanGłośniczek wyłamuje się trochę z tego uprzedzenia tworząc słuchawki niesamowicie lekkie, wygodne i grające z gracją. Ale czekaj, kto to jest ten cały Pan Głośnik?
Dan Clark to taki mniej chiński Fang Bian, tylko zupełnie nie.
Dan przed założeniem MrSpeakers pracował wcześniej w branży audio (i w marketingu dla takich marek jak Apple czy Eset, ale to jako ciekawostka), ale w branży głośnikowej (stąd pseudonim). Firma wybiła się na modyfikacjach słuchawek Fostexa, a konkretniej planarnych t50rp. Dobrze przyjęte modyfikacje za skutkowały stworzeniem własnych słuchawek, z prawie własnym driverem, własną budą i własnym wszystkim. I tak powstały Ether’y, od MadDogów droższe jakieś trzy razy. Więc dysproporcja była spora i trzeba było zapełnić ofertę czymś tańszym, jako że MadDogi z oferty wyleciały (i wleciały jako darmowy projekt na „hedfaja”). I tak powstały Aeony, czyli 50% Etherów za 50% ceny.

Wraz ze słuchawkami dostajemy prawdziwy zestaw, nie ma się do czego przyczepić.

Słuchawki zapakowane są w bardzo fajne sztywne czarne etui które od środka wyścielane jest podobnym do wełny/zamszu szarym materiałem.

Znajdziemy tam również kabel, w polskiej dystrybucji słuchawki obdarzone są najnowszą wersją kabla DUM, od starszej „stockowej” wersji różnią się z wyglądem wtyku i samymi żyłami.

„Nie oceniaj książki po producencie”
Takie hasło powinno zostać motto MrSpeakers.
Tak jak z Ether Flow miałem małą zagwozdkę, bo były lekkie, chociaż wydawały mi się, że będą ciężkie i grały lekko, zwiewnie i filigranowo, choć myślałem, że będzie to wariacja LCD3.
Tutaj też następuje równie duże zaskoczenie, dźwięk jest zupełnie inny niż na pierwszy rzut oka.

Na początku trzeba podkreślić jedną rzecz, słuchawki grają równo, naprawdę równo.
Wszystkiego jest tu dużo (iście Chordowsko), całe pasmo wydaje się być płaskie jak blat a jednocześnie pełne i świetnie dociążone. Przez cały czas testów nie odczułem jakichkolwiek braków.
Jeżeli ktoś poszukuje planarnych HD800 w Aeonach to ich nie znajdzie. Speakersy grają bardzo blisko i „Na ryja”. Osobiście nie jestem fanem takiej prezentacji sceny, ale może się to spodobać wielbicielom niektórych modeli Staxa czy starych hifimanów. Pozycjonowanie sceny jest dosyć ubogie, ale dość trafne.
Rozdzielczość jest  dobra, nie są to Heki czy Ethery, no ale nie oszukujmy się, to nie są też te pieniądze.
Nie mogę się przyczepić do rozdzielczości, ale do napowietrzenia już owszem.
Strasznie tu duszno i parno, dobitnie brakuje tlenu. Jeżeli utwór jest nagrany dość ciepło, to może zacząć szybko znużyć.
Dobrą robotę natomiast robi świetny realizm, dźwięk płynący z Aeonów po prostu przekonuje.
Co prawda jest lekko przekoloryzowany, ale połączenie równego grania z świetnym dociążeniem dźwięku daje bardzo realny i zdecydowanie prawdziwy dźwięk. Słuchawki nie próbują nas oszukiwać, starają się przekazać nam tyle prawdy ile tylko mogą.
Niezależnie czy dzieje się dużo, czy oczekujemy na utwór w intro, słuchawki dają radę. Nie gubią się przy dużej ilości dźwięków i źródeł pozornych.
Również kiepskie nagrania nie są dla nich czymś ciężkim. Świetnie dają sobie radę w fatalnych nagraniach Queenu czy nawet metallicii… nie no, w metallice nie, bez przesady, bądźmy poważni.
Ale również pokazać szczodrość w dobrych nagraniach na DSD (dobrych, bo DSD jest DSD nierówne).
Góra należy do tych „grzechotkowych” i „piaszczystych”, ale jednocześnie nie jest natarczywa i ani grama zbyt ostra. Jak dla mnie jedna z lepszych w tym stylu. Porównując z innymi słuchawkami, to takie T1 rev2, tylko bez kaleczenia uszu.
Średnica jest bardzo dobrze dociążona, jest ciepła i bardzo organiczna. Potrafi się na niej pojawić bardzo fajny pogłos, ale tylko wtedy gdy potrzeba. Niższa średnica ma bardzo dużo wspólnego z tą znaną z Etherów Flow, ciężko mi stwierdzić która jest lepsza, a to coś znaczy.
Dół jest z gatunku tych misiowatych, ale jednocześnie potrafi celnie trafić. Może i nie należy do tych tektonicznych, ale jego melodyczność nadrabia jego wady. Dla mnie w zupełności optymalny, ani nie trzęsie grzywą ani nie przechodzi bokiem.
Oddzielną linijkę oddaję również separacji, która jak na planary jest b.dobra. Razem z przyzwoitą rozdzielczością tworzą bardzo klarowny obraz, idąc na przeciw wszystkim fanom modernizmu. Przypomina to prezentację dużej ilości „audiofilskiego” sprzętu. Dla części osób może zalatywać „kliniką”, ale w porównaniu do flagowych ATH… To klinika wcale nie jest kliniką, a raczej jakimś mieszkaniem dla rodziny z 3’jką dzieci. Czyli czysto, ale nie do końca bo co nie gdzieś po podłodze walają się zabawki.
Z drobnostek mogę się przyczepić do tego jak brzmi gitara, jest tylko dobrze. Jak na planary, to „tak średnio, paradoksalnie tak średnio bym powiedział”. Żeby nikt mnie żle nie zrozumiał, gitara brzmi dobrze, ale nie jak na planarne właściwości. Nawet moje Hifimany (Fang Bianie bądź przeklęty) 400s mają tą gitarę o wiele lepszą. Nie czuć takiej wspaniałej planarnej fakturowości.
Ale za to nie mogę się przyczepić do chrypki w głosie, w szczególności do tych jaśniejszych. Czuć te zdzieranie się strun głosowych, aż samemu zaczyna się mieć problemy z gardłem.
Basu do tektonicznych zaliczyć nie potrafię, bo takowy nie jest. I bardzo dobrze!
Bas jest bardzo dobrze kontrolowany, potrafi „łupnąć” i „pomamrotać” do uszka.
Zaliczyłbym go do tych misiowatych, ale z tych przyjemniejszych misiowatych. Ino plus.
Warto również zaznaczyć, że Aeony grają zupełnie ze wszystkiego. Czy to Shitt Ragnarok czy dziurka w telefonie Xiaomi. Jednocześnie dosyć dobrze się skalując.
hJUPgYZ.jpg
Reasumując i podsumowując. Za 3999zł dostajemy naprawdę dobre słuchawki. Równe jak blat w „Top Chefie”.  Nie są to najlepsze słuchawki na świecie, nawet nie są najlepsze w jakimkolwiek aspekcie, ale są w każdym aspekcie równe, i chwałą im za to. Poza sceną i ilością tlenu nie ma się do czego przyczepić, a niektórym nawet ta scena i napowietrzenie będą pasować. Dodatkowo są niesamowicie uniwersalne, można na nich słuchać praktycznie wszystkiego. Niezależnie od gatunku czy nagrania, wszystko będzie brzmiało przynajmniej ok. Od złej realizacji nie dostaniemy depresji i się nie popłaczemy, a to niezaprzeczany plus. Jeżeli chodzi natomiast o ergonomię, jest naprawdę dobrze. Można w nich spokojnie wytrzymać kilka godzin. Całość składa się na naprawdę przyjemne słuchawki, niesamowicie bezpieczny wybór z którym zostaniemy na długo.

Ocena ogólna: 8/10
Iski lepsze?: Nie.


 
Domowy zestaw testowy: Questyle 400i, Aim Sc808, Ifi Ican, Ragnarok, WA22, SP1000

Czas testów: Od lipca
Dystrybutor w PL: MIP.
Cena w PL: 4000zł.
Sprzęt dostarczył: Mp3store/MIP

 

Edited by Szakovsky
  • Like 3
  • Confused 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, pekin93 napisał:

co to za klawiatura? ^_^

JamesDonkey 619-104 na niebieskich gateronkach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Centrujesz tekst z nienawiści do czytelników, czy jest inny powód? ;)

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

@timecage Wyrównany w lewo wygląda jeszcze gorzej :v 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie napisana recka. Słuchawki już trochę mniej fajne. Za 4k przydałoby się, żeby w czymś były wybitne :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Magni napisał:

Fajnie napisana recka. Słuchawki już trochę mniej fajne. Za 4k przydałoby się, żeby w czymś były wybitne :( 

Osobiście wolę nie mieć nic niesamowitego, ale aby nic mi nie przeszkadzało. 
Co z tego, że mam wybitny bas jak góra rani w uszy? Co mi z niesamowitej sceny jak słuchawki nużą po dwóch utworach? 
Dlatego nie lubię grado. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czytam tę recenzję to całym czas mam przed oczami moje Oppo pm3, duszno, blisko ale bardzo muzykalnie. Autorze recenzji - czy to podobne klimaty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodzę się z konkluzją powyższej recenzji, że to dobre słuchawki, ba... za te pieniądze nawet bardzo dobre, ale... nie wiem gdzie w nich jest dociążenie, misiowaty bas itp. To jest równo i raczej lekko grająca słuchawka, która potrzebuje wysokiej klasy, gładkiego toru bez odchudzenia. Imho rozdzielczość i selektywność jest w Aeonach lepsza niż w Etherach, ale żeby było jednocześnie muzykalnie trzeba się pobawić konfiguracją. Ethery są łatwiejsze w aplikacji, ale Aeony potrafią zagrać ciekawiej i równiej. Z subiektywnych kwestii - są wygodniejsze od Etherów i lepiej tłumią. 

 

Dobre połączenie z Aeonami tworzą: Hugo2, Mojo po złączu optycznym z gładkim transportem (dobrze się tu sprawdza AK300).Znośnie grają z AK Kann lub AK380. Trochę prądu jednak lubią.

Słabe połączenia to: Questyle QP-2R czy SP1000 (SS czy Cu - bez znaczenia).

 

Aaaa... i jeszcze jedno... Aeony lepiej grają na kablu DUM od Etherów niż swoim fabrycznym (mimo wszystko niezłym) - jest bardziej gładko na górze i poprawia się ilościowo subbas.

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Adam 76 napisał:

Jak czytam tę recenzję to całym czas mam przed oczami moje Oppo pm3, duszno, blisko ale bardzo muzykalnie. Autorze recenzji - czy to podobne klimaty?

 

Nie. Jak podobają Ci się ciepłe i duszne klimaty oppo to aeony będą suche, kliniczne i bez wyrazu. Trzeba jeszcze brać pod uwagę że w sieci opinie są tak różne od siebie że mam wątpliwości co do powtarzalności produkcji.

Edited by Spawn

Share this post


Link to post
Share on other sites

@adam Oppo grają inaczej, i to znacznie. 

Aeony są nieporównywalnie lepsze technicznie. Są równiejsze (bo ciężko żeby nie były, Aeony to jedne z najróżniejszych słuchawek ever, jak nie najrówniejsze) i lżejsze. 

@Spawn Pierwsze sztuki grały trochę inaczej. Ale te które wyszły w czasie wychodzenia wersji flow powinny być ok jeżeli chodzi o powtarzalność. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Adam 76 napisał:

Jak czytam tę recenzję to całym czas mam przed oczami moje Oppo pm3, duszno, blisko ale bardzo muzykalnie. Autorze recenzji - czy to podobne klimaty?

 

Tak, to jest podobny kierunek ale do Aeon Open. Zamkniętych nie słyszałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś szuka czegoś w klimacie Oppo, polecam CA Cascade. Aeony to bez wątpienia kompetentne słuchawki, ale dla mnie nudne jak wykład z deontologii weterynaryjnej. Być może bardzo mocno dobrane źródło ratuje sprawę, ale ja nie lubię wybrednych słuchawek.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Karmazynowy napisał:

 

Tak, to jest podobny kierunek ale do Aeon Open. Zamkniętych nie słyszałem.

For me to Flow są gorsze. 

4 godziny temu, Seler666 napisał:

Jak ktoś szuka czegoś w klimacie Oppo, polecam CA Cascade. Aeony to bez wątpienia kompetentne słuchawki, ale dla mnie nudne jak wykład z deontologii weterynaryjnej. Być może bardzo mocno dobrane źródło ratuje sprawę, ale ja nie lubię wybrednych słuchawek.

Cascade są bardzo fajne, ale mają dużo ostrzejszą górę w porównaniu do oppo, poza tym.. Cascade to nie planary, nie będą miały niektórych cech za które się ceni planary (np. świetne fakturyzowanie dźwięków). Planar to jednak planar. 

 

9 godzin temu, rollomay napisał:

Zgodzę się z konkluzją powyższej recenzji, że to dobre słuchawki, ba... za te pieniądze nawet bardzo dobre, ale... nie wiem gdzie w nich jest dociążenie, misiowaty bas itp.

Jeżeli chodzi o dociążenie, to chodzi mi o przeciwność takiej eteryczności dżwięku. Porównując do takich HD800 czy AD2000X czy tych nowych flagowych ATH to Aeony są dociążone bardzo. 
(Nie chodzi mi o to, że ATH czy HD800 są jaśniejsze, a o masywność dzwięków). 
A co do basu, porównując do takich Tribute 7 czy D8000 to bas w Aeonach jest misiowaty. Nie jest to bas z accutona, bardziej przypominający starsze kolumny z dużym wooferem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... Na tle Ether'ów czy Lcd-3 to Aeony są lekkie i mało nasycone, za to bardzo równe i to jest ich mocna strona. Do HD800 Aeon'om w nasyceniu (lub raczej lekkości) bliżej chociaż to zupełnie inny typ grania. Aeon'y Open to dla mnie słaba słuchawka. O ile w Ether'ach obie wersje (open/closed) są ok i wybór to kwestia gustu/priorytetów i słuchanego repertuaru to w Aeonach Open coś poszło nie tak z tym strojeniem.

 

Co do basu - dla mnie planary w ogólności to nie jest mistrzowski bas, potrafi być potężny ale różnicowanie i szybkość jest imho po stronie dynamika. Mimo wszystko nie nazwałbym basu w Aeon'ach mianem "misiowatego" bo to raczej określenie na bas spory i wolny. Ten w Aeon'ach nie jest może najszybszy i najbardziej dynamiczny ale taki w normie z tendencją do lekkiego subiektywnego odchudzenia co, jak myślę wynika z braku podbicia nagminnie występującego w wielu słuchawkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, rollomay napisał:

Co do basu - dla mnie planary w ogólności to nie jest mistrzowski bas, potrafi być potężny ale różnicowanie i szybkość jest imho po stronie dynamika. Mimo wszystko nie nazwałbym basu w Aeon'ach mianem "misiowatego" bo to raczej określenie na bas spory i wolny. Ten w Aeon'ach nie jest może najszybszy i najbardziej dynamiczny ale taki w normie z tendencją do lekkiego subiektywnego odchudzenia co, jak myślę wynika z braku podbicia nagminnie występującego w wielu słuchawkach.

"Misiowaty" w sensie, niezbyt wyraźnie zarysowany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Inszy
      Firma Akoustyx pojawiła się jakiś czas temu na naszych łamach ze swoimi słuchawkami dokanałowymi o oznaczeniu R-120, jednak nie kończymy na nich swojej przygody z tą marką. Jako kolejny trafił do nas podstawowy model z serii R1, czyli R-110. To słuchawki dokanałowe oparte na pojedynczym przetworniku armaturowym firmy Knowles na każdą stronę, mające być wstępem do studyjnego brzmienia. Utrzymując konstrukcję z kablem prowadzonym za uchem, mającą przywodzić na myśl słuchawki spersonalizowane oraz ten sam przewód co w wyższym modelu R-120, dostajemy produkt, który za 99,99 dolarów amerykańskich ma zaoferować jak najbardziej referencyjne brzmienie, a przy tym zapewnić jak największą mobilność. Czy oszczędność 70 dolarów w porównaniu do poprzednio recenzowanego modelu niesie za sobą duże zmiany we wrażeniach odsłuchowych? Postanowiliśmy to sprawdzić.
       
      Tradycyjnie cały test pod linkiem 🙂
      https://kropka.audio/test/sluchawki/akoustyx-r-110-recenzja/
       

    • By Inszy
      HELM Audio to dość młoda brytyjsko-amerykańska firma na rynku słuchawkowym, o ledwie trzyletnim stażu. Coraz śmielej jednak atakuje ona jego kolejne gałęzie, zaczynając od małych mobilnych wzmacniaczy, kończąc na planarnych nausznikach studyjnych. W nasze ręce, dzięki firmie Audioheaven, wpadła jednak ich najnowsza propozycja dla fanów słuchania muzyki w ruchu, a mianowicie bezprzewodowe słuchawki dokanałowe HELM True Wireless 5.0.
      Jako że w tym segmencie konkurencja rozwija się coraz prężniej, napędzana wymaganiami klientów i działaniami producentów smartfonów, pozbawiającymi je wyjść słuchawkowych, to warto sprawdzić, czy cena na poziomie 499 złotych jest adekwatna do możliwości opisywanych słuchawek.
       
      Jak zwykle zapraszam do lektury 🙂
      https://kropka.audio/test/sluchawki/helm-audio-true-wireless-5-0-recenzja/
       

    • By Inszy
      ikko Audio to chińska firma, rozpoznawalna wśród miłośników audio głównie za sprawą swoich słuchawek dokanałowych. Jednak portfolio tej marki nie ogranicza się tylko do tych ostatnich, gdyż wychodząc naprzeciw działaniom producentów telefonów, coraz częściej kastrujących smartfony z wyjść słuchawkowych, ikko przygotowało również „przejściówkę” pozwalającą ominąć ów problem. Zerda ITM03, gdyż tak się ona nazywa, jest dostępna zarówno w wersji USB-C, jak i Lightning, oraz została wyceniona na 429 złotych, a w nasze ręce trafiła dzięki firmie Audeos.
      Czy jednak w intensywnie rozwijającym się rynku zewnętrznych układów DAC/AMP jest miejsce na urządzenie w takiej cenie? Inżynierowie ikko postarali się dodać kilka smaczków, które mają nas do tego przekonać, ale czy się to udało? Nie omieszkaliśmy sprawdzić
       
      Co z tego sprawdzania wyszło? Zapraszam do lektury 🙂
      https://kropka.audio/test/wzmacniacze/ikko-audio-zerda-itm03-recenzja/
       

    • By Inszy
      W związku z tym, że kastrowanie smartfonów z wyjść słuchawkowych staje się coraz powszechniejszą praktyką, a rynek nie lubi próżni, to ciągle rośnie ilość tak zwanych przejściówek do smartfonów, w gruncie rzeczy będących małymi przetwornikami audio ze złączem USB-C. Nie chcieliśmy przejść obok tego tematu obojętnie i postanowiliśmy przyjrzeć się kilku z nim, zaczynając od najnowszego dzieła firmy Zorloo, czyli modelu Ztella (Standard Version), wycenionego na 65 dolarów amerykańskich. Czy tak małe urządzenie, wyposażone w układ ESS Sabre 9270, godnie spełni swoją funkcję zastąpienia mini-jacka w smartfonie?
       
      Zapraszam do lektury 🙂
      https://kropka.audio/test/wzmacniacze/zorloo-ztella-recenzja/
       

    • By Inszy
      NXEars to nieznana młoda marka, która 1 kwietnia 2020 r. weszła na rynek z trzema modelami słuchawek dokanałowych. Jednak anonimowość marki wcale nie znaczy, że stają za nią ludzie nowi w branży. Wręcz przeciwnie, jest to zespół inżynierów odpowiedzialny za dobrze znane w Polsce słuchawki marki NuForce. Tym razem, działając na własne konto, postanowili stworzyć dokanałówki charakteryzujące się brzmieniem delikatnym, niemęczącym i przestrzennym, przy czym całość ma być przystępna cenowo.
      W nasze ręce trafił najniższy model, czyli NXEars Sonata, oparty na jednym przetworniku zbalansowanym na stronę, produkcji dobrze znanej firmy Knowles. W obecnych czasach jest to rozwiązanie dość nietypowe, jak na cenę 199 dolarów w preorderze, gdzie konkurencja celuje raczej w wieloprzetwornikowe hybrydy. Ale skoro pojedyncze dynamiki zaczęły odżywać na rynku, to może jest i miejsce także dla armatur… Postanowiliśmy to sprawdzić.
       
      I jak zwykle pełny tekst pod linkiem - zapraszam  
      https://kropka.audio/test/sluchawki/nxears-sonata-recenzja/
       

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy