Skocz do zawartości
Spawn

Recenzja Sony WM1A

Rekomendowane odpowiedzi

I o to chodziło! 

 

:win:

 

Po aktualizacji softu trzeba ponownie zmienić region czy jeśli się wcześniej miało zmieniony to nie jest to wymagane?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, LuQi napisał:

I o to chodziło! 

 

:win:

 

Po aktualizacji softu trzeba ponownie zmienić region czy jeśli się wcześniej miało zmieniony to nie jest to wymagane?

 

 

Nic nie trzeba zmieniać.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O to może coś się ruszy i będzie więcej zainteresowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, retter napisał:

O to może coś się ruszy i będzie więcej zainteresowanych.

 

Zainteresowanych zakupem? Myślę, że nawet i bez tych nowo dodanych funkcjonalności tych zainteresowanych (czyt. posiadaczy) WM1A jest dość sporo. Do najtańszych DAP'ów on co prawda nie należy, ale jakością dźwięku i wykonania oraz długością pracy na jednym ładowaniu czy też wieloma świetnymi funkcjonalnościami potrafi zadowolić najbardziej wymagających użytkowników. Dodatkowo jak widać funkcjonalności są poszerzane co tylko potwierdza fakt, że kto się na niego zdecydował, ten się nie zawiedzie.

 

Nowy soft 3.0 pojawił się już również na Polskiej stronie Sony. Dokładny opis zmian:

  • Dodano funkcję przetwornika C/A USB
  • Dodano funkcję odbiornika Bluetooth
  • Do ustawień jakości dźwięku dodano opcję Vinyl Processor (procesor płyt winylowych)
  • Do opcji układu na ekranie odtwarzania dodano Digital Peak Meter (cyfrowy miernik maksymalnego poziomu)
  • Dodano funkcję ręcznego uzupełniania albumów obrazami okładki
Edytowane przez LuQi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te walkmany mialy premiere w 2016 roku i zamiast olac i wypuscic juz nowe produkty to sony dodaje co ilestam miesiecy nowe funkcje ktorych nigdy wczesniej nie obiecywalo. Podejscie godne pochwaly.

 

Co do popularnosci u nas to uwazam ze jest naprawde niezle patrzac na to ze one nie sa w Polsce oferowane co swoja droga dla mnie jest kompletnie niezrozumiale bo przeciez sony ma tu dystrybucje.

 

Swojego mam juz rok i przyznaje mysle o zmianie na.....wm1z ale na szczescie poki co mam inne wydatki ;)

 

Nie slyszalem co prawda dx200, lotoo paw gold, ultimy, cayina n8 czy hifimana r2r2000 ale poki co wm1a jest dla mnie calosciowo najlepszym co slyszalem w przenosnym audio pomimo ze nie gra w sposob ktory preferuje. Wolalbym cos mniej rownego i cieplejszego

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli coś mniej"  równego i cieplejszego " 1z polecam tu zaś dużą rolę odgrywają słuchawki np ex1000 z 1z na oprogramowaniu 1.02 i 1.20  brzmi bajecznie do tego polecam kabelek o dziwo hybryda od Forzy "pyre"  podnosi się znączaco holografia   ( ten sam poziom co w se5ult ) , czarne tło   wokal jak u "finala" magiczny , mega separacja, granie poza głową , dzwiek jest swietnie dociążony i lekki za razem takie granie bezwysilkowe  , zero ostrości .

Na 2.0 i 3.0 niestety trochę traci z magi i obecnie jestem na 1.20 miodzio...

Edytowane przez tawek33

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Spawn napisał:

Swojego mam juz rok i przyznaje mysle o zmianie na.....wm1z ale na szczescie poki co mam inne wydatki ;)

 

Chcesz się przesiąść na 1Z ze względu na inną charakterystykę brzmienia czy jest jeszcze coś po za tym co Cię ku temu skłania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, LuQi napisał:

 

Chcesz się przesiąść na 1Z ze względu na inną charakterystykę brzmienia czy jest jeszcze coś po za tym co Cię ku temu skłania?

 

Lubie ciepłe i analogowe granie ale nie kosztem szczegółowości i rozdzielczości. Z tego jak opisują inni różnice to właśnie to ma 1z. Ma ponoć (powtarzam po innych bo sam nie miałem w rękach wm1z) trochę większą rozdzielczość, mocniejszy bas, więcej i gładsze wysokie i dopaloną średnice kosztem wielkości sceny którą wm1a ma lepszą. Generalnie różnica podobno nie jest duża i w zależności co się podpina to niektórzy nawet preferują wm1a. Po takim opisie przy tej samej cenie kupowałbym wm1z no ale sama zmiana charakterystyki brzmienia za 2,5 raza większą cenę jest nawet dla mnie mocno dyskusyjna. Do tego wm1z wygląda moim zdaniem idiotycznie w tym złocie i wazy pół kilo co jest dosyć mało przenośną wagą. W przyszłym roku 40 lecie walkmana to może pokażą też coś nowego choć cena dmp-z1 nieco ostudziła moje oczekiwania ;) Generalnie podoba mi się dźwiękowa filozofia sony. Niby mocno cisną wszelkie hiresy ale jednak cały czas pamietają o co w tym wszystkim chodzi dlatego obok super hiper upsamplerów mamy np korektor przesunięcia fazowego aby brzmiał jak tradycyjny wzmacniacz analogowy a teraz dorzucili przetwarzacz winyli który generalnie ociepla brzmienie przez dorzucenie dodatkowych rezonansów i szumów jak w gramofonie. No miszcze są :)

 

To chcesz sie przesiąść to też takie mocne słowo bo myślę jeszcze o sp1000 i hugo2 ale póki co mogę sobie tylko myśleć bo finanse nie pozwalają :)

 

Edytowane przez Spawn
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem od czego zaczac to tylko moja opinia ale coś mnie wczoraj pokusiło i jeszcze raz przesiadłem się na 3.0  by sprawdzić SE , włączyłem" vinyl procesor - arm resonance " I doznałem małego szoku , tak dobrze grających ex1000 z SE jeszcze nie słyszałem  , i tak zleciało 3h aż nie mogłem zasnąć !!! Myślę że teraz 1z gra dla mnie nawet lepiej od sp1000 na pewno ma większą głębię dźwięku  , teraz moze i nawet wieksza scene na pewno tony wysokie i scena pionowa  jest na wyzszym poziomie i jest lepiej zestrojony bardziej muzykalny to tyle . 

Edytowane przez tawek33

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Spawn napisał:

 

To chcesz sie przesiąść to też takie mocne słowo bo myślę jeszcze o sp1000 i hugo2 ale póki co mogę sobie tylko myśleć bo finanse nie pozwalają :)

 


Hugo2 i sp1000 to trochę inne granie od niż Soniak. Hugo2 ale bardziej Qutest uważam że jako DAC nada się doskonale do sprzętu stacjonarnego. SP1000 czy WM1a/z zależy wyłącznie od naszych gustów, sp1000 ma bardziej zbalansowany tonalnie, a to jest dla mnie na plus, gdyż właśnie mi w WM1 brakuje górki (a ja kocham jak to napisałeś Spawn dźwięk w stylu zadziorny analog), na korzyść WM1 jest ta analogowa średnica i bas, ale także SP1000 ma wersję M, która nie jest ciężkim i dużym klocem, więć przenośność stoi na dużym większym poziomie.


Może zrobią zmiany w WM1m, jak to zrobili ostatnio w ZX300 że dodali zegar 10Mhz, tylko właśnie nie jest to jasno napisane czy zamiast 44.1 i 48, czy porostu dodali trzeci zegar.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potestowalem drugi dzien nowy soft 3.0 i dzwiekowo jest mala zmiana ale jednak jest choc nie wracalem do poprzedniego zeby potwierdzic wiec z przymruzeniem oka to bierzcie. Jest czysciej ale i chlodniej. Roznica jednak dla mnie nie jest na tyle duza zeby zmienic odbior odtwarzacza.

 

Z nowych funkcji to jest usb dac. Na win7 musialem doinstalowac sony audio driver i po tym dziala bez problemu. Dzwiekowo nie testowalem super gleboko ale jak dla mnie brzmi tak samo jak z pamieci zewnetrznej. Na youtube niestety jest drobny lag miedzy obrazem a dzwiekiem.

 

Odbiornik blutooth dziala bez problemu z telefonem. Sprawdzalem streaming tidala przez tryb LDAC i szczerze mowiac brzmi to znacznie lepiej niz sie spodziewalem. Ogolnie jest troche mniej szczegolowo i grubiej niz z plikow flac z pamieci ale taki streaming brzmi znacznie lepiej niz tidal bezposrednio z gniazdka w HTC 10 ktory to gra wcale niezle jak na telefon. Gra warta swieczki moim zdaniem.

 

W obydwu trybach mozna uzywac wszystkich dostepnych bajerow jak equlizer, przesuniecie fazy, vinyl processor itd.

 

Vinyl procesor, subtelne zmiany ale ja to slysze tak:

 

Direct mode - najwiecej niuansow, najlepsza przejrzystosc, najczarniejsze tlo, najmocniejszy atak ale i najchlodniej.

 

Vinyl standard - generalnie pogrubione brzmienie w calym zakresie, gesciej i bardziej miekko.

 

Arm Resonance - troche ciensze brzmienie i z dodanym crosstalkiem wiec srodek sceny nieco rozjechany

 

Turntable Resonance - to samo co Arm ale subtelniejszy efekt. Bardziej skupione brzmienie, nadal ciensze niz standard

 

Surface Noise - podobna grubosc co Standard ale mniej i bardziej miekki przelom srednicy i wysokie tony.

 

Ogolne dzialanie systemu jeszcze szybsze niz bylo ale mialem dwa restarty w ciagu 2 dni. Zobaczymy jak to bedzie dalej.

 

Dodali jeszcze digital peak meter czyli kolejny bajer wizualny bo analogowy meter juz dawno jest oraz mozliwosc dodawania okladek do folderow obok tych do plikow.

Edytowane przez Spawn
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności