Jump to content
Spawn

Recenzja Sony WM1A

Recommended Posts

Spawn usuń style, albo wklej od nowa jako plain text,  gdyż część osób ma ciemną templatkę ustawioną, jak np. ja, a tutaj czarnej czcionki na ciemnoszarym tle nie da się czytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, misiekkb napisał:

Spawn usuń style, albo wklej od nowa jako plain text,  gdyż część osób ma ciemną templatkę ustawioną, jak np. ja, a tutaj czarnej czcionki na ciemnoszarym tle nie da się czytać.

 

Lepiej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchałem NW-WM1Z i na mnie jakiegoś wielkiego szału nie zrobiło. Raczej taki średniak moim zdaniem, średniak za sporo średnich krajowych. 
Zupełnie nie wiem dlaczego go komponują z Z1R, abstrakcja. Trzeba będzie jeszcze raz posłuchać, a to chyba nie będzie większy problem bo po premierze SP1000 zrobił się mały hajp na WM1Z i 1A.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Spawn napisał:

 

 

Sony przy dwóch najlepiej brzmiących moim zdaniem odtwarzaczach na rynku czyli Shozy Alien+

 

 

 

Ja bym tak Aliena + nie polecał, chińczyki nie postarali się w żadnym aspekcie budowy jego. To nie Shozy gra, tylko AK4495. A surowy jest dlatego, że Shozy nie zrobiło nic żeby go poprawić, nadać mu muzykalności, nawet baterii nie potrafili włożyć dobrze w niego i lata w obudowie jak języklata - a to już prosi się o pomstę do nieba. Na prawdę typowa chińszczyzna i w tej postaci nie do zaakceptowania. Wm1a i z chętnie posłucham.

 

Recenzja dobra, bez tego 1nego aspektu :)

Edited by barl

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, barl napisał:

 

Ja bym tak Aliena + nie polecał, chińczyki nie postarali się w żadnym aspekcie budowy jego. To nie Shozy gra, tylko AK4495. A surowy jest dlatego, że Shozy nie zrobiło nic żeby go poprawić, nadać mu muzykalności, nawet baterii nie potrafili włożyć dobrze w niego i lata w obudowie jak języklata - a to już prosi się o pomstę do nieba. Na prawdę typowa chińszczyzna i w tej postaci nie do zaakceptowania. Wm1a i z chętnie posłucham.

 

Recenzja dobra, bez tego 1nego aspektu :)

 

Sam ak4495 nie zagra bez odpowiedniej jego aplikacji a ta w shozym jest mistrzowska wlasnie ze wzgledu na prostote: mocne zasilanie i nic wiecej.

 

Surowosc i twarde rysowanie brzmienia a muzykalnosc to kompletnie inne niezwiazane ze soba aspekty i wlasnie alien+ tą muzykalnosc ma najlepszą jaka slyszalem. Noga po prostu sama chodzi i ta muzykalnosc w polaczeniu z realistycznym surowym acz organicznym dzwiekiem sprawia ze jest tak straszliwie angazujacy.

Edited by Spawn
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, barl napisał:

A można wiedzieć, kto udostępnia na testy Soniacza?

 

Nikt, recenzowany egzemplarz to moj prywatny kupiony w ciemno.

Edited by Spawn
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, Spawn napisał:

 

Sam ak4495 nie zagra bez odpowiedniej jego aplikacji a ta w shozym jest mistrzowska wlasnie ze wzgledu na prostote: mocne zasilanie i nic wiecej.

 

Surowosc i twarde rysowanie brzmienia a muzykalnosc to kompletnie inne niezwiazane ze soba aspekty i wlasnie alien+ tą muzykalnosc ma najlepszą jaka slyszalem. Noga po prostu sama chodzi i ta muzykalnosc w polaczeniu z realistycznym surowym acz organicznym dzwiekiem sprawia ze jest tak straszliwie angazujacy.


Dokładnie Shozy zrobiło mistrzowską aplikację, wydobyła z ak4495 dźwięk który zarazem jest techniczny i muzykalny, przez to bardzo angażujący, a to jest dla mnie piorytet. Tak samo w przypadku Aliena Golda, gdzie tam jest PCM5102.

Dobra recenzja Spawn. Jestem ciekawy tego Soniacza, gdyż mimo że lubię dźwięk angażujący i bezpośredni, to ostatnio jeden z daców, które miałem na chwilę u siebie mimo że nie był angażujący, gdyż grał aksamitnie, bardzo rozdzielczo, nie rysował twardo to zrobił na mnie wrażenie takie że słuchałem tylko muzyki i niczego mi nie brakowało, ani także nić nie przykuwało uwagi, oprócz tego że się nie dało rozdzielić poszczególnych pasm, wszystko że sobą było razem szyte. 
Lubię ZX2 chociaż to nie moje granie, gdyż jest zbyt ciemne i gęste, a jak jest tutaj, też tak samo, czy bardziej jest równość tonalna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie znam zx2 to nie porownam bezposrednio ale wm1a napewno nie nazwalbym gestym. Od bycia neutralnym dzieli go jedynie lekko przyciemniona tonacja. Nie rzuca sie to bardzo, ale slychac to w bezposrednich porownaniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Spawn  bardzo dobra, konkretna i czytelna recenzja.. dzięki!

 

Jedyne co było by według mnie warte dodania to informacja jakich słuchawek używałeś podczas testów. Czasami znając osobiście konkretny model/modele słuchawek, z którymi fajnie zgrał się dany DAP łatwiej jest określić czy charakteryzuje się on sygnaturą, która spełnia nasze konkretne oczekiwania. Nie mam tu na myśli opisywania każdego połączenia z osobna, a bardziej zasygnalizowania, że cała recenzja i przedstawione w niej wnioski były oparte na odsłuchach DAP'a z ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 12.08.2017 o 11:23, LuQi napisał:

@Spawn  bardzo dobra, konkretna i czytelna recenzja.. dzięki!

 

Jedyne co było by według mnie warte dodania to informacja jakich słuchawek używałeś podczas testów. Czasami znając osobiście konkretny model/modele słuchawek, z którymi fajnie zgrał się dany DAP łatwiej jest określić czy charakteryzuje się on sygnaturą, która spełnia nasze konkretne oczekiwania. Nie mam tu na myśli opisywania każdego połączenia z osobna, a bardziej zasygnalizowania, że cała recenzja i przedstawione w niej wnioski były oparte na odsłuchach DAP'a z ...

 

Jak zwykle, testuje na wszystkim co mam pod reka, a aktualnie to phonak audeo, kz zst, etymotic er4s i er4xr, denon d7000, beyery dt 150, flare r2s, vsonic gr07 i gr07x, natomiast 600 ohmowych beyerow T1 nie chcialo mi sie nawet podlaczac bo napewno braknie glosnosci zeby ocenic. Opis brzmienia to charakter urzadzenia ktory udaje mi sie uchwycic po odsluchach na wielu sluchawkach.

 

Pojedyncze polaczenia to moim zdaniem juz kwestia bardzo indywidualnych preferencji. Krotko mowiac jak napisze ze er4s sa lekkie i zwiewne a dt150 pogrubione i analogowe to bedzie to opis sluchawek a nie odtwarzacza :)

 

Edited by Spawn
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

co to znaczy, że dźwięk jest nerwowy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wybrzmienia nie sa plynnie wygaszane do samego konca tylko tak jakby urywane.

 

Update: Recenzja uzupełniona o zdjęcia bo jakaś smutna mi sie wydawala bez nich ;)

Edited by Spawn
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet na zdjęciach robi niezłe wrażenie jakością wykonania. Aż by się chciało wziąć go do ręki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Noah napisał:

Przedzial cenowy Dx200 a duzo ladniejszy jak dla mnie. Cos czuje , ze i gra ciekawiej...

 

Dx200 nie sluchalem ale siedzace w srodku sabre na ktorych brzmienie mam alergie i opinia misiekkb (zwracamy uwage na te same rzeczy w brzmieniu) ktory twierdzi ze jest wyprany z emocji jakos nie zacheca mnie do wydania 4 tys aby sie samemu przekonac o tym ze mi sie nie podoba ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja po dłuższym obcowaniu z ZX1 i ZX2 też jestem go bardzo ciekawy. Trudniej jest oczywiście z zaspokojeniem tej ciekawości.;) Szkoda, że nie ma jak porównać do ZX2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak dobrej sceny we wszystkich trzech osiach jeszcze nie słyszałem. Nie czuję przyciemnienia, porównując bezpośrednio z DX200 i amp2, raczej lekkie ocieplenie. Użytkowo mistrz, a bateria nie ma końca. Tu ulga po przesiadce z DX200, który brzmieniowo jednak nadal jest w czołówce. Zapożyczę od @awayeah trafne określenie basu w WM1A - tektoniczny. Często go czuć, mimo, że ilościowo nie ma go wcale dużo. Zjawiskowe przeżycie :o5c80addab4fdbad097ea6fff876bbe63.jpg

Edited by all999
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A byłem ze swojego AK300 ostatnio zadowolony... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Karmazynowy napisał:

A byłem ze swojego AK300 ostatnio zadowolony... :P

 

Ja mówię na razie tylko o połączeniu z EX1000. Zdziwiłbym się, gdyby nie łapały ze sobą dobrej synergii. Nie mam pojęcia jak będzie z nausznikami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nadal grzeje po 450 godzinach mam mieszane uczucia. Jak wczesniej mi sie nawet podobalo lekko przyciemnione brzmienie tak teraz juz wcale przyciemnione nie jest, za to jest dla mnie za duzo gory i to wcale nie najwyzszych lotow. Na hajpfi pisza zeby cisnac do 550 godzin :/

Edited by Spawn
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Spawn
      Słuchawki japońskiego producenta Oriolus gościły już na moim biurku i to aż dwa razy. To taka ciekawa marka, która po tym jak wypłynęła na szerokie wody hybrydowym modelem Oriolus mk2, na swojego flagowca Mellianus wybrała natomiast bardziej klasyczną choć zdecydowanie nie zachowawczą konstrukcję z 10 przetwornikami armaturowymi na stronę. Najwyraźniej postanowiono wrócić do korzeni bo nowy model pod nazwą Percivali to znowu hybryda, tyle że nie taka zwyczajna. Mamy tutaj przetwornik dynamiczny, dwie armatury oraz podwójny przetwornik elektrostatyczny. Całość robi wrażenie nie tylko na papierze.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2020/01/oriolus-percivali-recenzja-wysokie-loty.html
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
       
       
    • By Spawn
      Gościłem już u siebie niesamowity, hybrydowy model Legend X, ale amerykański Empire Ears nie spoczywa na laurach i tym razem przyszło mi się zapoznać z modelem zaprezentowanym kilka miesięcy temu pod nazwą Valkyrie. Jest on tańszy od 7 przetwornikowej Legendy, ale nadal daleko tutaj do produktu budżetowego. Wydawać by się mogło, że 3 przetworniki to niewiele jednak mowa tutaj o hybrydzie z wykorzystaniem, aż trzech różnych technologii. Za bas odpowiada znany z flagowych konstrukcji, firmowy subwoofer pod nazwą Weapon IX, za średnicę przetwornik armaturowy, a za wysokie przetwornik elektrostatyczny. Musiałem sprawdzić jak się takie zestawienie sprawdza w praktyce.
       
      Zapraszam:
      https://www.audionervosa.pl/2019/12/empire-ears-valkyrie-recenzja.html?m=1
       
      Audionervosa.pl dostępna jest teraz również na facebooku. Polub i nie przegap żadnej recenzji https://www.facebook.com/AudioNervosapl-2236342306579559/
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy