Jump to content

Vaiet

Bywalec
  • Posts

    2,548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    33

Vaiet last won the day on September 30 2021

Vaiet had the most liked content!

Reputation

2,733 Excellent

4 Followers

About Vaiet

  • Birthday 09/10/1988

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    SE180
  • słuchawki
    Za dużo
  • testuję
    Co się da
  • chcę
    WSZYSTKO

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Lubartów
  • Interests
    Żona (bo kazała napisać xD)

Recent Profile Visitors

38,231 profile views
  1. Vaiet

    Shanling EM7

    Shanling na zbliżających się targach audio w Chengdu zaprezentuje nową wersję swojego rozwiązania wszystko-w-jednym - model EM7. Według zapowiedzi poprawiono niemal każdy aspekt w stosunku do poprzednika, modelu EM5. Ujawniona specyfikacja to: - DAC ESS ES9038 Pro - Wyjścia 3,5mm SE + 6,35mm SE + 4,4mm balans + XLR balans - Maksymalna moc wyjściowa 7W @ 32 Ohm / 1W @ 300 Ohm - Odchylany ekran 5,8" - Procesor Snapdragon 665 - System Android z dostępem do usług streamingowych - 4GB pamięci RAM + 64GB wbudowanej pamięci + slot microSD - Możliwa zdalna kontrola za pomocą dedykowanej aplikacji Kiedy pojawi się więcej informacji w tym cena i zdjęcia gotowego produktu, uzupełnię wątek. Póki co... WOW!
  2. Ja mógłbym powiedzieć "Ale dlaczego tylko 5" a nie 6"?" Ja na ten przykład wolę większy ekran z lepszą czytelnością, co przydaje się na każdym niemal kroku. Jak ktoś lubi ograniczoną funkcjonalność to spoko, ale dla mnie osobiście 5" to absolutne minimum dla relatywnie wygodnego korzystania z odtwarzacza z dotykowym ekranem. Lepiej bym tego nie ujął. Przy tej specyfikacji pewnie (zgaduję) wyjdzie między 4,5tyś a 5tyś zł, żeby nie wychodził zbyt blisko M7, którego dopiero wypuścili. Niemniej wyjdzie w praniu za mniej, niż miesiąc i wtedy będzie można prognozować. Co do kości, to zaskoczyło mnie zastosowanie aż poczwórnego układu od AK. Już dwie te kości w SEM4 robiły robotę, a biorąc pod uwagę to, jak świetnie zaimplementowali ES9038Pro w M7, to jestem pełen nadziei na to, że tutaj też będzie naprawdę udana aplikacja DACów. Shanling sam zresztą wspominał nie tak dawno, że swój "House sound" budowali właśnie w oparciu o kości AKM.
  3. Shanling odpala kolejne fajerwerki, tym razem w postaci nowego DAPa. Shanling M6 Ultra ma być oficjalnie zapowiedziany jeszcze w najbliższy weekend na Chengdu Audio Show. Na chwilę obecną udostępniono jedno zdjęcie/render i ogólną specyfikację. - 4x AKM AK4493SEQ - CPU Snapdragon 665 - Android 10 - 4GB RAM + 64GB ROM + slot microSD - Wyjścia 3,5mm SE i 4,4mm balans - 5-calowy ekran FHD - moc wyjściowa max 720mW @ 32Ohm IMO jest petarda. Jak tylko pojawi się więcej info i realnych zdjęć, odświeżę wątek i dorzucę brakujące elementy specki, w tym cenę.
  4. Z ciekawości - jest jakaś różnica w brzmieniu między iPadem a Androidem? Z tego co pamiętam, to chyba lightning podawało mniej prądu na wyjściu, więc jestem ciekaw, czy to w jakiś sposób wpływa na ogólne brzmienie takiego dongle'a.
  5. Vaiet

    Rowery

    Opony to akurat jeszcze fabryka, bo nie ma Cinturato Gravel M w rozmiarze 700x50 z czarną ścianką. Generalnie komfort jest mega, zwłaszcza w terenie. Dużo dało też zalanie mlekiem, bo można bez obaw jeździć na niższym ciśnieniu, więc jest jeszcze lepsza amortyzacja Niemniej tak, 29x2.1" daje radę
  6. Vaiet

    Rowery

    Takie tam, do turlania się tu i ówdzie
  7. MATERIAŁ NIESPONSOROWANY! A tak poważnie, to na Audeos jest spoko promka na Ikko, bo dobre -20% offu. Co za tym idzie ITM01 Zerda jest do wyrwania za 240zł bez paru groszy, OH2 za raptem 319zł, a OH1S za 639zł. IMO naprawdę zacna promocja.
  8. Czy nisza? Mieli kilka słuchawek, które naprawdę dobrze przyjęły się na rynku i którymi wypracowali sobie renomę oraz rozpoznawalność. To nie jest jakaś malutka manufaktura, przynajmniej dla mnie, choć zdecydowanie do kolosów typu Hifiman sporo im brakuje. Niemniej mają swoją wizję i ją realizują, co uważam za rzecz niezwykle pozytywną. Co do dostępności - wiem, że były mocno rozchwytywane i dostałem sztukę z nowego batcha, bo certyfikat w pudełku nosi datę 01.06.2022 Co do cen, to fakt, można było kupić Ethery Flow za 3,5-4k używki. Aeony 1, przynajmniej zamknięte, mnie na przykład nie kupiły przy pierwszym podejściu, ale potem dowiedziałem się, że w dużej mierze ich odbiór jest zależny od źródła, a dokładniej jego barwy. Drugiej szansy na ich sprawdzenie już nie było, ale cieszę się, że dostałem Noire, bo to kawał dobrej słuchawki. Rynek zamkniętych niestety jest dość okrojony, więc jako takie Aeon Noire specjalnie dużej konkurencji nie mają, ale biorąc pod uwagę stosunek ceny, jakości brzmienia i jakości wykonania uważam, że są naprawdę godne rozważenia. Gdyby była na nie promka w okolicy 3200-3400zł to powiedziałbym, że to niebywała okazja. P.S. Zawsze możliwe, że sprzedają się dobrze i po prostu jest mało sztuk na rynku wtórnym, bo mało kto je sprzedaje.
  9. Ja w domu akurat warunków na słuchanie otwartych nie mam absolutnie żadnych, dlatego sprzedałem HD800S. Czekanie trzy tygodnie, żeby móc w relatywnie komfortowych warunkach posłuchać ich przez 2-3 godziny to jednak bezsens i chociaż je uwielbiałem, ich trzymanie miało tyle samo sensu, co nic. Za to Aeon Noire to już inna bajka i zarówno ich pasywne tłumienie jak i wygoda sprawiają, że ostatnie dwa dni spędziłem w nich od rana do wieczora a dzisiaj myślałem tylko o tym, kiedy znów będę mógł założyć je na głowę. Przyznaję, dawno już żaden sprzęt mnie tak nie wciągnął i w teorii nie powinny mi się tak podobać, bo nie jest to sygnatura do końca wpisująca się w moje preferencje. Mimo to są szalenie wciągające i wciąż, niezmiennie, zastanawiam się jakim cudem nie pisze się o nich więcej.
  10. Dostałem do posłuchania Aeon Noire, na dostępność demo których to czekałem dobrych kilka miesięcy i... WOW. Tak serio, niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem te słuchawki nie są w ogóle hajpowane? Dlaczego ten temat ma raptem 2 strony?! Tak na dobrą sprawę drugi dzień z rzędu spędzam w nich prawie cały dzień - trochę filmów, trochę jutuba, trochę nawet grania żeby sprawdzić pozycjonowanie i takie tam, no i rzecz jasna kupa muzyki. Deer Lord Cheesus Crust! Dostałem dzisiaj w sumie pytanie na ich temat - "I co, warte są tych 900$?". Moja odpowiedź, bo nie sprawdziłem wkładek jeszcze (Bo jak je założę, to nie mogę ich ściągnąć póki małżonka nie zacznie mordować mnie wzrokiem za brak kontaktu ze światem zewnętrznym) "Nie no, całkiem spoko. Myślę, że dobrze wycenione". Cóż, jak już odsunąłem na bok rezerwę i pozwoliłem sobie na bardziej emocjonalne podejście do tematu, to mogę powiedzieć tylko jedno...
  11. No jest dramat. Sortowanie nie działa (na pewno to po cenie), kategorie produktów są totalnie z czapy, filtrowanie po marce producenta to też kaszana, bo nie wyświetla wszystkich produktów, które jednak magicznie pokazują się po wpisaniu ich w wyszukiwarkę... Coś zdecydowanie poszło nie tak.
  12. Kilka miesięcy temu premierę miały nowe słuchawki od AK, będące zarazem ich wejściem na rynek dokanałowych trybryd. Zero1 to model ze średniej półki, wyceniany za oceanem na 699$, a więc całkiem atrakcyjnie jak na markę słynącą często z dość wysokich cen. Po spojrzeniu na zdjęcia od razu widać jaka marka stoi za ich stworzeniem, bowiem stylistycznie mocno nawiązują do odtwarzaczy koreańczyków. Same słuchawki choć zaprojektowane przez nich produkowane są w Japonii i chodzą słuchy, że ich wytwórcą może być S'Next/Final Audio. Obudowa została w całości wykonana z aluminium precyzyjnie obrobionego metodą CNC. W efekcie obudowy są lekkie, brak jest jakichkolwiek ostrych krawędzi, a jakość i precyzja wykonania - jak przystało na AK - są na wysokim poziomie. Zero1 wyposażone są w gniazda MMCX, a w zestawie znajduje się 4-żyłowy kabel z posrebrzanej miedzi OFC zakończonej wtykiem 3,5mm. Kabel z wtykiem zbalansowanym 4,4mm jest oferowany osobno. Zero1 to słuchawki trybrydowe, czyli zastosowano w nich trzy rodzaje przetworników - dynamiczny, planarny i armaturowy. Dynamik ma 5,6mm średnicy, ale nie dokopałem się do informacji na temat zastosowanej w nim membrany. Ciekawostką na pewno jest prostokątny mikro-planar jaki zastosowano w Zero1. Według informacji na stronie został on opracowany specjalnie na potrzeby tego modelu i ma on za zadanie być nie tylko kompaktowy, ale również posiadać minimalne zniekształcenia. Na koniec jest podwójny przetwornik armaturowy z customową cewką, który współpracuje z pozostałymi dzięki zastosowaniu cross-overa. Każda grupa przetworników umieszczona zostałą dodatkowo w drukowanej na drukarce 3D komorze akustycznej, by zredukować niechciane wibracje i rezonanse. W zestawie poza słuchawkami i kablem znajdują się jeszcze jedna para tipsów piankowych, pięć par tipsów silikonowych oraz skórzane, usztywniane etui. Etui jest doskonałej jakości i zapewnia wysoki poziom ochrony, zaś tipsy są całkiem przyzwoite, choć niczym moim zdaniem się nie wybijają. Specyfikacja prezentuje się następująco: Przetworniki: Mikro-dynamik 5,6mm + prostokątny mikro-planar + podwójna customowa armatura Pasmo przenoszenia: 25Hz–30kHz Czułość: 96dB@1kHz(1mW) Impedancja: 16Ω@1kHz Poziom zniekształceń: 0.7%@1kHz Mam przyjemność obcować z nimi już od kilkunastu dni i przyznaję, że mają w sobie to coś, choć wiele zależy od parowania z konkretnym źródłem. Są to słuchawki barwą bliższe neutralności, raczej bezpieczniej zestrojone, przez co z mniej barwnymi źródłami mogą wydawać się nieco za spokojne na tle bardziej rozrywkowych, odważniej zestrojonych dokanałówek. Z całą pewnością mogę również powiedzieć, że Zero1 lubią prąd i mimo niskiej impedancji zauważalnie przyjemniej słuchało mi się ich, gdy na moim AK SE180 ustawiałem wysoki gain. Niebawem zamieszczę więcej wrażeń z odsłuchów i kilka zdjęć. Tymczasem jestem ciekaw innych opinii na temat Zero1.
  13. TO jakoś coś kiepsko patrzysz chyba. Isar zdecydowanie są nastawione na rozrywkowe brzmienie, ale na pewno nie nazwał bym go kluchowatym chyba, że słuchałbym cały czas anemicznych żyletek. Wiadomo - gusta, -ale ja w zgiełku i hałasie (ulica, market i te sprawy) wolę jednak coś z bardziej podkręconym basem bo i lubię takie brzmienie w ogóle. Generalnie bas w Isar jest podbity, ale jest przede wszystkim sprężysty i ma dobre uderzenie, czego z trzech soniaków jakich słuchałem w swoim życiu zawsze brakowało, bo bas tam był miękki, rozlazły i brakowało mu dynamiki plus miał mega bułę na mid-basie. Takie typowo konsumenckie strojenie bez cienia finezji, ideolo dla fanów tępej łupanki i disco polo, gdzie liczy się ilość, a nie jakość. Średnica jest ciepła i pełna, ale nie brakuje w niej energii i nawet lekko zagęszczony, pełny niższy środek w Isar ma jakąś klarowność, gdzie w Soniakach to było pływanie w żelatynie. Nawet wysokie tony w Ultrasone są dobrze zrobione, bo nie kłują, nie szeleszczą i nie próbują zamordować czy to nadmiarem ilościowym, czy zbyt mocnym ich przejaskrawieniem. Jest lekki akcent, ale bez przesady i lubię wysokie tony w Isar za to, że nawet prezentują dość wysoki poziom realizmu pod kątem barwy, a do tego nie są chamsko wypchnięte do przodu dla sztucznego efektu "wow". Liczę na porównanie z jakimiś Shure w najbliższym czasie, ewentualnie spróbuję zajrzeć do jakiegoś dużego elektromarketu, żeby zobaczyć co tam na stojakach piszczy, bo po paru podejściach swego czasu straciłem kompletnie zainteresowanie rynkiem nausznych BT, a dzięki Isar... cóż, zabieram je ze sobą po prostu wszędzie. Grają wszystko, ANC nie kaszani dźwięku, tryb ambient naprawdę pozwala rozmawiać z ludźmi jednocześnie nie podkreślając zewnętrznego hałasu, bateria jest nie do zamordowania (producent nie kłamie z ponad 30h grania), nie skrzypią na głowie, nie wydają się zrobione z plastiku z odzysku... Po prostu dobre słuchawki za relatywnie dobry hajs. No i zasięg jest naprawdę dobry. Tam, gdzie IEMy zaczynają mi już mocno szarpać, Isar trzymają połączenie wprost idealnie. A dla bonusu jeszcze foteczki, bo czemu nie? P.S. W basie najbardziej lubię ten mruczący, fajny sub-bas, który ładnie ubarwia brzmienie, a nie odzywa się nieproszony.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy