Jump to content

Vaiet

Bywalec
  • Content Count

    2,000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

Vaiet last won the day on September 11 2019

Vaiet had the most liked content!

Community Reputation

1,711 Excellent

2 Followers

About Vaiet

  • Rank
    AudioPimp
  • Birthday 09/10/1988

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    WM1A/DX221
  • słuchawki
    V/A91/X/Elex
  • testuję
    Uszy
  • chcę
    AK T5p 2gen

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Lubartów
  • Interests
    Żona (bo kazała napisać xD)

Recent Profile Visitors

21,744 profile views
  1. Ja bym w ogóle nie próbował jeszcze lampą słodzić Audioquestów. No chyba, że lubisz pływać w dźwiękowym budyniu
  2. Progres? Raczej jak napisał @Inszy, dwa przeciwstawne bieguny. Ja używałem AudioQuestów zwyczajnie za rzadko i dlatego posłałem je do ludzi, samemu kierując się w stronę upragnionych już od dawna TH610. Zamiany nie żałuję, ale trochę też preferencje mi się zmieniły. Niemniej TH610 to jest pierwszy element mojego długo wymarzonego planu, który mam nadzieję realizować w tym roku
  3. Mnie mniej niż bas w metalu brakowało niższej średnicy. Ta jest lekko cofnięta, a przy za szybkich partiach potrafiła się zgubić, co brzmiało czasem jak dławienie. Zdarzało się to jednak rzadko i to na niektórych gorzej zrealizowanych kawałkach. Niemniej w kwestii metalu temat jest dość śliski, bo jeden będzie szukał brzmienia do bólu technicznego i szybkiego, a inny pełnego i masywnego. Ja lubię oba, zależnie od nastroju i fazy księżyca
  4. Ja nie słuchałem ani Titan 5, ani Fiio F9 Pro, ale biorąc pod uwagę opinie o tych drugich mogę powiedzieć, że na pewno Titan 6 będą łagodniejsze, cieplejsze i mniej męczące. Ogólnie to naprawdę świetne słuchawki. Doskonale wykonane, a w miedzianym kolorze IMO wyglądają obłędnie. Dla mnie w połączeniu ze Spinfit CP145 jest dużo lepiej, niż z tipsami z zestawu, bo robi się klarowniej, czyściej w całym spektrum, na czym zyskuje dynamika. Nie powiem, testowałem je też z innym przewodem, ale podłączenie do nich kabla droższego, niż same słuchawki to trochę overkill. Niemniej ze srebrem od Lavricables Titan 6 to prawdziwy odjazd. Na standardowym przewodzie to ciągle poważny zawodnik o ile ktoś nie szuka stricte technicznego, jasnego brzmienia.
  5. To ja też się zgłoszę z testowymi Empire Ears, ale z serii Professional. Dostałem je tuż przed Świętami i nie ukrywam, trochę zwlekałem z napisaniem o nich paru zdań, bo to najbardziej niejednoznaczne, najbardziej intrygujące i jednocześnie najdziwniejsze słuchawki jakie miałem okazję kiedykolwiek słuchać. Słuchawki, które miałem okazję posłuchać na AVS i w pierwszej chwili mnie odrzuciły, ale jednocześnie pozostawiły po sobie tak mocno osiadające w głowie wrażenie, że musiałem ich posłuchać ponownie. Mowa tutaj o modelu Phantom, czyli flagowcu zbudowanym w oparciu o "tylko" 5 przetworników armaturowych. Celowo napisałem "tylko", gdyż Empire ze swoich customowych armatur wyciąga kosmiczne efekty, czego dowodem są chociażby ESR, w których za żadne skarby bym nie powiedział, że są jedynie 3 BA. 3BA za 4k pln? Ktoś tu pewnie oszalał? No tak, oszalał ten, kto zestroił je w taki sposób, bo mnie się bardzo spodobały. O ile jednak ESR się spodobały, tak Phantomy mnie urzekły i zaintrygowały swoją wyjątkowością. Mogę na pewno powiedzieć, że nie są łatwe w odbiorze, a do tego są diametralnie wręcz różne od moich Vantage. Vantage są funowe, ekscytujące i poniewierająco efektowne ze swoim czasem wręcz przegiętym basem, z mięsną średnicą i gładką górą, a przy tym szeroką, dobrze poukładaną sceną w której nie brakuje głębi. Za to Phantom dają coś diametralnie innego, a nawet rzekłbym, że unikatowego do stopnia, w którym potrzebowałem kilku dni, żeby się z nimi oswoić. Tak naprawdę słowami trudno jest w pełni oddać ich charakter, który przywodzi mi na myśl klimat lekko przydymionego klubu, w którym można napić się craftowego piwa, wygodnie rozłożyć na miękkiej, zamszowej kanapie, a z głośników sączy się przyjemna, wolna muzyka pozwalająca się w pełni zrelaksować. No ale dość przenośni i porównań, pora na konkrety Bas, co zaskakujące, choć dość miękki, ciepły i masywny, może się pochwalić nielichym, nisko schodzącym sub-basem. Decay basu jest dość wolny, bliżej mu do ciepło strojonego dynamika, niż szybkiej armatury, która wybrzmiewa krótko. Niemniej instrumenty perkusyjne brzmią zaskakująco dobre biorąc pod uwagę bas, który jest raczej rozluźniony i miękki, niż twardy. Niektórym może nawet brakować nieco impaktu, solidnego uderzenia, ale to też po części kwestia kabla. Średnica jest... cudowna. To mój ulubiony element Phantomów i coś, co na początku może wywoływać wrażenie "dziwności", ale po czasie jest cholernie urzekające. Pełna, mięsna, dość gładka i soczysta, a jednocześnie odrobinę zagęszczona poniżej progu standardowej naturalności, przez co wszystko brzmi tak niesamowicie czarująco. Niższa średnica jest lekko wypchnięta, więc jak Robbie Williams zaśpiewał mi w "Supreme" to mało mi nie zerwało ze stóp laczków razem ze skarpetami, a akurat miałem grube frotte, więc nie w kij dmuchał. Wyższa średnica jest bardziej neutralna, może nie tak pełna, ale wciąż niesamowicie czarująca z bardziej zaakcentowanymi i bezpośrednio - ale nienachalnie - podanymi wokalami. W tym wszystkim zachwyca ich przejrzystość właśnie w środkowym zakresie. Soprany to już gładkość i lekkie przyciemnienie. Dla fanów rozciągniętej, błyszczącej góry to nie będzie to, bo o ile w niższym sopranie jest podbicie dające odrobinę klarowności, tak wyższy sopran jest już wyraźnie wygładzony. Brakuje też odrobinę powietrza, tego oddechu, który pozwoliłby im zagrać swobodniej, ale jestem pewien, że właściwym kablem dałoby radę tę kwestię poprawić. Scena? Na szerokość raczej średnia, z bliskim pierwszym planem i trzymająca się mniej więcej w obrębie ramion. Zdecydowanie lepiej wypada głębia i tu Phantom budują wielowarstwowy spektakl. Sama scena jest bardzo dobrze uporządkowana, ze świetnymi przejściami i oddaniem efektu stereo. Przejścia na boki od skraju do skraju sceny są bezbłędne, płynne i efektowne. Scena na wysokość również budowana jest w sposób robiący wrażenie. Brakuje nieco separacji i chociaż źródła pozorne mają dobrze oddane bryły, to nieco brakuje twardszego między nimi konturu, który mocniej oddałby ich niezależność. Rozwala za to detaliczność, pozycjonowanie i precyzja umieszczenia źródeł w przestrzeni. Ogólnie dla mnie Phantom nie są super uniwersalne. Do metalu brakuje mi szybkości i twardości w basie, tej gwałtownej i surowej energii, którą oferują mi chociażby Vantage, ale również... Dunu Falcon C, które są chyba moimi ulubionymi dokami do metalu. Za to do spokojniejszego, bardziej kameralnego grania i muzyki gdzie wokalista gra pierwsze skrzypce, Phantom pokazują swoją potęgę. Robbie Williams? Spektakularny. Daughter? Czarujące. Ulver z nową płytą? Urzekające. Chelsea Wolf? Cudo. Heilung? Danheim? Skald? Magia i moc. Jako źródło jeszcze podpowiem, też nie sprawdzi się wszystko. Z Sony WM1A po balansie robi się za gęsto, za ciepło i zbyt kluchowato. Z DX220 na AMP1 jest cudownie i fantastycznie, ale z AMP8 to już prawdziwe cuda się dzieją. Gdyby tak dodać kabelek, który jeszcze utwardzi bas i tchnie w nie odrobinę powietrza, to w połączeniu z DX228 byłby uber-sztos. Cena? Trudna do przełknięcia, bo to w końcu nie małe pieniądze. Niemniej Empire daje za tą kasę coś wyjątkowego, co może nie rzuci na kolana od pierwszego odsłuchu i nie porwie każdego, ale na dłuższą metę uzależnia. I z jednej strony mówię sobie, że ja ich wcale nie chcę, a z drugiej musiałem wkurzyć @Mayster zwlekaniem z ich oddaniem, bo po prostu trudno było się od nich oderwać. No ale przynajmniej po prawie miesiącu leżenia odłogiem, znów zacznę słuchać Vantage P.S. Jak ktoś będzie miał okazję posłuchać ich, to polecam. Tylko usiąść wygodnie, zrelaksować się i pozwolić im pograć. Dać się oczarować i porwać, pozwolić, żeby przemówiły. Wtedy można zrozumieć, czemu mają taką rzeszę wiernych fanów.
  6. To najładniejsza lampka nocna jaką widziałem
  7. Jedynym oficjalnym dealerem Audeze w Polsce jest AudioKlan/Top HiFi, więc jak chcecie dobre promki na Audeze, to uderzajcie do nich
  8. Jako posiadacz takowych mogę powiedzieć jedno... NIEBIESKIE NAJŁADNIEJSZE!!!!!!!!! P.S. Fabryczny kabel je niestety psuje, ale o tym będzie więcej, gdzie indziej ^^ Niemniej gratuluję recki. Dla mnie Kyliny mają ogromny potencjał, są piękne, a jednocześnie mocno niedoceniane mimo, iż polecałbym je fanom tłustej elektroniki, a nie słuchaczom dynamicznego metalu.
  9. Vaiet

    Muzyczne Zakupy

    Ego Audio? Effect Audio? PlusSound? Satin Audio? Masz topowe słuchawki, a chcesz kupować kabelek DYI? To jak kupowanie opon Dębica do Ferrari albo Lambo...
  10. Miałem napisać pierwszy, ale Mayster mnie ubiegł, więc w sumie mogę jedynie rozwinąć jego myśl. Mam TH610, które u mnie zastąpiły właśnie NightHawki Carbon i NightOwle, a do tego mam S6 Pro i Bursona Playmate. Mówiąc szczerze, pod same Hawki brałbym S6 Pro, ale z TH610 wolę Playmate Vivid za tę odrobinkę ciepełka na średnicy, ciut gładszą górę i szczyptę lepsze wypełnienie na średnicy, które dostaje się kosztem szerokości sceny oraz przejrzystości brzmienia. Do tego gdyby z TH610 wciąż było za jasno, to 2 opki V6 Classic w miejsce dwóch Vividów i problem rozwiązany
  11. Jakby co, to ja nic o tym co @Methuselah napisał nie wiem i w ogóle to ja się nie znam
  12. Vaiet

    Muzyczne Zakupy

    Jeżeli mnie wzrok nie myli, to jest w sygnaturze @vonBaron
  13. Jeżeli planujesz w przyszłości lampę, to z pewnością lepszej klasy DAC-iem będzie S6 Pro i z perspektywy czasu IMO lepszym wyjściem byłoby sprzedanie teraz X1s i kupienie S6 Pro, bo po dołożeniu Feliksa uzyskasz całościowo lepszej klasy tor.
  14. W kwestii powyżej przytoczonych opcji. Jeżeli chcesz mieć zbliżoną sygnaturę brzmienia, ale o większej kulturze, dynamice i technikaliach, to S6 Pro. Jeżeli chcesz mieć brzmienie nieco gładsze, bardziej muzykalne, ale wciąż technicznie dobre - Playmate Vivid.
  15. To dobrze. Pożyczysz kubeczków kiedyś, zdejmie się wymiary i zrobi aftermarkety za mniej, niż krzyczy sobie Audeze ;D
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy