Skocz do zawartości
Uwaga konkurs! Wejściówki na AVS 2018 Czytaj więcej.. ×

misiekkb

Bywalec
  • Zawartość

    2006
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana misiekkb w dniu 24 Grudzień 2017

Użytkownicy przyznają misiekkb punkty reputacji!

Reputacja

515 Excellent

O misiekkb

  • Tytuł
    super wymiatacz

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    monolith mx7000
  • słuchawki
    T-PEOS H100

Ostatnie wizyty

4899 wyświetleń profilu
  1. misiekkb

    Muzyczne Zakupy

    To już niech Maciek się pochwali, gdyż nie chcę mu tutaj psuć
  2. misiekkb

    Muzyczne Zakupy

    Ten WBA jest tak jak @Name44 napisał. Zresztą ma bardzo dobry tor, gdzie AKG K812 brzmią bardzo dobrze, tak że aż się chce ich słuchać, a wiadomo jak jest z tymi słuchawkami. Ale nie tylko one brzmią dobrze, gdyż Soniacze Z1R, czy LCD-3 też brzmią tak że aż chce się ich słuchać. WBA na KT150 to bardzo dobry wzmacniacz, jak dla mnie jeden z najlepszych słuchawkowych, stawiam go obok Bakoona 01m oraz Ayona. A ten IC też go miałem przyjemność słuchać i jak dotąd jest to dla mnie najlepszy IC jaki słyszałem, nawet bardziej mi się podobał niż wysokie modele Albedo czy Tellurium, a kosztuje 10-20% ich wartości. Gra bardzo neutralnie, z dobrym nasyceniem, rozdzielczością, separacją, powietrzem między instrumentami i chyba też znajdzie się w moim torze za kilka miesięcy.
  3. W jaki sposób mam się połączyć z tym linkiem bo nie wiem od czego zacząć,trzeba go wrzucić do pamięci wewnętrznej odtwarzacza i tam go otworzyć?sorry za tak banalne pytanie ale kompletnie nie ogarniam tego typu rzeczy a ta głośność nie daje mi spokoju😀

    1. rfzb

      rfzb

      Nic nie szkodzi, w razie kolejnych wątpliwości proszę pytać :)

  4. misiekkb

    Sony NW-A45 krótka recenzja

    Tutaj masz informację i program do zdjęcia blokady https://www.rockbox.org/wiki/SonyNWDestTool
  5. misiekkb

    RHA CL2

    Dlaczego zmieniłem silikon na akryl. Ponieważ silikon (a miałem z tych twardszych) jest bardzo delikatny i nie wytrzymał mi mojego kabla, a mam średniej wagi kabel, do takich 8 żyłowych 24 awg to zupełnie można zapomnieć o silikonie. Też wolę silikon jeśli chodzi o wygodę, gdyż jest bardzo przyjemny dla ucha, nie to co akryl. Więć nie chce mi się co kilka miesięcy bawić z robieniem nowych obudów do customów. CL2 jak dla mnie nie grają neutralnie, grają "A". Może na jakimś srebrnym kablu by zagrały neutralnie, a tak to bardzo bym chciał je przesłuchać na srebrze, gdyż taki kabel może być najlepszy dla nich wyciągnie subbass oraz wysokie, trochę odejmie nasycenia na średnicy i wysokim basie, do tego będzie trochę twardsze brzmienie, ale pozostawi ich bardzo dobrą rozdzielczość i szczegółowość.
  6. misiekkb

    Sony NW-A45 krótka recenzja

    Tym że jeszcze dodali vinyl DSP.
  7. misiekkb

    RHA CL2

    Dzisiaj posłuchałem sobie Archive na kablu zbalansowanym na tipsach biflange i nadal jest bardzo nasycona średnica i wolumen jest bardzo duży, gdzie na Andromedach czy customach CA Fibae3 dźwięki mają dużo mniejszy rozmiar i wagę, ale mają więcej niższego basu i lepszy wygar.
  8. misiekkb

    RHA CL2

    Na tipsach od Final Audio. Pianek nie lubię, gdyż spowalniają attack i decay, oraz zmiękczają dźwięk. Kabel zbalansowany z przejściówką na 3,5 mm można testować tylko wtedy, kiedy przejściówka jest wykonana z takiego samego kabla, w innym przypadku zawsze jest ingerencja w brzmienie. Ale tak jak napisałem testowałem posebrzany od Andromed i sygnatura była taka sama jak na tym od RHA, tylko trochę więcej szczegółów było.
  9. misiekkb

    RHA CL2

    Pomysł na napisanie tej recenzji zrodził się przypadkiem, gdyż oddałem swoje customy na zmianę silikony na akryl, więć nie mam przez chwilę swoich słuchawek, a wiadomo jadąc do pracy i z pracy bez muzyki tak się nie da żyć. A RHA CL2 jest świeżą konstrukcją, z którą trzeba się zapoznać bardzo dobrze, więc pomyślałem że swoje uwagi napiszę w postaci recenzji, tak aby więcej ludzi mogło się zapoznać z tymi słuchawkami, ale oczywiście odsłuch na własne uszy, przy swojej muzyce jest najważniejszy. RHA CL2 jest słuchawką dokanałową, gdzie zastosowano przetwornik planarny, jest to poniekąd niespotykane rozwiązanie na rynku, aby umieścić taki przetwornik w słuchawkach dokanałowych. CL2 są wyposażone w 10 mm przetworniki planarne, jak taka konstrukcja się sprawdza w dokach i jaki jest dźwięk w stosunku do słuchawek wokółusznych czy nausznych opartych o te samą technologię, no i jaki te słuchawki dają dźwięk, o tym jest ta recenzja. Budowa i wyposażenie. Słuchawki są prawie takie same jak poprzedni model z serii CL, czyli obudowa jest ceramiczna, jedną małą różnicą jest że nie mają wgłębienia przy wtyku MMCX. Wgłębienie te było przeznaczone dla kabla żeby siedział mocniej, ale powodowało to że kabel nie obracał się, przez co trudniej dopasować słuchawki do ucha, gdyż kabel przeskadzał. w CL2 mamy tą niedogodność usuniętą i bardzo dobrze, już nie mam problemów z poprawnym ułożeniem słuchawek w małżowinie. W zestawie mamy bardzo bogate wyposażenie, a najważniejsze są trzy rodzaje kabla. Jeden jest to miedziany zakończony jackiem 3,5 mm, drugi jest posebrzany zakończony jackiem 2,5 mm dla wyjść zbalansowanych. A trzeci jest kablem do połączeń za pomocą Bluetootha, którego kładzie się na szyji, ten kabel jest wyposażony w mikrofon i pilot. Wszystkie kable są bardzo dobrej jakości, a przy tym są przyjemne w dotyku oraz miękkie. Kabel Bluetoothowy jest to odpinana wersja kabla znanego z modeli MA650 i MA750 wireless. Jaki wpływ na brzmienie mają poszczególne kable będzie niżej. Oprócz kabli mamy także pięć par tipsów, z tego niektóre są po dwa razy i trzy pary pianek Comply TSX400, a także pokrowiec na słuchawki, kabel USB C do ładowania słuchawek, przejściówkę lotniczą. Dźwięk Słuchawki zostały przetestowane na odtwarzaczach Aune M1s, Fiio X5 III oraz połączeniem Bluetooth ze smartphona. Cechą, która słyszymy odrazu jest granie gęstą średnicą, a skraje pasma są w cieniu, czyli typowe granie "A", ale typowe granie przetwornika planarnego. Szczegóły pasm zaprezentuję na przykładzie dołączonych kabli, gdyż kablami można modyfikować brzmienie, a tutaj zarówno miedziany jak i posebrzany mamy już w pudełku. Na kablu niezbalansowanym (miedziany) punkt ciężkości jest oparty na niskiej średnicy i wysokim basie, do tego te skraje razem ze środkiem średnicy jest bardzo gęsty, co tworzy bardzo duży wolumen dźwięku. Niski bas jest tylko tłem, jest on w cieniu. Na wysokiej średnicy jest dołek, brak w niej również zadziorności, co bardzo dobrze słychać na instrumentach skrzypcowych, shimisen'ie czy na wysokich dźwiękach pianina np. utwór "Waltz" ze "Śpiącej królewny" Czajkowskiego, gdzie niskie partie fortepianu są mocniejsze zaprezentowane niż wysokie, a utwór polega na walce między wysokimi partiami a niskimi. Wysokie tony już nie są schowane, ale też nie narzucają się, stanowią bardzo dobre dopełnienie do reszty oraz są bez sybilizacji, czy ostrości. Dźwięk w całym pasmie nie są twarde, ani tak bardziej w kierunku lekko zmiękczenia, także attack i decay nie jest jakoś specjalnie szybki, ale też nie jest jakoś specjalnie wolny. Rodzielczość i szczegółowość jest na bardzo wysokim poziomie, słychać każdy najsłabszy dźwięk, który jest odseparowany od innego. Mimo gęstego wysokiego basu i średnicy daje nam dokładnie wgląd w każdy instrument, każde uderzenie w perkusje, czy gitarę wszystko będzie podane jak na dłoni bez żadnego zmęczenia, bez żadnej technicznego sposobu prezentacji dźwięku, tylko w sposób bardzo muzykalny. Osoby szukające Audeze LCD-2, LCD-3 w wersji przenośnej będą bardzo usatysfakcjonowane, gdyż one tak właśnie grają. Mi na tym kablu nie podobała się elektronika, brak niskiego basu np. w OST'cie z "CLimax'a", czy utwory symfoniczne, a także muzyka około rockowa i metalowa, gdyż brak mi było wygaru i ostrości. Kabel zbalansowany wyrównał balans tonalny, już nie było tak wielkiego nasycenia niskiej średnicy i wysokiego basu, niski bas i wysoka średnica stały się bardziej wyraźne, był już pokazany pazur na wysokiej średnicy, przez co elektronika oraz rock/metal zyskały, gdyż już nieobecny wygar jaki był na kablu miedzianym pojawił się. Jedynie co mi nadal nie pasowało to utwory symfoniczne np. "Nier Orchestral Arrangement Album" brak mi było dużego wolumenu na basie, mimo że średnica i wysokie były w porządku. Nie jestem fanem używania połączenia zbalansowanego w słuchawkach dokanałowych, gdyż zawsze jest problem z holografią, a mianowicie środek pozostaje bez dźwięków, a z jednej wokalistki robi dwie wokalistki, czy z gitary, która umiejscowiona jest na środku, też takie połączenia robią dwa instrumenty, a nie jeden. I także było w tym przypadku. Kabel Bluetooth bym tutaj umiejscowił jako fajny dodatek, gdyż wysoką fakturowość, szczegółowość, jakość dźwięku traci bardzo na tym kablu, zostaje tylko bardzo dobra rozdzielczość, którą oceniam podobną do Noble Audio Katana, czyli owiele wyższą niż Campfire Andromeda, CA Harmony 8.2. Ale każde słuchawki nie ważne czy to będą wysokie Noble Audio, Andromedy stracą dużo jeśli użyje się jakiegokolwiek kabela Bluetooth, gdyż dac i wzmacniacze nie są w nich za dobre. Tak jak wspomniałem jest to fajny dodatek, kiedy chcemy wziąść słuchawki na jakiś marszobieg, cz na siłownie. Scena i holografia CL2 grają wszerz, jest tutaj bardzo dobra gradacja planów, w głąb już nie jest tak dobrze jak wszerz, gradacja nadal jest, ale nie ma już głębokiej sceny. Tak jest na utworach studyjnych, gdyż na koncertowych scena się zwęża, dziwne jest to dla mnie, gdyż zawsze było na odwrót, gra bardziej on face, ale gradacja planów jest bardzo dobra i się wyrównuje granie wszerz i w głąb. Szczegółowość i rozdzielczość To jest bardzo wysoki atut tych słuchawek, posiadają jedną z najlepszych rozdzielczości i holografii jakie słyszałem na poziomie flagowych Noble Audio. A dodatkowo wszystkie dźwięki są podawane w sposób niemęczący. W porównaniu z Campfire Andromeda, gdzie w obu użyłem tego samego kabla od Andromed grają dźwiękiem bardziej nasyconym na średnicy, jest on miększy oraz mają większą rozdzielczość. Natomiast Andromedy mają więcej wysokich tonów i niskiego basu, także kontury dźwięków są bardziej zaznaczone, no i mają jak dla mnie owiele lepszy pazur na wysokiej średnicy oraz są szybsze. Wspomniany soundtrack z "Nier'a" na Andromedach gra dla mnie tak jak powinien. Podsumowanie RHA CL2 są bardzo dobrymi słuchawkami dla kogoś kto szuka nasycone, bardzo rozdzielczego dźwięku zwłaszcza na średnicy, fani słuchawek Audeze i nie tylko powinni przesłuchać te słuchawki, a być może nie będą szukali dalej dokanałowych. Nie spodobają się osobą, które lubią mieć pazura na wysokiej średnicy oraz bardziej zaznaczonego niskiego basu i wysokich tonów.
  10. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    Co do brumienia to ja wam nie powiem, gdyż nie słyszałem tego, a słuchałem na nim Audeze LCD-3, X, XC, 8, a z dynamików K812, Sony Z1r, HD600. @lsd co do porównania z samochodami owszem musimy wybrać jeden mając określony budżet to wybieramy to z góry co nam jest potrzebne, a nie może to, może to.
  11. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    Wybór jest prosty, np. jeśli chcemy szybki, mały samochód kupujemy Honde Type R, a jeśli chcemy mieć przedewszystkim wygodę to kupujemy limuzynę np. Lexusa. Wszystko zależy od tego co chcemy. Tak samo w tym przypadku jeśli chcemy szybki attack i decay, wygar to Ayona, a jeśli coś łagodnego w brzmieniu żeby sobie posłuchać jazzu, bluesa, spokojniejszego rocka, czy klasyka w stylu "Morning" Griega to wybieramy Cayina. Fora właśnie są żeby przestawiać jak jakiś sprzęt gra, gdyż wiadomo nikt nie ma dostępu do wszystkiego, a nawet do 1/10% sprzętu i na tej podstawie decydujemy, czy należy się zainteresować sprzętem czy nie. Ale i tak na końcu wyboru trzeba posłuchać we własnym systemie, gdyż nić tego nie zastąpi i z tym się zgadzam.
  12. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    Wybór jest oczywisty zależy jakiej muzyki słuchasz, na czym Ci zależy i jakich słuchawek używasz. Tak jak np. w moim poście gdzieś wyżej jest napisane czego oczekuje.
  13. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    Ayon on Cayina ma szybszy attack i decay, ma większego pazura na wysokiej średnicy i bardziej zaznaczone kontury dźwięku. Natomiast Cayin jest tu gładszy z dużo lepszą holografią i sceną oraz pokazuje większe bryły i masę instrumentów.
  14. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    WBA Virtuos 01 na KT150 znam bardzo dobrze i uważam że jest to bardzo dobry wzmacniacz: szybki, rozdzielczy z odpowiednim nasyceniem i barwą.
  15. misiekkb

    Cayin HA-300 w Audiomagic

    Dokładnie lampy kupuje się sercem, sam ostatnio kupowałem wzmacniacz głośnikowy i kupiłem to co całkiem bym się nie spodziewał, wzmacniacz oparty o lampę 6L6 ale oczarowało mnie swoją sygnaturą brzmienia, gdyż jest dokładnie takie jakie lubię i nie jest to z polskiej manufaktury, ani nie jest to Cayin HA-300, gdyż lampy 300B jakie w nim są nie są dla mnie, owszem uwielbiam to jaką pokazują holografię, rozmiar i ciężar instrumentów, ale ona jest dla mnie zawolna i ma za mały wygar do mojej muzyki, a ja naogół słucham muzyki filmowej i to połączenia symfoniki z rockowymi riffami i elektroniką. Także uważam że lampa 300B nie nadaje się do utworów symfonicznych z tego samego powodu, chyba że ma się wielkie kolumny tubowe o skuteczności 100dB, ale i tak lampy KT150 czy AA62BB tutaj sprawdzą się najlepiej. A co do polskich dobrych manufaktur tu się zgadzam jak WBA, Fezz Audio, Haiku.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności