Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Jimmi Dragon

Opinie o produktach

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Jako, że pojawiło się już kilka opisów brzmienia moich kabelków na forum, pomyślałem, że warto by było wrzucić je do jednego tematu, który z czasem mógłby zostać przez Was, drodzy posiadacze moich wyrobów, rozbudowany :) Jak wiadomo opinia to ważna rzecz. Raz, że podnosi moją wiarygodność, a dwa pomaga zainteresowanemu w wyborze właściwego produktu. Poniżej kilka opisów, które udało mi się znaleźć.

No i stało się.
Już chyba oficjalnie mogę napisać, że stałem się posiadaczem poniżeszgo kabelka produkcji @jimmy dragon.
Jest to hybryda wykonana z czystej miedzi i czystego srebra.
Co wyróżnia ten przewód, poza bardzo dobrym wykonaniem oczywiście, to niesamowita rozdzielczość i czystość dźwięku.
Pojawia się wielowarstowowość, scena się poszerza, a przede wszystkim pogłębia, tworząc efekt 3D.
Spoprany w końcu oderwały się od średnicy, błyszcząc i świecąc, w bardzo aksamitny i kulturalny sposób. Złapałem się na tym, że rytm wystukiwałem stopą, właśnie samym dźwiękiem talerzy perkusyjnych.
Dzięki temu, można słuchać myzyki głośniej, gdyż brak jest wszelkich wyostrżeń czy cyfrowych naleciałości, tnących uszy.
Średnica jest nadal barwna i soczysta, no może bardziej poukładana, dając wrażenie osuszenia, ale to tylko wrażenie, gdyż dzwięki ze zbitej masy, są przesunięte w tył i przód.
Głos jest blisko z przodu, natomist instrumenty w rozłożone w płaszczyźnie.
Co do niskich częstotliwości, to nastąpiło, lekkie wycofnie i rozproszenie fali. Bas zdaje się niknąc w tle, zachowując cały czas swój fundament. Nie jest go mniej, ale można odczuć wrażenie, na tle pozostałych zakresów, chociażby tych najwyższych, że jest kompanem utworu a nie liderem. Pojawia się większy kontur, poprawia się dynamika, przy zachowaniu należytej głębi.
Kabel nie tani (do powszechnie u nas znanych Cordiali, Klotzów, Sonolene itp), ale wart każdej złotówki.
attachicon.gifpost-17830-0-32906600-1431128528.jpg
photo's copyright by @jimmi dragon

 

Hybryda miedź + srebro 8 żył solid core do Audeze LCD2

Źródło: http://forum.mp3store.pl/topic/18815-muzyczne-zakupy/page-667#entry1216612

kabelki osluchane... zacne i polecam :)
roznice slychac bezwzglednie.
stockowy - raczej lekki, nieco matowy, jakby taki bez sily, mniej czystosci i precyzji na scenie. Zwlaszcza gora troszke se hula jak chce, tak nerwowo.
occ 7N - bass heavy. Scena nieco wiekszy rozmach, wypelnia sie wsystko, dociaza. Lepsza rozdzielczosc i holografia. Taki funowy, moze mala Vka bo nieco chowa wokal, za miesko zwlaszcza. Rzuca raczej na twarz wszystko.
Jimmy miedz - nasycony bardziej niz stock, ale lzejszy niz OCC. Lepsza holografia niz powyzsze, bardziej rozdzielczy. Czysciej, precyzyjniejsza lokalizacja instrumentow, lepsza separacja, szczegolowosc.
Jimmi srebro - nieco jasniej, troszke odchudzenie. Technicznie tez prima sort. Jak troszke ktos chce odjac slodzyczy to dla niego. Srednica nieco jasniejsza. Gora bardziej obecna, acz torche bardziej rozlozysta, co osobiscie mi nieco niepokoju na scenie wprowadza. Ale dla wielu to porzadny efekt.
Jimmi hybryda - hybryda braci :) Dol i srodek z miedzi. Moze nieco jasniej na srodku. Ale blizej miedzi niz srebra. Gora jak ze srebra.

Takze dla kazdego cos dobrego :) Ja biore miedz :)

 

Porównanie 3 wersji solid core do Oppo PM-3

Źródło: http://forum.mp3store.pl/topic/129916-test-sluchawek-oppo-pm-3/page-9#entry1251439

Wczoraj odebrałem zrecablowane Westone'y 4 od Jimmiego, powiem szczerze że jestem pozytywnie zaskoczony co do zmiany sygnatury dźwięku i wyglądu słuchawek (przeźroczyste kable od splitter'a do Iemów <3)
Wczoraj po otwarciu paczki, natychmiastowo je plugnąłem i zacząłem słuchać znanych mi kawałków, no po prostu zdębiałem, nie mogłem się oderwać przez kolejne 3h.

Kabel copper/silver hybryda.
Całościowo są bardziej detaliczne, bas stał się głębszy, dół oraz niski bas stał się bardziej wyczuwalny, tzn. wcześniej niskie tony były odrobine zagłuszane przez reszte, ale to i tak wszystko eq poprawiałem w niektórych kawałkach. Generalnie teraz zaczynam doceniać W4 z tym kablem, wiedziałem że różnica będzie wyczuwalna, ale nie aż tak :).

Ogromną różnce widać w elektronicznych kawałkach typu Air, Royksopp. Gatunki jak Downtempo, ElePop, Ambienty, Psybienty to po prostu bajka. Dźwięk czysto krystaliczny. Teoria z head-fi potwierdza się ^^, jedyne co trzyma te słuchawki "z tyłu" jest ich fabryczny kabel. Tipsy na których słucham to tx-100 comply.

Profesjonalna robota. Jeśli ktokolwiek wacha się nad recablem, zdecydowanie polecam Jimmiego!

 

Źródło: http://forum.mp3store.pl/topic/130301-jimmi-dragon-custom-cables/?p=1289283

Przyszedł dzisiaj mój kabel do CIEMów (ten czarno-czerwony) - zdjęcie nie oddaje nawet w 50% tego, jak ******ście ten kabel wygląda :) A jeśli chodzi o to, jak gra - szczęka na podłodze.

:) Dźwięk zrobił się bardzo nasycony i pełen muzyki. Scena zrobiła się trochę węższa (co mnie zdziwiło), ale za to jest głębiej i naturalniej. Muzykalnie jak cholera, a słychać wszystko. Podobny efekt był na SWSach z Entreq Challenger.

Magiczna linka Fatso, 8 żył, Lime Ears Aether, Pono Player

Źródło: http://forum.mp3store.pl/topic/130301-jimmi-dragon-custom-cables/?p=1289946

 

 

 

 

 

Gdyby ktoś coś jeszcze znalazł, proszę dać znać lub po prostu wrzucić do wątku w formie cytatu. Recenzjami z Muzostajni wesprzeć już się niestety nie mogę, gdyż kabelki w nich opisywane są w nieaktualnych wersjach (zmienił się wygląd, splot, materiały i tym samym brzmienie).

 

Gdyby ktoś jeszcze chciał się podzielić swoją opinią, spostrzeżeniami, zapraszam :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O IC:

 

Dobra - przyszły IC na odsłuch.

Po pierwsze przekonałem się do tych tunelów - w realu wyglądają o niebo lepiej.

 

Miedź:

Dźwięk nasycony, dociążony, dobra precyzja, separacja i szczegółowość.

 

Sreberko:

Jaśniej, chudziej, zdecydowanie bardziej techniczna gra - lepsza separacja.

 

Hybryda:

Mój faworyt. Średnica nie jest tak rozjaśniona jak przy srebrze, a technicznie wciąż świetnie, dokładna "sreberkowa" góra.

 

W moim torze obecnie jest srebrzona miedź 24AWG i lepiej wpisuje się w moje preferencje niż miedź, ale zarówno sreberko jak i hybryda pokazały się lepiej.

 

Ode mnie pełna rekomendacje IC ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc i ja napiszę o kabelku kilka słów, bo tak trzeba. Wszyscy powinni wiedzieć, jaki jest zajefajny.

 

Od Jimmi'ego nabyłem 8-żyłową hybrydę miedzi i srebra do moich Fidue A83. Jakość wykonania to po prostu mistrzostwo wszechświata, bo wszystko zostało zrobione z naprawdę dużą dbałością o szczegóły. Prawdę powiedziawszy, to jest on tak ładny, że u laików sam kabel wywołuje większe zainteresowanie, niż iMod i Wzmak (E12A) razem wzięte. Dopiero jak się ludzie nadotykają kabelka, pytają "A co to?" wskazując na resztę sprzętu. Do tego splitter i chin-slider z czarnej skóry dopełniają obrazu. Dźwiękowo w stosunku do kabla od CIEMów Filaudio, który ponoć robiony jest przez firmę zajmującą się produkcją jakichś narzędzi chirurgicznych, czy coś w ten deseń, brzmi bez porównania lepiej. Więcej powietrza, lepsze zejście basu, ładniej rozciągnięta góra i scena urasta w każdą stronę. Mówiąc krótko, wszystko jest lepiej. Jestem pewien, że to nie był mój ostatni kabelek zamówiony u Smoka, bo za te pieniądze naprawdę warto.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam aktualnie przyjemność testować słuchawki FLC Technology FLC8s (podziękowania dla kolegi awayeah) z przewodem na srebrze produkcji Jimmi'ego Dragona i poprawa jaką daje ten przewód jest niesamowita. Szczerze mówiąc stockowego "druta" po przesiadce ze srebra produkcji JD naprawdę ciężko się słucha. Wykonanie również na bardzo wysokim poziomie. Serdecznie polecam wszystkim posiadaczom tych słuchawek zaopatrzenie się w ten cud techniki :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem od Jimmi'ego dwa kabelki ;hybrydowy do he-500 i miedź do k550 .

Hybryda idealnie zgrała się z he-500 , bas stał się zauważalnie bardziej konturowy i trochę go ubyło (ale naprawdę niewiele). Powiększyła się scena a góra zrobiła się bardziej przejrzysta , napowietrzona w porównaniu z kablem stockowym. Różnice względem oryginalnego kabla są od razu zauważalne ,nie są to subtelne zmiany na granicy percepcji. Nie wyobrażam już sobie powrotu do starego przewodu.

Co do k550 to dostałem od Jimmi'ego poza zamówionym przewodem jeszcze jeden do przetestowania (również miedź , osiem żył jednak wizualnie znacznie grubszy).Obydwa kable względem przewodu stockowego wprowadzają więcej powietrza ,zabierają delikatny "kocyk" z górnego środka i góry oraz przybliżają wokale.Nie jestem pewny czy scena się zwiększyła (w k550 imo i tak jest duża jak na słuchawki zamknięte), owszem odniosłem z początku takie wrażenie ale to może też być pochodna "odkocykowania" góry.Basu jest tyle ile w tych słuchawkach chciałbym usłyszeć , czyli nie za dużo :) , jest on zawsze słyszalny , konturowy nie zlewający się ale nie gra pierwszych czy nawet drugich skrzypiec ,wystarczy jednak skierować swoją uwagę w jego stronę i bez problemu można śledzić linię basu.

W kwestii porównania obydwu Dragon'owych kabli miedzianych miałem z początku problem z usłyszeniem różnicy między nimi .Co i raz wydawało mi się że słyszę różne dziwne rzeczy i nie byłem w stanie dojść z samym sobą do zgody w tym temacie.Wiem że w ślepych testach nie odróżniłbym ich od siebie.Suma sumarum doszedłem do wniosku że ten dodatkowy wysłany przez Jimmi'ego kabel gra dźwiękiem bardziej dociążonym - nie byłem jednak na 100% pewny swoich obserwacji .Na szczęście Jimmi potwierdził moje przypuszczenia co do charakteru różnicy między kablami (a mi kamień spadł z serca - nie jestem aż tak głuchy, yooohooo! :D ) Finalnie został ze mną ten grubszy dodatkowy kabel a pierwotnie zamówiony przeze mnie przewód wraca do Jimmi'ego.

Poza kablami Jimmi wstawił mi jeszcze gniazda mini jack do k550 - wyglądają jakby takie właśnie wyjechały z fabryki.Wszystkie kable są pięknie , równiuteńko zaplecione (boję się zgadywać ile trwa tak precyzyjne zaplecenie gumowych izolacji) łączenia są dobrze wykończone a skórzany splitter (znak rozpoznawczy Dragon'owych kabelków) prezentuje się na żywo znacznie lepiej niż na zdjęciach (nie to żeby na fotkach wyglądał źle).

Nie mam wątpliwości że to nie jest moje ostatnie zamówienie u Jimmi'ego , po głowie już chodzą mi interkonekty :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z porównywaniem kabli miedzianych bywa ciężko. Trzeba wiedzieć, na co zwracać uwagę przy bezpośredniej konfrontacji. W przeciwnym wypadku mózg sobie wszystko dopasuje i pozornie wyjdzie na to samo.

 

Jednak przy dłuższych odsłuchach różnice mogą okazać się znacznie bardziej widoczne i opinie typu "Nie wyobrażam już sobie powrotu do starego przewodu." wcale nie należą do rzadkości.

 

Sam mam podobnie ze swoimi słuchawkami, z którymi używam srebrnego kabelka pomimo, że jest znacznie mniej wygodny od hybrydowego. Ale na dłuższą metę gra lepiej. I to dla mnie jest najważniejsze.

 

Ze srebrem to w ogóle jest śmieszna sytuacja, bo człowiek na własne życzenie męczy się z drutem, choć hybryda zdaje się być niemal identyczna brzmieniowo i o niebo lepsza w kwestii ergonomii. Tyle, że "prawie" robi różnicę i dążąc do swojego ideału nie zwracamy uwagi na kompromisy. Może być brzydko, niewygodnie, ale ma grać po prostu najlepiej :)

Edytowane przez Jimmi Dragon
  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał być feedback i jest. Jimbo Jaszczur zrobił mi ostatnio bardzo dobrze, a nawet lepiej :] Najpierw nowsza hybryda (ale nadal stara), a ostatnio się postarał i starą hybrydę full-solid core przerobił na single end 3,5mm, a do tego ukręcił mi miedź poprzedniej generacji do Triple.Fi w balansie i jeszcze starczyło na przejściówkę z 2,5mm na 3,5mm, która wygląda cudnie :) Bardzo mnie się to podoba i zadowolony jestem, a jakże :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako, że już trochę czasu minęło, mogę wreszcie coś skrobnąć o srebrnych ośmiożyłowych ICkach od Smoka. Zamówienie dosyć specjalne, bo ktokolwiek projektował Hugo2 jest złośliwym $#@$#@$ i połowa wtyków RCA po prostu nie wejdzie. Dlatego większość kabli o średnicy pytona odpada. Na szczęście Jimmi zamówił wtyki, przeszedł się do sklepu i sprawdził czy pasują.

A co zmieniają srebrne ICki w torze? Scena sporo większa, góra czystsza, w tej chwili sybilizacja w HE-6 nie występuje, dźwięk brzmi jakby nie był ograniczony, bardziej detalicznie i co najważniejsze dół wcale nie ucierpiał. Bardzo równe granie, nareszcie czuję, że w przestrzeni kreowanej przez słuchawki po prostu da się oddychać.

Zawsze bałem się używać srebra, myślałem że dźwięk będzie zbyt wykastrowany, ale absolutnie nic takiego się nie stało. Krótko mówiąc jestem bardzo zadowolony.

 

Edytowane przez Firegon
  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj przyszedł Smoczkowy miedziany kabelek do moich SE846 - wykonanie super, brzmieniowo jestem bardzo zadowolony - aktualnie w pracy podłączony do FiiO Q5 (moduł AM3B) poprzez przejściówkę do wejścia zbalansowanego 4,4mm.

 

Na pewno nie jest to moje ostatnie zamówienie - bardziej mi się podoba kabelek od kabelków FAW :-)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności