Jump to content

Artorias

Zarejestrowany
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Reputation

53 Good

1 Follower

About Artorias

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Ifi Zen Combo
  • słuchawki
    AQ NightHawk
  • testuję
    Taga Harmony v3

Recent Profile Visitors

626 profile views
  1. Dopiero się rozkręcamy. Wydaje mi się, że złapały lekkiego „Misia”. Mniej powietrza i słabsza separacja, ale mam wrażenie, że lepsza głębia i wypełnienie. Trudno mi powiedzieć, co mi się na ten moment bardziej podoba. Zobaczymy co będzie dalej.
  2. Ewentualnie jak nie jeździsz komunikacją, tylko np samochodem, rowerem itp Chyba, że ktoś co miesiac leci samolotem na wakacje, to zmienia postać rzeczy. Raz na jakiś czas to i zwykłe pchełki douszne dadzą radę, albo dobrze izolujące słuchawki zamkniętę bez ANC.
  3. Moim zdaniem to zbędny bajer. Sam posiadam WH1000XM3, który ma topowe ANC, ale przydaje się to bardzo rzadko. Chyba tylko jak ktoś ma duży gwar w mieszkaniu, a chciałby sobie obejrzeć film, albo posłuchać muzyki. Początkowo kupiłem do biura, ale w zaistniałej sytuacji, gdzie głównie pracujemy zdalnie, słuchawki leżą i pójdą na prezent dla siostry. Bardzo jej podeszła jakość dźwięku w tych Sony. Ja chyba ogólnie nie potrzebuje słuchawek BT, a co dopiero z ANC.
  4. Dorzucam coś od siebie, w kontekście modyfikacji SHP9500 wykonanej przez Perula.
  5. Odgrzeje trochę temat, mając ku temu całkiem dobry powód, a mianowicie efekt tuningu wykonanego przez @Perul Zdecydowałem się oddać je do modyfikacji, ponieważ po kupnie droższych słuchawek, coraz bardziej zaczęły mi doskwierać pewne aspekty Philipsów. Generalnie, jak na początkową cenę 300 zł, uważam że te słuchawki są na prawdę dobre. Zwłaszcza byłem pod dużym wrażeniem komfortu i przewiewności, co było spowodowane specyficznymi padami, ich lekkością i otwartą konstrukcją, zapewniającą odpowiedni przepływ akustyczny, który sprawiał, że słuchawki nie były męczące przy dłuższych odsłuchach. Wręcz można było zapomnieć, że się je ma na głowie. Coraz bardziej jednak zaczął mi przeszkadzać brak basu, bo o ile tego midbasu trochę było, o tyle sam w sobie był raczej słabej jakości, bez zejścia. Góra była całkiem ok, choć jej kontrola pozostawiała sporo do życzenia. W połączeniu ze skłonnością do wyciągania brudów z nagrań oraz ich analityczną naturą, słuchanie sprawiało mi mało przyjemności, która z biegiem czasu coraz bardziej zanikała w obliczu mocnej konkurencji. Doceniałem ich średnicowe granie oraz całkiem niezłą scenę, dlatego m in. w muzyce instrumentalnej, sprawdzały się bardzo dobrze. Dodatkowo coraz bardziej zaczęły mnie irytować ich płytkie „szmaciane” pady (Podejrzewałem je za głównego winowajcę utraty basu) oraz fakt, że moje uszy dotykają ich wnętrza. Do tych słuchawek mam ogromny sentyment, a ich design uważam za stylowy i bardzo przypadł mi do gustu. Zwłaszcza, że zaczerpnęli nieco z budowy HD800. Uznałem więc, że wyślę je do tuningu, żeby chociaż poprawić komfort, a może przy okazji uda się zrobić coś więcej. Czy się udało? Zapraszam do krótkiej recenzji. Komfort: Pady zostały wymienione na zamienniki od Beyerów, żeby taka operacja była możliwa, musiały zostać umieszczone dodatkowe ringi wydrukowane na drukarce 3D. O ile wcześniej komfort był bardzo dobry, poza aspektami które wymieniłem oraz tym, że dla niektórych problemem był fakt, że dosyć luźno leżą na głowie i spadają przy pochyleniu głowy. Po zamianie padów i zamontowaniu ringów, słuchawki nie spadają, nawet kiedy rozsunąłem je o dwa rozmiary. Docisk pałąka się nie zmienił, ale uszy znacznie pewniej siedzą wewnątrz padów i nie dotykają wnętrza, więc udało się uzyskać efekt na jaki liczyłem. Same pady są welurowe i ładnie zgrywają się kolorem z materiałem na pałąku, więc udało się zachować spójność wizualną. Słuchawki nieco przypominają teraz Fidelio X2, co akurat mi nie przeszkadza, a nawet stawiam plusik, bo są troszkę bardziej kompaktowe i zyskują na mobilności, względem dłuższych i jajowatych padów. (Łatwiej je teraz wpakować do jakiegoś uniwersalnego etui) Bas: Tutaj ciężko mówić o progresie, to bardziej wygląda, jak wyjęcie basu żywcem ze znacznie droższych słuchawek. Znacznej poprawie uległ każdy ich aspekt. Bas schodzi bardzo nisko, jest świetnie kontrolowany. Poprawiła się też ilość oraz jakość, co sprawiło, że brzmienie jest znacznie pełniejsze i przyjemniejsze w odbiorze. Średnica: Słuchawki grały głównie średnicą, jednak i tutaj jest poprawa. Przede wszystkim dalej zachowała swoje bogactwo (co przy takich modyfikacjach, wcale nie jest takie pewne), jednak teraz ich przekaz jest bardziej muzykalny. Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z muzyką, która spokojnie wpływa do ucha, a nie strzępkiem analitycznych informacji, z których mamy ją sobie poskładać, dzięki czemu okazjonalne syki/sybilizacje, sprawiają wrażenie wprasowanych w przekaz, a nie wyodrębnionych z reszty pasma, co mogło powodować dyskomfort przy odsłuchach. Słuchawki dalej nie ukrywają brudów z nagrań (same z siebie moim zdaniem nie sybilują), ale prezentują je teraz znacznie szlachetniej, dzięki czemu możemy dalej cieszyć się muzyką. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by mogły służyć do bardziej krytycznego weryfikowania poprawności nagrań, jeśli słuchacz będzie wolał się na tym skupić. Góra: To pasmo chyba nawet szybciej rzuciło mi się w uszy, być może jest to wynikiem odgrywanego wtedy repertuaru. W każdym razie, góra jest bardzo piękna. Talerze, dzwoneczki, mają ładne, metaliczne brzmienie, a nie szeleszczące, jak suche liście na wietrze. Dodatkowo to pasmo jest nienachalne ale czytelne, a całościowy przekaz jest bardzo czysty, sama góra zaś świetnie kontrolowana. Pianino potrafi delikatnie zawibrować, potęgując wrażenie trójwymiarowości instrumentów, co ma też związek z bardzo dobrym zejściem niskich tonów. Podsumowanie: Scena oraz ogólna detaliczność słuchawek zostały na podobnym poziomie, ale akurat te cechy były ich dobrą stroną, teraz jednak całościowo robi to wszystko znacznie lepsze wrażenie. Ogólna jakość dźwięku jest moim zdaniem bardzo wysoka. Słuchawki prezentują podobny poziom, jak znacznie droższe słuchawki z mojej kolekcji (Mimo, że tamte grają po balansie i na kablu, który kosztuje trzy razy tyle niż te Philipsy). Choć wolę ich nie porównywać, ze względu na całkiem inną sygnaturę oraz zastosowane przetworniki. Tak grające SHP, mogę nazwać przykładem szeroko pojętej „referencji”, ale takiej która nie nuży i nie częstuje nadmierną analitycznością, ale czaruje pięknym, muzykalnym i angażującym przekazem. Pozwalając na poznanie muzyki zgodnie z ogólnie przyjętymi wytycznymi i intencją twórców. Słuchawki z uwagi na swoją lekkość, łatwość w napędzeniu oraz uniwersalność, nadają się szerokiego zastosowania. Od muzyki po granie, video-rozmowy czy podpięte do pianina lub innych sprzętów. Całości dopełnia Perulowy kabelek z cynowanej miedzi, którego czarno-biała kolorystyka jest dopasowana stylistycznie do słuchawek, a sam kabelek jest leciutki, więc słuchawki jeszcze zyskują na mobilności. Uważam, że wcześniej te słuchawki grały adekwatnie do ceny i te wszystkie porównania do HD600 były moim zdaniem trochę na wyrost. Jednak teraz muszę oddać, że dało się wycisnąć z nich bardzo dużo. Przydomek „Mistrz” w kontekście Perula, nie wziął się z nikąd. Pozostaje mi się tylko pod tym podpisać. Teraz mogę znowu cieszyć się muzyką z moimi Philipsami. Testy zostały przeprowadzane przy użyciu iFi Zen DAC + Zen CAN oraz LG V30 (Ten drugi spokojnie je napędził, prezentując zbliżony poziom do zestawu stacjonarnego, tylko nieznacznie mu ustępując)
  6. Dokładnie. Powinno być „Pan Mózgopracz”
  7. Ja jeszcze nie trzepoczę łbem, kiedy moje Pigwy czerpią garściami ze wzmaka, a gdyby tak było, to pewnie jak ten pies, próbowałbym słuchać dalej Wokale w tych słuchawkach, to coś pięknego. Pomijając już kwestie sprzętowe, to wiadomym jest, że każdy ma inną wrażliwość słuchową (choć prawda, że często w dyskusjach się o tym zapomina). Niektóre kwestie jednak warto wyjaśnić, bo o ile odbiór dźwięku jako taki, może być inny przez każdego, o tyle jak np ktoś w tych słuchawkach nie ma subbasu (a raczej powinien go mieć i usłyszeć), to szkoda żeby dostało się po muszlach niewinnym słuchawkom. Potem pojawiają się bajki, że słuchawki mają takie czy inne braki, bo autor nie pomyślał, że podpinanie do ziemniaka, może nie wyciągnąć z nich potencjału. Zgadzam się jednak, że wątek o inżynierii dźwięku się już trochę za długo ciągnął i zmierzało to powoli do jakiegoś rozlewu krwi. Słuszna interwencja.
  8. Widzę, że grubo się tutaj dzieje. Ja z własnego doświadczenia powiem tylko tyle, że planary lubią prąd, dlatego zalecane są mocne tranzystorowe źródła, najlepiej po balansie. W moich poprzednich Hifimanach bas nabrał „kopa” i ogólnie brzmienie stało się mniej płaskie, jak dostały lepszy sygnał. Z wyjścia 6.3mm było zauważalnie słabiej, mimo że iFi CAN jest w stanie wysterować bardzo wymagające słuchawki. Dalej nie mogę się nadziwić jak te Philipsy grają. (Ciągle testuje, ostatnio z V30, ale już jestem bliski ostatecznych wniosków). Ciężko mi je porównywać z Pigwami, bo planary charakteryzują się innym graniem od dynamicznych przetworników. Pigwy są zresztą dosyć podkolorowane, a samo pasmo jest nieco zniekształcone, więc one grają po prost inaczej. U mnie jeszcze mogą być niewygrzane, bo mocno żongluje słuchawkami. Na ten moment grają mi czyściutko i bardzo przyjemnie, takie energetyzujące granie. Zejście w subbas mają bardzo dobry. Bez problemu osiągają te katalogowe 20Hz. Jednak nie wszystkim będzie pasować, że podbijają niektóre dźwięki, inne znowu grają ciszej, przez to w niektórych utworach może być inaczej, niż się do tego przyzwyczailiśmy. Takie granie ma jednak swoje dobre strony, bo prawie nigdy nie jest nudno i na ten moment praktycznie wszystko mi są w stanie ładnie zagrać.
  9. Hawki wiadomo .. są super, a co do Pigwy, to akurat mam takie same zdanie o nich co Ty. Dla mnie te słuchawki grają dosyć energicznie z bardzo dobrą separacją i powietrzem. Misia to tam kompletnie nie odczuwam, chociaż dół mają fajnie dociążony. Dzisiaj byłem zanieść Pigwy do odsłuchu jednemu znajomemu z mp3store. Po odsłuchach doszedł do podobnego wniosku co ja. Ogólnie Pigwy grają bardzo fajnie, ale sprawiają trochę wrażenie grania jak w akwarium, lub bardzo ograniczonej przestrzeni, gdzie dźwięk dość szybko zanika. No nie jest to granie jak z audytorium, a bardziej jakiegoś studia nagrań. W skrócie, brakuje przestrzeni i lepszego wypełnienia. Z drugiej strony, ta separacja i powietrze, są przez niektórych odbierane jako plus, więc widocznie każdy ceni inne aspekty. Tak czy inaczej to granie wysokich lotów. W tej cenie trudno o konkurencje do nich.
  10. Jak chodzi o artefakty, to możesz spróbować obniżyć nieco częstotliwość na rdzeniu lub pamięci, o ile program ma taką opcję. Ja w Radeonie w sterowniku sobie robiłem undervolting, żeby zbić temperatury. Możliwe, że taki zabieg trochę je zredukuje. To zależy do czego Ci owa karta potrzebna. Jeśli słuchasz tylko muzyki, to równie dobrze możesz działać na zintegrowanej. Jak dużo grasz, to cóż, na rynku jest coraz lepiej pod tym względu, co ma związek z problemami na rynku kryptowalut, więc dużo szrotu ląduje teraz na aukcjach internetowych, ale też w sklepach dają coraz lepsze ceny na niektóre modele. Ciężko powiedzieć na ile się to jeszcze poprawi w ciągu najbliższego czasu, ale powoli można się rozglądać, bo ceny normalnieją.
  11. Jak chodzi o ANC - WH1000XM3 to topka i jak się postarasz to wyrwiesz je za 800zł, nowe albo outlet. Do tego dla mnie i mojego kumpla, były one lepsze od Bose QuietComfort 35 II. Te drugie fakt są lżejsze i pałąk mniej czuć, ale dziwnie nas uciskały pady za uszami i poszły do zwroty, a Sony wypadły lepiej i wyglądają też na solidniejsze. Do tego mają LDAC i inne fajne bajery. Są trochę bardziej basowe, ale można je ładnie wysterować EQ w appce lub jak ktoś ma wbudowany w telefonie. Ogólnie ich brzmienie mi się podoba. Po drobnej korekcji jest na prawdę bardzo dobre. Generalnie Bose to ta sama liga i poziom, więc kwestia komu które bardziej przypasują. Dla osoby starszej Sony mogą być problematyczne, bo mają obsługę gestami na panelu dotykowym (prawa muszla). Jednak działa to dosyć intuicyjnie. No i mają też świetną jakość mikrofonu, jak na taki wbudowany.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy