Jump to content
Oferta specjalna MP3Store.pl - Słuchawki dokanałowe i akcesoria KINERA, QUEEN OF AUDIO i CELEST nawet do 25% taniej! ×

Artorias

Bywalec
  • Posts

    1,078
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Artorias last won the day on September 24 2022

Artorias had the most liked content!

Reputation

884 Excellent

1 Follower

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    iFi Gryphon
  • słuchawki
    AQ NightHawk

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Katowice

Recent Profile Visitors

10,280 profile views
  1. Dobrze, że zachęcił, chociaż akurat ten owarty świat ma swoje wady. Moim zdaniem możliwość teleportacji z dowolnego miejsca odbiera ten dreszczyk emocji, kiedy mamy sporo punktów do wydania, ale trzeba jakoś jeszcze do tego "ogniska" dotrzeć. Nie mówiąc, że łatwo możemy oddalić się kiedy jesteśmy osaczeni. Oczywiście dalej znajduje się sporo lokacji korytarzowych, gdzie ułatwiacze są niedostępne i to ihmo wypada najlepiej, kiedy musimy rozsądnie rozporządzać zasobami. Mimo wszystko dla kogoś kto chce wejść w ten typ gier, ER jest dobrą opcją. Ja nie potrafiłbym wybrać. To trochę jak wybranie najładniejszej z trójki swoich córek. Zaznaczam jednak, że faktycznie chodzi o te konkretne produkcje (DeS, BB, DS1). Dla mnie cała trójka to arcydzieła i każda się czymś ciekawym wyróżnia. Pozostałe Soulsy i ER już tak dobre nie są. (Nie oceniam Sekiro, bo nie grałem jeszcze). Co od ER-a to może jeszcze zmienie zdanie po dodatku i lepszym poznaniu lore świata przedstawionego, ale raczej nie zmieni to faktu, że nie do końca podobają mi się niektóre mechaniki i rozwiązania.
  2. Tutaj nawet nie ma co dyskutować. Generalnie TLOU to była produkcja skończona, która nawet miała nie mieć kontynuacji, zrobiona zresztą przez ex-pracowników Naughty Dog, m. in Bruce'a Straleya. Oczywiście sukces przypisali Druckannowi, który wg insiderów został dorzucony do tej produkcji na samym finishu i głównie odpowiadał za dodatek Left Behind. Part 2 i serial, to już jego robota. O ile siłą rzeczy serial się broni (mimo, że mógł być znacznie lepszy), o tyle P2 to już totalny popis grafomanii, nieciekawych bohaterów, nieudanego zawiązania plotu, zaprzeczania logice. Irracjonalnych decyzji bohaterów itd. Oczywiście można grze dać szansę, żeby nie było że zniechęcam. Technicznie jest bardzo dobrze i niektórym się podobała, zwłaszcza oceniając gameplay i samą mechanikę. Ja bym wolał o tej grze zapomnieć.
  3. Przez długi czas moja ulubiona gra ever, a przynajmniej w ścisłej czołówce. Niestety Part 2, to ihmo nieporozumienie, ale to moje subiektywne zdanie. Po części się zgadzam, z tym, że akurat wersja PC dostała Remake, czyli tytuł przeniesiony na całkowicie nowy silnik i akurat tutaj dobry ruch ze strony Sony, że blaszaki dostały taki tytuł w wersji next genowej, bez naleciałości ery PS3. Jednak te wszystkie wersje pomiędzy były niepotrzebne i był to typowy skok na kasę. PS4 dostało w sumie wersje z PS3 tylko z podbitą rozdzielczością, a trzeba było ponownie za to bulić.
  4. Tak samo jest zresztą z tymi wszystkimi dystrybucjami audio, typu Volumio itd. To tylko nakładki graficzne na serwis MPD, który każdy, nawet średni ogarnięty użytkownik Linuxa, może sobie zainstalować i skonfigurować samodzielnie. Tylko zamiast kopać po pliku konfiguracyjnym w jsonie, możemy sobie wyklikiwać w GUI. Ja dalej mam DAPa z HibyOS i jestem bardzo zadowolony. Prosty niezawodny i mało zasobożerny system, który robi to co trzeba, jest stabilny i ma wszystkie najważniejsze ustawienia. Do tego fajny bajer, że można DAPem sterować zdalnie z telefonu i odpalać gęste pliki z karty SD siedząc sobie wygodnie na kanapie bez żadnej straty jakości, więc jako transporter świetna sprawa. Z typowymi Androidami bywa różnie, mimo że hardware tam siedzi przyzwoity.
  5. Ja spotkałem taki problem w Hip-Dacu v2, gdzie port 4.4mm z przodu był uszkodzony i podobne były objawy. Tzn? Czemu zakładasz, że w Zen CAN będzie ten sam problem? Jeśli nie jest to wina przewodu od słuchawek, a najwyraźniej nie, skoro z tyłu działa ok, to jeśli będziesz słuchał z Zen CANa, to rozwiążesz ten problem. Co prawda pośrednio, bo wyjście w DACu z przodu dalej będzie uszkodzone, tyle że nie będzie już używane. Ja bym jednak i tak wymienił, bo skoro już jest wadliwy, to mogą się dziwne rzeczy później z nim dziać. O ile masz gwarancje. Jeśli działa Ci 4.4mm z tyłu, RCA zapewne też, to będziesz miał funkcjonalnego Zen Stacka. Zen DAC ihmo nie będzie w stanie wykrzesać pełnego potencjału z Sundar. Do nich i tak bym dokupił coś pokroju CANa, albo zwyczajnie mocniejszą integre. Dobrze, że średnio przepadam za napowietrzonym brzmieniem. Wygląda na to, że dongiel by mi mógł wystarczyć.
  6. To ihmo żaden wyczyn. Może nie mam szczęścia do tych A&K, ale albo jakieś problemy z traceniem sygnału, albo brzmienie mało adekwatne do ceny. To już takie mojo2 potrafiło na mnie znacznie lepsze wrażenie zrobić. No ale to DAP, płaci się też za wyświetlacz, system, bajery itd. Jeśli za te 4K gra wyraźnie od nich lepiej, to pewnie warto się zainteresować.
  7. Możesz, o ile przełącznik z tyłu jest ustawiony w pozycji Variable i potencjometr głośności dasz na niski, żeby tylko na testy było. Spróbuj nie dociskać do końca wtyku od przewodu, albo dociśnij mocniej jeśli jest za płytko włożony. Miałem tak z niektórymi tanimi adapterami 4.4mm. Jeśli nic to nie zmienia, to chyba jest uszkodzone gniazdo.
  8. Tak czytając tą dyskusje, odnoszę wrażenie, że niedługo będziesz raportować tych, którzy będą pisać nieprzychylnie o M23. Ewentualnie zabierać ich na przymusowe leczenie słuchu Muszę przyznać, że takiego hajpu już dawno tutaj nie czytałem. Nie mówię, że niezasłużony, ale ja się trochę boje przyznawać do tego czy go słuchałem.
  9. Tego akurat nie kwestionuje. Moim zdaniem sam Zen DAC jest najwyżej przyzwoity, a uważam tak dopiero po tym, jak tego sprzętu posłuchałem z innym firmware niż preinstalowany (filtr BitPerfect zamiast GTO. FW bodajże bez dopisku c w nazwie). Wcześniej brzmienie Zen DACa dla mnie było nieco szarawe, pozbawione smaku, dynamiki itd. Krótko nie byłem z niego zadowlony. Poźniej nabrał kolorów, życia i już jako integra mi się podobał, zwłaszcza w tandemie z Senkami HD580, z power gain i wyjścia 4.4mm. Tak czy inaczej sami sprzedawcy pozycjonują te sprzęty (DX3Pro, K7, Zen DAC) na tym samym pułapie jak chodzi o poziom brzmienia. Oczywiście pomijając ewentualne różnice mocowe, wykonanie itd. Wiadomo, że finalnie i tak będzie to kwestia gustu i oczekiwań słuchacza co do sygnatury. Najlepiej jest mieć możliwość odsłuchu. Sam teraz Zenka nie rekomenduje, bo nie wiem czy te nowsze wersje utrzymują poziom v1. A sam Zen DAC do planarów może okazać się za słaby. Jak uda Ci się gdzieś znaleźć WA33 w cenie do 1k (Może być z dowolonym DACiem, nawet najtańszym donglem), to dawaj znać Tylko oryginalny, a nie jakieś farbowane lisy.
  10. iFi stosuje dokładnie ten sam wyselekcjonowany przetwornik (do którego ponoć mają pierwszeństwo wyboru) we wszystkich swoich sprzętach, nawet tych najbardziej topowych pokroju iDSD Pro Signature, czyli BB PCM1793. Dzięki czemu implementacje mają dopracowaną do perfekcji. To co tam ciekawego siedzi w tym K7? dual AKM4493? który nawiasem mówiąc pojawią się w tych najbardziej budżetowych DAPach. Sam mam DAPa na dwóch AKMach w dual mono i gra to gorzej od dongla RU6. (Nie mówię, że AKM są słabe, bo lubię te kości, ale to kwestia implementacji, a nie samego modelu DACa) Może zawiódł firmware, albo wyjątkowo słabej jakości sygnał szedł (Kiepska listwa, obecność wielu sprzętów w pobliżu). Na tego typu rzeczy Zenki faktycznie są czułe, dlatego warto dorzucić iPowera i sprawdzić czy mamy FW z BitPerfect czy tymi ich filtrami GTO. Dobrze jest też testować na sprawdzonych FLACach, a nie Tidalach i innych streamingach. Wiadomo, że tego typu porównania to kwestia gustu, ale jeśli już porównywać K7, to prędzej do Zen DACa (nie licząc mocy), bo w obu przypadkach mówimy o sprzętach zintegrowanych. Dla mnie sam Zen DAC grał przyzwoicie, ale z CANem to była conajmniej półka wyżej, albo i lepiej. To zależy od tego czy same słuchawki są wymagające. Jeśli Twój sprzęt spokojnie je napędza, to nic tylko się cieszyć. Mnie chodziło o to, że porównujemy sprzęt zintegrowany za 1k, który ma też BT, do samego wzmaka który jest w zbliżonej cenie. Gdyby to było porównanie do Zen DAC-a to ok, nie wyraziłbym się w ten sposób, Can to trochę inna sprawa, to tak jakby wkrętarkę bezprzewodową porównać do pełnoprawnej wiertarki na kablu. FiiO też się ceni, to nie jest tak, że oni swój sprzęt rozdają za pół darmo i w cenie 1k, dostaniemy świetnego DAC-a w dual mono, a AMPy będą na miarę tego, co możemy znaleźć w dedykowanych wzmacniaczach. Mimo wszystko dla wielu może się okazać, że w takiej cenie K7 będzie najlepiej grającym sprzętem, z tym nie polemizuje
  11. A co tutaj mają "czasy" do tego? Niestety dalej wychodzi sporo przeciętnych sprzętów, ba często nawet nowsze edycje grają gorzej od starszych, przykładem zresztą Zen DAC, gdzie sporo osób uważa, że v1 brzmiał najlepiej. Co do tej kwestii braku różnic jakości, to zależy w czym rzecz, bo K7, który jest oparty o analityczne THXy (sekcja AMP) nie każdemu podejdzie. Tutaj CAN zje to na śniadanie, bo w iFi faktycznie czuć, że jest to wzmacniacz dobrej klasy. Napędzi Ci też zdecydowaną większość słuchawek na rynku. Wyłoży się w sumie tylko na tych najbardziej prądożernych, Ihmo Zen Stack zjada na śniadanie K7. iFi to w sumie też nieliczny producent, który opiera swoje kości o Burr-Browna, więc wyróżnia się w zalewie ESSów i AKMów, które dostępne są już w tanich donglach, czego akurat nie można powiedzieć o kostce, którą stosuje iFi. Jeśli już, to ja bym osobiście dopłacił chociaż do tej K9. https://kropka.audio/test/wzmacniacze/fiio-k9-recenzja/ Tutaj są porównania do K7
  12. Nie dziwota, na prośbę o polecenie słuchawek zamkniętych/półotwartych, co drugi komentarz dostałeś o HD600/650/660 ^^ Miejmy nadzieję, że faktycznie domownicy okażą się wyrozumiali i ten argument był trochę na wyrost IFI to od jakiegoś czasu tnie koszty i kastruje te sprzęty. Warto pamiętać, że Zen Can to tylko wzmacniacz, co prawda dalej jest to jeden z najlepszych możliwych wyborów w tej cenie, jak chodzi o czyste AMPy, ale DAC-a i tak byś musiał dokupić, chyba że pójdziesz w sprzęty DAC/AMP. Zen DAC + CAN to był kiedyś sensowny duet i sporo użytkowników zostało z tym sprzętem na długo, ale niestety nie wiem jak to teraz wygląda cenowo. Myślę, że w okolicach 1600zł powinno się zamknąć. W pułapie 2.5k-3k już jest większy wybór w sprzętach combo, chociażby od FiiO, ale i w gre wchodzą też wystarczająco mocne sprzęty przenośne. Tylko tutaj jest dość spory wybór, więc mocno uzależnione jest to od preferencji słuchacza.
  13. Jak Ci siądą NighHawk, to może być dla Ciebie koniec poszukiwań audio, ewentualnie po długiej podróży znowu do nich wrócisz. Spełniają one wszystkie Twoje wymagania. Komfort to absolutna czołówka ze wszystkich słuchawek, wliczając te najdroższe za kilkadziesiąt tysi. Kabel oczywiście odpinany. Niestety nie są już produkowane, więc post bardziej w ramach ciekawostki, ewentualnie można rozglądać się na allegro/olx za nimi. Jakoś wykonania premium. Są wykonane z ciekłego drewna i lakierowane, żeby tutaj uprzedzić komentarze w stylu plastikowych muszli, bo to nie prawda. Dodam też, że pierwsza seria (drewniaki), grają lepszym, bardziej wyrafinowanym dźwiękiem od Carbonów, nawet na tych samych padach. Chyba, że moja sztuka była z jakichś biocelulozowych odrzutów. Jednak pierwszą edycje już bardzo trudno znaleźć, więc Carbony też będą ok.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy