Jump to content

ZebLong

Bywalec
  • Posts

    401
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by ZebLong

  1. Mojo kolorowe mam i ja!
  2. ZebLong

    Kinera Nanna

    Ja dzisiaj słuchałem, źródłem był Mojo2. Tak bardzo krótko: Odin szybko mnie odrzucił, gra wybijającą się przed szereg górą. Brzmi to dosyć nieprzyjemnie... Mniejsza scena i słabsza holografia niż w przypadku Nanna. "Niższy" model góruje w zasadzie każdym aspekcie nad Odinem. Oglądałem wcześniej reckę Kinera Odin autorstwa @BitWolf i pomyślałem: no nie, nie może być aż tak źle... Niestety jest fatalnie i mam wrażenie, że Odin to jednak nieudany model.
  3. Słucham właśnie Nanna z Mojo 2. FH9 grają dla mnie deczko głębiej w scenie i lepszymi (nieco) pogłosami. Ale poziom fun factor Nanna jest dla FiiO nieosiągalny.
  4. Oj ciężkie prównanie sobie wybrałeś. Ja również nigdzie nie widziałem prób zestawiania Mojo 2 z D90 i wydaje mi się, że nikt takiego prównania nie zrobi bo sprzęt pochodzi z różnych segmentów rynku. Topping ma raczej opinię klinicznego a Mojo 2 jest jak wyżej napisali koledzy. Kierowałbym się w porównaniu lekturą oddzielnych testów tych sprzętów (ale i tak wybierzesz Mojo
  5. Słuchałem obydwu wersji. Wersja ESS gra zdecydowanie bliższym pierwszym planem niż Mojo. Scena K9 jest mniejsza niż w Chodzie zwłaszcza w osi przod-tyl. Energia i muzykalność jest po stronie Mojo, tak jak i masywniejszy dźwięk. Wersja AKM jest dla mnie ciekawsza bo muzykalniejsza niż ESS. Lepsze scena niż w ESS (większa). Generalnie wersja z AKM jest ciekawsza jednak ogólny charakter Mojo mnie bardziej przekonuje. Nie brak tutaj detalu, jest go nawet więcej niż w przypadku obydwu FIIO, Chorda uważam za lepszy wybór - czysto sonicznie. O innych aspektach nie wspominam bo chyba nie o to pytałeś.
  6. Korzystam z Sr15 jako transportu (rozumiem, że o to Ci chodzi?). Astell przechodzi od razu w tryb FIX i podaje sygnał via usb. Tak pliki z karty jak i utwory z Tidal lecą bez kłopotu. Sr25 nie wpinałem jako transport - zakładam, że działa to identycznie.
  7. To tak nie tyle z pamięci gdyż Sr25 MK2 ostatnio porównywałem z Mojo 2: Chord ma lepszą scenę (głębia), ma zdecydowanie lepszy detal, jest muzykalniejszy i o niebo bardziej dynamiczny. Ma również korektor dsp a to wierz mi, robi różnicę. No ale Mojo nie jest dapem. Krótko: tak, warto. Mojo jest zdecydowanie lepsze dźwiękowo.
  8. Nowe czasy, nowa cena...
  9. To i ja przyłączę się do zachwytów, stękania i mlaskania. Mojo 2 gra rzeczywiście naturalnie, kolorowo, niesamowicie muzykalnie. Korektor DSP w kilku ruchach pozwala dostroić nie tylko słuchawki ale i szybko zmienić brzmienie pod konkretny utwór. Polecam każdemu kto jeszcze nie słuchał. No i cena jak dla mnie jest bardzo ok jak na brzmienie i uznany brand. To pisząc wracam do słuchania.
  10. Proszę bardzo, cena jest już znana: https://hifigo.com/collections/new-arrival/products/ibasso-dx320-digital-audio-player Koniec jojczenia?
  11. A słuchał. Moje odezi brzmią świetnie z nowym Mojo. Zostały prawidłowo wysterowane, mocy na high gaine nie brakuje. Granie ciepłe, muzykalne o niezłej scenie. Przypomina mi CA1000 ale w mniejszej skali i bez takiego rozmachu. Brak nadmiaru miodu jak w przypadku M1.
  12. Może zmień trochę opis: "zamienię/sprzedam". No i podaj cenę, DX160 to świetny sprzęt i ktoś się zainteresuje. Zdjęcia zawsze pomagają.
  13. Rozsądek jest bezceny... Kurcze nie wiem jak teraz chodzą, jakiś czas temu widziałem za 1,4k ale już nie pamiętam jak stary/nowy sprzęt to był. Masz własny pomysł na cenę? Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale nie zaglądałem na własny wątek przez to zamieszanie.
  14. Cześć. Sprzedam Hifiman Sundara zakupione w MP3 Store w początkiem 2021 roku. W lecie (08.2021) zostały wymienione w serwisie gniazda oraz obydwa przetworniki. Słuchawki są więc na gwarancji od tego czasu. Przetworniki zostały wymieniono na nowe z 2021 roku więc jest aktualna wersja w "starej budzie". Wymienione pady na Dekoni hybryda. Przebieg kilkadziesiąt godzin, mniej niż 100. Drobna rysa na jedej z obudów, poza tym stan bardzo dobry, sonicznie great. Cena xxxx PLN.
  15. Jak w temacie, kupię sprzęt w rozsądnej cenie.
  16. Mały dodatek: w bezpośrednim porównianiu z moim M15 nowy DX240 ma jednak zdecydowanie ciekawszy przekaz góry pasma. 15tka lekko zaokrągla górę zaś iBasso jest tutaj niezwykle precyzyjne przez co przekaz odbieram jako klarowniejszy i w sumie bardziej wciągający. Góra skrzy się i mieni kolorami. Tak wokale jak i instrumenty są wyraźniej zaznaczone, pogłosy sięgają dalej i później wygasają. DX240 staje się przez to mniej funowy niż M15, gra równiej i atrakcyjniej (jeśli taki sposób prezentacji jest pożądany). Przypomina mi to FiiO M17 no ale do jego rozmachu iBasso jednak sporo brakuje. Tyle, że cena DX to niecała połowa kosztu FiiO. Ot i chyba mam dylemat...
  17. Właściwie to A50S gra podobnie do A90. Większy model odebrałem jako grający obszerniej scenicznie. Mały model ma lekko dociążony bas względem A90 (nieco też cieplejszy z tym zakresie). Różnica w cenie nie odzwierciedla wg mnie różnic w prezentacji muzyki.
  18. Ok, spędziłem już jakiś czas z DX240 i mam garść spostrzeżeń. Sprzęt gra neutralnie i w moim odczuciu jest wprost kontynuacją DX220 jeśli mowa o tonalności. Nowe iBasso gra szczegółowo, równo i żadna część pasma nie wychodzi przed szereg. Sopran jest jasny, niespecjalnie skrzący, nie męczy i jest go w sam raz. Średnica jest na miejscu, ma swoją masę zwłaszca w męskich partiach wokalnych. Bas jest niesprzesadzony i ma ładne zejście oraz masę. Generalnie "wszystko gra". Na tle mojego M15 nowe iBasso prezentuje się nieco chłodniej. Odnosząc 240 tkę np do DX300, kóry słyszałem jakiś czas temu to mamy tutaj granie mniej rozrywkowe, owszem muzykalne ale nie tak ciepłe jak w topowym modelu. Scena moim zdaniem jest owalna, wokale np są położone bliżej słuchacza niż w M15. Układ sceny jest dla mnie bardzo udany, mamy ładne rozłożenie źródeł pozornych w przestrzeni. Są one przy tym dosyć obszerne i dobrze odseparowane. W DX300 moim zdaniem scena była dosyć ciasna przez zbyt obszerne źródła pozorne i za małą ich separację. DX240 sonicznie przypomina moje M15 z tą jednak róźnicą, że FiiO gra jednak nieco masywniejszym dźwiękim z lekkim podbiciem dołu skali. Rozmiary sceny są podobne aczkolwiek M15 ma jej lepszą głębię. W porównaniu z DX160, kóry użytkowanłem przez dłuższy czas nowe iBasso to jednak wyższy poziom. To słychać od razu zwłaszcza gdy mowa o precyzji i rozmiarach oraz proporcjach sceny. Niższy model gra płasko, bardzo strereofoniczne z wyraźnym brakiem głębii sceny. Ergonomicznie nowy player jest świetny! Niewielkie rozmiary idelanie komponują się z ręką, ekran jest bajeczny z pięknym kontrastem. Responsywność, nasycenie kolorów - bajka! Tutaj iBasso zdecydowanie góruje na moim FiiO. Ekran jest lepszy nawet niż w Fiio M17. Regulacja głośności w postaci "złotego pokrętła" ostała się i tutaj. Mam wrażenie, że jest to to samo pokrętło co w DX160. Z tę jednak różnicą, że tutaj jest precyjnie działający element (nie lata jak w niższym modelu), jest dobrze osadzony i działa wzorowo. Służy również jak włącznik urządzenia. Słuchałem po balansie na Sundarach i EL-8 oraz na IMR Aten. Synergia była świetna za każdym razem, odtwarzacz nie jest pod tym kątem szczególnie wymagający. Jedyne czego mi brakuje to gniazdo 4,4mm. Podsumowując DX240 to świetny sprzęt, znacznie lepszy od 160 tki. Dla mnie ciekawszy niż DX300 bo naturalniej zestrojony. I to tyle na teraz. Napiszę jeśli coś mi wpadnie w uszy. Czekam na ew pytania.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy