Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Fostex' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Komercyjni
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
    • Wzmacniacze słuchawkowe
    • ADL by Furutech
    • FiiO
    • Chord Electronics
    • SMSL
    • Questyle
    • Woo Audio
  • Słuchawki
    • Słuchawki - co kupić?
    • Słuchawki ogólnie
    • Cresyn
    • Phiaton
    • SoundMAGIC
    • Takstar
    • ADL by Furutech
    • Fostex
    • VSONIC
    • MrSpeakers
    • Campfire Audio
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
    • Odtwarzacze przenośne - co kupić?
    • iriver
    • Apple iPod
    • SanDisk
    • Cowon iAUDIO
    • iBasso
    • Fiio
    • Inne marki
  • Sprzęt stacjonarny
    • Sprzęt stacjonarny - co kupić?
    • Ogólne
    • Odtwarzacze stacjonarne (CD-Audio, CD-MP3 etc.)
    • Audio z komputera
    • Kable audio
    • Wzmacniacze
    • Głośniki
    • Wieże i "gotowe" systemy
    • Streamery
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
    • Divoom
    • Denon
    • Edifier
    • Fresh N Rebel
    • Harman Kardon
    • JBL
    • Marshall
    • Monster
    • RIVA
    • iriver
  • Testy i recenzje
    • Testy Odtwarzaczy
    • Testy Słuchawek
    • Testy sprzętu stacjonarnego
    • Wylęgarnia testów
    • Sprzęt do testów
  • Czytniki e-booków
    • Czytniki ebooków | Ogólne
    • Czytniki ebooków | Produkty

Kalendarze

Brak wyników

Blogi

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog

Znaleziono 26 wyników

  1. Jest to prawdopodobnie ostatnia akcja promocyjna tego typu. Słuchawki Fostex T60RP dla mnie idealne. Kto słuchał na AVS 2017 ten wie co potrafią. Nie spotkałem się ze złą opinią. Cena regularna 1399 PLN Cena promocyjna 1065 PLN Zapisy do 20 grudnia. Wpłata do końca grudnia realizacja koniec stycznia - niestety musimy wcześniej złożyć zamówienia bo zrobił się duży szał na te słuchawki. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany terminu - mamy informację dostępności w styczniu, ale życie pokazuje, że z tym może być rożnie. Kolejne dostawy od producenta przewidziane sa dopiero w kwietniu. W standardzie kabel: ET-RP3.5UB*, 3.5mm, unbalanced Można dokupić dodatkowo kable: ET-RP2.5BL, 2.5mm, balanced -299zl (w przedsprzedazy 215zl) ET-RP4.4BL, 4.4mm balanced -299zl (w przedsprzedazy 215zl) ET-RPXLR, XLR balanced – 349zl (w przedsprzedazy 245zl) Material: OFC Plug: Gold plated Exterior: Woven Polyester Length: 1.5m Pady: EX-EP-RP60, - 150zl (w przedsprzedaży 105zl) Jeżeli ktoś ma zwykłe T50RP warto dokupić pady. Lista: 1 - WojtekC - Superata - 2 szt, + pady 1 2 - Trauma - 1szt. 3 - Baele - 1 szt. 4 - Compton - 1 szt.
  2. Szczegóły: http://forum.mp3store.pl/topic/149431-fostex-na-avs2017-foto-i-opinie/
  3. Czekamy na wasze opinie. Nasze zdjęcia, oczywiście jak macie swoje wrzucajcie Stadion Narodowy Hotel Sobieski
  4. Hotel Sobieski pokój 201 Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
  5. Najświeższa premiera. Dla mnie kompletny odlot. Czekałem na nie długo wreszcie są i zaprezentujemy je w naszej Strefie Słuchawek. Fostex T60RP tu w parze z SP1000 Astell&Kern - na DAPa mnie nie stać, ale te słuchawki muszę mieć!
  6. Focal clear (1m10s), Audeze LCD-MX4 (6:58), MrSpekaers Aeon Flow (13:37), Abyss Diana(3000$ planary, 26:15), Fostex TH900mk2 Emerald Green (33m6s), ZMF Auteur (42,28), Ultrasone eidion 8 ex (46,26), ATH-ADX5000 (2000$, 1:04:00), Final D8000 (1;08'20) Klipsch Heritage HP-3 (1000$ biodyna, 1:09:22), bezpośrednio potem całkiem ładny stacjonarny klocek. https://www.youtube.com/watch?v=YjF38V8Oyjk
  7. Ten model może trochę namieszać na rynku. Zwrócił moją uwagę kilka dni temu, ale dopiero teraz wiem coś więcej. Cena nasza może oscylować w okolicach 1300 PLN. Choć to akurat mocno wstępne wyliczenie. W sprzedaży powinny pojawić się u nas w listopadzie. Na pewno zorganizuję preorder na nie bo sam jestem mocno zainteresowany. Jeszcze jeden obrazek
  8. INFORMACJA PRASOWA 7 lipca 2017 Rozszerzenie oferty marki FOSTEX aktywne monitory studyjne We wrześniu 2016 roku informowaliśmy o podpisaniu umowy, na bazie której zostaliśmy dystrybutrem wybranych serii produktów marki FOSTEX. Teraz, z nieukrywaną przyjemnością informujemy o rozszerzeniu ofert na pozostałe urządzenia - długo oczekiwane aktywne monitory uzupełnią serie doskonałych słuchawek oraz dedykowanych do nich wzmacniaczy. Założona w roku 1973 w Tokyo firma FOSTEX od samego początku silnie związana była z rynkiem kolumn głośnikowych. Wysokiej jakości podzespoły chętnie wykorzystywano w projektach wielu wybitnych konstrukcji kolumnowych. W latach 70-tych ubiegłego wieku, gdy audio przeżywało swoje złote czasy, na bazie tych przetworników, stworzono wiele wybitnych zestawów głośnikowych, monitorów studyjnych oraz dedykowanych do nich akcesoriów. Od lipca w naszej ofercie pojawią się zatem aktywne monitory studyjne, kontrolery głośności, mikrofony i dedykowane do nich akcesoria. Nowe produkty FOSTEX dostępne będą w wybranych salonach audio oraz sklepach sieci MP3 Store od połowy lipca 2017. Monitory aktywne serii 6301 Monitory aktywne tej serii to unikatowe rozwiązanie na rynku audio. Monitory posiadają wbudowany pojedynczy, szerokopasmowy głośnik 4”. Jego charakterystyka została tak dobrana, by w sposób optymalny reprodukować dźwięk. Modele tej serii stanowić mogą idealny odsłuch porównawczy dla studiów nagraniowych, wozów transmisyjnych, czy systemów w studiach emisyjnych. Posiadają tryb auto stand-by mode, który obniża pobór prądu. CENY ZA PARĘ MONITORÓW: 6301NB: 999,99 zł 6301ND: 1.399,00 zł 6301NE: 1.099,99 zł 6301NX: 1.149,99 zł FOSTEX PM-SUBmini2 Ten mały subbas wyposażono w przetwornik o średnicy 5”. Jako partner dla monitorów FOSTEX PM0.3 i PM0.1 pozwala cieszyć się wysokiej jakości brzmieniem. Regulacja głośności oraz częstotliwości odcięcia wraz z możliwością zmiany fazy zapewniają pełną swobodę w kształtowaniu brzmienia. CENA: PM-SUBmini2: 649,00 zł Monitory aktywne PM0 Dwudrożne, aktywne monitory serii PM wyposażono w przetworniki 3, 4 i 5 cali. Wspierają je: tweeter ¾” oraz wbudowany wzmacniacz klasy D. Zapewnia to niespotykane dotąd brzmienie w tej klasie, a same monitory jako bardzo niewielkie, są idealnym rozwiązaniem dla domowego studia nagrań. W dobie coraz częstszego stosowania jako źródła komputera, idealnie mieszczą się także na biurku. Są zatem idealnym źródłem dla miłośników serwisów streamingowych. CENY: PM0.3d (para)- 649,00 zł PM0.4c (para) - 898,00 zł PM0.5d (sztuka) - 749,00 zł Kontrolery głośności PC-1e Do monitorów dedykowane są ponadto kontrolery głośności. Pozwalają one na pasywną regulację poziomu sygnału. Niewymagają zasilania, posiadają solidną, metalową obudowę i wygodne aluminiowe pokrętło. PC-1e posiadają obudowę w dwóch kolorach: białym i czarnym. W komplecie z regulatorem znajduje się przewód z wtykiem mini jack oraz 2xRCA. CENA: 110 zł STRONA MP3 STORE >>> MONITORY Firma FOSTEX, oprócz opisanych monitorów, produkuje także doskonałe słuchawki, dedykowane do nich wzmacniacze oraz przetworniki cyfrowo-analogowe i rejestratory audio. Osobną serię stanowią zestawy głośnikowe high-end serii G. Wsród wzmacniaczy słuchawkowych flagowym produktem jest HP-V8, który stanowi może element każdego, najbardziej zaawansowanego systemu audio. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z całą ofertą.
  9. Fostex TH610 - hmmmm....

    Kryzys “recenzenta” wieku średniego, chapter 2, krótki epizod. Ciężko się żyje w świecie audiofili, mam fajne słuchawki na tapecie, a chce je już zmieniać. Dociążać, żonglować źródłami, kablami bo mają fajne trzy rzeczy z pięciu. To one są tak fajne by zmieniać całe życie wokół nich, lolzzz. To może są tak złe, że aż dobre. Nie, to pewnie trzeba poprawić producenta który życz sobie grube K za słuchawki które nie są alfą i omegą. Jak to mnie wnerwia, że nie kochamy całego pakietu tylko składowe. Toć to nasze pieniądze więc wymagam nie osiągalnego w świecie dźwięków o tak szerokiej interpretacji. Drogie dziatki morał jest taki, że najlepsze słuchawki to te które mają braki. (długi rym hehehhe) FOSTEX’a skok w bok. Model TH610 to nie są typowe Fostexy dla amerykanów basolubów. Model TH610 to coś nowego i świeżego ze stajni Fostex. Nie każdemu się spodoba ta inna filozofia. Mnie też na początku nie porwało granie TH610, mino nirvany po pierwszym odsłuchu. Słuchawki sprawiają znakomite wrażenie i też tak są zbudowane, znakomicie. Właśnie tak bym je właściwie w całości opisał, to znakomite całościowo słuchawki w prawie każdym aspekcie, ale do perfekcji brakuje. Jedyny mały zgrzyt dla mnie, to brak futerału przy tak wielkim pudełku. Sam woreczek to jednak za mało w tych pieniądzach. No może drugi przewód, taki “premium touch” byłby mile widziany. Po za tym bardzo wygodne słuchawki, słuchanie godzinami nie sprawia problemu. Ratatouille. Pierwszy odsłuch i wróciły wspomnienia, powrót do czasów pierwszych zachwytów nad Grado Sr-60 po zamulonych i ciemnych Sennheiser HD465. Kto pamięta tę scenę z filmu Ratatouille wie o co chodzi. Dawno zapomniane uczucie z obcowaniem czystym, przejrzystym, przestrzennym i lekkim dźwiękiem. To było odświeżające doznanie. Dla mnie górnym rejestrom niczego nie brakuje, nie ma się do czego przyczepić. Wyraźnie czysto bez przyłagodzeń. Dla niektórych może być za ostro. W sumie tak jak na co dzień, nie wszystkie dźwięki z wyższego zakresu muszą być przyjemne dla ucha. Mają w sobie bardzo dużo informacji, czasami za dużo. Dlaczego, bo mamy sporo miejsca, więc słyszymy wszystko jak na tacy i do tego ta wyrazistość. To wszystko bez sybilizacji, brawo, brawo…! Scena szeroka, półotwarta konstrukcja, prawie się sprawdza. Mi brakowało, mimo tak rozciągniętej sceny, troszkę głębi. Szczególnie góra dół, ale to np w grach. W muzyce było ok choć pozycjonowanie nie było od razu jasne i czytelne. Właśnie przez dużą przestrzeń na boki i mniejszą głębię. Bas, och basssss. Wielbiciele Fostex’a mogą być zawiedzeni. To nie są basowe/ciepłe słuchawki och nie. Basu jest tyle ile trzeba. Ilościowo bardziej na minus niż na plus. Ma zejście, ale już nie przekazuje tylu informacji co górny zakres, brakuje mi też trochę barwy. Niby wszystko ok, ale.. no właśnie. Utwór Riders On The Storm traci trochę klimatu, pioruny/grzmoty nia mają tylu faktur co na cieplejszych słuchawkach. Środek/średnica/serduszko tu się dzieje dużo w zależności od repertuaru czy posiadanego źródła - tak sądzę. Raz jest za jasno, raz jest nieziemsko dobrze. Raz cieszysz się wokalami damskimi czy męskimi, raz są za daleko, by innym razem czarować lekkością i krystalicznym dźwiękiem z wielką informacją podprogową. Ten zakres ma wszystkie zalety wysokich jak i wszystkie wady ogromnej przestrzeni i braków w basie. Posiada również wszystkie wady wysokich jak i wszystkie zalety ogromnej przestrzeni i braków w basie. Podsumowanie. Ja ma dwa “ale” to tych słuchawek w aspekcie dźwiękowym. Dużo przestrzeni, duże odstępy między instrumentami, szeroka scena, ale ta przestrzeń jest za pusta. Mamy dużo miejsca na wypełnienie, wybrzmiewanie dźwięków. To na Aune X1S mi przeszkadzało. Bas dla mnie jest tylko poprawny/dobry, mało faktur i wybrzmień. Znów mamy miejsce, ale nic tam się nie dzieje. Może słaba synergia. Dobra lampa, przypuszczam, moco by w tym aspekcie pomogła. Powrót do “zwykłych” słuchawek z TH610 jest bolesny, wszystko jest zamulone, z kocykiem i ciasne. Jak główne słuchawki nadają się tylko wtedy kiedy lubicie taką prezentację muzyki. Jako uzupełnienie kolekcji jak najbardziej polecam te "inne" Fostex’y. Sporo miejsca poświęciłem na dwie wady według mnie, ale tylko dlatego, że nie mogę przejść do porządku dziennego, jak one są dobre w pozostałych aspektach dźwiękowych. Fostex może w końcu trafisz i będzie Game Over Man, GAME OVER! Sprzęt do testów użyczył mp3store. źródło fotek- internet.
  10. Denon D7200 vs Oppo PM-3 vs Focal Listen vs B&O H6 2 gen. Informacyjnie: Testowane głównie na Mojo, uchem rzucone na Pionku i iFi iDSD LE. Wszystkie słuchawki najlepszą synergię mają z Mojo, poza Oppo, które wolę z Pionka lub iFi. W zależności od źródła czy materiału różnice między ilośćią basu, średnicą, ilością góry etc. potrafią być większe lub mniejsze, a nawet się zacierać więc na poniższe opisy należy brać poprawkę. Słuchane raczej na spokojnych klimatach, akustyce, jazzie, wokalizie. Będzie jak zawsze szybko i konkretnie ale też chaotycznie, bo dopisywane na bieżąco podczas żonglowania słuchawkami na łbie. Uwaga! Wrażenia w 100% subiektywne, oceny liczbowe umowne, znaki >< jeszcze bardziej. Focal Listen (F) - bardzo czytelne, na Pionku najjaśniejsze z całej stawki, na Mojo nie mam pewności czy B nie są jaśniejsze i lżejsze, w każdym razie F nigdy nie są na górze ostre czy sybilizujące, góra chyba najlepszej jakości, łatwo wszystkie cykajki wyłapać, zwarty bas, dobry subbas, bliska bezpośrednia średnica z masą szczegółów. Przekaz bliski i bezpośredni, chociaż w tle też dzieje się sporo. Przekaz F jest intymny, ale nie skondensowany i ściśnięty jak w większości słuchawek zamkniętych - w tym względzie dosyć podobne do O, choć nie są tak nasycone i zdecydowanie nie tak barwne. Bas również dużo lżejszy, czasem mógłby być mocniejszy, choć subbas jest w porządku. Świetna synergia z Mojo i tylko lub aż dobrze z Pionka, lubią dobre realizacje, wtedy pokazują swoją techniczną doskonałość, która nie pozbawiona jest przyjemności odsłuchu. 7/10 za górę, szczegółowość i jakość średnicy, przejrzystość, naturalny, monitorowy dźwięk bez ostrości i sybilantów (co nie jest łatwe). B&O H6 2 gen. (B) - neutralno-jasne słuchawki z bardzo fajnym basem, lekko podkreślonym, z dobrym punchem, ale bas ten nigdy nie wchodzi na średnicę i nie przysłania innych pasm, wszystkie są równie czytelne, choć średnica w F jest bardziej namacalna i szczegółowa, bo jest bliżej. Średnica w B dosłownie krok wstecz, ale nie jest wycofana, ciut lżejsza i minimalnie nosowa po przejściu z innych słuchawek. Taka średnica powoduje, że dźwięk zyskuje powietrza, jest lekko zdystansowany, poszczególne jego elementy są dobrze odseparowane, scena wychodzi trochę poza głowę - tutaj plus - w tym względzie lepsze niż F i O, słabsze od D. Góra nie jest tak naturalna jak w D, nie tak szczegółowa jak w F. Po prostu jest OK. Bardziej rozrywkowe i skoczne niż F, zdecydowanie lżejsze niż O i trochę bardziej niż D. Znowu świetna synergia z Mojo, zyskują na muzykalności, z Pionka jest dobrze, zyskują jeszcze więcej powietrza, z iFi mi się nie podobają, grają za jasno, za lekko, za szkieletowo. Bardzo dobre do muzyki rozrywkowej, elektroniki, choć generalnie są dosyć uniwersalne. 7/10 za fajny bas bez mulenia, dobre napowietrzenie, czytelność pasm i przyjemność z odsłuchów. Po prostu dobre słuchawki portable (i całkiem wygodne!). Denon D7200 (D) - dla mnie najlepsze SQ z całej czwórki - dobrze zbalansowany, duży i żywy dźwięk, od razu słychać większe muszle - jest przestrzeń, oddech (zwłaszcza po O) gra to szeroko, pojawiają się plany. Bas potrafi przywalić kiedy trzeba lub potrafi siedzieć cicho (ciężko określić jego ilość przez to, bo się zmienia), ma świetną fakturę, wielkość, której nie mają inne słuchawki, bębny brzmią jak trzeba. Mówiąć krótko - jest moc. Średnica dosyć blisko z dobrą barwą, angażująca, świetny damski wokal. Góry w sam raz, dosyć detaliczna, uważałbym na połączenie z jasnymi sprzętami lub takimi podbijającymi wyższą średnicę bo może być za "żywo". Poza tym czuć klasę i spokój w dźwięku, dźwięk nie jest wymuszony, wyżyłowany, płynie, ma świetną dynamikę - od cichych fragmentów do mocnych uderzeń. Sprzęt bez zauważalnych słabszych punktów jak w pozostałych słuchawkach, gdzie pewne cechy są osiągane kosztem innych. Najbardziej uniwersalne, zagrają dobrze i akustykę z wokalem i elektronikę czy pop. Najlepsza synergia z Mojo, chociaż grają fajnie i z Pionka i nawet z jaśniejszego iFi (choć jest już na granicy, zwłaszcza w górnej średnicy). 9/10 za dynamikę, scenę, uderzenie basu, połączenie muzykalności z dobrymi technikaliami. Świetne jako całość. Oppo PM-3 (O) - zupełnie inne od pozostałych, zdecydowanie nastawione na czarowanie barwą, bardziej pogrubiony dźwięk, świetna średnica, zwłaszcza niski zakres (męski wokal), trochę dopalona, bas zwarty i konturowy, lekko podbity, bez mulenia, choć jest lekko rozmyty, schodzi niżej niż w B czy F. Góra lekko przygaszona, przyjemna, przydymiona powiedziałbym - ale jak na lekką ciemność dosyć szczegółowa (klimaty AQNH) - specjalnych braków nie stwierdzono, choć trzeba się bardziej wsłuchać. Przekaz przez to intymny, dociążony, granie bliskie i kameralne, scena mała na szerokość, budowana głównie w głąb. Nie tak żwawe jak reszta, dynamika średnia, czasem mogą zadziałać usypiająco, najbardziej relaksujące z całej stawki. Fajnie dociążają utwory nagrane słabo, za jasno lub za lekko. Lubią trochę więcej prądu, można je głośno kręcić, trzeba ostrożnie dobierać źródło, bardziej niż z Mojo wolę je z Pionka lub z iFi - trochę się rozjaśniają i dostają życia, no i bas jest bardziej skupiony. Dla fanów Nighthawków, ale bez tak grubaśnego basu, z mniejszą sceną i pogłosowością. 7+/10 za świetną, czarującą średnicę, muzykalność, naturalny, realistyczny dźwięk i dobry bas. Dobry wybór na długie odsłuchy, mają w sobie to coś - lubię takie charakterne słuchawki. ---- TLDR: w pigułce: Od jasnych do ciemnych: F > B <> D > O (tu może być różnie, zależy z czego słuchamy, B z D ciężko stwierdzić, B więcej góry, D więcej wyższej średnicy, balansują) Jakość góry, rozdzielczość, detal: F > D > O = B (F nie mają konkurencji, chociaż reszta trzyma poziom, O trochę za ciemne ale naturalne) Ilość basu O > B => D > F (czasem D potrafią walnąć bardziej niż B i O więc mam problem z ich ulokowaniem, F trochę za mało) Jakość basu, faktury D = O > B = F (w F brakuje masy, O mógłby być bardziej skonturowany ale jest dobry, B zaskakująco dobry jakościowo, D najbardziej czytelny, największy slam) Bliskość średnicy, rozdzielczość O > D = F > B (O i F najbliższa średnica, D po środku, B krok wstecz ale bardzo czytelna) Muzykalność, barwa, czarowanie O > D > F = B (O to czar, F to prawda, B to prawda + rozrywka, D prawda + czar + rozrywka) Scena, powietrze D > B > F > O (D bez konkurencji, B zaskakująco spora jak na tak małe muszle, F w porządku jak na zamknięte, O można przemilczeć, choć dzięki temu grają tak jak grają zapewne) Łatwość napędzenia F > D > B > O (F zagrają z ziemniaka, D prawie też, O lubią prąd, B też trzeba mocniej odkręcić) Komfort, ergonomia D = O = B > F (wszędzie wchodzą całe uszy choć w Fi B na styk, F i D mają czułe punkty w środkowej części pałąka ale w F bardziej uciążliwe, B lekkie i przyjemne, O dają uczucie otulenia padami) Tłumienie F > O > D = B (B zadziwiająco słabo jak na ich docelowe zastosowanie choć dźwięk nie wycieka, D to w zasadzie półotwarte, O i F dają radę) Wykonanie, jakość materiałów D = O = B > F (F ze swoimi plastikami odbiegają od reszty) Update: Denon vs Fostex Dodaję porównanie Denon D7200 vs Fostex TH-610 (żeby nie zaginęło). Porównanie zostało przeprowadzone kilka miesięcy później, gdy nie miałem już Focali i B&O. Rzucam się na pożarcie. Słuchawki męczę od 4 dni na stockowych kablach z Questyle CMA600i oraz Mojo w przerwach walcząc z przeziębieniem i zatykającym się okazjonalnie uchem.Zanim jednak przejdę do dźwięku, trochę o ergonomii i wykonaniu. Konstrukcje są niemalże identyczne, wizualnie obie są świetne, wydaje mi się, że Denony są trochę lepiej wykonane i mają większą dbałość o szczegóły (np. nie ma widocznych śrub mocujących widełki do muszli, napis Denon na muszli jest wytłoczony, Fostexy mają napis z kalki, pałąk jest lepiej wypełniony w 7200, ma ciekawe przeszycia i lepsze materiały.). Fostexy za to wygrywają lepszą ergonomią, pałąk lepiej rozkłada masę słuchawek mimo mniejszego wypełnienia więc nie ma mowy o ciśnięciu w czubek głowy (w Denonach na pół roku użytkowania odczułem 3 razy). Poza tym Fostexy mają trochę bardziej wypukłe muszle, co pewnie ma wpływ na dźwięk, a zwłaszcza jeden, opisany na końcu jego aspekt. Jeśli ktoś myśli, że da się łatwo odpowiedzieć na pytanie, które lepsze - to niestety muszę go zawieść. Nie da się na nie odpowiedzieć, przynajmniej ja się próbuję dowiedzieć od kilku dni i nic. Obie pary to połączenie fajnej muzykalności bez gubienia detali i uczucia klaustrofobii. Angażują w muzykę i dają przyjemność z odsłuchu. Jak to często bywa, w obu konstrukcjach występują słabsze i mocniejsze strony, kwestia tego co dla kogo jest istotne (lub nie), a więc klasyczna trójca ma zastosowanie i tutaj tj. 1/ preferencja, 2/ synergia ze sprzętem 3/ odsłuchiwany materiał. To powiedziawszy ja ustawiam Denony i Fostexy na równym, wysokim poziomie, co tym samym, przy ich różnicy cenowej czyni Fostexy bardziej opłacalną opcją. Ale czy na pewno? Zacznę od basu, bo tutaj różnice są stosunkowo małe. Objętościowo zbliżony, bardzo dobrze wypełniony, żywy, mięsisty, nie nazwałbym ich mocno basowymi słuchawkami, daleko tutaj do Nighthawków, choć podstawa basowa jest solidna i raczej nie powinno jej komukolwiek brakować. Denony minimalnie bardziej akcentują niższe rejestry, bas jest bardziej mruczący, Fostexy znowu mają trochę więcej midbasu, który jest troszkę twardszy ale różnice są tutaj naprawdę minimalne i trzeba się wsłuchiwać. Różny akcent na basie sprawia, że w zależności od utworu - raz bardziej basowe wydają się Fostexy, innym razem Denony. I tak na zmianę. W obu przypadkach bas nie wlewa się na średnicę, nie ciągnie się i nie dudni, ma dobrze zaznaczoną fakturę. Podoba mi się jednakowo w obu przypadkach.W średnicy zaczynają się rysować wyraźniejsze różnice. Denony podkreślają wyższe pasma, okolice 4-5 kHz, a więc dają częściej poczucie bliższego i silniejszego wokalu damskiego. Średnica w nich jest minimalnie przybliżona, żywa, dobrze nasycona i muzykalna, ma świetną barwę. Ktoś określił ją jako złocistą i w sumie mi pasuje takie określenie, a skoro złocista w Denonach to o Fostexowej napisałbym - srebrzysta. Ta w Fostexach jest równiejsza, nadal pełna ale przy tym trochę bardziej syntetyczna, nie tak naturalna ale co ciekawe również potrafi być całkiem blisko (dosłownie pół kroku za tą z 7200, minimalna różnica). Unpluged Claptona bardziej mi się podoba na Denonach, gitary wychodzą do przodu, wokal ma siłę, wibrację i barwę. W Fostexach wokal jest blisko ale jak dla mnie nie oddaje już tak dobrze barwy. Przełom średnicy i góry jest już na granicy sybilizacji (dla mnie to nadal nie sybilizacja, chyba, że ktoś jest na to bardzo uczulony - po prostu słychać tendencję w tym kierunku a nie samą sybilizację). Generalnie w Denonach średnica podoba mi się bardziej i uważam, że to ich mocna strona.Góra w obu słuchawkach jest dobra, ale nie jakoś specjalnie wybitna. Nie ma tej płynności z Nighthawków ani rozdzielczości Staxów, potrafi być lekko kanciasta i toporna ale generalnie jest dobrze.W Denonach kontynuuje barwę średnicy, jest detaliczna ale detale te nie są rzucane w twarz, w Fostexach jest trochę inna. Góra w nich względem tej Denonowej jest lekko podbita (co minimalnie podkreśla wyżej wymienioną toporność). Może się to podobać, lub nie, bo jeśli utwór jest nagrany jasno to miałem mieszane uczucia - nie ma mowy o relaksie, aplikowane są detale w ilości mocno angażującej, niektórzy to lubią i tego szukają, mi już przeszło. Uważałbym na połączenia - Denony nie za bardzo lubią się z jasnymi, krzykliwymi źródłami, Fostexy nie polubią się jeszcze bardziej. Pytanie, czy z czasem taka góra w Fostexach nie zrobi się irytująca? Ja wolę jednak tę lekko przygaszoną z Denonów, jest w sam raz. Trzeba również pamiętać, że mamy różną tolerancję na górki w paśmie i jestem w stanie sobie wyobrazić, że dla niektórych od podbicia w Fostexowej górze bardziej irytujące będzie podbicie wysokiej średnicy w Denonach. Jak żyć?OK, ilość góry jestem jeszcze w stanie zaakceptować, mam sporą tolerancję, no chyba, że mam zły dzień, ale jedna rzecz mi się nie podoba w tej górze made in Fostex. Otóż, istnieją kawałki, w których potrafi ona przysłonić śednicę, najczęściej wokal lub gitara potrafią schować się za talerzami gdy nie zawsze bym tego chciał (wspomniany wyżej Clapton - zamiast mieć struny obok uszu jak w Denonach to Fostexy dla odmiany tłuką Cię po głowie talerzami). Przez taką prezentację góry w skrajnych przypadkach Fostexy zaczynają grać bardzo delikatną V, choć jak wyżej zaznaczyłem - średnica nadal jest blisko, taki ich paradoks. A skoro jest blisko to czy to nadal V? Nie wiem. Myślę, że podkreślenie wyższego pasma to celowy zabieg tak aby dać poczucie bardzo wysokiej detaliczności i rozciągnąć scenę i jak napiszę dalej - to działa i faktycznie robi to przy pierwszym kontakcie spore wrażenie. Różnica po przejściu z Denonów jest wyraźna, bo te momentalnie wydają się ciemniejsze i nie tak selektywne choć nie chcę też żeby to brzmiało, że Fostexy są za jasne i analityczne, bo do Teslowej góry to jeszcze jednak trochę brakuje. Istotna kwestia jest taka, że mają one też dobrze wypełniony bas, który to rekompensuje przez co słuchawki nie grają szkieletowo i chudo. Podkreślenie górnego pasma w 610 ma też oczywiśćie wpływ na scenę - tutaj odnajduję największe różnice dzielące te słuchawki. Fostexy zdecydowanie zostawiają Denony w tyle jeśli chodzi o poczucie przestrzeni, powietrze między instrumentami i selektywność, co wiąże się także z lekko odczuwalną pogłosowością. Wszystko jest w tym dźwięku 610-tek bardzo czytelne, wyraźne i to jest ich przewaga nad 7200. Scena jest szersza, choć moim zdaniem za bardzo postawiono na efekt stereofoniczny - mamy wyraźnie zaznaczone kanały lewy i prawy, w środku dzieje się trochę mniej. Denony dla mnie generują scenę dobrą jak na słuchawki zamknięte jednak grają bliżej, nie tak ekspanyswnie i szeroko, choć wydaje mi się, że lepiej rysują plany w głąb - instrumenty nie są tak odseparowane od siebie jak w Fostexach, są bardziej zbite ze sobą - lub jak powiedziałby ktoś inny - scena jest lepiej nimi wypełniona, nie ma "pustych" przestrzeni, bo i miejsca do zapełnienia jest mniej - w sumie logiczne. Przyznam się, że podoba mi się scena 610-tek, które grają prawie jak otwarte słuchawki (a nawet szerzej niż niektóre otwarte konstrukcje) i w elektronice, muzyce filmowej robi to wrażenie większe niż w Denonach. Te drugie z kolei lepiej wypadają dla mnie w wokalizie, akustyce, jazzie i małych składach, gdzie dla mnie od samej przestrzeni ważniejsze są: klimat, barwa i nasycenie a tutaj Denony są o cal lepsze. Nie ma jednak co ukrywać - w tym aspekcie Fostexy mają zdecydowaną przewagę i chciałbym przenieść tę ich cechę do Denonów.Polecam posłuchać obu par i wybierać pod siebie i sprzęt towarzyszący, obie stawiam zdecydowanie wyżej od Oppo PM-3 (które mam jeszcze pod ręką) pod względem ogólnego SQ - czuć wyraźny przeskok w scenie, dynamice, skali dźwięku. Obstawiam, że przy szybkim porównaniu, to 610 zrobią większe wrażenie niż 7200, sam tak miałem przez pierwsze parę godzin, później jednak sytuacja się nieco komplikuje, bo wychodzi, że Fostexy mają trochę mniej dźwięczną średnicę i lekko podkreśloną górę. Na pewno wybór nie będzie łatwy. Jak sobie przeczytałem kilka razy ten tekst, to wychodzi mi, że bardzo skupiłem się na słabych stronach a w gruncie rzeczy uważam obie pary za świetne słuchawki, ale trochę inne w przekazie.TLDR: Wspólne cechy - świetny, wypełniony bas, połączenie muzykalności z detalemTH610 - lepsza przestrzeń, selektywność i czytelność dźwięku, więcej powietrza, lekko podkreślona góraD7200 - barwniejsza i bliższa średnica, ciut więcej muzykalności, złocista barwa, lekko podkreślona wyższa średnica
  11. Kryzys “recenzenta” wieku średniego. Do napisania tego tekstu skłonił mnie taki wpis z PM, cytuję: “Wiem jak poprzednio pisałeś i mi brakuje twojego stylu. Jeszcze przemyśl.” ..no .urwa mać, mi teŻ BRAKUJE !. Żaden ze mnie recenzent, zaznaczę od razu na wstępie, napisał tam parę tekstów na forum i do gazetki “BooM”, a już dopadł mnie kryzys twórczy, po paru latach. Z radosnej twórczości najbardziej dumny jestem z trzech tekstów, każdy z innego powodu. Grado SR-60 (zwykłe ctrl c/ctrl v) forum.mp3store.pl/topic/62949-grado-sr-60/ Iriver S10 http://forum.mp3store.pl/topic/64120-iriver-s10/ Fischer Audio Silver Bullet http://forum.mp3store.pl/topic/64936-fischer-audio-silver-bullet/ Kariera na Youtube niestety nie wypaliła, ale te filmy kręcone pożyczoną kamerą napawają mnie dumą rówmnież. Legendarne otwieranie pudełka AKG https://www.youtube.com/watch?v=9yf9DsbSSKQ Pierwsze pieszczoty z ColorFly C4 https://www.youtube.com/watch?v=uM84AYAg1CQ “Gdy byłem młodszy byłem bardziej beztroski… aha nie lubię już Polski”. Taka oczywista oczywistość którą teraz rozumiem. Wers jednego z moich ulubionych rodzimych wykonawców, choć swoje za uszami ma, dokładnie oddaje moje miejsce na ten czas. Nie lubię polskości i naszej mentalności. Nie lubię naszych cen sprzętu audio, promocji po których kopiesz się w głowę że tyle przepłaciłeś. Nie lubię wyszydzania ludzi ciężko pracujących, niedocenianych finansowo i fali hejtu dla ich starań. Nie lubię mykypyku deal bo za za dobre, a mnie nie stać. Nie lubię tanich słuchawek z Chin, za tanie a za dobrze grajo...podobno. Wołałem być młodszy, nie mieć troski i cieszyć się sprzętem za grube “K” przynoszonego do domu będąc bezrobotnym. Miałem w “wuj” czasu. Wtedy to robiło wrażenie, a jak grało... musiało grać! Potem przyszła praca, pieniądze, małe ale na słuchawki i “dap” za “K” wystarczyło. Wystarczyło tylko odłożyć, długo cierpliwie. Z pracą przyszło też zmęczenie i chęć świętego spokoju, i w końcu chęć cieszenia się muzyką bez całej otoczki audiodebilskiej. Dziwi mnie to, że mam dostep coraz lepszych i droższych sprzętów, a mamtak niewiele o nich do powiedzenia. Brak weny, zanik zdolności, analfabetyzm wtórny. Trzy razy tak. Pewnie trzeba poszerzyć horyzonty, wyjść do ludzi. Bo w sumie nic nie zastąpi znajomości człowieka, wspólne odsłuchy i dyskusję. Tak poznaje się muzykę sprzęt i własne upodobania Żadne nawet najbardziej kwieciste recenzje tego nie zastąpią. . Chciałbym porównać Questyle CAM400i z CMA600i, chciałbym Focal Elear, chciałbym Fostex T50RP Mk3 i tak bym chiał wiele rzeczy. Jednak gdy znów mam pisać o krystalicznie czystej górze i kontroli na dolnym basie to szlak mnie trafia. Lepiej pisać o tym co się czuje jak sie słucha muzyki, de;ikatnie okraszone tylko delikatnym bzdurnym technicznym opisem ile to Hz się słyszy w piku na przełomie środka góry z dolnym sub basem, na srebrnym kalbu hybrydowym z zasilaniu bateryjnym. Skąd wykrzesać entuzjazm dla tylu sprzętów, dobrych sprzętów w cenach niedostępnych dla przeciętnego polaka. Dlatego lubię recki Fatso, krótko i na temat we własnym stylu, ale rozumiem też autorów piszących dla nie zamkniętej grupki ludzi z jakimś tam stażem w naszym wspólnym hobby. Dla nie chylę czoła. Kończąc te karytukalne, autoironiczne i autotrapełtyczne brednie, z naciskeim na karykaturę, polecam wyjść z siebie, stanąć z boku (heheh “zboku”) spojrzeć na rynek, marketing i hajp. Pieniądze, wartość dodaną i… wszelkie podobieństwo do osób trzecich nie zamierzone. Tekst nie miał na celu obrażenia nikogo, wy dosłownie biorące wszystko do siebie internetowe trolle. Każdy niech myśli co myśli, w końcu niektórzy z nas są dorośli. Sprzęt do testów użyczył mp3store. Fostex HP-V1 wydawałoby się że to sprzęt bez sensu, przenośny wzmacniacz lampowy z dwoma wejściami line i jednym wyjściem 3,5. Pierwszy raz poznałem się na nim w połączeniu iBasso DX80 z Obravo EAMT-3a. Same “doki” robią wrażenie, ale dopiero w połączeniu z mocą malutkiej lampy pokazały co mogą zaoferować. Dociążenie, wypełnienie i barwa. te aspekty dźwięku wyraźnie zyskały. Tyle usłyszałem na krótkim odsłuchu. Wykonanie bardzo dobre, lecz nie perfekcyjne. HP-V1 nie wydał mi się przesadnie ciężki. Wszystkie gniazda trzymają pewnie, bez żadnych luzów. Potencjometr działa płynnie i służy również do włączania/wyłączania sprzętu. Lampa musi się rozgrzać co sygnalizuje mała dioda w lewym dolnym rogu na froncie. Jak zapali się na zielono jesteśmy gotowi do pracy. Zabiorę Cię właśnie tam… Fostex HP-V1 pracował z Aune X1S i Opuse #1 oraz ze słuchawkami Grado SR-60, Meze 99 Classic i Q-Jays gen. 2. Jest to moje pierwsze dłuższe spotkanie ze wzmacniaczem lampowy. Apakpit Palcebo: Czarne tło, nie szum tylko czarne tło właśnie. Na szum za cicho i za miło to “brumi”. Mamy to co w pełnowymiarowych wzmacniaczach. Z każdą moją parą słuchawek ten efekt był obecny. Miła odmiana. Po przesiadce na samego X1S wszystko wydało się sterylne i za czyste. Tło oczywiście nie zachodziło na żadne pasmo. - Kaszu czarne tło to jest pustka nic tu masz analogowy nalot od lampy to jest właśnie to delikatne coś. - WojtekC uświadamia, uczy i bawi. Ta mała zgrabna wzmacniająca lampka przenośna robi to co fanklub wzmacniaczy czysto mapowych lubi najbardziej, po za żonglowaniem lampami oczywiście. Robi dobrą robotę, muzyka brzmi lepiej, niby tyle i aż tyle. Akapit recenzencki: Na podłączeniu małego “grzańca” najwięcej zyskały jedenastoletnie Grado SR-60, czy to w połączeniu z X1s czy #1. Jak już pisałem dociążenie, wypełnienie i barwa na środku i na dole. HP-V1 poskładał scenę w kameralne przedstawienie. To się od razu wychwyci. Po za tym dynamika. Góra bez zmian moim zdaniem, po prostu trochę głośniej. W sumie to tyle na tym zestawieniu, jest lepiej i mocniej, a dźwięk zyskał kontury. Armatury od Q-Jays gen 2 też dużo zyskały, ale inaczej. To co było wyraźnie słychać przy Grado, tutaj bardziej czuć. Trzy filary: dociążenie, wypełnienie i barwa są obecne, czasami tak potrzebne w technologii armatur, ale nie jest tak oczywiste od pierwszego odsłuchu. Przede wszystkim przyjemniej się słucha muzyki. Szczególe jest to widoczne przy powrocie do gołego zestawu bez lampy, czujemy, że dźwięk jest bardziej sterylny. Moje ulubione słuchawki na ten czas Meze niestety zyskały najmniej, pewnie przez swoją sygnaturę. Przy tej parze mogę napisać klasyczne "bas zyskał na kontroli" bo faktycznie sub bas został delikatnie utemperowany i domknięty. Góra o dziwo wydała mi się ostrawa w połączeniu z Aune X1S i Fostex HP-V1. Z Opusem #1 nie miałem takiego wrażenia. Reszta pasm zyskała subtelnie na dynamice. Moim zdaniem Fostex jest dość czuły na podany sygnał. Aby uzyskać spektakularne efekty trzeba dobrać słuchawki oraz źródło. Idę tam gdzie idę, nie idę gdzie nie idę… Dla mnie efekt "słucham więcej i sięgam po kolejny album" ma większe ostanio znaczenie niż oczywiste różnice w dźwięku po podłączeniu wzmacniacza. Dla miłośników brzmienia lampowego przenośny wzmacniacz Fostex HP-V1, moim zdaniem, ma sens. Zabierze się go wszędzie, działa długo (około 8 godzin), ładuję się w miarę szybko (około 3 godzin) i jest to namiastka grania pełnowymiarowego sprzętu stacjonarnego. Daje tyle od siebie by móc się cieszyć lampowym sznytem poza domem. Bardzo fajny produkt choć niszowy. źródło fotek- internet.
  12. Zapraszam do zapoznania się z testem. Fragment: "Na wszelki wypadek uprzedzam spragnionych uniesień podczas szybkiego odsłuchu w salonie. Nie liczcie na efekt WOW, ponieważ w tym urządzeniu ważniejsze od tego co słychać jest to czego nie ma - a to w odsłuchach na szybko mniej się rzuca w uszy. Nie ma przesady, nie ma tej cyfrowo-hi-resowej żylety miliarda kropel rosy brzęczących o poranku na łące. Jest za to odrobina powściągliwości… a gdy już smyczki zagrają, to serce od razu się raduje - taki jest ten nowy Fostex HP-A8 Mk2, delikatny jak łaszący się Rottweiler. Album za albumem, dyskografia za dyskografią… dawno tylu płyt nie przesłuchałem z taką intensywnością." http://www.infoaudio.pl/test/1235,fostex-hp-a8-mk2-wzmacniacz-sluchawkowy-z-dac
  13. Test Fostexów T20RP, T40RP i T50RP - wersja MK III Pełna wersja PDF: TEST Fostex TRP mk3_psm-2.pdf
  14. Widzieliście drewniane zegarki na rękę?Prześliczne.Szkoda że nie robią ich renomowane firmy typu tissot,casio,timex,seiko itd

    1. Pokaż poprzednie komentarze  16 więcej
    2. Synthax

      Synthax

      To jest tak samo słaby pomysł jak drewniane plomby :)

    3. delfin150

      delfin150

      Cóż,nikt z tego strzelać nie będzie,ale z drugiej strony Wasze opinie dają do myślenia

    4. miszko77

      miszko77

      pomysl slaby jak drewniane słuchawki, oh wait...

  15. Jest szał Dla mnie bomba. Łódź wreszcie dostała HP - V1! Słucham dopiero drugi dzień więc tak naprawdę wszystko przede mną, ale juz teraz wiem: CHCĘ!!! Postaram się w tym temacie opisać co nieco ten wzmacniacz. Mam tez nadzieję, że podzielicie się z nami opinią na jego temat. Jak wspomniałem słucham go krótko, ale już na tym etapie odbieram go bardzo dobrze. Jedyny mankament jak na portable to wielkość - no ale to tube amp Jak widzicie na zdjęciach gra u mnie teraz ze stareńkimi 600 ohmowymi HD430 i daje radę Słuchawki nie straciły na analityczności, a zyskały ciepełko na dole. Basik zrobił się bardzo przyjemny...analogowy i spójny Przy dynamicznym graniu zespołów typu Linkin Park przy dużej ilości przesterów wzmacniacz potrafi się lekko zagubić. Z tym, że przy każdym kolejnym odsłuchu jest lepiej. Bardzo podobało mi się połączenie z AKG K701/2 - mógłbym przytulic takie na stałe. Fostex grzeje się znacznie mniej niż np pracujący z nim QP1R Kolejne świetne połączenie to Edition X mniam Teraz słucham na iPadzie podłączonym z DragonFly Red i K612 Azahiela na wymienionym kablu. Same słuchawki po Roberta poprawkach zyskały dużo życia, jeszcze więcej przestrzeni i lekko rozpasany bas. Czytaj jak dla mnie za dużo. HP - V1 sprawił, że basu jest nadal sporo, ale jest dobrze opanowany i mimo lekkiego ocieplenia wybrzmiewa szybko z odpowiednim uderzeniem. Na pozostałych sklepach też już powinien wylądować Fostex więc pozostaje tylko umówić się na odsłuch i sprawdzić jak w rzeczywistości smakuje HP - V1 Link do produktu: http://www.mp3store.pl/article/fostex-hp-v1-wzmacniacz-lampowy-przenosny-ean.4995090304298,2016290826710132650.html Dziwna sprawa, Dragon Red podłączony do lapka gra masakrycznie cicho. Podpinam wzmacniacz różnica niewielka. Podpinam wzmacniacz bezpośrednio wszystko ok. Głowę chce urwać. Ten sam Dragon + tab lub player + wzmacniacz wszystko ok. Dziwne.
  16. Fostex HP V-1 - przenośny wzmacniacz lampowy w Mp3store http://www.mp3store.pl/article/fostex-hp-v1-wzmacniacz-lampowy-przenosny-ean.4995090304298,2016290826710132650.html Wzmacniacz pojawił się już w naszej ofercie. Powinien juz być dostępny do odsłuchów na większości sklepów. U mnie już jest zapraszam na odsłuchy. Tu rozmawiamy o HP - V1: http://forum.mp3store.pl/topic/141770-fostex-hp-v1-mobile-tube-amp/
  17. Miło nam poinformować, że zostaliśmy dystrybutorem marki Fostex w Polsce. W naszej dystrybucji będzie sprzęt konsumencki, niestety nie profesjonalny, ale i tak wielka radość. Praktycznie każdy towar powinien z "consumer" trafić do naszych sklepów. W formie na sprzedaż jak i jako towar testowy. http://www.fostexinternational.com/docs/distributors/index.php?group=Europe Zapraszamy na nasze sklepy
  18. Witam, jestem w posiadaniu od kilku lat słuchawek Fostex TH7-B. Słuchawki grają bardzo dobrze, są idealnie dobrane pode mnie. Wcześniej miałem Creative Aurvana Live. Zbierałem się kilka tygodni do zakupu bezprzewodowych słuchawek które będą grały podobnie do Fostexów. Po przeczytaniu paru recenzji i artykułów zdecydowałem się na Noontec Zoro Wireless. Dzisiaj je odebrałem, założyłem i.. i niestety rozczarowanie. Słuchawki grają jak dla mnie dość "płasko", ciężko mi to ująć ale mam wrażenie jakby dźwięk przechodził przez kartkę papieru. Czuje ogromny niedosyt i brak satysfakcji kiedy mam je na głowie. Szczerze to nawet słuchawki dodane do iPhone 6 (źródło dźwięku dla słuchawek - Apple Earpods) grają dla mnie przyjemniej... Próbowałem zarówno bezprzewodowo jak i przez kabel przesyłać dźwięk i praktycznie żadnej różnicy nie słyszę. Słuchawki chciałem użytkować z iPhone 6, Macbookiem i PS4 - Gry/Muzyka(w zasadzie każdy rodzaj muzyki od Filmowej przez Trance, Classic do Hitów radiowych Wszystko oprócz HipHopu). Jestem zdecydowany zwrócić zakupiony sprzęt(kupiłem w internecie). Czy moglibyście polecić mi jakiś zamiennik, słuchawki z których będę zadowolony? Do tej pory wszystkie użytkowane wcześniej przeze mnie słuchawki były kupowane po wcześniejszym researchu w internecie/na forach i byłem zadowolony. To pierwsze takie rozczarowanie. Z góry dziękuje
  19. Pojawiły się nowe modele Fostexa w naszych sklepach. Na razie modele odsłuchowe są w Łodzi. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu będą w Krakowie. W tej chwili mogę powiedzieć o nich tylko tyle, że są świetnie zrobione. Wręcz wydaja sie pancerne. Dominuje bas. Bardzo dobra wygoda. Super zgranie z QP1R. Znacie je? Specifications TR-70(80) / TR-70(250) Driver: Dynamic, 40mm Operation type: Open Impedance: 80 ohm / 250 ohm Sensitivity: 93dB / 93dB (at 1kHz, 1mW) Frequency Response: 5Hz – 35kHz Maximum Input Power: 100mW Weight: 298g / 304g Cable: Detachable 1/4” Stereo Phone (3m) Straight & Coiled Ear Pads: Normal Type & Thick Type Accessories: Carrying Bag, 1/4” to 3.5mm plug adapter TR-80(80) / TR-80(250) Driver: Dynamic Operation type: Closed Impedance: 80 ohm / 250 ohm Sensitivity: 95dB / 96dB (at 1kHz, 1mW) Frequency Response: 5Hz – 35kHz Maximum Input Power: 100mW Weight: 292g / 298g Cable: Detachable 1/4” Stereo Phone (3m) Straight & Coiled Ear Pads: Normal Type & Thick Type Accessories: Carrying Bag, 1/4” to 3.5mm plug adapter TR-90(80) / TR-90(250) Driver: Dynamic Operation type: Semi-open Impedance: 80 ohm / 250 ohm Sensitivity: 90dB / 92dB (at 1kHz, 1mW) Frequency Response: 5Hz – 35kHz Maximum Input Power: 100mW Weight: 302g / 308g Cable: Detachable 1/4” Stereo Phone (3m) Straight & Coiled Ear Pads: Normal Type & Thick Type Accessories: Carrying Bag, 1/4” to 3.5mm plug adapter - See more at: http://www.fostexinternational.com/docs/products/New_TR-Series.shtml#content-3-tab-tab Ps. W Łodzi są wersje 250 we Wrocławiu 80
  20. Fostex TH900MK2 to następca TH900 świetnego modelu, który u nas w firmie przypadł do gustu praktycznie każdemu. Głowna różnica w stosunku do zwykłych 900 to odpinany kabel. Znana jest też przewidywana cena 1415 $ Filmik jak powstają Fostexy polecam!
  21. Na targach Audio w Tkiyo został zaprezentowany nowy model Fostex TH610 Model TH610 jest następcą modelu TH600 . Główne różnice w porównaniu z poprzednim modelem to: 1 ) Muszle zostały zmienione z magnezu na czarne drewno orzechowe 2 ) Złącza/kabel jest teraz odpinany w taki sam sposób jak TH900mk2 3 ) Dźwięk został ponownie dostrojony do drewnianych muszli i ich cech fizycznych i akustycznych Pierwsze dostawy do sklepów koniec maja 2016
  22. Potraktujcie mój tekst jako wstęp do dyskusji. Czy znacie ten model słuchawek? Mnie oczarowały. W sumie nawet nie są jakieś wyjątkowe na tle podobnej konkurencji. LCD ładniejsze, HD800 wygodniejsze, T90 bardziej bezpośrednie... ale to właśnie TH500RP graja dla mnie dźwiękiem najbardziej.... Właśnie nie wiem jakiego słowa użyć, ale ciśnie mi się na usta jedno słowo "dojrzałe". Nie silą się na efektowność. Nie dają ci ogromu wrażeń bezpośrednio "na twarz" choć i to na nich można uzyskać dobierając źródło. Nie ośmielę się napisać, że testowaliśmy, ale wspólnie z Azahielem dane nam było słuchać ich - ja zaledwie kilka godzin z AK380 on z Fiio K5 i X7. Oba połączenia i kilka innych wspólnie słuchaliśmy krótko. To co zwróciło naszą uwagę to ogromna muzykalność i scena w praktycznie w każdym połączeniu. Barwa to co komu się podoba, mi podobało się ocieplone brzmienie Astella. Azahiel wybrał jaśniejsze Fiio. Nie chcę się powtarzać więc skopiuje to co napisałem już na forum: Zadzwonił do mnie klient, który przeczytał na forum, że mam nowe Fostexy TH500RP. " Podłącz do AK380, zaskoczy cię." Zaskoczyło to połączenie. Nie mogę się oderwać. Nie myślałem że 380 tak ładnie je napędzi. Pewnie znajda się puryści którzy napiszą "niemozliwe" mnie się bardzo podoba. Dźwięk smakuje jak dobre wino jest delikatny, ale ma swój charakter. Szczegółowy, ale nie ostry. Klarowny i mięsisty w taki sposób jak lubię. Nie daje basu na twarz a uzupełnia całość przekazu. Dla mnie mega połączenie. Zaciekawiłem was? Mam nadzieje. Dla zwiększenia apetytu zdjęcia zrobione przez Azahiela. Niedługo pełny test.
  23. Fostex firma zapewne wam znana u nas w sieci sklepów Mp3store debiutuje modelem słuchawek TH500RP. To zdecydowanie słuchawki nie dla każdego. Dla wielu ukoronowanie poszukiwań, a dla innych tylko ciekawostka. Najważniejsze cechy nowego produktu firmy Fostex: Słuchawki wykorzystują unikalną technologię RP (Regularna Faza), która składa się z trawionej folii miedzianej o powierzchni odpornej na wysokie temperatury a folia pominidowa jako materiał bazowy. Charakterystyczną jest płaska membrana, które zaowocowało zupełnie nowym sposobem strojenia. Wysoka, specyficzna przegroda z żywicy powoduje iż dźwięk jest wysokiej rozdzielczości, bogaty w średnie tony oraz bardzo dobrej jakości niskie tony. Dodatkowo przegroda pozwoliła wyeliminować niepożądany rezonans. Dzięki zastosowaniu aluminium i magnezu w częściach strukturalnych TH500RP są solidnie zbudowane i dodatkowo lekkie. Unikalny "uderzany" metal posłużył do obudowy, która nadaje oryginalne wzornictwo słuchawką RP. Wysokiej jakości skóra zastosowana na podkładkach pod uszy, zapewnia optymalną odległość pomiędzy membraną a uszami. Komfort jest zachowany mimo wielogodzinnego używania. Kabel jest wykonany w technologii HiFC, która pozwala na uzyskanie czystego brzmienia i doskonały przepływ prądu. Pozłacany wtyk zawiera logo firmy "Fostex" Dane techniczne: Typ: Otwarte Dynamiczne słuchawki planarne (RP) Pasmo przenoszenia: 20 – 30kHz Impedancja: 48 ohm Czułość: 93dB/mW Maksymalna moc wejściowa: 3,000mW Waga: 360g (bez kabla) Długość kabla: 3 metry Wtyk: Duży Jack (6,3mm) Produkt jest już u nas w sprzedaży. W tej chwili sztuka testowa znajduje się na sklepie w Łodzi. Zapraszamy do odsłuchu.
  24. Czołem Szukam aktywnych monitorów do małego pokoju (2x3,5 metra). Będą stać na dłuższej ścianie, więc blisko ściany. Stąd odpuszczam bass reflex z tyłu. Na oku mam Tannoy Reveal 501A oraz Fostex PM0.4. Nie zależy mi na niskim zejściu basu, dużej głośności etc. Ma być możliwie (w tym budżecie) neutralnie. Źródłem będzie komputer, laptop. W niedalekiej przyszłości dokupię DAC. Albo typowego audio: HiFimeDIY Sabre DAC, może Objective DAC. Albo interfejs z możliwością nagrywania gitary: Behringer U-phoria UMC 22, Focusrite Scarlet 2i2. Proszę o opinie, uwagi, może jakieś inne monitory. E: literówki
  25. Postanowiłem zaopatrzyć swoją Sanse w japońskie słuchaweczki firmy Fostex. Niestety nie mam możliwości przetestowania ich na żywo z playerkiem. Bazuje jedynie na różnych opiniach o Fostexach, które można sprowadzić do wspólnego mianownika: Sterefoniczne/Uniwersalne - czyli dwa najważniejsze dla mnie wyznaczniki. Model nad którymi się zastanawiam to TH-5 i TH-7. Jeśli chodzi o specyfikację różnią się one jedynie impedencją (analogicznie 44 ohm i 70 ohm). Z tego, co wiem pod odtwarzacze itp. bardziej zda się coś niżej ohmowego(?). Z drugiej strony wyczytałem, że TH-7 mimo swojej ohmowej wyższości, całkiem dobrze sprawują rolę playerowych przekaźników dźwięku... I teraz mam dylemat. Które wybrać? Jeśli ktoś miał/ma możliwość porównania obu modeli (obojętnie na jakim sprzęcie) niech podzieli się wrażeniami. Czy różnica jest mnocno odczuwalna? Bardzo też liczę na opinie, kogoś kto już sparował ze sobą Sanse z Fostexem, bo póki co Wujek Google na ten temat milczy... Wszelkie inne konstruktywne podpowiedzi mile widziane!