Jump to content
highculture

Muzyka filmowa - wasza ulubiona?

Recommended Posts

Oglądam sobie ostatnio Daredevila i w ucho wpadł mi kawałek z szóstego odcinka. Wyczaiłem, że to Stuart Hart and we two queens - Parachute. W serialu bardziej mi się podoba, bo nie ma wokalu. Zespół jest tak hipsterski, że znalazłem ich muzykę jedynie na spotify. Jak można robić tak dobrą muzykę i chować się nie wiadomo gdzie? :|

 

https://play.spotify.com/album/2dq7qH6MSWzH0H8jWGwJvN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze z sentymentem wracam do soundtracków ze wszystkich części Piratów z Karaibów (może poza najnowszą :P), bo właśnie od tego zacząłem słuchać takiej muzyki. Z nowszych rzeczy soundtrack z Interstellar bardzo przypadł mi do gustu. Jeszcze wiele ścieżek dźwiękowych mam do odkrycia, zacznę od przeglądnięcia tego tematu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze względu na 5. rocznicę, która dzisiaj przypada, warto na pewnk wspomnieć o klimatycznej ścieżce dźwiękowej do Wiedźmina 3 i jednym z moich ulubionych kawałków na niej :)

 

https://tidal.com/album/83256996

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie nie lubię ścieżek dźwiękowych. Dobrze się słucha oglądając/grając, a solo to nudy i ziewanie.

Ale mam dwa wyjątki jeśli chodzi o typową ścieżkę dźwiękową (bez piosenek). Muza z Terminatora 1 i 2. Z jedynki lepsza. Gdy słucham to tak jakbym oglądał.

 


 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bob2000 i o takie wyjątki chodzi :)👍 Osobiście lubię ścieżki dźwiękowe jako tło dźwiękowe przy pracy i nie tylko. Mnie nie nudzą, szczególnie jeśli mam dobre wspomnienia, związane z danym filmem, serialem lub grą. Niekoniecznie wysokich lotów, ale potrafiących często lepiej wpłynąć na nastrój niż niejeden świetnie zrealizowany album z jazzem, rockiem, muzyką klasyczną, dawną, metalem... 

 

Dzisiaj mam trochę gorszy nastrój i aby go poprawić włączyłem sobie na telefonie to :) Wspomnienia miłych, rodzinnych niedziel po godzinie 17.30 :)

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, czaps napisał:

 

A ja uwielbiałem ten poniżej. Mogłem go katować w pętli.

 

Jakieś 15 lat temu byłem ogromnym fanem muzyki filmowej. W tym okresie przesłuchałem setki score'ów.

Może komuś się przyda, bo inspiracją dla mnie były recki z polskiej strony http://soundtracks.pl/reviews.php

I jeszcze jedna zagraniczna, ale już nie widzę by była online.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny, melanchilijny utwór👍 Z mojej strony słynny tytułowy utwór autorstwa Ennio Morricone do filmu Kino Paradiso w kilku odsłonach, które słucham najczęściej :)

 

https://tidal.com/album/100930967 - warto zapoznać się z pozostałymi utworami w albumie, jest też dostępny na winylu.

 

Wersja jazzowa 

 

https://tidal.com/track/14338936

 

Made by 2Cellos :)

 

https://tidal.com/track/69965327

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja wyciągam z piwnicy staroć "okrutną" w postaci "Children of Sanchez" z 1978r. Film sam w sobie to jest "taki se" (łagodne określenie).

Natomiast soundtrack polecam. Mognione, jeśli dobrze pamiętam, nagrał dwadzieścia kilka godzin muzyki, a potem starannie wybierał kawałki do filmu. Kompozytor gra na skrzydłówce ( to nie jest trąbka😉). Linkuję 15-minutową uwerturę ponieważ to główny motyw muzyczny, który potem przewija się przez cały album.

Pierwsze 3,5 minuty (przydługawego) wstępu - jeśli ktoś nie lubi - trzeba przeczekać, bo "dziać" zaczyna się później.Wg. mnie płyta dobrze nadaje się do testowania i poznawania możliwości sprzętu. Tak, wiem, że Magnione zarzuca się, że po tej płycie nie robił nic tylko odcinał od niej kupony, ale płyta chyba na tym nie traci.

 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tytus1988 zapodałeś Lokatorów i mnie olśniło. Są jeszcze trzy, dosyć nietypowe, ścieżki dźwiękowe, które uwielbiam. Jest to muza z Pana Kleksa. Najbardziej lubię 'Podróże' i 'W Kosmosie', mniej 'Akademię'. W tamtym czasach miałem je na kasetach. Chyba moje pierwsze albumy w życiu. A że stara miłość nigdy nie rdzewieje to tak mi zostało i mam je na CD. 
 

 

 

Poza tym uwielbiam też ścieżkę z Top Guna, ale to głowie piosenki. Przede wszystkim za ten kawałek (inne też bardzo dobre).

 

Wejściówka też świetna i jak dla mnie bardzo rozpoznawalna:

 

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, krz napisał:

A ja uwielbiałem ten poniżej. Mogłem go katować w pętli.

 

Jakieś 15 lat temu byłem ogromnym fanem muzyki filmowej. W tym okresie przesłuchałem setki score'ów.

Może komuś się przyda, bo inspiracją dla mnie były recki z polskiej strony http://soundtracks.pl/reviews.php

I jeszcze jedna zagraniczna, ale już nie widzę by była online.

 

 

 

słuchaj dla mnie całość od a do z tego OST jest genialna! wrzuciłem playlistę, nie mam tam jednego ulubionego numeru. Ale od premiery do dzisiaj jestem wstanie tego przesłuchać od początku do końca i mnie się to nie znudziło ! Piękna rzecz, w ogóle OST Clinta do filmów Aranofskiego, coś co warto polecić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bob2000 w hymnie z Top Gun czuć klimat muzyczny z lat 80., a wejście z solówką gitarową jest świetne👍 Cieszę się, że czołówką z lokatorów przypomniała takie ścieżki dźwiękowe.

 

W klimatach dzieciństwa i lat 80. Dla mnie jedną ze sztandarowych pozostaje Limahla z Niekończącej się opowieści:

 

 

 

Natomiast pierwszy filmik otworzył u mnie takie muzyczne przegródki związanej z odtwórcą roli Pana Kleksa ;)

 

 

 

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hans Zimmer kojarzony jest przede wszystkim jako twórca ścieżki dźwiękowej do Gladiatora. Jednak na nim jego twórczość się nie skończyła. Jednym z moich ulubionych jest OST do serialu Błękitna Planeta II i dlatego rok temu zdecydowałem się na zakup wersji na winylach. Zachęcił mnie również kolor płyt: transparentny niebieski (przynamniej na moje oko😉), ich limitowany charakter oraz docenienie twórczości tego artysty. Poniżej kilka ulubionych utworów z tego albumu🌊🐬🌊

 

 

 

 

 

20200523_083036.jpg

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z filmowej lubię takie kawałki:

 

 

Basil to genialny kompozytor. Obok Conana zrobił też świetnego Robocopa.

 

John Williams - wiadomo: 

 

 

 

Thomas Newman - uwielbiam. :)

 

 

 

 

Hans Zimmer - wiadomo, że jeden z najgenialniejszych kompozytorów obecnie.

 

 

Oprócz tego Dark Knight, Piraci z Karaibów, Incepcja. :)

 

Ojciec Chrzestny ma świetną ścieżkę muzyczną.

 

 

 

Ennio Morricone ma na koncie wiele epickich kompozycji.

 

 

James Horner w tym w sumie średnim filmie zrobił bardzo fajną muzykę:

 

 

Piosenka z filmu, ale w innym wykonaniu:

 

 

 

W Polce Michał Lorenc robi robotę - Przedwiośnie, Ojciec Mateusz i wiele innych. :)

 

 

The Rocketeer - mało u nas znany, lekki, familijny film, a ma świetny soundtrack. :)

 

 

 

Edited by Saiya-jin
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anime ma całe mnóstwo ******aszczej muzyki. :)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 19.05.2020 o 19:38, paratykus napisał:

To ja wyciągam z piwnicy staroć "okrutną" w postaci "Children of Sanchez" z 1978r. Film sam w sobie to jest "taki se" (łagodne określenie).

Natomiast soundtrack polecam. Mognione, jeśli dobrze pamiętam, nagrał dwadzieścia kilka godzin muzyki, a potem starannie wybierał kawałki do filmu. Kompozytor gra na skrzydłówce ( to nie jest trąbka😉). Linkuję 15-minutową uwerturę ponieważ to główny motyw muzyczny, który potem przewija się przez cały album.

Pierwsze 3,5 minuty (przydługawego) wstępu - jeśli ktoś nie lubi - trzeba przeczekać, bo "dziać" zaczyna się później.Wg. mnie płyta dobrze nadaje się do testowania i poznawania możliwości sprzętu. Tak, wiem, że Magnione zarzuca się, że po tej płycie nie robił nic tylko odcinał od niej kupony, ale płyta chyba na tym nie traci.

 

 

 

Szczególnie od 3:42 te bębny naśladujące wystrzały sa wg mnie genialne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od paru lat lubię muzykę filmową. Nie da się ukryć, że sprzęt często ma najlepsze pole do popisu właśnie na filmówce. Jeden z najmocniejszych fragmentów LOTR i zarazem jeden z moich ulubionych: 

 

 

A Zimmera też lubię. Tu trochę bardziej niepozorny, ale zajefajny numer.

 

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze względu na dzisiejszy Dzień Dziecka postanowiłem podzielić się kupionym sobie niegdyś albumem na tę okazję, tj. limitowany do 750 sztuk (mój jest oznaczony numerem 551) soundtrack na dwukolowych lp z filmu Kung Fu Panda 3... ponownie Hansa Zimmera. 

 

W linkach podaję drobną próbkę tego, co możemy na nim znaleźć:

 

(wykorzystywany bywa dość często do testowania szybkości oraz selektywności sprzętu)

 

 

subtelności przekazu...

 

a ten do pomiaru... epickości;)

 

edit: a jaka muzyka z seriali/filmów animowanych, gier... Wam zapadła w pamięć? :)

 

Miłego dnia🌞

20200531_161225.jpg

Edited by Tytus1988
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 23.05.2020 o 08:32, Tytus1988 napisał:

Hans Zimmer kojarzony jest przede wszystkim jako twórca ścieżki dźwiękowej do Gladiatora.

A ja miałem kiedyś wrażenie, że Hans wyskoczy mi zaraz z lodówki :P Ogólnie nie przepadam za nim, ale najbardziej zaskoczył mnie w Interstellarze. I to chyba będzie jego najlepsze dokonanie jak dla mnie.

 

5 godzin temu, Tytus1988 napisał:

a jaka muzyka z seriali/filmów animowanych, gier... Wam zapadła w pamięć? :)

Praktycznie nie oglądam seriali, ale te 2 kawałki były dobre:

 

 

Edited by bob2000
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@bob2000 haha... to prawda sporo go było i tym bardziej można się było zniechęcić do jego twórczości ;) Dzięki temu, że czasami siostra do mnie podrzucała małych (teraz są więksi ode mnie) to wspólnie obejrzeliśmy sporo takich filmów, jak powyższy ;) Postać Po Pinga natomiast polubiłem i oglądałem następne części jego historii ;))

 

Nieustraszonego pamiętam, bo zawsze chętnie oglądałem w wakacyjne poranki i ten OST jest naprawdę kultowy👍 Wtedy też na polsacie oglądałem Xenę, choć im dalej, tym historią była już bardziej naciągana i chyba ze względu na atrakcyjną Lucy Lawless oglądałem dalej. 

 

 

Śp. Andrzej Zaucha za sprawą wykonania czołówki do Gumisiów zaważył w dużym stopniu na mojej sympatii w późniejszych latach do jazzu.

 

 

Gdybym dzieciństwo spędzał we Francji, mogłoby być z tym różnie ;) 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy