Jump to content

paratykus

Bywalec
  • Posts

    3,463
  • Joined

  • Days Won

    36

Everything posted by paratykus

  1. Covid : mięso i warzywa : Zdrowa dieta roślinna ważna w walce z COVID-19. Diametralnie minimalizuje ryzyko ciężkiego przebiegu | WP abcZdrowie
  2. Uwielbiam mięso. Z tym, że czym będzie się różnić mięso mojego ukochanego psa, czy kota ( wiadomo, że antropomorfizujemy domowe zwierzęta), od mięsa świni czy delfina, które wiadomo, że są od nich mądrzejsze. Byłem kiedyś w ubojni - robić reportaż dla producenta. Wypełzłem stamtąd na kolanach (moralnych). Ja pier...lę. Stoją w kolejce po śmierć (od pneumatycznego bolca) i wiedzą co je czeka...
  3. Nie mam tego wszystkiego siły czytać : zwierzęta to nasi Bracia Mniejsi. Amen.
  4. Mam syna z częściowym autyzmem i zespołem Aspergera - nie wyobrażam sobie żeby On pozwolił sobie cokolwiek wetkąć w uszy ... dokanałówki ??? Nie, no ... bez jaj.
  5. Ja to załatwiam jednym słowem : wszystkożerny 😉
  6. "Matko s curkom jedyna" ... Ta klasyfikacja to tak w żartach, nie ? :-)
  7. Spać to trzeba umieć ...
  8. Manu ... Zabiłeś swoją ideologię. Over 😉
  9. Spacery nie są "gupie". Wiem, że piszesz z przymrużeniem oka. Ja po Covidzie przechodząc z salonu do kuchni ( 10 m) miałem tętno 150-160. Teraz robię spacerowo (per pedes) 16 km i jest OK. Rowerem 50 km - żaden problem. Gdybym słuchał lekarzy : "proszę się oszczędzać", paaanie jest pan w grupie ryzyka zawałowo-covidowego" itp. to nigdy nie dotarłbym do maksimum możliwości wydolnościowej organizmu. Trochę przypadku było w tym, że na dłuuuugiej trasie rowerowej w czerwcu zostawiłem plecak żony na ławce przy ścieżce rowerowej gdzie mieliśmy przerwę. Powrót po plecak ( dowód osobisty, kardy kredytowe, cała żona "na blacie" + jazda do gościa, który zabrał plecak do domu ), przekonały mnie, że nie wolno słuchać lekarzy tylko swojego organizmu. Cały czas się monitorowałem, tętno miałem na poziomie 150-160, przy prędkości ok. 50 km na godzinę... Gość od plecaka dostał 50 zet za pomoc, a ja dostałem praktyczną poradę - dociąż się na maksa, a organizm zrobi co tylko może żeby wydolić ... Amen
  10. "Każden jeden" waży tyle ile chce według tego co przyswaja. Jak żarłem (będąc na kuracji sterydowej) niewyobrażalne dla mnie wcześniej ilości jedzenia - przy wzroście 166 cm ważyłem wtedy 89 kg. Miałem problem ze schodzeniem po schodach bo brzuch, ale bardziej tłuszczowe wałki pod oczami ( witka Eskimosi!) uniemożliwiały mi patrzenie w dół. Kiedy zakończyłem łykanie sterydów, po 3 m-cach wróciłem do wagi 55 kg. Cholesterol - to jest jakieś dziwne, raz bo podobno nie ma teraz zły czy dobry ... Skoro uszczelnia naczynia to znaczy, że przyczyny trzeba szukać w tym dlaczego nam się naczynia rozszczelniają, dwa - teraz na uczelniach medycznych od 1-go roku robi się wałkowanie mózgu studentom. Nie mają myśleć holistycznie o organizmie tylko farmaceutycznie. I nie jest to żadna tajemnica. Trochę tam o fizjologii organizmu jest na 1-m roku (przecież to podstawa jak 2x2 w matmie), potem tylko urabianie pod koncerny. To jak ogarnąć taki biedak ma homeostazę homo sapiens ? Ma wryte pod beret, że na "To" to ta tabletka, a na "Tamto" to inna ... I już. Nie, nie jestem płaskoziemcem. To co piszę wynika z moich ścisłych kontaktów z medykami rocznik 1960 i 1990. To są ludzie z innych planet. Manu, jeśli Twój organizm zadecyduje, że musi użyć cholesterolu do uszczelnienia naczyń to sobie wytworzy je nawet z trawy ( jeśli w akcie desperacji przerzucisz się na nią ). Dalszej dyskusji nie podejmuję. Napisałem co napisałem. Wszystkich pozdrawiam :-)
  11. Robin Hood i Szmaragdowy Król - Audiobook - Jakub Ćwiek. - Storytel Słuchowisko. Fajna obsada i aranże muzyczne "Łąki łan" na podstawie soundtracka Clannad do RH z 1984 r.
  12. Panowie ... Panowieeee... Loooz. Jak będę umierać to chcę być ciężko chory, a nie zdrowy. Jaki jest sens umierać kiedy jest się "w miarę zdrowym". Przecież to szkoda jest, tak się z tym życiem "w miarę zdrowym" rozstawać. Inna inszość kiedy jest się starym i ciężko chorym, wtedy śmierć jest uwolnieniem od cierpienia :-) Amen 😉
  13. Kawę gotuję, tzn. zalewam wrzątkiem 6 czubatych łyżeczek w garnuszku (z miarką) 1000 ml, gotuję na wolnym ogniu przez 2 minuty. Trzeba uważać, bo ma tendencję do kipienia ( jak mleko-odwracasz się i wtedy kipi 😉 ) więć stoję i jak się burzy to mieszam. W okresie od wrześnie do marca dodaję CKM czyli cynamon, kardamon w ziarenkach i imbir. Cynamon i imbir mogą być w wersji sproszkowanej-mielonej. Dodaję te składniki w tym okresie, bo kawa działa wychładzająco, a CKM ma działanie rozgrzewające. Można też zaszaleć i do powyższych proporcji dodać "ociupinę" mielonego, suszonego chili (tego pikantnego). Nie mam na myśli przyprawy chili (mieszane składniki) tylko ostrą, pikantną papryczkę. Smacznego. PS. Wlewanie do kawy "mleczka" to barbarzyństwo.
  14. Jeśli film będzie zrealizowany tak jak muzyka to warto czekać :-)
  15. Oko w oko czyli świnia dzika. Było dosyć grubo, bo 137 mm ... Surowy plik.
  16. Przesłuchałem płytę 2 razy na Pionku XDP-100R i Anew X-One. Ten zestaw sam z siebie gra dosyć rasowo i przestrzennie, ale płyta zrobiła na mnie duże wrażenia. Gdzieś mi mignęło w necie, że HZ nagrał w sumie 3 CD, ale nie mogę tego teraz znaleźć. Ktoś coś ?
  17. Nowy Człowiek w rodzinie. Blenda, 50-ka, Canon.
  18. I dobrze. Ty jesteś, ja jestem. I sobie bądźmy. Obok, gdzieś ...
  19. Ło,Audionaniku...jezdeśmy Kolegami mimo zupełnie innych poglądów ?Cenne to jest ... Chyba !
  20. LEMa - przeczytałem od deski do deski. Pierwszy kontakt z "Astronautami" w wieku lat 10-u skończył się raczej "Fiaskiem" 😉 Powrót po 20-u latach był już bardziej owocny. Lem to bardziej futurolog niż filozof, ale niech Wam będzie ... Z rzeczy Lema, które czytałem po wielekroć ( kiedy nie było internetu i dostępu do zagranicznych książek ) to między innymi "Dzienniki gwiazdowe", "Opowieści o pilocie Pirxie", "Bajki robotów", a największe wrażenie zrobiły na mnie "Eden" i "Powrót z gwiazd". Nie można pominąć też tego, że Lem był znakomitym felietonistą, drukującym głównie za granicą - kiedy do tych felietonów nie było u nas dostępu. Teraz, wiadomo, jest dostęp do wszystkiego. I taka ciekawostka - kiedy czytałem "Niezwyciężonego" ( daaawno temu ) nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak słuchowisko nagrane w binauralu, które polecam : O Solaris nie wspominam, bo wiadomo ... Ekranizacja Tarkowskiego podobała mi się bardziej niż Soderbergha. Zresztą obie wersje są okrojone.
  21. Trochę prywaty - rysunki w większości mojej córki. Animacja poklatkowa - chłopak córki. Pianino, kompozycja - Tomasz Kowalczyk.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy