Jump to content

Kuba_622

Bywalec
  • Posts

    1,310
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Kuba_622

  1. Jak klikniesz w Buy Now to Ci się wyświetli całkowity koszt. Cło to dopiero od zamówień na 150euro, ale VATu niestety nie da się uniknąć i od razu go pobierają.
  2. @neonlight Wybacz, ale to teksty w stylu "źle trzymasz iphone'a"... Produkt który jest przeznaczony do używania na zewnątrz powinien mieć przynajmniej minimum wytrzymałości, a twierdzenie, że IEMów nie mogę nosić w kieszeni to już zupełny absurd, zresztą noszę kilka modeli i tylko w FH3 mi się zarysowała farba. I powtórzę raz jeszcze, to jest kwestia tego, czy producent olewa użytkowników, czy o nich dba. Wiele osób miało problemy ze zbyt delikatną farbą w FH5, parę lat później wypuścili FH3 i nic nie zrobili w kierunku naprawienia problemu. To teraz porównaj z Moondrop, ludzie narzekali na odpadającą farbę w Starfield, to nie wciskali kitu, że to wina użytkowników, tylko poszukali wytrzymalszej farby. Jak widać można. Więc nie wiem po co bronisz chałtury i olewania klientów...
  3. To niby gdzie mam je trzymać jak np. wejdę do sklepu? Dla mnie to przedmiot użytkowy, nie trzymam ich ułożonych na poduszeczce na audiofilskim ołtarzyku. Porównanie do DT150 jeszcze śmieszniejsze Ci wyszło, bo zasadniczo IEMy miały służyć do podobnych celów, czyli monitorowa dźwięku w studio lub na scenie, czyli miały być używane w warunkach gdzie nikt się z nimi nie cacka... Zresztą o czym tu dyskutować, wystarczy popatrzeć ile Fiio na rynku wtórnym ma jakieś uszkodzenia farby.
  4. Zgadzam się poza tą solidnością W FH3 po tygodniu już miałem pierwszy odprysk farby a FH5 to w ogóle pierwszego dnia jak przy wyciąganiu z kieszeni stuknąłem słuchawką o słuchawkę... Taki Moondrop też miał z tym problemy ale jakoś potrafili znaleźć lepszą farbę i nawet dają teraz gwarancję na malowanie. Arią kilka razy stuknąłem i nie ma śladu. A co do dźwięku, to też żadne Fiio mi się na tyle nie spodobały, żeby chcieć je mieć.
  5. Górka między 2 - 5 kHz zawsze musi być i nie będzie ona odbierana jako górka (o ile jest w miarę blisko tych szarych kreseczek), bo normalnie ten rejon jest podbijany przez małżowinę uszną, która w przypadku IEMów oczywiście jest omijana W FH3 to było kompletnie skopana, więc jakaś poprawa jest, wciąż jednak to nie są "neutralne" słuchawki. W ogóle wszystkie Fiio są zrobione tak, jakby oni wkładali tam przetworniki zupełnie przypadkowo, nie zwracając uwagi na dźwięk, a cała energia idzie na zrobienie ładnej obudowy i akcesoriów...
  6. HD400 mają wielką szansę zostać jednymi z najbardziej przepłaconych, niewartych swojej ceny słuchawek w okolicach 1200 zł, mimo ogromnej konkurencji w tej kategorii ze strony choćby SR325 czy Ath-900X (no dobra, trochę przesadziłem z tym porównaniem, HD560s nie brzmią jak popsute Ale i tak będzie to wysoce nieopłacalny zakup). Nie wiem jak można nazwać je bardzo równymi, skoro mają wielkie podbicie (przynajmniej z 5dB) w bardzo ważnym dla naszego słyszenia zakresie 4-6 kHz. Nie wiem jak można je nazwać bardzo detalicznymi, skoro nawet 25 letnie HD580 były bardziej detaliczne. Ogólnie nieźli jajcarze z tego zespołu inżynierów Sennheisera
  7. Wbrew pozorom to co się dzieje powyżej 10 kHz ma spore znaczenie dla naszego odbioru muzyki, co można sobie łatwo sprawdzić bawiąc się EQ oraz jakimś analizatorem widma. Podbicie w okolicach 14 kHz najłatwiej usłyszymy w przypadku talerzy perkusji, bo zazwyczaj to one mają tam najwięcej energii, ale też będzie miało wpływ na harmoniczne innych instrumentów, czyli na odbiór barwy dźwięku. Poza tym ten pik wcale nie musi być dokładnie przy 14kHz, raz że sprzęt pomiarowy przy tak wysokich częstotliwościach jest mało dokładny, dwa że umiejscowienie piku będzie zależało od tego jak głęboko włożymy słuchawki czy od kształtu naszego kanału słuchowego. Np. youtuber Oluv mierzył Moondropy i mu wyszło, że pik zaczyna się od 10 kHz. Może być też zupełnie inna sytuacja, czyli jest pik na wykresie, ale my go nie słyszymy, np. w pomiarach Crinacle większość słuchawek ma pik w okolicach 8 kHz, ale jest to rezonans w jego sprzęcie pomiarowym. W przypadku Arii dla mnie pik w okolicach 13 - 14 kHz był mocno słyszalny i musiałem go ściszać o jakieś 6 dB, żeby mi nie przeszkadzał.
  8. Są takie świetne, że postanowili sprzedać to samo 2 razy drożej... Jak się mówi "Janusz biznesu" po niemiecku?
  9. Nie mam Kato, bo niestety wygoda w słuchawkach o tym kształcie jest dla mnie nie do przeskoczenia - przetestowałem już z Arią i Strafield, choć jest to odwrotny rodzaj niewygody niż w Etymotic, te pierwsze są nieprzyjemne przy wkładaniu, ale potem ich już nie czuję w uszach przez godzinę, czy dwie, a Moondrop na początku są wygodne, ale tak po godzinie zaczynają mnie strasznie uciskać w dół ucha. Ale to już właśnie jest coś, co trzeba samemu sprawdzić. Patrząc tylko na pomiary, to w Kato naprawili to, co mi przeszkadzało w Arii, czyli duży pik około 14 kHz, ale nadal to są basowe słuchawki. Co do wpływu głębokiego wkładania w ucho, to Etymotic robi też aparaty słuchowe, więc pewnie zakładają, że jak zostajesz ich klientem to już do końca życia, najpierw uszkodzisz sobie słuch ich słuchawkami, a potem kupisz od nich aparat słuchowy A tak na serio, to niczym to nie grozi, o ile przestrzegasz zasad BHP Znaczy nie siedzisz w nich kilka godzin bez wyciągania czy nie przesadzasz z głośnością. Co do obaw przed ich wkładaniem, to nie będę ukrywać, przez pierwszy tydzień było to dla mnie wręcz bolesne, później się przyzwyczaiłem. Czy warto się męczyć? Dla mnie tak, ale to trzeba samemu spróbować i ocenić. Można też dokupić do nich Spinfit cp800 czy pianki Comply Ts100 które są wygodniejsze, choć brzmią trochę gorzej. Jest jeszcze budżetowa opcja, czyli Moondrop SSR, wymagają użycia EQ, bo mają bardzo mocno podbitą wyższą średnicę, ale po EQ to dobre słuchawki i nie wiem czy nie lepsze do takiej muzyki niż Aria (góra jest lepsza w SSR).
  10. Aria jest moim zdaniem lepsza niż HD599, tylko jak dla mnie potrzebuje użycia EQ, żeby brzmieć najlepiej. Ale nie powinna rozczarować, można kupić na Amazon.pl i w razie czego zwrócić, więc to bezpieczna opcja. Też warto pamiętać, że to są słuchawki ze strojeniem zbliżonym do krzywej Harmana, czyli z mocno podbitym niskim basem, jak dla mnie bardziej się nadają do muzyki popularniej, niż akustycznej. Neutralne w tym przedziale cenowym, to są ER2SE, ale trzeba się przyzwyczaić do głębokiego wkładania w ucho, co dla wielu osób jest problemem nie do przeskoczenia. Generalnie polecam kupić ze 2 czy 3 modele z Amazon i wybrać 1 a resztę odesłać, bo recenzje i opinie innych osób mocno wprowadzają w błąd, każdy ma inne uszy
  11. Działa sprzętowa regulacja głośności, o ile Twój DAC ma taką. Coś takiego trzeba dokupić
  12. @neonlight To nie wiem czy ja trafiłem na jakieś wyjątkowo łagodnie grające K371 czy Ty na takie wyjątkowo ostro, ale moje K371 nigdy nie były ostre, nawet przy głośnym słuchaniu, o rozjaśnieniach jak w K701 też absolutnie nie było mowy. K371 miałem ochotę zatrzymać na stałe (niestety były dla mnie niewygodne), więc tam z typowego brzmienia AKG z czasów przed Harmanem, to nie było nic Nie mówię, że grały identycznie, jak HD650, ale bliżej im było do HD-ków niż do jakiś K701 których nie cierpię.
  13. ER2SE lub ER2XR, pierwsze mają równy bas, drugie nieco podbity. Cena niestety wychodzi trochę ponad 100 dolarów, bo jeszcze trzeba doliczyć 20 dolarów VAT, ale i tak warto. W Polsce to tylko na Amazon.pl, ale kosztują ponad 700 zł, a sprowadzając z USA wychodzi jakieś 450, więc pytanie czy warto. Niestety nie wiem jak jest z gwarancją w przypadku zakupów z Amazon.com, jeszcze nic kupionego od nich mi się nie popsuło. Kabel bez problemu dokupisz, ale to są solidnie zrobione słuchawki, więc ja bym się nie martwił na zapas MK5 to porażka, bo w nich od razu widać, że po jakimś czasie się rozpadną.
  14. Jak zawsze K371 mają parę dB więcej góry niż HD650, ale ogólnie trudno je nazwać słuchawkami z mocno podbitym sopranem. Weź też pod uwagę, że te AKG mają bardzo kiepską kontrolę jakości, zdarzają się egzemplarze z dużym pikiem a nawet takie z pikiem tylko w jednym przetworniku Więc dyskusja jest z gatunku tych bezsensownych, mój egzemplarz akurat miał łagodną górę. Zobacz sobie pomiary Amira, w lewym przetworniku masz soprany prawie jak w HD-kach
  15. A dla mnie największa różnica to nie góra tylko dół. K371 mają mocno podbity niski bas, ale tego wyższego wcale dużo nie ma, a na przełomie basu i średnicy jest typowe harmanowe wcięcie. HD650 mają niewiele niskiego basu, za to podbity jest ten wyższy i niższa średnica, przez co brzmią cieplej, pełniej. Ale i tak bliżej jest K371 do HD-ków niż jakimś DT770 czy większości innych zamkniętych które słyszałem. Najbliżej HD650 z zamkniętych pod względem strojenia, to chyba mają DT250, tylko że ogólnie jakość dźwięku jest niższa. A co do wygody K371, to są wygodne o ile się nie nosi okularów
  16. Starfield mają lepiej kontrolowany bas (nie rozlewa się tak jak w Mele) i ogólnie są trochę bardziej rozdzielcze. Strojenie jest dość podobne, z tym, że Moondropy mają wielki pik na wysokim sopranie, a Mele ten zakres podają bardzo łagodnie. Jest jeszcze kwestia użytkowa - Mele moim zdaniem są wygodniejsze, lepiej leżą w uchu a poza tym nie są malowane - Starfieldami raz mocniej uderzysz słuchawką o słuchawkę i już masz odprysk farby. Czy będzie spora różnica jakości, nie podejmuję się ocenić, biorąc pod uwagę jak jest to subiektywne. Dla mnie Aria, Starfield, Fiio FH3, wszystkie są trochę lepsze niż Mele, jednocześnie wszystkie mają swoje mankamenty, więc przesiadka wcale nie musi być odebrana jako wielki skok, a wręcz niektórzy mogą bardziej lubić Mele. ER2XR są świetne, ale większość się boi głębokiego wkładania w ucho. Dlatego rozważyłbym przesiadkę na Kato.
  17. Wyjmij grille z HD650 i wstaw tam szkło hartowane od telefonu, będziesz miał HD650 zamknięte
  18. Jest pierwsza recenzja w której gość napisał, że mają prawdopodobnie tan sam przetwornik, co 560s, brzmią identycznie jak 560s i są tak samo wykonane, różnią się skręcanym kablem i dopiskiem Pro... I dwa razy wyższą ceną Jeśli tak naprawdę jest, to nieźle popłynęli, z drugiej strony są to "pierwsze otwarte studyjne słuchawki Sennheisera" i cena przypadkowo identyczna jak DT900x No ale zobaczymy, gdyby nie miały tego piku jak HD560s to byłaby ciekawa propozycja (oczywiście jak trochę stanieją).
  19. Wiem że to nie jest odpowiedź na Twoje pytanie, ale polecam wydać te 100 parę dolarów i kupić ER2. Dźwięk jest znacznie, znacznie lepszy niż w MK5, a do tego mają odpinany kabel
  20. 79 zł z przesyłką paczkomatem
  21. Nie jestem wielkim audiofilem kupującym drogie sprzęty, ale jako że używałem K240 Studio przez jakiś czas, to napiszę, że słuchając na takich słuchawkach mimo wszystko sporo się traci. Na pierwszy rzut oka (ucha ) to one może nie są złe i nie tak bardzo odstają od droższych konstrukcji, ale jak uważnie porównać, to nie dają takiego wglądu w nagranie (mało detaliczne, kiepska separacja), raczej kiepskie strojenie, obcięty niski bas itd. Lepiej dopłacić i kupić coś lepszego.
  22. Marne 590 zł. Z pewnością te wtyki naprawiają największą bolączkę HD-ków czyli słabo rozciągnięte skraje pasma
  23. Dla mnie Mele mają tej góry za mało a Aria za dużo, więc trudny wybór jak się nie chce używać EQ. W każdym razie masz Arie na Amazon.pl obecnie w promocji za 340 zł, jak się nie spodobają, to na Amazon można zwrócić, jak się spodobają, to sprzedasz Mele, więc ryzyko żadne
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy