Jump to content

Rotgut

Zarejestrowany
  • Content Count

    103
  • Joined

Community Reputation

31 Neutral

About Rotgut

  • Rank
    średnio zaawansowany

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    A20
  • słuchawki
    T70, DT880, 770
  • chcę
    słodyczy

Ogólne

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

540 profile views
  1. Rotgut

    All that Jazz

    Włączyłem tego Wernera i po nim YT sam zaproponował mi to: Też przyjemne. I chemia między muzykami. No przepraszam, ale to też muszę wrzucić. Lee Ritenour, który zwykle trochę pitoli, tu gra z mocnym bluesowym zadziorem. Jest zachwyt.
  2. Fajnie, Pany, ale tak w ogóle to ani rca, ani xlr, czyli OT na całego. ps. Mam TQ Black kable głośnikowe i trochę mnie smuci opinia, że rca/xlr to już nie tak fajne.
  3. Fajny test. Rozumiem, że siedzisz tam, gdzie poduszka. Czy nie czujesz lekkiej asymetrii stereofonicznej przy takim niesymetrycznym ustawieniu paneli? Jak będzie ci się chciało, to jeszcze kiedyś przetestuj wersję mieszaną styrodur/drewno.
  4. A, czyli szukamy np. przez rekinka. https://www.hifishark.com/search?q=harman+kardon+dvd25 Tak czy siak ciekawe, jak by wypadł Cambridge CXC. W ogóle to trochę mnie to dziwi. Transport ma znaczenie, to wiem, ale o ile jest w ofercie mnóstwo daców, to jednak transportów cd bardzo mało. Dlaczego? Czy 90% wpina daki do kompa albo streamera.
  5. A tak w ogóle to ktokolwiek słuchał tego transportu CXC? Szukanie dvd HK może trochę potrwać.
  6. Kuba, bo chyba ciut za mocno upraszczasz. Wykres pokazuje ilość sopranu, ale ilość nie musi zawsze oznaczać ostrości. Ostrość pojawia się, gdy dołączy do tego niska rozdzielczość słuchawek lub podanego sygnału. Pisze ogólnie, bo nie znam DT990.
  7. Fakt, ja to odebrałem tak, że pewnie gdzieś w czeluściach forum były opinie, że ten Cayin jest słaby jako słuchawkowiec, a gra dobrze jako wzmak z podpiętymi głośnikami. I że wbrew tym opiniom @Karmazynowy postanowił to sprawdzić. Bo jest tak, że na mnóstwo sprzętów jest hajp, a potem znikają z pamięci. Mam wrażenie, że tak jest np. z dakiem Cayina iDac-6. Teraz rzadko się pojawia zarówno w polecankach, jak i "w obrocie".
  8. Kosztuje trochę zachodu i trzeba mieć czas na odsłuchy, a ja mam teraz taki deficyt, że jak już włączę sprzęt, to chcę posłuchać muzyki, a nie testować. Ale z tyłu głowy temat, hasło pozostanie. Więc może kiedyć, o ile opinie będą się pokrywać z potrzebami. BTW, jakiś czas temu pisał o Black Cat @mrosin72 i jego opinie - na xlr - trochę są zbieżne z Twoimi.
  9. @The Grand Wazoo dzięki. Trochę Twój opis kojarzy mi się trochę z kablami Van den Hula. Upraszczając, oczywiście. Ciekawe, czy jeszcze coś się wydarzy po kolejnych godzinach grania. @vonBaron może Twoje wnioski są inne, bo masz właśnie xlr. U mnie xlr i rca grają inaczej. Prawdę mówiąc, różnice między tymi wejściami są chyba większe niż jakiekolwiek różnice między kablami, które testowałem.
  10. No to ładnie, miałeś możliwość sprawdzić we własnym systemie, ale uwierzyłeś opiniom z netu i nie skorzystałeś. 😀 Jak ze wszystkim, mogło być słabo, muliło, bo system i tak potrzebował ożywienia, a w innym układzie mógł być zachwyt, bo "kultura i gładkość". Podłączę u siebie kiedyś pod przetwornik tego stratusa, a nuż. Ale teraz wdepnąłem w samodzielny remont i już nie pamiętam, kiedy słuchałem muzy na stacjonarce.
  11. Ło matko. Wszystkie modele WW, niezależnie Aurora, Stratus czy co inne? Dlaczego akurat listwy, chodzi o obciążenie? Tak przy okazji, miał ktoś do czynienia z Vovox Initio, również jeśli chodzi o sztywność? - https://www.thomann.de/pl/vovox_initio_power_100.htm
  12. No właśnie, prąd przechodzi przez mnóstwo elementów, również w torze zasilania, a tymczasem kawałek 1,5 m drutu ma nadal mieć jakiś znaczący wpływ, no efekt wyjściowy. Brzmi jak voodoo. Ale zostawmy ten temat, bo chyba nie ma sensu brnąć w ten wir.
  13. A to i dobrze. Może spróbuję kiedyś. Bo ja nie jestem jakimś walczącym wojownikiem antykablowym, mam wpiętego Wireworlda stratusa przed listwę, ale nie próbowałem wychwycić różnic. Ok, ale dalej idzie zwykły kabel miedziany. To tak jakbyśmy do wysokiego RCA Tary Labs 0,5 metra wpięli dwumetrowy przedłużacz RCA Hamy za parę złotych.
  14. Żeby nie było. Nie chcę wywoływać kolejnej dyskusji, czy to ma sens, czy nie, po prostu jak coś działa, a nie wiadomo dlaczego, no to - magia, voodoo. Wpływ kabli sygnałowych jakoś łatwiej zrozumieć, bo jednak to jest element toru, przez który płynie sygnał. Kable mają różne przewodniki, różna miedź, srebro itd, różną konstrukcję, no więc gdzieś tu jest miejsce na logikę. No właśnie z empirią nie jest łatwo. Testowałem jakiegoś Enerra i Gigawatta, wydawało mi się, że jest lepiej, ale... nie mam sposobu, jak odróżnić fakt od "wydawało mi się". Moja empiria jest taka, że zazwyczaj, gdy rozpinam cały tor (doświadczenia były na stacjonarce), wstawiam np. inny wzmak, stwierdzam, jest lepiej, spinam z powrotem i... na starym też jest lepiej niż było. Czyli samo grzebanie w klockach wpływa na doświadczenie odsłuchowe. Często włączenie i wyłączenie urządzenia po kilkunastu minutach - gra ciut inaczej. Dwa, nie wiem, czy znacie tzw. paradoks pepsi - http://badania.net/paradoks-pepsi/ W skrócie coca cola jest lepsza od pepsi, bo nazywa się coca-cola. Jak wiesz, że ją pijesz, smakuje lepiej. Podstawmy sobie furutecha za colę, a beldena za pepsi i możemy mieć naszą empirię. Nie omy, a neurony. Dodatkowo zniechęca mnie sztywność tych super kabli zasilających. Trzeba mieć sporo miejsca za klockiem. Chociaż ten furutech wygląda na giętki, ale może tylko "wygląda".
  15. Bo to jest audiovoodoo, skoro praktycznie nie ma przekonującego wyjaśnienia, jak kawałek drutu wpięty do gniazdka, czyli właściwie przedłużacz tego, co pod tynkiem, ma znacząco zmienić brzmienie wartościowego sprzętu hifi.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy