Jump to content

Najnowsze monitory dokanałowe od Astell&Kern - ZERO1 dostępne do odsłuchu w Warszawie!


Recommended Posts

  • MP3store

Najnowsze dokanałówki od Astella, model ZERO1, to absolutne dzieło sztuki. Słuchawki zostały wyposażone w cztery przetworniki wykonane w różnych technologiach. Za dolne rejestry odpowiada jeden dynamiczny przetwornik o średnicy 5,6mm, za częstotliwości średnie - dwa przetworniki armaturowe, a za rozdzielczą i klarowną górę - jeden przetwornik planarny. To może zwiastować słuchawki, które będą w stanie uzależnić nas od swojego sposobu gry, a łącząc to z wykonaniem, dbałością i precyzją najmniejszych detali - rodem z pierwszej ligi, słuchawki, z którymi ogólnie będzie ciężko się rozstać.

 

Brzmienie, po odpowiednim dopasowaniu ich do ucha to prawdziwa uczta, dla wymagających. Każda z częstotliwości eksponowana jest w sposób odpowiedni, klarowny i rozdzielczy. Nie brakuje im wypełnienia czy powietrza, oddają nagranie, takim, jakie jest jednocześnie z łatwością przenoszą nas na miejsce realizacji, w którym to możemy dostrzec bardzo wiele szczegółów, co ciekawe, kompletnie nie frapujących ucha tym samym dając przyjemność z możliwości obcowania z muzyką. 

 

Serdecznie zapraszamy na odsłuchy do warszawskiego salonu mp3store na odsłuchy!

akz1.jpg

akz2.jpg

akz3.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Methuselah napisał:

Szczególnie, gdy szuka się muzykalnych, gładkich i niemęczących, ale klarownych i dobrze zdefiniowanych IEM-ów.

My to zawsze mieliśmy odmienne zdanie co nie? :D Słuchałem na Wrocławskiej Mitcie.

Cytat

- A&K Zero1 - Spoko opcja, V-ka, gdzieś jest peak na wyższym midzie który trochę mnie boli. Ergonomicznie wbrew pozorom całkiem spoko, izolacja dobra, nie wymagają zbyt dużo mocy ale też nie są specjalnie czułe, obnażały szum na Black Labelu dopiero przy Turbo modzie na 4W mocy. W tej cenie to może być ciekawa propozycja od Astella.

 

Link to comment
Share on other sites

@BitWolf i to są według ciebie słuchawki męczące? Być może, jeżeli słuchasz na bardzo, a to bardzo wysokim poziomie głośności, ale szkoda mi uszu na sprawdzanie. Wokale są nieco przed instrumentami, ale tak wyższa średnica, jak i zakres prezencji są uspokojone. Nic więc nie wchodzi w twarz, wokale, skrzypce, gitary czy talerze nie są agresywne (ba, mogłyby być nawet żywsze). Sopran ma akcent w wyższej części, który także nie wyostrza brzmienia, a jedynie dodaje odrobinę powietrza.

 

PS. Słuchanie ich na BL przy 4W, to głupota.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Za krótko ich posłuchałem ale żebyś mnie zmęczył słuchawkami to byś musiał naprawdę nawalić peaków w midach więc na spokojnie. Nie słuchałem ich na 4W, po prostu sprawdzałem jak bardzo podatne są na szum. Tak to 300mW tylko podawałem ;)

Link to comment
Share on other sites

Czy ta konstrukcja jest 100% "Astell'owa"? Na ich stronie jest napisane "hand crafted in Japan", a dodatkowo tak patrząc na ich design wcale bym się nie zdziwił, jakby był to owoc współpracy np. z takim Final Audio.

Link to comment
Share on other sites

Teraz, VexAv napisał:

Czy ta konstrukcja jest 100% "Astell'owa"? Na ich stronie jest napisane "hand crafted in Japan", a dodatkowo tak patrząc na ich design wcale bym się nie zdziwił, jakby był to owoc współpracy np. z takim Final Audio.

 

Projekt ma być w 100% ich własny, ale wątpię, by były przez nich produkowane (skorzystano zapewne z podwykonawcy). Pewnie S'Next/Nippon (ludzie stojący za Final Audio i Acoustune) pomogli w produkcji, mogli dostarczyć też dynamika. Ktoś na Head-Fi postawił, że BA dostarcza AMT Acoustics.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • Bywalec

Wypowiem się jako chyba jeden z pierwszych posiadaczy 🤗

Mimo, że jestem fun-em marki Astell to trochę miałem obawy - czy produkt ma szansę poradzić sobie jakby nie było z dosyć sporą konkurencją.

Z początku słuchawki jakoś mi nie podeszły w kontekście ergonomii. Odłożyłem więc je trochę zniesmaczony bo przez, to że nie bardzo ułożyły mi się w uszach to nie miałem ochoty na słuchanie.

Jednak kolejnego dnia włożyłem je do uszu i w ogóle nie miałem takiego wrażenia jak wcześniej. A jak puściłem muzykę to totalne zaskoczenie.

 

Nawiasem mówiąc, pomysł konstrukcji i tuning na pewno należą do Astella, a kto im to składa to chyba drugorzędna sprawa.

Mam AK T9ie, które pomimo że świetne słuchawki to cenowo dosyć drogie, ale to zapewne z powodu tego, że Niemcy biorą swoje.

A tutaj Astell nie mógł zrobić lepiej. Ograniczył koszt a w tej cenie to po prostu majstersztyk.

 

W życiu nie spodziewałem się, że tak to zagra. Ludzie, którzy znają się na dźwięku z pewnością docenią ten model.

Dźwięk płynie, czuć swobodę grania i dużą muzykalność.  Słuchawki bardzo szczegółowe, aksamitne w w wysokich rejestrach, zrównoważone w całym paśmie. Nie ma mowy o żadnej V-ce. Dźwięki świetnie ze sobą współgrają -czuć tutaj kunszt Atella. 

Słuchawki pomimo jednak pewnej liniowości powinny spodobać się wielu bo brzmienie ochoczo wprowadza Nas jak w trance. To jest coś czego wcześniej nie słyszałem w takiej formie i w takiej cenie.  Tutaj muszę zaznaczyć, że podpięte były również do playera marki AK.

 

Uważam, że to może być przełom jeśli chodzi o słuchawki dla Astella. Goście popełnili świetny produkt. Kto za tym stoi , nie wiem, ale zestawienie driverów oraz ich odpowiednie współgranie przyniosło wg. mnie znakomity efekt.

 

Pozycja obowiązkowa.  Polecam

 

 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy