Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×
Inszy

AudioQuest NightHawk

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, jd1210 napisał:

Więcej coś napisz ...

 

Na sam pierw, to słuchając klasyki, zwłaszcza damskich wokali średnica wychodzi twarda, zbyt twarda. Trochę mi ona przypomina średnice HD600 w połączeniu z Espressivo. Gdybym nie miał Soloista, który z HD 600 na średnicy wyczynia cuda, to może tak bym na to nie zwrócił uwagi, ale mam. Także klasyka na + dla HD600/Burson i gdyby nie braki na dociążeniu dołu było by tu idealnie.

Natomiast pop/elektronika to lepiej mi się słucha na NHC, z tym, że musiałem odkurzyć FCLaII, bo z Soloistem jakoś Hawki dziwnie grają na "boki" co jeszcze potęguję efekt pogłosowości.

Dla usprawiedliwienia muszę dodać, że słuchawki prawdopodobnie były mało używane, więc i niedotarte, a i ze mnie analityk dźwiękowy jak z koziej d.... trąbka :D

 

Zapomniałem dodać, że ich analityczność jest niesamowita i co najważniejsze nie jest sztucznie wymuszona nienaturalnym rozjaśnieniem góry pasma jak to mam miejsce w dużej części innych słuchawek, tylko po prostu jest sama z siebie i już  :)

Edytowane przez kartonik
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś to Audionanik umiał pisać rzetelnie...?

"

Lcd2 - zacznijmy od obalenia kilku mitów;
- to nie są ciemne, misiowate słuchawki (nawet słuchane zaraz po typowo jasnych),
- nie są pokolorowane, średnicę mają czystą,
- potrafią kreować duużą i uporządkowaną przestrzeń,
- góry nie mają mało,
- bas nie dominuje przekazu „włażąc" na średnicę,
- ze względu na czysto rezystancyjny charakter impedancji i przeciętną (tzn. nie niską tak jak w starych planarach) skuteczność, jedne z łatwiejszych słuchawek do wysterowania przez wzmacniacz (nie mylić z synergią!!!)
A audioquesty? Nie będziemy obalać mitów, jaki jest Ptok każdy widzi... ja tam swoje wiem i opisałem. Nie czuje przeskoku między momentem kiedy przez nie słucham, a tzw. realem.
Co do samego porównania NH/lcd2 to:
-lcd2 są jaśniejsze, dobitniejsze, mają szybszy atak (mam tu na myśli właściwie napędzone audeze, a nie jakimiś wynalazkami odkrytymi na niemieckiej wystawce, podłączone za pośrednictwem adapterów rezystancyjnych, nawijanych bifilarnie drutem z siatki ogrodzeniowej) przez co dają wrażenie bardziej wyrazistego przekazu;
-Hołki mają bułę na niskiej średnicy/wysokim basie więc wydają się mniej przejrzyste, elcedeki lepiej separują intrumenty od siebie;
-bas w Hołkach jest podbity na środku i górze ale co ciekawe ten najniższy jego zakres też u nich egzystuje w odpowiednich ilościach, natomiast właśnie to w lcd2 do głosu dochodzą głównie najniższe rejestry, nie ma łupania tylko masaż, bas nie nanosi mułu wyżej, daje odetchnąć średnicy co czyni tę ostatnią bardziej przejrzystą;
- przestrzeń kreowana przez lcd2 rozchodzi się bardziej na boki, ta w NH, po przyzwyczajeniu się do nich, jest bardziej trójwymiarowa, a źródła dźwięku stanowią „bryły”;
- góra w lcd2 na tle hołkowej jest pozbawiona lekkości, delikatności, finezji, faktury i zróżnicowania, tak, przy tej z audioquestów audezowska jest plastikowa, ale cóż nie dla onanii sopranami powstały planary…
- ogólnie więcej informacji (prawdziwej) o barwie intrumentów dostaniemy jednak z membrany biocelulozowej (mimo wspomnianej buły na dole średnicy).
Jestem pewien, że 9/10 miłośników słuchawek wybrałoby audeze, a ja mam to w zadzie i zostanę przy NH. Ostatnio, kolega u którego byłem na odsłuchu, miał taką minę z hołkami na głowie, że ukradkiem zacząłem sprawdzać czy nie przywlekłem czegoś na obuwiu, więc podkreślam jeszcze raz, to nie są słuchawki dla wszystkich."

  •  
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Soundman1200 napisał:

Kiedyś to Audionanik umiał pisać rzetelnie...?

"

Ale się zmęczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, audionanik napisał:

Ale się zmęczył.

Pisaniem czy sluchaniem? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, audionanik napisał:

Ja się rozsmakowałem w hołkach sporo przed Tobą.

 

@audionanik jak by chłopaki z Audioquesta wiedzieli jak się rozsmakowałeś w ich nausznikach, a później rozsmakowałeś w nich tylu audiomaniaków.. gdyby oni wiedzieli co tu się na tym forum wyrabia za sprawą ich słuchawek to na początku by Cię w tym Audioqueście zatrudnili na stanowisku "Koneser Marki", a później wznowili by produkcję swoich słuchawek pod Twoim  honorowym patronatem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Spawn napisał:

Pisaniem czy sluchaniem? :)

Rzetelnym uzasadnianiem dlaczego jakieś elementy audio zasługują na miano klasowych (o  dźwięk chodzi). Zasadniczo moje spostrzeżenia z kiedyś są aktualne, co najwyżej bułka mi mniej przeszkadza teraz i bas sztucznie oderwany od średnicy w Audeze mniej prawdziwy widzi

Edytowane przez audionanik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reakcja rynku jak w każdym przypadku przy zniżce ~40% ot co, ktoś na tym ładnie zarobił..

bo że nh nic od siebie nie wnoszą - chyba nikt się nie nabrał .. bo i po co byłoby je nabywać ;) za tyle $

 

Ja poproszę ety er4xr  za 60% ceny, oj to by się działo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, LuQi napisał:

 

@audionanik jak by chłopaki z Audioquesta wiedzieli jak się rozsmakowałeś w ich nausznikach, a później rozsmakowałeś w nich tylu audiomaniaków.. gdyby oni wiedzieli co tu się na tym forum wyrabia za sprawą ich słuchawek to na początku by Cię w tym Audioqueście zatrudnili na stanowisku "Koneser Marki", a później wznowili by produkcję swoich słuchawek pod Twoim  honorowym patronatem :D

A ja myśle ze maja to wszystko w dupie i trzepią grosz na kablach; nie no co ich obchodzą jacyś leszcze podniecający się ich poboczna tworczoscia

5 minut temu, hibi napisał:

Reakcja rynku jak w każdym przypadku przy zniżce ~40% ot co, ktoś na tym ładnie zarobił..

bo że nh nic od siebie nie wnoszą - chyba nikt się nie nabrał .. bo i po co byłoby je nabywać ;) za tyle $

 

Ja poproszę ety er4xr  za 60% ceny, oj to by się działo..

Niech skonam!!!! Się masz Hibi!!!

Z tym zarabianiem to pojechałeś ? Normalnie tak się obłowili w tym aq na hołkach ze chyba nie udźwigną teraz...proszę Cię.

Edytowane przez audionanik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, hibi napisał:

Ja poproszę ety er4xr  za 60% ceny, oj to by się działo..

 

Er3xr kosztuja 45% ceny a graja (podobno) prawie tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minutes ago, audionanik said:

A ja myśle ze maja to wszystko w dupie i trzepią grosz na kablach; nie no co ich obchodzą jacyś leszcze podniecający się ich poboczna tworczoscia

Niech skonam!!!! Się masz Hibi!!!

dzięki, 40cha na karku także - super ;)

2 minutes ago, Spawn said:

 

Er3xr kosztuja 45% ceny a graja (podobno) prawie tak samo.

prawie? robi różnicę czy nie ? :)

EOT

Edytowane przez hibi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@hibi zagladaj czesciej na forum to kto wie, moze nawet jakas recenzja sie pojawi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minutes ago, Spawn said:

@hibi zagladaj czesciej na forum to kto wie, moze nawet jakas recenzja sie pojawi ;)

?

daj znać :)

 

ale wracając do tematu to mp3store pokpiło, już są po niecałe 400$ - mogli zarobić

jak na ich pierwsze słuchawki to czapki z głów, tak trzymać ..

Edytowane przez hibi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Spawn napisał:

 moze nawet jakas recenzja sie pojawi ;)

Łeee czopki, przestań ich używać do uszu, bo potem czytamy jakie spustoszenia powodują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam się Hawkami podnieciłem na długo zanim promocja weszła ;). Ale przyznać muszę, że gdyby nie ona to bym Owli nie kupił, bo już miałem słuchawki przestać kupować. Ale akurat wleciała premia, promo było, do tophifi mam blisko no i dalej jak to zwykle.

 

Swoją drogą przeczytałem cały ten wątek chyba z dwa razy i tak intensywne peany na ich cześć faktycznie zaczęły się dopiero przy promo, co jest raczej zrozumiałe, bo więcej osób się skusiło. Wcześniej zwolennicy nie mieli takiej siły przebicia, bo sporo było osób co krzyczały, że ciemno, głucho i smoła ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, audionanik napisał:

Łeee czopki, przestań ich używać do uszu, bo potem czytamy jakie spustoszenia powodują.

Ze jeszcze nie jest mi obojetne czy sluchawki maja wysokie tony czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój syn, mając K701 i słuchając ich na Aune S16 stwierdził, że góra jest za ostra. Tak że, co inne uszy to inna opinia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beyery jak to wszystkie chyba Beyery jednak mają tę górę nadpobudliwą :P

 

W tych rejonach 8 kHz... Mimo to mi się bardzo podobają. T1, znaczy się. 

 

A Hawki bardzo dobrą górę mają, wybrzmiewa fajnie, takie D7200 się nieco zrollowane wydawały, a te nie... 

Edytowane przez Undertaker

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Spawn napisał:

Ze jeszcze nie jest mi obojetne czy sluchawki maja wysokie tony czy nie?

Nie, tego ze muszą być wyeksponowane i dosadne, aby Ci nie były obojętne. Nie piszę tego złośliwie; to jest kwestia przyzwyczajenia do schematu wg którego odbieramy to co wydalają przetworniki i potem przetwarzamy w wyobraźni na „prawdziwe” głosy oraz instrumenty.

 

@Soundman1200, przeczytałem teraz uważniej co zacytowałeś i nie wiem w sumie o co Ci kaman. Owszem kiedyś chciało mi się dokładniej, poważniej:ph34r:, rozleglej; a teraz olewka i polewka, bo było jak grochem o ścianę, jak dziad do obrazu; jak tłumaczenie żonie trasy dojazdu (a ona przecież wie że i tak nie trafi, a w ogóle to ona nie musi tam jechać) itd. Ja się nawywnętrzniałem, po czym przychodził np. Hibi z twierdzeniem, że wpychanie wyższej średnicy, zakresu na który ucho jest najbardziej wrażliwe z odległości 2cm prosto w ucho z takim samym natężeniem jak np najwyższe rejestry czy bas jest super naturalne i w ogóle cool (wa mać raczej); że mniejsze ciśnienie akustyczne tam, to brak rozdzielczości informacji szczegółowości itd. Z resztą przed i po tym wpisie mocno się produkowałem na temat hołków i ogólnie na temat naturalności, odbioru dźwięków w tak nienaturalnej sytuacji jak odsłuch na słuchawkach, więc teraz musiałbym się tylko powtarzać (co i tak już robiłem jak jaki gupi).

Edytowane przez audionanik
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hawki można kochać, nienawidzić, tolerować, znosić, mieć w d, ale jedno jest w nich cudowne - wygoda. Jedyne słuchawki, których po całym dniu przed komputerem nie czuję na głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, audionanik napisał:

Nie, tego ze muszą być wyeksponowane i dosadne, aby Ci nie były obojętne. Nie piszę tego złośliwie; to jest kwestia przyzwyczajenia do schematu wg którego odbieramy to co wydalają przetworniki i potem przetwarzamy w wyobraźni na „prawdziwe” głosy oraz instrumenty.

Wtrącę trzy grosze, pozwolicie?! :P

Tyle, że w Audioquest-ach (o dziwo) problemem nie są wysokie tony, tylko średnica, a w szczególności jej wyższy rejon jest do bani, przez co instrumenty brzmią głucho, matowo i nienaturalnie. Więc, jeżeli komuś pasuje taka prezentacja, to ok, jego sprawa (wiek też robi swoje),  ale nie mówmy, że jest to naturalne, bo nie jest. Wystarczy posłuchać dobrych, względnie liniowych kolumn i skonfrontować z NH, żeby się przekonać, jak bardzo przekłamują te słuchawki. I również nie piszę tego po złości, tylko nie mogę wyjść z podziwu, jak piejecie z zachwytu nad wykoślawionym dźwiękiem i jeszcze nazywacie go naturalnym, WTF?! :rolleyes:

 

Ps.

To, co robią z średnicą NH, to przy nich podbite wysokie w T1 to jest pikuś :D. Dziwne, że producenci słuchawek, którzy działają na rynku od kilkudziesięciu lat robią nienaturalne słuchawki, a taki Audioquest wypuścił jeden model i wszystko gra cacy, mucha nie siada, normalnie nomen omen :D.

Edytowane przez neonlight
  • Thanks 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Seler666 napisał:

 Jedyne słuchawki, których po całym dniu przed komputerem nie czuję na głowie.

Dżizas!!! Użyj nosa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, audionanik napisał:

Nie, tego ze muszą być wyeksponowane i dosadne, aby Ci nie były obojętne. Nie piszę tego złośliwie; to jest kwestia przyzwyczajenia do schematu wg którego odbieramy to co wydalają przetworniki i potem przetwarzamy w wyobraźni na „prawdziwe” głosy oraz instrumenty.

 

Muzyka to emocje eksponowane przez gre na instrumentach i spiew. Czesto widac ile artyste to kosztuje po grymasach na twarzy i kapiacym z brody pocie. Nie wygladaja mi bynajmniej na zrelaksowanych podczas live performancow. Wydajac kilka tysiecy na sprzet grajacy chcialbym poczuc choc troche te emocje a nie usnac i powiedziec ze jest fajnie. Jakbym chcial fajnych sluchawek do plumkania w tle to bym sobie kupil cos wygodnego za stowke-dwie, podpial pod telefon i nie wchodzil na forum az mi sie nie rozleca. Do relaksu to polecam tez wygodne fotele z podnozkiem a nie sluchawki ;)

Edytowane przez Spawn
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, neonlight napisał:

Wtrącę trzy grosze, pozwolicie?! :P

Tyle, że w Audioquest-ach (o dziwo) problemem nie są wysokie tony, tylko średnica, a w szczególności jej wyższy rejon jest do bani, przez co instrumenty brzmią głucho, matowo i nienaturalnie. Więc, jeżeli komuś pasuje taka prezentacja, to ok, jego sprawa (wiek też robi swoje),  ale nie mówmy, że jest to naturalne, bo nie jest. Wystarczy posłuchać dobrych, względnie liniowych kolumn i skonfrontować z NH, żeby się przekonać, jak bardzo przekłamują te słuchawki. I również nie piszę tego po złości, tylko nie mogę wyjść z podziwu, jak piejecie z zachwytu nad wykoślawionym dźwiękiem i jeszcze nazywacie go naturalnym, WTF?! :rolleyes:

Wytłuszczonym skierowałeś dyskusję na właściwe tory; tylko że właśnie ja się z tym nie zgadzam, bo nie jest do bani;)

Czerwone? No sorry ale liniowe kolumny to się nadają... ale do podziwiania wykresów, które wyjdą im, nawiasem mówiąc, w każdym pomieszczeniu inaczej.

Hawki nie przekłamują bardziej niż np sr404 czy bejery, a raczej mniej. Nie chce mi się już przegadywać dlaczego, wolę sobie porobić jaja, albo pospinać na żarty ze Spawnem.

 

Edytowane przez audionanik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może trochę w ostrzejszym tonie, ale takie pierdzielenie to jedynie śmieć i nabijanie postów. Jak komuś nie pasuje brzmienie Hołków czy Owli, to nie musi na ten temat pisać elaboratów, czy tysiąca postów. Jakoś nie widziałem siebie w temacie o Etach piszącego, że to ścierwo, bo ich brzmienie jest tak płaskie, jak sześcioletnia dziewczynka, a emocji tam tyle, co w leżącym w kostnicy trupie. Słuchanie na tym muzyki jest tak samo ekscytujące, jak przechodzenie wazektomii bez znieczulenia, a mimo to są fani takiego kastraciego grania.

 

No i fajnie, co kto lubi. Ja swoje Sowy lubię i to bardzo. Wygoda w nich bajeczna, to fakt i wygląd po przyzwyczajeniu też nie najgorszy, choć klasyczne Hołki w tym temacie gniotą. Może i nie są ani wierne, ani naturalne, ani nie hiperdetaliczne, ale to co podają sprawia, że nie ważne, czy jestem styrany po osiemnastu godzinach na nogach, czy wypoczęty i świeży jak król po kąpieli w różanej wodzie - jest zayedwabiście. Bo prawda jest jak rzyć - każdy ma swoją. I nie widzę powodu, dla którego usilne udowadnianie tego, że Kłesty to śmieć, ma mieć jakąkolwiek wartość. To je temat fanklubu, a nie kółko poniewierania słuchawek, które w swoim budżecie promocyjnym po prostu gniotą mosznę :D

Edytowane przez Vaiet
  • Like 2
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności