Jump to content
Oferta specjalna MP3Store.pl - Słuchawki dokanałowe i akcesoria KINERA, QUEEN OF AUDIO i CELEST nawet do 25% taniej! ×

michauczok - moje modyfikacje i pomysły


michauczok

Recommended Posts

Piękna robota, chętnie bym ich posłuchał, bo opis brzmi zachęcająco (mimo, że brzmienie Grado średnio mi podchodzi). Pytanie - czy robiłeś porównanie z oryginalnymi, czy opisujesz z pamięci? Pamięć często jest zawodna, poza tym siła sugestii...

Nie wątpię, że po głębszym wsunięciu przetworników w tuleje scena się oddaliła, mogło to też uspokoić przełom średnie/wysokie dzięki czemu średnie i wysokie stały się czytelniejsze.

Link to comment
Share on other sites

Te ostatnie są moje :). Niestety zmian w dźwięku nie jestem w stanie dokładnie opisać, Michał wykonał dla mnie muszle przeszło rok temu. Pamiętam jedynie, że dźwięk z mahoniowymi muszlami jest zdecydowanie lepszy i przyjemniejszy, duże wrażenie na mnie zrobiła separacja instrumentów, która znacznie się polepszyła. Góra stała się przyjemniejsza. Ogólnie rzecz biorąc słuchawki według mnie stały się zdecydowanie lepsze.

Link to comment
Share on other sites

Tak się składa, że jestem posiadaczem grado modowyanych przez Michała (z czerwono-czarnym oplotem).

Porównywaliśmy modowane bezpośrednio ze stockowmi i z akg k240 studio i było tak, jak napisał, modowane błyszczały na tle innych.

Głównie zależało mi na powiększeniu sceny i poprawieniu średnicy, co udało się nadspodziewanie dobrze a dodatkowo wysokie tony przestały kłuć.

Rzeczywiście, jeśli przyłoży się do nich dłoń, to można poczuć jak drewno rezonuje.

To wszystko przy bardzo dobrym projekcie jak i wykonaniu.

Krótko mówiąc - polecam :)

Edited by tropheus
Link to comment
Share on other sites

Dzięki Perul za pozytywną opinie : D

Porównywałem je A/B w różnych konfiguracjach, więc na bieżąco różnice w dzwięku były łatwe do wychwycenia, nawet przez mojego ojca, który jest laikiem w temacie - podpieprzył mi słuchawki i nie oddawał do wieczora. Bezposrednia konfrontacja z 100% seryjnymi sr60i wywołała u mnie niekontrolowanie salwy smiechu - taka mniej więcej jest różnica w jakosci, ze 2-3 klasy wyżej. Chociaż przyznam ze ze słuchawkami za powyzej 1000zł nie jestem jakoś bardzo obyty. Nie mam teraz za bardzo nic do odsłuchu, tak bym ci jakoś podrzucił, szkoda ze nie jesteś ze śląska, do łatwo byłoby coś zorganizować. Jedyne co mi zostało to moje prywatne frankensteiny, z naprawianymi driverami (te seryjne to straszny syf, mylarowe membrany sie wgniatają w zasadzie od wszsytkiego, po zdjeciu siatek zeby poprawic góre wpada do srodka syf i brzeczy, generalnie fanem ich przetworników nie jestem) Mam teraz plan zakupu samych przetworników i eksperymenty - widziałem porównania charakterystyk, i te z sennków px100 II mają niemal identyczną charke jak rs1i. Mozna przeszczepiac jeszcze z KSC75, pewnie port pro, i wielu innych - jakby ktos miał połamane słuchawki z urwanym kablem podarte i zjedzone przez psa, ale z działającymi przetwornikami - nie wyrzucać. Znalazłem jeszcze ciekawe opcje na drivery bezposrednio z chin - jak znajde czas to potestuje. Wypadałoby w końcu zrobic jakieś autorskie słuchawki, zamiast wiecznie powielać te same modyfikacje^^

 

Okej, to dorzucam własnie to co mam teraz, czyli sunflower mod :D Idąc dalej w mojej teorii - plastik jest beee, drewno jest ok, wykonałem muszle z drewna, do których wprowadza sie sam przetwornik wyciągniety z seryjnej tulei, tzw full woody jacket, standardowo wycięte otwornicami, wyszlifowane i olejowane. "Wytoczony" rowek na pady oraz roztoczenie pod przetwornik.

 

Tu widać rowek na pada i otwory na "widelce":

 

LyKXy2dl.jpg

 

A tutaj zmodyfikowany driver - dodatkowe otwory jak w wyzszych modelach grado (PS500 zdaje sie, sam już nie pamiętam) Radze z nimi uważać - bas faktycznie robi sie konkretnie niski, ale odpowiedz impulsowa spada, i mylar sie gniecie - prawdopodobnie przekracza Xmax przez zbyt dużą wentylacje. Widać tu też podtoczenie na driver.

 

zxAYm15l.jpg

 

Ważne żeby przetwornik był na prawde dobrze dopasowany, i musi być to zrobione symetrycznie, dla obu driverów, bo grado i tak mają zwykle rozjechane czułosci przetworników, po tym moze sie zrobić jeszcze bardziej krzywo, do dopasowywania dobrze sprawdza się papier. Siatka ochronna zdjęta - z tym tez radze uważać, chyba ze ktoś słucha na flatsach, tak jak ja, bo w innym wypadku wpada kurz, chyba ze ktoś jak ja, dużo szlifuje stal - nie wiadomo skąd biorą sie opiłki i wpadają wszędzie - w głosniki telefonów, słuchawki, wszedzie gdzie jest przetwornik dynamiczny, sa przyciągane przez magnes a leżą na przodzie membrany - jest ona stale wcisnieta, spada dynamika, podskakują na membranie i pierdzą, nie polecam :D

 

EGNrLZnl.jpg

 

Tu widać, ze seryjne obudowy grado są na prawde sporo niższe.

 

BXdbFYhl.jpg

 

A tutaj gotowe bohaterki przydługiego opisu.

 

CTA966fl.jpg

 

I duże zdjęcia, jakby ktos sie chciał przyjrzeć z bliska.

 

http://imgur.com/a/1Op7m

 

Robie w ramach pasji różne takie elementy na zamówienie, i nie lubie robić 50x tego samego, także jak ktoś ma jakiś pomysł, ale nie może sobie poradzić z realizacją - piszcie, chętnie pomoge, duch diy musi trwać, szczególnie w dobie supertanich chinskich klonów.

 

PS. Byłbym zapomniał o brzmieniu, no fajne całkiem, ale póki nie zdobęde troche lepszych, mniej wymiętych driverów, to wolałbym sie powstrzymać z opisem.

 

 

 

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Jakbyś był zainteresowany przetwornikami od AKG K520 to napisz PM-kę. Miałem coś z nimi zrobić, ale przy obecnym braku czasu...

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Tak jak napisał tropheus, grado tam (między muszle a tuleje) jakiś hotglue daje, i rozbiera sie to na gorąco, albo przekręca z odpowiednią siłą. Wyciągnięcie przetwornika z tulei i już więcej zabawy, i można uszkodzić przetwornik jak się nie uważa. Na dniach zaopatrzam sie w drewno, i zaczynam dłubać nowe muszle, macie może jakieś propozycje gatunków?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

dawno mnie coś tak nie zachwyciło. Świetna robota.

Może zajmiesz się czymś takim DIY i będziesz modować słuchawki innym. Przemyśl to bo może być to popularne i opłacalne jako praco hobby :)

 

Naprawde rewelacyjna robota której nie powstydziłaby się cała ręczna manufaktura Grado :)

 

 

wysłałem ci Pm'ke

romans z HD800 i HP100

Link to comment
Share on other sites

Z tymi gatunkami to musisz przestudiować sprawę dokładnie. Bardzo dużo jest wątków tego typu na head fi dotyczących modowania muszli przy użyciu różnych gatunków drewna, włącznie z pomiarami.

John Grado (jest to w wywiadach z nim) długo kombinował z odpowiednim gatunkiem drewna i niespodzianie (także dla niego) padło na mahoń. Gdy spojrzysz na "właściwości muzyczne" mahoniu to przekonasz się, że nadaje się do użycia go jako komory rezonansowej średnio - a bardzo słusznie zauważyłeś, że w grado rezonans to słowo klucz (jeden z kilku).

tu masz podobny wątek z audiohobby:

http://audiohobby.pl/topic/10/3056 (tych z head fi nie będę przyklejał, bo jest ich bardzo dużo).

 

Bardzo ważny jest też rozmiar i kształt komory, ale to już wiesz; szkoda, że nie masz kilku driverów z wyższych modeli (już z wyrobioną membraną), doświadczenia wyszłyby ci lepiej.

Zwróć też uwagę, że najlepsze modele grado - ps-1 i seria hp-1000 miały muszle aluminiowe, a nie drewniane. w ps-500 i ps-1000 obudowa z aluminium ma wpływ na dociążenie dźwięku (taki jest jej efekt), ale trzeba się zastanowić nad źródłem tego efektu. Oczywiście w grę wchodzi sam driver (tego nie przeskoczysz już) i kabel, ale to inna historia.

Pytałem, skąd jesteś, bo mógłbym ci pokazać kilka rzeczy; sam mam grado (RS-1i - te z najnowszej produkcji), więc mógłbyś rzucić uchem i pobadać sprawę, może by cię to do czegoś zainspirowało.

trzymaj sie


a te siatki to też z niczego się nie wzięły; możesz porównać ich plątaninę w modelu gs1000 i ps1000; ps jest w stosunku do gs1000 modelem bardziej zamkniętym, prześwit są zdecydowanie mniejsze i to też wpływa na scenę; kubki drewniane w rs1 są większe niż w rs2; różnic w samej konstrukcji jest bardzo dużo.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Samuel_ dzięki za spora dawke wiedzy w zgrabnym pakiecie, śledzę nieregularnie head-fi i cenie je jako dobre źródło wiedzy, cześć modów znam właśnie stamtąd, Co do rodzaju drewna - sam mahoniu użyłem, właściwości soniczne drzewa studiowałem dośc dokładnie przy okazji lutniczych zainteresowań, nota bene, dla mnie grado to takie gitary elektryczne wśród słuchawek, i to bardziej w stronę gibsonowej szkoły grania.

Tylko teraz uwaga co do mahoniu, mahoń to nie gatunek drewna, tylko rodzina, a te bardziej popularne gatunki jak np pasiaste złote sapelle znane np z prlowskich mebloscianek, czerwone acajou czy inne podobne, to wszystko mahonie afrykańskie (czyli raczej odpowiedniki a nie scisle ujmując mahoń) Prawdziwy mahoń z gatunków południowoamerykańskich osiąga nawet czterokrotnie większe ceny, ze względu na restrykcje eksportowe, tak samo jest np z brazylijskim palisandrem, o wiele wyższej jakości niż jego indonezyjskiego odpowiednika. Chociaż może i dobrze, ileż można rżnąć te lasy deszczowe.

 

Kształt i rodzaj komory - oczywiście że ważny, stąd różnica względem seryjnych 60-tek i 80-tek, ale fakt, z wyższymi modelami niestety nie miałem do czynienia. Z drewnem bym chciał pójść w nietypową stronę - większą frajde daje mi odkrywanie czegoś nowego niż chodzenie sprawdzonymi drogami ; ) Zastanawiałem sie nad twardym drewnem dla lepszego przenoszenie wibracji, jakimś hebanem, może palisandrem, ale gatunków jest dużo, przy okazji ostatniej fascynacji didgeridoo (dłubie sobie teraz jedno) padł pomysł jakiegoś gatunku eukaliptusa, możliwe też że mający pozytywne opinie orzech amerykański jest dobrym pomysłem. Niestety zaopatrzenie się w dobre drewno potrafi sporo kosztować. Tutaj dodam jeszcze, że ciężko teraz dostać dobre drewna - dawniej wykonywane instrumenty są o wiele bardziej cenione - dlaczego? Kiedyś drzewo rosło sobie spokojnie przez długi czas, najlepiej w słabych warunkach klimatycznych - niskie przyrosty roczne - gęste upakowanie słojów, zwarta struktura i dobre przewodnictwo wibracji. Takich szczegółów jest setki, być może to tylko muszle i przesadzam, ale jak już się jest perfekcjonista to chyba warto poeksperymentować. Zwężki ventouriego w komorach i inne dziwne wariacje na temat kształtu, no życia by nie starczyło na gadanie o tym, mam nadzieje że się dorobię sprzętu pomiarowego i podejdę do tego trochę bardziej profesjonalnie.

 

Wyższe modele grado z aluminium? Jasne, chociaż wielu podobno woli GS1000 od PS1000, ja sam nie słuchałem, natomiast w najbliższym czasie będę odlewał próbne muszle z aluminium, myślałem tez o kilku innych szlachetniejszych stopach, używanych w instrumentach, ale nie chce uprzedzać faktów, wole pochwalić się efektami. Siatki i grille - imo w niskich grado służą pogorszeniu dźwięku, wiec tutaj wywalone, rs1i i lepsze to juz pewnie wyższa szkoła jazdy, polecam http://www.martincustomaudio.com/ - znakomicie wyglądające grado w mniej znakomitych cenach.

 

Dzięki serdeczne za propozycje, mieszkam dość blisko, bo w Gliwicach, i chętnie bym w wolnym czasie skorzystał z okazji przesłuchania sobie Twoich słuchawek - do zgadania.

 

Fatso, buku szczerze mówiąc nie lubię, klon i wenge pewnie przetestuje,

 

Kerebron, z twoich pomysłów mnie najbardziej chyba hickory zainteresowało - twarde zwarte włókna, może być ciekawie, orzech pewnie wezmę, zobaczymy, Bo do tych wszystkich gatunków mi zabraknie słuchawek do modowania, i czasu na obróbke xD

 

jd1210 Lekkie są, mahoń wazy w okolicach 0.5g/cm^3, ścianki są trochę grubsze, wrzuciłem te słonecznikowe przed chwilą na wagę, ale kabel mi sie trochę majtał, jakieś 144g, nie wiem jak to się ma do seryjnych

 

Damn, znowu się rozpisałem.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No, nie wiem jak wy Panowie, ale ja się na to piszę :D To co jakąś kolejkę robimy :D? Aallen piszesz się również?

 

Widać, że kolega wiedzę ma sporą na ten temat, wykonanie również pierwsza klasa. Drewno zawsze wniesie coś ciekawego do brzmienia, więc warto sprawdzić, zwłaszcza, jeżeli ktoś ma plastik :)

Link to comment
Share on other sites

No, nie wiem jak wy Panowie, ale ja się na to piszę :D To co jakąś kolejkę robimy :D? Aallen piszesz się również?

 

Widać, że kolega wiedzę ma sporą na ten temat, wykonanie również pierwsza klasa. Drewno zawsze wniesie coś ciekawego do brzmienia, więc warto sprawdzić, zwłaszcza, jeżeli ktoś ma plastik :)

Ja bym się chyba pisał :D
Link to comment
Share on other sites

ja się piszę bez dwóch zdań.

 

Michaluczok:

 

z mahoniem jako rodzajem masz w zupełności rację; zapomniałem o ścisłości w swojej wypowiedzi. Znalazłem jedną rozmowę z Johnem na ten temat, ale nie mogę jej teraz odnaleźć, choć jeśli dobrze pamiętam to nie zdradził w niej gatunku, który użyli (co oczywiste).

Grado - ze względu na komorę (ale nie tylko) to rzeczywiście nie tylko słuchawki, ale osobny instrument muzyczny.

PS1000, a także ps500 mają komorę drewnianą (jak pozostałe wyższe modele), tyle że obitą aluminium (jak mówiłem efektem tego jest min. odczuwalne dociążenie dźwięku ps500 względem rs1 oraz ps1000 względem gs1000).

PS1000 nie są rozwinięciem modelu gs1000; one grają zupełnie inaczej i ja osobiście wolę model gs1000, którego barwa fortepianu, instrumentów strunowych jest nie do pobicia (za wyjątkiem gitary, której mistrzem jest rs1, ale bas, wiolonczela to już dominacja gs-ów).

Grado to nie tylko sama komora; przetworniki wbrew temu, co niektórzy mówią są różne i tego się nie przeskoczy, podobnie jak kabla - ten najwyższych lotów używany jest w gs1000, rs1, ps1000 i chyba ps500, może rs2.

Nie wiem z czego wynika dominacja modelu ps1 i serii hp nad obecnymi modelami (choć samo grado twierdzi że model ps1000 to ich najlepsze słuchawki), na pewno nie jest to sprawą samej aluminiowej obudowy; ich ciężar jest duży, ale nie przypuszczam, ze grado to debile, którzy postanowili zrobić gorsze słuchawki tylko dlatego, żeby były lżejsze; jest to nielogiczne, jeśli się weźmie pod uwagę ich bezkompromisowość (przykład: właściciel grado hp chciał dokonać modyfikacji kabla - John się zgodził, ale pod warunkiem, że zmieni stary pady na bowlsy; podobnie z tymi kartonami itd.itp). Ja też osobiście nie znam tych słuchawek, więc nie wiem na ile są lepsze od obecnych seryjnych modeli. Czytałem jedynie, że wszem i wobec hp są najlepsze ze względu na balans, neutralność itd., ale czytałem też wpisy ludzi z head fi , którzy zamienili hp na rs1. Co do modelu ps-1 to czytałem dwie może trzy opinie/recenzje, które stwierdzały jednoznacznie, że ps-1 są najlepszymi słuchawkami dynamicznymi, lepszymi od sony r-10, z którymi osoby wypowiadające te słowa porównywały (a sony R-10 akurat miałem możliwość słuchać - ich historia ze względu na komorę też jest inspirująca - tutaj masz link, gdzie jest o tym mowa - http://hifiphilosophy.com/sluchawki-sony-mdr-r10/ ). Recenzja, a w zasadzie jej tytuł, gdzie dokonano porównania modelu ps-1000 z ps-1 mówi sama za siebie: "kiedy tygrys napotyka na swej drodze smoka" - http://www.head-fi.org/t/485286/grado-ps1-vs-ps1000-when-the-dradon-meet-the-tiger

model rs1 to też zagadka sama w sobie: po pierwsze, 1000h grania na starcie ze względu na stosowane w grado przetworniki o bardzo sztywnej membranie; to są fenomenalne słuchawki - ze względu na temat komory ograniczę się do kilku uwag - sam przetwornik umieszczony jest bardzo blisko ucha (żadne słuchawki tak blisko ucha przetwornika nie umieszczają), dodatkowo sprawy nie polepszają gąbki, które są małe i wąskie - efektem tego jest, że muzyka pompowana jest wprost do ucha; ALE: komora i wentylowanie przetwornika (po 20 latach doszedł do tego sennheser w hd800 i akg w 812) sprawia, że dźwięk w rs1 jest maksymalnie napowietrzony. EFEKT: efektem jest fenomen rs1, czyli czujesz dźwięk bardzo blisko, tak jakbyś siedział pomiędzy muzykami, nie w oddali, a jednocześnie mocne napowietrzanie sprawia, że scena (budowana w głąB) istnieje, podobnie jak separacja, a same dźwięki płyną bardzo swobodnie, co sprawia, że scena w rs1 jest znacznie większa niż w niektórych modelach - pamiętam jak porównywałem np. hifiman he-5 z rs1 - "fizycznie" he-5 miały większą scenę, ale napowietrzenie rs1 sprawiało, że dźwięk roznosił się znacznie dalej, w głąb.

W gs1000 sprawa jest inna; ze względu na budowę komory, przetwornik i gąbki. Ja zakładałem gąbki G na rs1 i efektem tego była większa rozdzielczość i w efekcie większa szczegółowość, ale nie było efektu rs1 oraz uciekało nasycenie, więc powrót do L był nieunikniony. Kiedy pojawił się model gs1000 wielu użytkowników zarzucało, że nie ma tego efektu, co w rs1 czyli bycia na scenie; i John im wytłumaczył delikatnie, że nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. GS1000 mają lepszą rozdzielczość, lepszą szczegółowość i przepiękną barwę. Do tego dochodzi bezkresna scena, która "wiruje". Z początku gs1000 grają jak zepsute - basior dudni, średnica jest maksymalnie wycofana, tak, że jej prawie nie ma, a góra jest sztywna i tępa. Po 1000h i lepiej wszystko się zmienia (dlatego gs1000 się psują, bo użytkownicy włączają je na miesiąc i później się dziwią, że driver się uszkodził). Ale myślę, że ten efekt gs1000 jest osiągana nie tylko komorą (i gąbkami), ale także tego co bym nazwał equalizacją przetwornika, jeśli chodzi o pasmo, co skutkuje typ szokiem kiedy zakłada się świeży egzemplarz.

 

eh, też się rozpisałem, pozdrawiam cię, życzę powodzenia, inspiracji i na odsłuch grado wpadaj jak tylko będziesz miał okazję,


http://www.head-fi.org/t/420092/classifying-versions-of-the-rs1-your-guide-work-in-progress

 

tutaj masz dobrze przedstawioną klasyfikację rs1

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy