Skocz do zawartości
Questyle preorder Czytaj więcej.. ×
Astell & Kern Diana by Jerry Harvey Audio - preorder Czytaj więcej.. ×
FiiO Quad Driver Balanced Armature In-Ear Monitors FA7 - PREORDER Czytaj więcej.. ×

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 29.06.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 8 punktów
  2. 2 punkty
    Można mieć potężne, wypełnione dźwięki, które przez swoją dosadność wydają się bliskie nawet mimo rozstrzelenia w przestrzeni. Tak grały dla mnie chociażby Staxy L700. Tak jak zresztą wspomniałeś, bliska może być średnica, a rozprzestrzeniona góra i efekt będzie dokładnie taki - intymne, ale scenowe granie.
  3. 2 punkty
    Obawiam się że to Ty spłaszczasz go już w pierwszym zacytowanym zdaniu. Te instytucje, głosami swoich rzeczników, mówią że nie zapisują. A pomiędzy "mówią", a światem realnym jest jeszcze drobna różnica. I wcale nie zarzucam nikomu kłamstwa, broń Boże. Wszystko ok, ale mechanizmy, w tym informatyczne, mają to do siebie, że nie zawsze potrafią działać jak należy, a czasem nawet się psują, ot niespodzianka, nie? A czasem ktoś z zewnątrz o nieczystych intencjach je zaatakuje i wręcz pomaga im się zepsuć. Audyty, audytami, producenci oprogramowania, systemów itd, też zawsze deklarują że ich systemy są super bezpieczne i nie posiadają żadnych dziur.,,, do czasu aż ktoś te dziury wykryje. A później wydają do nich setki łat w kolejnych latach eksploatacji. Więc deklaracje, deklaracjami, a życie sobie. Gdybym nie pracował w branży i nie miał doświadczenia kilkunastoletniego na karku, to zawsze bym wierzył w deklaracje producentów i operatorów systemów i nawet bym boso w sandałach w zimie chodził. A prawda jest taka, że udostępnienie danych kompletnych, które umożliwiają zalogowanie się na konto bankowe, to proszenie się o kłopoty i w moim odczuciu posunięcie bardzo niemądre, żeby nie napisać dosadniej. I dalsze rozważania nie mają sensu. Oczywiście jak ktoś chce, to czemu nie, kto mu w końcu zabroni. Po ulicy też w sumie można nago latać. EDIT A gdyby PayPal ode mnie zażądał danych logowania na moje konto bankowe, to bym ich śmiechem zabił. Ale tego nie zrobią, bo tam pracują rozsądni ludzie i nie chcą stracić klienta. A jak ktoś chciałby mnie nazwać zaściankowym i nienowoczesnym bo nie chcę mu udostępnić danych logowania do konta, cóż, powodzenia mu życzę. Niech mnie tak nazywa, pożyjemy zobaczymy Dla mnie są pewne granice "nowoczesności".
  4. 2 punkty
  5. 2 punkty
    Dziś 13:30, Warszawa metro Dworzec Gdański, kolo w PM3
  6. 1 punkt
    @Karmazynowy ja do tej pory odbierałem D7200 tak jak Ty je opisywałeś, dlatego jestem mega ciekawy tego porównania i Twojej opinii więc czekam z niecierpliwością
  7. 1 punkt
    Nie będę pisał nic na bieżąco jak Soundman, ja muszę posłuchać parę dni, wtedy mi się różnice wyraźnie rysują. Tym bardziej, że dojdą jeszcze 2 różne źródła, a oprócz tego Fostexy mają 2 kable, balans i zwykły, ale i tak chyba porównam na stockach. Obstawiam po weekendzie, może pon-wt. @Adam 76, wiem dlatego ostateczne porównanie będzie wyglądało tak: TH610 > D7200 lub tak TH610 < 7200 a pewnie i tak skończy się na TH610 = 7200
  8. 1 punkt
    Mocno spłaszczyłeś temat Po pierwsze te instytucje finansowe nigdzie tych danych nie zapisują, tylko są wykorzystane jednorazowo. I nie mów że napewno kłamią bo mają audyty finansowe które muszą przejść aby funkcjonować. Po drugie obecnie chyba wszędzie wszystko trzeba zatwierdzać smsem albo tokenem. Czyli jak podam Ci moje loginy i hasła to sobie sprawdzisz ile zarabiam i moją historie konta (którą często i tak musisz podać do banku przy braniu kredytu) oraz zrobisz przelewy do osób i instytucji które mam zatwierdzone jako zaufane i nie potrzeba do tego haseł jednorazowych. Jak widać za wiele się nie zdziała w ten sposób. Jedyny problem jest taki że polskie banki na to nie zezwalają. Nie mówie że to źle, chodzi o to że mamy globalną wioske i pan z niemiec może takie rzeczy robić na paypal czy innym tego typu serwisie i ma pełną ochronę a pan z polski nie może tego robić bo straci ochronę. Krotko mówiąc jeśli cały świat poszedł tą drogą (na dobre i na złe) to prędzej czy później Polska też pewnie dołączy tyle przez kilka lat każdy będzie psioczył i się irytował że coś cięźko zrobić albo wręcz się nie da. Oczywiście zawsze można trzymać pieniadze w tapczanie bo w bankach i internecie mieszka szatan
  9. 1 punkt
    No, ale naprawdę - to czy Unia coś dopuszcza, czy nie, nie oznacza wcale, że to jest rozwiązanie dobre i celowe. Trzeba się po prostu kierować własnym rozsądkiem. Jak byście zareagowali, gdyby warunkiem uzyskania kredytu było udostępnienie kluczy do mieszkania lub samochodu pracownikowi jakiemuś parabanku? Popukalibyście się w głowę, nie? Z loginami bankowymi jest tak samo, tylko bardziej. I jeszcze jedno: ostatnich kilka lat w dziedzinie usług finansowych powinno nas uświadomić, że firmy finansowe działają wyłącznie dla własnego zysku i uczciwość wobec klienta jest ostatnią rzeczą jaka ich interesuje. Dlatego zalecałbym wstępnie zerowe zaufanie wobec ofert firm finansowych. Zerowe.
  10. 1 punkt
  11. 1 punkt
    Monedo to firma pożyczkowa dlatego mogą chcieć połączyć kredyt z kartą płatniczą. Banki tez by pewnie tak robiły ale nie mogą bo im tego KNF zabronił.
  12. 1 punkt
    Jak by ktoś był zainteresowany to RUIZU A50 pojawił się na penonaudio za 55$ z darmową wysyłką do PL.
  13. 1 punkt
    W takim razie jakieś 95% muzyki powinna być kompletnie niesłuchalna. Większość sygnałów dźwiękowych na każdej płycie przeszła przez wzmacniacze operacyjne. Ba, i to nie jeden czy dwa. W całym łańcuchu produkcyjnym przechodzą przez dziesiątki a nawet setki opampów - wzmacniacze mikrofonowe, procesory, kompresory, equalizery, stoły mikserskie, przetworniki itd. I to nie żadnych audiofilskich kostek tylko w większości NE5532 albo TL072. Tutaj proszę bardzo zdjęcie AMS Neve 8816, ktoś chętny policzyć wszystkie opki w środku? Jak na razie nikt nie był w stanie pochwalić się wynikiem z testu ABX. Skoro opampy tak niszczą dźwięk to 100% wynik nie powinien być żadnym problemem. Dodatkowo na dole zamieszczam plik ww czyli sygnał źródłowy, można sobie porównać z jakimkolwiek opampem. http://pmacura.cz/ww.zip
  14. 1 punkt
    No i właśnie zobaczyłem swoje kapcie z perspektywy lotu ptaka ...
  15. 1 punkt
    23 do 28.06 sklep w Łodzi na urlopie Zapraszamy do sklepu online
  16. 1 punkt
    Remont mnie przerósł. Potrzebuje jeszcze dwa dni. Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
  17. 1 punkt
    Od kilku lat można już spokojnie kupić monitor na czymś lepszym niż TN w znośnych pieniądzach. Zobacz kilka stron wcześniej, MrBrainwash wybierał monitor dla siebie i było to omawiane.
  18. 1 punkt
    w tym miesiącu ukazała się płyta zespołu "Cigarettes After Sex". Przyjemne melancholijno-relaksujące brzmienie.
  19. 1 punkt
    Ranko taniej u BigMarasa będzie, z resztą reszta gratów też u niego do dostania.
  20. 1 punkt
  21. 1 punkt
    Jeszcze ostatnie porównanie między D7200 a Th610 zanim nie odeślę Karmazynowemu całego kramu. Ostatnio zrobiło na mnie wielkie wrażenie jak TH610 zagrały mi muzykę filmową i klasykę. No to dalej ,podłączamy D7200 do Mojo i Questyle na zmianę i ciekawy byłem czy odczuję to same uczucie potęgi,wyrazistości , czystości przekazu jak na Fostexach. Najpierw mój ulubiony J.Williams i nieśmiertelny kawałek tytułowy ze Star Wars, tam się tyle dzieje i taki jest natłok instrumentów na raz, dynamika przekazu...to duże wyzwanie dla większości słuchawek. By się nie pogubiły, nie zaczęły skrzeczeć i przejaskrawiać przekazu, potrzeba dobrych zawodników... Na Mojo D7200 zabrzmiały dobrze twardo i wyraźnie, tak jak potrzeba, ciut za daleko przekaz i wybrzmiewanie instrumentów, nie wciąga przekaz jak na TH610. Głównie po środku mamy całą orkiestrę, niestety nie potrafią D7200 przekazać tego utworu bez małych zniekształceń,gubią się ,czuć przejaskrawienia, zbyt blisko od siebie instrumenty i muzycy, pojawia się bałagan. Ogólnie jest ok. ale do ideału sporo brakuje... Na Questyle ten sam utwór i D7200 wybrzmiewają sporo mniej twardo, za miękko jakby ,bardziej scenowo, gładziej i bliżej słuchacza. Jednak chyba wolę D7200 z Mojo na tym kawałku Williamsa... Teraz kolej na TH610, scena ,rozmach i potęga przekazu, blisko i wciągająco, potrafi taki przekaz wgnieść w fotel swoim ogromem sceny tak blisko...Największe wrażenie robi czystość przekazu oraz to że słychać niemal każdy instrument, nawet taki natłok dźwięków na raz nie jest problemem dla TH610 ....czysta rozkosz detalizy i to bez niekształceń. Aż chce się wyciągać miecz świetlny. D7200 wystawiłbym 4 ,a TH610 6... Chopin i tylko fortepian, jeden z trudniejszych instrumentów do przekazania przez słuchawki,by zabrzmiał naturalnie... Tutaj już nie liczy się scena i potęga przekazu, tylko naturalność i wierność odwzorowania. Na tH610 z Questyle jest uczucie jakbym był na koncercie, jest pogłosowość i dźwięki rozchodzące się po sali. Bardzo dobrze słyszę oddech pianisty, odgłos fortepianu oddany jest na TH610 dobrze, nie jest przejaskrawiony, nie sprawia bólu odgłos mocnego akcentowania wysokich tonów, słuchać lekkie zniekształcenia ale przekaz idealnie wyostrzony lecz na tej granicy dobrego smaku.Jest również uczucie live, bycia tam razem z muzykiem, angażuje ten przekaz... Na D7200 mam uczucie że słucham nagrania studyjnego, sam instrument i nic więcej, dźwięki nie rozchodzą się po sali. Zniekształcenia również się pojawiają, wysokie tony już zaczynają irytować ,są przejaskrawione, potrzeba zniżyć głośność. Jednak zwarty i czysty przekaz fortepianu może się podobać, pozwala to lepiej skupić się na samych dźwiękach...Jednak nie angażowało mnie tak mocno w samą muzykę jak przy TH610...Zbyt mało życia w przekazie D7200 , organiczny, rozbuchany scenowo i pogłosowy przekaz Fostexów bardziej trafia w moje gusta. Potwierdziły się moje wcześniejsze odczucia. D7200 grają bardziej studyjnie , Th610 stylem bardziej otwartego przekazu, muzycznie i miękko.
  22. 1 punkt
    Heh, chcesz lampowy wzmacniacz kupowac w ktorym lampy nagrzewaja sie 20 minut a niechce Ci sie przycisku wcisnac na dacu?
  23. 1 punkt
  24. 1 punkt
    Alien w trzech odsłonach: 1. 2. 3.
  25. 1 punkt
    Fusion połączone z ciężarem prog metalu godnego "Red" KC, to warto zwrócić uwagę na: https://www.youtube.com/watch?v=HwPe5jVYKe4 Raczej dla fanów mocniejszego, technicznego grania. Ale nie, to nie Dream Theater, jak najbardziej pasuje to pod rock progresywny ze względu na silne elementy fusion jak z lat 70., oraz orientalizmy kojarzące się z Opeth. Niby muzycy z Haken czy Between Buried and Me, ale muzyka ambitniejsza. Moje skojarzenia? Yes, Mahavishnu Orchestra, może Liquid Tension Experiment.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności