Jump to content
aallen

Phonak Audeo PFE 112

Recommended Posts

Phonak Audeo PFE 112

 

Słuchawki te od jakiegoś czasu budzą niemałe emocje ze względu na swoją aparycję a także prezentowany przez nie charakter brzmienia, który w jakimś stopniu można dostosować do własnych potrzeb.

Właśnie dlatego firma Phonak wyszła naprzeciw swoim przyszłym klientom i postarała się stworzyć słuchawki wygodne, dobrze brzmiące a także na swój szeroko rozumiany sposób “customowe”.

Nie ma jednak róży bez kolców, dlatego już po tytułowych “godzinach” chciałbym raz jeszcze przybliżyć niektórym osobom z czym będą mieli do czynienia decydując się na owy zakup.

............

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rio.JPG

 

ZESTAW

 

Słuchawki otrzymujemy w schludnym czarnym opakowaniu zawierającym najpotrzebniejsze informacje takie jak dane techniczne, zawartość zestawu a także niebagatelny rysunek, który dla osób wchodzących w świat IEM-ów uzmysłowi sposób zakładania świeżo nabytych słuchawek.

W skład wyżej wspomnianego zestawu wchodzą takie elementy jak: 3 pary silikonowych nakładek (S, M, L), 1 para pianek Comply T-130 (M), Urządzenie czyszczące, silikonowe zauszniki, ochronne praktyczne etui z dwoma przegródkami, a także zestaw filtrów brzmieniowych wraz z urządzeniem służącym do ich wymiany.

Wydaje się tego sporo lecz pewien niesmak powoduje znikoma ilość Pianek Comply (1 para !). Słuchawki te od zawsze kojarzyły mi się z wygodą podobnie jak modele firmy Westone a co za tym idzie z Piankami Comply.

Tutaj jednak pianki zostały potraktowane po macoszemu a powinny być również 3 pary (o rozmiarach nie wspomne).

Użytkownicy którzy będą intensywnie użytkować Audeo na piankach będą zmuszeni wręcz od razu robić dodatkowe zamówienie ponieważ w innym przypadku pozostaną na lodzie w najmniej odpowiednim momencie.

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

4_1162x778.jpg

 

SŁUCHAWKI

(Ergonomia, Wykonanie)

 

Słuchawki jak przystało na producenta wysokiej klasy wykonane i spasowane są z bardzo dobrej jakości materiałów, co tylko potęguje wrażenie z produktem jakiego typu mamy do czynienia.

Kabel spinający słuchawki także prezentuje równowage pomiędzy przepychem a właściwościami użytkowymi.

Jest on na tyle długi że bez problemu będziemy mogli bez splątania nosić przypiętego go do odtwarzacza umieszczonego w kieszeni.

Zatrzymując się w tym fragmencie recenzji warto dodać że firma Audeo w porównaniu do swojego pierwotnego produktu poprawiła felerny kabel, który to w trakcie intensywnego użytkowania i wystawiania na warunki zarówno fizjologiczne jak i atmosferyczne ulegał zesztywnieniu i w najgorszym wypadku pękał.

Przechodząc dalej należy pochwalić firmę Phonak za wygodę słuchawek które w przeciwieństwie do Westone nie przypominają na pierwszy rzut oka żadnego fizjologicznego kształtu małżowiny usznej a mimo to są równie wygodne, co dla wielu osób będzie miało niebagatelne znaczenie.

Wszak odsłuch prowadzi się w warunkach najbardziej komfortowych dla słuchacza, a na to składa się wiele czynników, takich jak środowisko akustyczne, czynnik psychologiczny, miejsce w którym przebywamy a także wyżej wymieniona wygoda usytuowania w uchu.

 

Mimo tych wszystkich zalet także i tutaj znalazł się “kolec” w postaci silikonowych nakładek.

Nie wiem jak jest u innych osób ale wiem że bardzo nieprzyjemnym uczuciem w kanale słuchowym jest efekt “zagrzania”.

Silikonowe nakładki bardzo trudno dopasować przez co jak już znajdziemy odpowiedni rozmiar, to należy go odpowiednio upchać w celu otrzymania odpowiedniego wytłumienia, co niesie za sobą niewygode w postaci “zagrzewania się ucha”.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

a_1162x778.jpg

 

SŁUCHAWKI

(Dźwięk)

 

Niskie Tony

 

Bas w Phonakach schodzi bardzo nisko lecz nie jest to bas z kwesti tych najmocniejszych a także wyraźnie zarysowanych.

Przeważnie kontrola kojarzy nam się z punktowym uderzeniem dosyć stanowczym i zarysowanym dosyć ostro coś jak puknięcie w blache przy pomocy końcówki kija bilardowego, natomiast słaba kontrola z walnięciem młotem w większą powierzchnie blachy. Nie dość że zgniecie nieprecyzyjnie to jeszcze na dużej powierzchni.

Phonaki całkowicie zaprzeczają pojęciu standardowej kontroli basu ponieważ tam bas nie dość że posiada dużą modulacje między przestrzenią a samym imapktem uderzenia to w dodatku schodzi w całym paśmie i w dodatku czuć że jest mimo wszystko bardzo dobrze utrzymany w ryzach.

Ktoś mógłby powiedzieć że takie rzeczy to tylko w Erze ale w tym przypadku wszystko to jest zamknięte w obrębie jednego przetwornika !

 

Na uwagę zasługują tutaj także filtry które swobodnie zmieniają poziom charakterystyki niskich tonów w kierunku mocniejszego uderzenia (czarne) i przeniesienia całkowitej charakterystyki w kierunku niskich a także rozjaśnienia i wytłumienia siły uderzenia w kierunku góry i średnicy (jasne).

 

Średnica

 

Przedstawia się ona dosyć klarownie lecz nie posiada tego neutralności i chłodu jaką powiewają chociażby słuchawki Head Direct czy Etymotic. Mimo to lekko ciepłe i wycofane zabarwienie powoduje bezprecedensową przyjemność ze słuchania.

Warto zaznaczyć także że średnica w żadnym paśmie nie kłuje w głowe w przeciwienstwie do EX700 które posiadam.

Wspominam o tym ponieważ dawno nie uświadczyłem tak kłującej w uszy Wysokiej średnicy z pogranicza Wysokich Tonów.

Filtry w tym przypadku nieznacznie zmieniaja charakterystyke. Ciemne wycofują a jasne wypychają średnice w przód

 

Góra

 

Wysokie Tony w tych słuchawkach są czymś wspaniałym co słyszy się od razu po założeniu. Deklasują one to co prezentują pod tym względem moje Customy 2w na ustawieniach DAC’a neutralnych.

Warto dodać żę góra wchodzi bardzo wysoko i może nie dysponuje jakąś hiper rozdzielczością to jej separacja i zarysowanie poszczególnych dźwięków jest naprawde fantastyczne.

Czarne Filtry tutaj obcinają niewielką część góry, natomiast filtry jasne pozostawiają ją na przyzwoitym poziomie zrównującym się z resztą pasm ale nie wybijającym się nadto przed szereg.

 

Scena

 

Scena pod względem szerokości może nie należy do klasy najwyższej porównując do słuchawek nausznych. Jeśli jednak wziąć pod uwagę że mamy ciągle do czynienia z konstrukcją jednoprzetwornikową, można popaść w samozachwyt i rozpłynąć się nad separacją, wybitną nieliniowością oraz ogromną stereofonią .

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

2_1162x778.jpg

 

............

 

Podsumowując ową recenzję powinienem stanąć i zadać sobie pytanie jak to możliwe że z jednego przetwornika można wycisnąć aż tyle.

Słuchawki urzekają swoją precyzją, jak i zarówno elementem “funowości” czyli zabawy.

Słuchawki można dostać od 400 do 500 PLN co jest ceną dosyć pokaźną ale nie wolno też zapominać że to nie jest pierwszy lepszy produkt na rynku. Mimo to gdyby kosztowały do 350zł były by absolutnym hitem w tej kategori cenowej.

 

 

Zalety :

- świetne neutralno-ciepłe brzmienie

- dobra wygoda

- eleganckie wykonanie

 

Wady :

- niewygodnie skalibrowane zauszniki silikonowe w połączeniu z kablem

- za mało Comply T130

- dla wielu osób cena

 

Ocena ogólna : 8,5/10

 

5_1162x778.jpg

 

Słuchawki do testu wypożyczył Sonus Mobile za co serdeczne podziękowania

 

* Słuchawki testowane na odtwarzaczu Rio Karma

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aallenie, twą recenzję ocenię na dobrą, czemu nie na bardzo dobrą? Moim zdaniem jest w niej wiele skrótów myślowych i jakby niedokończonych zdań.

Poza tym cieszę się że podobały Ci się słuchawki.

Jeśli uwierały Cię nauszniki spróbuj je troszkę odsunąć na kablu czyli np. zostaw 1cm między zausznikiem a słuchawką. Moim zdaniem to jedne z lepszych nauszników dołączanych do słuchawek.

 

Silikonowe końcówki są identyczne jak w jaysach, z tego co pamiętam miałeś chyba q-jays, czy się mylę?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Radical

Bardzo fajna i treściwa recenzja moich co tu dużo mówić faworytów słuchawkowych. Co do ceny to bym polemizował czy jest to minus w tych słuchawkach. Oczywiście ideałem by było jakby kosztowały tyle co ep-630 ale nie popadajmy znowu w skrajności. Co by nie było słuchawki były od zawsze porównywane do 2 a nawet 3 krotnie droższych konstrukcji. Oczywiście nie twierdze że audeo biją ie8 czy triple ale sam fakt że są porównywane do nich o czymś świadczy. Obecne +/- 430zł za nowe słuchawki w Polsce uważam że cenę bardzo ale to bardzo dobrą.

 

Co do grzania się uszu w silikonach to ja tego nie odczuwam mimo że używam tych słuchawek również na siłowni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O dziwo bardziej podobały mnie się Audeo na czarnych filtrach i na piankach, niż na silikonach i prawdopodobnie szarych filtrach. W pierwszym zestawieniu dostajemy to co najlepsze z armatur plus trochę "fanu". Ładnie grały z E2, S10 i Fuze. Recka raczej dla obeznanych w temacie, bez zbędnego ględzenia i opisów przyrody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje się tego sporo lecz pewien niesmak powoduje znikoma ilość Pianek Comply (1 para !). Słuchawki te od zawsze kojarzyły mi się z wygodą podobnie jak modele firmy Westone a co za tym idzie z Piankami Comply.

Tutaj jednak pianki zostały potraktowane po macoszemu a powinny być również 3 pary (o rozmiarach nie wspomne).

 

Moim zdaniem plusem jest to, że pianki Comply w ogóle znalazły się w zestawie, gdyż w większości przypadków dostajemy jednak słuchawki z samymi silikonami. A rozmiar M według producenta jest odpowiedni dla 90% użytkowników.

 

 

Słuchawki do testu wypożyczył Sonus Mobile za co serdeczne podziękowania

 

Ja dziękuję, że przekonałeś mnie do testu :-)

Prawdę mówiąc, nie widziałem w tym większego sensu po recenzji, którą napisał ponad rok temu piotrus-g. Bo co jeszcze można było do niej dodać?

Twoja recenzja zdaje się potwierdzać, że przez ten czas słuchawki nie straciły nic ze swojej atrakcyjności. Mało tego, obecnie stanowią konstrukcję dojrzalszą (zostały wyeliminowane przyczyny usterek), a ich polska cena spadła o prawie 300 złotych...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za komentarze a także za wytknięcie błędów które w przyszłości postaram się wyeliminować.

Człowiek się uczy i dąży do doskonałości całe życie czego życzę sobie jak i każemu z osobna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aallen z tymi słuchawkami był 3 razy w sklepie i trzy razy miał je inaczej zestawione. I tu zonk bo za każdym razem grały inaczej najpierw zachwyt, potem porażka, a jeszcze później podobało mi się zupełnie coś innego niz za pierwszym razem. Nabieram na nie dużego apetytu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skróty myślowe faktycznie są i trzeba się chwilkę zastanawiać nad nimi, ale wszystko chyba zrozumiałem, więc nie narzekam :)

 

Za często enter wciskasz za to.

Praktycznie co zdanie.

Kontynuujesz myśl od nowej linijki.

To przeszkadza bardziej wg mnie niż skróty myślowe.

 

Teraz się zastanawiam między nimi, hifimanami, AKG i Panasonicami. Pewnie zadecyduje jakaś okazja z allegro, hehe. Liczę na klasę wyżej niż ex500 i ne8, które zrobiły na mnie świetne wrażenie i w sumie dalej robią, ale mimo to wciąż chętniej sięgam po nauszne a chciałbym to zmienić chociażby ze względu na zdrowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już poprawiłem tą rozbieżność. Faktycznie mogła przeszkadzać. Dziwi mnie natomiast pojęcie skrót myślowy, ponieważ nie ma jakiegoś uprecyzowanego standardu pisania recenzji, która bezapelacyjnie skierowana jest w kierunku osób, które chciały by nabyć słuchawki a nie są tak zaangażowane w opisy "przyrody" żeby doszukiwać się jakiś najmniejszych szczegółów.

 

Osobiście tego nie widzę ponieważ wydawało mi się (może tak było) że pisałem recenzje podobnie jak PL50 gdzie nikt nie wspominał o skrótach.

Mimo to postaram się przeczytać to jeszcze kilka razy żeby zrozumieć w czym tkwi problem. Dziękuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aallen po twoje recenzji postanowiłem sam przetestować Phoniaki i dziękuję tutaj Piotrusiowi za możliwość przetestowania ich. Zawsze zadawałem sobie pytanie jaki w nich jest bas, gdyż prawie każdy pisał że one nie mają basu, szukam idealnego handsetu to iphona 2G. Zgadzam się bardzo z opinią aallena co do basu, schodzi bardzo nisko, nie jest bardzo wypełniony, ale jego jakość brzmienia czy impakt to prawdziwy majstersztyk, w odczuciach bas jest miękki ale bardzo dobrze kontrolowany, kiedy trzeba potrafi zarysować, oddać brzmienie typowego basu z subwoofera, który rozchodzi się bardzo długo albo uderzyć szybko i schować się zaraz. Więć trochę nei rozumiem dlaczego niektórzy piszą że tam nie ma basu, dla mnie zaznaczał swoją obecność zawsze, wiem ze to może jeszcze wina playerka. Średnica i wysokie tutaj zgadzam się z aallenem też oraz tak samo w scenie. Jedynie co mam małe zastrzeżenie to do dynamiki tych słuchawek jeśli chodzi o nu-rock, nuu-metal i rapcore, trochę jest zasłaba, tutaj addiemy według mnie lepiej się spisują, ale i tak takich utworów na nich czasami nie da się słuchać gdyż brzmią bardzo sucho i nieprzyjemnie. Chyba w końcu znalazłem dla siebie prawie ze ideał słuchawek (handseta), jeszcze jakby ktoś porównał je z AKG K370.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz rację dynamika z racji tej "miękkości brzmienia" przede wszystkim w zakresie niskich tonów może pozornie sprawiać wrażenie słabej.

Mimo to dla mnie jest wystarczająca ponieważ słyszałem wiele mniej dynamicznych słuchawek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zgadzam się z Tobą, gdyby nie ta dynamika to by słuchawki były idealne, a nie ma rzeczy idealnych, dla mnie też jest wystarczająca i tak samo dla każdego kto słucha różnej muzyki, a nie tylko nu-rocku, nu-metalu i rapcora, dla nich będzie tu za mało, ale swoją drogą na Phoniakach będą mieli radość ze słuchania muzyki i delektowali się dźwiękami, bo tak z iemów, grające na takim poziomie i z dobrą dynamika, hmm to tylko triple, chociaż ze niektórzy będą marudzili na wycofaną średnicę, więć trzeba wybrać kompromis najlepszy dla siebie. Ale np nie odczułem braku dynamiki na dark electronic czy jakiś kawalkach techno, a już tym bardziej nie uświadczymy jej na utworach klasycznych, pop, jazzie, bluesie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to kilka groszy ode mnie. Słuchawki użyczył mi kolega piotrus-q, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. Miałem je okazję porównać z moimi UM3X na iRiverze H320.

 

Werdykt po przesłuchaniu - to niestety nie są słuchawki dla mnie. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Po ich założeniu w uszy od razu rzuca się góra. Jest jej naprawdę sporo, ale dla mnie jest zbyt męcząca i natarczywa. Phonaki na pewno nie można nazwać zrównoważonymi słuchawkami jak UM3X, gdyż wyraźny nacisk położono na wyeksponowanie wysokich tonów - dla mnie aż za bardzo. Czarne filtry trochę łagodzą górę i w takim połączeniu mogłem je testować - w każdym innym (z białymi filtrami lub bez) moje uszy długo nie wytrzymywały. UM3X mają wysokich tonów wyraźnie mniej, ale równocześnie nic nie tracą z przejrzystości i szczegółowości - no może minimalnie, ale natarczywość Phonaków nie pozwoliła mi się cieszyć minimalnie większą szczegółowością.

 

Średnica Phonaków jest wyraźnie wycofana względem UM3X - Westony grają przede wszystkim środkiem, a Audeo górą. Niestety w przeciwieństwie do aallena we znaki dawała mi się wysoka średnica. Gdzie na UM3X nie ma sybilantów lub z racji kiepskiego masteringu pojawiają się w ilości śladowej, tam na Phonakach zdecydowanie kłuły. Może nie w takim stopniu jak Westone 3 (czy UM2), ale jednak wyraźnie (i nieprzyjemnie) dawały o sobie znać.

 

Za to najbardziej zaskoczył mnie bas. Nie wiem, skąd się bierze zdanie, że Phonaki to bezbasie, ale to kompletna bzdura. Ilościowo basu mają tyle samo co UM3X (czyli wystarczająco - więcej miały tylko Westone 3 i moje 3-way customy), ale za to Phonaki mają minimalnie większy impakt (w co nie chciałem na początku uwierzyć). Niskie tony schodzą przy tym równie nisko (do głębin piekła), aczkolwiek Phonaki są minimalnie lepiej kontrolowane. Jeśli miałbym za coś chwalić Audeo, to byłby to zdecydowanie bas, który bardzo miło mnie zaskoczył.

 

Mimo że bez dwóch zdań preferuję UM3X, Phonaki to naprawdę ciekawa propozycja za połowę ceny Westone'ów i na jednym przetworniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Phonaki na szarych filtrach są dla mnie zdecydowanie za jasne. Z pomocą przychodzą czarne filtry, które są wg mnie niedoceniane. Aalen użyłeś sforumułowania, z którym nie do końca się zgadzam, że czarne filtry obcinają górę. Wg mnie obcięcie to ograniczenie jej zakresu, a w tym przypadku ona zostaje po prostu wyciszona, tak samo z resztą jak średnica.

W takiej konfiguracji te iemy grają naprawde przyjemnie. Na wykresie też wygląda to o wiele lepiej.

pfe-graph.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie phonaki nie mają zbyt dużo góry, ani razu nie zakłuły. Do nich trzeba dobrać odpowiednie źródło, wtedy jest super. Co do filtrów to się zdziwiłem, że mało osób lubi szare. Wg mnie z ciepłym grajkiem (którego nie mam) lepiej będzie na szarych filtrach. Niestety nie mam zielonych a szkoda, bo wtedy mając 3 pary filtrów można swobodniej żonglować grajkami. Pianek nie używam, bo nie lubię, zarówno comply jak i od shure. Gumki bardzo wygodne, świetnie izolują. Z zausznikami za to mam tak, ze często przy ściąganiu zostają za uszami :P co do innych słuchawek to nie wiem czy w tej cenie coś lepszego bo nie miałem Tripli. Na pewno q-jaysy mimo ceny to nie jest półka Audeo, może jakiś model shure. EX500 to zdecydowanie półka niżej, o dziwo nawet bas wypada gorzej, do tego przy Audeo są niewygodne, mało izolują i sybilizują. Teraz jestem na etapie grajka, z polecanych widziałem clixa, s10, e2. Korci mnie sflo2 ale chyba nie bardzo pasuje pod Phonaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie phonaki nie mają zbyt dużo góry, ani razu nie zakłuły.
Ja mam to samo, tylko że preferuję Comply, a jak wiadomo one nieco ucinają górę.
Niestety nie mam zielonych a szkoda, bo wtedy mając 3 pary filtrów można swobodniej żonglować grajkami.
IMO zielone są kupowate i na nich Audeo tracą cały swój czar.

 

Z zausznikami za to mam tak, ze często przy ściąganiu zostają za uszami :P
Przyklej sobie kawałek taśmy do końca i początku zausznika - kabel nie będzie wypadał. 

 

co do innych słuchawek to nie wiem czy w tej cenie coś lepszego bo nie miałem Tripli. Na pewno q-jaysy mimo ceny to nie jest półka Audeo, może jakiś model shure.
Triple są 2 razy droższe ale trzeba przyznać, że grają lepiej. Są zdecydowanie bardziej dojrzałe, lepsze technicznie ale też ich charakter jest inny i nie każdemu on podpasuje. Audeo są poważne, analityczne, podczas gdy Triple kipią funem. No ale niestety jak dla mnie są nieużywalne z powodu topornej budowy.

 

IMO q-Jays to właśnie półka Audeo. Jak dla mnie to oba modele niewiele się różnią pod względem brzmienia, jednak Audeo są dla mnie bardziej przyjazne i milej mi się z nimi obcuje.

 

Teraz jestem na etapie grajka, z polecanych widziałem clixa, s10, e2. Korci mnie sflo2 ale chyba nie bardzo pasuje pod Phonaki.
Clixa i E2 sprawdzałem z Phonakami i potwierdzam, że są to odpowiednie grajki do nich. S:flo2 IMO zdecydowanie nie pasuje do Audeo - jest za chłodno, a brzmienie jest momentami wręcz nudne.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcialbym tylko napomniec, ze zbyt czesta wymiana filtrow powoduje ich zuzycie, przez co brzmienie ulega zmianie. Ich mocowanie to najwiekszy fail tych sluchawek... Moglbym zaplacic wiecej, jakby mozna je bylo wkrecac. Ciekawi mnie recenzja na drugim forum, gdzie Audeo zdecydowanie nie wypadly gorzej technicznie od tripli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zapominaj że Triplom dostaje się też po głowie z racji wygody słuchania. Nadzwyczajniej pod słońcem przysłania to niektóre fakty ale nie sądze żeby techniczny przekaz był tylko i wyłącznie lekko lepszy. Być może jednak moje zdanie spowodowane jest tym że nie słuchałem stockowego kabla a jedynie Null Audio :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Technicznie Triple zjadają Audeo. Zarówno w kwestii basu i góry jak i sceny. Na ostateczny odbiór jednak będzie miał wpływ komfort noszenia, którego w UE brak i specyficzny dla każdego modelu charakter brzmienia.

 

Audeo mają bardzo fajną średnicę, która z reguły jest doceniana i chwalona. Tirple mają średnie nieco cofnięte, przez co zwraca się na nie mniejszą uwagę. Ja przyznam szczerze, że nie pamiętam zupełnie średnicy Triple.Fi, mimo że miałem je parę ładnych tygodni. Wiem tylko tyle, że była cofnięta i to znacznie w stosunku do Audeo na szarych.

 

Audeo mają znakomitą separację, są szczegółowe i grają niebezpośrednio, daleko ale także intymnie gdy trzeba. Są jasne, lśnią na przełomie góry i średnicy. Te ich specyficzne cechy IMO rzutują na ostateczny odbiór, niejako ponosząc ich wartość w oczach/uszach użytkownika.

 

Triple natomiast mają świetny bas - jak dla mnie znakomicie wyważony między kontrolą a drivem. Schodzi nisko, ma kopa, wypełnienie, odpowiednią masę i jest różnorodny. Czasami ulegałem wrażeniu, że słucham basu membranowego, choć cały czas to armatura. Góra jest bardzo szeroko rozciągnięta, napowietrzona, delikatna, wygładzona - bardzo analogowa. Przy tym ma masę mikro-detali i pięknie błyszczy. Jednak co do średnicy to nie napiszę nic, bo najzwyczajniej w świecie nie wywarła na mnie żadnego wrażenia. Ot, była cofnięta.

 

Jeszcze w kwestii sceny. Audeo niby grają szeroko, niby mają dużą scenę ale ta ich przestrzeń jest udawana, ograniczona. Triple mają scenę pełną wolności, nieograniczaną wirtualnymi ścianami dźwięku, ze znakomitą głębią, której brakuje w Audeo.

 

Zachwalam te Triple, a tak na prawdę nie mam czego słuchać. Audeo już mi się znudziły, czas na zmiany. TF10 oczywiście nie kupię, nie da się ich nosić! Liczę na jakiegoś kreatywnego konstruktora aplikacji armaturowych, przynajmniej póki sam nim nie zostanę :D

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

to chyba zostało ci coś z szeregu np. Westone: 3 lub um3x. Albo customy :) Te triple to chyba ciekawa rzecz, tylko przeraża mnie ta potencjalna niewygoda, o której piszesz. Kupić słuchawki za 1 tys. i cierpieć, to nie sztuka. Co jest w nich niewygodne? To co w uchu, czy to co na zewnątrz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to te słuchawki są niewygodne od wtyku po sam kanał.

 

Tulejka jest zbyt gruba, żeby można ją wepchnąć głębiej. Dla mnie bardzo istotna jest izolacja i możliwość włożenia słuchawki bardzo głęboko w kanał. Anatomicznie zbudowane IEM'y (Westone, Shure, EarSonic) są dla mnie wzorem ergonomii, a UE poszło w zupełnie inną stronę.

 

Zrobili kawał topornego kloca, układając po prostu przetworniki w linii prostej. Oni chyba nawet nie pomyśleli, że te słuchawki ktoś kiedyś będzie wkładał do ucha.

 

Jak już się uda włożyć Triple do uszu to oczywiście odstają jak anteny. Każde przypadkowe dotknięcie wystającej słuchawki sprawia ból. Także odcinek pamięciowy na kablu jest niefortunnie zrobiony. Mnie bardziej przeszkadzał niż pomagał, choć do Audeo używam prowadnic.

 

To są tylko moje osobiste przemyślenia i jeżeli będziecie się kiedyś zastanawiać nad kupnem Triple.Fi podzielcie je przez 3. Albo lepiej przez 2,5 :lol:  Zdaje sobie sprawę, że są ludzie z kanałami mniejszymi od moich, dla których te słuchawki są wygodne. Dyskomfortu nie odczuwa się także spokojnie siedząc z UE w uszach ale jak dla mnie IEM'y powinny przede wszystkim sprawdzać się na mieście.

 

TF10 po prostu nie są wygodne dla mnie - fana głębokiej penetracji :P, wysokiej izolacji i minimalnego microphonics.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zainteresuj się ta firmą - ja właśnie czekam na ich produkty: Mój link  Maja też tańsze modele jak i same wkładki pod konkretne słuchawki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

postanowiłem, że to tu napiszę ... Mam taki problem z phonakami: Jeśli słucham ich w temp. załóżmy +5, a potem wsiądę do cieplejszego pomieszczenia (+25) to lewa słuchawka ewidentnie zaczyna grać ciszej niż ta prawa i jest efekt zassania ucha ?... Po ok 1h wszystko wraca do normy - czy to jest wada, czy tak się dzieję normalnie ?

 

Edit: Dodam jeszcze, że mam je od ok. 1.5 miesiąca i nic z nimi się złego nie działo (były prawidłowo przechowywane i noszone) ...

Edited by Grok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy