Jump to content

maciux

Weteran
  • Content Count

    5,514
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

maciux last won the day on June 3

maciux had the most liked content!

Community Reputation

3,636 Excellent

About maciux

  • Rank
    dźwiękożerca
  • Birthday 09/15/1989

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    FiiO M11
  • słuchawki
    FiiO FH7
  • testuję
    dużo.

Ogólne

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

43,029 profile views
  1. Z tipsami silikonowymi z szerszymi wylotami - neutralną. Z węższymi ciut cieplejszą (trochę więcej basu), z piankami dość ciepłą, tak naturalnie ciepłą w średnicy. Co nie przypasowało w P1?
  2. Planarne dokanałówki! TinHiFi P1 to z pozoru kolejne azjatyckie dokanałówki z metalowymi obudowami typu OTE i wypinanym kablem z wtyczkami MMCX. Tym razem jednak zamiast przetworników dynamicznych lub armaturowych zastosowano przetworniki planarne o średnicy 10 mm. Uwielbiam słuchawki magnetostatyczne, zazwyczaj nazywane planarnymi lub, wzorem Yamahy, ortodynamicznymi. Używam tego typu słuchawek na co dzień i zawsze jestem pod wrażeniem rozdzielczości, dynamiki, holografii i ilości detali. Niestety stacjonarne słuchawki planarne są zazwyczaj drogie, a nierzadko także duże, ciężkie i niewygodne. Trudno więc uwierzyć, że małe dokanałówki TinHiFi P1 są wyposażone w przetwornik tego samego typu, mają zapewnić znakomite brzmienie i do tego kosztują 169 dolarów amerykańskich. Zbyt piękne, żeby było możliwe? https://kropka.audio/test/sluchawki/tinhifi-p1-recenzja/
  3. @Compton A jak w porównaniu do Everesta?
  4. A może lepiej zamiast tego jakiś adapter Bluetooth? Taki EarStudio ES100 rządzi, a do tego wygodniejszy niż kablowy przetwornik nawet o mobilnych wymiarach. Nic się nie musi dyndać ze smartfona
  5. HF2010 testowałem kiedyś dla innego portalu. Dzięki za szybkie porównanie obu modeli - HF2010 rzeczywiście mogły być cieplejsze i trochę łagodniejsze w przekazie. O, tych jeszcze nie znam. Czyli brać do testu jakbym miał możliwość?
  6. Nowa wersja niedrogich doków. Snab OverTone EP-101M V4 to najnowsza iteracja udanych i popularnych słuchawek dokanałowych. Nowa rewizja przynosi zmienione przetworniki, a także modularną budowę tulejek ułatwiającą konserwację. Kilka lat temu przetestowałem pierwszą wersję słuchawek EP-101M, którą doceniłem. Producent stopniowo modyfikował i ulepszał konstrukcję, więc w pewnym momencie mój test stał się nieaktualny. Wraz z premierą wersji czwartej przewodowych OvertTone EP-101M, oznaczonych jako V4, przyszła pora, by to zmienić. W nowości zastosowano inne przetworniki, umieszczone bliżej tulejki i zabezpieczone przez metalowe siateczki, które można zdemontować i wyczyścić. Słuchawki mają zapewnić świetne brzmienie i solidne wykonanie w równie dobrej cenie (109 zł). Udało się? https://kropka.audio/test/sluchawki/snab-overtone-ep-101m-v4-recenzja/
  7. Zamknięta alternatywa dla ISK HF2010. ISK HP2011 to przystępnie wycenione słuchawki, które cec**ją się konstrukcją zamkniętą oraz wokółuszną i posiadają przetworniki dynamiczne o średnicy 50 mm. Producent określa je mianem profesjonalnych i obiecuje wysokiej jakości brzmienie. Niedawno przetestowałem udany i doceniony model ISK HD9999, w zamyśle również stworzony do studia, ale w praktyce brzmiący dość muzykalnie i nowocześnie. HD9999 są niezwykle wygodne, bogato wyposażone i całkiem solidnie wykonane, ale nie są wyjątkowo tanie, bowiem to koszt 200-250 zł. ISK HP2011 są więc teoretycznie tańszą alternatywą dla HD9999, gdyż ich cena to 129 zł, a także oferują wokółuszną i zamkniętą konstrukcję oraz pięćdziesięciomilimetrowe przetworniki. Przekonajcie się, czy warto je kupić i jakich kompromisów należy się spodziewać. https://kropka.audio/test/sluchawki/isk-hp2011-recenzja/
  8. O, rozmycie dźwięku Spotify to dobre określenie. Ciepłota w sumie też. Tidal jest ogólnie swobodniejszy w skrajnych pasmach, stąd może rzeczywiście wydawać się chłodniejszy. W moim przypadku akurat wspominany bas to pierwsze co rzuca się w uszy, mam wrażenie, że subbas jest wręcz wycięty w Spotify. Gdy przechodzę na Tidala, odbieram bas jako znacznie bardziej rozbudowany. Może z tego powodu Tidal brzmi według mnie bardziej basowo. W sumie już dawno zrezygnowałbym ze Spotify, ale mam konto rodzinne na spółkę z partnerką, które udostępniamy także siostrom, braciom, mamom i tatom, więc nie chcę ich teraz odcinać od muzyki Mam takie same wrażenia zarówno z desktopowego klienta w Windowsie 10, jak i na smartfonie (OnePlus 6T).
  9. @Lord Rayden Creative rządzą - rewelacja cena/jakość. Niby mniejsze znaczenie mają kodeki, a bardziej ich implementacja za pomocą DSP, ale w tej cenie brak aptX-a rzeczywiście wypada blado. BT 5.0 dla samej jakości dźwięku nie ma znaczenia, ale funkcjonalnie już może. Niektóre modele działają na innej zasadzie, np. smartfon łączy się jednocześnie z obiema słuchawkami. Ma to wyeliminować wszelkie przycięcia, na co użytkownicy skarżą się właściwie przy każdym modelu, a ja doświadczyłem tego tylko w kilku przypadkach. Lypertek Tevi wyglądają ciekawie. Podrzucę pomysł naczelnemu, może coś uda się zdziałać.
  10. True Wireless od RHA. RHA TrueConnect to pierwsze w pełni bezprzewodowe słuchawki ze stajni szkockiego producenta. Posiadają sześciomilimetrowe przetworniki dynamiczne, są odporne na wodę i pot oraz mają działać łącznie nawet przez 25 godzin. Ostatnimi czasy słuchawki dokanałowe typu True Wireless Stereo (TWS) robią furorę, co mnie w ogóle nie dziwi. Do niedawna dokanałówki z Bluetoothem musiały być ze sobą połączone przewodem, który uprzykrzał ergonomię. Teraz nic nie ogranicza swobody, zarówno podczas codziennego korzystania, jak i np. treningu. Testowałem już sporo modeli tego typu, dobre wrażenie zrobiły na mnie np. drogie Sennheisery Momentum True Wireless, ale też i tanie Creative Outlier Air Sports, a sam na co dzień korzystam z Jabra Active 65t. W efekcie z chęcią zabrałem się za test modelu RHA TrueConnect. Czy warto je kupić? https://kropka.audio/test/sluchawki/rha-trueconnect-recenzja/
  11. U mnie bez reko, bo synergicznie problemy ze względu na przekaz góry:
  12. Jest dobrze, ale nie dla każdego. FiiO K5 Pro to najnowszy, stacjonarny DAC/AMP azjatyckiej marki. Za konwersję cyfrowo-analogową odpowiada przetwornik AK4493EQ, wzmocnienie to zadanie TPA6120, a w roli odbiornika cyfrowego występuje XMOS XUF208. Co potrafi taka obsada? Dawno nie zajmowałem się stacjonarnym sprzętem FiiO, ale i sam producent skupia się ostatnio głównie na sektorze mobilnym. Biurkowy wzmacniacz K5 miał swoją premierę w 2016 roku, a wersja z dopiskiem „Pro” to nowość rozbudowana o układ przetwornika marki Asahi Kasei, zamknięta w tej samej obudowie. Z tego powodu K5 Pro nie posiada już stacji dokującej, która w modelu K5 pozwalała zadokować odtwarzacz FiiO, który pełnił rolę przetwornika. Nowy model to więc sprzęt ściśle biurkowy, który potrafi wygenerować 1,5 W mocy przy 32 Ω, posiada trójstopniową regulację wzmocnienia, trzy typy wejść cyfrowych, wejścia i wyjścia analogowe, a do tego obsługuje muzykę do 32-bit/768 kHz. https://kropka.audio/test/wzmacniacze/fiio-k5-pro-recenzja/
  13. Wygląda na to, że w Polsce 849 zł. Właśnie kończę test. https://mp3store.pl/wzmacniacze-dac/wzmacniacze-z-dac/fiio/2019130982564211039/6953175710172/fiio-k5-pro
  14. Swoją drogą implementacja 9018Q2C w M6 czy M7 to się jeszcze FiiO udała. W takim Zorloo ZuperDAC-S to była dopiero kaszana, poprzednik (Zuper DAC) z ES9018K2M brzmiał lepiej.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy