Jump to content

ENIGMAcoustic Dharma D1000


Recommended Posts

  • 2 years later...

IMG_20180929_151521.jpg

 

Dzięki uprzejmości kolegi @Thar mam przyjemność posłuchać tych niezwykłych słuchawek.

Sam nie wiem od czego zacząć, może od tego że na stockowych padach słabo mi grają, średnica mocno sucha i zimna, góry jest za dużo a bas wali jak szalony.

Dlatego dosyć szybko zmieniłem pady na welury Audeze (mam też kabel od JD ale z racji wtyku 2.5mm nie mogę z niego skorzystać i jestem skazany na stockowy), bas się poprawił choć dalej jest to chyba najcięższy do okiełznania bas z jakim miałem do czynienia, w niektórych utworach jest po prostu świetny a w niektórych jest go tyle że przytłacza ilością.

Średnica trochę się ociepliła choć do mojego ideału brakuje jednak ciągle trochę brakuje, tak samo jak większej masy.

Góra jest dalej bardzo szczegółowa, choć ani trochę nie kłuje w uszy a specjalnie dobieram takie utwory w których jej jest dużo.

Scena jest bardzo dobra, to jedna z większych zalet tej słuchawek, podobnie jak komfort który na padach Audeze jeszcze wzrósł.

Dynamika i szybkość są z najwyższej półki, do ciężkiego łojenia trudno o coś lepszego.

Dawno już nie miałem takie zagwozdki z żadnymi słuchawkami, z jednej strony niektóre utwory grają mi tak że mam gęsią skórkę a niektóre grają słabo. Słuchawki są szalenie szczegółowe i wyciągają takie detale (w tym i śmieci) z nagrania których wcześniej nie słyszałem, szkoda tylko że ten bas potrafi sobie zadudnić, chętnie kupiłbym ich wersję v2 która byłaby lepiej zestrojona bo potencjał mają niemały.

Przełączyłem teraz wzmaka na lampy i kurde jest jeszcze lepiej, odjęło trochę góry, bas dalej szatański ale średnica mocno się ociepliła ?

Mogę teraz nieśmiało stwierdzić że teraz to takie Eleary v2 .

Edited by vonBaron
  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Przejściówka do kabla (dzięki @Thar) od JD doszła i teraz się zaczęło...

Bas ma zdecydowanie lepszą kontrolę, już nie tłucze tak mocno, uspokoił się trochę choć dalej ma dużego kopa, góra jest bardziej wygładzona i nabrała lepszej jakości, średnica się nieco przybliżyła i ociepliła. Dla mnie zmiany jak najbardziej na +

Ciemne albumy Dharmy grają mi po prostu wspaniale, nie przypominam sobie żeby jakiekolwiek słuchawki grały mi tak dobrze ostatnio ale jak zapuszczę sobie coś jaśniejszego czy gorzej nagranego to wtedy dostaje mocno po uszach, D1000 nie wybaczają błędów w nagraniach.

No i fajnie grają z DAPa.

Edited by vonBaron
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 3.10.2018 o 18:55, Trauma napisał:

Mam je od dwóch tygodni - genialne słuchawki. Dla mnie na stockowych padach basu jest w sam raz :) 

Tak się, domyślałem że to Ty ode mnie kupujesz

 

W dniu 5.10.2018 o 23:06, vonBaron napisał:

Przejściówka do kabla (dzięki @Thar) od JD doszła i teraz się zaczęło...

Bas ma zdecydowanie lepszą kontrolę, już nie tłucze tak mocno, uspokoił się trochę choć dalej ma dużego kopa, góra jest bardziej wygładzona i nabrała lepszej jakości, średnica się nieco przybliżyła i ociepliła. Dla mnie zmiany jak najbardziej na +

Ciemne albumy Dharmy grają mi po prostu wspaniale, nie przypominam sobie żeby jakiekolwiek słuchawki grały mi tak dobrze ostatnio ale jak zapuszczę sobie coś jaśniejszego czy gorzej nagranego to wtedy dostaje mocno po uszach, D1000 nie wybaczają błędów w nagraniach.

No i fajnie grają z DAPa.

To prawda bas naparza w nich tak, że głowe może człowiekowi urwać. Jest bardzo szybki, chyba najszybszy jaki słyszałem. To co mnie pchnęło do sprzedaży, to brak wypełnienia na subbasie. Tutaj było już dużo gorzej i przy mocnej elektronice zawsze mi czegoś brakowało. Długo szukałem i dopiero TH 900 MK2 dały mi to czego chciałem choć lekko kosztem szybkości i ogólnego impactu na midbasie. Druga sprawa to wokale. Jak kupowałem je od @Fatso to chwalił je sobie na Dharmach, dla mnie jednak były trochę za suche i nie potrafiłem znaleźć toru który by to naprawił. No ale z drugiej strony nie szukałem jakoś intensywnie bo nie dla muzyki wokalnej je kupowałem. Mimo wszystko to bardzo dobre słuchawki i trochę z żalem się z nimi rozstawałem.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

No i wreszcie mam zbalansowany kabelek do Dharm, myślałem że po tygodniu nie słuchaniu Dharm będzie zgrzytanie zębami a tu banan na mordzie od samego praktycznie początku :D

Jednak balans to balans, scena jeszcze lepsza, bas jakby dostał większy zastrzyk energii i się utwardził, góra jest gładsza i mniej daje po uszach, średnica jakby się przybliżyła.

Średnicą imo te słuchawki mogą konkurować z konstrukcjami do 10 tys.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

No wreszcie ktoś docenia średnicę Dharm. Zwykle były narzekania na nosową barwę, wycofanie, granie na planie V, a tymczasem tak aksamitna średnica jak w Dharmach to rzadkość. 

No wreszcie ktoś docenia średnicę Dharm. Zwykle były narzekania na nosową barwę, wycofanie, granie na planie V, a tymczasem tak aksamitna średnica jak w Dharmach to rzadkość. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 months later...

Kolega @vonBaron był tak miły i wysłał mi na kilka dni ENIGMAcoustic Dharma D1000, żebym na własne uszy się mógł przekonać jak brzmi połączenie klasowego przetwornika dynamicznego z elektrostatycznym tweeterem. Troszkę się obawiałem, że będzie to dźwięk bardzo sztuczny i ostry. Otóż nie jest diabeł taki straszny jak go malują ;) Przede wszystkim słuchawki znakomicie sprawdzają się w metalu i elektronice. Pady, a także odległość ucha do przetwornika (im bliżej tym lepiej dla balansu tonalnego), mają bardzo duży wpływ na dźwięk. Ze skórzanymi padami Dekoni zyskują niesamowity wygar, nie gorszy niż w przypadku Ether Flow. Do tego wcale nie są takie jasne i ostre jak je sobie wyobrażałem, choć faktycznie nie maskują słabych realizacji. Scena jest ogromna zarówno na szerokość jak i głębokość. Separacja na bardzo dobrym poziomie; umiejscowienie źródeł pozornych na scenie na poziomie nieco gorszym, jednak dalej godnym flagowca. Jedyne co mi przeszkadza, to naleciałość technologii elektrostatycznej, czyli krótki decay. Najwyraźniej w metalu nie ma to większego znaczenia, bo lepszych słuchawek do metalu w życiu nie słyszałem, ale w innych gatunkach, np. klasyce może już przeszkadzać. Generalnie są to słuchawki dla kogoś, kto wie co chce. Nie są super uniwersalne, ale w swojej niszy nie maja sobie równych :)

 

Dziękuję @vonBaron raz jeszcze za możliwość ich posłuchania!

Edited by Dzingi
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

To już drugi raz jak goszczę u siebie Dharmy @vonBarona

Za pierwszym razem miały pady Audeze, tym razem pady Dekoni.

IMG_6035.JPG

Porównując je z Audeze LCD-XC można dostrzec pewną analogię w sygnaturze.

Dharmy jednak przewyższają Audeze lepszym rozciągnięciem górnego pasma, większą ilością powietrza i swobodą.

Przetwornik elektrotetowy posiada lepsze zróżnicowanie, więcej niuansów oraz mikrodynamikę.

Wykazuje się czasami lekką nadaktywnością, co zaburza równowagę tonalną i brzmi to tak jakby wysokie były doklejone do reszty.

Mimo wszytko, w większości przydatków jest to mało słyszalne i trzeba by było porównać to z inną parą 1:1 aby to uświadczyć.

Dokładając to tego całkiem niezłą przestrzeń, szczególnie poczucie głębi, mamy świetne słuchawki.

IMG_6019.JPG

 

 

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

Jednak z trybem Tube+ w ICanie Dharmy grają bardzo dobrze, najlepiej ze słuchawek które słuchałem ostatnio.

Bas jest twardszy, średnica trochę bardziej wysunięta do przodu, góry jest bardziej gładka, ogólnie Dharmy stały się bardziej równe.

Link to post
Share on other sites
  • 2 years later...

Dzięki uprzejmości kolegi @JanSobWwamam przyjemność gościć u siebie Dharmy przez Święta. 

 

20210331_214312.jpg

 

20210331_214547.jpg

 

 

Sonicznie (kabel i pady stockowe) jest to bardzo ciekawy model z bardzo napowietrzoną górą (słychać elektret), a także dobrym zejściem na basie. Z1R posiadają obfitszą prezencję dolnego skraju pasma, a także nie taką jakość, zróżnicowanie jak na Empyreanach, a szczególnie Focalach Utopiach, głębiej przenikających. Wszystkie ze wspomnianych słuchawek oferują brzmienie gęstsze od nich, bardziej plastyczne, a także spokojniejsze. Całościowo ich przekaz przypomniał mi w pierwszej chwili AKG K812 na kablu Argentum z delikatniejszą wyższą średnicą przy testach w torze stacjonarnym. Bardzo ciekawy model i z przyjemnością się z nim lepiej zapoznam :)

 

Dziekuję raz jeszcze JanSobWwa za możliwość ich wypróbowania! 

 

20210402_230237.jpg

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

@vonBaron nie ukrywam, że góra przypomniała mi trochę moje pierwsze spotkanie ze STAXami 009 i potrafi być bardzo wyrazista, jasna, szczególnie jak robiłem przejścia między wspomnianymi słuchawkami. Jednak dzięki cieplejszemu zestawowi lamp sterujących w Twin Headzie (E188CC Dario oraz ECC83 Siemensa z początku lat 60.) jest dobrze.

 

Wspominałem Jankowi, że Utopie miały ją na ich tle precyzyjniej wykończoną, sprawiając przez to wrażenie domykania dźwięków na tle Dharm, na których jest niesiona powietrzem i w nie przechodzi. Przynajmniej tak to odbierałem. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy