Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'headonic'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
  • Słuchawki
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
  • Sprzęt stacjonarny
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
  • Testy i recenzje
  • Czytniki e-booków

Calendars

There are no results to display.

Blogs

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata
  • Arthass Music.log
  • Halls of Fame
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Best budget TWS truly wireless earbuds under $50 in 2019
  • Which type of headphone is suitable for you?
  • How many types of noise canceling technology?
  • (5.9MB) Download lagu Kartonyono Medot Janji Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.9MB) Download lagu Denny Caknan Sugeng Dalu MP3 GRATIS
  • (5.6MB) Download lagu Tanpo Tresnamu Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.2MB) Download Lagu Sampe Tuwek Denny Caknan MP3 GRATIS
  • (5.3MB) Download lagu Chintya Gabriella Lelah Dilatih Rindu MP3 GRATIS
  • (4.9MB) Download lagu Perlahan Guyon Waton MP3 GRATIS
  • (5.9MB) Download lagu Faline Andih Mencari Alasan MP3 GRATIS
  • (4.8MB) Download Lagu Hendra Kumbara Dalan Liyane MP3 GRATIS

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Location


Interests


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Found 5 results

  1. W niniejszym wątku będę zamieszczał informacje o nowościach i promocjach Ear Stream. Obecnie polecam: 1) wzmacniacz słuchawkowy Headonic Basic + para interkonektów SunRise 1m RCA za 3000zł 2) wzmacniacz słuchawkowy Headonic Basic + para interkonektów SunRise 1m RCA + U-Sabre USB TCXO DAC upgradowany + kabel USB Extreme 1.6m za 4000zł 3) wzmacniacz słuchawkowy Headonic Basic + para interkonektów Entry 1m RCA + U-Sabre USB TCXO DAC upgradowany + kabel USB Optimal 1.6m za 3000zł Zawsze można też zaglądnąć tutaj. Ponadto przypominam, iż do wzięcia są dwa egzemplarze Sonic Pearl czarne w bardzo atrakcyjnych cenach. Jest możliwość upgradu wzmacniacza do układu Headonic, który w nowych egzemplarzach zastąpi "serce" pochodzące od Black Pearl. Jest też kilka projektów przebudowy zasilacza Sonic Pearl w związku z większymi możliwościami nowego układu wzmacniającego i będę je testował w ramach dostępnego czasu.
  2. Zapraszam do dyskusji na temat produktów Ear Stream w niniejszym wątku. Linki do recenzji zebrane są tutaj. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania i rozważę propozycje produktowe. Jeśli autorzy nie będą mieli nic przeciwko, to będę się starał cytować tutaj wypowiedzi na temat moich popełnień rozsiane w różnych miejscach internetu. Mam trochę korespondencji, w której klienci chwalili przeróbki sprzętu audio, kable analogowe, cyfrowe, słuchawkowe oraz USB, autorskie wzmacniacze słuchawkowe i zasilacze.
  3. Witam wszystkich Forumowiczów. Jeszcze nie czyniłem wpisów na żadnym forum; byłem raczej wolnym czytaczem; nie przeleciałem też wagonu wzmacniaczy, odtwarzaczy, czy słuchawek. Jednak "choroba" (cudzysłów chyba zbędny) toczy mnie nie od wczoraj,a od kilku/nastu lat, więc trochę tego sprzętu obiło się o uszy, a w ostatnim czasie także trochę słuchawek z wysokiej półki. Przede wszystkim sporo usznego kontaktu miałem i mam jeszcze z żywymi instrumentami akustycznymi, a i na słuch narazie nie narzekam. Powyższe w zderzeniu z tytułowym headonic'iem skłoniło mnie do napoczęcia wątku, w którym obecni i przyszli posiadacze tego wzmacniacza wymienią się opiniami na jego temat, porównają do konkurencji, tej polskiej i zagranicznej, oczywiście w odniesieniu do swoich nauszników oraz reszty toru. Headonic mieszka ze mną prawie od czterech miesięcy. Przez pierwszy miesiąc był u mnie jego prototyp wespół z posiadaną wtedy przeze mnie BP, a od ponad dwóch miesięcy, po sprzedaży BP, cieszę się swoim egzemplarzem, oczywiście z zasilaniem bateryjnym (zewnętrznym). Na co dzień jest używany z tym co w sygnaturce, ale był słyszany przeze mnie także z akg k812, Grado PS 1000 Majkela, hd 650 co to mi się jeszcze ostały, gościnnie z arcamem cd17 no i majkelodtwarzaczem na bazie dvd harman-kardon. Moja opinia o najmłodszym dziecku Majkela zdążyła się już uleżeć i ustabilizować; została też zweryfikowana przez zawodowych muzyków kształconych w Akademii Muzycznej. Jednym z nich jest żona ma (Dyrygentura Chóralna), drugim jej kolega ze studiów (Kontrabas),cały czas czynny zawodowo. Żona wyjątkowo nieprzychylna audiozboczeniu, kolega bardziej łaskawy dla audiozabawek-oboje są na pewno miarodajni i obiektywni w ocenie dźwięków. Cóż, w kręgu moich przyjaciół nie ma audiofili,ale i tak wolę polegać na uszach kogoś kto słyszy podczas koncertu, że skrzypek w drugim pulpicie nie dociąga o ułamek tonu, niż kogoś kto "słyszy" złote bezpieczniki. Przejdźmy do konkretów. Czego nie da nam headonic na technicznie doskonałych słuchawkach? Zniekształceń (żadnych, tych milusich też); wyśrubowanych, szpilkowatych wysokich udających realizm; napompowanego basu; średnicy-ani wyostrzonej, ani tej oblanej gęstym słodkim syropem; przesadnych skoków dynamiki; cykania i dudnienia; przeciągniętych dźwięków coby było dostojniej; magicznych pogłosów i wybrzmień nie istniejących w nagranym materiale i wielu, wielu "efektów specjalnych", oferowanych celowo bądź nie, w innych urządzeniach. Pomimo monstrualnego pasma przenoszenia nie usłyszymy też na nim ani kosmitów, ani głosów, które słyszała Joanna d'Arc. Szkoda. Headonic raczej nie zainspiruje recenzentów do kwiecistych opisów, poetyckich popisów czy pokręconych porównań. Też szkoda, lubię je czytać-dostarczają mi rozrywki. To o czym tu gadać, skoro ten wzmacniacz daje nam taki obraz dźwięku z płyty, jakby był idealnie płaską taflą lustra, a nie zwierciadłem z gabinetu śmiechu; nie poprawia brzmienia instrumentów, nie odwala roboty za muzyków jeśli chodzi o interpretację nut, czy przekaz emocji; nie wyręcza realizatorów dźwięku w ich, często radosnej, twórczości; a nadanie końcowego charakteru brzmienia zostawia ewentualnie słuchawkom ??? Ano o tym, że w końcu jest wzmacniacz, który nie robi tego czego nie powinien robić! Daje nam za to: -niemal idealnie liniowe wzmocnienie słyszalnych częstotliwości -nieograniczoną swobodę prezentacji -kryształową przeźroczystość -niezwykle wyrazistą artykulację dźwięków pochodzących od instrumentów lub gardeł wokalistów -morderczą dokładność i perfekcyjny wgląd w nagranie-dźwięk podany jest dosłownie na tacy -brzmienie instrumentów oddane w sposób, w jaki udało się to zarejestrować realizatorom dźwięku (co nie każdemu przypadnie do gustu) -wzorcowe cieniowanie dynamiki Porównania i dygresje: Bryston bha 1- sprawca mojego okresowego zwątpienia w headonic'a. Usłyszany na hd800 razem z nim u jednego ze znanych recenzentów. Mocą swą oraz wrażeniem namacalności dźwięku,wywołał u mnie dosadny okrzyk,że jest lepiej. Porównanie dotyczyło jednego fragmentu koncertu Pendereckiego. Potem na tapetę poleciały inne płyty, ale tylko na brystonie; to naprawdę bardzo fajny wzmacniacz. Po powrocie do domu okazało się jednak, że majkelowy wyrób na tych samych płytach trochę wiecej pokazuje szczegółów i niuansów...ups..rzetelniej oddaje barwy instrumentów...ups.. nie przeciąga dźwięków..oj... Bakoon hpa 21- do niego miałem trzy przysiady, dwa tam gdzie słyszałem brystona, jeden u członka dalszej rodziny, wszystkie na moich hd800, wszystkie nieudane. Gęste, dość masywne brzmienie, przy czym ta gęstość nie wynika z informacji zawartych na płycie. Jak dla mnie za dużo czary-mary, za mało prawdy o nagraniu. Albo nie dojrzałem do tego dźwięku, albo bakoon to drogi przycisk do papieru. Równolegle odsłuchiwany headonic ośmieszył go w kwestii przejrzystości i prawidłowej artykulacji dźwięku. Black pearl- bardzo przejrzyste urządzenie(znak firmowy Majkela?), gładka, soczysta i dźwięczna góra, nieco za szczupłe brzmienie w niższych rejestrach, średnica lubi czasem "przypiłować", szczególnie wtedy gdy jakiegoś wokalistę zbierze na ekspresję. Headonic to ogromny postęp w stosunku do niej, w każdym aspekcie. Skorpion hv 1- współżyłem z nim przez cztery lata, jego dźwięk mam wdrukowany w pamięć, zwłaszcza z mullardami w stopniu sterującym. Bardzo go lubiłem, mimo że miał sporo ograniczeń. Średnica bogato udekorowana parzystymi harmonicznymi, ale o dziwo bardzo czytelna, dół miło zaokrąglony, góra trochę przybrudzona (przy większej ilości smyczków robił się szum drzew na wietrze), deczko rozmyte źródła dźwięku i lekka kompresja dynamiki w dalszych planach. Nie wiem jak on to robi, ale brzmi bardzo przyjemnie, tworzy fajną aurę i daje poczucie namacalności dźwięku. Kolega kontrabasista porównując go z headonic'iem, stwierdził, że trochę dodaje od siebie (jak w kościele), ale "coś w nim jest ciekawego". Forum608- zajefajny wzmacniacz, wersja którą słyszałem, okazała się zadziwiająco zbieżna dźwiękowo z brystonem, aż sobie zamówiłem taki u Piotra z forum, będzie jako drugi wzmacniacz łechtać moje preferencje co do potęgi brzmienia. Tu się nasuwa refleksja; po kiego grzyba płacić zagranicznym producentom i ich pośrednikom, skoro na naszym podwórku mamy tak utalentowanych konstruktorów? Ich wyroby w niczym nie ustępują, a nawet przewyższają masową, obcą produkcję. Teraz Polska!!! Przytoczę jeszcze tylko jak testowaliśmy z basistą wpływ kabelka (dł.30 cm) łączącego akumulator z headonic'iem. Mam ich trzy. Fizyczne uzasadnienie ich odmiennego względem siebie wpływu na brzmienie jest dość liche. W obawie, że słyszę "głosy" i ktoś przyśle po mnie silnorękich z białym kaftanem, postanowiłem to sprawdzić na koledze. W ruch poszedł "młot na złotouchych", czyli ślepe testy. Pacjent najpierw zapoznał się nausznie z każdym kabelkiem, a następnie odwrócony tyłem do sprzętu miał się opowiedziec czy słyszy różnicę między nimi. Nie tylko słyszał, ale za każdym razem bezbłędnie wskazał, który jest "na tapecie". Wnioski: -nie grozi mi Kobierzyn -headonic jest rzeczywiście dokładny i czuły jak precyzyjny miernik. Czy headonic jest dobrym wzmacniaczem? Nie, jest wzmacniaczem wybitnym. Czy jest dla każdego? A czy klasycznie skrojony garnitur od Balenciagi każdemu pasuje? Ze mną zostanie na pewno na długie lata jako wzmacniacz bazowy, wzorzec i punkt odniesienia. Wszystkie zawarte tu opinie są wypadkową uwag moich i wymienionych wyżej muzyków. W przypadku tych ostatnich najczęściej w odniesieniu do dźwięku z sal koncertowych, klubów i studiów nagrań. Były oceniane również nagrania, w których sami brali udział (żona na skrzypcach), a kontrabasista asystował też przy ich miksie i masterze. Wzmacniaczy i słuchawek było więcej niż wymienione, ale pisać co z czym i kiedy byłoby już uciążliwe.
  4. Niedawno trafiły w moje ręce Ultrasone Signature Pro. Na początku porównałem je sobie z Ultrasone Edition 5 Ltd, po czym je ...spakowałem :-) Spokojnie, nie dlatego, że są słabe, ale dlatego, że będąc w domu korzystałem z flagowca Ultrasone'a, a Signature Pro zostawiłem sobie na wyjazd. I była to bardzo dobra decyzja! Z kilku powodów. Po pierwsze w trakcie niemal 8 godzinnego lotu miałem je niemal cały czas na łbie (nawet jak szedłem do toalety na pułapie ponad 12 km!). O dziwo nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, i co najważniejsze izolacja od otoczenia była na naprawdę wysokim poziomie. Pewnie to zasługa bardzo solidnej konstrukcji tych słuchawek jak również solidnego pałąka i padów. Pewnie każdego interesuje jak też one grają. Może zacznę od krótkiego porównania z Edition 5 Ltd. Signature Pro nie dorównują flagowcowi tak pod względem wykonania jaki i brzmienia, no i byłoby chyba dziwne gdyby było inaczej. Signature Pro są bardzo solidnie wykonane, ale to jednak masywny plastik i skóra, które nawiasem mówiąc świetnie się sprawdzają w podróży, podobnie jak możliwości składania tych słuchawek, tego z Edition 5 już nie da się zrobić ;-) Brzmienie: ten kto słyszał wygrzane Edition 5 Ltd ten wie, że im trudno cokolwiek zarzucić, grają wciągającym wyrafinowanym dźwiękiem z realistyczną sceną i dobrym "napowietrzeniem", świetną górą i znakomitym basem. TEGO NIE ZNAJDZIECIE w Signature Pro, które ani nie mają takiej góry ani nie budują takiej sceny, za to mają jednak lepszą średnicę niż flagowiec Ultrasone (!), i mają więcej basu (co może się podobać, ale nie musi), grają cieplejszym ale nie zamulonym dźwiękiem. To może się podobać, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słuchać Rammsteinu lub ...klasycznych wokali :-) Poważnie! Przy okazji, miałem okazję porównać te Signature Pro z Final Audio Design Pandora Hope VI. Ultrasone'y są lepsze od FAD w każdym aspekcie, tak brzmieniowo jak i pod względem ergonomii. A tak gloryfikowane KEF-y M500 przy Signature Pro to po prostu nieporozumienie. Napisałem, że Signature Pro odstają od Edition 5, ale pamiętajcie, że po pierwsze mówimy o słuchawkach, które są tańsze o pięć razy! Po drugie to co oferują Signature Pro deklasuje nie tylko w/w FAD-y czy KEF-y ale również tak lubiane przeze mnie Beyerdynamic DT990 Premium Edition (co było dla mnie sporym zaskoczeniem). Signature (w swojej cenie) mają świetnie zrównoważoną głębię i stereofonię, dźwięk potrafi być masywny, nie są monotonne, i co najważniejsze są bardzo muzykalne i łatwe do napędzenia, chociaż bardzo zyskują na dobrym wzmocnieniu. Headonic je "napowietrzył" :-) Ultrasone Signature Pro grały u mnie w torze stacjonarnym (i na nim dokonywałem porównań również z Edition 5 Ltd): - Headonic by Earstream (najnowsza wersja z akumulatorem i rodowanymi RCA) - Audiolab M-Dac (wersja z najnowszym softem i zasilaniem Tomanka) - IC SunSet by EarStream Z kolei przenośnie grają u mnie na przemian z Fiio X5 lub Cowonem P1. Zestawienie z X5 lepiej się sprawdza w większości rodzajów muzyki. P1 lepiej się sprawdza w muzyce elektronicznej i wokalach w muzyce klasycznej. Podsumowując, Signature Pro to godne polecenia UNIWERSALNE w zastosowaniach słuchawki, które sprawdzą się tak w domu jak i w podróży. Sądzę, że fakt iż tak rzadko występują w sprzedaży z drugiej ręki bierze się również stąd, że ci którzy je zakupili potrafili docenić ich walory brzmieniowo-użytkowe :-) Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!
  5. Na możliwość przetestowania wzmacniacza od Earstream czekałem dość długo. Pamiętam już niegdyś zaczynając zabawę w audio „słuchawkowe” na Sonic Pearl patrzyłem jak za młodu na plakat Lamborghini Diablo w swoim pokoju. Wysoka półka, na ten czas nieosiągalna… niektórzy recenzenci chwalą, niektórzy gonią… tak samo z resztą jak i niektórzy co nigdy nie siedzieli za jego sterami. Strasznie się stąd marzyło aby spróbować samemu. Niestety realia nieubłagane… o ile mogę cały czas drogą kupna nabyć „kupon” na przejażdżkę Lambo po torze np. w Kielcach, to nie byłoby już to samo. Na Diablo już nie ma szans… ale to inna historia i inne emocje. Z Earstream się udało. http://muzostajnia.wordpress.com/2014/10/04/przyjemnosc-czyli-headonic-z-rapture-w-tle/
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy