Jump to content

Suszec

Bywalec
  • Posts

    944
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Suszec last won the day on April 25 2021

Suszec had the most liked content!

Reputation

500 Excellent

2 Followers

About Suszec

  • Birthday 10/10/1995

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    iPhone 8
  • słuchawki
    Airpods Pro

Ogólne

  • Gender
    Male
  • Location
    Konstancin-Jeziorna

Recent Profile Visitors

9,829 profile views
  1. Zdecydowanie tak ich bym nie określił - najbliżej im do DT1990 na padach analitycznych, a tym z kolei najbliżej do DT880. Różnica taka, że ze wszystkich wymienionych DT900X mają najłagodniejszą górę.
  2. Jakbyś miał możliwość dołożenia to warto rozważyć dwie propozycje, które w ten czy inny sposób założenia spełniają, ale prezentują inne szkoły grania: Sennheiser HD660S - jeśli w grę wchodzą używane, to za około tysiaka można dorwać parę w dobrym stanie (sam tak zrobiłem). Nad starszymi braćmi przewagę mają w scenie i ilości detali, choć tonalność ciutkę na tym cierpi. Beyerdynamic DT900X - nówki dostaniesz poniżej tysiaka, a to bardzo uniwersalne słuchawki z lepiej rozciągniętym pasmem niż Sennheisery
  3. DT1990 do filmów będą super, mają wystarczające zejście na basie i potrafią przywalić, a do tego mają świetnie poukładaną scenę. Chyba, że cierpisz na nadwrażliwość na wysokie, to mogą zmęczyć
  4. Kolejny głos na DT1990, szczególnie jeśli słuchasz wielu gatunków, a króluje EDM. DT1990 na padach analitycznych brzmią cudownie we wszelkiej maści elektronice (basu ilościowo nie jest dużo więcej niż w Twoich Audio Technicach, ale ma potężny wykop). Do tego jakość wykonania pierwsza klasa i w mojej opinii komfort co najmniej ponadprzeciętny.
  5. up, Finale poszły, Dekoni obniżka ceny
  6. Ciekawe Ja się spotkałem raczej z opiniami odwrotnymi, że po przeniesieniu produkcji z Irlandii (początek serii) do Rumunii (późniejsze serie) jakość plastików i ich wykończenia uległa poprawie. Nie porównywałem bezpośrednio, ale mojemu egzemplarzowi wyprodukowanemu w Rumunii nie mam absolutnie nic do zarzucenia nawet gdy w drugiej ręce trzymam DT1990, które wręcz ociekają wysoką jakością wykonania. Cytat z recenzji @maciux "Jakość wykonania nie powala. Słuchawki z tej serii były zawsze w dużej mierze plastikowe, ale z biegiem lat producent coraz bardziej oszczędzał na materiałach i wykończeniu. Widać to po HD 660S, których tworzywa mają niewielkie skazy – w niektórych miejscach plastiki są lekko pofalowane, a w innych można dojrzeć pewne pozostałości poprodukcyjne. Konstrukcja jest nadal trwała, słuchawki nie sprawiają wrażenia, jakby miały się rozlecieć, ale w tej cenie chciałoby się już większej dbałości o detale. Podobno słuchawki w wersji z 2019 roku są lepiej wykonane, co może mieć związek z przeniesieniem produkcji z Irlandii do Rumunii."
  7. Miałem jednocześnie DT990 Pro 250Ohm i DT990 Edition 600Ohm Te drugie zdecydowanie gładsze, grały bardziej efektownie i jednocześnie mniej natarczywie. Świetnie, soczyście brzmiały ze wzmaka Beyerdynamic A20, na JDS Element II bardziej sucho i detalicznie.
  8. Troszkę za daleko idące wnioski gość wyciąga z tej próby przetestowania kabli. Dobrze to tłumaczy jeden z komentarzy: "I appreciate the attempt to take an objective look at the issue. Unfortunately, I think you're making some incorrect assumptions that led to your methodology lacking validity, and you didn't attempt to assess the reliability of the methodology. When you take a signal from DAC to ADC again, you cannot assume that the ADC is sampling the analog waveform at the exact same instances of time as the original digital samples. As far the ADC is concerned, this is just another analog signal to convert. It will make that conversion based on its own clock, which is guaranteed to not be in sync with the clock of the DAC unless both are tracking a single external clock source. That's why all your inverted-and-summed cable tests still have an audible version of the music. All the waveforms are still present after summing the inverted sources, just at varying levels of amplitude based on how "in-phase" the two digital clocks were (plus additional noise due to differences in the consistency of timing for each sample of the clocks, which can vary a fair amount). You get more and more left-over amplitude as the sound frequency rises, because those waves are shorter and more effected by those tiny differences in sample timing. I understand you aligned the samples between the recordings, the problem is that those samples don't actually contain identical information and never will given your methodology, because you aren't actually testing for thing you think you are testing. If you had run the test 10 times using only the generic cable with no "changes," you'd see exactly the same results: that the subsequent tests still produced audible music when inverted against the first test. This has nothing to do with the USB cable and everything to do with the fact that anytime a signal goes through DAC and ADC conversion, it's going to be resampled at different spots on the waveform. Another wrinkle: I bet if you did this exact same test with super-high sample-rate digital sources and/or DAC and ADCs slaved to the same clock, you'd hear a lot less left-over audible differences after inverting (because the differences in sample timing would be so small as to eventually drive the "audibly" effected frequencies outside the range of our hearing). Even if error-correction was 100% on the USB signal, you would get exactly the same results on this test. That's because you're testing the wrong thing. It would be really hard to test and would likely require some programming skills, but the only way to test the "sound" of a USB cable is to have a computer program record and compare the raw digital bitstreams generated by those cables. And those are going to be identical unless there are connection problems or the cables are so long that they can't sustain the necessary voltages (like when HDMI cables get too long and start dropping data). And of course, I guarantee a double-blind scientific test of actual listener preference will show zero difference in these cables."
  9. Suszec

    Muzyczne Zakupy

    A ja sprawiłem sobie używaną kartę USB Matrix X-Hi (poprzednik Element H). Wstawiłem do swojego PCta (raczej zbudowany z myślą o graniu, a nie o dopieszczaniu pod kątem dźwięku) i łooo Panie... Jak za kwotę, którą zapłaciłem (350 PLN) to zmiana w dźwięku jest ogromna. Bardziej spodziewałbym się takich zmian po wskoczeniu na przykład w o wiele droższe wzmacniacze, a tutaj miła niespodzianka Nie cierpię audiofilskiego pitolenia, ale nie mogę znaleźć lepszego opisu tych zmian niż większa "płynność" dźwięku. Jest słyszalne odprężenie w dźwięku, a scena odkleiła się od głowy słuchacza i ładnie się rozwarstwiła. Nie bardzo wierzyłem w to, żeby taki bajer coś zmienił, ale tutaj się zaskoczyłem i generalnie polecam jak komuś się uda dorwać w fajnej cenie. Sprawdzane to było na JDS Element II i na DT1990/HD660S
  10. Czy jest jak posłuchać Apple Music bezstratnie na PC? Mam Macbooka, ale głównie słucham jednak przy PC i nie widzi mi się ciągłe przepinanie DACA między komputerami.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy