Jump to content
WojtekC

Kierunek w którym zmierzaja gry

Recommended Posts

Kierunek w którym zmierzaja gry, prostota, gry dla kazdego i na jeden wieczór, dziwne kontrolery. Czy to wam się podoba? Czy taka jest przyszłość?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapewne ktoś tu napisze ,że są nowe gry ze wspaniałą fabułą na wiele długich wieczorów. Takie też są. Osobiście już mało co sięgam po gry a jak już to po starsze tytuły. Starsze są po prostu lepsze od większości nowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 39 i pół wiosen, gram od czasów zx spectrum. Lubię grać, ale nie wyobrażam sobie siebie grającego na wii lub psmove. Już granie po sieci to dla mnie wyzwanie - nie lubie ****iarzy fakujacych mi do słuchawek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Objęstość instalki często ponad 7gb, grywalność na kiepskim poziomie. Ogólnie dużo dla oka (tekstury etc) i krótkie rozgrywki. Z ostatnich mafia2 którą "z doskoku" skończyłem w 2 dni... - dodatkowe części płatne. Ogólnie komercha się zrobiła i przerost formy nad treścią -_-

 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prince of percia - w stara gram do teraz, nowa ostatnia w jaka grałem, skończyłem gre a tam info żeby zobaczyc prawdziwe zakończenie kup dodatek. To co ja kupiłem pół gry?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Radical

Skoro wszyscy narzekają to ja powiem że wolę modern warfare które mimo że można skończyć w 5-6 godzin to jest o wiele ciekawsze od gry która zajmuje 30 godzin i wieje nudą.

 

wcicherski chciałem zauważyć że to iż ludzie fakują Ci do słuchawek to nie jest wina gry tylko ludzi. Kiedyś ludzie nie fakowali do słuchawek bo nie było mowy o czacie podczas rozgrywki. Zawsze możesz dać mute na game czata.

Co do prince of persia i dodatku to grałeś w pełną grę a ten epilog który można kupić to dołożony kawałek gry na siłę (w dodatku dosyć kiepski) żeby wyciągnąć więcej kasy.

 

lostson a pierwszą część mafii w ile przeszedłeś? Zgadza się że coraz częściej gry są nieprzyzwoicie krótkie jednak nadal 8-10 godzin to standard. Jasne że w takiego Dooma grało się tygodniami ale tylko dlatego że każdy poziom to był mega zakręcony labirynt w którym spędzało się 3 dni szukając niebieskiego klucza albo jakiegoś przełącznika (zaprawdę fun jakich mało). W momencie w którym dany poziom był rozpracowany okazywało się że jego przejście zajmuje 3 minuty. Mogę się mylić bo nie chce mi się szukać ale speedrun Dooma2 to bodaj 30 minut? A co do "komerchy" to gry to biznes i było tak od zawsze.

Edited by Radical

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że gry to biznes. Ale sprzedawanie gry "na raty" nie jest fair wobec kupujących. W mafii (1 ofc) miałeś wszystko od razu i dobrą zabawę po odblokowaniu freeride extreme, jak ukończyłeś normalną grę. Nawiasem scenarzyści Mafii 2 odcieli się od sprzedaży "na raty" mówiąc że jest to decyzja dystrybutora z nimi nie konsultowana. Nie wspomnę o fali niezadowolenia w necie - po odkryciu przez moderów wielu zablokowanych elementów gry. Nieładnie to wygląda - poprostu jak wyciąganie kasy od graczy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Radical

Tak jest ponieważ cały czas rosną koszty tworzenia gier. Wszystko drożeje a cena gier jest raczej stała gdyż i tak nie jest już niska i w ten sposób wydawcy próbują zmaksymalizować zyski. Oczywiście jestem przeciwny sztucznemu blokowaniu zawartości która już jest na płycie ale nie mam nic przeciwko dodatkom do gier. Przykładowo dodatki do GTA4 miały więcej zawartości od nie jednej pełnej gry. Nikt nikomu nie karze kupować epilogów itd.

 

Mówicie też że gry są upraszczane. Ja uważam że nie są upraszczane tylko przedtem wydawano niemal wyłącznie "skomplikowane" gry, a teraz rynek otwarty jest również na niedzielnych graczy i wydaje się gry zarówno dla hardcorowych graczy jak i dla tzw casualów.

Edited by Radical

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem gry obrały zły kierunek ale oczywiście skłamałbym gdybm powiedział że teraz gier nie ma. Są gry bardzo dobre jak i fatalne. Jednakze bardziej od osobnych tytułów bolą mnie gry tzw. kontynuacje, które zostały przez nowoczesność i inne podejście zniszczone.

 

Baldurs Gate umarł na Baldurze 3d

Age of Empieres umarło takze na 3d

Gothic umierał od czasu 3 a upadł na Arcani

 

i tak mozna wymieniac jeszcze kilka serii. Co do casualowości, bardzo za tym nie przepadam. Dla mnie jak sie cos obiecuje to trzeba sie z tego wywiazac a nie dostawac gniota nic nie wartego z opisami i wogole wytartego z jakichkolwiek przemysleń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja osobiscie nie uznaje gier Single Player, zadnych. Takie gry sie czesto nudza po jednym, ewentualnie dwoch przejsciach. Od 10 lat gram tylko w gry Multi Player (W3, UT, CS, ET, Q2 ). Tam kazda gra, to inna gra, nie wiadomo czego sie spodziewac i z kim bedziemy grali. A ze jest pelno idiotow grajacych, to niestety trzeba do tego przywyknac. Najlepiej grac ze znajomymi/kolegami. Zreszta same granie MP to nie wszystko, prawdziwe granie jest bedac w klanie ( sparingi, clanwary, ligi, turnieje itp ). Ale na takie granie to trzeba miec sporo czasu i cierpliwosci ( ja juz niestety tego nie mam ) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z grami jest tak jak z każdą rozwijającą się dziedziną. Im więcej deweloperów tym więcej masówki i chłamu, a co za tym idzie trudniej wyłowić prawdziwą perełkę. Nie zmienia to faktu, że dobre gry nadal powstają.

Oczywiście mógłbym narzekać, że dobre gry jak Fallout czy UFO już nie wrócą i czekają nas ciężkie czasy, ale to bzdury typowe dla malkontentów, którzy starają się wszystko zaszufladkować by lepiej zrozumieć coraz szybciej zmieniającą się rzeczywistość. Tak samo z muzyką. Ile razy słyszałem, że dzisiaj już się nie robi dobrej muzyki, co oczywiście też jest bzdurą. Owszem, nastały czasy "bylejakości" szerzącej się w każdej dziedzinie, ale nikt nas do niczego nie zmusza, tak więc zachowując trzeźwość osądu i wybierając to co wartościowe jesteśmy w stanie osiągnąć ten sam poziom jakości. Przykre jest tylko to, że ta jakość, która kiedyś była standardem dzisiaj staje się luksusem.

Wierzę, że dla ludzi z "gustem" i odrobiną oleju w głowie zawsze znajdzie się jakaś alternatywa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gothic umierał od czasu 3 a upadł na Arcani

 

Ale na szczęście jest prawdziwy stary Gothic czyli Risen i będzie Risen 2 B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podoba mi sie jedno, a mianowicie to, że gry przestaja byc tabu. Wychodza na swiat. Już nie wstyd przyznać się, że masz 40 lat i grasz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już nie wstyd przyznać się, że masz 40 lat i grasz. 

 

Bo też same gry się trochę zmieniły w ciągu ostatnich lat. Wiele gier - zamiast pustej "naparzanki" - gdzie celem było totalne wyładowanie swoich emocji lub ćwiczenie refleksu - stawia na złożoną i skomplikowaną rozrywkę, która zmusza cię do myślenia i podejmowania decyzji które mają wpływ na dalszą grę. Ludzie też zaczynają to dostrzegać i giną dawne stereotypy dotyczące gier. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich współczesnych produkcjach, bo zdarzają się też puste siekaniny, ale każdy ma wybór w co chce grać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale wydac np. 170 pln na medal of honor to przesada. przeszedlem go w 5 godzin z przerwa na zrobienie kawy i jej wypicie.

 

to nie sa gry, to sa dema gier !!!

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, ze jest jeszcze wybór. Jest gdzie się dowiedzieć co w srodku piszczy i nie kupić lub kupić w kilka osób i po skończeniu wymienić lub sprzedać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Radical

ale wydac np. 170 pln na medal of honor to przesada. przeszedlem go w 5 godzin z przerwa na zrobienie kawy i jej wypicie.

 

to nie sa gry, to sa dema gier !!!

 

A kto kupuje gry typu medal of honor czy call of duty dla singla? Przechodzisz singla w parę godzin a później grasz codziennie po kilka godzin w multi przez 2 lata albo i więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie gram online - czasem odpale przez 30 minut popykam w sieci i wszystko. Nie bawi mnie online. Co dziwne mam kilku kolegów w moim wieku i tylko jeden gra online. Reszta tego unika - za starzy jestesmy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ze twoi koledzy nie graja jeszcze nic nie znaczy, kazdy ma wlasne zycie. Mimo wszystko podejrzewam ze jest bardzo wielu graczy w tym wieku online :) niezaleznie jakby grali

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia stylu gry, ja na przykład próbuję maksymalnie wykorzystać cechy gry, stosować różne taktyki eliminacji przeciwników, mi przejście Medal of Honor zajęło ok. 4-5 dni grania po ok. 2 godziny, i uważam, że fabuła, jak i system wychylania się (mam konsolę, wychylanie się było dopasowane do pada, nie wiem jak wygląda ta funkcja na komputerze) czynią tę grę wartą zagrania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Radical

Kwestia stylu gry, ja na przykład próbuję maksymalnie wykorzystać cechy gry, stosować różne taktyki eliminacji przeciwników, mi przejście Medal of Honor zajęło ok. 4-5 dni grania po ok. 2 godziny, i uważam, że fabuła, jak i system wychylania się (mam konsolę, wychylanie się było dopasowane do pada, nie wiem jak wygląda ta funkcja na komputerze) czynią tę grę wartą zagrania.

 

Moim zdaniem gra jest nie warta grania. Dlaczego? Wszystko było już w modern warfare 1 i 2, w dodatku w lepszym wykonaniu i jedyne co zrobiłem po jej ukończeniu to wzruszyłem ramionami. Wolałbym 3 raz przejść modern warfare w tym czasie.

Edited by Radical

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym zauważyć że dystrybucja gier w coraz większej mierze to dystrybucja cyfrowa , niedługo( pojęcie względne :) ) zapewne wszyscy producenci będą sprzedawać swoje produkty po przez sieć jak i rośnie popularność rozgrywek w sieci i bedzie pewnie coraz więcej gier gdzie rozgrywka będzie głownie sprowadzała sie do multiplayera w sieci . Aaaa i mam taką małą poradę z własnego doświadczenia NIE grajcie w żadne MMORPGi :) pożerają i uzależniaja człowieka ... niestety :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

To czy uzależniają zależy- gram i w runes of magic i Wowa- i gram, hmm... może raz na tydzień z 5 min.

Share this post


Link to post
Share on other sites
raz na tydzień z 5 min.

To tak jakbyś nie grał. Co do wowa, nie da się grać 5 minut ;] Albo grasz i Cię to wciąga na długo ( żeby nie powiedzieć na lata ) albo nie grasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy