Jump to content
baols

Microlab Solo7C

Recommended Posts

Kocix - wiesz zawsze można kupić 2 zestawy SOLO7C, i zakosić po jednym głośniku pasywnym i podłączyć go do stacjonarnego wzmacniacza. Jak to będzie grało? Nie mam pojęcia. Ja osobiście posiadam teraz ASUSA XONARA D1 (jakby nie patrzeć to już go nie produkują a i twój Essence jest o klasę lepszy) ale naprawdę nie mogę złego słowa o nich napisać. Może to jest kwestia akustyki w twoim pokoju. Ja osobiście pokój mam mocno zagracony. Głośniki dodatkowo stoją ka szerokiej komodzie a po środku mam TV 32 cale. Szkoda, że aż tak mocno się zawiodłeś. Dla Ciebie to już jest problem bo jeśli SOLO7C to zbyt mało, to czeka Cię inwestycja w coś z segmentowej np. yamahy czy denona + dobre kolumny. Czyli reasumując spory wydatek ;/

Edited by duran

Share this post


Link to post
Share on other sites

napisałem w pierwszym poście, że mam lepszy sprzęt a mianowicie NAD 355 , cd NAD 515 i kolumny Aelite 3, mam również t 40 creative, które to C7 miały zastąpić. Jeśli chodzi o akustykę to remontowałem pokój i go meblowałem pod sprzęt grający, tylną ścianę za kolumnami Aelite mam wytłuminą pianką akustyczna a cały pokój również jest solidnie zagracony. Rozumiem, że niektórzy z c7 będą zachwyceni jednak gdy masz wyższy punkt odniesienia widzisz więcej. Po prostu charakterystyjka brzmienia w c7 mi nie odpowiada, jest zbyt ciemna, że się tak wyrażę. Btw same AElite 3 kosztowały około 5 k PLN jednak nie chcę porównywać ich z c 7 bo to zupełnie inna klasa sprzętu.Duran przeczytaj mój pierwszy post w tym wątku po prostu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie odkopać temat i dodać coś od siebie :)

 

Przyznam, że ostro się napaliłem na Microlaby. Miałem w planach zastąpienie mojego dotychczasowego zestawu (sygnaturka). Wczoraj poszedłem na odsłuch 7c do znajomego. Jako źródło karta Lynx Two (więc źródło chyba dobre ;))

 

No i niestety trochę się zawiodłem, spodziewałem się dźwięku z nieco wyższej klasy. Ogólnie wydały mi się za bardzo "przyciemnione", grały tak jakby zza koca. Przez audiofili i bardziej zaawansowanych użytkowników jest to określane mianem "liniowego dźwięku", niestety taki styl grania kompletnie mi nie pasuje. Wolę brzmienie bardziej otwarte i szczegółowe (ale bez przesady w drugą stronę).

 

Jest to IMO najlepszy zestaw stereo do komputera, ale nie ma startu do "specjalistycznego" sprzętu. Głośniczki Klipsch Synergy Quintet II (w stereo, koszt całego zestawu to około 400$, ja wychaczyłem na Allegro za 230 PLN ;)), wymiarami 4x mniejsze od Microlabów, podłączone do starutkiego amplitunera Unitry (Tosca 303) i GainClone'a Premium dosłownie niszczą Solo 7c. Na Microlabach muzyki się poprostu słucha, Klipsche potrafią zaczarować i pokazać prawdziwe emocje zawarte w muzyce. I właśnie one stoją teraz w moim pokoju. Nie będzie w nim niestety miejsca dla Microlabów.

Edited by MrSheep

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok ale te Klipsch to chyba 5.1 zestaw a nie stereo? Miał byś jakąś ciekawą alternatywę do solo 7c ale stereo? Ja chciałbym kupić jakieś fajne stereo do pokoju akademikowego ale jakoś zebrać się na odsłuchy nie moge (trochę mi się nie chce :D). Solo 7c słyszałem w mp3 storze - jak na swoją cene są naprawdę fajne ale później Darkside puścił jeszcze adamusy i no i oczywiście od tamtej pory na 7c nie chce mi się już patrzeć :P Ale adamusy są za drogie, ja więcej jak 1000zł nie chce na to przeznaczać - akademik swoimi prawami się rządzi :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te Klipsche to oryginalnie zestaw 5.0 (4 satelitki i centralka, bez suba), ale ja mam zestaw 2 satelitki + centralka, z czego używam 2 satelitek (w stereo) :)

Edited by MrSheep

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie odkopać temat i dodać coś od siebie :)

 

Przyznam, że ostro się napaliłem na Microlaby. Miałem w planach zastąpienie mojego dotychczasowego zestawu (sygnaturka). Wczoraj poszedłem na odsłuch 7c do znajomego. Jako źródło karta Lynx Two (więc źródło chyba dobre ;))

 

No i niestety trochę się zawiodłem, spodziewałem się dźwięku z nieco wyższej klasy. Ogólnie wydały mi się za bardzo "przyciemnione", grały tak jakby zza koca. Przez audiofili i bardziej zaawansowanych użytkowników jest to określane mianem "liniowego dźwięku", niestety taki styl grania kompletnie mi nie pasuje. Wolę brzmienie bardziej otwarte i szczegółowe (ale bez przesady w drugą stronę).

 

Jest to IMO najlepszy zestaw stereo do komputera, ale nie ma startu do "specjalistycznego" sprzętu. Głośniczki Klipsch Synergy Quintet II (w stereo, koszt całego zestawu to około 400$, ja wychaczyłem na Allegro za 230 PLN ;)), wymiarami 4x mniejsze od Microlabów, podłączone do starutkiego amplitunera Unitry (Tosca 303) i GainClone'a Premium dosłownie niszczą Solo 7c. Na Microlabach muzyki się poprostu słucha, Klipsche potrafią zaczarować i pokazać prawdziwe emocje zawarte w muzyce. I właśnie one stoją teraz w moim pokoju. Nie będzie w nim niestety miejsca dla Microlabów.

 

W Microlabach 7 bardzo dużo zależy od źródła i akustyki pomieszczenia. U mnie na solidnych standach, z daleka od ściany, ze stacjonarnego cedeka i z odpowiednio dobranym kabelkiem podskakują audiofilskim monitorom typu B&W CM1, a w basie to je nawet przewyższają.

 

A na koniec proponuję eksperyment: zapodaj na tych Klipsch`ach Cannibal Corpse albo Lamb Of God na przykład.

Edited by Rolandsinger

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posłuchałem kilku piosenek Lamb of God (z 2 pierwszych płyt, format ALAC, jako źródło Touch 4G + kabel LOD by Forza, wzmacniacz GainClone Premium i Unitra Tosca 303) na Klipschach.

 

Bardzo naturalny dźwięk bez wyostrzeń, doskonała separacja oraz szeroka i trójwymiarowa scena, imponujący bas i dynamika. A to wszystko z głośników o wysokości około 25 cm :) Wielkość dźwięku (rozmiary) rodem z dobrych "podłogówek".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby nie było - uważam, że są to świetne głośniki, ale brakuje mi w nich "tego czegoś" :)

Słuchałem ich jak normalnych podłogówek, pokój 25 m2 (specjalnie przygotowany akustycznie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi na 7c przypadło do gustu Fiio E10 przefiltrowane line-out'em z E9. Bardzo muzykalnie to brzmiało. Detalicznie, ale nie męcząco. Adamy 7x kosztujące ponad 4400 zł za komplet mimo przewagi technologicznej odpadły po dłuższych odsłuchach. Ale na pierwszy rzut uchem, Adamy kopały dupę Microlabom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rolandsinger: a jak się ma sprawa z B&W CM1 w takich samych warunkach jak Twoje Microlaby? ;) Poza tym jeśli chodzi o bas z takich picimencików jak te B&W to kwestia oczywista ze względów konstrukcyjnych - małe albo nie zagra basem, albo nie zagra głośno. Producent widocznie postawił na SPL, a nie bas i tyle. Microlaby wydają się jednak większe, więc teoretycznie mają większe możliwości. Oczywiście nie jest regułą, że większe jest lepsze, nie zmienia jednak to faktu, że małe ma zawsze w/w ograniczenia i od konstruktora zależy czy zależy mu na liniowym paśmie czy wysokim natężeniu.

Co do tych Klipschy to już kwestia upodobań - podejrzewam, że ludziom lubiącym gładką górę po prostu nie podejdą. Tubka u góry nie została wstawiona dla ozdoby tylko dla zwiększenia ciśnienia w górnych rejestrach. Słuchałem Klipschy F-2, które również mają tubowe wysokotonówki i dla wielu mogą przyjemnie zagrać, ale dla mnie talerze się za bardzo wybijały na pierwszy plan. Ja preferuję więcej środka.

Edited by Caleb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi na 7c przypadło do gustu Fiio E10 przefiltrowane line-out'em z E9. Bardzo muzykalnie to brzmiało. Detalicznie, ale nie męcząco. Adamy 7x kosztujące ponad 4400 zł za komplet mimo przewagi technologicznej odpadły po dłuższych odsłuchach. Ale na pierwszy rzut uchem, Adamy kopały dupę Microlabom.

 

 

Bo Microlaby nie grają efektownie, a naturalnie.

 

Rolandsinger: a jak się ma sprawa z B&W CM1 w takich samych warunkach jak Twoje Microlaby? ;) Poza tym jeśli chodzi o bas z takich picimencików jak te B&W to kwestia oczywista ze względów konstrukcyjnych - małe albo nie zagra basem, albo nie zagra głośno. Producent widocznie postawił na SPL, a nie bas i tyle. Microlaby wydają się jednak większe, więc teoretycznie mają większe możliwości. Oczywiście nie jest regułą, że większe jest lepsze, nie zmienia jednak to faktu, że małe ma zawsze w/w ograniczenia i od konstruktora zależy czy zależy mu na liniowym paśmie czy wysokim natężeniu.

Co do tych Klipschy to już kwestia upodobań - podejrzewam, że ludziom lubiącym gładką górę po prostu nie podejdą. Tubka u góry nie została wstawiona dla ozdoby tylko dla zwiększenia ciśnienia w górnych rejestrach. Słuchałem Klipschy F-2, które również mają tubowe wysokotonówki i dla wielu mogą przyjemnie zagrać, ale dla mnie talerze się za bardzo wybijały na pierwszy plan. Ja preferuję więcej środka.

 

Co do preferencji brzmieniowych, to mamy chyba podobnie. A co do CM1, to mam wrażenie, że ich nie słuchałeś. One plują basem jak zwariowane, tam zwrotka i przetwornik snt są tak zestrojone, że bas jest podbity jak to kiedyś zmierzył człowiek z małopolskiej Harpii o 6dB.

Edited by Rolandsinger

Share this post


Link to post
Share on other sites

RS: pluć mogą basem jak się wstawi za krótki tunel (wysoko zestroi obudowy) - tylko, że wtedy bas nie jest górnolotny - podbity wyższy jego zakres, wyskakiwanie membran na niskim basie i cienkie zejście ;). Przy aplikacji na wyrównane pasmo (w tym również bas), czyli z odpowiednio dopasowanym bassreflexem (co nie zawsze jest możliwe w bardzo małych obudowach) ograniczenia konstrukcyjne są jak wcześniej opisałem - albo mierna sprawność z wyrównanym basem, albo bezbasowy krzykacz, tudzież wariacje tych kombinacji. Określenia mogą się wydawać nad wyrost, bo można z powodzeniem słuchać małych kolumn, ale w porównaniu do podłogówek, gdzie się ma większe możliwości konstrukcyjne takie różnice wychodzą ;).

Ja też mam wrażenie, że mamy podobne upodobania, ale akurat CAL! które swego czasu bardzo lubiłeś mi nie pasowały ze względu na za bardzo (dla mnie!) wycofany środek. Ale górę preferuję raczej nienarzucającą się - tak jak Ty :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy można te głośniki używać z fiio e07k andes ? Pytam się bo jak podłączyłem je same to były bardzo ciche. Z fiio e07k grają lepiej aczkolwiek wydaje mi się że mogłyby grać jeszcze lepieja przedewszystkim głośniej. Te głośniki mają wzmaka wbudowanego i zastanawiam się czy to się nie gryzie z podłączaniem dodatkowego wzmaka w formie dac/amp? Może lepiej byłoby kupic sam DAC ? Audiotrak prodigy cube asus xonar czy maya u5? Jakie jest wasze zdanie te głośniki powinny grać z samym dacem czy mogą z dac amp? W sumie e07k to urządzenie przeznaczone do słuchawek a nie do głośników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda nie microlaby, a edifiery podłączam do FIIO D03 Taishan - on ma line out i gra to przyzwoicie. Wada? - nie podasz sygnału przez usb do dac. Pozostaje optyk, albo koncentryk.

Wystarczy IMO line out i powinny zagrać ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solo 7 c dostałem i po pierwszym odsłuchu stwierdziłem że wymienię w nich na początek głośniki. wymontowałem z  własnej konstrukcji kolumn  głośniki : , M.18.200.8.MCXW.18.200.8.MCX ,GDWK 11/100 (GTC)11/100 8 Ohm i po pierwszym odsłuchu głośniki pokazały brzmienie pod tym dość słabiutkim wzmacniaczem z 7c . Głośniki fabryczne w tych kolumnach to okrutny bubel  lecz po ich wymianie pojawiła się średnica a wysoki ton pieści uszy :) Ogólnie szkoda kasy na nowe którekolwiek z serii Microlab czy Edifier bo to marketowe konstrukcje , recenzje tych głośników  są na wyrost  a cena zbyt wysoka . Pozdrawiam i przyjemnego odsłuchu :) 

_NIK3260.jpg

_NIK3262.jpg

_NIK3265.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomijając aspekt wizualny, ale również soniczny, gdzie kopułka powinna być podfrezowana i nie wystawać poza obudowę to bez sensu taka zmiana przetworników. Solo 7C kosztują więcej niż obudowy i prawidłowa zwrotnica do Twoich STXów. Te głośniki się tutaj marnują i grają mniej niż połowę tego co mogłyby prawidłowo zaaplikowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowny Caleb ja o tym wiem.Nie frezowałem wysokich tonów bo już są z powrotem w mojej konstrukcji . To był tylko test . Przetworniki z 7 c są marne a na stx i tonsilu oraz zwrotnicach Microlab  znośny odsłuch pod ATOLLEM CD100SE-2 .Firma Microlab spokojnie mogła się postarać o odrobinę kreatywniejszą konstrukcję    .Ludzie pytają  o jakość płynącą z 7c pod lepszym źródłem hmm niestety nie dało się nic uzyskać pod ATOLLEM CD100SE-2 z oryginalnymi przetwornikami  .Wiem że większość  słucha tych głośników na pc i mocno przereklamowanych kartach dźwiękowych Creative i Asusa z pliku typu  mp3 i do tego pewnie wystarczą ;) .Tak czy inaczej życzę Wszystkim posiadaczom Microlab 7C samych wspaniałych doznań i radości z słuchania muzyki ;) Pozdrawiam 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też stałem się posiadaczem 7C i póki co (po zaledwie dwóch dniach) bardzo odpowiada mi ich granie - ale z drugiej strony to moje pierwsze tak duże głośniki komputerowe, tak więc nie mam żadnego odniesienia/porównania do czegoś lepszego.

Muszę sobie jeszcze ogarnąć jakieś stojaki do nich, bo obecnie stoją na podłodze i wydaje mi się, że przez to tracą sporo potencjału. 

Poleci ktoś coś godnego uwagi? Bo szczerze powiedziawszy jestem zielony w tym temacie 🙄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy