Skocz do zawartości

EvilKillaruna

Weteran
  • Zawartość

    3650
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Zawartość dodana przez EvilKillaruna

  1. EvilKillaruna

    Fanklub Burson Audio

    Niewielu pewnie będzie posiadaczy tego sprzętu, ale australijski Burson moim zdaniem zasługuje tak jak Aune na swój mały kącik na forum, aby można było spokojnie dyskutować poza wątkami recenzyjnymi. Do tej pory recenzowałem lub testowałem takie ich produkty jak: - wzmacniacz Soloist SL MKII - wzmacniacz testowy Lycan - integrę Conductor V2+ - wzmacniacz dyskretny Supreme Sound V4 - wzmacniacz dyskretny Supreme Sound V5 - wzmacniacz hybrydowy Supreme Sound V5i Soloista prawie kupiłem, ale skusiłem się na ofertę na ostatnią sztukę HAP-100. Za to Conductorowi już nie odmówiłem. Poza nim posiadam 3x V5i (na SC808, zasilającym CV2+ w sygnał cyfrowy) i 2x V5 (na STX). Prócz V4, który trochę nie podszedł mi brzmieniem (zbyt neutralny w stosunku do ceny), zawsze dało się w pozostałych wyczuć specyficzny styl grania Bursona: naturalność i przyjemność w połączeniu z walorami scenicznymi. Zawsze stawia muzykę przed technicznością, bez jej negacji. Takie są V5 i CV2+. V4 przypomina mi większość opisów starszych konstrukcji Bursona, na które różnie się miło, często narzekało (m.in. na stosowane w nich drabinki rezystorowe). Współcześnie w niektórych urządzeniach lubi cisnąć średnicę na pierwszy plan. Do takiej grupy zaliczyłbym V5i oraz Soloista. Generalnie można się podziewać, że praktycznie wszystkie kolejne testy będą wykonywane właśnie na nim, jeśli nie będzie konieczności dobrania sprzętu celowo o gorszych parametrach i niższej klasie. A i posłuchać mam wreszcie na czym swojej kolekcji. Bardzo ładnie prowadzone są K240 DF, którym właśnie zmieniłem gumki ściągające. Zadziwiająco dobrze grają też K270 Playback i K340, chyba najlepiej synergicznie i scenicznie ze wszystkiego co z nimi parowałem. Także miłe wrażenia nie są zarezerwowane tylko dla słuchawkowej śmietanki, choć kto biednym zabroni żyć bogato. Recenzje moje: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-burson-conductor-virtuoso-2-plus/ http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-burson-soloist-sl-mkii/ http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniaczy-operacyjnych-burson-supreme-sound-v5i/ http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-wzmacniacza-dyskretnego-burson-supreme-sound-v5/ i nie: http://forum.mp3store.pl/topic/119099-test-dacamp-burson-conductor-sl/ http://forum.mp3store.pl/topic/110170-test-dacamp-burson-audio-ha-160ds/ http://forum.mp3store.pl/topic/105776-test-wzmacniacza-suchawkowego-burson-soloist-sl/ oraz niepolskie i niekoniecznie recenzje: http://www.head-fi.org/t/798772/new-burson-conductor-v2-and-v2 http://www.head-fi.org/t/755749/burson-conductor-virtuoso-thread http://www.head-fi.org/t/784790/burson-supreme-sound-audio-v5-opa-d-v5-opa-s-review http://www.head-fi.org/t/820915/burson-cable-active-voltage-raising-impedance-matching-cable http://www.head-fi.org/t/813561/burson-air-new-portable-amplifier-dac a także dla formalności: https://www.bursonaudio.com/ Plus pamiątkowe zdjęcia z przedmiotami towarzyszącymi:
  2. EvilKillaruna

    Fanklub AUNE

    Nie ma fanklubu Aune? Let's fix that . Dowód na to, że Chińczcy też potrafią zrobić całkiem dobry sprzęt. W większości mają bardzo dobry całościowo stuff w dobrej cenie. No i świetnie się na zdjęciach prezentuje (w realu także)... Moim zdaniem zasługują, żeby mieć na forum swoje miejsce. Posiadam na tą chwilę chyba najciekawsze układy z ich oferty (prócz B1), a więc X1S, S16 oraz T1 MK2. Przykładowe słuchawki które z pamięci świetnie mi się całościowo zgrały z tym sprzętem: Aune X1S: - AKG M220 z welurami - Beyerdynamic DT990/600 Edition Aune S16: - AKG K240 DF - AKG K240 Monitor - AKG K7XX - Audeze LCD-2F - Sennheiser HD650 i pewnie jeszcze sporo by się znalazło.
  3. Wbrew pozorom sprzęt ten miał już u mnie swoją premierę wcześniej, bo po cichu i przy okazji LCD-4. Miał ją też na prywatnych odsłuchach i spotkaniu audiofilskim w Żywcu, na które to akurat wybrać się z racji innych obowiązków w tym roku nie mogłem. Z tego jednak co słyszałem, wrażenia jakie wynieśli tamtejsi słuchacze były równie pozytywne jak moje. Wypadałoby więc postawić swoją własną, obszerną kropkę nad i wykorzystać fakt, że okazja była ku przetestowaniu go wyborna i odbywająca się w wyjątkowo korzystnych warunkach: domowych, nie mityngowych. Na spokojnie, bez pośpiechu, tylko ja i sprzęt, zarówno ten doskonale mi znany, jak i będący jeszcze na tamten czas niewiadomą. Do czasu. Przed Państwem szczytowa integra słuchawkowa Bursona: model Conductor V2+, następca Virtuoso V1 oraz jedna z ciekawszych moim zdaniem premier końcówki tego roku. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-burson-conductor-virtuoso-2-plus/
  4. EvilKillaruna

    Fanklub Stax i słuchawek ES

    W każdej recenzji STAXów na Audiofanatyku to co zacytowałem zostało opisane w dokładnie identyczny sposób. Nawet w wadach i zaletach. To tak aby być precyzyjnym.
  5. EvilKillaruna

    KZ ZS6

    EDIT: Podwójny post. Powód:
  6. EvilKillaruna

    KZ ZS6

    Bo tak naprawdę powinniśmy oceniać tylko i wyłącznie sprzęt, a nie jego użytkowników, zachowując przy wszystkim elementarny szacunek dla innych osób i gustów odmiennych od naszych. D7100 naprawdę brakowało w kilku kluczowych dla mnie aspektach, ale też przez to, że trafiły wtedy na bardzo doborowe towarzystwo porównawcze. Niemniej naprawdę nie mam żadnych problemów z nikim, komu się one podobały i nadal podobają, doskonale rozumiejąc ich pozytywne oceny. Po prostu dobra jakościowo góra i wygoda nie były dla mnie przy ówczesnej ich cenie wystarczające, by sprzęt całościowo zaakceptować. Ale w żadnym wypadku nie czułbym się na tej podstawie uprawniony by kogokolwiek sądzić. Dlatego dziękuję za wyrozumiałość co do mojej opinii, mimo jej odmienności. Możliwe że dziś przepuszczając je przez sprzęt pomiarowy czy filtry DSP udałoby mi się doszukać w nich czegoś więcej, ale jako że mają już swojego następcę, prędzej na nim wypróbowałbym z chęcią nowy warsztat, gdy będzie okazja.
  7. Można byłoby powiedzieć, że jest to druga część recenzji Aune S7, a właściwie rozbicie jednej ogromnej na dwie mniejsze. Ale też na swój sposób oba segmenty na to zasługują, mimo wielu analogii. Ich zastosowanie i możliwości są bowiem diametralnie od siebie różne, ale też potrafiące ze sobą współgrać w formie kompletnego zestawu zbalansowanego na każdą okazję co do tonalności. A ponad wszystkim – czyniąc honory nowego pana domu, zastępując flagową integrę w ich ofercie. Link do całości recenzji: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-integry-sluchawkowej-aune-s6/ Link do dyskusji przy okazji pierwszych wrażeń nt. S7: http://forum.audiofanatyk.pl/index.php?/topic/1146-aune-s7-pierwsze-wrażenia/
  8. EvilKillaruna

    Wzmak słuchawkowy do 1k, 1,5k

    Dlatego że spalił mi sprzęt towarzyszący . Tak jak paru innym osobom. Nie ma niczego złego w zgłębianiu tego tematu, choć oczywiście dla mnie osobiście bolesnego. Niemniej Twórca delikatnie mówiąc się na mnie wtedy wypiął i tak jak @Rafacio zauważył, był to moment od którego przestałem profilaktycznie recenzować tego typu konstrukcje.
  9. "Do marki STAX i ich produktów wielokrotnie wyrażałem w przeszłości sentyment, kilkukrotnie będąc również zadowolonym ich posiadaczem. Do dziś zresztą jestem przekonany, że gdyby nie typowe dla tego hobby ciągoty do poszukiwań, ale też przede wszystkim prowadzenie bloga, prawdopodobnie temat słuchawek miałbym w tej chwili zamknięty jedną lub dwiema parami pochodzącymi właśnie od tego producenta. I choć miało to miejsce już sporo czasu temu, z nowymi produktami STAXa jakoś nie było mi dane się spotkać. Tym bardziej cieszę się, że na moją prywatną prośbę o wypożyczenie recenzowanego tu zestawu błyskawicznie odpowiedział sklep Audiomagic z Warszawy i jedyne, na co musiałem poczekać, to weekend, ponieważ akurat wtedy organizowane było comiesięczne spotkanie z miłośnikami sprzętu słuchawkowego. A ponieważ oznaczało to wypożyczenie na spokojnie i na dłuższy czas, jak rzadko kiedy nadarzyła się okazja, by wzdłuż i wszerz skonfrontować te słuchawki z posiadanym przeze mnie uposażeniem, a także wykonać solidne pomiary, których nie byłem w stanie w latach wcześniejszych przeprowadzić." Link do całości recenzji: http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-zestawu-stax-srs-3100/ Podziękowania dla sklepu Audiomagic.pl, dzięki któremu recenzja ta mogła dojść do skutku.
  10. Audio-Technica przypomina mi trochę Beyerdynamica. Może nawet bardziej niż trochę. I nie chodzi tu jakkolwiek o kunszt czy koncepcję w tworzeniu słuchawek, a o ich odbiór po mojej stronie. Częściej bowiem zdarza mi się przejść obok nich bez przykucia mojej uwagi, ale też w obu przypadkach są chlubne wyjątki, a i sami producenci się przecież nieustannie rozwijają. Gdybym miał wyrokować Audio-Technikę tylko po modelu ATH-MSR7, kierunek jaki firma obrała byłby nawet więcej niż wzorowy. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-audio-technica-ath-msr7/ Niech to będzie taki mój mały prezent z okazji Świąt, bo słuchawki ciekawie brzmiące i skonstruowane, ale przede wszystkim uzupełniający życzenia wszystkiego najlepszego, zdrowia i pomyślności, spokoju i cierpliwości, szczęścia i radości oraz muzyki po całości
  11. Zbyt często okazywało się, że chwalony tu i ówdzie sprzęt nie spełniał pokładanych w nim z mojej strony nadziei i nie prezentował się zgodnie z zapowiedziami, ale też i ten krytykowany okazywał się być czasami całkiem ciekawym, niesłusznie ganionym i niedocenianym na tym, na czym naprawdę polegała jego siła. Problem za każdym razem sprowadzał się do bardzo konkretnych doświadczeń, oczekiwań, gustów, czasami i guścików, czy wręcz uprzedzeń. Jednym słowem czynnika najbardziej zmiennego: człowieka. Stąd też chęć poznania danego urządzenia samodzielnie, aby mieć absolutną pewność co do zabieranego wobec niego stanowiska i tym samym gwarancję, że ktoś czytający później moją opinię będzie w pełni usatysfakcjonowany jej uzasadnieniem. Tak samo było z dotychczas dochodzącymi do mnie bardzo pozytywnymi opiniami nt. AudioQuesta, ale ostatecznie dopiero przy nadarzającej się okazji samodzielny odsłuch nie pozostawił najmniejszych złudzeń, co do zgodności opisów z rzeczywistością. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-audioquest-dragonfly-black-v1-5/
  12. EvilKillaruna

    Fanklub Westone

    W przeciwieństwie do STAXa, osób posiadających słuchawki tej amerykańskiej marki na naszym forum jest trochę więcej. Dziwi tym samym brak fanklubu, bo jak na słuchawki UIEM/CIEM mają naprawdę sporo potencjału i nie muszą się chować po kątach przed Shure, Phonakiem ani żadną inną marką, choć jak każde słuchawki swoje wady również mają. It's time to fix it . Ze swojej strony, mając styczność z kilkoma ich produktami ostatecznie sam jestem bardzo zadowolonym posiadaczem dwóch modeli: - Westone 1 (single BA). - Westone 4R (4x BA, 3x crossover). Co ciekawe i co podkreślałem wielokrotnie, ze względu na stosowane z powodzeniem korekcje tonalne najtańszego modelu nie sprzedałem go ze względu na posiadanie najwyższego z tamtej rodziny, dziwiąc się samemu sobie, że wciąż mogę znaleźć dla niego zastosowanie. Nie lubię bowiem sprzętu, który leży i się kurzy (taka przypadłość). A tymczasem proszę, słuchawki świetnie sprawdzają się w elektronice, są nader szybkie, detaliczne i co najważniejsze rolloff nie jest tu jakościowy, a "głośnościowy". W takich UE600vi od razu wyszła np. mizerna jakość góry, podczas gdy w najtańszych Westone? W życiu. Tak samo udało się W4R całkiem sprawnie odeprzeć zajadłe ataki dwóch modeli EarSonicsa (SM64 / S-EM6), z czego również się osobiście cieszę. Nigdy nie przepadałem specjalnie za IEMami (problemy z anatomią kanałów słuchowych), ale póki co Westone sprawdzają się najlepiej ze wszystkiego i są to moje najczęściej użytkowane - po elektrostatach - słuchawki, aż sam się sobie dziwię. Tymczasem jak wygląda sprawa u Was? Jesteście skłonni podzielić się swoimi doświadczeniami?
  13. EvilKillaruna

    RHA MA750

    Tak jak pisałem MA750 =/ MA750 Wireless. Zwykłe kablowe 750--tki zapamiętałem jako przyjemniejsze. Nawet jeśli tonalnie MA750 Wireless by pasowały swojemu nabywcy, to wyższą jakość dźwięku dadzą BE6i. A jeśli nie będą pasowały, to więcej basu i przyjemniejszą górę dadzą minimalnie tańsze BE Sport3. Z racji obaw o możliwości swobodnego wypowiadania się, będę musiał prosić o śledzenie albo mojego własnego forum, albo FB (pojawiają się tam zawsze zajawki co ważniejszych nowych recenzji i artykułów). Mam również MA650 Wireless, więc w razie czego będzie możliwość przeprowadzenia porównania.
  14. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    @Inszy Z perspektywy czasu to dobrze że ich nie spalił, bo sprzęt należał do osoby prywatnej, więc tak trochę nie byłaby to sytuacja do śmiechu . Z tą jednak różnicą, że gdyby nawet, nie wypiąłbym się na właściciela i zwrócił mu kwotę wartości słuchawek, jeśli coś im by się stało. Plus że miałem wtedy już sporo innego sprzętu, więc słuchawki mogłem przetestować w oderwaniu od stricte jednego toru i jednej tonalności wzorcowej. Dziś na całe szczęście nie ma już w ogóle takiego ryzyka. I tak, nie tylko ja je krytykowałem, ale to najwyraźniej amatorowi personalnych wycieczek i szkalowania nie przeszkadza. Oj widać bardzo niektórych boli że recenzje Rapture zostały z AF usunięte, oj bardzo .
  15. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Dlatego nie sądzę aby Black Dragon w nich cokolwiek wprowadzał negatywnego. Swoją drogą był to kabel mocno polecany swego czasu do tych modeli z tego co pamiętam. W ostatniej recenzji Elearów wykonywałem nawet pomiary jak kabel Jimmiego wpływa na pasmo przenoszenia względem fabrycznego. Taka zabawa z czystej ciekawości. Różnice w pomiarach były minimalne. Zmiany nawet słyszalne, ale cały czas clou przekazu pozostawało takie samo. W HD800 również, choć tam już na innym przewodniku.
  16. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Tak, nieuwzględnienie że moje recenzje będą potem czytali tacy użytkownicy . Ponownie próbujesz mnie sprowokować poprzez tego typu sugestie, potwierdzając tylko swoje personalne nastawienie i niejasne umotywowanie. Dlatego nie dziw się że nie mam ochoty z Tobą rozmawiać. PS. I naprawdę chciałbym na tym zakończyć. W porządku, przeprosiny przyjęte.
  17. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Jak widzisz próbuję. Niestety w fanklubach i tak dosyć trudno o to. Ponieważ i tak zaczyna się odwracanie kota ogonem i brak przyjęcia do wiadomości, że ktoś może nie chcieć z daną osobą rozmawiać, ze swojej strony pozostaje mi chyba i tu dyskusję przeciąć. Przede wszystkim jakość dźwięku, ta elementarna, niespecjalnie pokrywająca się z wysoką ceną. Słuchawki są dosyć mocno zapiaszczone, szczególnie w sopranie, a co objawia się zwłaszcza w starciu z magnetostatami, które spokojnie dostałbyś w tej cenie. Wtedy miałem z tego co pamiętam chyba jeszcze SRSy, więc już w ogóle. D7100 również miały od nich lepszej jakości sopran. I nie mówię tu o kwestiach tonalnych, bo tu faktycznie tylko samodzielny odsłuch może cokolwiek powiedzieć. ATH lepiej wyszedł model W1000X, który choć nadal z tą swoją typową matowością, był dla mnie lepszy. W W1000Z poprawili natomiast kilka kluczowych rzeczy pod względem jakości dźwięku oraz strojenia jako takiego i tam już faktycznie pojawiły się te cechy, które miały pojawić się w W5000.
  18. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Zamieściłeś ją tutaj po tym, jak usunąłem Twoje komentarze i zablokowałem możliwość ich dalszego pisania. Stwierdziłeś już wcześniej co sądzisz o moim rozsądku, więc najwyraźniej niespecjalnie interesowało Cię rozwiewanie wątpliwości na poziomie merytorycznym, używając przy tym tej samej argumentacji i prób wprowadzania we wszystko kontekstu personalnego. Inaczej wszelkie pytania zadałbyś w normalny, kulturalny sposób, a ja w taki sam bym na nie co do jednego odpowiedział. Ponieważ potraktowałeś mnie w taki a nie inny sposób, tak jak pisałem nie widzę żadnego powodu dla którego miałbym się publicznie tłumaczyć z czegokolwiek i przeprowadzać edycję kilkuletniej recenzji nieprodukowanego już modelu słuchawek. Jeśli będę miał kiedyś czas, zapewne sobie na spokojnie ją uzupełnię.
  19. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Przypominam że każdy boks z cytatem ma swojego autora i w jednej wiadomości cytowałem dwie osoby. Także bardzo dziękuję za atakowanie mnie tylko dlatego, że się pomyliłeś i nie zwróciłeś uwagi, że górna część odnosiła się do innej osoby. Co do treści merytorycznej, odpisałbym, ale najwyraźniej nie masz szacunku ani do mnie jako rozmówcy, ani moich opinii. Uwagi o dystansie i kompleksach powinny być więc nie do mnie kierowane, a na czym pozwolę sobie tą nieprzyjemną rozmowę zakończyć. Nic nie szkodzi. Dyskredytować daną osobę mogą przede wszystkim jej działania i zachowania. Nie są to dla mnie pytania niewygodne, bo nie ma żadnego powodu aby były, po prostu nie widzę powodu abym musiał się tu z czegokolwiek komukolwiek tłumaczyć w świetle komentarzy o zabarwieniu personalnym, które przekreśliły jakąkolwiek sensowną dyskusję. Dlatego zachęcam do testów W5000 u siebie. Kup, posłuchaj, porównaj, przekonaj się na własne uszy, napisz własną recenzję. Moja jest taka a nie inna, szczera i napisana zgodnie z tym jak je odbierałem (i jak widać nie tylko ja), a jeśli ktoś chce o tym dyskutować zaczynając od wycieczek osobistych - po prostu je kasuję i nie tracę czasu oraz nerwów. Taki jest mój styl.
  20. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Przestań. Twoje wypowiedzi zarówno przy próbie marketingowego szeptania nt. Rapture jak i teraz się powtarzają. Starasz się swojego rozmówcę sprowokować, zarzucając mu personalne uprzedzenia. Celowo przeinaczasz wypowiedzi, ignorujesz dodatkowe informacje zawarte w innych miejscach niż atakowana treść. Całość wygląda tak, że masz jakiś deal z konstruktorem wzmacniaczy Rapture i nie podoba Ci się przytaczanie przez innych niewygodnych na ten temat faktów, dlatego próbujesz dyskredytacji na wszelkie możliwe sposoby. Przekreśla to jakąkolwiek merytoryczną dyskusję, zwłaszcza jeśli miałaby ona wyglądać tak jak w innych wątkach, gdzie również atakowałeś swoich rozmówców, zarzucając im niewiedzę i niekompetencję. Na to pytanie odpowiedzieć mogłyby tylko testy bezpośrednie. Jeśli jednak uznałeś, że HD800 są znacznie gorsze od Twoich AD2000X, nie wiem czy jest sens ku takiemu porównaniu. Kabel pełni rolę tylko wykończeniową.
  21. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Nie wiem, nie wnikam, stwierdzam tylko że takie sytuacje są tłem dla tej dyskusji, nadając jej konkretny motyw. Dedykowany sprzęt często jest ucieczką od tego że słuchawki są strojone tak czy inaczej. Jest to problemem zwłaszcza dla tych osób, które mają już wysokiej klasy sprzęt i nie zamierzają kupować dodatkowego elementu toru tylko po to, aby dane słuchawki zagrały jakkolwiek akceptowalnie. AD2000X nie słuchałem, więc się niestety na ich temat nie wypowiem, ale jestem w głębi duszy przekonany, że moje recablowane HD800 spokojnie mogłyby przystąpić do takiego pojedynku, również z uwzględnieniem w pomiarach. Niemniej ważne że jesteś zadowolony ze swojego sprzętu.
  22. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Każdej parze i każdemu urządzeniu daję na starcie czystą kartkę, nawet jeśli sprzęt jest krytykowany/chwalony w innych miejscach. A jeśli ma miejsce duży kontrast względem powszechnych opinii, zawsze przystępuję do powtórzenia wszystkich czynności testowych jeszcze raz. Tak samo było z W5000, które nota bene nie są już produkowane. Spokojnie mogę wskazać słuchawki od nich lepsze technicznie i akustycznie, z lepszą sceną, czystością, holografią i ogólnym tym samym stosunkiem ceny do możliwości. Zwłaszcza że model występujący u mnie w recenzji był recablowany i jego wartość przekraczała tą, jaką nosi sztuka fabryczna. Nie zabraniam oczywiście posiadania innego zdania na ich temat i jeśli ktoś z przyjemnością z nich korzysta - daj mu Panie Boże jak najdłużej. Niemniej moje subiektywne zdanie było na ich temat takie a nie inne. Owszem, można się z nim nie zgodzić i ja sam mogę się nie zgodzić z Twoim, ale jeśli już się nie zgadzam, nie czynię tego w sposób urągający mojemu rozmówcy, szanując odmienność jego opinii. Od wczoraj pod tą recenzją pojawiają się komentarze z podtekstem personalnym, zarzucające ubytki w kompetencjach, rozsądku, sprzęcie testowym, czy tak jak tutaj sugestie o głuchocie. Wszystko to raczej przeczy wiarygodności, a forsuje tezę że recenzje są pisane nierzetelnie i ze złej woli, a których w recenzjach u mnie nie ma. Natomiast dyskusję sprowokowała następnego dnia (czyli dziś) osoba, której przeszkodziłem w marketingu szeptanym na rzecz jednego ze zbanowanych stąd konstruktorów sprzętu DIY. Także w tym jednym się na pewno zgodzimy - nie ma o czym dyskutować .
  23. EvilKillaruna

    Fanklub Audio-Technica

    Tak tak . I zapewne nie ma to kompletnie związku z wczorajszymi wycieczkami osobistymi jakie próbowano uskuteczniać w komentarzach pod recenzją. Oczywiście każdy może wierzyć w co chce, zwłaszcza gdy ma mu grać pieniądz, a nie faktyczna wartość danych słuchawek oraz gdy nie chce mu się sprawdzić na jakim sprzęcie pracuję od lat. PS. Multikonto?
  24. EvilKillaruna

    RHA MA750

    Tak jak napisałem w swoim poście wyżej (tym wcześniejszym) .
  25. EvilKillaruna

    RHA MA750

    @Jaro54 Wolałem się mimo wszystko zabezpieczyć na wypadek zastosowania tych samych uwag, bowiem MA750 BT mam od chyba dwóch dni jak dobrze liczę. Właśnie że jest to prawdopodobne i dokładnie tak jak pisze @Sound John. W MA750 BT konstrukcja samych korpusów nie została zmieniona. Wszystko wygląda dokładnie jak w MA750. Filtry również są identyczne. Samo BT nie powinno wpływać na dźwięk co do zasady, ponieważ jest to tylko forma komunikacji (choć mająca swoje ograniczenia np. w próbkowaniu), ale po drodze zmieniasz zasady gry i wprowadzasz kilka elementów dodatkowych "w tor", jak chociażby zasilanie z baterii, ale przede wszystkim jakiś przetwornik i konwerter C/A. Jeśli producent ingerował w jego strojenie (cyfrowa equalizacja po stronie układu) lub zastosował układy niskiej jakości, będzie to degradowało dźwięk i spowoduje, że płacąc więcej za dodatkową elektronikę oraz baterię wbudowane w słuchawki, paradoksalnie uzyskujesz gorszą jakość niż przy modelu kablowym, ale sparowanym z normalnym urządzeniem je napędzającym. RHA może nie jest nowicjuszem, ale nie znaczy to że są perfekcyjni i bezbłędni. Przykładów można u nich trochę podać. Niemniej pobieżna lektura zagranicznych recenzji wykazuje bardzo dużo zbieżności względem moich własnych obserwacji w ramach tego konkretnego modelu.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności