Jump to content

Recommended Posts

Ze słuchawkami KZ spotkałem się już przy okazji modelu ZST, który nie dość, że od razu podbił moje ucho, to jeszcze zasiada w nim do dzisiaj, tak od czasu do czasu. Sama firma to typowych chiński tygrys biznesu, który strategię oparł na filozofii value-for-money. Słuchawki KZ-ZS6 kupiłem całkowicie w ciemno, trochę w ramach leczenia nałogu zakupowego a trochę z potrzeby testowania nowego sprzętu.

 

http://audioivoodoo.blogspot.com/2018/01/kz-zs6.html

 

20180109_200015.jpg

  • Like 8
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Fajna recenzja :) Chyba trza kupić :)

Link to post
Share on other sites

Słuchałem egzemplarzu REVa, i byłem w szoku jak szeroko grają. Brakuje im głębi i ogłady w górze, ale za te pieniądze... warto brać! Tylko dokupić trzebaten srebrny kabelek za 27pln :) 

Edited by Guest
Link to post
Share on other sites

Kabelki srebrne są bo mam ZST i ZS5 i Triple więc sreberko must have :)

Link to post
Share on other sites

Czy kabelek posrebrzany nie zaostrzy niepotrzebnie ich brzmienia? Z recenzji wynika, że już na stokowym kabelku pojawia się sybilizowanie, a ze srebrzonym może być jeszcze większa.

 

Czy kabelek posrebrzany nie zaostrzy niepotrzebnie ich brzmienia? Z recenzji wynika, że już na stokowym kabelku pojawia się sybilizowanie, a ze srebrzonym może być jeszcze większa.

 

Link to post
Share on other sites

Wiesz, ja już mam sreberko więc jak nie podejdzie to wróci się do stockowego. A wypróbuje też ten od TRIPLE.FI. Ja mam chęć zamówić ten BT 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Synthax napisał:

Słuchałem egzemplarzu REVa, i byłem w szoku jak szeroko grają. Brakuje im głębi i ogłady w górze, ale za te pieniądze... warto brać! Tylko dokupić trzebaten srebrny kabelek za 27pln :) 

Rev ma ZS6 czy ZS5?

Dziś do mnie przyszły ZS5 - technicznie jest spoko, ale barwa niekoniecznie w moim guście.

Link to post
Share on other sites

@Fatso recka super, ale przyebe się :D 

 

 

image.png

 

:wacko::huh: albom gupi albom niekumaty ale po pierwsze one mają 15 ohm (tak podajesz) i 102dB skuteczności (edit: albo 105dB jak @jd1210 niżej wkleił)... faktycznie takie trudnosterownopędne?

Edited by brunnerius
Link to post
Share on other sites

Gearbest podaje takie dane;

 

Cable Length (m): 1.2m 
Compatible with: Computer,Mobile phone,MP3,PC,Portable Media Player 
Connectivity: Wired 
Driver unit: 8mm 
Frequency response: 7Hz - 40KHz 
Driver type: Hybrid 
Impedance: 15ohms 
Plug Type: 3.5mm,L-Bend 
Sensitivity: 105dB

Link to post
Share on other sites

ZS5 też nie były łatwe do wysterowania (że o Macawach GT100s nie wspomnę). Niska impedancja i wysoka czułość, to znak, że będzie głośno, niekoniecznie, że zagra to poprawnie ;)

Link to post
Share on other sites

Mam ZS5 w żadnym wypadku nie są trudne do rozruszania. Niska impedancja może i nie wróży że będą łatwe ale skuteczność na poziomie 105 już tak. Chyba, o czym wcześniej nie pomyślałem, że skosnoocy sciemniaja w danych technicznych.

Link to post
Share on other sites

Niska impedancja powoduje, że wszelkiej maści śmieci z układu sie przecisną. Do tego dochodzi DF, ponieważ są to słuchawki dynamiczne (w części). Na to nakłada się skuteczność, która wcale oszałamiająca nie jest (może cyferki pokazują co innego) i np. telefony dochodziły do końca możliwości, żeby głośność była ok. 

 

Także, spodziewałem się, że trudności będą i te faktycznie się pojawiły. Do sprzętu stacjonarnego tylko przez rezystor, a niektóre sprzęty portable dawały od siebie piski (np. Nano D3 przy skanowaniu karty).

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, brunnerius napisał:

Mam ZS5 w żadnym wypadku nie są trudne do rozruszania.

Mam całkiem odmienne zdanie. Z telefonu czy słabszych odtwarzaczy grały niezbyt ciekawie, darły mordę i brakowało im kontroli. Ale jak się im dało dużo prądu, to nagle wszystko się układało i hajp na KZ stawał się poniekąd uzasadniony.

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Fatso napisał:

Także, spodziewałem się, że trudności będą i te faktycznie się pojawiły. Do sprzętu stacjonarnego tylko przez rezystor, a niektóre sprzęty portable dawały od siebie piski (np. Nano D3 przy skanowaniu karty).

 

Być może niektóre sprzęty portable dodają od siebie coś zbędnego (np. piski) ale Pioneer XDP-100R daje radę bardzo dobrze (przynajmniej w moim odczuciu). Natomiast w przypadku większości IEMs skrzydeł dodaje dodatkowe wzmocnienie, co sprawdza się również przy ZS6. Szczerze polecam zainwestowanie we wzmak portable.

Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Inszy napisał:

. Ale jak się im dało dużo prądu, to nagle wszystko się układało 

Inszy, ale tak się stanie w przypadku 99% słuchawek na rynku.

55 minut temu, Fatso napisał:

Niska impedancja powoduje, że wszelkiej maści śmieci z układu sie przecisną. Do tego dochodzi DF, ponieważ są to słuchawki dynamiczne (w części). Na to nakłada się skuteczność, która wcale oszałamiająca nie jest (może cyferki pokazują co innego) i np. telefony dochodziły do końca możliwości, żeby głośność była ok. 

Czyli skośnoocy bzdury piszą w parametrach technicznych ;) 

Link to post
Share on other sites

Jasne że tak ;) ale skoro tak zachowują się niemal wszystkie słuchawki, nawet mniej wprawne ucho usłyszy różnice po wpięciu w tor ze wzmakiem, to co to mówi o samych słuchawkach, wysterowaniu, napedzeniu... Itd.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By Fatso
      Po raz pierwszy w mojej dość długiej karierze dostałem do recenzji coś o czym nigdy nie słyszałem. Pewnie wynika to z faktu, że od jakiegoś czasu moje życie pędzi jak rollercoaster i nie mam czasu nawet na zastanowienie się co będę jadł na następny posiłek. Niemniej jednak, do recenzji trafiły słuchawki Fidue A65. Przez dłuższy czas używałem ich jako swoich jedynych słuchawek, ponieważ jak się dowiedziałem o delegacji, to nie miałem ze sobą żadnych innych słuchawek, a wyjazd był z musu i "teraz", skoro więc te były akurat były spięte z telefonem, to jakby z musu, poznałem je bardzo dobrze.
       
      http://audioivoodoo.blogspot.com/2018/03/suchawki-dokanaowe-fidue-a65.html
       

    • By Fatso
      Po raz pierwszy w mojej dość długiej karierze dostałem do recenzji coś o czym nigdy nie słyszałem. Pewnie wynika to z faktu, że od jakiegoś czasu moje życie pędzi jak rollercoaster i nie mam czasu nawet na zastanowienie się co będę jadł na następny posiłek. Niemniej jednak, do recenzji trafiły słuchawki Fidue A65. Przez dłuższy czas używałem ich jako swoich jedynych słuchawek, ponieważ jak się dowiedziałem o delegacji, to nie miałem ze sobą żadnych innych słuchawek, a wyjazd był z musu i "teraz", skoro więc te były akurat były spięte z telefonem, to jakby z musu, poznałem je bardzo dobrze.
       
      http://audioivoodoo.blogspot.com/2018/03/suchawki-dokanaowe-fidue-a65.html
       

    • By Fatso
      Długo mnie nie było. I chociaż chciało by się napisać, że "mam horom curke" to jednak, poza zmianą pracy i wybiórczym lenistwem nic mnie nie usprawiedliwia. Niby w czasie ostatnich dwóch miesięcy sporo się działa w moim prywatnym arsenale, ale co siadałem, że coś napisać, to siła wymówek jakie udało mi się znaleźć była ogromna. Najpierw chciałem opisać Galaxy S8+ ale dorwałem się do XCOM2: War of The Chosen, później chciałem opisać Note8, ale niestety okazało się, że nie wyjeździłem swojego deputatu na paliwo i musiałem robić kilometry. Następnie było kilka par słuchawek i 2 grajki, które niestety musiały się zmierzyć z atakiem wirusa filipińskiego, a moja twórczość skupiła się w głównej mierze na opisywaniu kolejnych butelek wypitego przeze mnie piwa. No i właśnie trafił się sprzęt, który póki co nie ma godnego przeciwnika w moim arsenale wymówek. Zatem postaram się Wam (Tobie - jeśli to czytasz samotnie, a nie na głos w jakiejś czytelni w Woli Dźbądzkiej) sprzęt, który już od pewnego czasu zajmuje moją uwagę, rękę oraz ucho.
       
      http://audioivoodoo.blogspot.com/2017/12/xduoo-nano-d3.html
       

    • By Fatso
      Cardas to firma, która kojarzy mi się raczej z produkcją wysokiej jakości okablowania audio, niż z produkcją wysokiej jakości słuchawek dokanałowych. Kiedyś już wprawdzie miałem do czynienia ze słuchawkami tej firmy, z modelem CARDAS EM5813, słuchawkami bardzo muzykalnymi, organicznymi i raczej ciemnymi. Wtedy byłem przekonany, że to jednorazowy wybryk, a tu kolega z AudioHeaven pyta mnie czy nie chciałbym A8 Anniversary zrecenzować. Zatem piszę, proszę więc czytać

      http://audioivoodoo.blogspot.de/2017/10/cardas-a8-30th-anniversary-edition.html
    • By Fatso
      Shozy Hibiki, słuchawki dokanałowe, z wyglądu podobne do wszystkiego. Dosłownie. Od pewnego czasu mam spore Dejavu biorąc kolejne chińczyki w łapy - wszystkie wyglądają jak demówki customów. A na Ali wysyp. Jak tu się nie pogubić, co kupić skoro wszystko wygląda tak samo?

      http://audioivoodoo.blogspot.com/2017/09/shozy-hibiki.html
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy