Jump to content

Tajniakos

Bywalec
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Tajniakos last won the day on October 7 2019

Tajniakos had the most liked content!

Reputation

309 Excellent

Dodatkowe

  • słuchawki
    Shure KSE 1200
  • chcę
    SONY MDR-R10

Ogólne

  • Location
    Wrocław
  • Interests
    Muzyka, Motoryzacja, Film, Góry.

Recent Profile Visitors

2,891 profile views
  1. Wie W szale "szybkiej" wymiany nie wpadłem na to ale masz rację to na bank uprości sprawę!
  2. Absolutnie żadnych zmian w brzmieniu nie zauważyłem.
  3. Ja w swoim Mojo baterię wymieniłem 2 dni temu Mojo pracował na baterii może ok 45min. Baterię zakupiłem tu: https://www.aliexpress.com/item/1005002524097664.html?spm=a2g0o.order_list.0.0.21ef1c24ymjcfq Wymiana zajęła 15 minut. Najbardziej problematyczne było oderwanie starego ogniwa od taśmy dwustronnej, tutaj zalecam spokój o odrywanie tego ustrojstwa powoli. Co co nowej baterii miałem obawy czy będzie pasować. Pierwszy montaż wykonałem źle: Ogniwo było w kolizji z elektrolitami na płycie głównej. Tak jest ok: A tu stare ogniwo: Po złożeniu wszystko działa
  4. Polecone w 2022 Nie widzę powodu trzymania się roku wydania.
  5. To co? Zaczynamy kolejny rok polecanek Mam to zapetlone od 3 dni: https://tidal.com/track/195147193
  6. Soundcore Liberty 3 Pro, po 3 tygodniach... Dopasowanie słuchawek czyli jak wszystko co się dało zrobiłem źle. Jak bardzo moje podekscytowanie opadło kiedy idą w pracy do drukarki wyprzedziła mnie lewa słuchawka, radośnie turlając się po ziemi. WTF? Z tej niemocy postanowiłem wykonać serię selfie skoncentrowaną na uszach, taki fetysz Szybko załapałem, że gumka, która ma stabilizować słuchawkę w uchu w ogóle ucha nie dotyka i tak zmieniłem rozmiar XS na L. Z nowymi gumkami TWS spin-fit-y wróciły do łask. Po kilku ponownych testach a'la paralityk i minionych 3 tygodniach set montażowy pozostaje niezmienny. ANC pierwszy raz testowałem w taxi-ówce, to moje pierwsze ANC więc nie mam porównania. Otoczenie zostało wyciszone a muzyka umcy, umcy Pana kierowcy praktycznie zniknęła. Kolejny test ANC odbył się w pociągu i tu efektem było tylko wyciszenie otoczenia. W między czasie kilkakrotnie kalibrowałem ANC, efekt jest według mnie zadowalający i nie wiem jak dużo można jeszcze tu osiągnąć. Długo borykałem się z opcją podłączenia dwóch urządzeń jednocześnie (laptop i telefon), kiedy wreszcie się udało to był game changer. Od tego momentu nie wyciągam ich z uszu. Dźwiękowo zdania nie zmieniam, ciepłe, barwne granie.
  7. Imbryku Sundcore-y mam już parę godzin w uszach pracując to coś napiszę. Nim się wypowiem zaznaczam, że taki ze mnie ekspert od TWS-ów jak z koziej dup... trąba. Mam możliwość odwołać się do kilku słuchawek, które miałem / mam odpowiednio długo a i tak jest to mało miarodajne porównanie z pamięci. Słuchawki są świeże i nie mam bladego pojęcia czy będą się jeszcze układać / wygrzewać. Należałoby zakładać, że tak jednak myślę, że finalnie nie będzie to miało wpływu na wrażenia słuchowe w tym konkretnym modelu. Moim punktem odniesienia mogą być: KZ AS10 Pro KZ DQ6 + AZ09 (adapter bluetooth) Dita the Answer - Truth edition Fiio FH7 Shure KSE1200 Zacznę od ogromnego żalu jaki mam do was za wspomnienie o tych słuchawkach, kolejno nienawidzę salonu Denon we Wrocławiu, że miał je na miejscu wraz ze sztuką odsłuchową. Przez ww. mój wczorajszy wieczór nie należał do udanych... "Znowu kupiłeś słuchawki, przecież mieliśmy oszczędzać!" Nawet oczy na spaniela nie podziałały, ani tekst: "Kochanie ale one nie były takie drogie, to tylko 699,- PLN" Starałem się umniejszyć swojej zbrodni na potencjalnie nowych członkach garderoby mojej lepszej połowy. Nic to nie dało cytując Kiviego z YT, Kuta..., żal i zniszczenie! Sztuki testowej posłuchałem 20 minut, zmiotło mnie basem, coś tam się działo na średnicy, góra była ale bez rewelacji, brzmienie miało jakąś głębię - mocno fun-owe granie. Uznałem, że jest w tym jakiś potencjał i trochę na pałę rzekłem drżącym głosem, ściskając mocniej portfel: "To ja poproszę te słuchawki" Zabawa zaczęła się w domowym zaciszu. Jestem przyzwyczajony do pasowania słuchawek, raczej ciasnego. Shure-y są tu niedoścignionym wzorem, a tu jakoś tak luźno, wrażenia seal-u żadnego. Telepanie głową jak paralityk nie sprawiło, że po Souncore-y musiałem zejść do sąsiada. Jest kupa opcji pasowania wg. tego czym Soundcore się chwali (3 punkty podparcia czy coś tam). W zestawie mamy po 4 sztuki tipsów i gumek "słuchawkowych", bo nie wiem jak je inaczej nazwać. Rozmiarówka jak w sklepie z damską bielizną XS, S, M, L. Zacząłem od konfiguracji tips XS / gumka XS za luźno. Rozmiar gumki XS brzmi słabo więc podbudowując własną wiarę w siebie poszedłem oczko wyżej S / S finalnie podpasowało dopiero M / S czyli jednak nie taki najmniejszy... zestaw. Zmierzam całym wywodem do bardzo dużych możliwości konfiguracyjnych pasowania i to jest ogromny plus. Pasowanie jest dalej bardzo luźne. ZS10 Pro z chińskimi piankami, a Soundcore ze swoimi 3 punktami to jak porównywać mizianie piórkiem, a wbijanie w ucho trzonka tępym młotkiem. Fajnie choć dziwnie, nie przyzwyczajony jestem. Samo granie z Tidala w domu jakoś bez szału, ale najpierw aktualizacja soft-u, potem aktualizacja codec-a LDAC i przejście na LDAC. Lepiej, ale dalej dup... nie urywa, apka zainstalowana to kurde o co chodzi? Wreszcie wdusiłem po raz 1 HearID Test w aplikacji, faktycznie z 2-3 minuty to zajmuje. W sypialni cicho "W końcu lepsza połowa obrażona to zrobię se ten test" I tu oddaję pokłon programiście, który napisał tę apkę i ludziom odpowiedzialnym za jej funkcjonalności. Co bym nie kliknął w EQ i tak wracam do pre-set-u z aplikacji. Przetestowałem się jeszcze ze 3 razy za każdym razem wynik / brzmienie było ciut inne. Myślę, że to jest ważny wniosek bo sam jestem raczej słuchawkowym purystą, ma być dobrze od początku bez żadnych regulacji, EQ i innych takich. Tu nie da się inaczej, jednym z kroków integrowania słuchawek z apk-ą jest wspomniany test. Nie umiem wyzbyć się przekonania, że mnie te Souncore-y cały czas oszukują! Dziady! Myślę, że każda zmiana tipsów / gumek / czy aftermaretowych tipsów powinna kończyć się ponownym testem. Ani Spin-fity TWS, ani podpasowane pianki maści wszelkiej nic nie zagrało mi lepiej od fabrycznych akcesoriów... Dziwne tego jeszcze nie grali, zawsze kabel od JD tipsy od Marasa itd. Wreszcie, wytestowany, spasowany i z LDAC-em wrzucam: Jak na lotni - Kuby Badacha w wersji Master, jest 30 minut po północy a ja doznaję olśnienia dźwiękowego i japa mi się cieszy. Przerzucam na Fisza - Za mało czasu, łooo jaaa jaki basior aż muzgiem mi trzęsie. Teraz będzie na liczniku z 5h grania, słuchawki nie są idealne czuć lekki brak rozdzielczości i to bez porównywania do KSE bo to niebo a ziemia. Dla mnie słuchawki reprezentują dobry poziom ogólny, przyjemne "zestrojone" (hardwarem, aplikacją, własnym pre-set-em), ocieplone granie nie pozbawione szczegółów, jest poczucie przestrzeni. Nie mamy tu grania stricte ze środka głowy jest poczucie planów i lekkie wrażenie sfery. Igor Herbut - Krakowski spleen troszkę podbiłem głośność... Ale wokal, super! Prosiło by się pociągnąć tę rozdzielczość, trochę mi emocji brakuje. Jednak na litość boską, TWS-y za 7-em stówek, a ja chcę żeby to zagrało lepiej niż FH7 z aftermarketowym kablem od smoka za łącznie 3xtyle. Do przetestowania ANC, i inne bajery. Póki co nawet mi przez myśl nie przeszła myśl o wrzucaniu ich w komis Napiszę coś więcej z czasem, a może lepiej nie bo elaborat mi wyszedł. Zadowolony? TAK!
  8. Chyba poddam się haype-owi na Soundcore Liberty 3 Pro. Planowałem zakup Soniaczy 4-ek ale tu i cena przyjemniejsza i opinie lepsze. Czy ktoś z szacownych kolegów już wetknął wspomniane słuchawki "we uszy"? Pękłem...
  9. Z tym doganianiem to strasznie śliski temat, jednak w tej konkretnej chwili czuję, że dogoniłem. Czasem zdarzają się pozytywne zrządzenia losu i takim właśnie sposobem poznałem się z Tomkiem, znajomy znajomego co to fajne rzeczy robi. Od zawsze kręciły mnie stare kości przetworników C/A stąd byłem szczęśliwym posiadaczem CEC-a TL51Z Mk1 z 4xPCM1704. Byłem do czasu poznania Tomka i wypożyczenia od niego mocno zmodyfikowanego Revox-a B226, na pokładzie TDA1541S1 oraz owiany legendą napęd CDM1. TDA1541 chodziło mi po głowie od zawsze, ale nigdy nie miałem okazji posłuchać tego przetwornika w takiej aplikacji. Pierwsze dźwięki od razu przyniosły mi na myśl "to jest moje granie" ale Revox był poza moim zasięgiem finansowym. To już urządzenia kultowe niestety. Postanowiłem tym razem nie odpuścić, zwróciłem się do Tomasza z prośbą o pomoc, radę i jeśli się dogadamy realizację projektu. Założenia byłby dość proste. Wycisnąć ile się da z uzgodnionego budżetu na odtwarzaczu CD z kością TDA1541 i dozbroić go w wejście SPDiF dla Bluesound Note 2 ze zmodyfikowanym zasilaniem. Po paru dniach dyskusji uzgodniliśmy od czego zaczynamy. Pod nóż miał pójść Sony CDP-710 ze względu na świetnie zaprojektowaną płytę główną i bardzo dobre komponenty mało znany "czarny koń". LAMPIZATOR Pacjent miał zostać poddany następującym zabiegom: 1. Całe zasilanie w osobnej obudowie 2. Odtwarzacz sam w sobie ma osobno stabilizowane układy: napędu, przetwornika i zegara. Dodatkowo wejście SPDiF i stopień lampowy otrzymały własne niezależne zasalanie 3. Stopień lampowy na lampach 6n2p wraz z kondensatorami MIFLEX 4. Wymiana kondensatorów odsprzęgających TDA1541 na warstwowe kondensatory MKP 5. Aplikacja układu Non-Oversampling 6. Minimum ingerencji w oryginalny wygląd odtwarzacza 7. Przegląd elektrolitów i wymiana podejrzanych Finalny efekt prac Tomka: Dźwiękowo efekt prac przerósł moje oczekiwania. Wspaniała barwa, przestrzeń, niesamowita dynamika i plastyczność dźwięku. Prace trwały 3 tygodnie, a Sony jest u mnie dopiero od paru dni (elementy jeszcze się wygrzewają) jednak za każdym razem kiedy mogę go posłuchać uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Wejście SPDiF, Tomek zrealizował na WM8805 wraz z Toslink-iem, mam przełącznik wyboru z tyłu obudowy. Przełącznik CD/wejście zewnętrzne w miejscu byłej dziurki słuchawkowej. W związku z powyższym słuchanie z Tidal również weszło na kompletnie inny poziom. Projekt mocno pod prąd, nie ma tu wielo-bitowych rozdzielczości plików i setek tysięcy Hz probkowania, nie ma wodotrysków i udziwnień jednak dźwięk sączący się z tego urządzenia ma w sobie to "COŚ" czego tak długo szukałem... królik złapany.
  10. Mam to zapętlone od zeszłego tygodnia, niby muzycznie nie ma fajerwerków ale liryka robi robotę...
  11. Cześć Zawsze marzyły mi się Alpha Dog-i lub Prime-y szczególnie po ich odsłuchaniu. Słuchawki okazały się trudne do nabycia dlatego zdecydowałem się podjąć wyzwanie Open Alpha Dog. Projekt zakończyłem na etapie, strojenia i od tego czasu mój wolny czas na dokończenie prac i nacieszenie się słuchawkami się skończył. Sprzęt leży a żal serce ściska... Zestaw składa się z: 1. Nowiutkie Fostexy T40RP kupione u Kuropa we Wrocławskim mp3store 2. Wydrukowane elementy wg. projektu Open Alpha Dog 3. Przewód starquad "zakuty" u Jimmi Dragon-a 4. Pady hybrydowe Brainwavz (wersja większa) 5. Oryginalne opakowanie Paxmate zalecane jak tłumienie w projekcie Open Alpha Dog 6. Rezerwowy kabelek w razie "W" Oddam w dobre ręce bo z tym zestawem można wiele... Odzyskać Fostexy, wystroić wg. oryginału i mieć Alpha Dogi w wersji DIY, oszlifować muszle nałożyć epoksyd, polakierować i pozamiatać system Ceny gratów ogólnie znane nie łudzę się, że odzyskam utopione środki ale za 100-kę nie oddam. CENA D.U.
×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy