Jump to content
Oferta specjalna MP3Store.pl - Słuchawki dokanałowe i akcesoria KINERA, QUEEN OF AUDIO i CELEST nawet do 25% taniej! ×

Przewody, kable


blueme

Recommended Posts

Nie wiadomo co myśleć na ten temat. Jedni mówią o niezaprzeczalnym wpływie kabli, a drudzy z kolei że to nie ma znaczenia, np. Bad guy audio na swojej kolekcji słuchawek ma kable po parę stówek $ i mówi że to nie ma wpływu na dźwięk, a robi go tylko że względu na walory estetyczne. Ja mam słuchawki z przedziału 1500-2500zł i na nich stokowe kable z miedzi beztlenowej. Prawdopodobnie z powodu różnych opinii jeszcze nie wydałem kilkuset złotych na najtańszy dostępny kabel,który jest na pewno dobrej jakości robiony na zamówienie u j.dragona.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Ja mam niezbite dowody na to że kabel wpływa na brzmienie i to istotnie. Np stokowy kabel  HD599 brzmi całkiem inaczej niż zamiennik chiński z ali. Brzmienie przy tym z ali jest bardziej twarde i ostrzejsze z mocniejszym basem. Podobnie kabel oryginalny od Sony 1000XM2 brzmi inaczej w tym przypadku niż kupiony na ali z pilotem. Oczywiście chodzi o to, że słuchawki brzmią inaczej z tymi innymi kablami. Teoretycznie 2 różne kable powinny zawsze powodować pewne różnice w brzmieniu jeśli mają różną impedancję.

Link to comment
Share on other sites

Jak dla mnie to są:

1 kable

2 wyroby kablopodobne.

 

Wyroby kablopodobne to wszystko to, co udaje kable - czyli cienkie przewody, słabej jakości miedź a nawet nie-miedź itp. Ogólnie straty na kablu psują dźwięk.

 

Kable - temat rzeka.

Jak słyszysz różnice to można się bawić

Jak nie słyszysz różnicy to po co.

Ty masz słyszeć a nie inni mają mówić co słyszysz.

 

Jak masz wątpliwości - pożycz, kup kabel ze srebrem i porównaj z tym co masz.

 

Kiedyś w gronie kilku osób zrobiliśmy ślepe testy kabli. Co prawda do kolumn ale zasada podobna. Wyniki były ciekawe. Ogólnie kabel od żelazka też potrafi .... A taki za kilkaset zl/metr .... oczywiście też gra ale czy wyraźnie lepiej od takiego za 20-30zl/m to już sprawa dyskusja.

 

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, wfmsiekierka napisał:

Nie wiadomo co myśleć na ten temat. Jedni mówią o niezaprzeczalnym wpływie kabli, a drudzy z kolei że to nie ma znaczenia, np. Bad guy audio na swojej kolekcji słuchawek ma kable po parę stówek $ i mówi że to nie ma wpływu na dźwięk, a robi go tylko że względu na walory estetyczne. Ja mam słuchawki z przedziału 1500-2500zł i na nich stokowe kable z miedzi beztlenowej. Prawdopodobnie z powodu różnych opinii jeszcze nie wydałem kilkuset złotych na najtańszy dostępny kabel,który jest na pewno dobrej jakości robiony na zamówienie u j.dragona.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
 

Wydaje sie doayc logiczne , ze zmiana przewodnika ,wpłynie na dźwięk, ale nie zawsze roznice są takie jakby sugerowala cena. Czasem jednak mozna pozytywnie sie zaskoczyć i zdecydowanie poprawic to czego "brakowalo". 

 

Co do bad guya, to uwazam ,ze moze koleś nie jest gluchy, ale tymi ciągłym porownaniami a-b, musi miec zmeczony słuch i stad później wychodzą perełki typu m11 gra indentycznie jak dx220(nie mam na mysli sq ,ale kompletnie inna sygnature). Wiec jego opinie traktowalbym raczej jako ciekawostkę 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Z doświadczenia do hybryd spc, do multiBA copper.  Z DD zależy. 

Tandetne kable zazwyczaj robią coś na kształt dziury, po zmianie na coś lepszego robi się gładziej, bardziej bogato, czyli pojawia się detal i wypełnienie. 

Z reguły ceny kabli są dość proporcjonalne do tego co wprowadzają, chociaż tutaj rezystancja i rodzaj przewodnika też może siąść lepiej lub gorzej.

Wydaje mi się, że oferty są coraz lepsze z miesiąca na miesiąc i jest na tym polu pewna konkurencja. 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

[mention=1991]Conti[/mention] No właśnie przy kolumnach to może być dość trudne do zauważenia, bo nie słyszy się tylu niuansow i szczegółów jak na sluchawkach

Niekoniecznie.Kable są dłuższe a im dłuższe tym bardziej mają wpływ.

Przez kable płynnie więcej prądu a więc również rosną wymagania co do jakości.

W stereo zagościły u mnie RealCable TDC300 i pomimo poszukiwań nie znalazłem nic, co tłumaczyłoby wydanie pieniędzy na coś droższego.

 

Zresztą jako posiadacz CALi długo zastanawiałem się nad zmianą okablowania.

 

Kabel musi być dobrany do prądu który ma przepłynąć, tak, żeby staty były jak najmniejsze. Izolacja też jest istotna. To są rzeczy pewne.

 

Natomiast rodzaj plecionki, dodatki, mieszanki, itp. - jeśli ktoś słyszy różnice to super, może wybierać. Jak ktoś nie słyszy to po co.

Ja coś tam słyszę ale już nie szukam. Z mocnym zaznaczeniem - pisze o dobrych kablach a nie wyrobach kablopodobnych, okazyjnych, czy innych odrzutach ściąganych z chin ...

 

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka

 

 

Link to comment
Share on other sites

Jak ktoś jest sceptykiem kablowym to niech wpadnie do nas na AVS (Stadion Narodowy, strefa słuchawkowa, Audeos) i przekona się na własne uszy jak spore mogą być różnice w kablach analogowych. Dla mnie są oczywiste, ale na prawdę nie chce mi się toczyć kolejnych dyskusji, więc j.w. :)

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Każdy kabel z jakim się spotkałem w jakimś stopniu zmienia brzmienie tyle że tyle samo razy zmiana była na plus co na minus. Praktycznie zawsze jest to coś za coś w stylu kabel zwiększający rozdzielczość był chlodniejszy, zmniejszał ilość ciepła i przez to wypadał sztucznie. Nie miałem nigdy kabla (słuchawkowego) droższego niż 1000zł ale z tych co słyszałem cena nigdy nie była adekwatna do poprawy jakości. Kabel to ostatnie kilka procent brzmienia i cośtam daje ale nie poprawi ani nie zmieni nielubianych słuchawek na tyle zeby zaczely Ci sie podobac. 

 

Dla mnie to biżuteria którą można coś poprawić ale to jednak końcowe wykończenie niż pełnoprawny element toru. Oczywiście mówie tutaj o normalnym i poprawnie wykonanym kablu za powiedzmy 100zł a nie takim za 5zł bez ekranowania.

Edited by Spawn
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, chico99 napisał:

Niedowiarków i tak się nie przekona.

Dopiero jak na swojej skórze, czytaj uszach, się przekonają o wpływie czystej miedzi na dźwięk.

Ale jak znam życie i to forum, to zaraz tu jakiś wpadnie i zacznie się pitolenie o ślepych testach.;)

Tylko ślepy test da Ci informację, czy dany kabel faktycznie coś zmienia czy to sobie wkręcasz, wiem to z własnego doświadczenia. Ludzka psychika jest bardzo silna. Kiedyś byłem przekonany o wyższości jednego kabla nad drugim, różnica ogromna w każdym aspekcie. W ślepych testach nie dałem rady ich odróżnić.

 

Jak sam sobie przepinasz kabelki i słyszysz różnicę to spoko, zamknij oczy i poproś aby ktoś z domowników je przepinał za Ciebie, mocno się możesz zdziwić jeżeli nie będziesz oszukiwał.

Edited by tybysh
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Spawn napisał:

Kabel to ostatnie kilka procent brzmienia i coś tam daje ale nie poprawi ani nie zmieni nielubianych słuchawek na tyle zeby zaczely Ci sie podobac. 

Dla mnie to biżuteria którą można coś poprawić ale to jednak końcowe wykończenie niż pełnoprawny element toru.

 

No właśnie te kilka procent robi różnicę.

Tak jak kamyk w bucie, drzazga za paznokciem, paproch w oku ...

Niby niewiele ale upierdliwe to i po usunięciu życie staje się piękne i wspaniałe.

Miałem problem z ostrą wyższą średnicą w dokach. Znalazłem kabelek, który

wycofał średnicę i ją wygładził, nic nie psując, tylko jego cena powalała.

Muszę więc dalej żyć z tym kamykiem w bucie ... he, he

Edited by chico99
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ślepe testy są bliżej prawdy niż samodzielne przepinanie to jest fakt - miałem kilka kabli dobrych i kilka niejasnego pochodzenia oraz kilka osób do testów i całe popołudnie

Różnice pomiędzy kablami jakąś słychać, tego doświadczyliśmy.

Udało się nawet wybrać grupę kabli które grały lepiej od pozostałych.

Spośród tych lepszych nie udało nam się ustalić które są "naj", co więcej ciężko je było odróżnić pomiędzy sobą. Wyjątek stanowił kabel ze srebrem, skubaniec ograniczał bas i wyostrzał górę - jedyny zawsze rozpoznawalny z grupy lepszych.
Grupa lepszych cenowo zaczynała się od realcable tdc300 - najtańszy, kończyła na .... lepiej nie pisać.

Dobre kable mają parę % wpływu na dźwięk. Ale uważam, że żeby to miało sens, to powinny kosztować najwyżej parę % sprzętu audio.

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

34 minuty temu, chico99 napisał:

 

No właśnie te kilka procent robi różnicę.

Tak jak kamyk w bucie, drzazga za paznokciem, paproch w oku ...

Niby niewiele ale upierdliwe to, ale usunięciu życie staje się piękne i wspaniałe.

Miałem problem z ostrą wyższą średnicą w dokach. Znalazłem kabelek, który

wycofał średnicę i ją wygładził, nic nie psując ale jego cena powalała.

Muszę więc dalej żyć z tym kamykiem w bucie ... he, he

 

No ok ale jak masz na przyklad sluchawki za 1500zl i kupujesz udziwniony kabel z wycofana srednica za 1000zl zeby to dobrze gralo to cos jest jednak nie teges. Mozna np kupic inne sluchawki w cenie tamtych i kabla albo tipsy za 10zl. Ewentualnie wymienic zrodlo itd itp i tak sie mozma bawic.

 

Co do slepych testow to one nie sa tez tak super miarodajne bo po pierwsze kable roznia sie glosnoscia przez rozne opornosci. Nie musze chyba dodawac ze glosniej w takim tescie odczytamy jako lepiej.

 

Po drugie wsluchiwanie sie z calych sil aby uslyszec roznice to nie sa normalne warunki w jakich sprzet bedzie uzywany. Tutaj nie ma dobrej i zlej odpowiedzi bo to nie egzamin. Zreszta jak sie czlowiek tak strasznie stara uslyszec roznice to z pewnoscia ja uslyszy nawet jak jej tam nie bedzie.

 

Testy leb w leb z przepinaniem A B jak najbardziej ale na koniec. Najwazniejsze jak sie cos sprawuje na codzien bez napinki. To ma sprawiac przyjemnosc a nie frustrowac.

 

Sam wydalem pewnie juz ponad 1000zl na interconnecty i tipsy do jednych sluchawek ale to jest dopieszczanie w stylu dobierania najlepszego wosku do polerowania ukochanego samochodu a nie latanie dziur w podlodze.

 

Edited by Spawn
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Spawn napisał:

Testy leb w leb z przepinaniem A B jak najbardziej ale na koniec. Najwazniejsze jak sie cos sprawuje na codzien bez napinki. To ma sprawiac przyjemnosc a nie frustrowac.

 

Dokładnie tak. Słuchając np jednej listy kilka dni ,składającej się z kilkunastu trackow, przepinam kabelek/ sluchawki/ampa ,ktory chce sprawdzic i wtedy różnice słychać z marszu. Porownujac A-B przez weekend 3 pary dokow na 3 różnych dapach ciezko było wskazać faktycznie roznice , a dodatkowo potrzebowałem kilkudniowego detoxu od słuchania, bo wszystko przestalo grac😋

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Kable to
-raczej poprawa SQ
-zmiany tonalności
-poprawa wygody
-wygląd

Mam hd600 oraz kabel do nich droższe niż same słuchawki i co przesadziłem?

pisane mobilnie


Wszystko jest względne.
Jak dla mnie to zdecydowana przesada.
Jak dla Ciebie zapewne nie.
I o to chodzi.
Użytkownik ma być zadowolony i tyle.

Schody zaczynają się wtedy, gdy ktoś próbuje narzucić innym swój punkt widzenia czy też słyszenia ....

Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Spawn napisał:

Każdy kabel z jakim się spotkałem w jakimś stopniu zmienia brzmienie tyle że tyle samo razy zmiana była na plus co na minus. Praktycznie zawsze jest to coś za coś w stylu kabel zwiększający rozdzielczość był chlodniejszy, zmniejszał ilość ciepła i przez to wypadał sztucznie. Nie miałem nigdy kabla (słuchawkowego) droższego niż 1000zł ale z tych co słyszałem cena nigdy nie była adekwatna do poprawy jakości. Kabel to ostatnie kilka procent brzmienia i cośtam daje ale nie poprawi ani nie zmieni nielubianych słuchawek na tyle zeby zaczely Ci sie podobac. 

 

Dla mnie to biżuteria którą można coś poprawić ale to jednak końcowe wykończenie niż pełnoprawny element toru. Oczywiście mówie tutaj o normalnym i poprawnie wykonanym kablu za powiedzmy 100zł a nie takim za 5zł bez ekranowania.

 

Kable premium z założenia nie są do poprawiania słabych słuchawek, a ulepszenia ulubionych modeli. Są słabe przewodniki dodawane nawet do drogich modeli (Noble, Custom Art), gdzie większość kabli wprowadzi poprawę technikaliów, chociaż tonalność nie musi się podobać. Mam kilka kabli, które wyraźnie modyfikują brzmienie (nie jest to kilka procent), a nie kosztują nawet 1000 zł. Nawet w takim przypadku ciężko mówić jednak o kablu inaczej niż w zestawieniu z konkretnymi słuchawkami i źródłami.

 

Jest sporo grających ciepłej, które wyraźnie poprawiają rozdzielczość, rozdział planów czy wielkość sceny. I nie trzeba wydawać na nie fortuny. Standardowo myśli się jednak głównie o miedzi OFC vs SPC i tu są utarte schematy.

 

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Conti napisał:

Schody zaczynają się wtedy, gdy ktoś próbuje narzucić innym swój punkt widzenia czy też słyszenia ....

 

Ależ tu nikt nikomu niczego nie narzuca.

Ten wątek to platforma do dyskusji i wymiany poglądów.

Ale też nie zgodzę się z poglądem "Ja nie słyszę więc kable nie grają" ...

Link to comment
Share on other sites

OK, po tym jakże doniosłym i potrzebnym wstępie teoretycznym, zapraszam do części stricte praktycznej, czyli spostrzeżeń: kabel X (marka/model/materiał) ze słuchawkami Y (maka/model) spowodował to i to (co?)

bo wiadomo kable bezdyskusyjnie wpływają na brzmienie, ludzie natomiast oceniają te zmiany jako małe/duże,  + lub - w zależności od gustu i oczekiwania, stąd przypadki, że drogie kable mogą rozczarować, bo po prostu zmiany jakie spowodowały nie spotkały się z oczekiwaniami kupującego

Dlatego proponuję skupić się tu na przekazywaniu swoich doświadczeń z konkretnymi konfiguracjami i synergiami, to może być szalenie pomocne i użyteczne dla całej audioludzkości i dla nas samych ;):)

Edited by blueme
Link to comment
Share on other sites

Sluchawki ibasso it04

EA Eros II


Zmiany Względem stokowego cb12s:
Gladsza i bardziej napowietrzona góra, mocniejszy, nizej schodzacy i pełniejszy bass ,ze slyszalnie większą iloscia sredniego bassu, Wieksza przestrzeń. Z erosem it04 graja jakby bardziej rozdzielczo. Nie wpływa raczej na ogolna sygnature ,ale dodaje im to czego wczesniej brakowało.

EA Ares II+

Mocniejszy ,dłużej wybrzmiewajacy(juz nie tak szybki i punktowy jak na stoku czy erosie) bass, z biskim zejściem. Cieplejsza,troche blizej grajaca średnica. Wyciaga więcej detalu niz stokowy kabel i wydaje sie grać przestrzenniej. Gora bez większych zmian, ale wydaje sie być ostrzejsza niż na stoku ,czy erosie. Z dapami od Sony it04 na aresie tworzą niezamowity efekt, ale na dx221 juz teoche piszcza.


Dunu dk3001 z kablem dunu sh-ocs 2401 2,5mm

Względem stokowego, zbalansowanego kabla glevszy bass z lepsza kontrola, odrobinę szersza scena, bardziej szczegolowa sredbica, dociazony wokal i wieksza iskierka na górze. Zmiany niby nie duze ,ale zdecydowanie poprawiajace ich odbior

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

Register to have access to community resources. Forum rules Terms of Use and privacy anc cookies policy Privacy Policy